Skocz do zawartości
Tomek1623

Assetto Corsa Competizione

Rekomendowane odpowiedzi

No i pięknie 👍 Trening czyni mistrza 🙂 

A podobno nie jesteś na siłach ;)

Ja o 19:00 Monza GT4, jadę AMG GT4 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na cały wyścig nie jestem, zresztą mam zakaz wysiłku ale kilka kółek musiałem zrobić :P 

Ciekawe kiedy Monza będzie na GT3. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@maras2574 jak tam ACC? :D 

Mam pewien pomysł na upgrade, trochę zaskórniaków wygrzebałem i kusi mnie Moza R12. Tylko nie wiem czy mój wheelstand pro wytrzyma, ale zawsze można skręcić bazę i wykorzystywać mniej. To już by była petarda, chciałem R9 ale każdy mówi żeby dopłacić.

Simagic Alpha Mini kosztuje tyle samo, ale tam obręcze są strasznie drogie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, galakty napisał:

@maras2574 jak tam ACC? :D 

Mam pewien pomysł na upgrade, trochę zaskórniaków wygrzebałem i kusi mnie Moza R12. Tylko nie wiem czy mój wheelstand pro wytrzyma, ale zawsze można skręcić bazę i wykorzystywać mniej. To już by była petarda, chciałem R9 ale każdy mówi żeby dopłacić.

Simagic Alpha Mini kosztuje tyle samo, ale tam obręcze są strasznie drogie...

Doczytaj, ale w kierakach mozy odcina moc po godzinie jazdy? . Alpha 15nN rox.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

R9 cierpi na odcinanie mocy bo jest nieco słaba i ludzie cisną na 100%, R12 podobno tego problemu nie ma jak czytałem na Reddit.

Jak dostanę to mam zamiar testować do bólu i jak wyjdzie problem - zwracam i biorę Simagic Alpha Mini (na papierze 10 NM, ale ma 12-13 NM). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam R9 i mi nie odcina, ale ja w F1 gram a nie acc, ale w AM2 tez nie bylo problemu. Problemem czasami jest to ze ludzie przesadzaja z opcjami i dlatego im kiera nie wyrabia. ja na swojej tez mam 3 wentyle, ale jak ich nie mialem i sprawdzalem temp to dobijalo do 60c obudowa przy ustawieniu radical, w pithouse mialem 100% ffb a w grze 90

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

F1 ma własnie "najgorszy" FFB dla kierownic. T300 gotowały się przy tym.

Teraz doczytałem, że była wadliwa partia R9 V2, a nie że każda ma z tym problem. 

1 minutę temu, Dominix1910 napisał:

Problemem czasami jest to ze ludzie przesadzaja z opcjami i dlatego im kiera nie wyrabia

A kto tam sprawdza clipping... Domyślnie to praktycznie każdy symulator wybija FFB w kosmos, swoją T300 mam ustawioną na 75% i w ACC muszę mieć 90% bo inaczej clipuje. W AC to czasami 70% trzeba było ustawić :D 

Edytowane przez galakty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, galakty napisał:

jak tam ACC? :D 

Śmigam śmigam, rekreacyjnie bez napinki :) W tym tygodniu mniej bo jest Imola, a nie leży mi ten tor za bardzo :( Chociaż jest też Catalunya ;) Może dzisiaj po robocie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potestowałem R12 z kierownicą KS... No jest fajnie, można się spocić po T300 ale jeździłem na Simucube Ultra (czy jakoś tak, ta najmocniejsza) więc jakby nie robi wrażenia. Szczerze? Nie umiem usprawiedliwić wydania takiej kasy, nie czuję tego "wow", większą różnicę zrobiły TLCM.

Może jakbym miał prawdziwy i stabilny kokpit to lepiej bym ją wykorzystał, chociaż ten wheelstand nie giba się jakoś specjalnie, raczej chodzi o samo stanowisko, pozycję. Niewygodnie jest przy takim niucie siedzieć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś w tym jest. Ja tymi lepszymi kółkami i zestawami jedynie na targach miałem okazję pojeździć i zawsze to były kompletne zestawy simracingowe z fotelami i konkretnymi szerokimi lub x3 monitorami stanowiska. Klimat w takim stanowisku jest mega. Ale tak w domu jak się podłącza pod biurkowego PC czy TV i siada na normalnym krześle czy jakimś innym fotelu to takie T300 i taki jakiś stand to jest dobre optimum.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem do T300 i powiem szczerze - jeździ mi się lepiej. R12 nawet na 70% (czyli 8,4NM) powodowało walkę o przetrwanie, na fotelu biurowym i stojaku to zwyczajnie męczy, nie masz jak się zaprzeć.

Jak byłem w symulatorze 5DOF to przypięli mnie pasami wyścigowymi (4 albo 5 punktowe) i do tego fotel otulał, tam mogłeś szaleć i siedziałeś jak w klatce. Bez tego większa moc bazy nie ma sensu, zamiast wykorzystać siłę to powoduje więcej problemów.

Już nie wspomnę, że jak ustawiłem ją na symulację 9/10 nawierzchni drogi, to wszystko w pokoju wibrowało i trzeszczało.... Sąsiedzi z dołu by pewnie przyszli po jakimś czasie xD 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No te fotele w zestawach sim całkiem co innego, trzymają twardo i wszystko masz sztywno mocno połączone, że nic nie drgnie. Tak samo ostre topowe pedały z solidnym naciskiem wtedy w takim fotelu masz to zaparcie.

Tu z synem testowaliśmy pedały Aseteka na gamescomie na takim stanowisku:

KiUr1Nb.jpg

Na takie zabawy trzeba mieć po prostu wolny pokój na gaming room na chacie :E

Edytowane przez lukadd
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeździłem na Heusinkveld, petarda ale trzeba mieć stanowisko gdzie fotel jest fizycznie spięty z hamulcami, a nie osobno. Dlatego TLCM mi wystarczy, nie są dużo twardsze od T3PM na czerwonej sprężynie.

Oj tak, postanowiłem sobie że jak już będę miał osobny pokój do takich celów to wtedy wjedzie prawdziwe stanowisko i jakaś Simagic Alpha Mini, na razie T300 wystarczy ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zostawiasz łózko, stawiasz kierownicę z fotelem, obok PC, i styka! Szafa, biurko, jakiś regał - wszystko out, trzeba mieć priorytety :E 

Ja to raczej nie dorobię się mieszkania tak dużego, by sobie cały pokój do grania urządzić, do tego jeszcze z oddzielnym stanowiskiem do samych ścigałek (no bo taki pokój czy raczej część pokoju do pracy i grania, z dużym biurkim pod PC, będę ogarniać)

Dlatego u mnie póki co stojak przed PC, a docelowo zamiennie - przed PC i dużym TV podpiętym przez ścianę. Może nie wheelstand, tylko coś innego, ale generalnie mam nadzieję, że w zalewie tych wszystkich Moz, Asateków, Simagiców, Simcube'ów i innych zostanie jeszcze jakiś sprzęt ze średniej półki dla niedzielnym graczy :E (No tak, niby Fanateci DD czy te niskie modele Mozy są już dosyć przystępne, tylko jak to jest z softem, kompatybilnością z grami - nie tylko nowymi - niezawodnością? Jakoś tak nagle ten sprzęt dla entuzjastów zszedł do mainstreamu... nagle simracing stał się tak popularny? To dlatego nie ma już gier sim-cade, każdy ciśnie w AMS 2 i ACC? Niby to dobrze... )

Edytowane przez Zas
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do DD trzeba mieć już porządny rig, serio porządny. Te tańsze i słabsze będą się zwyczajnie rozlatywać, a jak ktoś wydaje 2k na rig to raczej nie siedzi w małym mieszkaniu... Ewentualnie Moza R5 się nada, ale nic ponadto. R12 skręcona do 8 NM powodowała że mój wheelstand pro zaczął się luzować XD 

Fanatec CSL to kupsko, kiepska jakość, brak supportu. Moza ma chociaż dystrybucję w Polsce więc rękojmia. 

Z grami jest spory problem... Tak naprawdę ludzie jeżdżą w ACC, ale ona w kwestii fizyki nie jest idealna. AC to już przeżytek i LFM próbuje wskrzesić, no ale to stara gra. AMS2 to pomyłka a nie symulator, ciągle poślizgiem jedziesz i jakieś to wszystko "gumowe". iRacing... wysoki próg wejścia, drogie auta, tory i abonament. Znaczy abonament nie jest drogi, ale jak musisz dokupić multum torów to już się odechciewa. Jeszcze RaceRoom jest, szkoda że zapomniana gra bo fizykę ma dużo lepszą od AMS2. rFactor2 umarł, teraz LeMans Ultimate wchodzi ale wszystkie klasy są bez ABS, a mi się nie chce męczyć z hamowaniem ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toć to się rozleci pod R12, nie mówiąc o większych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
27 minut temu, galakty napisał:

Toć to się rozleci pod R12, nie mówiąc o większych. 

na większe trzeba mieć RIGA. A jego wymiary nie są przecież monstrualne . . . 140x65cm ?. Sam robię przymiarkę, ale docelowo z VR bo już obraz żyleta.

Za ok 15k jesteśmy w stanie skręcić super sima.

 

Edytowane przez zozolek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość ludzi siedzi na 2/3 pokojach po 50m2, a Ty wyskakujesz z rigiem :D Dlatego pisałem że do poważniejszego ścigania trzeba mieć osobny pokój. Do niedzielnego grania T300 i wheelstand. Niestety.

R12 jest kozacka, ale niestety póki co nie mogę używać, nie mam miejsca na rig. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
25 minut temu, galakty napisał:

Większość ludzi siedzi na 2/3 pokojach po 50m2, a Ty wyskakujesz z rigiem :D Dlatego pisałem że do poważniejszego ścigania trzeba mieć osobny pokój. Do niedzielnego grania T300 i wheelstand. Niestety.

R12 jest kozacka, ale niestety póki co nie mogę używać, nie mam miejsca na rig. 

Ale napisałem, że RIG to wymiary ok 140x65 - można go ukompaktowić, nie potrzeba 3 monitorów. Sam właśnie planuję takowy :D Co gorsza, mój game room został zabrany na rzecz pierworodnego.  Jeżeli komputer służy tylko do grania, to można i pozbyć się biurka. 

Jeżeli najdzie nas ochota na inne gierki np. ostatnio używam moonlight - i można grać z kompa na każdym urządzeniu.   

Edytowane przez zozolek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Fanatec CSL to kupsko, kiepska jakość"

Serio jest tak źle? Tak obniżyli loty? Kiedyś przecież Fanatec to była klasa. Wiem, ze teraz te Moze i inne wyskoczyły jak królik z kapelusza, no ale...
BTW - ja tam nie czuję w ogóle potrzeby posiadania czegoś ponad te 5 nM, na co mi to? Chcę grać, a nie się siłować z kółkiem... więc taka Moza R5 czyupodstawowy Fanatec DD by mi stykały... no ale właśnie, czy one w ogóle są lepsze od T300? Zresztą, nie planuję jeszcze długo nic zmieniać, ale czasem czytam, co tam ludziki mają... trochę mnie martwi, że niedługo Thrustmaster to będzie sprzęt dla leszczy i niedzielnych graczy, niczym kiedyś Logi... :(

Edytowane przez Zas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, jest aż tak źle. Porty się wyłamują, QR słaby i potrafi kierownica się odczepić, support nie istnieje, nie odpisują na maile, jak masz problem to licz na szczęście że naprawią. Gdyby była dystrybucja w Polsce to śmiało brać, najtańsze DD z możliwością dołożenia zasilacza na 8 NM, ale obecnie.... Zresztą wysyłka może będzie za tydzień, a może za 3 miesiące. Poczytaj Reddit ;) 

Oczywiście mówię o CSL DD, te droższe są bardzo porządne. 

11 godzin temu, Zas napisał:

BTW - ja tam nie czuję w ogóle potrzeby posiadania czegoś ponad te 5 nM, na co mi to? Chcę grać, a nie się siłować z kółkiem...

A próbowałeś? T300 to jest jakby powiedzieć, jakbyś ruszał łyżką w beczce kiślu, wszystko gumowe i nie czuć totalnie co się dzieje z autem. Mocniejsze DD daje TYLE informacji o tym co się dzieje, że to głowa mała, serio.

I jeden duży błąd popełniasz. Tu wcale nie chodzi o NM. Ludzie kupują 24-32NM i ustawiają na 40-50% żeby mieć 12-14 NM. Czemu? Bez sensu? Otóż nie. Im mocniejsza baza tym szybciej silnik potrafi się kręcić, tym szybsza reakcja na symulator. Im szybsza reakcja tym szybciej czujesz że auto wpada w poślizg. Na T300 dość często mi się zdarza czuć poślizg jak jest za późno, na R12 tego nie miałem, ratowałem auto dużo częściej. 

Niestety ja R12 odpuściłem, do tego trzeba mieć porządny stelaż pokroju NLR 2.0, a ja nie mam miejsca. Znaczy mam gdzie trzymam, ale nie będę przenosił ponad 20 kg żeby pojeździć godzinę. Zostaje T300, jak będę miał większe lokum to wtedy zmienię. Póki co raz na jakiś czas będę chodził na symulator 5DOF i tyle ;) Może wymienię na R5 bo mój wheelstand ogarnie, odpowiadając na pytanie czy R5 jest lepsza od T300. Jest bo masz kierownicę wpiętą bezpośrednio w silnik, więcej informacji i szybciej przekazywane. 

Edytowane przez galakty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Fakt, jeśli chodzi o precyzję i szybkość, to pewnie masz rację. A przecież przesiadka na T300 z zębatek Logi to już jest duży skok.

Ale sam piszesz, że tak do końca nie potrafisz usprawiedliwić wydatku i w sumie T300 na razie ci starcza :)

Ale tymi Fanatecami to mnie zasmuciłeś. Nie śledziłem nigdy tematu - przecież to nie taki nowy sprzęt :) 
Właśnie znalazłem jakieś filmy na YT, muszę popatrzeć z ciekawości...

Inna sprawa, że w starsze gierki to ani tymi nowymi Fanatecami DD, ani Mozą pewnie się nie pogra, bo ich nie rozpoznają?
Także to i tak byłaby opcja na za jakiś czas. A do tego wszystkie te kółka strasznie szpetne są, Fanateci szczególnie :E 

Edytowane przez Zas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Może trzeba czytać dokładnie to, co cytujesz i nie dorabiać do tego błędnych scenariuszy? Sęk w tym, że ja rozumiem jak to działa. W ogóle i w szczególe. Dwa albo trzy razy już napisałem, skąd się bierze sumę kontrolną do weryfikacji i nie widzę sensu powtarzać kolejny. W związku z tym, ten scenariusz: jest bez sensu, bo nie tak się weryfikuje checksumę. Jak ściągasz coś ze strony trzeciej, która twierdzi, że autorem jest x, to szukasz sumy kontrolnej na stronie należącej do x, a nie na tej trzeciej. Inaczej to nie ma sensu. Jak wyżej. Gwarantuje, jeśli umiesz ich używać i nie weryfikujesz podstawioną fałszywką. Klucz publiczny też można dać lewy i podpisać swoją pracę self-signed certem. Każde narzędzie nie ma sensu, jeśli się go nie rozumie i nie potrafi z niego korzystać. Zgadza się część "nie o to chodzi". Nie o to chodzi, aby źle używać narzędzi. Jak się to robi dobrze, plik można pobrać od autora albo ze strony trzeciej, ale weryfikuje się zawsze w oparciu o sumę z legitnego źródła. No i jednak napisałem to kolejny raz. Już w pierwszym swoim poście na ten temat zaznaczyłem, że jest to niedogodność tego rozwiązania. To natomiast nie zmienia faktu, że się da to zrobić dobrze i bezpiecznie. Jak wyżej. Nie muszą. Mogą. Ponadto nie są to też mechanizmy podobne, tylko dokładnie te same. Klucze asymetryczne, o których też już pisałem. W https, o którym wspominałeś, sekret szyfruje klient kluczem publicznym (certem) serwera, a ten może zaszyfrowaną wiadomość jako jedyny odczytać kluczem prywatnym. W przypadku podpisu cyfrowego role kluczy są odwrotne. Tylko właściciel klucza prywatnego może nim podpisać swoją wiadomość, a każdy w posiadaniu klucza publicznego zweryfikować nadawcę. To już też tłumaczyłem. W przypadku sum kontrolnych, ta musi być osobno. W przypadku certyfikatu podpis jest zawarty w danych, a osobno jest klucz do ich weryfikacji. To są inne rozwiązania, oba są bezpieczne i każde ma swoje wady oraz zalety. Checksuma jest darmowa dla autora i niewygodna do weryfikacji. Podpis cyfrowy certyfikatem to koszt dla autora, a za to jest wygodny w weryfikacji. Owszem, "gdzieś" można w przypadku podpisu cyfrowego użyć też checksumy. A dokładnie nie "gdzieś" tylko w bardzo konkretnym miejscu. Kluczem zamiast podpisać cały dokument, można podpisać jego checksumę. Pozwala to znacznie przyspieszyć weryfikację podpisu dużych danych. Tyle że trzeba wówczas wysłać odbiorcy oprócz podpisanych cyfrowo danych ów sumę. Osobno.  Po co? Żeby było szybko. Z tego samego powodu https szyfruje asymetrycznym algorytmem jedynie secret, a cała komunikacja idzie potem szyfrowaniem symetrycznym. Szyfrowanie asymetryczne jest wolne. Tak, zreflektowałem się w twojej błędnej nomenklaturze. W przypadku checksumy nie ma czegoś takiego jak "wzorzec". Jest po prostu checksuma. Jedna, jedyna. Nie da, bo ponownie zapodałeś niepoprawny scenariusz.
    • A więc Kanada dołączyła do państw zezwalających. Z plotek, Olaf znowu został ośmieszony przez Macrona, i też się zgodził. Presja pozostała, i Blinken właśnie to powiedział. Jak będzie zielone światło to będzie największa zmiana w sposobie prowadzenia wojny. 
    • Nie strasz go. Czujność trzeba zachować ale w hotelu prędzej okradnie cię rodak niż tubylcy. Szczerze to o WIELE bardziej obawiałem się podczas pobytu we Włoszech niż na Jerbie.
    • Pushbacki były od samego początku, ustawa była reakcją na inbę medialną.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...