Przed chwilą odebrałem płytę główną, na pierwszy rzut oka wszystko ok. Patrzę na socket i pod światło coś nie daje mi spokoju... Czy to są wygięte piny?   Zaznaczyłem trzema kropkami. Tylko one pod światło odstają wizualnie od reszty. Proline mnie zrobił w bambuko i wysłali mi serwisowaną płytę jako nową? W miejscu gdzie jest przyklejona taśma trzymająca folię było widoczne malutkie rozerwanie. Tak jakby plomba była rozrywana   Nawet nie mam możliwości sprawdzenia czy pc by mi wstał bo procesor