Skocz do zawartości
Edward Kenway

Dying Light 2

Rekomendowane odpowiedzi

Dying Light jest dobry szczególnie w co-opie a im więcej osób tym lepiej,

Pod warunkiem, że masz ustawionych ludzi, każdy ma mica i gracie po praz pierwszy... W coopie jest fun, ale niestety czasami każdy idzie gdzie chce i zazwyczaj leci się "na pałę" z misji do misji, nie patrząc po drodze co może być. Grałem kilka razy od początku to weterani tej gry mnie tylko popędzali i mówili przez mikrofon "skip that cinematic"... Solo mogłem sobie eksplorować do woli, na spokojnie.

 

W cholerę upierdliwy crafting, idiotyczna trwałość broni, zalew śmieci w ekwipunku,

Tylko na początku może irytować trwałość broni. Potem masz bodajże zdolnośc, która zwiększa trwałość, przedmiotów masz wiecej i crafting jest łatwiejszy. Poza tym tych modyfikacji wcale tak dużo nie ma. Najlepsze bronie dostajesz z przepisów fioletowych, złotych z tego co pamiętam.

 

Poza tym narzekanie w grze o przetrwaniu w świecie post-apo na trwałość to IMO - :E

Edytowane przez Jaycob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samemu też się świetnie gra.

 

Końcówka tylko mi się nie podobała bo była na tych samych zasadach co w Dead island.

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

 

Ja ostatnio wróciłem do DL1 i grało mi się na prawdę wyśmienicie :thumbup:

 

Ja już 3 razy przeszedłem Dying Light 1 :D. Genialna giereczka. Niesamowity klimat w świecie zombie. Obok wieska to chyba najlepsza rodzima produkcja ;) Nie ma lepszej gry o Zombie :).

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Samemu też się świetnie gra.

Ja właśnie wolałem samemu. Z randomami to nie granie, ale czasami fajne akcje wychodziły jak się szło na tego dużego zombie i okładało kijami. :D

 

Końcówka tylko mi się nie podobała bo była na tych samych zasadach co w Dead island.

Nie pamiętam. Mi końcówka także nie podobała. A już w ogóle ten tryb zręcznościowy

jak trzeba było przeskakiwać po belkach rusztowania tego wieżowca.

 

 

BTW słyszałem, że Dead island 2 jest w produkcji?

Edytowane przez Jaycob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno tak ale nie przez naszych.

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To po co brałeś jak zombi nie lubisz?

 

Bo dla dobrego gameplay'u, fajnej mapki itp. można się pomęczyć.

 

Ale tutaj wszystkiego jest za dużo, lootu, bzdetów do robienia, daszków do obskoczenia w drodze z punktu A do B, to wszystko jest takie toporne i męczące pomimo teoretycznego stawiania na flow itp.

 

Mogę tylko powtórzyć to, co pisałem o tej grze dawno temu - świetna mapa, jakiś taktyczny shooter byłby na niej kapitalny. Ale to co zrobili.... "Meh".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BTW słyszałem, że Dead island 2 jest w produkcji?

Martwy projekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
daszków do obskoczenia w drodze z punktu A do B, to wszystko jest takie toporne i męczące pomimo teoretycznego stawiania na flow itp.

Jak byś zdobył linkę to przemieszczanie było by znacznie przyjemniejsze i szybsze.

 

Martwy projekt.

Szkoda, 1 mi się podobała.

Edytowane przez Jaycob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 lata temu nawet gameplayem rzucili, ale w międzyczasie (w 2016) zmienił się developer i poza deklarowaniem raz na jakiś czas, że gra powstaje, żadne nowe materiały nie ujrzały światła dziennego. Efekt Dying Light, to co wtedy pokazali nie ma przy nim racji bytu.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martwy projekt.

 

Ostatnio były newsy, że DI2 jednak żyje.

 

To co pokazali w 2014 na gameplayu DI2 to dla mnie wyglądało bardziej jak parodia tudzież zupełnie inna gra o zombie a nie kolejna część.

Już pod materiałach z DL2, mimo że gra dzieje się gdzie indziej i 15 lat później widać, że to jednak gra z serii.

Edytowane przez bardak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio były newsy, że DI2 jednak żyje.

Jak co roku. I na tym się kończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czort ich wie. Gdybało się nawet, że gra teraz na E3 zostanie zaprezentowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ale tutaj wszystkiego jest za dużo, lootu, bzdetów do robienia, daszków do obskoczenia w drodze z punktu A do B, to wszystko jest takie toporne i męczące pomimo teoretycznego stawiania na flow itp.

 

Bieganie i skakanie w DL toporne i męczące, kurna tego jeszcze nie grali. Gra właśnie była chwalona za mechanikę, a w kwestii parkouru w grze to wręcz wyznaczyli standard. Pewnie wolałbyś żeby gra się przechodziła sama, na krótkiej i tunelowej mapce, bo inaczej się zgubisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie by chciał jak w Asasynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ależ nie chodziło mi o to, że jest niewygodne czy trudne, tylko... jest z nim trochę tak jak z przepakowanymi sandboxami od Ubi. Jedna misja, a czujesz się, jakbyś dwa razy Mirror's Edge przeszedł... A mapa jest ogromna...

 

Not my style, gra sama w sobie jest niby zrobiona bardzo dobrze, mechaniki działają sprawnie, mapa sama w sobie jest super... No ale kompletnie mi nie siadła, czego nawet żałuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W grze nie będzie normalnego systemu zapisu gry. Ogromny błąd jak dla mnie, bo nie lubię, żeby ktoś za mnie decydował kiedy i gdzie ma być save :thumbdown:. Już mi się odechciało DL2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie, tylko decyzji nie będzie można cofnąć przez wczytanie save.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie, tylko decyzji nie będzie można cofnąć przez wczytanie save.

 

No to tak jakby nie było.

Ale w sumie fajnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to tak jakby nie było.

Ale w sumie fajnie.

Czemu? Ja tak robiłem w W3, aby sprawdzić co by było gdyby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tu będziesz musiał od nowa grać by poznać co było gdyby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie lepsza immersje i wzrost znaczenia wyborów.

Rozumiem jednak że może się to nie do końca podobać, ale nie rozumiem że aż tak aby skreślać grę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie. Szkoda trochę czasu. Zwłaszcza jeśli gra nie będzie zbytnio się podobać. Są plusy i minusy takiego rozwiązania. Skreślać na pewno to głupota.

Edytowane przez Jaycob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że w zombi będziemy mogli się zmienić i game over też Wam nie gra?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu? Ja tak robiłem w W3, aby sprawdzić co by było gdyby.

No mi też się to nie podoba, również lubię sprawdzić co by było gdyby :E

 

A tak pozostanie tylko youtube, ale to jak lizanie loda przez szybę :lol2: A gra jak dla mnie raczej na 99% będzie na jedno przejście.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no, ale jak załadujesz sava powiedzmy 30 min wcześniej to też nie będzie można podjąć ponownie decyzji?

 

Z Wiedzminem było spoko, bo i tak grałem/gram już 4x. :D W DL1 także 3x, ale tam nie było wyborów.

 

To że w zombi będziemy mogli się zmienić i game over też Wam nie gra?

Takie strasznie pewnie jak w Hellblade, aby bardziej uważać. :P Tam też był taki motyw, że jak zginiesz to te czarne coś zacznie ją pochłaniać, a mi się jeszcze nie udało dojść wyżej niż do jednego ramienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Niemcy:   https://www.brd24.pl/spoleczenstwo/pedzil-przez-miasto-i-uciekal-policji-sedzia-sprzedajesz-swoje-bmw-albo-ci-zlicytujemy/      
    • Powinny. Ten RAM  masz obecnie?
    • ale to przecież nie ma żadnej różnicy - jak ludzie mierzą czas i na którym południku nie wpływa na pozorny ruch słońca na nieboskłonie, o ile wiem czytałem, że jak w USA wprowadzono strefy czasowe, gdzieś chyba na początku 20 wieku, to w wielu miastach odbywały się protesty przeciwko temu - ludzie obawiali się jakichś astronomicznych fenomenów; a jak np na ratuszu przestawiano wskazówki zegarów zgodnie z czasem strefowym tłumy gapiów stały przed budynkiem i część głośno się modliła albo śpiewała hymny kościelne z kolei jak papież Grzegorz wprowadził tzw kalendarz gregoriański w 1582 roku, używany dziś, to Polska była jednym z krajów, który go najszybciej przyjął - jeszcze w tym samym roku, a kalendarz wprowadzono w październiku, pojawiły się dokumenty kancelarii królewskiej z datami wg nowego kalendarza; najpóźniej kalendarz przyjęła Turcja - dopiero gdzieś w latach 20 XX wieku, po chyba? tzw rewolucji młodych turków
    • Nie wiem jak w Indiach, ale w Chinach akurat w dużych miastach drogi są nowe, dobrej jakości, szerokie, z przelotówkami na filarach. Tylko, że duże miasto w Chinach to od 10 milionów mieszkańców i często jeszcze więcej w aglomeracji podmiejskiej. Nie ma takich dróg których nie da się zapchać odpowiednią liczba samochodów. A samochód zajmuje sporo więcej miejsca niż człowiek. Żeby o się nie zapchało największe miasta ograniczają rejestrację nowych samochodów oraz wprowadzają różne zakazy wjazdu dla samochodów z obcymi blachami. Np. w Szanghaju co miesiąc jest do licytacji kilka tysięcy nowych blach, kto da więcej (na szczęście można przenieść stare tablice na nowy samochód albo odziedziczyć). Oczywiście Chiny mają tez rozwinięta komunikacje publiczną: głównie metro i autobusy. 6-7 (zależy czy liczyć po długości sieci, czy liczbie pasażerów) największych sieci metra na świecie jest w Chinach. Choć wiadomo, że jakaś szycha może nie chcieć się ściskać w metrze. No i o ile centra biznesowe sa gdzieś w centrach to zakłady produkcyjne czy handlowe raczej na obrzeżach, gdzie dojeżdżają tylko autobusy.
    • Po pierwszej poprawce (i uwzględnieniu specyficznych wymagań Wu70) tabelka teraz wyglądałaby tak (przypominam, że wyniki ST i MT - różowe - dla nowych Inteli są na razie tzw. placeholderami, choć nie są tak całkiem z sufitu  ):  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...