Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ucel

A to znacie (Nuda Pierscieni)?

Rekomendowane odpowiedzi

Ten Pierścień niezrównany elfy wykonały

I rodzone matki zań by dziś sprzedały.

Władca cieni, śmiertelnych i wszelkiego stwora

Ten ścichapęk siłą daje, lecz zmienia w potwora.

Moc potężną kryje w sobie ów jeden, Jedyny.

I pozwala niezwykle dokonywać czyny.

Rozbity czy popsuty, naprawić się nie da.

Znaleziony odesłać (za pobraniem) do Sorheda.

 

[Edytowane: 24/10/2003 przez ucel]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie parafraza, ale tez na 'p' :P.

 

Moze jeszcze fragmencik...

 

Słysząc takie kiepskie wiersze i mając na głowie upierdliwego Czarodzieja wystawiającego mu walizki na próg, co ma robić biedny chochlik, pomyślał Frito. Nie ma innego wyjścia - musi ruszyć w drogę, na spotkanie takich niewiarygodnych niebezpieczeństw, jak kiepskie bary szybkiej obsługi, nurkujące i zasypujące go pociskami rozpryskowymi pelikany, a wszystko po to, żeby pozbyć się pierścienia, za który szanujący się właściciel lombardu nie dałby złamanego grosza. No dobrze, im prędzej wyruszy, tym szybciej skończy tę misję - chyba że ktoś najpierw skończy z nim...

- Czy podoba ci się to, co widzisz...? - pytała zmysłowa elfka, prowokacyjnie rozchylając poły szaty i odsłaniając ukryte pod nią, krągłe wdzięki. Fritowi zaschło w gardle, a w głowie zakręciło się od żądzy i piwska.

Elfka zrzuciła cieniutki peniuar i nie wstydząc się swojej nagości, podeszła do zafascynowanego chochlika. Cudownie kształtną dłonią dotknęła owłosionych palców jego stóp, a on bezradnie patrzył, jak podkurczają się pod wpływem dzikiej namiętności.

- Pozwól, a uczynię cię szczęśliwym - szepnęła ochryple, gmerając przy zapinkach jego kamizelki, ze śmiechem odpinając mu miecz. - Pieść mnie, och, pieść mnie! - błagała.

Ręka Frita, jakby obdarzona własną wolą, wyciągnęła się i przesunęła po delikatnej wypukłości elfiej piersi, podczas gdy druga powoli objęła wąską, idealną talię dziewki, przyciskając ją do jego potężnej piersi.

- Paluchy, uwielbiam owłosione paluchy - jęczała, pociągając go na przetykany srebrem dywan. Maleńkie, różowe paluszki jej stóp pieściły gęste futro na jego śródstopiu, podczas gdy nos Frita szukał ciepła cudownego, elfiego pępuszka.

- Przecież ja jestem taki mały i włochaty, a ty... ty jesteś taka piękna - chlipał Frito, niezgrabnie wyplątując się z szelek.

Elfka nie odpowiedziała, tylko westchnęła ciężko i mocniej przycisnęła go do swego gibkiego ciała.

- Najpierw musisz coś dla mnie zrobić - szepnęła mu do porośniętego kudłami ucha.

- Wszystko, co zechcesz - załkał Frito, wiedziony nieodpartą potrzebą. - Wszystko!

Zamknęła oczy, a potem otwarła je, unosząc w górę.

- Pierścień - powiedziała. - Muszę mieć twój Pierścień. Całe ciało Frita napięło się boleśnie.

- O nie - zawołał. - Nie to! Wszystko... tylko nie to!

- Muszę go mieć - rzekła, czule i zarazem gwałtownie. - Muszę mieć Pierścień!

Oczy Frita zamgliły się od łez i udręki.

- Nie mogę! - rzeki. - Nie wolno mi!

Jednak wiedział, że stracił wolę walki. Dłoń elfowej panny powoli sunęła w kierunku łańcuszka przy kieszonce jego kamizelki, coraz bliżej Pierścienia, którego Frito strzegł tak wiernie...

 

[Edytowane: 22/10/2003 przez ucel]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie, coz to moze byc innego jak parodia, jesli sie nie myle to fragment z ksiazki "Nuda pierscienia", ktorej fragmenty czytalem i przyznam ze niezle jaja tam sa ( oczywiscie dla tych ktorzy czytali LOTR )

 

A tak przy okazji co w tym dziale tak pusto??? Mozna pomyslec ze uzytkownicy komputerow nie czytaja ksiazek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uzytkownicy komupterow nie czytaja ksiazek tylko e-booki :D.

A faktycznie fragment pochodzi z "Nudy pierscienia". Czytam, czytam, a jak skoncze to napisze o niej cos wiecej.

Moze jeszcze jeden wierszyk/piosenka z ksiazki:

 

W żyłę wal! Trawkę pal! Zagryź meskaliną!

Wdychaj hasz! Łykaj crash! Popraw metadryną!

Nie ma odlotu bez kompotu! Jam jest Tim Benzedryno!

 

Prychać, wzdychać! Padzie przez leśne dąbrowy,

Aż rozwścieczony mieszczanin wieszać cię gotowy!

Wrzeszczeć jak opętany, ryczeć jak ranny tur!

Chodźcie za mną, a wnet na łby wasze padnie mór!

Wyżej niż niebieskie ptaki lecą, gdzie chmur przystań.

Otworzymy sklep z marychą, w którym każdy skorzysta!

Ludzi - kwiatów przybywa, w paciorkach i włosach długich,

Którzy zapyziałemu światu ostatnie oddadzą posługi.

Za Miłość, Pokój, Braterstwo toast dzisiaj wznosimy

A kiedy nas przyciśnie, to znów w tango ruszymy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i skonczylem. Coz, ksiazka nie jest za gruba, w sam raz na kilka godzin. Co mozna o niej powiedziec? Jest smieszna. Jest to w zasadzie pomieszanie humoru z filmow Mela Brooksa z rzucaniem w siebie tortami (tortami nikt nie rzuca, ale to ten poziom). Wyszlaby z tego calkiem fajna parodia WP, ale moim zdaniem autorzy przedobrzyli. Najlepszy dowcip w otoczeniu 40 innych na podobnym poziomie przestaje byc smieszny i zaczyna nuzyc.

Tak wiec reasumujac - jesli ktos ma za duzo czasu, nie ma nic innego do czytania i chcialby sie troche posmiac - niech czyta. W innym wypadku - niech sobie odlozy na pozniej, kiedy bedzie mial za duzo czasu, nic innego do czytania i bedzie chcial sie troche posmiac.

Moja ocena: 2.5 w skali 0-5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic dodać, nic ująć - ładna recenzja książki. Znaczy się ocena 5/10 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...