Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

cvaniack

Dostałem wpier*** :/

Rekomendowane odpowiedzi

widac jaka ta nasza polska jest wspaniala.

koles nie ma pracy wiec nie ma pieniedzy a co sie z tym wiaz ma ochote w latwy sposob zgarnac pare groszy... chuj nie kraj :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomahawki są strasznie cięzkie no i robią dym jak sie je odpala

 

ale zawsze możesz wziąsć taki indiański odpowiednik ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A wkurza mnie najbardziej, że jeśli ktoś widzi całe zdarzenie to udaje że nic nie widzi. Rozumiem ja jets to jakaś staruszka ale jak normalny człowiek w wieku mordobiciowym mógł by podejść i pomóc. No ku**a co za pie***lone społeczeństo jest!!!!!!!!!

 

Dokladnie. Gdy cos sie dzieje ludzie nagle zainteresowani sa niebem i chmurami

:lol2::lol2::lol2:

 

Takie czasy niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dokladnie. Gdy cos sie dzieje ludzie nagle zainteresowani sa niebem i chmurami

:lol2::lol2::lol2:

 

Takie czasy niestety.

czlowieku każdy zwyczajowo sie boji dostac kose pod zebra ciekawe jak bys sie ty zachwoal w takiej sytylacji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwierz gdyby dwoch kolesi lalo jednego to na pewno bym zareagowal. Jesli bylo by spora grupka to przynajmniej zadzownilbym na policje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uwierz gdyby dwoch kolesi lalo jednego to na pewno bym zareagowal. Jesli bylo by spora grupka to przynajmniej zadzownilbym na policje.

No jakby mieli noze, to raczej tylko dzwonienie na policje by ci zostalo - i to z duzej odleglosci ;).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
co masz z geografii?

... lepsze pytanie to, o ty masz z geografi???!!!

 

bladawcu, no powiem ci ze ja tez mieszkałem w obu i nie uja nie chciałbym mieszkac gdzie indziej niz w polsce :)

 

moze dlatego ze nie naleze do tych zwierzątek co są zjadane :E

No widzisz i rozumiem cie :D ... nie musisz akceptowac Amerykanskiego spoleczenstwa - tez sie musialem przystosowac :) ... Jednak nie powiesz mi, ze ich mentalnosc jest zupelnie inna niz Polakow :D .... Typowy polak - dres, mysli tylko ze jak nie ma pieniedzy to sobie ukradnie :D ... a tutaj ... uwierz w Amerykanski Sen :D

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak obrona samego siebie to jedno. A co zrobić jezeli jest powiedzmy 21.00 ide sobie z dziewczyną, podbija 5 patologów , dwoch ma noże, odgrazaja sie, zaczepiaja moja dziewczyne, padaja jakies przykre teksty pod jej adresem, w najgorszym przypadku sie do niej "dobierają", Tobie mowia zebys wyskakiwal z kasy,a na starcie dostajesz cios nozem powiedzmy w reke. Co w takiej sytuacji zrobic ? uciec sie nie da, dziewczynie pomoc nie mozesz, bo bedzie tylko jeszcze gorzej. Oczywiscie nagle robi sie pusto kazdy sie chowa " niech ich zabija wazne ze mnie nie dotkna" Ludzie co to za kraj ? jak mozna byc tak znieczulonym ? Sam zostalem parokrotnie napadniety, pobity, oczywiscie pomocnej reki nikt nie wyciagna. Nie potrafie byc obojetny na cudza krzywde, ostatniej nocy stracilem mnostwo nerwow bo kogos pare dziesiat metrow od mojego bloku paru nieukow probowalo zamordowac. Chcialem biec z pomoca, pomimo ze nie jestem jakims bysiorem, mam w posiadaniu jedynie kij powiedzmy odpowiednik przyslowiowego "bejzbola", byłem tak zdenerwowany ze kompletnie mi to bylo obojetne czy mnie zabija czy nie, powstrzymala mnie moja mama, za co bylem bardzo zły, bo poczulem jedno z najgorszych uczuć, totalna bezsilność. Owszem zadzwonilem pod 997, jakis koles po 50tce pretensjonalnym tonem ( ja rozumiem 4 rano ale w koncu pracuje tam po to zeby pomagac ludziom) mnie poinformowal ze juz bylo zgloszenie, i przejechali przez osiedle, ale z taka predkoscia, ze nawet 20 osobowej grupy by chyba nie zauwazyli, dlatego na policje nigdy nie licze ( jezeli dzwonie to dla rutyny). Błagania o litosc ucichły, ale nieprzespana noc została. W swoim zyciu bardzo czesto obcuje ze srodowiskami "dresow", zlodziei, tak zwani znajomi znajomych a czasem i moi znajomi, co nie znaczy ze ja taki jestem (wrecz przeciwnie, druga strona rzeki) doskonale wiem co sie wyprawia, widzialem wiele przykrych sytuacji, ale mimo wszystko nie umiem sie znieczulic, kazda sytuacja wiaze sie z silnymi emocjami z mojej strony, nigdy nie zaakceptuje pospolitego bicia za nic, bo ktos jest tak ubrany, albo mu sie poszczescilo i po prostu jest przystojny albo ma bogatych rodziców. Ja tez nie lubie takich ludzi czy innych, denerwują mnie, draznia, ale to przeciez nie znaczy ze mam od razu kogos takiego katować w jakiejs slepej uliczce. Jak mozna byc tak pozbawionym uczuc i wyobrazni ? Zapewne dominuje myslenie, a co mi tam to ja jestem wsrod 10 osob i to ja bije, ale ciekawe co by bylo jakby bylo odwrotnie ? swiat juz nie jest kolorowy ? Poza tym nie umiem sobie odpowiedziec na pytanie skad sie wzieli tacy ludzie ? W jakim celu ? Pobic kogos dla telefonu, rozumiem, ale bic za nic od tak ? Wsadzic komus noz w plecy ? Po co ? Moim zdaniem sytuacja by sie poprawila jakbysmy troche polamali praw czlowieka. Bez sensu jest przestrzegac prawa wobec kogos kto go nie przestrzega takie jest moje zdanie ( ale to chyba sprzeczne z konstytucja... ). Jakby zaczeli lamac łapy takim patalachom lub ucinać, przywrócono kare smierci, zaczeli tych wszystkich panów więźniów wysyłać na jakiejs najciezsze roboty ( tak jak kiedys byly zsylki powiedzmy na Syberie, fakt byly zle bo z powodow politycznych, ale czyz teraz taka forma wobec dresow nie bylaby idealna ?) to może by się coś zmienilo. Tacy ludzie nie znikna wcale wraz z usunieciem bezrobocia, bo to sa nieroby, ktorym sie liczy kasa z nieba, nawet jakby zarabiali 3000 za siedzenie chodzili by po ulicach, na pewno nie wszyscy, ale gro z nich to skrzywione drzewa, ktore wyrosly ze skrzywionych galezi. Moim zdaniem trzeba sie zajac dzisiejsza mlodzieza ze szkol podstawowych, gimnazjow, jak ją dobrze "wychowamy" to moze chociaz sie uda za kilkanascie, dziesiat lat zahamowac to potworne zjawisko spoleczne...... Pozdrawiam, licze na wasze odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zrob se pozwolenie na bron :E

 

A tak na serio Kup se Watrówke na CO2 I jak ktos podejdzie to niby siegasz po portfel z kabury wyciagasz i kazesz im spirdalac :E wątpie zeby chłoopaki ryzykowali. A tak w ogole to chodzby nawet to jakby dostale takiego szczala w klate to by mu sie odechciało. W ostatecznosci masz jeszcze twarz:E Wiatrowki są bez zezwolenia i służa do samoobrony w koncu :E I frajda jest :)

 

Warto mieć przy sobie jakiś gaz i nawet pałke teleskopową. jak kuzynek raz przypierniczyl dresowi to reszta uciekla a ten sie zwijal 15 minut z bólu :E Potem go jeszcze przepraszal zeby go nie bil :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mieszkam w nh w kraku ;) też miałem podobną sytuacje ale na początku jak sie przeprowadziłem. raczej bykiem też niejestem więc lubią sie dowalać. zwineli mi na początku zegarek o wartości 270 funtów. natomiast innym razem 2 kolesi postanowiło najpierw mnie pobić a potem okraść tyle że byli we dwóch.. no więc dostało mi sie troche ale zwiałem i następnego dnia dziwnym trafem spotkałem jednego w tramwaju :] niewyobrazicie sobie jaką miał mine.. był sam a ja z 6 kumplami :] chyba będzie żałował tego czynu do końca życia. a ostatnio zaczepiło mnie w autobusie 3 gnojków (15lat) :lol2: tyle że najpierw pokazali mi noże (i nietylko mi - ludzie niereagowali) a potem kazali wyskakiwać z telefonu i portfela.. powiedziałem że wysiądziemy i załatwimy sprawe na zewnątrz. ich pech. wysiadłem u siebie na osiedlu i w pobliżu była moja kawaleria.. odsiecz nadeszła bardzo szybko.. gówniarze też spieprzali bardzo szybko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już raz pisałem na ten temat. Żyjecie sobie dzieciaki w błogim świecie niewiedzy.

Jeśli żyje sie w kraju takim jak Polska to potrzebne jest kilka prostych zasad by przeżyć.

- Podstawowa to zawsze byc nastawionym na najgorsze.

- Zawsze obserwujcie swoje otoczenie, ale nie jak przestraszona surykatka tylko pewnie i spokojnie.

- Idźcie zawsze pewnym krokiem

- Jesli chcecie zmienić drogę bo zauważyliście potencjalnie niebezpieczna sytuację to nie róbcie tego gwałtownie. Trzeba dac do zrozumienia, że tak właśnie chciało sie iść. Już was pewnie obserwują.

- Jezeli jesteście zbyt blisko by "uciec", to postępujecie na chama czyli podchodzicie i pytacie o godzinę. Robicie to pewnie i spokojnie. Wbijacie klin i przejmujecie inicjatywę.

- Nie pokazujcie gdzie macie portfel (wiele razy widziałem durni, którzy bawią się portfelem na ulicy)

- Nie pokazujcie gdzie i czy macie komórkę.

- Nie patrzcie w oczy ale też nie uciekajcie wzrokiem np. patrzcie co jest za nimi.

- Kiedy idziecie w niebezpieczną sytuację starajcie zaplanowac sobię droge ucieczki.

- Nie wchodzcie w teren z którego nie da się uciec

A teraz ja przetrwać jak jest za późno i pozwólcie że zacytuje jednego z zołnierzy GROMu:

"- jak sie obronić z razie ataku

- spierd..... ile sił w nogach":

Nie ma niestety pewnych sposobów obrony. Ten sam zołnierz pytany o to jakie sztuki walki stosują powiedział, że jak go ktoś atakuje to wsadza kciuka w oko a potem rada nr 1.

Inny mój kolega (były zołnierz i zawodnik a teraz ochroniarz, ok. 100 kg) opowiadal jak wdal sie w bójkę i za cholerę nie mógł powalić draba. W końcu stwierdził że dosyć i rada nr 2 (kciuk w oko). Drab padł jak mała dziewczynka w płaczu.

- używac kciuka w oko

- pięścia w krtań

- kopniak w kolano (trudno trafić)

- zębami nie przednimi tylko przezuwaczami, gryźć palce i cokolwiek tam się da.

To powinno wystarczyć. Jeszcze jedno, gdy jest ich więcej niż jeden trzeba doprowadzić do sytuacji aby w danym momencie mogło prowadzić atak jak najmniej napastników. Starajcie ruszać się tak aby aktualnie atakujący był na linii ataku innych.

 

Na koniec, pamiętajcie że wygrac można tylko z jednym napastnikiem.

Mój kolega często robił taki manewr, że podchodzil do największego z grupy i go, że tak to ujmę, usypiał. Reszta tchórzyła.

 

Polecam zajęcia z Krav Maga. Tam nauczą was jak radzic sobie w takich sytuacjach. Pomagają także uzyskać więcej pewności siebie co na ogół wystarcza aby nie wpaść w kłopoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przemoc kurwa przemoc to gowno jest w nas w naszych ciałach i umysłach ukatywnia sie co czas, ta pipprzona rozrywka kurwa wszystkich tu zachwyca skurwiele wojują z kazdym kto okaze sie kutasem.

 

tekst piosenki: Slums Attack - Przemoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przemoc kurwa przemoc to gowno jest w nas w naszych ciałach i umysłach ukatywnia sie co czas, ta pipprzona rozrywka kurwa wszystkich tu zachwyca skurwiele wojują z kazdym kto okaze sie kutasem.

Piękne słownictwo :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Już raz pisałem na ten temat. Żyjecie sobie dzieciaki w błogim świecie niewiedzy.

Jeśli żyje sie w kraju takim jak Polska to potrzebne jest kilka prostych zasad by przeżyć.

- Podstawowa to zawsze byc nastawionym na najgorsze.

- Zawsze obserwujcie swoje otoczenie, ale nie jak przestraszona surykatka tylko pewnie i spokojnie.

- Idźcie zawsze pewnym krokiem

- Jesli chcecie zmienić drogę bo zauważyliście potencjalnie niebezpieczna sytuację to nie róbcie tego gwałtownie. Trzeba dac do zrozumienia, że tak właśnie chciało sie iść. Już was pewnie obserwują.

- Jezeli jesteście zbyt blisko by "uciec", to postępujecie na chama czyli podchodzicie i pytacie o godzinę. Robicie to pewnie i spokojnie. Wbijacie klin i przejmujecie inicjatywę.

- Nie pokazujcie gdzie macie portfel (wiele razy widziałem durni, którzy bawią się portfelem na ulicy)

- Nie pokazujcie gdzie i czy macie komórkę.

- Nie patrzcie w oczy ale też nie uciekajcie wzrokiem np. patrzcie co jest za nimi.

- Kiedy idziecie w niebezpieczną sytuację starajcie zaplanowac sobię droge ucieczki.

- Nie wchodzcie w teren z którego nie da się uciec

A teraz ja przetrwać jak jest za późno i pozwólcie że zacytuje jednego z zołnierzy GROMu:

"- jak sie obronić z razie ataku

- spierd..... ile sił w nogach":

Nie ma niestety pewnych sposobów obrony. Ten sam zołnierz pytany o to jakie sztuki walki stosują powiedział, że jak go ktoś atakuje to wsadza kciuka w oko a potem rada nr 1.

Inny mój kolega (były zołnierz i zawodnik a teraz ochroniarz, ok. 100 kg) opowiadal jak wdal sie w bójkę i za cholerę nie mógł powalić draba. W końcu stwierdził że dosyć i rada nr 2 (kciuk w oko). Drab padł jak mała dziewczynka w płaczu.

- używac kciuka w oko

- pięścia w krtań

- kopniak w kolano (trudno trafić)

- zębami nie przednimi tylko przezuwaczami, gryźć palce i cokolwiek tam się da.

To powinno wystarczyć. Jeszcze jedno, gdy jest ich więcej niż jeden trzeba doprowadzić do sytuacji aby w danym momencie mogło prowadzić atak jak najmniej napastników. Starajcie ruszać się tak aby aktualnie atakujący był na linii ataku innych.

 

Na koniec, pamiętajcie że wygrac można tylko z jednym napastnikiem.

Mój kolega często robił taki manewr, że podchodzil do największego z grupy i go, że tak to ujmę, usypiał. Reszta tchórzyła.

 

Polecam zajęcia z Krav Maga. Tam nauczą was jak radzic sobie w takich sytuacjach. Pomagają także uzyskać więcej pewności siebie co na ogół wystarcza aby nie wpaść w kłopoty.

Ja tez miałem przypadek :P Ide z 2 kumplami do biedronki. jakis typ wycghodzo (walilo mnei kto) drzwi zaskrzypiały jakby jakis pies szczeknał(tak tez powiedziałem) Weszlem kumple zostali na dworze. Wyhcodze z biedrony patrze jeden gada z jakimis typami było ich szesciu. Odruchowo będąc jeszcze w sklepie schowałem portfel bo myslalem ze chca kase. Wychodze a tam patrze palec na mnei i słowa to on. Najwiekszy do mnei podchodzi i mowi co bylo, ja mowie do niego o co ci biega typie wyluzujj, pogadaj jak czlowiek, bo z twojego bełkotania nie woem o co chodzi. Ze nbt na ciebie cos powiedziałem? Nie przypominam sobie :E

Moja postawa była pewna i byłem wyluzowany na maxa. W sumie nie wiedziałem o co biega. A że kumpel mnei wsypał bo powiedział ze ja niby [powiedziałem ze są jebanymi psami :E to postanowilem odwrocic uwage od siebie. Powiedziałem ze nie wiem o co biega, ten mi kazal sciagnac bryle zeby mi ich nie rozwalil, powiedziałem ze nie sciagne bo nie chce i niebede miał ich rozwalonych. Typka wcieło. Mówi zebym nie był cwaniak, ja mu odpoweidzialem ze cwaniakiem nie jestem :E

Typek odlceciał w kosmos. Powiedziałem nie wiem o co chodzi, i na kumpla co wsypał powiedziałem:

jego sie pytajcie on wam cos gadał. wzieli kumlowi sprzedali pare butów i kazali nam isc a tamten uciekał jak dziecko. A taki z niego cwaniaczek zawsze był :]

To była w sumie moja jedyna zaczepka :E wiem jak reagowac w razie niebezpieczenstwa a w najbliszej przyszlosci se kupie gaz i pałke teleskopową na wypadek sytuacji bez wyjscia :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Świat jest pojebany :/

 

Otóż szedłem sobie w dniu dzisiejszym popołudniu (ciemno już było) zadowolony z życia do bankomatu odebrać to co ciężko zarobiłem przez cały miesiąc....

Po odejściu z kasą w ręku(portfelu) chciałem najspokojniej w świecie wybrać się do panny i gdzieś pójść (dzień uroczysty - wypłata) ale nie dane mi to było bo widocznie kilku tępym skurwysynom - typowe dresy po 23-25 lat - wpadł w oko fakt że młody (mam 19 lat) koleś wypłaca kase z banku... No i dostałem wpierdol i zajebali mi 400zł (na szczęście nie wypłaciłem całości), karte do bankomatu, komórke i mp3 playera ...

Efekty inne: rozcięte nożem ramie, podejrzenie wstrząsu mózgu i wybity staw łokciowy

 

I ja się pytam dlaczego takie pojebane jest to nasze społeczeństwo?? KURWA czy oni nie mogą normalnie zarobić tej kasy - to nie byli jacyś jebani bezdomni - tylko kurwa pewnie brakło im na dziwki albo nowy dresik...

Ech a policja na to(policjant wydawał się być miły): "Niestety ale w 90% takich przypadków sprawa jest umarzana z powodu braku jakichkolwiek dowodów, oczywiście poza pańskimi obrażeniami..."

 

KURWA jeśli ten nasz kraj ma tak wyglądać to ja chce mieszkać w afryce :/

Przykre.

Ehhh, szkoda, że mnie tam nie było - jestem cięty na takich skurwysynów. Nóż by im nie pomógł, o nieeeee!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Świat jest pojebany :/

 

Otóż szedłem sobie w dniu dzisiejszym popołudniu (ciemno już było) zadowolony z życia do bankomatu odebrać to co ciężko zarobiłem przez cały miesiąc....

Po odejściu z kasą w ręku(portfelu) chciałem najspokojniej w świecie wybrać się do panny i gdzieś pójść (dzień uroczysty - wypłata) ale nie dane mi to było bo widocznie kilku tępym skurwysynom - typowe dresy po 23-25 lat - wpadł w oko fakt że młody (mam 19 lat) koleś wypłaca kase z banku... No i dostałem wpierdol i zajebali mi 400zł (na szczęście nie wypłaciłem całości), karte do bankomatu, komórke i mp3 playera ...

Efekty inne: rozcięte nożem ramie, podejrzenie wstrząsu mózgu i wybity staw łokciowy

 

I ja się pytam dlaczego takie pojebane jest to nasze społeczeństwo?? KURWA czy oni nie mogą normalnie zarobić tej kasy - to nie byli jacyś jebani bezdomni - tylko kurwa pewnie brakło im na dziwki albo nowy dresik...

Ech a policja na to(policjant wydawał się być miły): "Niestety ale w 90% takich przypadków sprawa jest umarzana z powodu braku jakichkolwiek dowodów, oczywiście poza pańskimi obrażeniami..."

 

KURWA jeśli ten nasz kraj ma tak wyglądać to ja chce mieszkać w afryce :/

Jest jeszcze drugi argument dlaczego umarzane są dochodzenia. "Mała szkodliwość społeczna"

 

PS: Masz farta że dostałeś nożem tylko w ramie, kożej jakbyś dostał gdzie indziej albo jakby Ci wbili tego noża w brzuch albo coś. NIestety społeczeństwo robi sie coraz gorsze, ale wszystko co złe idzie z zachodu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jest jeszcze drugi argument dlaczego umarzane są dochodzenia. "Mała szkodliwość społeczna"

 

PS: Masz farta że dostałeś nożem tylko w ramie, kożej jakbyś dostał gdzie indziej albo jakby Ci wbili tego noża w brzuch albo coś. NIestety społeczeństwo robi sie coraz gorsze, ale wszystko co złe idzie z zachodu :E

 

no dobrze ze to tylkow ramie. a jak widziales lepkow bylo trzeba akski nie wyplacac, poczekac jak sobie pojda :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no dobrze ze to tylkow ramie. a jak widziales lepkow bylo trzeba akski nie wyplacac, poczekac jak sobie pojda :E

Chyba, że ich nie widział, albo udawali łagodnych. Albo po fakcie go zobaczyli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...