Skocz do zawartości
adashi

Żulernia z OLX, Allegro oraz forum PC Laba

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, King Arthas napisał:

 

Coś w tym jest, bo 2 razy ktoś zapytał mnie o telefon, a jak podałem to cisza. Wyłudzanie danych. A tak na gotowo mają z OLX numery do baz danych :)

do czego komuś noname nr fonu?
Jaką bazę tym zasili i w jakim celu?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociażby fotowoltaika ostatnio. Ja nie podaję swojego numeru ale gówno numer co w każdej chwili mogę wyrzucić i dziwne, że na ten podany na olx od pół roku dostawałem czasami 10 telefonów dziennie z jakimś spamem, bo od razu sprawdzałem kto dzwonił i blokowałem.

Wolę nie sprzedać niż by mi jakieś patofirmy waliły spamem.

Co do zadawania pytań to działa to też w drugą stronę, chciałem coś kupić, zadaję konkretne pytanie, bo sprzętu co chciałem kupić były 3 różne wersje w tym modelu. Pytam o zdjęcie naklejki lub o podanie oznaczeń z niej, bo niewyraźnie widzę na tych zdjęciach co były w ogłoszeniu... to mi koleś wyciął kawałek z fotki i to wysłał... MASAKRA :E

Edytowane przez blabla123
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, blabla123 napisał:

Chociażby fotowoltaika ostatnio. Ja nie podaję swojego numeru ale gówno numer co w każdej chwili mogę wyrzucić i dziwne, że na ten podany na olx od pół roku dostawałem czasami 10 telefonów dziennie z jakimś spamem, bo od razu sprawdzałem kto dzwonił i blokowałem.

No to albo pech, albo wyolbrzymianie, albo zwykła losowość.

Ja mam swój nr od 12 lat, to służbówka. Wywaliłem priva odkąd dostałem nolimit służbówkę. Mam tylko ten. Posługuje się nim prywatnie i służbowo. Całe lata wisiał na stronie www mojej firmy (a odwiedzin idzie w tysiące dziennie) ;), zanim poprosiłem o zdjęcie go. Jest w stopkach moich maili. A służbowo wysłałem ich na bank kilka tysięcy. Parę kartonów rozdanych wizytówek. Jest w katalogach firmowych, czasami na bannerach. Wsadzam go na OLX i gdzie tylko chcą telefonu i... jakoś nie czuję się piętnowany ani napadany bardziej, niż jakiś tajniak noname (typu mój ojciec emeryt od 25 lat, którego numer mam ja, matka, siostra i jeszcze 3 osoby). Myślę, ze jemu nawet częściej trafia się spam paradoksalnie niż mnie ;), choć mam numer - jak prostytutka - wystawiony otwartą d00pą do świata.

Czasami, raz w miesiącu... zadzwoni ktoś, a android sam się broni i tarabani na czerwono - podejrzenie spamu = nie odbieram.

Więc albo jestem w czepku rodzony, albo... ludzie jak wyżej przesadzają i robią sceny z niczego. ;)

 

 

Edytowane przez JeRRy_F3D
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tylko przykład, że jak kto się uprze to przeleci olx i doda sobie kilka numerów do bazy.

O dziwo na ten podany na allegro ścierwo nie dzwoni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odkąd nieopatrznie dodałem numer telefonu na firmową stronę mam co najmniej raz na 2-3 dni jakiś telefon z ofertami, głównie fotowoltaika ale i oferty internetu, sprzętu i wszelkie inne wciskanie kitów. Zablokowałem już ponad 100 numerów ale to walka z wiatrakami, ciągle mają nowe i nowe. Bez odpowiedniej apki na telefonie nie da się żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja swój numer telefonu mam od bardzo długo (myślę, że 10 lat to minimum), na początku dawałem wszędzie gdzie pytali, ale obecnie unikam podawania go gdziekolwiek. Przez 2-3 lata miałem taką sytuację, że co najmniej raz w miesiącu ktoś do mnie dzwonił z obcego telefonu i pytał czy ten mercedes/panele podłogowe/czy cokolwiek innego jest dalej aktualne, jak mówiłem, że niczego nie wystawiam i udało mi się dopytać skąd ta osoba ma mój numer, to zawsze mówili że z OLX. Rok temu czy dwa lata temu w końcu napisałem do supportu olx'a z pytaniem, czy ktoś korzysta z mojego numeru telefonu w swoich ogłoszeniach, na drugi dzień dostałem informacje, że obecnie nie istnieje żadne ogłoszenie z moim numerem telefonu i od tamtej pory nikt nie dzwoni pytając, czy oferta na mercedesa dalej jest aktualna (podejrzane :D). Ale niestety w tym roku zaczęło się z fotowoltaiką. Na początku odbierałem telefony i odmawiałem im, potem android pokazywał, że dany numer to spam i po prostu ignorowałem, jakiś miesiąc temu zacząłem się bawić w ustawieniach i znalazłem funkcję "Filtrowania spamu", włączyłem i mam spokój, w sensie nie dzwoni mi telefon jeżeli jest to spam, a jedynie mam tylko w ostatnich połączeniach nieodebrane połączenia oznaczone spamem (nawet nie pokazuje, że numer oznaczony jako spam próbował się do mnie dodzwonić). Jak zajrzę w tą historię nieodebranych to mam dziennie jakoś 3-6 prób połączeń z numerów oznaczonych jako spam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.12.2021 o 15:04, JeRRy_F3D napisał:

No to albo pech, albo wyolbrzymianie, albo zwykła losowość.

Ja mam swój nr od 12 lat, to służbówka. Wywaliłem priva odkąd dostałem nolimit służbówkę. Mam tylko ten. Posługuje się nim prywatnie i służbowo. Całe lata wisiał na stronie www mojej firmy (a odwiedzin idzie w tysiące dziennie) ;), zanim poprosiłem o zdjęcie go. Jest w stopkach moich maili. A służbowo wysłałem ich na bank kilka tysięcy. Parę kartonów rozdanych wizytówek. Jest w katalogach firmowych, czasami na bannerach. Wsadzam go na OLX i gdzie tylko chcą telefonu i... jakoś nie czuję się piętnowany ani napadany bardziej, niż jakiś tajniak noname (typu mój ojciec emeryt od 25 lat, którego numer mam ja, matka, siostra i jeszcze 3 osoby). Myślę, ze jemu nawet częściej trafia się spam paradoksalnie niż mnie ;), choć mam numer - jak prostytutka - wystawiony otwartą d00pą do świata.

Czasami, raz w miesiącu... zadzwoni ktoś, a android sam się broni i tarabani na czerwono - podejrzenie spamu = nie odbieram.

Więc albo jestem w czepku rodzony, albo... ludzie jak wyżej przesadzają i robią sceny z niczego. ;)

 

 

Miałeś po prostu farta, ale nie zdziw się jak kiedyś będziesz dostawał 1000 telefonów tygodniowo z fotowoltaiki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już mam zablokowane ponad 50 numerów jeżeli chodzi o panele, ankieterów i inne gówna.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, takie szybkie pytanie. 2 miesiące temu kupiłem rzecz na Allegro. Paczki nie odebrałem z Kiosku Ruchu, miała wrócić do Nadawcy i zaginęła. Sprzedawca nie chce oddać pieniędzy, bo jak pisze, nie ma takiego obowiązku. Allegro odpisuje, że kontaktują się z przewoźnikiem, bla, bla, bla. Pisać wniosek o chargbeacka i negatywa dla Sprzedającego czy czekać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, King Arthas napisał:

Panowie, takie szybkie pytanie. 2 miesiące temu kupiłem rzecz na Allegro. Paczki nie odebrałem z Kiosku Ruchu, miała wrócić do Nadawcy i zaginęła. Sprzedawca nie chce oddać pieniędzy, bo jak pisze, nie ma takiego obowiązku. Allegro odpisuje, że kontaktują się z przewoźnikiem, bla, bla, bla. Pisać wniosek o chargbeacka i negatywa dla Sprzedającego czy czekać?

Przesyłki zwykle są ubezpieczone, więc nie rozumiem postawy sprzedawcy. Chargeback masz chyba 30 dni, jeśli gość się miga, to uderz do banku o zwrot, nie zapominając o podkładce z Allegro. 
BTW co odpowiada Allegro na tę sytuację?

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Bulsky napisał:

Przesyłki zwykle są ubezpieczone, więc nie rozumiem postawy sprzedawcy. Chargeback masz chyba 30 dni, jeśli gość się miga, to uderz do banku o zwrot, nie zapominając o podkładce z Allegro. 
BTW co odpowiada Allegro na tę sytuację?

 

 

 

Na ogół czas na złożenie wniosku to 120 dni, więc mam czas. 30 dni oni mają na rozpatrzenie wniosku, a do 60 dni w ekstremalnych przypadkach. Allegro nie odpisało nic od tygodnia, założyłem spór i nagle dostałem odpowiedź na mojego maila, ciekawy zbieg okoliczności 😁 To nawet nie gość prywatny, a Oficjalny Sklep Badura na Allegro. Oni odpisali, że nie muszą oddawać pieniędzy, a Allegro, że eskalowali problem do przewoźnika. Jestem zdziwiony, że oficjalny sklep nie chce oddać pieniędzy, robią sobie zły PR, tym bardziej, że jest jak napisałeś, paczki są ubezpieczone.... 

Edytowane przez King Arthas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli firma to chyba powinni oddać.

Ja mam też "akcję" dalej z płytą główną którą ktoś tam kupił (opłacone) na allegro już ponad miesiąc temu, wysłałem natychmiast, nie odebrali. Paczka wróciła po gdzieś chyba 10 dniach, zlitowałem się i odebrałem - trzeba było zapłacić 14zł. Pisałem na czecie wcześniej ale bez odzewu.

Nagle 4 dni temu w końcu ktoś się na to konto zalogował i dostałem wiadomość:

 
Cytat

 

"Kwiatowa 3, ..-... ....... (kod i miejscowość). Prosze sprobowac na Henryk Z..... (nazwisko).
 
Jaki byl nr przesylki dpd?"

 

 

Byłem przy kompie i od razu odpowiedziałem, chciałem porozmawiać. Chciałem numer telefonu do tego człowieka (jakbym miał wysłać paczkomatem to bez tego nie da rady chyba) ale osoba która sie zalogowała i mi to napisała od razu się rozłączyła, nawet zapewne nie odczytał mojej odpowiedzi.

Po prostu ręce załamać tylko. Zapłaciłem prowizję od sprzedaży, zapłaciłem za odbiór przesyłki 14zł i qrwa mam ponownie gdzieś wysłać płacąc za nadanie przesyłki. Chciałem wyszukać tego następnego potencjalnego adresata ale ponownie na internecie brak go :/ Wcześniej była jakaś kobieta, teraz stawiam jakiś starszy pan.

Edytowane przez Diesel_Wawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Diesel_Wawa napisał:

Jeżeli firma to chyba powinni oddać.

Ja mam też "akcję" dalej z płytą główną którą ktoś tam kupił (opłacone) na allegro już ponad miesiąc temu, wysłałem natychmiast, nie odebrali. Paczka wróciła po gdzieś chyba 10 dniach, zlitowałem się i odebrałem - trzeba było zapłacić 14zł. Pisałem na czecie wcześniej ale bez odzewu.

Nagle 4 dni temu w końcu ktoś się na to konto zalogował i dostałem wiadomość:

 
 

Byłem przy kompie i od razu odpowiedziałem, chciałem porozmawiać. Chciałem numer telefonu do tego człowieka (jakbym miał wysłać o bez tego nie da rady chyba) ale osoba która sie zalogowała i mi to napisała od razu się rozłączyła, nawet zapewne nie odczytał mojej odpowiedzi.

Po prostu ręce załamać tylko. Zapłaciłem prowizję od sprzedaży, zapłaciłem za odbiór przesyłki 14zł i qrwa mam ponownie gdzieś wysłać płacąc za nadanie przesyłki. Chciałem wyszukać tego następnego potencjalnego adresata ale ponownie na internecie brak go :/ Wcześniej była jakaś kobieta, teraz stawiam jakiś starszy pan.

No powinni bez dwóch zdań, ale się wymigują, szkoda gadać. Jak nie dostaniesz paczki to zwrot kasy się nalezy.

 

Poproś Allegro o zwrot prowizji, a do niego napisz wiadomość, że proszę o zwrot pieniędzy (14zł) za nieodebraną paczkę i dodaj typka do czarnej listy. Z takimi trzeba krótko. Jak nie odpisze do tygodnia, napisz do Allegro, oni mu przypomną o oddaniu kasy :) Jak nie odda to dostaniesz od Allegro z 10-20 monet. Zawsze coś. Przerabiałem takie zwroty prowizji z 10 razy.

Edytowane przez King Arthas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzedaję drona i dostałem "wzruszającą" wiadomość, że Pan też miał takiego samego drona ale mu uciekł i za ile jestem wstanie sprzedać 😄 Co to w ogóle za pytanie cena w ogłoszeniu jest podana i taka obowiązuje ale powiedziałem, że może 10 zł zejdę.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, lokiju napisał:

Sprzedaję drona i dostałem "wzruszającą" wiadomość, że Pan też miał takiego samego drona ale mu uciekł (...)

Spytaj Pana kiedy to było?
Powiedz Panu, żeby był dobrej wiary.
Może jeszcze wróci...

Edytowane przez JeRRy_F3D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.12.2021 o 09:18, Diesel_Wawa napisał:

Chłopaczyna założył spór na allegro. Twierdzi, że sprzęt (CPU) "grzeje się".

Dokładnie wszystko testuje przed wystawieniem na aukcje. Nie po to właśnie siedzę przy sprzęcie kilka godzin, aby komuś sprzedać niedziałający badziew ^^ chyba, że w opisie od razu jest wskazane, że sprzęt ma jakąś usterkę.

Allegro generalnie olało gościa...

Ja mam screena z testu (tak jak większości cpu) z OCCT i go pokazałem, a ten dalej twierdzi, że procek "z wadą ukrytą" tak na ładne oczy ^^. Tak się składa, że podostawałem akurat komenty za sprzedaż innych CPU które miałem w sprzedaży w tym samym czasie, wszystko zgodnie ze stanem faktycznym, z opisem aukcji.

Albo chce zrezygnować z zakupu bo mu wydajność nie pasuje, albo porobił coś fizycznie z prockiem - dovoltował pod sufit, może zrobił delid urywając część chipa albo wuj wiadomo co innego ^^

Tylko nie strzel sobie w stopę i jak będzie chciał go reklamować z tytułu rękojmi, to przyjmij reklamację - oczywiście możesz jej później nie uznać, odesłać cpu i chłop będzie w 4 literach, zostaje mu walka w sądzie w wątpliwej sytuacji ;)
Natomiast jak w ogóle odmówisz mu prawa do reklamacji to gość będzie miał easy drogę do odzyskania pieniędzy z pok, a później allegro od ciebie - w najgorszym wypadku przez sąd, ale mają tam praktycznie gwarantowaną wygraną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, _rdk_ napisał:

Tylko nie strzel sobie w stopę i jak będzie chciał go reklamować z tytułu rękojmi, to przyjmij reklamację

Może wyłączył prawo do rękojmi w ogłoszeniu :D

@lokiju

Cytat

 Sprzedaję drona i dostałem "wzruszającą" wiadomość, że Pan też miał takiego samego drona ale mu uciekł i za ile jestem wstanie sprzedać

Ja takich wiadomości w tym tygodniu dostałem ze 6 i 2 czy nie sprzedam na raty 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, King Arthas napisał:

Może wyłączył prawo do rękojmi w ogłoszeniu :D

Baaaardzo śliska sprawa:

Cytat

Art. 558. Modyfikacja odpowiedzialności z tytułu rękojmi

§ 1. Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych.
 

Cokolwiek by nie napisał w aukcji/ogłoszeniu, to zrobił to jednostronnie, a nie ograniczyły tego "strony" - jakby to miało się oprzeć o sąd to wolał bym być kupującym a nie sprzedającym ;)

Edytowane przez _rdk_
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, _rdk_ napisał:

Baaaardzo śliska sprawa:

Cokolwiek by nie napisał w aukcji/ogłoszeniu, to zrobił to jednostronnie, a nie ograniczyły tego "strony" - jakby to miało się oprzeć o sąd to wolał bym być kupującym a nie sprzedającym ;)

Nie jest to śliski temat. Normalnie wyłączasz prawo do rękojmi, nawet w opisie na Allegro jest taka opcja, chyba, że

Cytat

§ 2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

Ja nigdy nie miałem z tym żadnego problemu, a sprzedaję swoje używane rzeczy już kilkanaście lat. Jak ktoś chce to może iść do sadu, nie gra mi to roli. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, King Arthas napisał:

Nie jest to śliski temat. Normalnie wyłączasz prawo do rękojmi, nawet w opisie na Allegro jest taka opcja, chyba, że

Przed sądem może się okazać iż ty sobie swoje wyłączenie zrobiłeś, a dla sądu okaże się ono bezskuteczne z powodu który podałem wyżej. Oczywiście nie życzę ci takiej sytuacji

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, _rdk_ napisał:

Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych.

Ten powód? Sądzić można się o wszystko. Jak jesteś pewny, że sprzedałeś rzecz dobrą, bez i masz na to sporo dowodów to nie wiem czym się przejmować, ale jak coś ukryłeś to nie dziwne, że potem taka osoba się boi sądu, hehe. Jak przegram to trudno, oddam mu ileś tam i tyle :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, King Arthas napisał:

Ten powód? Sądzić można się o wszystko. Jak jesteś pewny, że sprzedałeś rzecz dobrą, bez i masz na to sporo dowodów to nie wiem czym się przejmować, ale jak coś ukryłeś to nie dziwne, że potem taka osoba się boi sądu, hehe. Jak przegram to trudno, oddam mu ileś tam i tyle :D

Mi nie chodzi o to, że sprzedałeś coś komuś wadliwego - możesz sprzedać absolutnie sprawną a jak się zepsuje to i tak możesz odpowiadać z tytułu rękojmi.
Miałem już taki przypadek z dyskiem HDD 3,5", sprzedanym po gwarancji. Był w 100% sprawny, czysty smart itd a po tygodniu kupujący nagle zechciał zwrot kasy bo dysk nie działa. Gdzie gość przy mnie po odebraniu go osobiście wsadził go luzem do kieszeni krótkich spodni bojówek, a na moją uwagę iż tak bym nie robił bo to delikatny sprzęt - odparł żebym się nie martwił, on mieszka blisko i nic mu nie będzie 😂

Zawsze staram się być fair wobec kupujących więc nawet, odebrałem ten sprzęt od niego, sprawdziłem i odwiozłem go z powrotem, informując iż nie uznaję swojej odpowiedzialności ze względu na nieprawidłowe obchodzenie się z dyskiem. Gość się burzył mocno, straszył policją, wyzywał od oszustów, ale po kilku dniach dał sobie spokój... I nagle bęc, kilka miesięcy później spór na allegro że sprzedałem mu uszkodzony sprzęt - allegro oczywiście zażądało abym przyjął reklamację z tytułu rękojmi (sprzedawałem jako os. fizyczna!!), po przedstawieniu sprawy i poinformowaniu iż reklamacja już miała miejsce kilka miesięcy temu, allegro posłało kupującego na drzewo.
Gdybym tego nie zrobił, gość dostał by kasę z pok a allegro poszło by ze mną do sądu - gdzie gdyby sąd uznał taki zapis za bezskuteczny, to miałbym 100% przegraną sprawę.

Edytowane przez _rdk_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, _rdk_ napisał:

Mi nie chodzi o to, że sprzedałeś coś komuś wadliwego - możesz sprzedać absolutnie sprawną a jak się zepsuje to i tak możesz odpowiadać z tytułu rękojmi.
Miałem już taki przypadek z dyskiem HDD 3,5", sprzedanym po gwarancji. Był w 100% sprawny, czysty smart itd a po tygodniu kupujący nagle zechciał zwrot kasy bo dysk nie działa. Gdzie gość przy mnie po odebraniu go osobiście wsadził go luzem do kieszeni krótkich spodni bojówek, a na moją uwagę iż tak bym nie robił bo to delikatny sprzęt - odparł żebym się nie martwił, on mieszka blisko i nic mu nie będzie 😂

Zawsze staram się być fair wobec kupujących więc nawet, odebrałem ten sprzęt od niego, sprawdziłem i odwiozłem go z powrotem, informując iż nie uznaję swojej odpowiedzialności ze względu na nieprawidłowe obchodzenie się z dyskiem. Gość się burzył mocno, straszył policją, wyzywał od oszustów, ale po kilku dniach dał sobie spokój... I nagle bęc, kilka miesięcy później spór na allegro że sprzedałem mu uszkodzony sprzęt - allegro oczywiście zażądało abym przyjął reklamację z tytułu rękojmi (sprzedawałem jako os. fizyczna!!), po przedstawieniu sprawy i poinformowaniu iż reklamacja już miała miejsce kilka miesięcy temu, allegro posłało kupującego na drzewo.
Gdybym tego nie zrobił, gość dostał by kasę z pok a allegro poszło by ze mną do sądu - gdzie gdyby sąd uznał taki zapis za bezskuteczny, to miałbym 100% przegraną sprawę.

Dziwne, bo przeczytałem przed chwilą mnóstwo tematów w sieci oraz niebezpieczniku i nie znalazłem nic co potwierdza Twoje słowa.

Napisałeś w ogłoszeniu o tym, że wyłączasz rekojmię? Po tym co napisałeś to wychodzi, że nie. Ja piszę to zawsze i raz tylko mnie gościu straszył sądem, bo słuchawki po tygodniu się zepsuły, a zapis taki miałem na OLX. Może dał sobie spokój, a chciał tylko wymusić zwrot. Nie chce mi się już odpisywać tutaj na jedno i to samo :D Miłego wieczoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, King Arthas napisał:

Dziwne, bo przeczytałem przed chwilą mnóstwo tematów w sieci oraz niebezpieczniku i nie znalazłem nic co potwierdza Twoje słowa.

Napisałeś w ogłoszeniu o tym, że wyłączasz rekojmię? Po tym co napisałeś to wychodzi, że nie. Ja piszę to zawsze i raz tylko mnie gościu straszył sądem, bo słuchawki po tygodniu się zepsuły, a zapis taki miałem na OLX. Może dał sobie spokój, a chciał tylko wymusić zwrot. Nie chce mi się już odpisywać tutaj na jedno i to samo :D Miłego wieczoru.

Nie miałem, wg mojego radcy prawnego taki zapis w ofercie to jednostronne oświadczenie nie spełniające warunków wyłączenia określonych w przepisie który ci przytoczyłem.

Taki zapis ma moc jak jest wyraźnie jest napisane iż STRONY wyłączają rękojmię i jest umieszczony w umowie sprzedaży pod którą masz podpis kupującego.

OLX to akurat easy, bo tutaj gość jest sam i zapewne nie będzie mu się chciało. Jak trafisz na cwaniaka na allegro, to będzie gorzej - jak allegro daje zwrot z pok to wstępuje w prawa kupującego i jak nie chcesz oddać pieniędzy "po dobroci", to nie odpuszcza, idzie do sądu. Jeszcze niedawno nie miało to wielkich konsekwencji i mogłeś w tym czasie dalej sprzedawać, natomiast w jednej z ostatnich aktualizacji regulaminu allegro dali sobie prawo do doliczenia ci wypłat z pok do rachunku allegro - czyli jak nie zapłacisz, to po chwili masz zablokowane konto. A jak zapłacisz aby uniknąć blokady, to teraz ty musisz iść do sądu aby odzyskać kasę...
Taki monopol to piękna rzecz, allegro uczyniło się sędzią we własnych sprawach i działa z pozycji siły.

Edytowane przez _rdk_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś takiego poszło w dyskusji:

Cytat
30 listopada 2021 19:43
Skill_Player, proszę o rzeczowe rozpatrzenie reklamacji klienta oraz wydania decyzji w tej sprawie wraz z merytorycznym uargumentowaniem.
30 listopada 2021 19:55
Procesor sprawny w 100% w dniu wysyłki jak i przed na podstawie przeprowadzonego testu w programie testującym pod maksymalnym obciążeniem, wydajność jak i praca sprzętu - procesora bez zarzutu. Reklamacja nie uwzględniona

Od 30 Listopada cisza a chyba po 2tyg zamykają dyskusje.

Nawet jakbym rozważał dać możliwość zwrotu to wysyłkowo na pewno nie przyjął bym tego procesora, musiałby przyjechać z podkarpacia a po drugie musiał bym mieć w tym czasie na czymś swoim stestować ten procesor ^^

W okresie wrzesień - grudzień  sprzedałem używanego najróżniejszego sprzętu komputerowego (cały wachlarz od procków do laptopów) po modernizacjach lub swojego którego już nie potrzebowałem za ponad 20tys zł. Z niczym co sprzedałem nie było do tej pory problemu tylko ten człowiek po 10 dniach twierdzi, że procek niesprawny gdy mam screana z OCCT  z testu na dysku i jest tam wszystko cacy ^^.

 

A co do płyty o której pisałem poprzednio to chyba wyśle ją w poniedziałek, niech tam juz stracę ale nie będzie przynajmniej podstawy do wystawienia negatywa za nie wysłanie ^^. Jeżeli drugi raz nie odbierze bo coś to już na pewno do mnie nie wróci. Najwyżej zgnije gdzieś tam na magazynie kuriera ^^

 

@RDK allegro wcześniej (co zamieszczałem) napisało temu człowiekowi, że jako nie firma to tylko od mojej dobrej chęci zależy czy przyjmę zwrot :)

Edytowane przez Diesel_Wawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...