Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Shark19

Jak człowiek popdorządkował sobie świat, uczynił go lepszym...

Rekomendowane odpowiedzi

(..)

Trzeba myśleć pozytywnie.

Staram się. Ostatnio mi to nie wychodzi.

 

A tam myśleć. Trzeba siać...

Ja juz po żniwach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co napisałem w pierwszym poscie, to nie jeden z możliwych scenariuszy, tylko obecna rzeczywistość ( jeden ze scenariuszy już jest w trakcie spełnania się ).

Postępujące od 15, 16 wieku ocieplenie klimatu nie jest spowodowane czynnikami naturalnymi ( lub jest w niewielkim stopniu ), a jest spowodowane przez człowieka ktory ogrzewając domy, latając w kosmos, budując zakłady przemysłowe z wielkimi kominami itd. jest sprawcą nienaturanlego ocieplenia klimatu i równocześnie wszystkich negatywnych zjawisk jakie są skutkiem tegoż ocieplenia.

 

Nienaturalnego oznacza ze dotychczasowa równowaga zaostała sztucznie zachwiania i efekty tego są takie jakie widzimy ostatnio, tsunami, huragany jeden za drugim na atlantyku, susze, powodzie.

Zjawiska te będą się w ciągu nastęnych lat silnie nasilać.

Czy sądzisz ze znajdzie się bardzo szybko w skali globalnej ( kilka - kilkanaście lat ) sposób pozwalający na egzystencje człowieka ( a wiec ogrzewanie mieszkań, producje przemysłową, transport itd.) bez "dogrzewania" i ingerencje w ziemski klimat ??

Ba !! to by nie pomogło a tylko zachamowało rozpędzający się obecnie proces, aby przywrócić dawną równowagę trzebabyło by przez conajmniej 200, 300 lat oziembiać klimat w takiej skali jak się go na przezstrzeni lat podgrzewało!

Więc przykro mi - chba jest już za późno.

My, pokolenia które egzystują obecnie na ziemi jeszcze to w spokoju przeżyjemy, ale co będzie za 150-250 lat kiedy huragany będą 2, 3 a nawet 4 krotnie silniejsze niż obecnie, a zjawisko szusz i powodzi przybierze na sile kilkukrotnie

tzn susze będą trwały dłuzej niż obecne kilka tygodni ( np. kilka miesięcy ) a ulewy będą tak silne ze rekordy rocznych opadów zostaną pobite w kilka godzin ( obecnie najsilniejsze ulewy powodujące wylwey rzek mają sume kilkutygodniowych normalnych opadów ).

Do tego stopnieją lodowce i poziom morz podniesie się zalewając nisko położone lądy.

Nie wspominam juz o skutkach tego takich jak niemożliwość prowadzenia upraw i powolna głodowa śmierć ludzkości.

[/quotea/

to co mamy wrócic do epoki kamienia łupanego? od czasu rewolucji przemysłowej wiadomo było ze koegzystecja "pokojowa " z planeta jest niemozliwa ,od czasu kiedy powstałą pierwsza huta stali było to wiadome ,ale nasi przodkowie podjeli ryzyko ,poniewaz tylko tak moglismy sie rozwijac jako gatunek ludzki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Postępujące od 15, 16 wieku ocieplenie klimatu nie jest spowodowane czynnikami naturalnymi ( lub jest w niewielkim stopniu ), a jest spowodowane przez człowieka ktory ogrzewając domy, latając w kosmos, budując zakłady przemysłowe z wielkimi kominami itd. jest sprawcą nienaturanlego ocieplenia klimatu i równocześnie wszystkich negatywnych zjawisk jakie są skutkiem tegoż ocieplenia.

bzdura. Badania dowodzą, że klimat na Ziemi zmienia się cyklicznie. raz jest wielkie ocieplenie, następnie nadchodzi oziębienie, a następnie kolejne ocieplenie itd... Obecnie jesteśmy na "fali wznoszącej" po prostu. Jedyną obserwacją, ktorą ewentualnie możnaby powiązać z rozwojem technologicznym człowieka, jest skrócenie okresu pełnego cyklu przemiany klimatu.

 

My, pokolenia które egzystują obecnie na ziemi jeszcze to w spokoju przeżyjemy, ale co będzie za 150-250 lat kiedy huragany będą 2, 3 a nawet 4 krotnie silniejsze niż obecnie, a zjawisko szusz i powodzi przybierze na sile kilkukrotnie tzn susze będą trwały dłuzej niż obecne kilka tygodni ( np. kilka miesięcy ) a ulewy będą tak silne ze rekordy rocznych opadów zostaną pobite w kilka godzin ( obecnie najsilniejsze ulewy powodujące wylwey rzek mają sume kilkutygodniowych normalnych opadów ).Do tego stopnieją lodowce i poziom morz podniesie się zalewając nisko położone lądy. Nie wspominam juz o skutkach tego takich jak niemożliwość prowadzenia upraw i powolna głodowa śmierć ludzkości.

już tak było... i życie przetrwało, ludzie też. Tak już jest, że Ziemia podlega ciagłym przemianom. Sahara kiedyś była żyzna i bogata w roślinność.

 

Niewiele ludzi też wie, że tak zwany efekt cieplarniany w bardzo niewielkim stopniu spowodowany jest przez gazy cieplarniane emitowane przez człowieka. Za większą część efektu cieplarnianego odpowiada para wodna już będącą w atmosferze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezu jakie brednie człowiek się musi naczytać. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bzdura. Badania dowodzą, że klimat na Ziemi zmienia się cyklicznie. raz jest wielkie ocieplenie, następnie nadchodzi oziębienie, a następnie kolejne ocieplenie itd... Obecnie jesteśmy na "fali wznoszącej" po prostu. Jedyną obserwacją, ktorą

 

 

Tak to prawda że kilmat na ziemi zmieniał się w przeszłości cyklicznie co kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy lat, ale jeżeli dobrze się uczyłeś historii to pewno wiesz ze pod koniec średniowiecza ( 13, 14 wiek - zapiski w pierwszych poslkich kronikach ) Bałtyk zawsze co roku zamarzał całkowicie na zimie i rozmarzał na wiosne, podzas gdy wcześniejsze źródła z 8-9 wieku ( Cesarstow Karola Wielkiego ) podają że bałtyk zamarzał najczęsciej częsciowo i tylko sporadycznie w całości i nie na całą zimę.

 

Cykl dążył więc do kolejnego zlodowacenia !

 

 

Cykliczny proces, który tym razem dążył do zlodowacenia został więc najpierw zatrzymany pozniej poprzez czynniki nienaturalnie zmieniony w proces ocieplania się, a ostatnie kilka dziesięcioleci ( po 2 wojnie św ) gwałtowie przyspieszyło ten proces.

 

 

Obecnie jesteśmy więc na fali wznoszącej z powodu ocieplenia klimatu przez człowieka.

 

W dodatku przez ostatnie lata do atmosfery ziemskiej docierało o kilka % wiecej promieniowania słonecznego w związku z zmniejszniem się ilości ozonu w atmosferze również z winy człowieka.

 

 

-----------------------------------------

 

 

Jeżeli natomiast ten cykl naturalny miał być z natury małym cyklem, czyli nie miał "dojść" aż do stanu kolejnego zlodowacena ( raczej mało prawdopodobne, wcześniejsze 3 cykle kończyły się zlodowaceniem w Polsce ) a "zawrócić" po drodze, to to zawracanie i zmiana na ocieplanie oraz samo obecne ocieplanie zostały przez człowieka gwałtownie przyspieszone !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Usiłujesz nas przekonać, że zmierzamy do zagłady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porozmawiaj z osobami starszymi takimi po 60-dziesiątce, pogoda jest u nich częstym tematem.

 

Owszem dawniej też były susze, powodzie i huragany, ale nie takie długie ( susze ), wielkie ( powodzie ), i silne ( huragany ) oraz juz zdecydowanie nie tak częste jak ostatnio.

 

 

Skąd się mają się brać te anomalie jak nie z nienaturalnego zachwiania równowagi ziemskiej ??

 

Masz jakieś inne sensowne i logiczne wytłumaczenie skąd w ostatnich latach takie anomalie ?? Nie mają go też setki naukowców na całej ziemi.

 

 

 

Problem jest poważny, tylko jest jeszcze nie nagłośniony i przez wielu nie dostrzegany - ott ostatnie nasilenie sie anomali to zwyczajny wybryk natury ;)

 

 

 

PS. Ostatnio na podstawie badań geologicznych na poszczególnych kontynentach stwierdzono, że wyginiecie dinozaurów było skutkiem gigantycznej erupcji wulkanicznej o sile kilkuset bomb atomowych z Hiroszimy ( a dalej już znacie - zadymienie atmosfery, spadek temperatury i śmerc głodowa wielkich gadów które przezyły wybuch wulkanu ).

Na każdym z kontynentów znaleziono po ziemią mniejszą lub wiekszą warstwę pyłu wulkanicznego ( najwięcej na islandi i grenlandi ) pochodzącego z tego samego okresu.

 

Discavery oglądam często bo lubie, można sie wiele ciekawych zeczy dowiedziec.

Radze w wolnych chwilach z ciekawości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak to prawda że kilmat na ziemi zmieniał się w przeszłości cyklicznie co kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy lat, ale jeżeli dobrze się uczyłeś historii to pewno wiesz ze pod koniec średniowiecza ( 13, 14 wiek - zapiski w pierwszych poslkich kronikach ) Bałtyk zawsze co roku zamarzał całkowicie na zimie i rozmarzał na wiosne, podzas gdy wcześniejsze źródła z 8-9 wieku ( Cesarstow Karola Wielkiego ) podają że bałtyk zamarzał najczęsciej częsciowo i tylko sporadycznie w całości i nie na całą zimę.

Sam sobie przeczysz. To dowodzi tylko mojej tezy o cyklicznej zmianie klimatu. Na razie nie przedstawiłeś żadnych dowodów na to, że to jest wina czlowieka.

 

Cykliczny proces, który tym razem dążył do zlodowacenia został więc najpierw zatrzymany pozniej poprzez czynniki nienaturalnie zmieniony w proces ocieplania się, a ostatnie kilka dziesięcioleci ( po 2 wojnie św ) gwałtowie przyspieszyło ten proces.

 

Obecnie jesteśmy więc na fali wznoszącej z powodu ocieplenia klimatu przez człowieka.

A jesteś świadom, że na ziemi bywało już znacznie cieplej niż teraz? Ludzie na pewno nie przyłożyli do tego ręki :) było to tak dawno temu, że o ludziach wtedy nikt nie słyszał.

 

W dodatku przez ostatnie lata do atmosfery ziemskiej docierało o kilka % wiecej promieniowania słonecznego w związku z zmniejszniem się ilości ozonu w atmosferze również z winy człowieka.

Eeee, a co mi po tym, ze to na biegunie jest? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozwój gatunku ludzkiego jest niestety uzalezniony od rozwoju przemysłowego ,i pomimo wchodzenia nowych technologi ochrony srodowiska nic na to nieporadzimy

odkad istnieje ludzkosc , jej napędem zawsze był ,jest i bedzie dązenie do rozwoju przemysłowego ,poszukiwanie nowych zródeł energi, nowe fabryki , samochody ,to wszystko jest czescia ludzkosci ,niezmienimy tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ci bardziej sprawni umysłowo naukowcy twierdzą, że wpływ człowieka na zmiany klimatyczne to 1, mooooże 2%. I muszę przyznać, że bardziej takim wierzę niż jakimś zielonym oszołomom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ci bardziej sprawni umysłowo naukowcy twierdzą, że wpływ człowieka na zmiany klimatyczne to 1, mooooże 2%. I muszę przyznać, że bardziej takim wierzę niż jakimś zielonym oszołomom.

 

Problem w tym, że tak naprawdę to mamy za mało danych. Nie można z czystym sumieniem popierać żadnej ze stron (jeśli chodzi o zmiany klimatu) bo po prostu nie wiemy w jakim stopniu są to naturalne fluktuacje a w jakim wpływ człowieka. Natomiast olbrzymi, destrukcyjny wpływ człowieka na florę i faunę jest nie do podważenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Usiłujesz nas przekonać, że zmierzamy do zagłady.

 

No własnie nawet jezeli. To co mam usiasc i nic nie robic. Może jeszcze zaczac sie modlic, i wplacic datki na ojca przełozonego ;):lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Porozmawiaj z osobami starszymi takimi po 60-dziesiątce, pogoda jest u nich częstym tematem.

 

Owszem dawniej też były susze, powodzie i huragany, ale nie takie długie ( susze ), wielkie ( powodzie ), i silne ( huragany ) oraz juz zdecydowanie nie tak częste jak ostatnio.

Skąd się mają się brać te anomalie jak nie z nienaturalnego zachwiania równowagi ziemskiej ??

Na rok 1700 przypadł szczyt klimatycznego ochłodzenia w Europie, od tej pory klimat systematycznie się ociepla, to w temacie zmian pogody obserwowanych na śmiesznie krótkim odcinku czasu (~50 lat). Co do reszty, to jakimi faktycznie danymi statystycznymi dysponujesz względem przeszłości, żeby stwierdzić, że nasze czasy są jakoś szczególniej dotknięte przez takie katastrofy?

 

Masz jakieś inne sensowne i logiczne wytłumaczenie skąd w ostatnich latach takie anomalie ?? Nie mają go też setki naukowców na całej ziemi.

Problem jest poważny, tylko jest jeszcze nie nagłośniony i przez wielu nie dostrzegany - ott ostatnie nasilenie sie anomali to zwyczajny wybryk natury ;)

Teorii wyjaśniających jest mnóstwo, problem polega na tym, że każda wymaga innych działań w celu rozwiązania problemu, które rozwiązanie niby mamy wybrać i dlaczego akurat to? Olewam to ciepłym moczem, to moje wnuki będą miały problem, nie ja.
PS. Ostatnio na podstawie badań geologicznych na poszczególnych kontynentach stwierdzono, że wyginiecie dinozaurów było skutkiem gigantycznej erupcji wulkanicznej o sile kilkuset bomb atomowych z Hiroszimy ( a dalej już znacie - zadymienie atmosfery, spadek temperatury i śmerc głodowa wielkich gadów które przezyły wybuch wulkanu ).

Na każdym z kontynentów znaleziono po ziemią mniejszą lub wiekszą warstwę pyłu wulkanicznego ( najwięcej na islandi i grenlandi ) pochodzącego z tego samego okresu.

To już teoria o metetorycie w Zatoce Meksykańskiej jest nieaktualna? Btw, co z tego?

 

Discavery oglądam często bo lubie, można sie wiele ciekawych zeczy dowiedziec.

Radze w wolnych chwilach z ciekawości.

Radzę znaleźć pracę, żonę,sprokurować dzieciaki i poprzestać na oglądaniu piłki nożnej w telewizji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zostań druidem i walcz w imie równowagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do reszty, to jakimi faktycznie danymi statystycznymi dysponujesz względem przeszłości, żeby stwierdzić, że nasze czasy są jakoś szczególniej dotknięte przez takie katastrofy?

Ostatnie badania rdzeni lodowych z Antarktydy pozwoliły stwierdzić, że poziom dwutlenku węgla i metanu w atmosferze jest największy od ponad pół miliona lat. Prawdopodobnie dłużej. Nie jest to więc sprawa mikrocykli kilkusetletnich czy krótszych typu „małej epoki lodowcowej” w XVII wieku. Ponadto poziom ten rósł w tempie nie notowanym już od milionów lat. Problemem nie są wartości absolutne zresztą - czasem wystarczy już ułamek procenta czegoś więcej, by pchnąć wahadło równowagi na zupełnie inne tory. A nam chyba nie zależy na wielkich i gwałtownych zmianach, obojętnie w którym kierunku...

Nawiasem, ktoś tu się myli - poziom kilkuset bomb typu Hiroshima jak na potężny wybuch wulkanu to śmiesznie mało... nie zgładziłoby to dinozaurów nawet na jednej wyspie typu Borneo itp. Teoria o meteorycie jest nadal aktualna - wybuchy wulkanów to skutek, w dodatku grubość warstw pyłów odpowiada wzorcowi aktywności wynikającemu z walnięcia tegoż koło Jukatanu.

Artykuł w GW

Abstrakt oryginalnego artykułu w „Science”

 

Edit: dodane linki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Ilość huraganów jaka nawiedziła kontynenty Ameryk jest wręcz przytłaczająca, a co więcej nowe huragany ciągle powstają. Sprawa wyglądałaby na naturalną gdyby nie to, że tego lata jeden z naukowców oskarżył Chińczyków o sztuczne wywoływanie huraganów. Oficjalnie przyznał, że istnieją urządzenia wykorzystywane do manipulacji pogodą"

 

 

 

http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=513

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale to my ludzie , pierwsi ziemie opanowalismy ,uprawialismy , postawilismy olbrzymie budowle

Wielkości naszego gatunku nie powinniśmy mierzyć wielkością budowli tylko stosunkiem do innych ludzi i przyrody.

Cywilizacja Indian Północnoamerykańskich czy Polinezyjczyków jest dla mnie bliższa ideału niż tzw cywilizacja zachodnia, zaborcza i bezrozumnie niszczycielska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem pewna, czy Ziemia ostrząśnie z siebie ludzi jak pyłki. To tylko jeden ze scenariuszy. Załóżmy, że ta działalność ludzi zamiast destrukcyjnie, będzie działać na planetę budująco, a zmiana ta wyniknie zarówno ze zmiany sposobu myślenia całych grup (nie tylko jednostek), jak i z większych możliwości technicznych.

 

Trzeba myśleć pozytywnie.

Za dużo fantastyki Pani czyta ;)

Albo we mnie nazbyt mało wiary w ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...