Skocz do zawartości
adashi

Żulernia z OLX, Allegro oraz forum PC Laba

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 11.10.2021 o 14:46, PiXel2.0 napisał:
 

Możliwości jest dzisiaj tyle, że Janusz zawsze znajdzie pożywkę. Arcyjanusz może kupić nowy sprzęt w normalnym sklepie internetowym, pudełko zachować w stanie nienaruszonym, zawartość używać rok lub więcej, a potem kupić taki sam nowy towar, aby po przedmuchaniu zwrócić do sklepu stary sprzęt, jako niedawno zakupiony. Ten faktycznie nieużywany, może potem bez wahania opchnąć na Allegro jako nowy, bo nie będzie nosił żadnych śladów, a zwrócony do sklepu, zostanie pobieżnie obejrzany przez kogoś, kto ma masę takiej roboty, dlatego może nie wyhaczyć śladów.

 Czysta głupota. To już lepiej pójść do sklepu i ukraść. Lepsze to niż zarzuty o oszustwo

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, bigovsky napisał:

 Czysta głupota. To już lepiej pójść do sklepu i ukraść. Lepsze to niż zarzuty o oszustwo

Zastanów się co piszesz. Udowodnienie kradzieży nie jest dzisiaj problemem. Niby jak udowodnisz, że odesłany do sklepu sprzęt został podmieniony (o ile nie było na nim numerów seryjnych itp.) ? W najgorszym wypadku, sklep nie uzna zwrotu z powodu śladów użytkowania (o ile się czegoś dopatrzy).

Nie raz widziałem, jak dobre uznane sklepy wystawiały na Allegro coś pochodzącego rzekomo ze zwrotu, a ślady na fotografiach były takie, że ja w trakcie normalnego użytkowania bym takich nie wytworzył.

Edytowane przez PiXel2.0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, PiXel2.0 napisał:

Zastanów się co piszesz. Udowodnienie kradzieży nie jest dzisiaj problemem. Niby jak udowodnisz, że odesłany do sklepu sprzęt został podmieniony (o ile nie było na nim numerów seryjnych itp.) ? W najgorszym wypadku, sklep nie uzna zwrotu z powodu śladów użytkowania (o ile się czegoś dopatrzy).

Nie raz widziałem, jak dobre uznane sklepy wystawiały na Allegro coś pochodzącego rzekomo ze zwrotu, a ślady na fotografiach były takie, że ja w trakcie normalnego użytkowania bym takich nie wytworzył.

Ale najpierw Ty. Piszesz o typowej podmiance. Dobrze, że zauważyłeś swój błąd w pominięciu kwestii numerów seryjnych - w obecnych czasach posiadają je nawet tostery, nie mówiąc o elektronice. Praca przyjmującego zwrot polega głównie na weryfikacji numerów seryjnych i z grubsza działa lub nie. Dokładny stan to sprawa drugorzędna - nie każdy sklep ma politykę potrącania za użycie.

Jak udowodnić ? Najprościej - inne numery seryjne. Wystarczy minimalna korzyść i ocierasz się o zarzut. Sklep ma twoje dane. W przypadku kradzieży jeśli ochrona nie złapie jesteś praktycznie anonimowy. Klasyfikacja prawna zupełnie inna - przy kradzieży do 500 zl mandat, a oszustwo to zawsze przestepstwo i sprawa w prokuraturze / sądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, bigovsky napisał:

Praca przyjmującego zwrot polega głównie na weryfikacji numerów seryjnych i z grubsza działa lub nie. Dokładny stan to sprawa drugorzędna - nie każdy sklep ma politykę potrącania za użycie.

Widać, że nie widziałeś nigdy jak przebiega ta "weryfikacja" na własne oczy, a to co piszesz wyssałeś z palca. Ja miałem okazję osobiście zwracać sprzęt co najmniej kilka razy (laptop z uszkodzonym pikselem, czajnik elektryczny z powodu nieodpowiadającej mi podstawki, podkładkę pod mysz, jakieś narzędzia i jeszcze kilka innych rzeczy). W każdym z tych przypadków nie tylko nie było weryfikacji numerów seryjnych, ale zwracane sprzęty nie zostały nawet dokładnie obejrzane. Zwroty były z miejsca zatwierdzane, niekiedy dostawałem od ręki zwrot gotówki (x-kom, leroymerlin). Jeśli byłyby stwierdzone ślady, uznano by, że nie zostały spełnione warunki - zwrot zostałby odrzucony.

31 minut temu, bigovsky napisał:

przy kradzieży do 500 zl mandat.

Zapomniałeś dodać, że takie wykroczenia są rejestrowane, a kwoty się sumują.

Edytowane przez PiXel2.0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzedawał ktoś z was biżuterie złota ?

Jeszcze tyle Januszu nie widziałem w życiu na OLX zastanawiam się czy nie usunąć oferty...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak na olx ale jak siostra kiedyś wystawiła jakieś stare pierścionki czy kolczyki na vinted za 30 czy 40% ceny nowych, cena średnio 30zł, to dostawała wiadomości czy nie sprzeda po 2zł :rotfl:

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, zenti napisał:

Sprzedawał ktoś z was biżuterie złota ?

Jeszcze tyle Januszu nie widziałem w życiu na OLX zastanawiam się czy nie usunąć oferty...

Pojdz do lombardu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, blabla123 napisał:

Nie wiem jak na olx ale jak siostra kiedyś wystawiła jakieś stare pierścionki czy kolczyki na vinted za 30 czy 40% ceny nowych, cena średnio 30zł, to dostawała wiadomości czy nie sprzeda po 2zł :rotfl:

Teraz na Vinted przesyłka jest za 0 zł i mam np. wystawione zimowe czapki za 10 zł w mega dobrym stanie jak nowe i mimo to nadal dostaję polubienia. Pytanie co tu jest do obserwowania czapka 10 zł i do tego przesyłka za 0 zł to co mam ją oddać za darmo czy jak? bo nie rozumiem. Bo ja i tak już z ceny nie zejdę a mam ponad 200 rzeczy wystawione a to nie koniec i ostatnio sprzedało mi się parę ciuchów, które miałem już wystawione przez prawie 3 lata.

Edytowane przez lokiju
  • Like 1
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widocznie januszowy rak rozlał się i po vinted. Siorka ogólnie sprzedaje jakieś starsze ciuchy co mają 2 czasem 3 lata ale jak to kobieta, kupiła, bo ładne, ubrała te kilka razy i leży to w szafie. Więc jak ciągle dokupuje nowe to nauczyła się sprzedać jak coś zalega i brak miejsca ale to co mówi to czasem mam wrażenie, że wystawia na olx, a nie innej platformie. Jak weszło vinted to czego by nie wystawiła to max tydzień, bez targowania, teraz to czasem robi 10 zdjęć, bo ktoś chce widzieć kolor za dnia. I cisza, ani pocałuj w dude ani nic. A 95% to stain idealny i powystawiane już za grosze.

Jak mi matka kiedyś mówiła, że zrobiła porządek w szafie w piwnicy i znalazła "coś tam" i mógłbym wystawić na olx... to zgodnie z sumieniem i wiedzą odpowiedziałem by to wyjebała od razu tak jak stoi do kosza, bo nawet jak coś wystawi za 2zł, 5zł czy nie daj za darmo to będzie milion pytań, zawracanie dudy i z tym badziewiem i tak się będzie bujać do śmierci.

Więc teraz zbiera na biedne dzieci w Afryce i zamiast dostać janusz to wysyłają 2-3 razy w roku do braci z czarnego lądu 🤣

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vinted pobiera jakąś prowizje do tych darmowych wysyłek czy jak Allegro dobre kosztem sprzedającego - (SMART, kurier 40 zł  itp ) ?

Edytowane przez bigovsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bigovsky napisał:

Vinted pobiera jakąś prowizje do tych darmowych wysyłek czy jak Allegro dobre kosztem sprzedającego - (SMART, kurier 40 zł  itp ) ?

W tej chwili przesyłka jest darmowa (promocja trwa do końca października)  ale za ochronę kupujących trzeba płacić od każdego zakupu 2,90 zł + 5% ceny przedmiotu i to jest obowiązkowe. Na tym właśnie vinted zarabia i dodatkowo różnego rodzaju podbijanie, wyróżnienia itp. na przesyłkach nic nie mają.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UOKiK właśnie bada tę obowiązkowość ochrony kupujących:

Prezes UOKiK Tomasz Chrósty wszczął postępowanie wobec spółki Vinted, obsługującej platformę do sprzedaży ubrań w sieci.

Pierwszy problem ma dotyczyć wspomnianej już blokady środków na kontach bez potwierdzonej tożsamości, przy użyciu skanu dowodu osobistego, paszportu lub prawa jazdy. Okazuje się że firma nie informuje o takich wymogach podczas zakładania konta. Część danych można znaleźć w Polityce prywatności, która nie wchodzi w treść umowy. Co więcej, nie sprecyzowano w niej żadnych progów wypłat, dla których niezbędne jest podanie dokumentu.
(...)
Drugi problem ma natomiast dotyczyć braku informacji dla konsumentów robiących zakupy. Ci bowiem klikając „Kup teraz” domyślnie opłacają też opłatę w ramach usługi Ochrony Kupującego. Ta wynosi 2,90 zł plus 5 proc. ceny przedmiotu. Aby jej uniknąć niezbędne jest wybranie opcji „Zapytaj o przedmiot” i ustalić szczegóły transakcji indywidualnie. Według UOKiK procedura nie jest została opisana w regulaminie, a na dodatek nie jest intuicyjna.

Edytowane przez rzymo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@rzymoTroche nie rozumiem z czym UOKIK ma problem jeżeli chodzi o ochronę kupujących bo czepiają się tego, że procedura kupna po za portalem nie jest opisana w regulaminie a czemu niby miałaby być. Jak ktoś do kogoś napiszę i umówi się na kupno po za vinted np. przelewem z góry na konto bankowe to jego wybór i wtedy Vinted umywa ręce bo zakup odbył się po za ich systemem. Nie została użyta opcja "kup teraz" to nie było kupna przez vinted taka sama sytuacja jak ludzie umawiają się na zakup po za allegro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że według UOKiK powinno być tak: przy kupnie masz do wyboru kupuję z ochroną / kupuję bez. Jeśli ochrona byłaby darmowa, albo przy guziczku kup byłoby małe info w stylu dopłacasz x zł to też by było ok.

Według urzędu wszelkie (d)opłaty aktywowane domyślnie są be :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, rzymo napisał:

Myślę, że według UOKiK powinno być tak: przy kupnie masz do wyboru kupuję z ochroną / kupuję bez. Jeśli ochrona byłaby darmowa, albo przy guziczku kup byłoby małe info w stylu dopłacasz x zł to też by było ok.

Według urzędu wszelkie (d)opłaty aktywowane domyślnie są be :)

Przy każdym ogłoszeniu jest info o ochronie kupujących i ile to kosztuje.

 

IMG_20211016_190042.jpg.ef1455cce4bdc92be1391342c348013c.jpg

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to przyznam, że nie wiem o co chodzi urzędowi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem się zapytać jakie macie doświadczenia ze sprzedającymi którzy maja na swoim koncie OLX "oceny", a może sami macie jakieś?

Widzę nieraz jakieś ogłoszenie i ogłaszający sprzedający posiada ocenę "Nieźle: Większość kupujących jest dosyć zadowolona z tego ogłoszeniodawcy"

Skala ocen jest zdaje się 4 stopniowa więc generalnie nie jest to informacja która powoduje mega chęć zakupu czegoś od takiej osoby. Warto interesować się przedmiotami od takich ogłaszających?

A może ludzie którzy coś kupili lub kontaktowali się takim sprzedającym po złości wystawiają niezbyt dobre oceny?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno mi powiedzieć, bo na to nie patrzę choć pytanie czy ocena pojawia się już po pierwszej? Czy może po iluś dopiero?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Chciałem się zapytać jakie macie doświadczenia ze sprzedającymi którzy maja na swoim koncie OLX "oceny", a może sami macie jakieś?

Widzę nieraz jakieś ogłoszenie i ogłaszający sprzedający posiada ocenę "Nieźle: Większość kupujących jest dosyć zadowolona z tego ogłoszeniodawcy"

Skala ocen jest zdaje się 4 stopniowa więc generalnie nie jest to informacja która powoduje mega chęć zakupu czegoś od takiej osoby. Warto interesować się przedmiotami od takich ogłaszających?

A może ludzie którzy coś kupili lub kontaktowali się takim sprzedającym po złości wystawiają niezbyt dobre oceny?

 

Ja mam 9,4 czyli dobrze mnie oceniają jednak ale ofc.nie sprzedaje szajsu,mam wyczerpujące opisy,podawane informacje w ogłoszeniu zgadzają się ze stanem faktycznym,informuje o wysyłce oraz przesyłam zdjęcia z pakowania
Od jednego sprzedającego usłyszałem iż "dzieciarnia psuje mu ocenę i prosi o wystawienie oceny"

sprzedamkupinaolxplemkvs.png

Edytowane przez Killer85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Chciałem się zapytać jakie macie doświadczenia ze sprzedającymi którzy maja na swoim koncie OLX "oceny", a może sami macie jakieś?

Widzę nieraz jakieś ogłoszenie i ogłaszający sprzedający posiada ocenę "Nieźle: Większość kupujących jest dosyć zadowolona z tego ogłoszeniodawcy"

Skala ocen jest zdaje się 4 stopniowa więc generalnie nie jest to informacja która powoduje mega chęć zakupu czegoś od takiej osoby. Warto interesować się przedmiotami od takich ogłaszających?

A może ludzie którzy coś kupili lub kontaktowali się takim sprzedającym po złości wystawiają niezbyt dobre oceny?

 

Lipa bo można dać ocenę nawet jak się nie kupiło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Lipa bo można dać ocenę nawet jak się nie kupiło.

Mało kto daje też jak kupił

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś zamieniłem z gościem jedno zdanie i już mi wyskoczyło, że mam mu opinię wystawić to jakaś parodia.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WYDŁUZYLEM na allegro w opcjach czas wysyłki na 4-5 dni mimo ze i tak wysylam 95% paczek w ciagu 24h, a czasem nawet w ten sam dzien

bo JEDEN RAZ mialem napelnca gdzie przy 2 dniowej wysyłce wyslalem paczke po 51godzinach i zaczał sie pluc ze nie zgodne z opisem itp


natomiast tymrazem  gosc kupił kabel (wtorek popoludniu) i to jeszcze z dziwnym dopiskiem ze nie wiedzialem zbytnio o co chodzi, mialem dopytac sie w mailu pozniej, ale nie mialem czasu, a wieczorem gosc sam zadzwonił i wyjasnił, dodatkowo standardowo dopytuje kiedy wysle no to odpowiedzialem zgodnie z prognozą ze raczej jutro (jeden kabel, do tego mam go praktycznie gotowego (niestety cos wyskoczylo i musialem jechac ze zwierzakiem do weta i nie bylo czasu na pamietanie o tej paczce rano)

24h pozniej godzina 16-17 - ocena negatywna 1 gwiazdka bez zadnego komentarza, dzwonie z nastawieniem ze pomylił sie czy cos, a gosc na dziendobry z wyrzutem PRZECIEZ MIAŁ PAN WYSLAC DZISIAJ (no bez jaj ludzie, dzien sie nie skonczył po pierwsze, a po drugie nie wystawia sie negatywow odrazu) gosc z pretensja to ja juz nie potrzebuje tego kabla i powiedział ze usunie komentarz jak mu oddam kase

w ciagu 2godzin miał kase spowrotem a dzis o 10 wiadomosc ze usunie komentarz jak mu dzis wysle - i znowu (na allegro 4-5 dni wysylka) dwa, pisze to rano jak juz kasa oddana a paczki kurier wziął rano o 9 

w dodaktu gosc na allegro ma konto 16 lat. normalnie krew sie gotuje
 

  • Haha 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mnie piszą czy mógłbym wysłać przed zapłatą, a oni wpłacą pienądze jak otrzymają pensje :-D Sprzedawca musi na takie bzdury odpowiadać, bo inaczej polecą statystki.

Najlepsze, że za nieopłacone zamówienie nadal można wyłapać negatywa. Ciekawe który to odkryje i wykorzysta.

Edytowane przez bigovsky
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...