Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

szyszek2121

Nieśmiertelne gry!

Rekomendowane odpowiedzi

Ja przeszedłem wszystko co się tylko dało w GT Sport (jak jeszcze miałem ps4) i wróciły wspomnienia... ale tak czy siak, to już nie to samo :(

Jasne, że nie to samo. Moim zdaniem ostatnie naprawdę dobre GT to 4, na ps3 i 4 nie było już tej magi. Plus jest taki, że przyjemnie się wraca do starszych odsłon te nie nużą ani nie odrzucają grafiką pomimo lat, jak ktoś ma ponad 30 na karku, to i powrót do Amigi nie odrzuca, przynajmniej mnie. A co jest nie tak w nowych częściach? Są nijakie, trudno to opisać. Z nowych ścigałek Forza>>>GT5,6,Sport. Polyphony się spartoliło, bo Sony dalej potrafi wydać system sellery, które wciągają na długie godziny, chociaż poziom szczytowy to było wg. mnie PS2, do tamtych hitów nic się nie umywa. Na jaką konsolę wyszły takie exy jak MGS2,3, GT4, GoW 1 i 2, seria Burnout z naciskiem na 3 część, Jak, Shadow of the Colossus, Kingdom Hearts, Ratchet and Clank, Devil May Cry, FF X, XII, Tekken 5, Sly, Stare, dobre Onimushe, Black, Okami czy Ico? Na jedną konsolę tylu genialnych exów ani wcześniej, ani później nie było i kropka. Kurna, właśnie zdałem sobie sprawę jakie słaby gry obecnie wychodzą, przez ostatnie pięć lat nie wyszło tyle fajnych gier w ogóle, jak te, które wyżej wymieniłem :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghottish

Bo twórcy nie mają pomyslu na cos co zrobi na kimś WOW bo wszystko już bylo ...

 

A akurat PS2/PS3 i x360 to był najlepszy czas konsol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo twórcy nie mają pomyslu na cos co zrobi na kimś WOW bo wszystko już bylo ...

 

A akurat PS2/PS3 i x360 to był najlepszy czas konsol.

I szkoda, że w tym czasie mnie, że tak powiem jako gracza nie było :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghottish

Dobry czas gier :) btw da się na telefonie przewijać/przełączyć do ostatniej strony na chrome ? Muszę edytować URL za każdym razem ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry czas gier :) btw da się na telefonie przewijać/przełączyć do ostatniej strony na chrome ? Muszę edytować URL za każdym razem ...

Właśnie chyba się nie da... u mnie na safari się nie da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo twórcy nie mają pomyslu na cos co zrobi na kimś WOW bo wszystko już bylo ...

 

A akurat PS2/PS3 i x360 to był najlepszy czas konsol.

Podpisuję się pod tym nogami i rękoma, jeszcze trzeba dodać do tej listy psx. Jezu, jakby teraz takie gry wychodziły, to bym grał więcej, niż 5-6h tygodniowo. Nie zapomnę jak kupiłem w ciemno Gears of War 1 na X'a i przeszedłem całego w dwa-trzy dni, a na premierę Gears of War 2 naprawdę czekałem i kupiłem pierwszego dnia jak pojawił się w sklepach. Etap w robalu był genialny, zapadnięte miasto powodowało opad szczeny. W Ninja Gaiden 2 cisnąłem na przedostatnim poziomie trudności i skończyłem całego, mimo, że ginąłem częściej, niż w grach From Software, a jak pojawiło się Uncharted 2, to gnałem na drugi koniec miasta, bo w dniu premiery mieli za jakieś 169zł w małym sklepiku z grami. W ogóle olałem komputer i w L4D2 grałem na X360, chat głosowy i jazda po kilka h dziennie, w tamtym okresie na pc szalałem tylko w Crysisie. Na co czekam w tym roku? Na nic. Jak wyjdzie coś fajnego, to kupię. Na co czekałem w zeszłym roku? Na RDR2, które mnie rozczarowało no i na God of War, które jest genialne, ale ten wyjątek potwierdza regułę. Ostatnia gra na którą naprawdę czekałem, to Diablo III, a jak już nabyłem w premierową noc w Empiku (był otwarty po 24 i tłumy się rzuciły :D) i ograłem trochę, to rozczarowanie było ogromne. Generalnie rzygam battleroyalami, a grałem w PUBG (refund na steamie poszedł), kilka godzin w Fortnite i to nie moja bajka. Teraz wszędzie to wciskają. Gry warte uwagi? Tylko dwie gry w tym roku mi się naprawdę podobały, Resident Evil 2 Remake, ale jako, że jestem fanem części 1-3, to dwójeczkę ograłem z 20 razy na psx no i Yakuza Kiwami. Podkreślę, to nie jest nostalgia, po prostu faktycznie, tak jak napisałeś twórcy już nie mają pomysłów. W 2016 w Cywilizację 6 ostro się zagrywałem, aż mi baba awanturę zrobiła, że siedzę przed komputerem i nic w domu nie robię, a ja czułem się totalnie oderwany od rzeczywistości. Teraz wyszło niby fajne Sekiro, ale po Soulsach, Bloodborne i wymasterowanym Nioh mam dość gier tego typu. No i dlatego więcej gram w gry "retro", niż współczesne. Z dawnych lat zostało tylko uzależnienie od apgrejdowania sprzętu, co w sumie nie jest dla mnie opłacalne, bo najwięcej gram w starsze gry albo na Switchu, który jednak ma swoje perełki i trudno się od nich oderwać. Czekam na coś genialnego, co wciągnie mnie jak Heroes 3 albo spowoduje opad szczeny jak God of War, Gears of War 2, Uncharted 4. Na taką rewolucję jak Unreal, Quake czy Half Life nawet nie liczę.

 

I szkoda, że w tym czasie mnie, że tak powiem jako gracza nie było :/

Nie ma co narzekać. Jakbym był młodszy, to bym narzekał, że nie było mnie "jako gracza" w czasach Amigi i Pegasusa, bo jako dzieciak najwięcej czasu spędzałem właśnie przy Amidze 500, z kumplami takie gry jak Mortal Kombat II czy Lotus III katowaliśmy na jednym ekranie przez setki godzin. Wtedy było na zmianę latanie na dwór, rowery, pistolety na kulki, żołnierzyki i Amiga 500 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podpisuję się pod tym nogami i rękoma, jeszcze trzeba dodać do tej listy psx. Jezu, jakby teraz takie gry wychodziły, to bym grał więcej, niż 5-6h tygodniowo. Nie zapomnę jak kupiłem w ciemno Gears of War 1 na X'a i przeszedłem całego w dwa-trzy dni, a na premierę Gears of War 2 naprawdę czekałem i kupiłem pierwszego dnia jak pojawił się w sklepach. Etap w robalu był genialny, zapadnięte miasto powodowało opad szczeny. W Ninja Gaiden 2 cisnąłem na przedostatnim poziomie trudności i skończyłem całego, mimo, że ginąłem częściej, niż w grach From Software, a jak pojawiło się Uncharted 2, to gnałem na drugi koniec miasta, bo w dniu premiery mieli za jakieś 169zł w małym sklepiku z grami. W ogóle olałem komputer i w L4D2 grałem na X360, chat głosowy i jazda po kilka h dziennie, w tamtym okresie na pc szalałem tylko w Crysisie. Na co czekam w tym roku? Na nic. Jak wyjdzie coś fajnego, to kupię. Na co czekałem w zeszłym roku? Na RDR2, które mnie rozczarowało no i na God of War, które jest genialne, ale ten wyjątek potwierdza regułę. Ostatnia gra na którą naprawdę czekałem, to Diablo III, a jak już nabyłem w premierową noc w Empiku (był otwarty po 24 i tłumy się rzuciły :D) i ograłem trochę, to rozczarowanie było ogromne. Generalnie rzygam battleroyalami, a grałem w PUBG (refund na steamie poszedł), kilka godzin w Fortnite i to nie moja bajka. Teraz wszędzie to wciskają. Gry warte uwagi? Tylko dwie gry w tym roku mi się naprawdę podobały, Resident Evil 2 Remake, ale jako, że jestem fanem części 1-3, to dwójeczkę ograłem z 20 razy na psx no i Yakuza Kiwami. Podkreślę, to nie jest nostalgia, po prostu faktycznie, tak jak napisałeś twórcy już nie mają pomysłów. W 2016 w Cywilizację 6 ostro się zagrywałem, aż mi baba awanturę zrobiła, że siedzę przed komputerem i nic w domu nie robię, a ja czułem się totalnie oderwany od rzeczywistości. Teraz wyszło niby fajne Sekiro, ale po Soulsach, Bloodborne i wymasterowanym Nioh mam dość gier tego typu. No i dlatego więcej gram w gry "retro", niż współczesne. Z dawnych lat zostało tylko uzależnienie od apgrejdowania sprzętu, co w sumie nie jest dla mnie opłacalne, bo najwięcej gram w starsze gry albo na Switchu, który jednak ma swoje perełki i trudno się od nich oderwać. Czekam na coś genialnego, co wciągnie mnie jak Heroes 3 albo spowoduje opad szczeny jak God of War, Gears of War 2, Uncharted 4. Na taką rewolucję jak Unreal, Quake czy Half Life nawet nie liczę.

 

 

Nie ma co narzekać. Jakbym był młodszy, to bym narzekał, że nie było mnie "jako gracza" w czasach Amigi i Pegasusa, bo jako dzieciak najwięcej czasu spędzałem właśnie przy Amidze 500, z kumplami takie gry jak Mortal Kombat II czy Lotus III katowaliśmy na jednym ekranie przez setki godzin. Wtedy było na zmianę latanie na dwór, rowery, pistolety na kulki, żołnierzyki i Amiga 500 ;)

No i o taką dyskusję mi chodziło jak zakładałem ten temat... coś pięknego.

 

Co do drugiej części, masz rację, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, zawsze jest nie tak jakbyśmy chcieli haha :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy takiego pięknego;) Ja np. pamiętam czasy, kiedy powiedzmy jedna na pięć osób miała konsolę lub komputer/amigę i to były lepsze czasy dla dzieci. Masę czasu spędzaliśmy na dworze, budowaliśmy szałasy, kopaliśmy ziemiankę, "hopki" do rowerów (co później zamieniło się w hobby aż z rometa przesiadałem się coraz wyżej, a doszedłem do Kony), a teraz patrzę na dzieciaki i siedzą przy grach, komputerach zdecydowanie za dużo, a jak już nie mają dostępu do gier, to sięgają po smartfona. Jakby nie nawyki z dzieciństwa i czasów nastoletnich, to pewnie bym się nie ruszał tyle, ile się ruszam. Dzisiaj wróciłem do domu około 14, a od 9 jeździłem na rowerze, bo była piękna pogoda. Mój 17 letni kuzyn cały dzień siedzi i gra na komputerze/konsoli, jest prawie dwa razy młodszy i nieporównywalnie mniej sprawny. Fajnie się wspomina gry, ale kiedyś były między tym inne proporcje. Ja jako dzieciak mimo wszystko więcej czasu spędzałem na dworze, między 19-25 rokiem życia ciągle poza domem, kluby bilardowe, jeziora, pływalnie, siłownia, sporty walki (to w sumie od 14 r.ż.), potem znajomi pokończyli studia i trudniej było o regularne wyjścia, bo wszyscy zarobieni, ale jednak jeździmy na rowerach, pływamy etc. a dzieciaki łupią. Aż strach się bać o swoje dzieciaki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy takiego pięknego;) Ja np. pamiętam czasy, kiedy powiedzmy jedna na pięć osób miała konsolę lub komputer/amigę i to były lepsze czasy dla dzieci. Masę czasu spędzaliśmy na dworze, budowaliśmy szałasy, kopaliśmy ziemiankę, "hopki" do rowerów (co później zamieniło się w hobby aż z rometa przesiadałem się coraz wyżej, a doszedłem do Kony), a teraz patrzę na dzieciaki i siedzą przy grach, komputerach zdecydowanie za dużo, a jak już nie mają dostępu do gier, to sięgają po smartfona. Jakby nie nawyki z dzieciństwa i czasów nastoletnich, to pewnie bym się nie ruszał tyle, ile się ruszam. Dzisiaj wróciłem do domu około 14, a od 9 jeździłem na rowerze, bo była piękna pogoda. Mój 17 letni kuzyn cały dzień siedzi i gra na komputerze/konsoli, jest prawie dwa razy młodszy i nieporównywalnie mniej sprawny. Fajnie się wspomina gry, ale kiedyś były między tym inne proporcje. Ja jako dzieciak mimo wszystko więcej czasu spędzałem na dworze, między 19-25 rokiem życia ciągle poza domem, kluby bilardowe, jeziora, pływalnie, siłownia, sporty walki (to w sumie od 14 r.ż.), potem znajomi pokończyli studia i trudniej było o regularne wyjścia, bo wszyscy zarobieni, ale jednak jeździmy na rowerach, pływamy etc. a dzieciaki łupią. Aż strach się bać o swoje dzieciaki.

A no widzisz, ja dużo młodszy, teraz czasy takie, że jak 10-latek ajfona nie ma to jest "biedny" XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A no widzisz, ja dużo młodszy, teraz czasy takie, że jak 10-latek ajfona nie ma to jest "biedny" XD

Wiem. Niestety. Mój kuzyn na komunię dostał Samsunga Galaxy S, albo S2, nie pamiętam. Po co mu to? Jak był trochę starszy domagał się laptopa, bo każdy ma i go dostał, bo inaczej byłby wstyd. PS Vita wyszła, też dostał, bo koledzy mają. Teraz ma mocny komputer i Xbox One X (głupie połączenie :E). Dwie lewe nogi, jak latem byłem u wujka, chciałem trochę pokopać piłkę z młodym i tak źle, to ja nie grałem jak miałem osiem lat :E Zresztą szkoda gadać, tak się składa, że uczę młodzież i widzę co oni tam mają, telefony droższe od mojego, spory odsetek robi notatki na laptopach, próbują ściągać z telefonów wielkości patelni a większość wygląda jak cherlaki. Niby rodzice mogliby to ograniczyć, ale większość rodziców kupi dzieciakowi, żeby pokazać, że to oni mają kasę, nie o dzieciaka chodzi, tylko jak padnie pytanie jaki telefon ma Antek, to przecież tata Bartka nie może usłyszeć, że jakiś Samsung J, tylko musi być coś topowego. Ludziom szajba odbiła na punkcie sprzętu i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem. Niestety. Mój kuzyn na komunię dostał Samsunga Galaxy S, albo S2, nie pamiętam. Po co mu to? Jak był trochę starszy domagał się laptopa, bo każdy ma i go dostał, bo inaczej byłby wstyd. PS Vita wyszła, też dostał, bo koledzy mają. Teraz ma mocny komputer i Xbox One X (głupie połączenie :E). Dwie lewe nogi, jak latem byłem u wujka, chciałem trochę pokopać piłkę z młodym i tak źle, to ja nie grałem jak miałem osiem lat :E Zresztą szkoda gadać, tak się składa, że uczę młodzież i widzę co oni tam mają, telefony droższe od mojego, spory odsetek robi notatki na laptopach, próbują ściągać z telefonów wielkości patelni a większość wygląda jak cherlaki. Niby rodzice mogliby to ograniczyć, ale większość rodziców kupi dzieciakowi, żeby pokazać, że to oni mają kasę, nie o dzieciaka chodzi, tylko jak padnie pytanie jaki telefon ma Antek, to przecież tata Bartka nie może usłyszeć, że jakiś Samsung J, tylko musi być coś topowego. Ludziom szajba odbiła na punkcie sprzętu i tyle.

No lepiej bym tego nie ujął... ja jestem z tych czasów, no, może nie konkretnie z TYCH ale już po 2000. Nie mogłem narzekać nigdy na to co mam (dostaję od rodziców) ale naprawdę w tym samym czasie dużo czasu spędzałem na dworze, grałem w piłkę (jak zresztą KAŻDY na osiedlu), chodziłem na boks, na siłownie chodzę od 6 lat.. da się? da się :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Da się, ale to coś wyjątkowego, u mnie na osiedlu na boiskach widzę ludzi sporo po 20, albo starszych, czasem sam skoczę z kumplami, a grają nawet jeszcze starsi :E Kluby sportowe dalej istnieją, więc młodzi dalej chodzą, ale to jest mały odsetek. Na siłowni bardzo rzadko widzę młodych, ogólnie w porównaniu do np. 2012 na siłowni jest widocznie mniej osób, a raczej facetów, przybyło kobiet, co fitness sobie robią i najdłużej okupują bieżnie i maszyny. Ja wolę wolne ciężary, od nastolatka tak mam :E Swoją drogą mały offtop, ale sama siłownia przez 6 lat się Tobie nie znudziła? To raczej jest dodatek, bo co tam może duży, napompowany chłop, ja regularnie przestałem chodzić na sporty walki w wieku 24 lat, ale od tego czasu już miałem powroty, np. na rok na krav magę i kick boxing (tylko to trenowałem, pół roku mma się nie liczy), żeby być w formie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Da się, ale to coś wyjątkowego, u mnie na osiedlu na boiskach widzę ludzi sporo po 20, albo starszych, czasem sam skoczę z kumplami, a grają nawet jeszcze starsi :E Kluby sportowe dalej istnieją, więc młodzi dalej chodzą, ale to jest mały odsetek. Na siłowni bardzo rzadko widzę młodych, ogólnie w porównaniu do np. 2012 na siłowni jest widocznie mniej osób, a raczej facetów, przybyło kobiet, co fitness sobie robią i najdłużej okupują bieżnie i maszyny. Ja wolę wolne ciężary, od nastolatka tak mam :E Swoją drogą mały offtop, ale sama siłownia przez 6 lat się Tobie nie znudziła? To raczej jest dodatek, bo co tam może duży, napompowany chłop, ja regularnie przestałem chodzić na sporty walki w wieku 24 lat, ale od tego czasu już miałem powroty, np. na rok na krav magę i kick boxing (tylko to trenowałem, pół roku mma się nie liczy), żeby być w formie.

Ja również ciężary oczywiście, wraz z ojcem zresztą (on na siłowni od 20 lat bez przerwy haha). Kobiet jest dużo, to prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 lat bez przerwy, szacunek;) Ja przez 19 lat miałem już kilka przerw, w tym jedna, najdłuższa prawie dwa lata. Tak czy siak w tym wieku to wg. mnie dziwne, chodzić tylko na siłownię i się pompować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghottish

Bo jak kiedyś się śmiano z neokids tak teraz ich mamy w 300000% :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mafia 1 remaster? marzenie tak zwane, czyż nie? haha

Do tego max payne, far cry jedynka ,gran turismo, unreal etc.

dzisiaj nie maja gry takiego klimatu jak kiedyś nie wciągają.

Z drugiej strony człowiek był 15 lat młodszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego max payne, far cry jedynka ,gran turismo, unreal etc.

dzisiaj nie maja gry takiego klimatu jak kiedyś nie wciągają.

Z drugiej strony człowiek był 15 lat młodszy.

Taaaaak, GT4 (jak już tutaj był mocno poruszany jej temat) i w dodatku remaster na PC... marzenie totalnie odrealnione :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Far Cry 1 - ta gra szokowała jakością obrazu, nawet teraz wygląda nieźle na tle niektórych tytułów.

I zapomniałem o Wieśku 1 :/ - pierwszy polski RPG na kompie i od razu Geralt "pod myszką". Obok Gothic 3 to gra, którą najczęściej przechodziłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Far Cry 1 - ta gra szokowała jakością obrazu, nawet teraz wygląda nieźle na tle niektórych tytułów.

I zapomniałem o Wieśku 1 :/ - pierwszy polski RPG na kompie i od razu Geralt "pod myszką". Obok Gothic 3 to gra, którą najczęściej przechodziłem.

A tak z ciekawości, czy żeby zagrać z przyjemnością i ZROZUMIENIEM w Gothica 3 to trzeba znać resztę gier?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z przyjemnością przejdziesz i bez poznania poprzednich części, ale odniesienia do nich są. Zacznij normalnie od Gothic 1 (gdyby grafika była nie do przyjęcia to jest masa modów, choć ja czekam na Gothic Reloaded od lat). Gra wciąga jak bagno i z pewnością nie skończysz jej tylko raz. Potem przyjdzie czas na dwójkę, a potem na dodatek NK. Do obu części są mody graficzne, które nie zmieniają fabuły. Jak jedynkę przejdziesz dajmy na to 2 razy, dwójkę też 2 razy to zlecą pewnie ze 2 miechy. Wtedy się weź za G3, ale tutaj już jest dobrze zadbać o patche, bo pamięta, że wersja "finalna" miała trochę niedociągnięć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghottish

Gothic 3 był strasznie niestabilny ale fakt gra była wciągająca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, może i by się za to zabrać... ale na pewno musiał bym grać po polsku, to jest klimacik :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghottish

O ile mnie pamięć nie myli w każdym był full PL.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile mnie pamięć nie myli w każdym był full PL.

A właśnie będę odpalał Gothic'a 1 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghottish

Ot taki "Wiedźmin" czasów mej młodości :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...