Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Stjepan

Offtopic o grach

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Taaa :lol2:

Decki lepsze od VRu. 

W sumie to racja. Parówka z chrzanem też jest lepsza od pieczonej kaczki z butelką wina za 10000$, jeśli zapytać kogoś, kto wyjątkowo nielubi kaczek ani wina.

A już argumenacja :szczerbaty: bo wszystkie firmy idą w tego typu sprzęt teraz, więc słuszny kierunek! :hahaha:

Przypomnę, że masa wielkich firm szła w hype na VR. Google, Samsung, Apple, Microsoft, Sony, Facebook, wszyscy. I niestety jak to z trendami bywa. Przyszło i poszło.

Decki i przenośne PC w tej formie

- mają konkurencję ze strony Switcha, a za chwilę naprawdę potężną w postaci Switcha 2

- ludzie mają już komórki. Niektórzy 6-calowe patelnie. Za kilka lat będą pewnie tanie telefony rozkładane, które pewnie dostaną też obsługę windowsa bo MS idzie w ARM. 

- miał wysoką sprzedaż, ale jak nie wiesz czemu, to sobie pogoogluj. Podpowiedź: gdzie to sprzedają i za co.

- "ludzie kupują VR i nie grają, a na Decku odwrotnie". To ciekawe, bo znam ludzi, co kupili decka, a po pół roku sprzedają, bo w sumie to nie wiedza po cholerę im to. I tak nie używają. Wow było na początku a później to jednak wyszło, że granie w 30fps na 6" jakoś nie bardzo można nazwać PC gamingiem, jak obok stoi komp o 10x większej mocy, odpalający to samo w 120fps i do tego na ekranie 32" albo 60 jak na TV.

- cloud gaming i tak zakończy ten "szał na mobilne PC". 5g i 6g się upowszechni, superszybkie łącza i wifi7 się upowszechnią i komuś grającemu na kanapie czy  w pociągu, nie będzie to robić różnicy

 

 

Moim zdaniem PC gaming skarłowacieje, owszem. Zostanie zastąpiony Laptop gamingiem itp. ale o żadnym nowym kierunku nie może być mowy. Nie tak, że do xx milionów graczy PC dojdą gracze kupujący Decki, ale odwrotnie. z tych XX milionów, odpanie 3/4 i wtedy może ewentualnie być pierdzenie i trąbienie, że przenośny PC podbił świat i większość tak gra, i blebleble. 


Można mieć indywidualną ocenę i spoko. Są ludzie, którzy uznają zakup VR za błąd, a zakup Decka za najlepszy pomysł w ich growym życiu. OK. Ale wypisywanie bzdur o tym, że Decki mają więcej sensu niż VR i że  VR to zły pomysł, tylko dlatego, że ktoś ewidentnie nie ogarnął jak należy podejść do VR i nie ma pojęcia o czym mówi - jest po prostu śmieszne. 

Edytowane przez Ronson
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedynego handhelda jakiego miałem w rękach to był gameboy color, ale to się na języku polskim w Mariana napierdzielało( raz z kumplem męczyliśmy którąś plansze i prawie mi się udało ja przejść i zginałem w głupim momencie i aż zawrzeszczałem awruk mać, nie doj że uwaga to jeszcze gameboy skonfiskowany na szczęście nie był mój :D ). Jak handheldy są dla mnie zbędne, tak VR bym przetestował, ale pewnie chwilowe zauroczenie by było i by leżał odłogiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, slafec napisał:

Masz jedynie informację, że sprzedali "multiple millions" tzn. nie wiadomo. Może to być równie dobrze 2 miliony. Valve nigdzie się nie chwali sprzedażą, dostępne są jedynie prognozy i to od firm (chyba) krzak? Będąc na stanowisku przeciwnym do Twojego mogę swoje zdanie oprzeć na mniej przychylnych raportach - SD radzi sobie gorzej niż RTX4090 tj. karta dla entuzjastów. Słabo to wróży i raczej pokazuje, że ta tania zabaweczka nie zawładnie rynkiem. A ta propaganda sukcesu kreowana przez media prowadzi jedynie do tego, że wyrasta mnóstwo konkurentów MSI Claw/ROG Ally/ Legion GO itd. na których w rzeczywistości nie ma chętnych.

Z tym zainteresowaniem graczy przenośnymi konsolami PC to bym nie przesadzał. Wspomniane firmy to nie Nintendo, które jest w stanie zapewnić content na swoje urządzenie i utrzymać długofalowe zainteresowanie. Sam pisałeś, że nie kupiłeś SD, bo obawiasz się, że za chwilę może wyjść nowsza, bardziej wydajna wersja. To uczucie nigdy nie minie, bo żaden twórca nie pisze gier pod SD i urządzenie nie jest priorytetem.

Moim zdaniem złym pomysłem jest porównywanie handheldów i VR. Ale ok, też coś napiszę. Handheldy PC też wyświetlają materiały wyglądające jak mobilne gówno, jeśli zestawi się je z PC ze średniej półki/konsolą w zestawie z dużym ekranem OLED. Jedyną kartą przetargową jest wygoda i mobilność, no ale to też trochę szwankuje, bo obecne sprzęty są niezgrabne, a mobilność jest do zaakceptowania jedynie w obrębie domu (nikt normlany takiego kloca nie weźmie np. do pociągu/autobusu itp.). VR ogranicza jedynie zasobność portfela gracza. Możesz wybrać taniego Questa, albo sprzęt z wysokiej półki typu Bigscreen Beyond. Na rynku handheldów takiej możliwości nie masz (bo każdy jest słaby). SD też wymaga większej wiedzy do odpalenia popularnych gier, bo nie każdy twórca udostępnia preset low skrojony pod urządzenie mobilne i trzeba samemu grzebać w ustawieniach. O grach VR masz już wyrobione zdanie i jeśli dla Ciebie HL Alyx to wzór do naśladowania to pozwolę sobie tę kwestię pominąć. A Meta sobie przepala miliardy na R&D, bo widocznie może sobie na to pozwolić np. codec avatars nijak się mają do obecnego VR, a ich powstanie pochłonęło pewnie masę zasobów. Poza tym wokół VR też jest masa entuzjastów, których nie trzeba przekonywać do konwertowania gier i umacniania rynku - Team Beef (których fanem jest sam John Carmack) udostępnił większość klasyków ID Software w VR, powstały emulatory odpalające gry w VR z PSP, gry z 3DSa w 3D natywnie na Queście. Ostatnio zadebiutowało UEVR na PC. Takie przepychanki moim zdaniem nie miałyby końca, bo tak naprawdę obie technologie mają swoich zwolenników. Różnica jest taka, że XR nadaje się nie tylko do gier i jest nieporównywalnie większym, do tej pory niezdobytym rynkiem.

Porównujesz nowy segment na rynku, który jeszcze nie zdążył się rozbujać, do GPU, które ludzie kupują od kilkudziesięciu lat. To nie jest tak, że podejście klientów zmienisz w rok, gdy oni nie mają zaufania do nowości. Do VR nie są w stanie przekonać od wielu lat, większość graczy ma ten sprzęt całkowicie w dupie. 

Wspomniane firmy nie muszą zapewniać contentu. Tu jest istotna kwestia. Na VR główne firmy zajmujące się goglami VR muszą inwestować pieniądze w gry, bo ten rynek jest tak mały, że niewielu opłaca się tworzenie tam czegokolwiek. Tutaj masz pecety — twórcy tworzą więc gry pod PC, a nie pod Steam Decka czy innego pecetowego handhelda. 

No oczywiście, możesz sobie wybrać produkty z różnych segmentów cenowych na ZNACZNIE dłużej działającym rynku VR, o co trudno na ZNACZNIE krócej działającym rynku pecetowych handheldów. Nie wiem, co jest w tym dziwnego. Inwestycje w nowe chipy pod ten segment zmienią sytuację, a inwestuje w nie cała wielka trójka. Trudno tworzyć segmentację cenową bazującą na wydajności, gdy nie ma wyboru komponentów. xD

Handheldy PC wyświetlają przede wszystkim duże gry, a nie mobilne gówno, które zwykle trafia na VR. O to chodziło, a nie o jakość grafiki w porównaniu do PC ze średniej półki i konsoli z OLEDem. Błagam, nie pisz mi, że SD wymaga większej wiedzy do odpalenia czegoś - jest lista kompatybilności, po znaczku nawet debil widzi, którą grę może odpalić od razu, a której odpalenie może nie być proste. I to on decyduje, czy będzie się do tego stosował. To przecież pecety, jeśli ktoś gra na PC, to spotyka się z podobnymi problemami, a i tak SD to doświadczenie znacznie bliższe konsolom.

Nie stawiam HL Alyx jako wzór do naśladowania. Wymieniam tę grę tylko dlatego, że to najgłośniejsza duża gra, która wyszła na gogle i miała rozruszać cały rynek (gówno z tego wyszło tak naprawdę), co doskonale obrazuje obraz nędzy i rozpaczy na rynku VR. Tam trafiają konwersję albo tytuły, których nikt poza bańką VR nie zna. Ludzie się cieszą ze zmodowanych gier — przecież to jest mem, pokazujący, że twórcy tych gier nie chcą przeznaczyć żadnych środków, by przygotować odpowiednią konwersję.

Oczywiście, że jest wielu entuzjastów. Powiem więcej, VR to jest rynek głównie dla nich, bo normików on nie obchodzi. Normiki, które kupiły, zrobiły to najpewniej w związku z PSVR i trudno powiedzieć, by byli zadowoleni :D  O tym, że VR/AR może być do pracy, projektowania, innych pierdoletów, słyszę od kilku lat. Poza niszą nisz nikt tego do takich rzeczy nie używa i nie będzie używać, bo po co? 

Ten niezdobyty rynek jest zbyt długo niezdobyty. Co więcej, nie widać, żeby coś się zmieniało na lepsze. W tym roku prognozuje się spadek sprzedaży gogli o ok. 24 proc., w przyszłym o kolejne 13 proc. i jakieś odrodzenie może być widoczne w 2026 r. Dodatkowo sami posiadacze gogli wydali w 2023 r. o 10 proc. mniej na treści na te gogle. Wszystkie istotne gogle, w tym Meta Quest 3 i PSVR2, sprzedają się gorzej, niż oczekiwano. Raport Omnia wskazuje, że po tylu latach obecności sprzętu VR na rynku, takiej propagandzie sukcesu, jest tylko 23 mln użytkowników VR rozdrobnionych po wszystkich platformach. Steam Deck trafił na rynek w 2022 r., tak tylko przypomnę.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, slafec napisał:

A ta propaganda sukcesu kreowana przez media prowadzi jedynie do tego, że wyrasta mnóstwo konkurentów MSI Claw/ROG Ally/ Legion GO itd. na których w rzeczywistości nie ma chętnych.

Parafrazując twój poprzedni post, możesz przywołać jakieś konkretne dane na temat braku chętnych na te konsolki? Czy po prostu wierzysz w to, że się nie sprzedają? ;)

Godzinę temu, slafec napisał:

Wspomniane firmy to nie Nintendo, które jest w stanie zapewnić content na swoje urządzenie i utrzymać długofalowe zainteresowanie.

Tu jest istotny haczyk. Na handheldy PC nie trzeba zapewniać "contentu". Ten content już jest, kilkadziesiąt lat rozwoju rynku gier PC o to zadbało. Wiadomo, nie każda gra uruchomi się na handheldzie, nie każda też ma sens na małym ekraniku, ale tysiące gier działają i nie sprawiają problemów. To duża różnica względem VR, gdzie praktycznie musisz tworzyć grę dedykowaną tylko na to medium, a nawet dodanie VR do istniejącej gry (np. w symulatorach) wymaga sporych zmian w silniku gry. 

PC gaming to nie tylko gry AAA, które chrupią nawet na RTX4090. Wychodzi mnóstwo gier, które mają prostą albo pikselową grafikę i nie robi specjalnie różnicy, czy grasz na dużym ekranie, czy na małym. Gry ery PS2/PS3 to nawet lepiej wyglądają na małym ekranie, rozmazane tekstury nie rzucają się tak w oczy ;)

Handheldy PC to nisza i nigdy nie zdominują rynku PC gaming ani nie przebiją sprzedaży Nintento. Ale pomiędzy statusem Switch killera a byciem kompletną klapą jest jeszcze bardzo duża przestrzeń, gdzie te urządzenia mogą być dochodowe w produkcji i znaleźć sporą grupę klientów. Próg wejścia jest dużo niższy niż przy VR, gdzie jak Ronson nam przypomniał, trzeba odpowiednio ogarnąć jak należy do tego podejść 😄

Edytowane przez someI
  • Like 3
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Sawyer1916 napisał:

@nowik30

 

Jeżeli chcesz i coś to pomoże, to mogę Ci pożyczyć swoje konto Epic, mam tam GTA V. To byś sobie pograł. Ja od dawna nie używam. Oczywiście najpierw musiałbym hasło sobie przypomnieć, ale powinno się udać :)

Dzięki śliczne za propozycję, ale z supportem bardzo sprawnie poszło po wymianie kilku maili, udało się odzyskać dostęp :) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nawet na tym forum z taka ilością użytkowników widać jak temat VR zdechnal i pisze tam tylko kółko wzajemnej adoracji 🤣 A ten rynek i gry są tak gowniane, ze zwykły pctowiec nawet na ten rynek nie spojrzy. Gdybym dostał gooogle za darmo to nie ma nawet takiej gry która by mnie interesowała. 🙈

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, BlindObserver napisał:

Porównujesz nowy segment na rynku, który jeszcze nie zdążył się rozbujać, do GPU, które ludzie kupują od kilkudziesięciu lat. To nie jest tak, że podejście klientów zmienisz w rok, gdy oni nie mają zaufania do nowości. Do VR nie są w stanie przekonać od wielu lat, większość graczy ma ten sprzęt całkowicie w dupie. 

Sprawdzając wikipedię ten segment istnieje od zawsze. Ale żeby aż tak głęboko nie sięgać, już w 2016 r. była pierwsza konkretna pozycja w postaci GPD Win (czyli czasowo podobnie do startu VR na poważnie). Valve co najwyżej pobudził rynek, ale w żadnym stopniu nie zrobił i nie zrobi z tego mianstreamu. Kilka przykładów z brzegu konsolowych handheldów i ich wyników: PSP - ponad 80 mln, PSVita - do 15 mln, DS - ponad 154 mln, 3DS - ponad 75 mln. Sprzedaż SD to przy tym tragedia. Vita która oznacza porażkę wykręciła lepszy wynik, a Deck nie ma szans jej pobić.

2 godziny temu, BlindObserver napisał:

Wspomniane firmy nie muszą zapewniać contentu. Tu jest istotna kwestia. Na VR główne firmy zajmujące się goglami VR muszą inwestować pieniądze w gry, bo ten rynek jest tak mały, że niewielu opłaca się tworzenie tam czegokolwiek. Tutaj masz pecety — twórcy tworzą więc gry pod PC, a nie pod Steam Decka czy innego pecetowego handhelda. 

Co? Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego ile jest producentów sprzętu VR. PCVR jest o tyle ciekawe, że to właśnie ta platforma jest najbardziej zaniedbana przez twórców gier, ale mimo to ma sporo entuzjastów, którzy w ostatnim czasie nie mają powodów do narzekania. Wspomniany przeze mnie mod UEVR pozwala odpalić większość gier w VR. Jedyny warunek to silnik graficzny Unreal Engine (a on zawładną rynkiem, także z tym brakiem contentu też nie ma problemu, jeśli ktoś zaakceptuje bolączki tego moda).

A z tworzeniem gier na PC i podpinaniem pod to Decka nie jest tak idealnie. Bo nie każda powstała gra działa na nim zadawalająco (szczególnie dla osobników PC Master Race, do których jest kierowany ten sprzęt).

2 godziny temu, BlindObserver napisał:

Handheldy PC wyświetlają przede wszystkim duże gry, a nie mobilne gówno, które zwykle trafia na VR. O to chodziło, a nie o jakość grafiki w porównaniu do PC ze średniej półki i konsoli z OLEDem. Błagam, nie pisz mi, że SD wymaga większej wiedzy do odpalenia czegoś - jest lista kompatybilności, po znaczku nawet debil widzi, którą grę może odpalić od razu, a której odpalenie może nie być proste. I to on decyduje, czy będzie się do tego stosował. To przecież pecety, jeśli ktoś gra na PC, to spotyka się z podobnymi problemami, a i tak SD to doświadczenie znacznie bliższe konsolom.

Nagle z wszystkich gier dostępnych na PC robi się jakaś wąska lista zweryfikowanych tytułów pod SD. To nie jest taka wygodna sytuacja jak przy np. NS, gdzie bez zastanowienia widząc w sklepie jakąś pozycję zwyczajnie ją kupuję i wiem, że będzie mi normalnie działała. Już pomijam nawet, że Deck ograniczony jest do Steam i żeby mieć gry z innych źródeł to znowu trzeba grzebać i sprawdzać kompatybilność. SD jest w stanie odpalić duże gry sprzed kilku lat, ewentualnie jakieś dobrze zoptymalizowane nowości (co na PC jest rzadkością). Na szczęście pozostają indyczki ;) 

VR też jest w stanie wyświetlać duże gry. Na PC głównie za sprawą modów. Na innych platformach np. PSVR2 za pomocą pieniędzy Sony. RE4 Remake czy GT7 chyba nie zarzucisz, ze to mobilne gówno?

2 godziny temu, BlindObserver napisał:

Nie stawiam HL Alyx jako wzór do naśladowania. Wymieniam tę grę tylko dlatego, że to najgłośniejsza duża gra, która wyszła na gogle i miała rozruszać cały rynek (gówno z tego wyszło tak naprawdę), co doskonale obrazuje obraz nędzy i rozpaczy na rynku VR. Tam trafiają konwersję albo tytuły, których nikt poza bańką VR nie zna. Ludzie się cieszą ze zmodowanych gier — przecież to jest mem, pokazujący, że twórcy tych gier nie chcą przeznaczyć żadnych środków, by przygotować odpowiednią konwersję.

Taak, bo to wina Valve. W przypadku Decka są w stanie zaoferować sprzęt za 1.X k zł, a w VR od razu wypalili z Indexem za 4.X k zł. Nie ma to jak ustalić zaporową cenę i się dziwić, że ludzie kręcą nosem.

Ja uwielbiam wzmianki o HL Alyx, bo jak ktoś ten tytuł przedstawia jako coś na poziomie/niedoścignionego przez innych to pokazuje jedynie, że ma niewielką wiedzę nt. VR.  Tylko, że niewiedza jako argument przeciwko VR to słaby argument. Pozycje ze SD znasz tylko dlatego, że są one dostępne normalnie na PC. Ale czy faktycznie chciałbyś ogrywać głośne produkcje w postaci Alan Wake 2 (na Epicu, czyli mały problem), Cyberpunk 2077 na Decku w miernej jakości? Raczej nie.

2 godziny temu, BlindObserver napisał:

Oczywiście, że jest wielu entuzjastów. Powiem więcej, VR to jest rynek głównie dla nich, bo normików on nie obchodzi. Normiki, które kupiły, zrobiły to najpewniej w związku z PSVR i trudno powiedzieć, by byli zadowoleni :D  O tym, że VR/AR może być do pracy, projektowania, innych pierdoletów, słyszę od kilku lat. Poza niszą nisz nikt tego do takich rzeczy nie używa i nie będzie używać, bo po co? 

A mimo to naprawdę duzi producenci, przy których Valve, Lenovo czy MSI to pryszcz, idą w tym kierunku. Powariowali.

2 godziny temu, BlindObserver napisał:

Ten niezdobyty rynek jest zbyt długo niezdobyty. Co więcej, nie widać, żeby coś się zmieniało na lepsze. W tym roku prognozuje się spadek sprzedaży gogli o ok. 24 proc., w przyszłym o kolejne 13 proc. i jakieś odrodzenie może być widoczne w 2026 r. Dodatkowo sami posiadacze gogli wydali w 2023 r. o 10 proc. mniej na treści na te gogle. Wszystkie istotne gogle, w tym Meta Quest 3 i PSVR2, sprzedają się gorzej, niż oczekiwano. Raport Omnia wskazuje, że po tylu latach obecności sprzętu VR na rynku, takiej propagandzie sukcesu, jest tylko 23 mln użytkowników VR rozdrobnionych po wszystkich platformach. Steam Deck trafił na rynek w 2022 r., tak tylko przypomnę.

Skąd masz informacje, że Quest 3 sprzedaje się gorzej niż oczekiwano? O PSVR2 na początku było sporo fake newsów (później dementowanych) i do końca nie wiemy ile sztuk się sprzedało, a warto dodać, że nie minął nawet rok od premiery. A to, że VR się powoli rozwija to nie jest nic nowego.

2 godziny temu, someI napisał:

Parafrazując twój poprzedni post, możesz przywołać jakieś konkretne dane na temat braku chętnych na te konsolki? Czy po prostu wierzysz w to, że się nie sprzedają? ;)

Osobiście uważam, że się sprzedają, ale nie tak dobrze jak to niektórzy usilnie próbują przedstawiać. 2-4 mln w prawie dwa lata to nie jest super wynik przy takim hype jaki obserwowaliśmy przy premierze SD. W zeszłym roku Valve ogłosiło wycofanie modeli 64 i 512 GB i wyprzedają je po niższej cenie, aż do wyczerpania zapasów. Do tej pory są dostępne. Gdyby faktycznie SD rozchodził się jak ciepłe bułeczki to już dawno by ich nie było, plus co chwile są dostępne modele ze zwrotu.

2 godziny temu, someI napisał:

Tu jest istotny haczyk. Na handheldy PC nie trzeba zapewniać "contentu". Ten content już jest, kilkadziesiąt lat rozwoju rynku gier PC o to zadbało. Wiadomo, nie każda gra uruchomi się na handheldzie, nie każda też ma sens na małym ekraniku, ale tysiące gier działają i nie sprawiają problemów. To duża różnica względem VR, gdzie praktycznie musisz tworzyć grę dedykowaną tylko na to medium, a nawet dodanie VR do istniejącej gry (np. w symulatorach) wymaga sporych zmian w silniku gry. 

PC gaming to nie tylko gry AAA, które chrupią nawet na RTX4090. Wychodzi mnóstwo gier, które mają prostą albo pikselową grafikę i nie robi specjalnie różnicy, czy grasz na dużym ekranie, czy na małym. Gry ery PS2/PS3 to nawet lepiej wyglądają na małym ekranie, rozmazane tekstury nie rzucają się tak w oczy ;)

Ten kij ma dwa końce - skoro dana gra jest dostępna normalnie na PC to po co mam grać w 720p i 30 fps? Dla wygody? Co to za wygoda taszczyć ze sobą prawie kilogramowego kloca?

VR jak używasz na PC to też korzystasz z dorobku tej platformy (mody, emulatory itd.), do tego masz gry tworzone specjalnie pod VR. Na Decku masz jedynie bibliotekę z PC, która może, ale nie musi dobrze działać. Sama emulacja i stare gry to na pewno motor napędowy przy sprzedaży Decka. Ale czy grono patient gamersów jest na tyle duże? Czy takie osoby będą w stanie zapłacić 1-2k za sprzęt żeby grać w starocie?

Edytowane przez slafec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@slafec

Sprawdzając Wikipedię, segment VR istnieje od końca lat 80. XX w. I nadal ten segment jest w ciemnej dupie. Chcesz się licytować na wzmianki w Wikipedii? Co to za przykład z GPD Win, gdy za tą marką nie stała żadna duża firma, która miała cokolwiek do powiedzenia. To były małe, proste komputery z Windowsem. To Valve i jego prace na dedykowanym systemem spowodowały, że w ogóle ktoś się tym zainteresował. Tak te GPD Winy były tak samo popularne, jak chińskie gogle VR.

Porównujesz konsole, będące na rynku wiele lat, pod które tworzone są dedykowane gry, do przenośnego peceta i wyjeżdżasz z tekstem o tragedii. To jest inny segment urządzeń. Na tej samej zasadzie można porównać te konsole z goglami VR, też bez sensu, ale łojezu, jaka tragedia ta sprzedaż gogli.

Zdaję sobie sprawę, że lista producentów sprzętu VR jest długa. Co to ma za znaczenie, skoro wszyscy ci producenci, z Sony, Metą, HTC, Valve łącznie, sprzedali śmieszną liczbę gogli, od początku tego vr-owego boomu. I tak liczą się najwięksi, którzy mają własną platformę i płacą za treści. Co ma za znaczenie jakiś chińczyk VR 12K dla 30 osób na świecie? :D

Gdzie jest napisane, że Steam Deck jest dla PC Master Race. Skąd Ty wziąłeś taki absurdalny wniosek? :D Od kiedy PC Master Race interesuje się czymś innym niż topową wydajnością, najlepszymi komponentami i ogólnie brakiem logiki w wydawaniu pieniędzy? Steam Deck to jest z samego założenia najbardziej KONSOLOWY pecet na rynku, a Ty twierdzisz, że to jest sprzęt dla PCMR. xD

Ta wąska lista zweryfikowanych tytułów ma ponad 4,5 tys. pozycji tylko dla zielonych, plus drugie tyle, na żółto. Widzę, że masz na ten temat spore pojęcie... Co ma wspólnego z tym NS, gdy SD to PECET. Grasz tam w gry na PC. Np. w takiego Baldur's Gate'a III albo Cyberpunka 2077, które są zweryfikowane, a których na Nintendo nawet nie ma. Może za stare te gry dla Ciebie? Już pomijam to, że przywoływanie NS i twierdzenie, że tam wszystko chodzi bez problemu do absurd roku, bo tam nawet exy nie działają poprawnie, a jak coś trzyma 30 kl. to jest święto lasu. I przede wszystkim nic z tym nie zrobisz – dostaniesz grę w 24 fps, to grasz w 24 fps i elo.

O modach już pisałem, śmieszy mnie branie tego argumentu pod uwagę. Kupujesz sprzęt za kilka klocków, żeby grać w proste(prostackie) gierki i czekać, aż ewentualnie ktoś przygotuje jakąś modyfikację, żebyś mógł sobie ograć grę, którą wszyscy inni ograli 2 lata temu. I właśnie, bez pieniędzy Sony nie miałbyś tych gier, bo ich tworzenie jest ekonomicznie nieuzasadnione. A że Sony i Meta sprzedają sprzęt, to takimi inwestycjami muszą tę sprzedaż pobudzić.

Deck jest produktem mainstreamowym, więc ma cenę dostosowaną do takiego klienta. Index jest zrobiony dla grupki zapaleńców, więc ma cenę, którą zapłacą zapaleńcy. Deck jest produkowany masowo, Index ma produkcję niewielką, więc mamy dodatkowy efekt skali. No i Deck jest znacznie prostszym produktem. Nie wiem, co Ty chcesz tu porównywać. Znacznie tańsze gogle konkurencji Valve też jakoś sprzedażowo dupy nie urywają.

Ja uwielbiam, jak nie potrafisz zrozumieć, po co była wzmianka o Alyx :D To jest flagowa gra pecetowego VR. Jaka by ta gra nie była, była najgłośniejsza. To jak GT7 na goglach Sony. 

WTF? No znam pozycje na SD dlatego, że są dostępne na PC, bo… SD to też PC. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale temat dostępności gier na SD już poruszyłem i wspomniałem, że to jest siła SD – tam nie trzeba tworzyć gier tylko pod to. SD to inna forma grania na kompie. Nie wiem, dlaczego opisujesz to tak, jakby to był odrębny byt, konsola, którą porównuje się do konsol. A co do pytania, czy chciałbym grać na VR w Alana Wake'a 2. Niekoniecznie bym chciał tam w cokolwiek zagrać, ale jakby chociaż były tytuły takiego poziomu, wysokobudżetowe produkcje, które wyglądają, że są wysokobudżetowe.

Są różne sposoby przepalania pieniędzy. Można przewalić kilka miliardów na metaverse, można to zainwestować w AI, można też stworzyć drogie gogle VR, których nikt nie kupi.

Z tego samego raportu Omnii, z którego są wszystkie inne informacje o statystykach, które pominąłeś :D

Valve ogłosiło wycofanie modeli 64 GB i 512 GB w wersji LCD (!), które zostały zastąpione przez OLED. Kto ci teraz kupi sprzęt z gównianym mimo wszystko ekranem LCD (bo jest gówniany według testów) zamiast zajebistego OLEDa, gdy ceny tych produktów nie różnią się drastycznie. Nawet używkę LCD trudno sprzedać, bo OLED bije ten sprzęt na głowę też pod względem baterii.

Wygoda jest w tym, że bierzesz sobie tego Decka, kładziesz się na kanapie lub w łóżku i sobie grasz. Jak na Switchu. Na VR masz masę gówno gier tworzonych pod VR, z kilkoma perełkami, i te śmieszne mody, które nie muszą działać. Ale tutaj Ci to nie przeszkadza, przeszkadza Ci tylko w Decku, że jakaś gra spoza listy kilku tysięcy tytułów nie będzie dobrze działać. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Jedynego handhelda jakiego miałem w rękach to był gameboy color, ale to się na języku polskim w Mariana napierdzielało( raz z kumplem męczyliśmy którąś plansze i prawie mi się udało ja przejść i zginałem w głupim momencie i aż zawrzeszczałem awruk mać, nie doj że uwaga to jeszcze gameboy skonfiskowany na szczęście nie był mój :D ). Jak handheldy są dla mnie zbędne, tak VR bym przetestował, ale pewnie chwilowe zauroczenie by było i by leżał odłogiem.

Ja miałem jeszcze:

 

1628624a430d8f04f697a75b95cd

:E

 

  • Haha 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To było Dark Souls naszej generacji.

Ileż ja czasu i nerwów na tym straciłem...
 

A i tak kolegi "Wyścigówki" wydawały się 10x fajniejsze. No i chyba nie były ruskie. W sumie to może dlatego się takie wydawały. :szczerbaty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@BlindObserver

Przenośne granie także debiutowało w ubiegłym wieku, ale właśnie mając na uwadze jak dawno to było, darowałem sobie wzmiankę o tym okresie. Rozdzielasz segment handheldow na te konsolowe i PC, uważając te drugie za nowość. A co to za nowość? Przecież idea mobilnego grania jest taka sama, a z upływem lat sprzęt staje się bardziej wydajny. Valve niczego nie odkryło, jedynie dołożyło swoją cegiełkę do już istniejącego rynku.

Poza tym czemu w przypadku VR nie stosujesz takiego podziału, a wszystko sprowadzasz do jednego? Przecież seria Quest to samodzielne gogle, które są właśnie odpowiednikiem handheldów w VR. Ich główną zaletą też jest mobilność i po części borykają się z podobnymi problemami. Meta sprzedała kilkadziesiąt mln Questów (w zeszłym roku pojawiały się raporty, że dobija do 20 mln), a mimo to uznajesz VR za niewypał, a sam wynik za śmieszny. Kwestionujesz jakość gier, a przecież podobnie jak SD te gogle dobrze radzą sobie ze starociami i niektórymi nowościami. Wiadomo, VR wymaga więcej mocy od sprzętu, przez co twórcy muszą ciąć bardziej grafikę na mobilnym układzie, ale oryginalne produkcje graficznie nie odbiegają od pogranicza PS3/PS4 - sprawdź sobie Assassin's Creed Nexus czy Asgard's Wrath 2.

Ten wniosek z PCMR to przyznaję był bardzo nad wyrost, ale skoro biblioteka gier na PC, jak sam zauważyłeś, jest współdzielona, to targetem w dużej mierze są właśnie PCtowcy (i tutaj nie trzeba należeć do tej elitarnej grupy, żeby gardzić 30fpsami). A najbardziej konsolowe pecety na rynku to były Steam Machines. Patrząc na to jak wiele porażek poniosło Valve to się nie dziwię, że w ich oczach Deck to sukces :E

Wspomniałeś, że wydawanie kilku tysięcy na sprzęt do odpalenia 2 letnich produkcji w VR Cię śmieszy, bo każdy ma już je dawno ograne (dodam, że UEVR działa od razu, nawet na gry świeżo po premierze). Z tym, że VR dodaje zupełnie nową perspektywę i sprawia, że w dany tytuł gra się inaczej, co w jakimś stopniu może uzasadniać taki wydatek. W przypadku SD nie ma czegoś takiego (no dobra jest, bo można sobie wygodnie pograć na kanapie). Jednak idąc Twoim tokiem rozumowania, po co kupować SD, jeśli ten oferuje 4,5k gier już dawno ogranych? Stary model kosztuje 1,7k, nowy 2,6k. Faktycznie nie drastyczna różnica. Tylko nieco ponad 50% droższy.

Wiem po co była ta wzmianka o Alyx, ale sobie pozwoliłem pójść w innym kierunku. Jeśli faktycznie ktoś w Valve myślał, że jedną grą rozrusza cały rynek VR to podziwiam poczucie humoru.

I na koniec. Ty też na pewno bardzo wczytywałeś się w ten raport od Omdia, jeśli mylisz ich nazwę (w ogóle jest to sprawdzona firma?). PSVR2 lacked compelling releases, leading to slower adoption than its predecessor, worsened by Sony's shift in focus towards expanding PS5 peripherals. Pierwsze kłamstwo z tego raportu. O ile ilość wydanych gier i ich jakość może być sprawą dyskusyjną, tak twierdzenie, że PSVR2 wolniej się rozchodzi niż PSVR1 jest nieprawdą. Meta's limited AR content and the $500 price tag on Quest 3 discouraged upgrades and failed to attract new adopters. To też nie jest poparte żadnymi dowodami, ale ok, niech będzie. Wyższa cena na pewno odstrasza. Tylko, że w tej prognozie, nie ujęli faktu, że Meta nie zaprzestała produkcji Questa 2, a sprowadziła go do segmentu low-end vr i sprzedaje go jednocześnie przy Queście 3 w mocno obniżonej cenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Jaycob napisał:

Ja miałem jeszcze:

 

:E

 

Nu, zajac, pagadi :D

Też miałem, a nawet zapomniałem o tym :D gameboy naszego dzieciństwa, nie wspominając już o tetrisie i samochodzikach z klocków do tetrisa :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie muszę mówić kogo mam na myśli :) 

5Uy1gduR7ey5SF2c.jpg

  • Like 2
  • Haha 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Chyba nie muszę mówić kogo mam na myśli :) 

5Uy1gduR7ey5SF2c.jpg

Powiedz. Nigdy nie dzwoniłem. :E Nawet nie wiedziałem. 😮   Myślałem, ze kiedyś taki support był, że gra miała buga i nie mogłem przejść przez to gry (np. z Amigi 500) to do wywalenia i nic można było z tym zrobić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Chyba nie muszę mówić kogo mam na myśli :) 

Nie! Nie! To nie może być on! ;)

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż się dziwię że do tej pory się nie odezwał :red:

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy wspominają o koledze z kotem Tomem na zdjęciu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)



Wygląda amatorsko. :( Animacje bardzo niedopracowane. Indiego i nie tylko. Grafika - wolałbym inną, ale rozumiem, że chcieli uzyskać realizm dla podobizny do filmu (choć sprawiło to, że gra wygląda jak milion innych). Bywały już gry zrobione pół-amatorsko, które okazywały się całkiem fajne, jak rodzime Call of Juarez 1 i 2, albo Just Cause 2. Broniły się tym, że się w to po prostu fajnie grało mimo mocno kłujących w oczy niedopracowań i elementów wykonanych znacznie poniżej poziomu najlepszych produkcji AAA.
Ale czy tu będzie podobnie? Zwątpiłem tym bardziej, że jest napis "Executive producer: Todd Howard"

To nie wróży dobrze. 

Ostatnio sobie przypomniałem trylogię filmów i chętnie bym pograł, ale ani tu nie widzę fajnej gry, ani przerywniki nie nawiążą do oryginału. Nie z tymi animacjami twarzy, a i raczej nie w obecnych czasach, w których dość prosty ale mający swój urok humor oryginalnych filmów, po prostu nie przejdzie, bo niepoprawny politycznie. No i ta laska. To powinna być postać naprawdę ładna, tak jak dziewczyny Bonda powinny być ładne. Ta tutaj  wygląda po prostu brzydko, no ale może to ja - (nie lubię u kobiet krótkich włosów) Filmy na ładnych kobietach zyskiwały moim zdaniem, bo przecież widz ma przyjemnie spędzać czas na seansie, a skoro gra celuje w interaktywny film, to powinno być podobnie.
No ale pewnie nie można, bo musi być polit-poprawnie, a ładna kobieta na ekranie o straszny seksizm przecież! 


Albo.. albo po prostu grafik ma podobną żonę i brak umiejętności wymodelowania i oteksturowania ładniejszych postaci,
 

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezu za sam dubbing już mi się nie chce w to grac 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, kadajo napisał:

Jezu za sam dubbing już mi się nie chce w to grac 🤣

Hehe. Za każdym razem to samo.
O dziwo, nie widzę w TYM dubbingu niczego zaskakująco złego. Odegrane jest nawet poprawnie.

WAŻNE! I zawsze to poruszamy przy kolejnych grach i kolejnych dubbingach:
a) dysonans oko vs ucho - po prostu znamy historię, bohatera itd i... "nie gra nam" to w uchu - podobnie, jak WSZYSTKO co dubbingowane na netflixie itd.
Zaczyna to mieć znamiona "słuchowiska", gdzie audio "odciąga uwagę" zamiast być jednym z obrazem.
Ja tak do dziś odbieram dubbingowane gwiezdne wojny (za to potter - brzmi ok - bo takim go znamy).
Wejście smoka dubbingowane - kto i jak by to musiał zagrać, żeby nie było żałosne? Nikt. Nie da się.

b) niestety - po prostu i na domiar złego - fizycznie - źle dobrany aktor głosowy, który jak by się nie sprężał aktorsko, i tak będzie "śmiesznie" brzmiał, jako Ford.
Charakterystyczny (fajny!) tembr głosu, chrapliwość - za dużo przerobiliśmy Forda w życiu - od Indiany po Hana Solo - znamy jego głos (!), aby ktoś skutecznie go "podrobił" / zastąpił.
A do tego tak "źle" temperaturowo dobrany audio-dubler, piętrzy wrażenie kichy.
Choć "odegrane" nie jest źle, jako odbiór całości - nie przekonuje (= słabe).

I tutaj kłania się i - w końcu widzę - FAJNE zastosowanie dla AI!
Ford, który gada po polsku! To by było coś (chyba ;) ).

 

Edytowane przez *** ChOpLaCz ***

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...