Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Barceloniak11

Jak być rano wyspany i w pełni sił do pracy?

Rekomendowane odpowiedzi

pal hasz przed snem, nie później niż o 21. Będziesz wstawał jak nowonarodzony ;)

 

ja jestem nauczony kłaść się koło 3-4 nad ranem aby wstać o 6-7 rano. Ciekawe jak długo tak pociągnę...

Głupie rady zachowaj dla siebie bo normalny człowiek tak nie robi :kwasny:

Zasypiasz przed 23 i wstaniesz rano po 5 bez problemu(sprawdzone na sobie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można zrobić się na skowronka. Idziesz spać o 21 wstajesz o 4 rano, potem siłownia/rower/bieganie czy co tam lubisz, kąpiel i śniadanie i do roboty. Na 7 powinieneś już być rozbudzony i gotowy do roboty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te "mądrości ludowe" mam na podstawie doświadczeń moich kolegów ;)

No to zmień kolegów na mniej konfliktowych i bardziej zaradnych w wybieraniu partnerki życiowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno zacząłem pracę w biurze w pewnej firmie. Niestety nie mogę się przyzwyczaić do wstawania o 6:30 (mam na 7:30). Nie ważne czy pójdę spać o 22 czy o 24, rano przed pójściem do pracy jak i połowę dnia w pracy jestem senny i przymulony, bez chęci do życia. Śniadania jem, kawa nic nie daje. Jedynie pobudka o 8 lub później sprawia, że czuję się dobrze. Co może mi pomóc w takiej sytuacji? Jak wy sobie radzicie ze wczesnym wstawaniem i sennością poranną? Zapraszam do dyskusji.

 

6:30 i ciężkie wstawanie ?:E o tej h to ja już przebrany na warsztacie w elektrociepłowni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zmień kolegów na mniej konfliktowych i bardziej zaradnych w wybieraniu partnerki życiowej.

To tak niestety nie działa i na moich kolegów nic nie poradzę :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety nie mogę się przyzwyczaić do wstawania o 6:30 (mam na 7:30). Nie ważne czy pójdę spać o 22 czy o 24

 

Potrzeba czasu aby się przestawić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez 2 lata wstawałem 5.30 a chodziłem spać o 21-22 i byłem niewyspany, zmieniłem pracę i mam na 10-11, chodze spać 3-4 i jestem wyspany jak nigdy :P Po prostu nie umiem wstawać tak wcześnie i nic z tym nie zrobię, może masz to samo.

Miałem tak samo. Wstawanie 4:40, wyjazd do pracy 80km 5:00 :E Wiecznie byłem zmęczony i senny, teraz jak do pracy na 9 to mogę iść spać i o 2 w nocy i będę wyspany a wcześniej to 21-22spać i tak nic nie dawało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suplementy i leki.

To mówisz, że jakiś pakiet homeopatyczny polecasz? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To mówisz, że jakiś pakiet homeopatyczny polecasz? :E

L-teanina, fenibut, nootropy. To tylko pierwsze trzy przykłady które mogą pomóc w dziennej produktywności, a działanie ich jest sprawdzone i udokumentowane medycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przed pracą piję kawę, oglądam tv, słucham muzyki, czytam newsy na telefonie i od wejścia do firmy jestem gotów do pracy w 100%.

Wstaję 2h przed pracą pomimo, że mam do firmy 10 minut pieszo.

 

Jak wstaję i przed wyjściem tylko biorę prysznic i wychodzę to robota ciężko mi idzie. Nie mam motywacji. Nie chce mi się. Przez cały dzień niska efektywność.

Nie jest to kwestia jedzenia. Ja prawie zawsze jem pierwszy posiłek około 12.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chlać dzień wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi pomógł pakiet witamin oraz węglowodanów, tak żeby organizm miał tą dzienną dawkę potrzebną do działania na 100%. Dodatkowo Yerbe Mate sobie kupiłem i zimny prysznic przed pracą. Poczytajcie sobie o zimnym prysznicu, człowiek ma więcej receptorów zimna niż ciepła, przez co jak walniesz sobie z rana takim prysznicem, to jak byś był po paru mocnych kawach tak ciało reaguje. Podro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi pomógł pakiet witamin oraz węglowodanów, tak żeby organizm miał tą dzienną dawkę potrzebną do działania na 100%. Dodatkowo Yerbe Mate sobie kupiłem i zimny prysznic przed pracą. Poczytajcie sobie o zimnym prysznicu, człowiek ma więcej receptorów zimna niż ciepła, przez co jak walniesz sobie z rana takim prysznicem, to jak byś był po paru mocnych kawach tak ciało reaguje. Podro

Wole kawę gorzką bez mleka+coś słodkiego...działa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawę zalewasz wodą? Typowy błąd nowicjusza, ja kawę zalewam mieszaniną Red Bulla i denaturatu w proporcjach około 60:40

 

 

Przestaw zegarek o 2 godziny, tak żeby o 6:30 twój wskazywał 8:30. Wtedy nastawiasz sobie budzik elegancko na 8:30, problem z głowy

 

 

Niedawno skończyłem 40 lat. Jestem menedżerem w średniej firmie. Produkujemy pod Łodzią zabawki z azbestu. Naszymi pracownikami są 9-letni niewolnicy. Płacimy im w chłoście.

 

Zacząłem pracować w latach 90-tych. Zarobki były kwestią drugorzędną. Jedliśmy doświadczenie, piliśmy prestiż. Kurtek nie nosiliśmy w ogóle. Jeśli ktoś kiedyś marzł, to znaczyło, że za mało pracuje i był wyrzucany z miasta. Pracowaliśmy po 16 godzin dziennie, 22 godziny dziennie, 38 godzin dziennie.Przez całe dni, wieczorami, cztery dni w jeden dzień, bez weekendów przez 17 lat. Chłonęliśmy to. Czuliśmy, że otwierają się przed nami ścieżki dla wielkich karier. W McDonalndsach piliśmy fryturę na 70 zmianie, w Unileverze kolega przez dekadę jechał na amfie i nie przespał ani jednej nocy.

 

Nie będę się rozpisywał o nielojalności millenialsów, o ich lenistwie i roszczeniowości. O tym, że wychodzą z lokomotywy, kiedy skończy ims się czas pracy. Za moich czasów maszyniści w lokomotywach jeździli przez 4 miesiące non stop pijąc tylko własny mocz i żując liście koki. Jak się przytrafiła katastrofa kolejowa, to pasażerowie sami naprawiali skład i trakcję i pchali pociąg dalej.Millenialsi uważają, że firmy nie wykorzystają ich potencjału. My w 1991 w korpo sprzedawaliśmy powierzchnie reklamowe, po godzinach w tej samej firmie czyściliśmy toalety własnymi ubraniami, a nocą układaliśmy bruk, który sami pozyskiwaliśmy w kamieniołomach o 19.00 w Wigilię łupiąc skały pejdżerami. Millenialsi narzekają, że mają wolne komputery. My w 1992 sporządzaliśmy raporty przychodowów za pomocą patyczków do bierek, wyniki wycinaliśmy sobie na plecach spinkami do mankietów zrobionymi ze zszywek.

 

Millenialsi najmniej wymagają od siebie. A ich dzieci pewnie nie będą nawet chciały pracować bez wypłaty.

 

 

Tiaaa piszmy takie bzdury, moje hipotetyczne dzieci będą marudziły że ciezko z maturą bo nie ma nic n internecie a aja im powiem że zbierałem info w bibliotece....moja mama z koleji mi mówi że zdawała mature przy lampie naftowej...i takie to pird***nie.

 

Uwaga!!!!! Technologia i ludzkie przywyczajenia zmieniają sie co dekadę i dajcie spokój milenialsom ponieważ ktoś przyjdzie i powie że jaskiniowcy zamiast kawy używali mamucich jaj gdy wstawali o 5 rano...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...