Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Akurat będę wystawiać podzespół, który może być w kręgu zainteresowań owego Carolusa z racji, że to RAM ze średniej półki, a widzę, że tym handlują też w dużej mierze.

Zablokowane mam z dyskusji tutaj: carolus_plcarolus_dostawycarolus_zakupy - jest jeszcze jakieś konto czy te trzy tylko?

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale nawet jeśli mam zablokowanego Carolusa, to może i tak kupić jako kupujący bez rejestracji konta? Czy raczej nie ma takiej opcji, bo muszą z tych swoich normalnych kont to robić żeby prawnie się im zgadzało później też z zakupem i potencjalnie wymuszaną jakąś umową itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Carolus jako niezarejestrowany nie założy dyskusji ani nie wystawi negatywa. Do tego brak POK. Myślę, że taka opcja średnio im się podoba

Pytanie czy polecone wysyła jako ekonomiczne czy dopłaca  "za potwierdzeniem doręczenia". Pierwsze to straszaki, drugie zbieranie dowodów do rozprawy. Tak jak pisałem, może jest dogadany z kancelarią, generuje im sprawy, a później dzielą się zyskiem ze zwrotu kosztów sądowych. Uczciwy człowiek, który w miarę zarabia na swoim biznesie,  na pewno nie robił by cyrków jak odszkodowanie bo ktoś nie chciał mu podawać PESEL / Nr Dowodu i zwrócił kasę za zakup....

Edytowane przez bigovsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Karister napisał:

 Czy kupienie rzeczy używanej przez OLX jest równoznaczne z zawarciem umowy kupna-sprzedaży?

Tak, zakup to umowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

PS. jak ktoś wystawia przedmiot to warto dopisać "wyłączam rękojmię dla przedsiębiorców", jak u Carolusa w aukcjach. Zredukuje im to pole manewru nie odstraszając zwykłych ludzi

Edytowane przez bigovsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pokusiłem się o poczytanie kodeksu cywilnego, bo informacje na różnych stronach są niespójne. Poczytałem też wyroki sądów i te są bardzo często przychylne dla kupującego. Tak w skrócie:

Rękojmia obowiązuje przez dwa lata i można się na nią powoływać przez rok od zauważenia wady. Czyli zgłaszać można przez trzy lata.

W przypadku sprzedaży konsumenckiej (firma - osoba prywatna ) - Jeśli wada zostanie przez kupującego stwierdzona w czasie roku od zakupu, istnieje domniemanie jej istnienia już w momencie zakupu. W przypadku późniejszego stwierdzenia sprzedający może próbować udowodnić, że wada została spowodowana niewłaściwym użytkowaniem kupującego. Dla rzeczy używanych można skrócić rękojmię do roku. Zapewnienia producenta co do właściwości towaru obowiązują też sprzedawcę. Towar zostaje wydany w momencie odbioru przez kupującego, więc towar uszkodzony podczas transportu można reklamować u sprzedawcy.

W przypadku sprzedaży niekonsumenckiej (firma - firma, osoba prywatna - osoba prywatna, osoba prywatna - firma) - Rękojmię można dowolnie zawężać, rozszerzać i wyłączać. Zapisy te stają się nieważne, gdy wada produktu została zatajona w momencie sprzedaży. Domyślnie obowiązuje rękojmia dwuletnia. Towar zostaje wydany w momencie oddania go firmie transportowej, więc towar uszkodzony podczas transportu kupujący musi reklamować u przewoźnika.

Tyle jeśli chodzi o zapisy KS. A tutaj wyroki sądów:

Sporo przypadków samochodów używanych. Jeśli sprzedający nie widział o wadzie, dopełnił wszelkich starań, aby sprzedawany towar był sprawny, a kupujący poświadczył, że zapoznał się ze stanem towaru - nic to nie zmienia - kupującemu nadal należy się zadośćuczynienie z tytułu rękojmi. Przykładowa sprawa: sprzedający naprawił silnik i wystawił używany samochód na sprzedaż. Silnik znów się zepsuł, a biegły stwierdził, że wcześniejsza naprawa została wykonana niewłaściwie. Wygrana kupującego i zasądzony zwrot kosztów.

Najbardziej podobał mi się przypadek procesu o buty. Klient z tytułu rękojmi zareklamował buty, które się rozkleiły. Przegrał w sądzie I instancji, bo sprzedawca twierdził, że klient źle dbał o buty. Sąd II instancji przyznał rację kupującemu, bo nie minął rok od stwierdzenia wady i zastosował zasadę domniemania jej istnienia w dniu sprzedaży.

Ciekawy temat i cenna wiedza, bo prawo daje duże możliwości dochodzenia się swojego kupującym. Ja już dopisałem we wszystkich swoich używanych gratach, że wyłączam swoją odpowiedzialność z tytułu rękojmi. :D Ciekawe, jak to wpłynie na zainteresowanie. Jednak spokój ducha wyceniam na bezcenny.

Edytowane przez Karister
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawy temat i cenna wiedza, bo prawo daje duże możliwości dochodzenia się swojego kupującym. 

Znajomość prawa faktycznie się przydaje przy wszelkiego rodzaju reklamacjach. Przykłady też podałeś dobre, takie sytuacje często bywają.                                 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.07.2020 o 23:36, vhp napisał:

Tak, zakup to umowa.

Przecież na olx nie ma zakupu, jest telefon do sprzedającego lub wyślij wiadomość. Sprzedałem Carolusowi 2 komputery i kartę, przy drugim komputerze był problem. Z dyskiem SSD były 2x256 GB i 120 GB  zamiast 960 GB. Napisali maila prośbą o wymianę dysków na taki jak w opisie, nie zgodziłem się i zaproponowałem kilkadziesiąt złoty. Więc nie wiem jak to jest z tymi listami itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, HTCP napisał:

Przecież na olx nie ma zakupu, jest telefon do sprzedającego lub wyślij wiadomość. Sprzedałem Carolusowi 2 komputery i kartę, przy drugim komputerze był problem. Z dyskiem SSD były 2x256 GB i 120 GB  zamiast 960 GB. Napisali maila prośbą o wymianę dysków na taki jak w opisie, nie zgodziłem się i zaproponowałem kilkadziesiąt złoty. Więc nie wiem jak to jest z tymi listami itp.

Ale Ty jesteś wiarygodny :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kurde, sprzedałem wczoraj na licytacji 1080 Ti i po zakończeniu ze zgrozą odkryłem że kupującym jest "carolus_dostawy". Trochę mi mina zrzedła, ale dzisiaj zapłacili przez allegro, wybrali paczkomat itd. Wyślę im normalnie i mam nadzieję że obejdzie się bez burzliwych przeżyć :)

 

Edytowane przez bowipl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety trafiłem i ja na tego handlarza.

Sprzedałem mu 4930k + pamięci i płytę rampage z blokami wodnymi. Najpierw chcieli mi wcisnąć umowę kupna sprzedaży poza allegro z ustaleniem cen poszczególnych elementów płytę chcieli wycenić za 473zł.
Oczywiście nie zgodziłem się bo nie jestem zobowiązany do podpisywania czegokolwiek poza allegro. 

Ich serwis podłączył samą płytę główną z blokami bez żadnego chłodzenia, nie zresetowali bios który był pod WC.

Potwierdzili w dyskusji iż nie zmieniali żadnych ustawień płyty, przesłane zdjęcia są bez chłodzenia powietrznego, bloki dalej były i jeszcze uwalone nową pastą gniazdo procesora.

Aktualnie dostałem od nich Reklamacje z tytułu rękojmi z żądaniem obniżenia ceny o 830zł z wezwaniem zapłaty do 14 dni. Czyli wychodzi im za 70zika procesor, płyta i ram. 
Stwierdzili iż wcześniejsze przesłane zdjęcia płyty to była ona przygotowana do wysyłki dlatego były bloki co jest oczywiście kompletną ściemą.

Pytanie czy mogę ich olać ciepłym moczem? 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystawiłem procesor na licytację oczywiście ten głąb go kupił zapłacił za niego ale ja powiedziałem mu że nie wyśle procesora i że zwracam pieniądze wraz z opłacona przesyłka. Oczywiście płacił payU bo dobrowolnie numeru konta bankowego nie chciał podać w sporze na allegro lokalnie .Chciał koniecznie mój procesor z licytacji. Oczywiście pieniądze zwrócone w ciągu 14 dni a ten zaczyna mnie straszyć art 491$ 1k.c / art 361$ 2k.c / art. 471$ k.c  ... stwierdził także iż będzie dochodził swoich praw czyli odstąpi od umowy oraz żąda naprawienia szkody oczywiście z mojej winy ponieważ stracił swój cenny czas a co za tym idzie chce odszkodowania xD Co ja mam z tym opornym człowiekiem zrobić ? ... Edyta :D Znowu wystawił mi jakieś pismo tylko jest małe i nieczytelne oczywiście poprzez allegro lokalnie w wiadomości a dyskusje między mną a nim zamknął. Ledwo co idzie się rozczytać z tego pisma. Cos tam jest właśnie o odszkodowaniu i zwłoce.Boże co za gość .Chce 700 zł na konto które podał w tym piśmie i określił jakąś ramę czasowa na wykonanie tego i oczywiście ma zamiar przekazać moje dane do KRD.

Edytowane przez MrTooth
  • Confused 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.09.2020 o 20:19, irokez85 napisał:

Niestety trafiłem i ja na tego handlarza.

Sprzedałem mu 4930k + pamięci i płytę rampage z blokami wodnymi. Najpierw chcieli mi wcisnąć umowę kupna sprzedaży poza allegro z ustaleniem cen poszczególnych elementów płytę chcieli wycenić za 473zł.
Oczywiście nie zgodziłem się bo nie jestem zobowiązany do podpisywania czegokolwiek poza allegro. 

Ich serwis podłączył samą płytę główną z blokami bez żadnego chłodzenia, nie zresetowali bios który był pod WC.

Potwierdzili w dyskusji iż nie zmieniali żadnych ustawień płyty, przesłane zdjęcia są bez chłodzenia powietrznego, bloki dalej były i jeszcze uwalone nową pastą gniazdo procesora.

Aktualnie dostałem od nich Reklamacje z tytułu rękojmi z żądaniem obniżenia ceny o 830zł z wezwaniem zapłaty do 14 dni. Czyli wychodzi im za 70zika procesor, płyta i ram. 
Stwierdzili iż wcześniejsze przesłane zdjęcia płyty to była ona przygotowana do wysyłki dlatego były bloki co jest oczywiście kompletną ściemą.

Pytanie czy mogę ich olać ciepłym moczem? 

hahaha, czyli sami wycenili plyte na 473zł a teraz cos nie pykło i zadaja 870zł?

dlatego jak sprzedajesz komplet czesci czy kompa lepiej faktycznie spisac ceny poszczegolnych czesci - nie koniecznie jak oni tego chcą,  z tym ze w takiej styuacji lepiej zanizyc koszt najbardziej awaryjnych elementow a zawyzyc reszte

oczywiscie prawo maja deklarowac kwote dowolną i nawet policzyc procka za 1zł, ale ty nie musisz sie zgadzac - i mowisz swoją cene - jesli nie mozecie sie dogadac musisz zadeklarowac niestety odeslanie calosci i jesli cos dzialac nie bedzie pelny zwrot kasy

 

W dniu 5.10.2020 o 23:26, MrTooth napisał:

Wystawiłem procesor na licytację oczywiście ten głąb go kupił zapłacił za niego ale ja powiedziałem mu że nie wyśle procesora i że zwracam pieniądze wraz z opłacona przesyłka. Oczywiście płacił payU bo dobrowolnie numeru konta bankowego nie chciał podać w sporze na allegro lokalnie .Chciał koniecznie mój procesor z licytacji. Oczywiście pieniądze zwrócone w ciągu 14 dni a ten zaczyna mnie straszyć art 491$ 1k.c / art 361$ 2k.c / art. 471$ k.c  ... stwierdził także iż będzie dochodził swoich praw czyli odstąpi od umowy oraz żąda naprawienia szkody oczywiście z mojej winy ponieważ stracił swój cenny czas a co za tym idzie chce odszkodowania xD Co ja mam z tym opornym człowiekiem zrobić ? ... Edyta :D Znowu wystawił mi jakieś pismo tylko jest małe i nieczytelne oczywiście poprzez allegro lokalnie w wiadomości a dyskusje między mną a nim zamknął. Ledwo co idzie się rozczytać z tego pisma. Cos tam jest właśnie o odszkodowaniu i zwłoce.Boże co za gość .Chce 700 zł na konto które podał w tym piśmie i określił jakąś ramę czasowa na wykonanie tego i oczywiście ma zamiar przekazać moje dane do KRD.

wybacz, ale głąb to jest jeden - wystawiasz na licytacje i gosc czeka na nią dniami/tygodniami - a potem sie wycofujesz bez powodu?  - zwroc mu kase i tyle - z twojej strony koniec tematu, jednak gosc jak bedzie zawziety to pojdzie do sądu - oczywiscie po pierwsze wątpie zeby to zrobił, po drugie czy wygra to tez nie wiadomo - za duze ryzyko wiec jak w pkt1 - nic nie zrobi a teraz straszy



ja kupiłem komputer od firmy na licytacji - poszło za mega grosze - to sciemy walili ze komputer zalany w piwnicy i nie mogą wyslac, powiedzialem ze chce zalany i nawet nie muszą oddawac kasy - nie wysla bo polityka firmy - wkurzylem sie tą sciemą i powiedzialem ze  stracilem czas bo mogem w miedzy czasie co innego kupic - oczywiscie nie liczylem na nic wiecej niz zwrot kasy - dostałem 100zł w bonusie (10% wartosci zakupu)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, duniek napisał:

wybacz, ale głąb to jest jeden - wystawiasz na licytacje i gosc czeka na nią dniami/tygodniami - a potem sie wycofujesz bez powodu?  - zwroc mu kase i tyle - z twojej strony koniec tematu, jednak gosc jak bedzie zawziety to pojdzie do sądu - oczywiscie po pierwsze wątpie zeby to zrobił, po drugie czy wygra to tez nie wiadomo - za duze ryzyko wiec jak w pkt1 - nic nie zrobi a teraz straszy

Zobaczymy co dalej zrobi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MrTooth napisał:

Zobaczymy co dalej zrobi :P

ja zawsze ludzi zachęcam zeby szli do sądu - przeciez skoro mowi mi ze nie mam racji i POWINNO byc tak jak on mowi to niech idzie i sad rozstrzygnie - ja nie mam ani jednej sprawy mimo tego ze ludzie u mnie na własne zyczenie byli w plecy

niebede sie wplątywał w szczegóły bo wyszedł mi post ktory był za długi, ale finał był taki ze gosc odesłał uszkodzony z jego winy sprzet i chciał TYLKO ZWROT CALOSCI - mimo ze proponowałem czesciowy i zwrot uszkodzonej czesci na jego adres - Finalnie nie dostał ani kasy ani sprzetu - mimo ze przypominałem sie pare razy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, duniek napisał:

ja zawsze ludzi zachęcam zeby szli do sądu - przeciez skoro mowi mi ze nie mam racji i POWINNO byc tak jak on mowi to niech idzie i sad rozstrzygnie - ja nie mam ani jednej sprawy mimo tego ze ludzie u mnie na własne zyczenie byli w plecy

niebede sie wplątywał w szczegóły bo wyszedł mi post ktory był za długi, ale finał był taki ze gosc odesłał uszkodzony z jego winy sprzet i chciał TYLKO ZWROT CALOSCI - mimo ze proponowałem czesciowy i zwrot uszkodzonej czesci na jego adres - Finalnie nie dostał ani kasy ani sprzetu - mimo ze przypominałem sie pare razy 

Kase mu oddałem w 14 dni wiec nie ma prawa żądać "odszkodowania". Jakbym mu nie oddał to jest też co innego :P

Edytowane przez MrTooth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, MrTooth napisał:

Kase mu oddałem w 14 dni wiec nie ma prawa żądać "odszkodowania". Jakbym mu nie oddał to jest też co innego :P

jak mialem firme to czasem zwrot był 14 dniowy i odsyłali zwykle w 13 dniu, i wielkie JA MAM PRAWO, potem ja mialem prawo oddac kase do 14 dni roboczych to płacz i negatywy bo zły człowiek nie oddaje kasy bezzwłocznie

same prawa by chciei a obowiązkow nie

Edytowane przez duniek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, MrTooth napisał:

Kase mu oddałem w 14 dni wiec nie ma prawa żądać "odszkodowania". Jakbym mu nie oddał to jest też co innego :P

A według mnie jak najbardziej ma prawo, bo to ty zerwałeś umowę bez przyczyny, a nie on skorzystał z prawa do rozwiązania przy zakupie na odległość (do którego jako firma zdaje się, że i tak nie mieliby prawa, tak samo jak to była aukcja).
To ty nie dotrzymałeś warunków nie wysyłając towaru, za który zapłacili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

A według mnie jak najbardziej ma prawo, bo to ty zerwałeś umowę bez przyczyny, a nie on skorzystał z prawa do rozwiązania przy zakupie na odległość (do którego jako firma zdaje się, że i tak nie mieliby prawa, tak samo jak to była aukcja).
To ty nie dotrzymałeś warunków nie wysyłając towaru, za który zapłacili.

To powiedz mi jaka podstawa prawna daje ku temu przesłanki ? Przecież jak złoże zamówienie w sklepie i mi anulują i zwrócą kasę to mam prawo domagać się odszkodowania ? I iść z tym do sądu ? Jak to carolus wspomniał za stracony czas i brak towaru ? 😂 Przecież to są przesłanki prawne ku temu aby wyłudzić pieniądze. Rozmawialem na ten temat z PrimoGhost i gość uja zrobi :) Czekam aż mnie poda do KRD to wtedy ruszę i ja :)

Edytowane przez MrTooth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałem podobnie z procesorem. Wysyłki odmówiłem z wiadomych względów. Kasę oddałem tego samego dnia po wpłacie. Też dostałem kilka poleconych pism z żądaniem zapłaty odszkodowania za niewysłany sprzęt. Przesłane pisma pozostawiłem bez odpowiedzi. Od jakiegoś czasu się nie odzywają. Jeśli chodzi o sprawę w sądzie wstępnie konsultowałem to z prawnikiem, dzwoniłem na policję itp. Prawnik poinformował mnie, że technicznie założenie sprawy w sądzie jest możliwe - jednak w zaistniałej sytuacji (czyli szybki zwrot pieniędzy) udowodnienie rzekomej straty jest praktycznie wykluczone. Dodatkowo widać, że nie ma u kupującego woli zakończenia sprawy (po natychmiastowym zwrocie środków), a wszelkie działania są nastawione na wyłudzenie pieniędzy. Policja również stwierdziła, że chociaż jest to sprawa z Kodeksu Cywilnego, to w działaniu firmy istnieją przesłanki o próbie wyłudzenia, a tym samym można złożyć zgłoszenie na posterunku. Ja póki co mam spokój, dlatego zaniechałem dalszych działań w tej sprawie. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, MrTooth napisał:

To powiedz mi jaka podstawa prawna daje ku temu przesłanki ? Przecież jak złoże zamówienie w sklepie i mi anulują i zwrócą kasę to mam prawo domagać się odszkodowania ? I iść z tym do sądu ? Jak to carolus wspomniał za stracony czas i brak towaru ? 😂 Przecież to są przesłanki prawne ku temu aby wyłudzić pieniądze. Rozmawialem na ten temat z PrimoGhost i gość uja zrobi :) Czekam aż mnie poda do KRD to wtedy ruszę i ja :)

A sklep ci anuluje zamówienie od tak, bo im się nie spodobałeś, czy jednak z jakiejś przyczyny, np. skończył im się towar?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Fighter1185 napisał:

Ja też miałem podobnie z procesorem. Wysyłki odmówiłem z wiadomych względów. Kasę oddałem tego samego dnia po wpłacie. Też dostałem kilka poleconych pism z żądaniem zapłaty odszkodowania za niewysłany sprzęt. Przesłane pisma pozostawiłem bez odpowiedzi. Od jakiegoś czasu się nie odzywają. Jeśli chodzi o sprawę w sądzie wstępnie konsultowałem to z prawnikiem, dzwoniłem na policję itp. Prawnik poinformował mnie, że technicznie założenie sprawy w sądzie jest możliwe - jednak w zaistniałej sytuacji (czyli szybki zwrot pieniędzy) udowodnienie rzekomej straty jest praktycznie wykluczone. Dodatkowo widać, że nie ma u kupującego woli zakończenia sprawy (po natychmiastowym zwrocie środków), a wszelkie działania są nastawione na wyłudzenie pieniędzy. Policja również stwierdziła, że chociaż jest to sprawa z Kodeksu Cywilnego, to w działaniu firmy istnieją przesłanki o próbie wyłudzenia, a tym samym można złożyć zgłoszenie na posterunku. Ja póki co mam spokój, dlatego zaniechałem dalszych działań w tej sprawie. 

Dlatego czekam co dalej on zrobi mi się z tym tematem nie spieszy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 W ogóle co to za sklep, który skupuje używki w normalnej cenie dla używek i sprzedaje dalej jako używane, ale w niebotycznych cenach ? Kto jest klientem takiego sklepu ? Serio pytam. Jakim cudem stać ich na lokal i pracowników w Warszawie ?

Jeszcze te polecone, z których każdy to minimum 5,90 zł....

Edytowane przez bigovsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stać ich bo to typowa firma wymuszająca odszkodowania czy kasę za sprzęt,a wycenę to sobie robią jaką chcą.Ile osób z po za forum się wystraszyło i zapłaciło im tę większą kasę bo im wmówili że sprzęt uszkodzony czy coś podobnego,na tym przecież jadą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzedałem im proca i5 4690k. Zero problemów ... Więc nie że ich bronię, ale ja problemów nie miałem. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.10.2020 o 19:41, duniek napisał:

jak mialem firme to czasem zwrot był 14 dniowy i odsyłali zwykle w 13 dniu, i wielkie JA MAM PRAWO, potem ja mialem prawo oddac kase do 14 dni roboczych to płacz i negatywy bo zły człowiek nie oddaje kasy bezzwłocznie

same prawa by chciei a obowiązkow nie

Firmę miałeś ale z prawem na bakier. Masz 14 dni na zwrot kasy od momentu dostania oświadczenia odstąpienia od umowy. A jeśli klient zwrócił towar nawet 13 dnia to musisz zwrócić kasę w ciągu jednego dnia. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...