Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

PiotrK

Pierwsza ofiara

Rekomendowane odpowiedzi

jakie zdjecia jakie filmy ?

jakby sie ludziom podobalo ze amryka jest u nich to nie bylo by swieta po zabiciu kazdego amerykanca... jak zestrzelili ten helikopter to cale miasto sie cieszylo...

zreszta te filmy z obalaniem pomnika itd. cos takiego jest latwo zrobic... pamietaj propaganda to klucz do sukcesu :) nie takie rzeczy sie dzialy...

chodziło mi o burzenie pomników itd.

co do świąt po zamachach to świętują prości, najczęściej niewykształceni ludzie, którzy nie rozumieją, że jak Amerykanie się wycofają to przyjdzie ktoś taki jak Saddam i znowu będą mieli źle (zauważ że każda licząca się tam siła mówi, że nie chce Amerykanów bo ona sama chce rządzić - chyba nie mówić do czego to prowadzi); od czasu do czasu robią wykład z ludźmi bardziej wyedukowanymi, którzy najczęściej twierdzą że teraz nie jest za dobrze, ale bez Amerykanów byłoby jeszcze gorzej (oczywiscie zaraz powiesz, że kazali im to powiedzieć ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i znow sie nie zgodze :)

co do pomnikow to typowa szopka :)

a gadanie ze ameryka wpierdzielila sie tam zeby pomoc ludziom jest dla mnie poprostu smieszne... w jakim swiecie Wy zyjecie? rozjerzycie sie ! wszedzie sa ludzie ktorzy potrzebuja pomocy i za ta kase ktora usa tam zmarnowalo mozna by wyzywic wszystkich glodujacych, uleczyc duzo chory i tak mozna wymieniac i wymieniac...

usa wlazlo tam poniewaz:

- maja teraz full ropy

- strategoczne polozenie na bazy wojskowe

- spowodu izraela ktory ciagle sie obawial ze Saddam pomoze Palestynie...

 

tyle...

dlatego mi nie szkoda ginacych amerykancow... gowno mnie oni obchodza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- maja teraz full ropy

 

Weź sobie daruj takie opowieści dziwnej treści, jeśli nie wiesz o czym piszesz. Zdajesz sobie sprawę, jakiego rzędu kwoty rząd USA pompuje w Irak? Nie? To poczytaj, ostatnio było o tym głośno. Około 90mld usd. Może obrazowo - w 2004 na Irak i Afganistan przeznaczono 2x tyle, ile wynoszą wydatki polskiego budżetu. To chyba raczej kiepski "biznes". Ile oni tam by z ropy wciągneli? 1mld? 10mld? A pozostałe 80 to gdzie?

 

- strategoczne polozenie na bazy wojskowe

- spowodu izraela ktory ciagle sie obawial ze Saddam pomoze Palestynie...

 

Blisko. Stawką jest pokój i demokracja na Bliskim Wschodzie. Całym, nie tylko w Iraku. I faktycznie nie chodzi tu o żadne szczytne idee, tylko o wyplenienie źródeł terroryzmu. Ruscy mają na to inną metodę. Mordują, grabią, niszczą, palą, wysadzają w powietrze, wprowadzają swój reżim. Tak jak to zrobili w Czeczenii i tak jak próbowali w Afganistanie. Amerykanie wprowadzają swój porządek i powoli oddają stery miejscowym. Dodatkowo, unormowanie spraw Iraku a tym samym posiadanie drugiego dużego i pewnego sojusznika w regionie (poza Izraelem) pozwoli wywierać większy wpływ na państwo żydowskie. Chociażby w sprawie respektowania praw człowieka wobec Palestyńczyków. Nie wiem jak Ty, ale ja wolę metody Amerykanów.

 

dlatego mi nie szkoda ginacych amerykancow... gowno mnie oni obchodza...

 

Na szczęście nie vice versa. Bo gdyby tak było, to byśmy dzisiaj siedzieli przed telewizorem marki Rubin, oglądali Urbana i Millera a nie wymieniali poglądy na forum PCLabu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na szczęście nie vice versa. Bo gdyby tak było, to byśmy dzisiaj siedzieli przed telewizorem marki Rubin, oglądali Urbana i Millera a nie wymieniali poglądy na forum PCLabu.

A mnei się jakoś dziwnie wydaje, że nas juz by nie było...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Weź sobie daruj takie opowieści dziwnej treści, jeśli nie wiesz o czym piszesz. Zdajesz sobie sprawę, jakiego rzędu kwoty rząd USA pompuje w Irak? Nie? To poczytaj, ostatnio było o tym głośno. Około 90mld usd. Może obrazowo - w 2004 na Irak i Afganistan przeznaczono 2x tyle, ile wynoszą wydatki polskiego budżetu. To chyba raczej kiepski "biznes". Ile oni tam by z ropy wciągneli? 1mld? 10mld? A pozostałe 80 to gdzie?

widze ze z ekonomia u Ciebie na bakier :D ale dopra powoli do celu...

po ataku na usa 11 wrzesnia (no i przed te, tyle ze 11 wrzesnia to pogroszyl) stan gospodarki USA byl slaby, niski wzrost itd. potrzeba bylo orzywienia gospodarki no i wtedy zaatakowali afaganistan, to juz niezle zaczelo nakrecac gospodarke wiec sobie znalezli iraq ktory oporcz tego ze nakreci gpodarke sama wojna to jeszcze ma jedne z najwieszych zloz ropy naftowej ktorej by tam wyciagneli duuuuzo wiecej niz Ty piszesz :) to tak w telegraficznym skrocie...

 

Blisko. Stawką jest pokój i demokracja na Bliskim Wschodzie. Całym, nie tylko w Iraku. I faktycznie nie chodzi tu o żadne szczytne idee, tylko o wyplenienie źródeł terroryzmu

taaa a usa to nie terror ? poczytaj sobie co te usa zrobilo przez ostatni wiek a nawet nie tyle wiek co lata po 45...

 

Ruscy mają na to inną metodę. Mordują, grabią, niszczą, palą, wysadzają w powietrze, wprowadzają swój reżim. Tak jak to zrobili w Czeczenii i tak jak próbowali w Afganistanie. Amerykanie wprowadzają swój porządek i powoli oddają stery miejscowym.

tak to to tylko w TV wyglada... wojna to wojna i myslisz ze amerykance to gumowe kule maja i plastkowe bomby ? heh

 

 

Dodatkowo, unormowanie spraw Iraku a tym samym posiadanie drugiego dużego i pewnego sojusznika w regionie (poza Izraelem) pozwoli wywierać większy wpływ na państwo żydowskie. 

a tu to kompletnie Cie nie rozumiem, Izrael to sojusznik okej z tym sie zgodze, ale panstwo zydowskie to wlasnie Izrael wiec o co Ci chodzi to nie wiem... zreszta USA nigdy nie bedzie wywieralo wplywy na Izrael bo te panstwa sa ze saba bardzo silnie powiazane i USA zawsze popiera stanowisko zydowskie...

 

Nie wiem jak Ty, ale ja wolę metody Amerykanów.

ja tam wole zeby usa siedzialo u siebie w domu a nie ingerowalo gdzie tylko sie jemu podoba...

 

Na szczęście nie vice versa. Bo gdyby tak było, to byśmy dzisiaj siedzieli przed telewizorem marki Rubin, oglądali Urbana i Millera a nie wymieniali poglądy na forum PCLabu

lol :) a co ci wspaniali amerykance zrobili ? omaha beach zdobyli ? wez mnie nie rozsmieszaj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lol  a co ci wspaniali amerykance zrobili ? omaha beach zdobyli ?

Chociażby i to :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chociażby i to

LOL no to sie wyslili...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chociażby i to

LOL no to sie wyslili...

Pewnie, przecież to żaden problem zdobyć omaha beach, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Weź sobie daruj takie opowieści dziwnej treści, jeśli nie wiesz o czym piszesz. Zdajesz sobie sprawę, jakiego rzędu kwoty rząd USA pompuje w Irak? Nie? To poczytaj, ostatnio było o tym głośno. Około 90mld usd. Może obrazowo - w 2004 na Irak i Afganistan przeznaczono 2x tyle, ile wynoszą wydatki polskiego budżetu. To chyba raczej kiepski "biznes". Ile oni tam by z ropy wciągneli? 1mld? 10mld? A pozostałe 80 to gdzie?

widze ze z ekonomia u Ciebie na bakier :D ale dopra powoli do celu...

po ataku na usa 11 wrzesnia (no i przed te, tyle ze 11 wrzesnia to pogroszyl) stan gospodarki USA byl slaby, niski wzrost itd. potrzeba bylo orzywienia gospodarki no i wtedy zaatakowali afaganistan, to juz niezle zaczelo nakrecac gospodarke wiec sobie znalezli iraq ktory oporcz tego ze nakreci gpodarke sama wojna to jeszcze ma jedne z najwieszych zloz ropy naftowej ktorej by tam wyciagneli duuuuzo wiecej niz Ty piszesz :) to tak w telegraficznym skrocie...

 

Pojęcie cyklu konikturalnego kojarzysz? Pamiętasz obniżkę podaktów, jaką zafundował Amerykanom Bush jeszcze przed 9/11? To odnośnie recesji etc.

 

Co do ropy. http://www1.gazeta.pl/swiat/1,43665,1523939.html

Mówi się o maksymalnym wydobyciu rzędu 2.5mln baryłek dziennie. Obecnie baryłka ropy kosztuje około 25 dolarów. Jak łatwo policzyć, daje to ~23mld dolarów rocznie samego dochodu. Dochód != zysk. Gdzie tu wspomnianie 90mld odbić? Ja jakoś nie widzę

 

Blisko. Stawką jest pokój i demokracja na Bliskim Wschodzie. Całym, nie tylko w Iraku. I faktycznie nie chodzi tu o żadne szczytne idee, tylko o wyplenienie źródeł terroryzmu

taaa a usa to nie terror ? poczytaj sobie co te usa zrobilo przez ostatni wiek a nawet nie tyle wiek co lata po 45...

 

Hm, to pewnie USA wymordowało 100.000 ludzi z powodów rasowych, to pewnie USA użyło przeciw własnym obywatelom broni chemicznej, to pewnie USA rządzi dyktator, którego nie sposób usunąć inaczej niż przez interwencję wojskową.

 

Ruscy mają na to inną metodę. Mordują, grabią, niszczą, palą, wysadzają w powietrze, wprowadzają swój reżim. Tak jak to zrobili w Czeczenii i tak jak próbowali w Afganistanie. Amerykanie wprowadzają swój porządek i powoli oddają stery miejscowym.

tak to to tylko w TV wyglada... wojna to wojna i myslisz ze amerykance to gumowe kule maja i plastkowe bomby ? heh

 

Ależ oczywiście, że to wojna i że ludzie giną. Tylko że jest chyba delikatna różnica między subtelnymi akcjami armii rosyjskiej we wspomnianej Czeczenii kosztującymi życie dziesiątek tysięcy ludzi i prowadzącymi do umocnienia władzy Kremla a operacją w Iraku, której celem jest stworzenie państwa opartego na zasadach demokratycznych.

 

Dodatkowo, unormowanie spraw Iraku a tym samym posiadanie drugiego dużego i pewnego sojusznika w regionie (poza Izraelem) pozwoli wywierać większy wpływ na państwo żydowskie.

a tu to kompletnie Cie nie rozumiem, Izrael to sojusznik okej z tym sie zgodze, ale panstwo zydowskie to wlasnie Izrael wiec o co Ci chodzi to nie wiem... zreszta USA nigdy nie bedzie wywieralo wplywy na Izrael bo te panstwa sa ze saba bardzo silnie powiazane i USA zawsze popiera stanowisko zydowskie...

 

Jeszcze raz i powoli. Jeśli USA będzie mogło oprzeć się na Iraku, spadnie znaczenie współpracy amerykańsko-izraelskiej. Ma to znaczenie w kontekście faktu, że Amerykanom zależy również na normalizacji stosunków żydowsko-palestyńskich. W polityce międzynarodowej nie ma sentymentów. Najlepszy dowód, to angażowanie się w rozwiązanie tego konfliktu (roadmap). Szkoda, że Europa nie ma własnego pomysłu na pokój w Palestynie. No, ale stworzenie trwałego ładu jest jeszcze trudniejsze niż przeprowadzenie reform we własnym kraju i nie każdy Gerhard musi to potrafić.

 

Nie wiem jak Ty, ale ja wolę metody Amerykanów.

ja tam wole zeby usa siedzialo u siebie w domu a nie ingerowalo gdzie tylko sie jemu podoba...

 

A ja wolę mieć własny komputer, wolę móc słuchać takiej muzyki, jaka mi się podoba, a nie takiej jaką za stosowną uważa I Sekretarz KC PZPR, wolę papier toaletowy kupić w sklepie i nie czekać na niego w kolejce, wolę mieć możliwości większe niż mniejsze. A to wszystko zawdzięczamy przede wszystkim USA.

 

Na szczęście nie vice versa. Bo gdyby tak było, to byśmy dzisiaj siedzieli przed telewizorem marki Rubin, oglądali Urbana i Millera a nie wymieniali poglądy na forum PCLabu

lol :) a co ci wspaniali amerykance zrobili ? omaha beach zdobyli ? wez mnie nie rozsmieszaj...

 

To już po prostu ROTFL. Nazwisko Regan kojarzysz? To teraz poczytaj sobie, co dobiło ekonomicznie ZSRR pod koniec lat 80tych i ostatecznie doprowadziło do upadku bloku wschodniego. Podpowiedź: nie chodzi o Wałęsę, Papieża ani o Małysza.

 

[Edytowane: 7/11/2003 przez amiri]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to mamy pierwszą ofiarę w Iraku

http://info.onet.pl/824885,12,item.html

Kondolencje dla rodziny. :( [/quote ]

 

To tak dokońca nie jest prawdą :pistols: Owszem dla mediów zginą dopiero 1 a faktycznie mamy już 4 i 3 rannych (ciężko)

(wiadomość utajniona prosto z iraku od znajomego) naszczęście nie biorą mnie w drugim rzucie :thewave:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pojęcie cyklu konikturalnego kojarzysz? Pamiętasz obniżkę podaktów, jaką zafundował Amerykanom Bush jeszcze przed 9/11? To odnośnie recesji etc

zle laczysz rozne rzeczy :) podatki podatkami, prawdziwy zastrzyk dla gospodarki to wlasnie wojny...

Hm, to pewnie USA wymordowało 100.000 ludzi z powodów rasowych, to pewnie USA użyło przeciw własnym obywatelom broni chemicznej, to pewnie USA rządzi dyktator, którego nie sposób usunąć inaczej niż przez interwencję wojskową.

oj owiele wiecej USA ludzi wymordowalo niz Saddam by zdolal w cale swoje zycie...

tak zeby nie byc goloslownym:

-1953: Ameryka obala irańskiego premiera Mossadeq, zastępują go Szachem-Dyktatorem

-1954: USA obala demokratycznie wybranego|prezydenta Gwatemali, 200.000 cywilów ginie

-1963: Ameryka pomaga przy pozbyciu się prezydenta południowego Wietnamu. Diem zostaje zamordowany.

-1963-1975: Armia amerykańska morduje miliony cywilów w południowej Azji.

-11 wrzesień 1973: Ameryka powoduje pucz w Chile.Demokratycznie wybrany prezydent Allende zostaje zamordowany i zastępuje go Pinochet. 5000 obywateli Chile zostaje zamordowanych.

-1977: Ameryka popiera rząd wojskowy w El Salvador.70.000 obywateli Salwadoru ginie i tylko 4 Amerykanów.

-Od 1980:USA kształci terrorystów związanych z Bin Ladenem w celu usunięcia wrogich Sowietów.CIA wspiera ich 3 miliardami dolarów.

-1981: administracja Reagana finansuje akcję "Contras".30.000 obywateli Nikaragui umiera.

-1982: Ameryka wspomaga militarnie Saddama Hussajna w walce z Iranem. (wsumie zdjeli teraz swojego czlowieka :) )

-1983: Biały Dom potajemnie dostarcza broń Iranowi,na mord Irakijczyków

-1989: Manuel Noriega, agent CIA i prezydent Panamy,przeciwstawia się rozkazom z Waszyngtonu. Amerykanie wkraczają do Panamy i obalają Noriegę. 3.000 cywilów ginie.

-1990: Irak napada na Kuwejt wykorzystując broń od Amerykanów

-1991: Ameryka atakuje Irak. Bush przywraca do władzy dyktatora z Kuwejtu.

-1998: Clinton bombarduje "fabrykę broni" w Sudanie. Jak się okazuje, w fabryce produkowano aspirynę.

-1991 do dziś: Amerykańskie samoloty co tydzień bombardują Irak. ONZ szacuje liczbę zabitych przez działania militarne Ameryki dzieci w Iraku na 500.000.

 

no to tak na szybko podane... piekny obraz "wspanialej" ameryki... albo raczej dobrze reklamujacej sie i kamuflujacej sie ameryki...

 

 

 

[Edytowane: 7/11/2003 przez xil]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza rzecz, nawet wątek w którym ktoś wspomina zabitego majora WP, stał się tubą dla ignorantów mających fobię na tle USA...

 

xil: zeby to bylo jeszcze w walce o wolnosc wlasnego kraju to rozumiem... ale tam w iraq to oni gina ku wiekszej aksie dla USA... dlatego jak slysze w TV tekst typu " kolejny zamach terrorystyczny na zolniezy usa" to mnie zatyka, nie dosc ze usa jest tam okupantem i wprowadzilo swoj terror to jeszcze broniacych sie patriotow nazywa terrorystami... dlatego mnie gowno obchodzi ile amerykancow tam zginie, dla mnie mogli by wszystkich ich wybic, zasluzyli na to....

 

Kolejny zamach terrorystyczny... - oczywiście, że tak, wjeżdzanie ciężarówką w patrol drogowy, jest nazywany aktem terrorystycznym, odpalanie rakiet w hotel, też jest aktem terrorystycznym. Bo niby czym jest "walką zbrojną"? "wojną"? Bez żartów...

"tam w Iraku giną dla kasy USA" - Oh ja wiem, że to boli i maluczkich krew zalewa, kiedy USA dają klapsy na prawo i lewo. Francja wrzeszczy, Europa wrzeszczy i co z tego? Gówno z tego, wyrywajcie sobie kępki włosów z głowy, wdziewajcie koszulki z Che Guevarą i plećcie bzdety, a USA i tak zrobi to co jest podyktowane amerykańską Racją Stanu. Dla kasy? Oczywiście, że dla kasy, ale nie tylko. USA sa mocarstwem, każde mocarstwo potrzebuje spokoju a nie bandy watażków, niestabilnych państewek z psychopatycznymi dyktatorami. Co robi mocarstwo? Wysyła noty protestacyjne i petycje z zażaleniem? Nie! Mocarstwo wysyła armię, bo po pierwsze MOŻE, a po drugie, BO CHCE. I wreszcie po trzeice, BO MU SIĘ TO OPŁACA.

Jak świat, światem, jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakiekolwiek państwo, poteżniejsze niz reszta, nie wykorzystywało skwapliwie tego faktu...

Hm... czym sobie zasłużyli według Ciebie Amerykanie, że tak ich źle traktujesz? Może mają jeszcze odpokutować Hiroshimę i Nagasaki? Cego ty wymagasz? Podwójnych standardów moralnych dla Amerykanów, którzy mają być grzeczni, mili i najlepiej, żeby siedzieli cicho?

 

xil: gdzie Ty widzisz podobienstwo ! Iraq to suwerenny kraj (no juz nie) ktory mial swoja wladze, swoje wojsko itd. mial tez nieszczesna rope i strategiczne poloznie... dlatego USA dokonala ataku na ten kraj, co uczynilo z USA agresora a w konsekwencji okupanta, ludzie tam mieszkajacy bronia sie teraz tak jka tylko moga, probuja wyrzucic agresora z kraju... wiec powiec mi chlopcze gdzie tu podobienstwo do tego co mowisz... przeciez tu tylko slepiec by nie zobaczyl kto sie broni i kto jest okupowany a kto jest agresorem...

 

Irak nigdy nie był suwerennym krajem, kiedy ty to sobie uświadomisz? Był zwykłym reżimem pod władzą dyktatora-psychopaty. To że miał władze ( Partię BAAS na sznurku Husajna, bo opozyjcę wyrżnął w pień). Swoje wojsko ( to Husajn miał wojsko, większość oficerów na wysokich stanowiskach w Irackiej armii było z rodziny wodza") zapomniałeś tez napisać o fanatycznie oddanej Saddamowi Gwardii Republikańskiej. Oczywiście słówkiem się nie zająknąłeś - bo to nie pasuje do twojej wizji Iraku jako "suwerennego państwa" - o Wojskowej Służbie Bezpieczeństwa zwanej Amn al-Askariya, o tajnej policji zwanej Generalną Służbą Bezpieczeństwa o ślicznej nazwie Mudiriyah al-Amn al-Amna, która zajmowała się w tym kraju "demokracji" wszelkimi przejawami opozycji wobec reżimu oraz kontrolowała tak zwaną"prywatną inicjatywe gospodarczą" - Tak oto demokracja Saddama Husseina!.

Irak ma ropę, cóż, to fakt niezaprzeczalny. Irak ma strategiczne położenie - nie bardzo. USA ma bazy wojskowe w Arabii Saudyjskiej, Irak jest mu zbędny.

Tekst o okupancie, i wysiłkach dzielnych Irakiczyków próbujących wyrzucić agresora, są pieknę, mógłbyś komentować Kronikę w latach 50-60, masz zadatki na demagoga, az za serce chwyta i łzy wyciska.

 

xil: nie tylko Husajn na tym swiecie meczyl swoich poddanych, nie tylko tam ludzie cierpieli, teraz czy im jest lepiej czy gorzej to nie wiem, ale z nasilajacej sie fali atakow na okupanta wydaje sie ze ludzie sa coraz bardziej zdesperowani...

 

No tak, tak "męczył" to bardzo odpowiednie słowo. Czyli, fakt, że są "inni" w jakimś stopniu usprawiedliwiało to co robił Husajn. No widzisz Hussajn, ktoś Cię broni mimo, że zagazowałeś kila tysięcy Kurdów.... Kim z Korei ( który jak donosi prasa, lubi surfować po internecie, mimo, że akurat jego naród głoduje) czytając twojego posta, musi mieć łzy w oczach! Jak w końcu dobiora mu się do skóry, ktoś będzie go bronił! Tu w Polsce...

Czy gorzej, czy lepiej. W każdym kraju "reżimowym" jest na tyle "dobrze", żeby ludzie nie zostali doprowadzeni do ostateczności i nie wylegli na ulice. Każdy dyktator represjami, rozbudowanym aparatem bezpieczeństwa, armią itd. Kontroluje wiele aspektów życia swoich podwładnych. Nie wszystkie, lecz to wystarczy aby mógł spać spokojnie.

Zdesperowani.... każdy jest zdesperowany, miało być lepiej... jest...jak jest. Ale chciałbym zauwazyć, czego Ty skwapliwie nie robisz, bo z telewizji, to chyba tylko ogladasz jak podają, że kolejnego amerykanina szlag trafił ( zapewne bijesz wtedy brawo), że ot choćby ostatnia pielgrzymka Szyitów, odbyła się po raz pierwszy od ćwierćwiecza, bo Saddam zabronił, cóż był Sunnitą, w dodatku dyktatorem pewnie miałtakie widzimisie, a taka wielka milionowa religijna manifestacja zawsze wzbudza strach u każdego dyktatora....

 

xil: jakie zdjecia jakie filmy ?

jakby sie ludziom podobalo ze amryka jest u nich to nie bylo by swieta po zabiciu kazdego amerykanca... jak zestrzelili ten helikopter to cale miasto sie cieszylo...

 

To niech amerykanie wyjadą, zobaczymy dopiero wtedy jak się będą cieszyli, kiedy wrócą starzy politrucy, rozstrzelają tych i tamtych za słuszną, bądź niesłuszną kolaborację z "okupantem" itd. Przeceniasz rolę przypadkowego tłumu. Każdy normalny człowiek, w każdym państwie, choćby reżimowym jakim był Irak nie cieszy się nawet na widok "wyzwoliciela" boi się,że zostanie oszukany, że chodzi o ropę, że są tylko trybikiem i gówno znaczą. I tak dalej i tak dalej. Wiec frustracja maleje i raduje się serce, kiedy śliczny helikopter gruchnie sobie o ziemię. To nie jest z ich strony przejaw jakiejść głębokiej nienawiści, po prostu to tacy ludzie jak ty, cieszą się,że bogatszemu, większemu, w dodatku butnemu amerykańcowi powinęła się noga i cud techniki został zestrzelony przez odrapaną i brudną przeterminowaną "striełę" Allah Akbar! To jest sprawiedliwość ;)

 

xil: xil: a gadanie ze ameryka wpierdzielila sie tam zeby pomoc ludziom jest dla mnie poprostu smieszne... w jakim swiecie Wy zyjecie?

 

Niestety muszę cię zmartwić... jest to 100% prawda, a raczej doktryna ukuta za czasów prezydentury Woodruf'a Wilsona czyli jeszcze tuż przed pierwszą wojną światową. To wyda się śmieszne, ale amerykański mesjanizm wobec narodów świata, był i nadal jest mocnym nurtem w polityce USA. Dla nas w Europie to śmieszne fanaberie bogatego Wujka Sama. Tam brane to jest całkowicie na poważnie. Jak ktoś chce o tym poczytać więcej to polecam jako lekturę mega-cegłę "Dyplomację" H Kissingera.

 

xil: ? rozjerzycie sie ! wszedzie sa ludzie ktorzy potrzebuja pomocy i za ta kase ktora usa tam zmarnowalo mozna by wyzywic wszystkich glodujacych, uleczyc duzo chory i tak mozna wymieniac i wymieniac...

 

To ja się teraz przewrotnie zapytam Ciebie. W jakim świecie Ty żyjesz? Najpierw udajesz urodzonego sceptyka o trzeźwym podejsciu do świata i nie wierzysz w "dobre chęci USA" a dalej sam wyciągasz straszną propagandową tubę godną dzieci-kwiatów z lat 60, czyli tekst o biednych , głodnych i o tym że można ich wszystkich wykarmić...

Poza tym co znaczy słowo "zmarnowała". Usa nic nie zmarnowała, USA wydała swoje pieniądze. MAŁE pieniądze, w skali budżetu Stanów Zjednoczonych to aż tak wielki wysiłek nie jest. Bardzo pięknie i ładnie! Uleczyć chorych, nakarmić głodnych. No to proszę mamy Afrykę, najlepszy kontynent dla twojego pięknego hasła. Post kolonialna dziura, pełna chorób, AIDS i głodu. Kontynent zapomniany przez świat, nękany przez wewnętrze konflikty itd. I co Jadą amerykanie, żeby nakarmić głodnych i chorych? Nie nie jadą. Dlaczego? Bo im się po pierwsze: Nie opłaca, po drugie: nie mają moralnej powinności względem Czarnego Lądu. Już bardziej stara Eruopa, zamiast gardłować o Iraku i o tym co robią USA, mogły by tam "coś" zrobić, wkońcu to Oni eksploatowali jako potęgi kolonialne biedną Afrykę. A że głód i bieda zaczęły się tam DOPIERO wtedy, kiedy kolonie zniknęło, to już jest temat rzeka na inny wątek...

 

xil: usa wlazlo tam poniewaz:

- maja teraz full ropy

- strategoczne polozenie na bazy wojskowe

- spowodu izraela ktory ciagle sie obawial ze Saddam pomoze Palestynie

 

O kant dupy potłuc można twoją analizę. Full ropy Usa mają zawsze, choćby dzięki Arabii Saudyjskiej. A przez ostatnie 12 lat na Irak było nałożone Embargo na eksport ropy i jakoś amerykanom nie wzrosła zbytnio cena benzynki... Poza tym jest coś takiego jak organizacja OPEC, więc gadanie w stylu "teraz mają full ropy" jest dziecinne

Strategiczne położenie na bazy wojskowe. Już pisałem, że to bzdura. Trzeba byc idiotą ,żeby zakładać bazy wojskowe w Iraku, w sytuacji, kiedy ma się takowe w Arabii Saudyjskiej, Turcji i innych krajach regionu. Irak nie jest tu kąskiem godnym uwagi.

Ale najlepszy jest ten "Argument" o Izraelu, kóry się obawiał Saddama. Jasir Arafat nie krył nigdy że nienawidzi Saddama Huseeina, bliżej Palestynie do Iranu, z którą Irak wojował w latach 80. Radzę zerknąć jakie siły posiadał Husein i jak "nowoczesne" uzbrojenie po pierwszej wojnie w w 91. Ciekawe w jaki sposób mógłby pomóc Palestynie...i jaki miałby w tym interes gdyby nawet mógł.

 

xil: widze ze z ekonomia u Ciebie na bakier ale dopra powoli do celu...

po ataku na usa 11 wrzesnia (no i przed te, tyle ze 11 wrzesnia to pogroszyl) stan gospodarki USA byl slaby, niski wzrost itd. potrzeba bylo orzywienia gospodarki no i wtedy zaatakowali afaganis....

 

Ekonomista z uniwersytetu imienie Che Guevary i Marksa... jak Boga kocham :) Uzależnianie wzrsotu gospodarczego USA od wojen jest modne od wielu wielu lat. Zaczęło się ze wzrostem podczas II wojny światowej po wielkim kryzysie. Ten slogan jest pusty, głupi, a w sytuacji tak wielu zależności ekonomicznych jakie mamy teraz na pcozątku XXI wieku, absolutnie nieprawdziwy. Globalizacja nie znosi wojen. Kazda niestabilności przynosi efekty ujemny. tak jest i teraz. Kiedy amerykanie tak jak w 91 wygrają ( juz wygrali, a te 141 ofiar, to śmieszny argument na to że przegrywają w Iraku ) "akcje" USA poszybują w górę, ale jest to normalny efekt rynkowy. Nie wywołąny sztucznie prez jakiś superrząd USA siedzący nad ekonmicznymi wykresami i dywagujacy "o spada nam robimy wojenkę..."... ech ;(

 

xil: sobie znalezli iraq ktory oporcz tego ze nakreci gpodarke sama wojna to jeszcze ma jedne z najwieszych zloz ropy naftowej ktorej by tam wyciagneli duuuuzo wiecej niz Ty piszesz to tak w telegraficznym skrocie...

 

Znowu znowu o tej ropie, patrz wyżej OPEC. Tak w telegraficznym skrócie, masz zielone pojęcie o ekonomii, geopolityce, zapewne o wydobyciu ropy również. Masz strasznie, naiwne, wrecz sloganowe podejście do problemów świata,ze jest to rozbrajajace...

 

xil: taaa a usa to nie terror ? poczytaj sobie co te usa zrobilo przez ostatni wiek a nawet nie tyle wiek co lata po 45...

 

Slogany slogany, i jeszcze każesz komuś "poczytać", sam poczytaj, bo to co wypisujesz to kompletna bzdura. I nie obrazaj się, tak jak kiedyś, ja rozumiem, że ze swojej ignorancji robisz cnotę, i pokazujesz to na każdym kroku. Raz byś przestał pisać o polityce takie knoty, wziął książkę jakąś do historii chociażby i zagłębił się w lekturę.

 

mrówa: Jednego trepa mniej...

 

Jeśli to był twój komentarz odnośnie śmierci tego majora, to wybacz, ale nie jest zbyt na miejscu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz xil do tej twojej ostatniej wyliczanki mogę jescze dodać, że jedna "zmiana" warty na stołku prezydenckim w ameryce środkowej, dokonałą się przez... pomarańcze. Tak, takie owoce do jedzenia. Lobby importerów tego zacnego owocu w USA wymogło na kongresie USA akcję w pewnym kraiku, przez co tam mieli nowego prezydenta, a w Usa tańsze o 4 centy pomarańcze. I jet to najprawdziwsza prawda, to co napisałem ,tylko co z tego? Dziel i rządz a skoro masz potęgę to mozesz mieć nawet pomarańcze tańsze i nie tylko...

 

A wyliczanki z Koreą Północną, Związkiem Radzieckim, Chinami, dokonaniami Pol Pota, CZerwonych Khmerów, to jużnam nie przedtawisz? No tak ameyrka jest najgorsza....zawsze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zle laczysz rozne rzeczy podatki podatkami, prawdziwy zastrzyk dla gospodarki to wlasnie wojny...

 

Regan pewnie też rozruszał gospodarkę przy pomocy wojny. Wielką Brytanię Margaret Thatcher napędzał konflikt z Argentyną. Niemcy Adenauera to zapewne również owoc ekspansji militarnej. No i nie można zapomnieć o niebywałym sukcesie ekonomicznym ZSRR, jaki nastąpił po agresji na Afganistan.

 

oj owiele wiecej USA ludzi wymordowalo niz Saddam by zdolal w cale swoje zycie...

tak zeby nie byc goloslownym:

-1953: Ameryka obala irańskiego premiera Mossadeq, zastępują go Szachem-Dyktatoremp

 

Bzdura. W 1952r. króla Egiptu obalił ulubieniec ZSRR, Naser. W latach 53-54 był ministrem nowego rządu, w 1954r. został prezydentem.

 

-1954: USA obala demokratycznie wybranego|prezydenta Gwatemali, 200.000 cywilów ginie

 

Co do obalenia prawda. Jeśli chodzi o dane - nie jestem w stanie zweryfikować.

 

-1963: Ameryka pomaga przy pozbyciu się prezydenta południowego Wietnamu. Diem zostaje zamordowany.

 

Dodajmy, że mowa o dyktatorze. Ngo Dinh Diem był katolikiem w kraju buddystów, obsadzał najwyższe stanowiska swoją rodziną, obiecywał reformę rolną, której nigdy nie przeprowadził. Zamach przeprowadzili wietnamscy wojskowi, a Diem został zamordowany przez tamtejszych komunistów. Zaiste, sprawka Ameryki.

 

-1963-1975: Armia amerykańska morduje miliony cywilów w południowej Azji.

 

O koszmarze wojny wietnamskiej wiemy wiele. Może tylko przypomnę, co było jej polityczną przyczyną. Chodziło o ataki Vietcongu w Wietnamie Południowym. Po wycofaniu się Ameryki z wojny komuniści wbrew podpisanym porozumieniom zaatakowali południe i szybko przejeli w nim władzę. Ciekawe, ile wtedy cywilów zginęło.

 

-11 wrzesień 1973: Ameryka powoduje pucz w Chile.Demokratycznie wybrany prezydent Allende zostaje zamordowany i zastępuje go Pinochet. 5000 obywateli Chile zostaje zamordowanych.

 

Dzięki czemu Chille nie tonie dziś po kolana w takim samym gównie jak Brazylia i Argentyna.

 

-1977: Ameryka popiera rząd wojskowy w El Salvador.70.000 obywateli Salwadoru ginie i tylko 4 Amerykanów.

 

Tak, więcej ich powinno zginąć, tych amerykańskich świń! Tak ze 200mln żeby było sprawiedliwie! A poważnie. Salwador był w orbicie amerykańskich wpływów od czasów II Wojny Światowej. W latach 70tych rozpoczęły się niepokoje społeczne. Wojna domowa. USA musiało opowiedzieć się po czyjejś stronie.

 

-Od 1980:USA kształci terrorystów związanych z Bin Ladenem w celu usunięcia wrogich Sowietów.CIA wspiera ich 3 miliardami dolarów.

 

Tak było. Regan nie przewidział rozwoju sytuacji na świecie po rozpadzie ZSRR. Nikt tego nie przewidział.

 

-1981: administracja Reagana finansuje akcję "Contras".30.000 obywateli Nikaragui umiera.

 

Po tym jak Carter cofnął wszelką pomoc dla sympatyzującej z krajami bloku wschodniego Nikaragui w 1977r. ze względu na łamanie praw człowieka pojawiła się tam opozycja. Szybko doszło do wojny domowej. Patrz - Salwador.

 

-1982: Ameryka wspomaga militarnie Saddama Hussajna w walce z Iranem. (wsumie zdjeli teraz swojego czlowieka :) )

 

To był błąd. Na szczęście, USA go naprawiło. Szkoda, że tak późno.

 

-1983: Biały Dom potajemnie dostarcza broń Iranowi,na mord Irakijczyków

 

ROTFL. W czasie tej wojny Husajn wymordował ponad milion ludzi, zniszczył tzw. biblijne mokradła w Babilonie, używał broni chemicznej. Ale nie, to Ameryka jest winna.

 

-1989: Manuel Noriega, agent CIA i prezydent Panamy,przeciwstawia się rozkazom z Waszyngtonu. Amerykanie wkraczają do Panamy i obalają Noriegę. 3.000 cywilów ginie.

 

Poprzednik tego Pana podpisał z USA umowę, na mocy której Panama miała przejąć pełną kontrolę nad kanałem (o to chodziło w sporze) w 1999r. Było to wynikiem normalnych negocjacji. Niestety, Noriedze najwyraźniej nie zależało na pokoju i rozwoju. Przejął władzę w drodze przewrotu by szybko zaostrzyć stosunki z USA. Amerykanie się zdenerwowali i interweniowali.

 

-1990: Irak napada na Kuwejt wykorzystując broń od Amerykanów

 

Po czym zostaje przez tych samych Amerykanów rozgromiony. Patrz Irak 1983.

 

-1991: Ameryka atakuje Irak. Bush przywraca do władzy dyktatora z Kuwejtu.

 

To jest jakiś stek bzdur. Po pierwsze Amerykanie nie mogli go przywrócić do władzy z tej prostej przyczyny, że on tej władzy nigdy nie stracił. Po drugie można co najwyżej powiedzieć, że go nie usuneli. Szkoda.

 

-1998: Clinton bombarduje "fabrykę broni" w Sudanie. Jak się okazuje, w fabryce produkowano aspirynę.

 

Wiesz, jak by wymieniać wszystkie tej skali incydenty, które miały miejsce w Iraku i zostały sprowokowane przez Husajna to byśmy się przez to nigdy nie przekopali.

 

-1991 do dziś: Amerykańskie samoloty co tydzień bombardują Irak. ONZ szacuje liczbę zabitych przez działania militarne Ameryki dzieci w Iraku na 500.000.

 

Ciekawe dane... Mógłbym prosić o linka do odpowiedniego raportu ONZ?

 

Nie chce mi się wymieniać wszystkich nieszczęść, jakie spotkały Irak z ręki Sadama, bo już późno. Na przyszłość prośba. Rzuć może argumenty, które zbija się trochę trudniej niż przy pomocy lektury pierwszej-lepszej encyklopedii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli to był twój komentarz odnośnie śmierci tego majora, to wybacz, ale nie jest zbyt na miejscu...

 

W wojsku był? Nie, to wybaczam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj wrówa.....

 

amiri - warto też dodać odnośnie Noriegi, że miał niezbyt dobrze poukładane we łbie, ponoć był zamieszany w handel narkotykami i tak dalej.... i tak dalej.... nie ma co żałować gada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Xil:

bardzo ladnie podałeś daty...

ale to o tych cywilach to już bzdura, równie dobrze moznaby powiedzieć

1940 - niemcy napadają na francję z tego powodu ameryka wkrótce straci ponad 250tys zolnierzy...

wiesz to ze napiszesz ze amerykanie wstawili się po którejś ze stron w konflikcie domowym to nie znaczy ze to oni pozabijali cywilów...

przecież amerykanie to naród który chyba najbardzije walczy o to żeby cywilom nic sie nie stało...

zaraz za żołnierzami jadą ciężarówki z kocami, jedzeniem wodą dla ludzi których amerykanie spotkają...

ile razy widzielismy na filmach jak pod ostrzalem amerykanski (i nie tylko) zolnierz wynosi dzieci z budynku aby zaniesc je w bezpieczne miejsce... i to nie fotomontaż

to jest wlasnie sposob w jaki wychowuje się amerykanów: ludzkie zycie jest najwazniejsze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...