Skocz do zawartości
azgan

The Game Awards 2018 - wybieramy grę roku

Jaka gra zasługuje na GOTY 2018?  

120 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jaka gra zasługuje na GOTY 2018 zdaniem czytelników PCLab?

    • Red Dead Redemption 2
    • Assassin’s Creed Odyssey
    • God of War
    • Spider-Man
    • Monster Hunter: World
      0
    • Celeste


Rekomendowane odpowiedzi

Dla mnie w Detroit Markus i Hank to było drewno, Kara tak sobie za to Connor za głos i postać jako taką :thumbup:

Connor, Morgan i Kratos dla mnie 3 równie mocne pozycje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaskoczony jestem ze Gow wygral. Jestem co prawda mniej wiecej w 1/3 gry ale to nie jest jakas nowa jakosc tylko bardzo dobra gra. Jak przechodzlem rdr2 to czuc bylo jak ambitna jest to produkcja (i kosztowna), inna liga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem zaskoczony że RDR2 nie dostało GOTY i przegrało z GoW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę jednak daje. Bo jak masz do wyboru nic, a gniota, to zawsze znajdzie się amator tego gniota, a amatora nic nie widziałem.

Nigdzie nie napisałem, że się cieszę z upadku. Jest mi to obojętne, bo jeśli firma nie ma już dla mnie/dla swoich fanów nic do zaproponowania, to może nadszedł czas na zamknięcie interesu, albo mocną reorganizację. A że znajdzie się amator gniota? Zakładając, że ktoś nie spędza całego życia na graniu, znajdzie się też multum lepszych gier, które można wybrać zamiast tego gniota. Nie trafia do mnie ten argument.

Z tą Andromedą to jest jakaś miejska legenda. Bo ta gra na pewno nie jest gunwem, jakie się z niej robi. To średniak i słaby ME. Ale za 30 złotych daje sporo zabawy i nie trzeba kupować tej gry, by się przekonywać że jest słaba jak inni mówią, tylko by sobie pograć w dużego erpega akcji, których na rynku ostatnio raczej nie obrodziło.

Nie bardzo wiem co ma do ilości zabawy cena. Oceniam to tak samo, niezależnie od tego co gra oferuje. To, że kosztuje 30 zł, nie sprawia że jest lepsza, o ile nie miałeś na myśli ilości godzin, które można przy niej spędzić. Czy Andromeda była fatalną produkcją? Nie, miała swoje przebłyski. Tylko znów wracamy do tego o czym mówiłem wyżej - mamy na rynku dziesiątki gier, które dostarczą nieporównywalnie więcej frajdy i wartościowej zawartości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą Andromedą to jest jakaś miejska legenda. Bo ta gra na pewno nie jest gunwem, jakie się z niej robi. To średniak i słaby ME. Ale za 30 złotych daje sporo zabawy i nie trzeba kupować tej gry, by się przekonywać że jest słaba jak inni mówią, tylko by sobie pograć w dużego erpega akcji, których na rynku ostatnio raczej nie obrodziło. A znam ludzi, którzy w inne gatunki gier nie grają w ogóle.

 

Ale przetasowania a zamknięcie studia nie są równoważne. Bo można zrobić przetasowanie w studiu, zmienić zarządzanie, model wydawniczy, wiele różnych rzeczy. Napisałem już, co by się stało z tymi ludźmi. Na miejsce dużych zamykanych studiów nie powstają duże studia, tylko maleńkie studia. Jeśli w ogóle powstają. Taka jest prawda. Ja nie bronie słabych gier, ale nie będę zaraz linczował ich twórców, bo to jak wygląda F76 mnie nie interesuje. Wyśmieję grę na forum, wyśmieję wydawcę w newsie, ale czy bym chciał, żeby Bethesda została zamknięta? Nie, nie chciałbym.

No można i bawić się przy gunwie i nikomu nie można zabronić robienia gunwa :D

Za 30zł można mieć też inne gry i zwyczajnie lepsze, do mnie ten argument nie przemawia, mało tego mam dostęp do tej gry teraz za 15zł i kompletnie nawet nie mam ochoty jej instalować, bo to właśnie przeciętniak jakich jest sporo na rynku.

 

Świeży przykład DICE, które jest "moim" topowym studiem i kupuje ich BFy od dwójki, ale z tego powodu nie mam zamiaru być ślepy na to, że wydali nijaką piątkę i ją kupić, kiedy zwyczajnie dla mnie jest drętwa oraz niespójna. Tak samo nie mam zamiaru kupić szóstki jak sytuacja powtórzy się, bo nikt tam w EA nie wyciągnął wniosków i jakoś nieszczególnie będzie mnie wzruszać informacja, że mogą z tego powodu ich zlikwidować jak gra znów nie sprzeda się jak powinna. Życie, a ja nie mam zamiaru dopłacać do czegoś co mi nie podoba się.

Edytowane przez Kazubin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdzie nie napisałem, że się cieszę z upadku. Jest mi to obojętne, bo jeśli firma nie ma już dla mnie/dla swoich fanów nic do zaproponowania, to może nadszedł czas na zamknięcie interesu, albo mocną reorganizację. A że znajdzie się amator gniota? Zakładając, że ktoś nie spędza całego życia na graniu, znajdzie się też multum lepszych gier, które można wybrać zamiast tego gniota. Nie trafia do mnie ten argument.Nie bardzo wiem co ma do ilości zabawy cena. Oceniam to tak samo, niezależnie od tego co gra oferuje. To, że kosztuje 30 zł, nie sprawia że jest lepsza, o ile nie miałeś na myśli ilości godzin, które można przy niej spędzić. Czy Andromeda była fatalną produkcją? Nie, miała swoje przebłyski. Tylko znów wracamy do tego o czym mówiłem wyżej - mamy na rynku dziesiątki gier, które dostarczą nieporównywalnie więcej frajdy i wartościowej zawartości.

A ja nigdzie nie napisałem, że Ty się cieszysz. Wyżej są heheszki i do tego się odniosłem.

Dopóki ktoś kupuje gniota, to najwidoczniej jeszcze nie nadszedł czas na zamknięcie i reorganizację. Tak to nie działa. Jak BW nie dowiezie, to wtedy się EA zastanowi. W ten sposób studio wypada z grupy tych, które mnie obchodzą. Zauważam jedynie, że nie będę nigdy jednym z tych, których cieszy upadek czegoś, co w naszym kraju ma formę jakiejś niezdrowej fascynacji. Szczególnie, że to nie daje żadnej pewności, że powstanie coś dobrego w zamian, co do wykazania nie jest szczególnie trudne.

Napisałem, że to duży erpeg akcji (jako gatunek), których nie ma zbyt wielu na rynku, a później dodałem, że znam ludzi, którzy grają tylko w coś podobnego, czyli duże erpegi akcji. Przy tak niskiej cenie "ryzyko" jest zerowe. Andromedzie dałem chyba z 6/10 w wątku o tej grze, może nawet mniej, ale taki dziwny pojazd jaki o niej czytam zawsze mnie zastanawia. Może po prostu mam inną skalę ocen, nie wiem.

Nie mamy natomiast dziesiątek gier z tego gatunku i settingu. Dla wielu osób to jest kluczowa kwestia. Kupiłem sobie w promocji Spider-mana na PS4, tylko dlatego, że był mega tani, ale czy mam ochotę w niego zagrać to bym nie powiedział :E

 

Za 30zł można mieć też inne gry i zwyczajnie lepsze, do mnie ten argument nie przemawia, mało tego mam dostęp do tej gry teraz za 15zł i kompletnie nawet nie mam ochoty jej instalować, bo to właśnie przeciętniak jakich jest sporo na rynku. Świeży przykład DICE, które jest "moim" topowym studiem i kupuje ich BFy od dwójki, ale z tego powodu nie mam zamiaru być ślepy na to, że wydali nijaką piątkę i ją kupić, kiedy zwyczajnie dla mnie jest drętwa oraz niespójna. Tak samo nie mam zamiaru kupić szóstki jak sytuacja powtórzy się, bo nikt tam w EA nie wyciągnął wniosków i jakoś nieszczególnie będzie mnie wzruszać informacja, że mogą z tego powodu ich zlikwidować jak gra znów nie sprzeda się jak powinna. Życie, a ja nie mam zamiaru dopłacać do czegoś co mi nie podoba się.

Nigdzie nie stwierdziłem inaczej. 30 zł nigdzie też nie postawiłem jako argument na cokolwiek, ale będę pamiętał, by ceny nie pisać w przyszłych postach, bo to staje się najważniejsze :E

Rozumiem, z BF-em mam to samo. Ale znowu, tu chodzi tylko o te głupie gadanie, że ktoś ma sobie Andromedę kupić by sprawdzić, jaka jest słaba i dlaczego jest słaba. Według mnie to jest bezsensowna logika i dlatego napisałem swojego posta na ten temat. Bo na tle masy przeciętniaków Andromeda jest tym przeciętniakiem "przyzwoitym", gdzie jakąś tam jakość widać, choć widać też, czego zabrakło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdzie nie stwierdziłem inaczej. 30 zł nigdzie też nie postawiłem jako argument na cokolwiek, ale będę pamiętał, by ceny nie pisać w przyszłych postach, bo to staje się najważniejsze :E

Rozumiem, z BF-em mam to samo. Ale znowu, tu chodzi tylko o te głupie gadanie, że ktoś ma sobie Andromedę kupić by sprawdzić, jaka jest słaba i dlaczego jest słaba. Według mnie to jest bezsensowna logika i dlatego napisałem swojego posta na ten temat. Bo na tle masy przeciętniaków Andromeda jest tym przeciętniakiem "przyzwoitym", gdzie jakąś tam jakość widać, choć widać też, czego zabrakło.

Wydałem na Tekkena 7 jakieś 260zł już i nie żałuję, czekam teraz jeszcze na promo SP1, a jak wyjdzie SP3 "biere" dalej, a na adnromede nie tylko szkoda mi 1zł, ale przede wszystkim czasu i nie chodzi o to, że mi go jakoś specjalnie brakuje ;) Inaczej to widzę, bo są np. teraz zwroty i legalnie można sobie kupić coś co nawet nam nie podoba się, sprawdzić i oddać, zresztą starta praktyka z steam sales, bierzesz 4 oddajesz 2 ;)

 

Upadek/zamknięcie mnie to ani ziębi, ani grzeje, bo w pewnym punkcie przestaje kupować, a z czasem w ogóle interesować się, a jest masa marek co kiedyś uważałem za świetne, a dziś są wręcz dla mnie obce. Zagrywałem się w WE/PESa na PSX/PS2 później FIFE na PC, a obecnie dla mnie obie gry są na odstawce, choć jeszcze sprawdzam co jakiś czas w jakim są stanie, kiedyś Suikoden był wielki, a na PS2 już mi latało koło nosa co z nim się dzieje.

 

Ps

FIFA16 nie podobała mi się z cyklu przeciętniak, po kilku patchach kupiłem, pograłem, zrobiłem zwrot.

Edytowane przez Kazubin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawa jest prosta, patrzę z perspektywy swojej przede wszystkim i większości w drugiej kolejności.

Mnie np. taki Blizzard ani grzeje, ani ziębi specjalnie ale wydają gry które ogół jednak lubi więc nie widzę powodu by życzyć im źle.

Firma która nie potrafi się podnieść, a stacza się szmacąc marki które lubię i którą ogół również olewa nie zasługuje na sympatię.

Można spokojnie zakładać, że problem tkwi u góry. A góra się rzadko zmienia. Szansa na to, że ten sam jełop co zatrudnił niedojdę zatrudni kolejną niedojdę jest jednak spora.

Moim zdaniem rewolucja jest skuteczniejsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopóki ktoś kupuje gniota, to najwidoczniej jeszcze nie nadszedł czas na zamknięcie i reorganizację.

 

Cała ekipa odpowiedzialna za Androbiedę poleciała a część pracowników przeniesiona. O problemach Bio od dawna się czyta i oni sami nie są pewni swojego bytu i dalszych projektów. ANTHEM wydaje się ich ostatnią szansą na odbudowanie zaufania u EA inaczej nastąpi to co zawsze zachodziło w takich sytuacjach

 

deYg2x7.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą Andromedą to jest jakaś miejska legenda. Bo ta gra na pewno nie jest gunwem, jakie się z niej robi. To średniak i słaby ME. Ale za 30 złotych daje sporo zabawy i nie trzeba kupować tej gry, by się przekonywać że jest słaba jak inni mówią, tylko by sobie pograć w dużego erpega akcji, których na rynku ostatnio raczej nie obrodziło. A znam ludzi, którzy w inne gatunki gier nie grają w ogóle.

 

Ale przetasowania a zamknięcie studia nie są równoważne. Bo można zrobić przetasowanie w studiu, zmienić zarządzanie, model wydawniczy, wiele różnych rzeczy. Napisałem już, co by się stało z tymi ludźmi. Na miejsce dużych zamykanych studiów nie powstają duże studia, tylko maleńkie studia. Jeśli w ogóle powstają. Taka jest prawda. Ja nie bronie słabych gier, ale nie będę zaraz linczował ich twórców, bo to jak wygląda F76 mnie nie interesuje. Wyśmieję grę na forum, wyśmieję wydawcę w newsie, ale czy bym chciał, żeby Bethesda została zamknięta? Nie, nie chciałbym.

No można i bawić się przy gunwie i nikomu nie można zabronić robienia gunwa :D

Za 30 zł prawie każda gra się opłaca aaa, no oprócz F76 :lol2: . Grałeś w poprzednie gry bioware :hmm: np. dragon age 1? albo mas effect 2? To byś wiedział ze fabula i scenariusz jest przeniesiony do andromodedy kolejny raz ten sam z tamtych gier. te same zwroty akcji i historie.. takiego chamskiego recyklingu żadne studio nie robi (: Jak grałem to miałem ,deja vu, co chwile. A to tylko 1 z problemów tego sztosa ...

Edytowane przez wąsacz11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopóki ktoś kupuje gniota, to najwidoczniej jeszcze nie nadszedł czas na zamknięcie i reorganizację. Tak to nie działa.

W tym konkretnym przypadku ludzie kupili, bo po trzech poprzednich odsłonach, oczekiwali konkretnego poziomu. Mimo lampki ostrzegawczej w postaci Inkwizycji. Ciężko więc stwierdzić czy na pewno chcieli.

Jak BW nie dowiezie, to wtedy się EA zastanowi. W ten sposób studio wypada z grupy tych, które mnie obchodzą. Zauważam jedynie, że nie będę nigdy jednym z tych, których cieszy upadek czegoś, co w naszym kraju ma formę jakiejś niezdrowej fascynacji. Szczególnie, że to nie daje żadnej pewności, że powstanie coś dobrego w zamian, co do wykazania nie jest szczególnie trudne.

Nie życzę im tego, ale tak jak pisałem - jest mi to obojętne. Jeśli w kolejnej swojej pozycji producent nie ma mi nic do zaoferowania, dlaczego miałbym się przejąć? Na pewno nie z sentymentów.

Napisałem, że to duży erpeg akcji (jako gatunek), których nie ma zbyt wielu na rynku, a później dodałem, że znam ludzi, którzy grają tylko w coś podobnego, czyli duże erpegi akcji.

 

Nie mamy natomiast dziesiątek gier z tego gatunku i settingu. Dla wielu osób to jest kluczowa kwestia.

Zgadzam się, też znam takich ludzi. Tylko że to już podciąganie konkretnych przypadków pod argumentację. Raz, jeśli ktoś ma tak zawężone wymagania, nie jest pod tym względem elastyczny, to ostatecznie tylko jego problem. Dwa, kupowanie gier wyłącznie z powodu settingu, niezależnie od ich poziomu, też jest mocno dyskusyjne. Można, oczywiście. Moim zdaniem lepiej się jednak delikatnie przebranżowić.

Edytowane przez Vulc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie w Detroit Markus i Hank to było drewno, Kara tak sobie za to Connor za głos i postać jako taką :thumbup:

Connor, Morgan i Kratos dla mnie 3 równie mocne pozycje.

Dialogi do Artura gość nagrywał 5 lat, inna liga panowie co to za porównanie do detroit gry na 10, 12 h.

 

Zaskoczony jestem ze Gow wygral. Jestem co prawda mniej wiecej w 1/3 gry ale to nie jest jakas nowa jakosc tylko bardzo dobra gra. Jak przechodzlem rdr2 to czuc bylo jak ambitna jest to produkcja (i kosztowna), inna liga.

Zgadzam się, gow to taki odgrzewanynobiad z supermarketu, rdr2 nowa wariacja klasycznego dania szefa kuchni w najlepszej włoskiej restauracji restauracji

Edytowane przez JamesSeth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

RDR2 jeszcze moze wygrać w innych konkursach. Przecież to nie jedyny konkurs są też inne :)

 

Ja własciwie jakos nie znałem Game AWards :D Tzn kojarzyłem z artykułów itp ale zawsze jakos pomijałem i nie interesowałem się.. w 2015 wygrał Wiesiek 3 :D a w 2014 roku moja ukochana gra Dragon Age Inkwizycja :D - Heh nawet nie wiedziałem!!!!! I nie dziwie się to znakomita produkcja.

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiem zbiorczo, bo za duży post z cytowaniem by wyszedł.

 

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zamykanie dużych studiów z jakąś tam historią jest spoko, bo w ich miejsce powstanie ktoś inny. Rynek pokazuje, że najczęściej nie powstaje właśnie nikt. A nie powstaje nikt, bo konkurencja jest ogromna i trudno się ze swoim projektem przebić. Więc ludzie zasilają inne duże podmioty i tworzą to samo, co wcześniej, tylko już dla kogoś innego.

Nie zgadzam się z tym, by Andromedę zaliczać do gier słabych, które kupuje się tylko po to, by sprawdzić jaka jest słaba. Bo nie jest i nigdy nie była to gra słaba. I to mówię pomimo tego, jak bardzo kręciłem z niej bekę w wątku, w którym część osób obecnie jadących Andromedę miała syndrom zakochania się w niej :lol2:

Nikogo nie namawiam, by się przejmował upadkiem firmy. Chodzi jedynie o to, że nie na miejscu jest dla mnie życzenie upadku. Nie wiem, mam takie podejście w każdym aspekcie życia. Nie cieszy mnie krzywda innych, pomimo mojego charakteru.

Ja też nie jestem w ostatnim czasie elastyczny jeśli chodzi o wybór gier. W ogóle nie interesują mnie gry single, nie mam na nie czasu, ochoty i chęci. Więc doskonale jestem w stanie zrozumieć, jak można dokonywać wyboru tytułu z jednego gatunku.

Pytanie mnie o to, czy grałem w gry Bioware to jak pytanie czy jestem Polakiem. Oczywiście że grałem, przez lata też siedziałem na forum Bioware. Z fanboja BW za czasów BG stałem się mega krytykiem, gdy wydali DA2. Mi nie trzeba mówić, jak ta firma się zmieniała, bo mając ich wszystkie gry (nawet te nie RPG, o których ludzie najczęściej nie mają zielonego pojęcia) mam porównanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

mhugio.jpg

 

 

To jest pan dyrektor narracji przy Dragon Age 4.

 

Przy 1 był testerem, a przy 2 i Inkwizycji zajmował się przerywnikami na silniku gry.

Na czym był skupiony pan Epler przy Inkwizycji?

Za DA Wiki: "It was revealed that the Iron Bull was meant to be a race-specific romance due to technical limitations related to him being extremely large and tall. He also originally had dialog that explained why he couldn't romance the Inquisitor. However, the animation team and cinematic designer John Epler were able to fix the issue."

 

Dokładnie Ci sami ludzie pokroju Manveer'a.

W sumie może i Blind ma rację, ze lepiej trzymać tą szarańczę w jednym kołchozie niż dać się jej swobodnie rozprzestrzeniać. :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...

Mnie też nie będzie bawić zamknięcie DICE, bo z tym studiem spędziłem masę godzin świetnej zabawy i wolałbym aby wróciło do formy, aby nowy team co zasiada za wykruszającą się starą gwardię nabrał szybko doświadczenia oraz umiejętnie przejął pałeczkę, bo przy braku BFa byłaby wyrwa w ofercie fps i nie wiadomo na jak długo. Natomiast całkowicie nie rozumiem tu słowa krzywda, bo w przypadku działania na rynku to naturalną koleją jest otwieranie/zamykanie różnych form działalności i tu to słowo kompletnie nie pasuje, a jak ich gry nie będą się sprzedawać to nie jest wina klientów, a produktu jaki oferują. DICE samo też zmieniło się personalnie i jeżeli EA ponoć w dużej mierze eksploatowało swoich pracowników, że ci masowo poodchodzili do konkurencji, czy ruszyli za swoimi starymi szefami to raczej nie nasza wina, a kogoś kto nie wyczuł momentu między wypłatą i ilością obowiązków, być może zwyczajnie Januszował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiem zbiorczo, bo za duży post z cytowaniem by wyszedł.

 

 

To zagraj jeszcze raz bo coś z pamięcią na starość jus coraz gorzej widzę (; :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Urzekła mnie Twoja historia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na czym był skupiony pan Epler przy Inkwizycji?

Za DA Wiki: "It was revealed that the Iron Bull was meant to be a race-specific romance due to technical limitations related to him being extremely large and tall. He also originally had dialog that explained why he couldn't romance the Inquisitor. However, the animation team and cinematic designer John Epler were able to fix the issue."

Człowiek wielu talentów, ludzi o tak elastycznych umysłach nam potrzeba. :E Z drugiej strony who cares, obecnie chyba żadna seria nie interesuje mnie mniej niż Dragon Age.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zagraj jeszcze raz bo coś z pamięcią na starość jus coraz gorzej widzę (; :P

Jakbyś jeszcze napisał, dlaczego gorzej, a nie podawał taki bzdury tekst to by było spoko. Po prostu teksty w stylu "ty chyba nie pamiętasz" są głupie, szczególnie kierowane do byłego fanboja BW. Bo jak Twoim jedynym argumentem na to, że Andromeda jest gunwem jest wyjęte z kosmosu domniemanie, że ja czegoś nie pamiętam, to może musisz ułożyć jednak jakąś trochę bardziej spójną linię wypowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie pomijając błędy i miałkość zadań najbardziej bolą dialogi i scenariusz ogółem napisane przez użytkownika Tumblr'a, świeżo po szkole.

I nie. Nie twierdzę, że trylogia to był majstersztyk który by można 1:1 przełożyć na bestseller książkowy. Po prostu było dobrze, schludnie, sensownie. Nie odczuwałem zażenowania co 15 minut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbyś jeszcze napisał, dlaczego gorzej, a nie podawał taki bzdury tekst to by było spoko. Po prostu teksty w stylu "ty chyba nie pamiętasz" są głupie, szczególnie kierowane do byłego fanboja BW. Bo jak Twoim jedynym argumentem na to, że Andromeda jest gunwem jest wyjęte z kosmosu domniemanie, że ja czegoś nie pamiętam, to może musisz ułożyć jednak jakąś trochę bardziej spójną linię wypowiedzi.

A o czym mam z tobą rozmawiać jak dla ciebie to nie najgorsza gra, zresztą napisałem 1 przykład. kopiuj wklej scenariusz i fabula (jak dobitniej ci to przedstawić może opisać caly watek który został skopiowany 1:1 z poprzedni gier?) + co mam rozwijać ci na 2 strony historie dlaczego jest zła mam swoje życie , mi nie płacą za siedzenie na tej stornie (; Po za tym jeszcze mi ,,banan,, wlepisz jak ci się coś nie spodoba :P:lol2:

 

Mnie pomijając błędy i miałkość zadań najbardziej bolą dialogi i scenariusz ogółem napisane przez użytkownika Tumblr'a, świeżo po szkole.

I nie. Nie twierdzę, że trylogia to był majstersztyk który by można 1:1 przełożyć na bestseller książkowy. Po prostu było dobrze, schludnie, sensownie. Nie odczuwałem zażenowania co 15 minut.

Np to co crusch napisał. Można tak wymieniać godzinami.

Edytowane przez wąsacz11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

God Of War kupiłem 3 dni temu, i wygrał.

Kiedyś była taka gra na pc severance blade of darkness i Rune.

Ale to było dawno temu juz nikt nie robi dobrych gier na pc.

Jak wyjdzie https://www.gry-online.pl/gry/ghost-of-tsushima/zf4fbc

To znowu pozamiata.

 

Szkoda pc, bo szmate z niego zrobili.

 

 

Ten rok nalezy do Sony i konsol, uwierzyc ze jakbym mial tylko PC to bym nie mial w co grać,no ale mialbym fullwypasiony rtx3456 :E,dzis dla Singla Playera konsola robi sie artykułem pierwszej potrzeby,zreszta widze ile moich znajomych ostatnimi czasy je zakupiło.

 

P.S szkoda ze Detroit i Spiderman nic nie dostały :thumbdown: ,bo to tez dwie wyróznijace sie gry tego roku.

Edytowane przez Mr Kwolf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam PC, nie gram w ogóle w multiki i mam w co grać...? :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

P.S szkoda ze Detroit i Spiderman nic nie dostały :thumbdown: ,bo to tez dwie wyróznijace sie gry tego roku.

Niech se wezmą coś od wiedźmina, bo jak mu zabierze się kilka gotów różnicy nie będzie (☞゚∀゚)☞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...