Skocz do zawartości
Tomek1623

Assassin’s Creed: Odyssey

Rekomendowane odpowiedzi

Nie piszę ciągle o moim sprzęcie, na prawie 600 postów napisałem może 30, to raz.

 

Dwa, że różnica między mną, a Tobą, Vulc, i resztą jest taka, że wchodzicie do tematu o jakiejs grze, i z góry narzucacie wasz gust wszystkim. Robicie syf w temacie, i prowokujecie innych, a nie macie prawa pisać, że jedna gra jest lepsza od innej, bo to jest kwestia gustu. Nie bądźcie aroganccy. Mozna napisać, że RTX 2080Ti jest lepszy od GTX 1080Ti, bo to jest "policzalne", i łatwo tego dowieść, ale nie można narzucać innym swojego gustu na temat gier, książek, filmów, sztuki, muzyki, itd, bo każdy ma swój GUST, i to już nie jest policzalne. Nie jest normalne również marnować czas w tematach, i wytykać błędy grom, które Was nie interesują. Widocnzie macie za dużo wolnego czasu, co nie najlepiej o Was świadczy, chyba że odziedziczyliście fortunę, lub wygraliście w totka. Dotarło do Was? Ja nie wchodzę w tematy gier, które mnie nie interesują, nie rozpoczynam wojny, i nie wygłaszam poematów, że jakaś gra jest lepsza od innej, po pierwsze, bo to jest bez sensu, i nie da się przekonać kogoś do swojego zdania na siłę, a i po co, a po drugie mam o wiele więcej fajniejszych, lub ważniejszych rzeczy do roboty. Wam też polecam to samo. Co najwyżej mogę stwierdzić fakt, że grafika jest w jednej grze lepsza, a w innej gorsza, jeżeli w obie gry grałem, bo można to zmierzyć, można wziąć "lupę" i stwierdzić, który silnik grafizcny jest lepszy, ale i tak nigdy nie będę pierwszy tego robił, tylko stanę w obronie jakiejś produkcji kiedy uznam, że została skrzywdzona tak jak w tym temacie. Co również istotne, to że stwierdzam, że jakiś silnik graficzny jest lepszy, to nie znaczy, że stworzony świat w grze na tym silniku jest "ładniejszy" od gry, która została zrobiona na gorszym technologicznie silniku graficznym, bo to jest kwestia gustu , i każdy musi samemu ocenić co mu się bardziej podoba. Niektórym się pewnie podoba bardziej Minecraft od AC:Odyssey, czy RDR2, i to jest ich gust, ale czy Minecraft ma lepszą jakość grafiki? No nie ma.

 

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, jest jakiś film, zebrała się grupa ludzi, którzy czekali na ten film, podoba im się, po seansie idą do knajpy napić się, porozmawiać o filmie w dobrym towarzystwie, i nagle przychodzi jakiś gościu, nie wiadomo skąd, i wpycha im się mówiąc "eeeee serio? podobał wam się ten film? Przecież on słaby jest, film b jest dużo lepszy od tego waszego filmu, nawet do niego startu nie ma". To tak wygląda w tym temacie, dlatego o gustiach się nie dyskutuje. Tematy poświęcone konkretnym grom, jak ten konkretny temat o Assassin's Creed Odyssey powinny służyć do dyskusji tylko o tej grze.

 

Moderatorów proszę o interwencję, bo wychwalanie, porównywanie, i wywyższanie jednej gry w temacie o innej grze, to nie jest "dyskusja na forum", tylko prowokowanie, i szukanie zaczepki, i inaczej to się skończyć nie może, aniżeli kłotniami, nieprzyjemną atmosferą w temacie, lub nawet groźbami i wyzwyskami, dlatego takie osoby należy traktować jak prowodyrów, i podżegaczy. Do tego niektórzy robią sobie w moją stronę wycieczki osobiste, oczerniając mnie publicznie na forum, i dyskredytują w oczach ludzi, co jest niemal równoznacznie z nazwaniem mnie kłamcą, że nie mam takiego sprzętu, bo "jemu coś nie pasuje, i ma takie przeczucie". Nie życzę sobię takiego traktowania, bo wruzcałem różne zdjęcia już parę razy, i nie będę tego robił dla każdego, komu tylko coś się wydaję. Wyjaśniłem sytuację raz na zawsze, następne zdjęcie jakie wrzucę to mojego nowego TV za parę lat, może micro leda jesli wyjdzie w tym okresie, najpewniej 75 cali +, więc jak ktoś jest ciekawski, to może poczekać. Ja nie jestem tutaj na Waszych usługach, żeby wam wszystko udowadniać na każdym kroku, rozmiar buta też chcecie?

 

A ten "JamesSeth" nawet się nie zainteresuje mną, tylko bredzi, bo nie wiadomo skąd bierze informacje, bo ani razu nie pisałem, że mam RTX 2080, bo mam GTX 1080Ti co potwierdziłem wielokrotnie, nie pisałem również nigdy, że mam 75 calowego OLEDa, tylko 75 Calowego LCD Samsung Q9FN, i miałem 77 OLEDa, ale się wypalił więc zwróciłem, co też już kiedyś udowodniłem paru osobom.

 

@JamesSeth Chciałeś być zabawny, i chciałes mnie oczerniać? To trzeba było się chociaż wysilić, i przeczytać dokładnie moje posty.

Edytowane przez KenpachiSC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robicie syf w temacie, i prowokujecie innych, a nie macie prawa pisać, że jedna gra jest lepsza od innej, bo to jest kwestia gustu.

Nie, kwestią gustu jest to, czy tobie się podoba. Lub nie. Kwestię jakości gry da się rozbić na w miarę obiektywne elementy. Pisząc, ze jest lepsza, wyrażasz opinię.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skąd pomysł ze pisałem o tobie ? To były przykłady ludzi twojego pokroju.

 

Skoro klapiesz jadaczka czego to Ty w domu nie masz tysiące razy, to na kulturalna prośbę potwierdzenia swoich słów rzucasz teksty ze nie musisz niczego udowadniać.

Jak chcesz być traktowany poważnie?

 

Jestem osobą która lubi konkrety, argumenty, napisałem rzeczowego posta o elementach które wypadają lepiej w rdr 2 w porównaniu do ac o a w odpowiedzi dostałem jedno wielkie nic.

 

Skoro już stawiasz jakaś tezę jak ta ze rdr2 jest słabsze graficznie od ac o i podajesz argument ze grałeś w obie gry na 75 całych i tyle, jak możesz się dziwić że ludzie nie traktują tego powaznie? Napisz jakieś konkrety w czym według ciebie grafika wypada lepiej jaki element?

 

Btw. Ja nikogo nie chce ośmieszyć ani oczernic, po prostu oczekuje choć odrobiny powagi a nie pustych nic nie znaczacych słów.

 

Pozdrawiam i nadal czekam na konkrety I screed rdr 2 odpalona go na 75 calach :E:cool:

Edytowane przez JamesSeth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa, że różnica między mną, a Tobą, Vulc, i resztą jest taka, że wchodzicie do tematu o jakiejs grze, i z góry narzucacie wasz gust wszystkim. Robicie syf w temacie, i prowokujecie innych, a nie macie prawa pisać, że jedna gra jest lepsza od innej, bo to jest kwestia gustu.

Widzę nadal nie ogarniasz o czym w ogóle mówisz i nie potrafisz odróżnić gustu od opinii. Narzucanie? Rozmawiamy o konkretnych aspektach gameplay'owych. Jeśli w grze są słabe dialogi i zadania poboczne copy-paste, to nie można o tym otwarcie pisać? Co za brednie. Nie potrafisz przyjąć na klatę krytyki pewnych elementów, oburzasz się niczym dziecko, emocjonalnie reagując na ocenę gry odmienną od swojej własnej. Tupiesz nóżką i domagasz się interwencji moderatorów, podczas gdy sam nie raz zachęcałeś do offtopa. Podpierasz się jakimiś absurdalnymi przykładami jak ten z barem - jesteśmy na publicznym forum, a nie na spotkaniu z koleżkami, poklepującymi się radośnie po plecach. O ironio, ze znajomymi do kina chodzę od 20 lat i często mieliśmy zgoła odmienne opinie na temat jakiegoś filmu, co jest całkowicie normalnym zjawiskiem. Idea forum dyskusyjnego jest Ci zwyczajnie obca, bo oczekiwałeś najwyraźniej towarzystwa wzajemnej adoracji. "Jak pisać to tylko dobrze". Zasłanianie się na każdym kroku gustem to dziecinada, to tak nigdy nie działało i działać nie będzie.

Tematy poświęcone konkretnym grom, jak ten konkretny temat o Assassin's Creed Odyssey powinny służyć do dyskusji tylko o tej grze.

Na początku była dyskusja tylko o tej grze, co też niektórym - w tym Tobie - nie pasowało, bo pojawiła się konkretna jej krytyka. Może uprośćmy jeszcze zasady i po prostu ustalmy, ze można o Odyssey pisać tylko dobrze? Będzie spokój i przyjemna atmosfera. :heu:

 

Blind oceni to jak będzie chciał, dla mnie porównywanie różnych produkcji to standard, mający miejsce praktycznie w każdym wątku. Tego nie da się uniknąć, bo robi się to wszędzie i jest częścią normalnych, forumowych dyskusji.

Edytowane przez Vulc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hoodedman

A ten "JamesSeth" nawet się nie zainteresuje mną, tylko bredzi, bo nie wiadomo skąd bierze informacje, bo ani razu nie pisałem, że mam RTX 2080, bo mam GTX 1080Ti co potwierdziłem wielokrotnie, nie pisałem również nigdy, że mam 75 calowego OLEDa, tylko 75 Calowego LCD Samsung Q9FN, i miałem 77 OLEDa, ale się wypalił więc zwróciłem, co też już kiedyś udowodniłem paru osobom.

OLED`y się nie wypalają przecież :E Wystarczy 3h dziennie oglądać zmieniające się szybko obrazy :E i pamiętać żeby wyłączyć TV jak się do kibla idzie :E

Edytowane przez hoodedman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Nie piszę ciągle o moim sprzęcie, na prawie 600 postów napisałem może 30, to raz.

 

Dwa, że różnica między mną, a Tobą, Vulc, i resztą jest taka, że wchodzicie do tematu o jakiejs grze, i z góry narzucacie wasz gust wszystkim. Robicie syf w temacie, i prowokujecie innych, a nie macie prawa pisać, że jedna gra jest lepsza od innej, bo to jest kwestia gustu. Nie bądźcie aroganccy. Mozna napisać, że RTX 2080Ti jest lepszy od GTX 1080Ti, bo to jest "policzalne", i łatwo tego dowieść, ale nie można narzucać innym swojego gustu na temat gier, książek, filmów, sztuki, muzyki, itd, bo każdy ma swój GUST, i to już nie jest policzalne. Nie jest normalne również marnować czas w tematach, i wytykać błędy grom, które Was nie interesują. Widocnzie macie za dużo wolnego czasu, co nie najlepiej o Was świadczy, chyba że odziedziczyliście fortunę, lub wygraliście w totka. Dotarło do Was? Ja nie wchodzę w tematy gier, które mnie nie interesują, nie rozpoczynam wojny, i nie wygłaszam poematów, że jakaś gra jest lepsza od innej, po pierwsze, bo to jest bez sensu, i nie da się przekonać kogoś do swojego zdania na siłę, a i po co, a po drugie mam o wiele więcej fajniejszych, lub ważniejszych rzeczy do roboty. Wam też polecam to samo. Co najwyżej mogę stwierdzić fakt, że grafika jest w jednej grze lepsza, a w innej gorsza, jeżeli w obie gry grałem, bo można to zmierzyć, można wziąć "lupę" i stwierdzić, który silnik grafizcny jest lepszy, ale i tak nigdy nie będę pierwszy tego robił, tylko stanę w obronie jakiejś produkcji kiedy uznam, że została skrzywdzona tak jak w tym temacie. Co również istotne, to że stwierdzam, że jakiś silnik graficzny jest lepszy, to nie znaczy, że stworzony świat w grze na tym silniku jest "ładniejszy" od gry, która została zrobiona na gorszym technologicznie silniku graficznym, bo to jest kwestia gustu , i każdy musi samemu ocenić co mu się bardziej podoba. Niektórym się pewnie podoba bardziej Minecraft od AC:Odyssey, czy RDR2, i to jest ich gust, ale czy Minecraft ma lepszą jakość grafiki? No nie ma.

 

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, jest jakiś film, zebrała się grupa ludzi, którzy czekali na ten film, podoba im się, po seansie idą do knajpy napić się, porozmawiać o filmie w dobrym towarzystwie, i nagle przychodzi jakiś gościu, nie wiadomo skąd, i wpycha im się mówiąc "eeeee serio? podobał wam się ten film? Przecież on słaby jest, film b jest dużo lepszy od tego waszego filmu, nawet do niego startu nie ma". To tak wygląda w tym temacie, dlatego o gustiach się nie dyskutuje. Tematy poświęcone konkretnym grom, jak ten konkretny temat o Assassin's Creed Odyssey powinny służyć do dyskusji tylko o tej grze.

 

Moderatorów proszę o interwencję, bo wychwalanie, porównywanie, i wywyższanie jednej gry w temacie o innej grze, to nie jest "dyskusja na forum", tylko prowokowanie, i szukanie zaczepki, i inaczej to się skończyć nie może, aniżeli kłotniami, nieprzyjemną atmosferą w temacie, lub nawet groźbami i wyzwyskami, dlatego takie osoby należy traktować jak prowodyrów, i podżegaczy. Do tego niektórzy robią sobie w moją stronę wycieczki osobiste, oczerniając mnie publicznie na forum, i dyskredytują w oczach ludzi, co jest niemal równoznacznie z nazwaniem mnie kłamcą, że nie mam takiego sprzętu, bo "jemu coś nie pasuje, i ma takie przeczucie". Nie życzę sobię takiego traktowania, bo wruzcałem różne zdjęcia już parę razy, i nie będę tego robił dla każdego, komu tylko coś się wydaję. Wyjaśniłem sytuację raz na zawsze, następne zdjęcie jakie wrzucę to mojego nowego TV za parę lat, może micro leda jesli wyjdzie w tym okresie, najpewniej 75 cali +, więc jak ktoś jest ciekawski, to może poczekać. Ja nie jestem tutaj na Waszych usługach, żeby wam wszystko udowadniać na każdym kroku, rozmiar buta też chcecie?

 

A ten "JamesSeth" nawet się nie zainteresuje mną, tylko bredzi, bo nie wiadomo skąd bierze informacje, bo ani razu nie pisałem, że mam RTX 2080, bo mam GTX 1080Ti co potwierdziłem wielokrotnie, nie pisałem również nigdy, że mam 75 calowego OLEDa, tylko 75 Calowego LCD Samsung Q9FN, i miałem 77 OLEDa, ale się wypalił więc zwróciłem, co też już kiedyś udowodniłem paru osobom.

 

@JamesSeth Chciałeś być zabawny, i chciałes mnie oczerniać? To trzeba było się chociaż wysilić, i przeczytać dokładnie moje posty.

 

 

Ty jednak masz duże problemy z czytaniem ze zrozumieniem, które wynikają z teego, że nawet nie rozróżniach gustu od opinii. Przeczytaj jeszcze raz moje posty w temacie o Odyssey, to może przestaniesz bredzić. Pisałem, że grałem we wszystkie Assasyny, pisałem, że w Odyssey też zagram, ale jeśli wiarygodne osoby piszą, że to Origins 2.0 to mi się nie spieszy i zagram kiedyś. Nie my zaczęliśmy robić burdel w temacie o Odyssey porównując go z RDR2 wytykając błędy RDR2 w temacie o Odyssey. Kto tutaj komu jakiś gust narzuca ? O czym Ty piszesz ? Zaczęliście porównywać dwie gry, to pojawili się od razu obrońcy jednego czy drugiego tytułu. Na argumenty jeden z Was odpisuje, że jak ktoś nie ma Oleda to nie wie co to za gra, a Tobie się juz chyba kończą i piszesz, że Vulc lub ja (gdzie duzo więcej osób do Was pisze), narzucamy swój gust :E pokaz mi jedno zdanie w którym narzucam swój gust. Posty narzucające swój gust to posty Twoje i pana od oleda. Różnica między nami jest taka, że my wyrażamy swoją opinię, a Wy narzucacie swój gust :E

A ja własnie myślę na odwrót, oby każdy kolejny Assassin przypominał Odyssey, bo to najlepszy Assassin w historii. Fabuła też jest dobra.

Skoro się o gustach nie dyskutuje i piszesz jakim prawem ktoś się w ogóle odzywa, to jak nazwiesz pisanie, że to najlepszy Assasyn w historii :hmm: Skoro o gustach się nie dyskutuje, to jakim prawem nazywasz grę najlepszą w historii, skoro ktoś kto ma inny gust pisze Ci, że dla niego jest tylko dobra. Nie masz pojęcia nawet co to jest GUST a OPINIA, albo drugi kolega.

 

Odyseja to jedna z najlepszych gier tej generacji jedna z najladniejszych(dot. ver PCMR:) i taki jest fakt.

 

:E

 

Chyba się sam zaorałeś, a 30 postów i pisanie o tym, jaki się ma sprzęt i tylko na takim sprzęcie czuć grę i mozna ją dużo wyżej ocenić, bo wtedy się więcej widzi, to o 29 za dużo i też proszę moderatora, żeby zrobił z tym porządek, już taki jeden był w dziale GPU, gdzie jak ktoś Titana, albo 2080Ti nie ma, to się powinien nie odzywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta gra to jest taki paździerz optymalizacyjny, że koła siadają. Zużycie gpu niby 99% a pobór prądu karty 80W zamiast ~120W. I nie, proc w tym momencie ni ograniczał bo śmigał na jakieś 85%. Zjechałem chmury, zjechałem Lod, mgłę itd. i gówno, jest lepiej ale to chodzi gorzej nawet niż Origins. Wincyj preorderuf.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Optymalizacja jest gorsza niż w orgins niestety, zasięg rysowania jest bliziutki wszystko się pojawia przed nami tak naprawdę a i tak w miastach klatki lecą, procek pewnie obciąża na pc drm znowu. po tym jak zobaczyłem zasięg rysowania obiektów w reded2 ciężko tera mi takie rzeczy przełknąć na pc . :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja własnie myślę na odwrót, oby każdy kolejny Assassin przypominał Odyssey, bo to najlepszy Assassin w historii. Fabuła też jest dobra

A ja właśnie myślę że najlepszy assassin’s w historii to Black Flag i co :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To znaczy, że ludzie mają różne gusta. Ja jeszcze nie oceniam odyssey bo nie skończyłem, ale jak do dzisiaj to dla mnie Origins jest najlepszym Assassinem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja znowu próbując podejść do Orginsa zmuliłem się po jakiejś godzinie dwóch, a w odyseje gra mi się przyjemnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Panie właścicielu jedynego Oleda w województwie, nie masz nic ciekawego do powiedzenia oprócz tego, że gra jest długa i na Oledzie wygląda jak wygląda, do tego lekka zmiana serii od Origins w stronę RPG, uczyniła z niej według Ciebie najlepszego RPGa w jakiego grałeś :E Pewnie zanim wyszedł Odyssey najlepszym RPG była dla Ciebie była Inkwizycja, lub Andromeda, też ładne i długie.

 

 

 

 

Nie chce mi sie pisac 25 akapitow dlaczego Odyseja jest fajna, bo ci ktorym sie podoba, dobrze sie juz od dawna bawia, a Tobie i tak to nie pomoze zmienic zdania, wiec nie trace swojego i twojego czasu. Juz kilkrotnie musialem sie tlumaczyc z tego po co pisze na jakim sprzecie gram(bo wpisywanie w avatara swojego konfiga to nie chwalipiestwo?:), zeby byla jasnosc, ze widze gre w najlepszym mozliwym edyszonie, czyli 4k hdr na oledzie(znasz leepszy konfig zeby bylo ladniej?), i jest to wskaznik dla Ciebie, ze skoro mowie oprawa audiowizualna, to wiem co mowie:) Nie chce zebys myslal ty czy inni, ze wypowiadam sie nt oprawy jak kolega Vulc, ktory gra na ps4 czy jakims laptopie studenckim w fhd na srednich w 30fps i mowi ze gra wyglada byle jak tudziez mu sie nie podoba.

 

Gram w gry od 93r i tez mam staz:) Gry RPG lubie najbardziej, dlugie duze duzo mnostwo kontentu musi byc 100h+ minimum. Nie bede wiecznie bujal w oblokach jakie to byly cudowne czasy jak w 97 robilem sobie blauki w szkole zeby ciorac w FF7 Diablo 2 Gotiki Tormenty i inne RPGi wszechczasow, a dzis te gry to nie to samo. Mam gdzies to, ja chce grac dzisiaj i jutro w najlepsza gre RPG jaka w zyciu bede grau. Nie twierdzilem z AC O to jakaie bogwieco rpg, ale ma kilka bajerow ktore ja stawiaja bardzo wysoko w rankingu. Sam system RPG jest ok, nieubogi, niezaawansowany, klasyczny postepujacy progress wraz z levelami, jestes caly czas zaangazowany w gameplay, zeby zbierac drewno i kamien(ktos w motywie surowcow dostrzegl maly blink od Ubi do Herosow?:), walka mieczykami na hard wciaga bo wymaga odpowiednich timingow na guziku i zrecznosci, krotko mowiac daje satysfakcje, a nagroda jest surowiec idzie robisz upgrade mieczyka, czynnosc powtarzasz masz zludny progress w kolko robiac to samo tylko o level wyzej. Cos trzeba robic co nie? W RDR2 nic nie robisz jezdzisz koniem i ogladasz krzaki i jest tak wesolo? Ok ale to nie gra rpg niewazne:)

 

GRAFIKA jest dla mnie mega wazna, teraz to juz jedna z najwazniejszych cech ze wzgledu na zamilowanie do fajnego audiowizu sprzetu co idzie w parze, probwalem pokazac ze sie wszyscy krytykanci mylicie i ta gra ma i fajny RPG i bardzo dobra oprawe wizualna.

 

Progres do Originsa jest spory, praktycznie kazdy aspekt poprawiony. Origins to nie byla jeszcze bardzo dobra gra. Gdzie sie nie ruszysz w Odyseji jest co robic, ciagle masz jakis powod zeby zrobic to czy tamto a jak nie, to zebrac surowiec na lepszy pancerz i tak kolko sie to nakreca, to jest mega bajer tej gry, ja po 3 4 misjach fabularnych zrobilem sobie free roaming od markera do markera i skonczylo sie ze do fabuly 5 misji wrocilem po 110 godzinach exploracji. Musialem zrobic sobie 2 tygodniowe przerwy od gry, bo mialem juz wrazenie ze po pracy odpalam gre i jestem znowu w pracy, ale koniec koncow nadal mi zalezalo zeby kazdy marker na ogromnej mapie odznaczyc. Choc przyznaje ze gra sie super tak do 45 50levelu. Wtedy ekonimia w grze jest juz popsuta bo jestes zbyt bogaty i na wszystko juz masz, w dodatku znowu jest exploit na milion dmg+ lukiem i w momencie jak to odkryjesz nie chce ci sie juz machac godzinami mieczykiem, gdzie forty podbijasz w 2 minuty a nie 20, to bym wyeliminowal. W RDR2 mialem naprawde wywalone na polowe rzeczy, juz w trakcie gry po uzmyslowieniu sobie jak bez sensu jest zwiedzanie tego parku narodowego i nie bede mial zadnej gameplejowej korzysci dla mojej postaci i jej losow w grze. RDR2 sluzyl jako odpoczynek od AC O w ciagu tych 2 tygodni przerwy wlasnie :D Obsmialem ta gre straszliwie bo wersja na xbx s, czyli niby jeszcze mainstreamowej konsoli wyglada gorzej niz gta5 na ps3, natomias AC O jest na PC wiec sytuacja jest prostsza. Vulc czy inny pan gracz nie widzacy gry w pelnej krasie ich wypowiedzi w temacie nie sa dla mnie przekonywujace. Definicja gry w pelnej krasie - na oledzie/lcd 1000nit+ jedynym w swojej gminie oczywiscie w 4k hdr:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce mi sie pisac 25 akapitow dlaczego Odyseja jest fajna, bo ci ktorym sie podoba, dobrze sie juz od dawna bawia, a Tobie i tak to nie pomoze zmienic zdania, wiec nie trace swojego i twojego czasu. Juz kilkrotnie musialem sie tlumaczyc z tego po co pisze na jakim sprzecie gram(bo wpisywanie w avatara swojego konfiga to nie chwalipiestwo?:), zeby byla jasnosc, ze widze gre w najlepszym mozliwym edyszonie, czyli 4k hdr na oledzie(znasz leepszy konfig zeby bylo ladniej?), i jest to wskaznik dla Ciebie, ze skoro mowie oprawa audiowizualna, to wiem co mowie:) Nie chce zebys myslal ty czy inni, ze wypowiadam sie nt oprawy jak kolega Vulc, ktory gra na ps4 czy jakims laptopie studenckim w fhd na srednich w 30fps i mowi ze gra wyglada byle jak tudziez mu sie nie podoba.

 

Gram w gry od 93r i tez mam staz:) Gry RPG lubie najbardziej, dlugie duze duzo mnostwo kontentu musi byc 100h+ minimum. Nie bede wiecznie bujal w oblokach jakie to byly cudowne czasy jak w 97 robilem sobie blauki w szkole zeby ciorac w FF7 Diablo 2 Gotiki Tormenty i inne RPGi wszechczasow, a dzis te gry to nie to samo. Mam gdzies to, ja chce grac dzisiaj i jutro w najlepsza gre RPG jaka w zyciu bede grau. Nie twierdzilem z AC O to jakaie bogwieco rpg, ale ma kilka bajerow ktore ja stawiaja bardzo wysoko w rankingu. Sam system RPG jest ok, nieubogi, niezaawansowany, klasyczny postepujacy progress wraz z levelami, jestes caly czas zaangazowany w gameplay, zeby zbierac drewno i kamien(ktos w motywie surowcow dostrzegl maly blink od Ubi do Herosow?:), walka mieczykami na hard wciaga bo wymaga odpowiednich timingow na guziku i zrecznosci, krotko mowiac daje satysfakcje, a nagroda jest surowiec idzie robisz upgrade mieczyka, czynnosc powtarzasz masz zludny progress w kolko robiac to samo tylko o level wyzej. Cos trzeba robic co nie? W RDR2 nic nie robisz jezdzisz koniem i ogladasz krzaki i jest tak wesolo? Ok ale to nie gra rpg niewazne:)

 

GRAFIKA jest dla mnie mega wazna, teraz to juz jedna z najwazniejszych cech ze wzgledu na zamilowanie do fajnego audiowizu sprzetu co idzie w parze, probwalem pokazac ze sie wszyscy krytykanci mylicie i ta gra ma i fajny RPG i bardzo dobra oprawe wizualna.

 

Progres do Originsa jest spory, praktycznie kazdy aspekt poprawiony. Origins to nie byla jeszcze bardzo dobra gra. Gdzie sie nie ruszysz w Odyseji jest co robic, ciagle masz jakis powod zeby zrobic to czy tamto a jak nie, to zebrac surowiec na lepszy pancerz i tak kolko sie to nakreca, to jest mega bajer tej gry, ja po 3 4 misjach fabularnych zrobilem sobie free roaming od markera do markera i skonczylo sie ze do fabuly 5 misji wrocilem po 110 godzinach exploracji. Musialem zrobic sobie 2 tygodniowe przerwy od gry, bo mialem juz wrazenie ze po pracy odpalam gre i jestem znowu w pracy, ale koniec koncow nadal mi zalezalo zeby kazdy marker na ogromnej mapie odznaczyc. Choc przyznaje ze gra sie super tak do 45 50levelu. Wtedy ekonimia w grze jest juz popsuta bo jestes zbyt bogaty i na wszystko juz masz, w dodatku znowu jest exploit na milion dmg+ lukiem i w momencie jak to odkryjesz nie chce ci sie juz machac godzinami mieczykiem, gdzie forty podbijasz w 2 minuty a nie 20, to bym wyeliminowal. W RDR2 mialem naprawde wywalone na polowe rzeczy, juz w trakcie gry po uzmyslowieniu sobie jak bez sensu jest zwiedzanie tego parku narodowego i nie bede mial zadnej gameplejowej korzysci dla mojej postaci i jej losow w grze. RDR2 sluzyl jako odpoczynek od AC O w ciagu tych 2 tygodni przerwy wlasnie :D Obsmialem ta gre straszliwie bo wersja na xbx s, czyli niby jeszcze mainstreamowej konsoli wyglada gorzej niz gta5 na ps3, natomias AC O jest na PC wiec sytuacja jest prostsza. Vulc czy inny pan gracz nie widzacy gry w pelnej krasie ich wypowiedzi w temacie nie sa dla mnie przekonywujace. Definicja gry w pelnej krasie - na oledzie/lcd 1000nit+ jedynym w swojej gminie oczywiscie w 4k hdr:D

 

Oled 1000 nitow? Poproszę o zdjecie tej niesamowitej maszyny :D następny od klapania jadaczka i bajek?

 

Mówisz ze przywiązuje uwagę do grafiki i sprzętu na jakim grasz, a oceniasz grafikę rdr2 i mówisz ze jest gorsza niż gta v na ps3 grając na xbox s .

Gdzie tu jakakolwiek logika?

Edytowane przez JamesSeth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

'oledzie/lcd 1000nit+'

 

Ok, widze ze nie blyszczysz dzis za mocno to Cie troszke doksztalce, ukosnik prawy '/' oznacza tu slowo lub, w rozwinieciu tego skrotu, musisz czytac oledzie lub lcd 1000nit+. Zdazyles juz sie popluc, ale na szczescie mialem chusteczke :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Progres do Originsa jest spory, praktycznie kazdy aspekt poprawiony. Origins to nie byla jeszcze bardzo dobra gra. Gdzie sie nie ruszysz w Odyseji jest co robic, ciagle masz jakis powod zeby zrobic to czy tamto a jak nie, to zebrac surowiec na lepszy pancerz i tak kolko sie to nakreca, to jest mega bajer tej gry

 

 

Tak samo uwazam dla mnie im wiecej ptyajnikow i zadan pobocznych + fabula tym lepiej jestem starym wyjadaczem MMO ( swego czasu sporo sie gralo) i mi po prostu sprawia to przyjemnosc nie zawsze mam ochote robic zadania to ide po prostu sie ponawalac i odkrywac sobie znaki :D To samo wzgledem origins dla mnie w Odyssey walka jest na plus i to bardzo duzy w origins mnie to nudzilo i ostatni dodatek skonczylem na sile nonstop ta sama mechanika walki + atak z przelamaniem juz powodowaly u mnie bol dupy i zatwardzenie :E poki co w odyssey mam dopiero 12lvl i 10h i wplynalem na 3 kontynent :E wiec widze ze do roboty naprawde jest sporo bardzo dobrze mi sie spedza czas przy tej grze zostane za to zjechany ale gra mi sie tak dobrze jak w Wiedzmina 3 ktorego przeszedlem 2x :E Jest co robic :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce zebys myslal ty czy inni, ze wypowiadam sie nt oprawy jak kolega Vulc, ktory gra na ps4 czy jakims laptopie studenckim w fhd na srednich w 30fps i mowi ze gra wyglada byle jak tudziez mu sie nie podoba.

Jak zwykle bzdurzysz coś bez sensu, udowadniając że nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem krótkiego fragmentu tekstu. Gdzie napisałem, że gra wygląda "byle jak"? Śmiało, cytuj. W innym wypadku przestań się kompromitować, atakując wszystkie osoby, których ocena gry nie zaczyna i nie kończy na oprawie.

Vulc czy inny pan gracz nie widzacy gry w pelnej krasie ich wypowiedzi w temacie nie sa dla mnie przekonywujace. Definicja gry w pelnej krasie - na oledzie/lcd 1000nit+ jedynym w swojej gminie oczywiscie w 4k hdr:D

Grafika magicznie nie sprawi, że dialogi staną się lepsze. Aktywności i zadania poboczne mniej schematyczne. Rozwój postaci czy grind sensowniejszy. Nie sprawi tego żaden TV i żadna rozdzielczość. W prymitywny sposób sprowadzasz wszystko do oprawy, ignorując całą resztę, co budzi tylko uśmiech politowania na twarzy. Pisanie o wiarygodności jest w tym momencie wisienką na torcie.

W RDR2 mialem naprawde wywalone na polowe rzeczy, juz w trakcie gry po uzmyslowieniu sobie jak bez sensu jest zwiedzanie tego parku narodowego i nie bede mial zadnej gameplejowej korzysci dla mojej postaci i jej losow w grze.

Różnica jest taka, że RDR2 dostarcza rozrywki bez spamowania cyferkami, opierana wszystkiego na dennym grindzie, który w Odyssey został wyniesiony na pierwszy plan. Rzeczy wartych odwiedzenia jest sporo, ale nie ma żadnych znaczników na mapie, prowadzących gracza za rączkę. Żadnej korzyści gameplay'owej? Co za brednie. Dostajesz dokładnie to samo co w Odyssey, czyli kasę i towary. Przy czym właśnie w RDR2 ma to więcej sensu, bo znacznie ciężej jest tutaj zebrać większą sumkę. Bez wpływu na losy postaci w grze? A jaki wpływ mamy w produkcji Ubi? O czym Ty w ogóle mówisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

GRAFIKA jest dla mnie mega wazna, teraz to juz jedna z najwazniejszych cech ze wzgledu na zamilowanie do fajnego audiowizu sprzetu co idzie w parze, probwalem pokazac ze sie wszyscy krytykanci mylicie i ta gra ma i fajny RPG i bardzo dobra oprawe wizualna.

 

 

LOL ;> ja rozumiem zachwyt nad grafiką. Mam to samo ale nie można pisać ze pozostałe aspekty/elementy gry są na wysokim poziomie. W każdym swoim tekscie zachwalasz grę po niebiosa i to w każdym elemencie - nie tylko grafika. Ja rozumiem gra moze ci sie podobać.

 

I raz jeszcze przestań ciągle pisać ze masz oleda z 10000000 nitów. To już jest takie wkurzajace. Idąc po chleb też mówisz ekspedientce jaki masz TV? Dzisiaj nie problem jest kupić Oled

 

 

Różnica jest taka, że RDR2 dostarcza rozrywki bez spamowania cyferkami, opierana wszystkiego na dennym grindzie, który w Odyssey został wyniesiony na pierwszy plan. Rzeczy wartych odwiedzenia jest sporo, ale nie ma żadnych znaczników na mapie, prowadzących gracza za rączkę. Żadnej korzyści gameplay'owej? Co za brednie. Dostajesz dokładnie to samo co w Odyssey, czyli kasę i towary. Przy czym właśnie w RDR2 ma to więcej sensu, bo znacznie ciężej jest tutaj zebrać większą sumkę. Bez wpływu na losy postaci w grze? A jaki wpływ mamy w produkcji Ubi? O czym Ty w ogóle mówisz?

 

On tego nie rozumie. Bo on jest oczarowany grafiką..... Co jest idiotyczne :D

 

A w ogóle to jak napisał: W RDR2 mialem naprawde wywalone na polowe rzeczy, juz w trakcie gry po uzmyslowieniu sobie jak bez sensu jest zwiedzanie tego parku narodowego i nie bede mial zadnej gameplejowej korzysci dla mojej postaci i jej losow w grze.

 

To wiemy ze gość nawet nie grał w RDR 2.. Pewnie zobaczył urywki lub lets playe na YT i tyle. Podejrzewam, że skoro tak chwali PC i HDR to on nawet nie ma konsoli i tym samym nie ma dostepu do gry.. Wiec musi TROLLOWAĆ by rozładować swoją złość i zazdrość.

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Progres do Originsa jest spory, praktycznie kazdy aspekt poprawiony. Origins to nie byla jeszcze bardzo dobra gra. Gdzie sie nie ruszysz w Odyseji jest co robic, ciagle masz jakis powod zeby zrobic to czy tamto a jak nie, to zebrac surowiec na lepszy pancerz i tak kolko sie to nakreca,

 

Ja też lubię tą grę, ale bez przesady. Tutaj zamiast mieć co robić, to gdzie się nie ruszysz masz kopiuj/wklej obozy do do wyczyszczenia w skali x2 tego co było w Origins, questy to jakieś 70 procent to ten sam dialog i podstawa kill'em all :E Surowce i rozwój jest źle zrównoważony, osoba która chce się bardziej skupić na głównej fabule będzie miała problem z ich zdobyciem, a osoba jak ja która przechodzi grę powoli, ale robiąc wszystkie questy i obozy ma totalny przesyt surowców i kasy z którymi po prostu nie ma co robić w grze i na co tego wydawać. Aktualnie mam już blisko 2 miliony :E cashu i surowce wysypują się z kieszeni.

 

Gra jest spoko i odpowiednio dawkując sobie granie w tą grę, można się dobrze bawić, ale pewnych wad dość upierdliwych i czasami irytujących nie da się po prostu nie zauważyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

 

Progres do Originsa jest spory, praktycznie kazdy aspekt poprawiony. Origins to nie byla jeszcze bardzo dobra gra. Gdzie sie nie ruszysz w Odyseji jest co robic, ciagle masz jakis powod zeby zrobic to czy tamto a jak nie, to zebrac surowiec na lepszy pancerz i tak kolko sie to nakreca

 

To tak jak w każdej idiotycznej grze MMO .. Ciągle masz powod zeby robić to samo :). Idz ubij 100 tygrysów aby zyskać ciut mocniejszą broń lub inny ekwipunek.. itd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zwykle bzdurzysz coś bez sensu, udowadniając że nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem krótkiego fragmentu tekstu. Gdzie napisałem, że gra wygląda "byle jak"? Śmiało, cytuj. W innym wypadku przestań się kompromitować, atakując wszystkie osoby, których ocena gry nie zaczyna i nie kończy na oprawie.

 

To tak jak Ty bzdurzysz, wymieniasz coś co Ci sie nie podoba, i wydaje Ci się, że wszystkim innym też się musi nie podobać, bo przecież Tobie się nie podoba.

 

Różnica jest taka, że RDR2 dostarcza rozrywki bez spamowania cyferkami, opierana wszystkiego na dennym grindzie, który w Odyssey został wyniesiony na pierwszy plan. Rzeczy wartych odwiedzenia jest sporo, ale nie ma żadnych znaczników na mapie, prowadzących gracza za rączkę. Żadnej korzyści gameplay'owej? Co za brednie. Dostajesz dokładnie to samo co w Odyssey, czyli kasę i towary. Przy czym właśnie w RDR2 ma to więcej sensu, bo znacznie ciężej jest tutaj zebrać większą sumkę. Bez wpływu na losy postaci w grze? A jaki wpływ mamy w produkcji Ubi? O czym Ty w ogóle mówisz?

 

Po raz kolejny to robisz. "Spamowanie cyferkami" Ci się nie podoba? No ale co nas to obchodzi? Mi się podoba szybka walka przy użyciu dwóch broni. Znowu narzucasz nam swój gust, ale kto Ci dał prawo do pisania o tym co Ci się bardziej podoba, jakby to była prawda objawiona? To tylko Tobie się bardziej podoba, dlatego przestań nam na siłę wciskać swój gust, mamy własny. Grind Ci się nie podoba... No ale mi się podoba, można przy okazji poeksplorować, i zobaczyć fajnie zaprojektowane okolice, no i co Ty na to? Twoje zdanie jest ważniejsze od mojego? Nie sądzę. Jaki wpływ mamy w AC:Odyssey? Od naszych wyborów zależy jak się gra skończy, bo może się skończyć na kilka różnych sposobów (więcej niż dwa). Jest jeszcze kilka rzeczy wcześniej, na które nasze wybory mają wpływ, ale nie będę spoilerował. No więc ustaliliśmy już, że nasze wybory w AC:Odyssey mają znaczenie, i mają na coś wpływ.

 

 

Grafika magicznie nie sprawi, że dialogi staną się lepsze. Aktywności i zadania poboczne mniej schematyczne. Rozwój postaci czy grind sensowniejszy. Nie sprawi tego żaden TV i żadna rozdzielczość. W prymitywny sposób sprowadzasz wszystko do oprawy, ignorując całą resztę, co budzi tylko uśmiech politowania na twarzy. Pisanie o wiarygodności jest w tym momencie wisienką na torcie.

 

Znowu piszesz o swoim guście, jakby każdy na świecie podzielał twoje zdanie, no ale to nic nowego, bo jesteś ograniczony intelektualnie, a stwierdzam to po tym, że już kolejny dzień marnujesz, siedzisz tutaj, i z uporem maniaka chcesz nas przekonać do swojego gustu. Ja z kolei uważam, że dialogi w AC:Odyssey są bardzo dobre, no i nie obchodzi mnie zupełnie to, że Tobie się nie podoba. Po raz kolejny napiszę, nie próbuj nas na siłę zainteresować swoimi poglądami. Uważam również, że rozwój postaci w AC: Odyssey jest bardzo dobry, mamy do wyboru wiele broni, i można robić wiele buildów, można ze sobą łączyć nawet kilka buildów, przez co kombinacji jest sporo.

Edytowane przez KenpachiSC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też lubię tą grę, ale bez przesady. Tutaj zamiast mieć co robić, to gdzie się nie ruszysz masz kopiuj/wklej obozy do do wyczyszczenia w skali x2 tego co było w Origins, questy to jakieś 70 procent to ten sam dialog i podstawa kill'em all :E Surowce i rozwój jest źle zrównoważony, osoba która chce się bardziej skupić na głównej fabule będzie miała problem z ich zdobyciem, a osoba jak ja która przechodzi grę powoli, ale robiąc wszystkie questy i obozy ma totalny przesyt surowców i kasy z którymi po prostu nie ma co robić w grze i na co tego wydawać. Aktualnie mam już blisko 2 miliony :E cashu i surowce wysypują się z kieszeni.

 

Gra jest spoko i odpowiednio dawkując sobie granie w tą grę, można się dobrze bawić, ale pewnych wad dość upierdliwych i czasami irytujących nie da się po prostu nie zauważyć.

Dokładnie ja po połowie gry bo robiłem wszystko jak leci miałem max już level 50.. i dopiero jak po patchu 2 niedawnym dodali 70 i tak dałem rady wbić jeszcze 70 .. (: chore ale taka prawda. i zaznaczam nie robiłem misji randomowych które się odnawiają. tylko fabularne i poboczne fabularne. :E

+ do tego co piszesz o ekonomi, kasy miałem od groma ale jak chciałem ubpradowac swój pancerz na nowy level i tak zawsze któregoś surowca brakowało ale wymienić złota na inny surowiec nie można .. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie ja po połowie gry bo robiłem wszystko jak leci miałem max już level 50.. i dopiero jak po patchu 2 niedawnym dodali 70 i tak dałem rady wbić jeszcze 70 .. (: chore ale taka prawda. i zaznaczam nie robiłem misji randomowych które się odnawiają. tylko fabularne i poboczne fabularne. :E

+ do tego co piszesz o ekonomi, kasy miałem od groma ale jak chciałem ubpradowac swój pancerz na nowy level i tak zawsze któregoś surowca brakowało ale wymienić złota na inny surowiec nie można .. :(

 

Wlasnie gram i do fokidy wchodzilem na 13 lvlu a juz prawie 16 wbity a jeszcze 1/4 fokidy do zrobienia... Eh dlaczego oni tak leca na RPG'owy plebs ktory marudzi ze trzeba "grindowac" w assasinie odysseyu gdzie sie pytam? Jak dla mnie powinni zrobic tak ze fabula wymaga duzo wiekszego lvla gdzie bez robienia zadan pobocznych i pytajnikow sie nie da wbic lvl potrzebnego do fabuly eh wtedy to by byla gra miano 10/10 szkoda ze pytajniki i poboczne pierdoły daja tyle expa i tak sie lvlem przegania dana mape :/ wtedy te plebsy rpgowe by plakali :E ide grac dalej i czyscic wszystko jak sie da ^^

 

Jestem ciekaw co by bylo jakby Wiedzmin 4 powstal na tak ogromnej mapie pewnie by bylo gry na 600h+ XD

Edytowane przez Dudus92

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie powinni zrobic tak ze fabula wymaga duzo wiekszego lvla gdzie bez robienia zadan pobocznych i pytajnikow sie nie da wbic lvl potrzebnego do fabuly

Jak dla mnie to tak własnie jest, że jeżeli nie zrobi się pobocznych misji i skoszenia kilkudziesięciu żołnierzy, opędzlowania jakiegoś skarbu to dalej na niskim poziomie nie ma co iść dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to tak własnie jest, że jeżeli nie zrobi się pobocznych misji i skoszenia kilkudziesięciu żołnierzy, opędzlowania jakiegoś skarbu to dalej na niskim poziomie nie ma co iść dalej.

 

Kurde mapa Fokida byla chyba na 11 lvl o ile pamietam a nastepna na 12 a siedze w niej i juz mam 16 lvl :E zle to jest zrobione znowu jak w origins... tam zaczynajac ostatni dodatek mialem 54 lvl eh. Gra sie dobrze ale sie tym zawiodlem po raz kolejny :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...