Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

@Kitu tu nawet też nie o to chodzi o strach przed wtopą, bo nie sądzę, by WIBOR wzrósł tak byśmy to odczuli (czyli do no nie wiem 10% w rok :E raczej nierealne). Natomiast perspektywa szybkiego pozbycia się "pętli kredytowej" jest dość sympatyczną wizją. Jakoś mi się ciepło na sercu robi, gdy sobie pomyślę, że mógłbym do 35 roku życia już być wolnym od tego g@wna, przynajmniej na pierwszym lokalu :)Przy kredycie 3x większym tak łatwo nie będzie :) 3 lata vs 9 lat :)

 

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Kitu napisał:

.... Czego chcieć więcej? .... Za dużo czytania WebCM :E

Złotówki mu się zaświeciły przed oczami jak sprawdził aktualną cenę ziemi w okolicy. Zobaczył zysk 100% rocznie i biegnie sprzedawać zanim skoczy jeszcze wyżej 😜 Albo spadnie :P I za te 150k pójdzie na dożywocie w blokowisko, a jeszcze niedawno szyby pancerne chciał montowac aby somsiada z podwórka nie usłyszeć. A teraz będzie podsłuchiwał przez rury w toalecie ;D 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Minciu napisał:

A teraz będzie podsłuchiwał przez rury w toalecie ;D 

tymczasowo :>

zobaczym jutro te cuda, jadę oglądać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 minut temu, Kaiketsu napisał:

...Natomiast perspektywa szybkiego pozbycia się "pętli kredytowej" jest dość sympatyczną wizją. Jakoś mi się ciepło na sercu robi, gdy sobie pomyślę, że mógłbym do 35 roku życia już być wolnym od tego g@wna, przynajmniej na pierwszym lokalu :)Przy kredycie 3x większym tak łatwo nie będzie :)

Inflacja większa jak odsetki z kredytu. Defakto to żadna pętala a inwestycja nawet jak cena nieruchomości nie dygnie ani trochę wyżej. 

Tutaj akurat nie działa zasada Postaw się a Zastaw się. Tutaj się zastawiasz ale stratny z tego powodu nie jesteś. 

Baaa nawet odwrotnie, tutaj usilne pozbywanie się tej Twojej Pętli Kredytowej aby zabłysnąć przed znajomymi że masz chatę za spłaconą to właśnie postaw się a zastaw się 😜 

Zamiast żyć i korzystać z życie to kombinujesz jak najszybciej spłacić byle spłacić ;) 

5 minut temu, Kaiketsu napisał:

tymczasowo :>

zobaczym jutro te cuda, jadę oglądać.

Deweloperkę? To z somsiadami nie pogadasz, chyba że na jedną godzinę się umówisz ze wszystkimi w okół ;) 

Ugadaj się jeszcze żeby jeden wziął ze sobą wiertarkę z udarem, niekończące się remonty przez dwa lata od wprowadzki :D 

 

To trochę jakbym zobaczył Prezydenta USA w Daci Logan, zamiast w pięciu limuzynach pancernych z obstawa SecretService ;) 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Myst napisał:

No ponad rok temu dostałem wycenę na ~5 tysi, teraz aż boję się oddzwaniać.

Ja miałem na jesieni epizod, że rozważałem w jednym pokoju dostawienie. Ceny ciężko porównać, bo sama ilość szuflad dużo zmienia, nie mówiąc już o standardach wykończenia i bajerach. Ale większość telefonów wyglądała tak, że "mam nadzieję, że mówimy o styczniu, a najlepiej o lutym". Ostatecznie skończyłem full Kaiketsu mode, czyli Ja, kuzyn i IKEA.

38 minut temu, Kitu napisał:

masz na spłatę, masz stabilną pracę.

Z tego co pamiętam to pracodawca z udziałem własnościowym Skarbu Państwa. Kiedyś to był synonim stabilnej pracy (jeśli mówimy o stanowiskach poniżej dyrektora), ale ostatnimi czasy słyszy się, że teraz to przy zmianie władzy nawet sprzątaczki się zmieniają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, panzar01 napisał:

Osobiście też nie będę kładł ceramiki a gres. To się kładzie zajebiście łatwo.

Yyyy, gres to też ceramika i kładzie się jak każde płytki?

14 godzin temu, Kaiketsu napisał:

No słyszałem że to nie jest takie proste, ale ceramika mi sie osobiście w ogóle nie podoba i jeszcze na dodatek płytkarz bierze 200 zł za godzinę - więcej od lekarza za układanie kawałków ceramiki na ścianie, sorry ale nie zapłacę mu tyle bo moim zdaniem to nie jest tyle warte.

To nie prościej odpowiednią farbą pomalować?
Trzeba by się rozeznać czy te lateksowe dają radę, czy może lepiej elewacyjną, czy jeszcze innym wynalazkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, panzar01 napisał:

5 kafli ale za ile skrzydeł ;) jakie drzwi itp. To tak samo jak kupować opony i mówić że wydałem 5000 :P ale jakie ;) jaki rozmiar. 

Szczegółów nie dogadywałem, po prostu ci ludkowie robili mi drzwi wewnętrzne i zobaczyli że mam wnękę na szafę, to zaproponowali, że takie rzeczy też robią i na pierwszy rzut oka to będzie jakieś 5 koła, ale kosztorys to trzeba zrobić, a tu już kobieta będzie ustalać szczegóły. No i wtedy właśnie też była gadka, że kolejka jest tak na 3-4 miesiące. Na drzwi też tyle czekałem. To było w 2019.

9 godzin temu, 209458 napisał:

Ja miałem na jesieni epizod, że rozważałem w jednym pokoju dostawienie. Ceny ciężko porównać, bo sama ilość szuflad dużo zmienia, nie mówiąc już o standardach wykończenia i bajerach. Ale większość telefonów wyglądała tak, że "mam nadzieję, że mówimy o styczniu, a najlepiej o lutym". Ostatecznie skończyłem full Kaiketsu mode, czyli Ja, kuzyn i IKEA.

W Ikei maja szafy do zabudowy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Minciu napisał:

Deweloperkę?

niee, rynek wtórny. Zbudowane chyba ze 20 lat temu.

6 minut temu, Bono[UG] napisał:

To nie prościej odpowiednią farbą pomalować?

Są takie którymi komuchy malowały ściany w kiblach (zabezpieczające) ale to już przekracza nawet mój spartański poziom minimalizmu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Myst napisał:

A z innej bajki, to robił ktoś szafę do zabudowy ostatnio?

ja robiłem co potrzeba ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Kaiketsu napisał:

Są takie którymi komuchy malowały ściany w kiblach (zabezpieczające) ale to już przekracza nawet mój spartański poziom minimalizmu :E

Mamy XXI wiek są już inne wynalazki niż farby olejne ;)

W łazience sufit i fragment ścian bez płytek mam z polecenia wykończeniowca Bondex-em elewacyjnym. Z wyglądu i dotyku praktycznie nie różni się od zwykłej akrylowej.
Nie wiem na ile jest odporna na zachlapanie czy zalanie przy umywalce czy wannie/prysznicu, bo płytki mam prawie pod sufit.

U rodziców nie pamiętam czym malowałem ale jakąś podobną. Wyszło gorzej, bo ma pewien połysk ale nie tak wulgarny jak olejna. Jak na razie po 3 latach się trzyma mimo kiepskiej wentylacji w wielkiej płycie (co i raz jakaś pleśń wychodziła).
Jak z zachlapaniem/zalaniem też nie wiem, bo do 1,5-1,8m są płytki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, 209458 napisał:

Z tego co pamiętam to pracodawca z udziałem własnościowym Skarbu Państwa. Kiedyś to był synonim stabilnej pracy (jeśli mówimy o stanowiskach poniżej dyrektora), ale ostatnimi czasy słyszy się, że teraz to przy zmianie władzy nawet sprzątaczki się zmieniają.

Tak to działa. 

Mąż szwagierki jest dyrektorem w spółce gazowej, ona pracuje w administracji oboje zarabiają po kilkanaście tysi brutto na UoP a wyliczyli im zdolność kredytową na jakieś marne 800k.Mimo, że na obecne mieszkanie np. brali kredyt gotówkowy na 300k i spłacili go w chyba 4.5 roku :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Yyyy, gres to też ceramika i kładzie się jak każde płytki?

No tak nie do końca to samo. A co do łatwości, chodzi o rozmiar. Płytki ceramiczne, tzw glazura, wytwarzana jest z innych materiałów w inny sposób oraz w innych rozmiarach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, iwanme napisał:

wyliczyli im zdolność kredytową na jakieś marne 800k.

To nam szacują podobnie mimo znacznie gorszych zarobków, może mają dużo dzieci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, panzar01 napisał:

No tak nie do końca to samo. A co do łatwości, chodzi o rozmiar. Płytki ceramiczne, tzw glazura, wytwarzana jest z innych materiałów w inny sposób oraz w innych rozmiarach. 

Jedno i drugie kleisz tym samym do ściany/podłogi.

Rozmiary kupisz jakie chcesz. Możesz się bawić w składanie mozaiki z kawałków 5x5cm, a możesz walnąć płytki 60x60cm, czy 20x120cm.
Glazura przeważnie prostokątna, gres kwadratowy, prostokątny, co tam pasuje.

Może są jakieś różnice przy cięciu i nawiercaniu, tutaj ciężko mi cokolwiek powiedzieć.

W łazience na podłodze mam 60x60cm, na ścianach 30x60cm. Musiałbym odgrzebać notatki/rachunki, bo nie jestem pewny czy ściany to gres szkliwiony czy glazura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Kaiketsu napisał:

ups... :E

branża gejmingowa, jak najbardziej 8:E

właściwie to już senior PM i obecnie "AŻ" 6k na rękę :E

ouch od znajomych w branży wiem że bardzoooo to się nie opłaca :D Szczególnie w Polsce. 6k na rękę dla senior PM w wawie to śmiech na sali. Kiedyś nawet tutaj wspominałem ile dostałem za poboczny projekt na ulamek ft dla zabawyi byłeś bardzo zdziwiony. Imo jeśli naprawdę myśli o fajnej pracy za dobrą kase to niestety trzeba zmienić branże :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

Jedno i drugie kleisz tym samym do ściany/podłogi.

Mówię o rozmiarze płytek. Glazurę ciężko w rozmiarze 90x90 lub większym, a tak duże płytki się kładzie bardzo szybko i łatwo. 

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Bono[UG] napisał:

Zwłaszcza takie: https://cerrad.com/produkty/Softcement-white-polished-120x280/ :E

Ja bym z rozmiarami nie przesadzał. Ciężką i dużą płytką nie będzie się łatwo manipulować. Jak się przy cięciu pomylisz, to jesteś w plecy powiedzmy ten metr kwadratowy.

XD a gdzie do domu przemysłowe rozmiary. Maks jaki dam to 120x60 do łazienki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż kurde, taka płytka to by ładnie wyglądała. Z góry do dołu ;) hmmmmm. 🤔🤔🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takich kaflach to wiadomo, za co by się temu płytkarzowi płaciło. Kafle do łazienki na piętrze, paczka w najdalszej części działki i niech nosi po te 50 kg :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, panzar01 napisał:

Maks jaki dam to 120x60 do łazienki.

To i tak kawał "kamienia". Powoli zaczyna brakować rąk, żeby to objąć, waga około 15-16kg nie będzie ułatwiać układania.

Jak będziesz układać pod sufit, to koniecznie nagraj filmik ;)

1 minutę temu, Kitu napisał:

Kafle do łazienki na piętrze, paczka w najdalszej części działki i niech nosi po te 50 kg

Mnie kiedyś wzięło na szybsze przenoszenie z windy do mieszkania i wziąłem 2 paczki płytek 30x30 - myślałem, że nie doniosę :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Bono[UG] napisał:

To i tak kawał "kamienia". Powoli zaczyna brakować rąk, żeby to objąć, waga około 15-16kg nie będzie ułatwiać układania.

Jak będziesz układać pod sufit, to koniecznie nagraj filmik ;)

Mnie kiedyś wzięło na szybsze przenoszenie z windy do mieszkania i wziąłem 2 paczki płytek 30x30 - myślałem, że nie doniosę :E

Zawsze paczkowane po 30kg :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Kaiketsu napisał:

To nam szacują podobnie mimo znacznie gorszych zarobków, może mają dużo dzieci?

Jedno. 

My z żoną (ja inżynier, ona lekarz oboje na UoP) i dwójką dzieci zarabiając istotnie mniej mamy zdolność kredytową szacowaną na ponad 1.5 mln. Po prostu chyba liczą się z tym, że w spółkach gazowych zostaje się albo przestaje się być dyrektorem zależnie od tego jak wiatr zawieje. 

5 godzin temu, Kłaczkov napisał:

6k na rękę dla senior PM w wawie to śmiech na sali

Dokładnie, też mi się wydaje to bardzo mało. Moja siostra jako zwykły PM zarabia koło dyszki na rękę, szwagier jako zwykły PM ma coś pod 18k na B2B. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
40 minut temu, iwanme napisał:

Dokładnie, też mi się wydaje to bardzo mało. Moja siostra jako zwykły PM zarabia koło dyszki na rękę, szwagier jako zwykły PM ma coś pod 18k na B2B. 

Ma w przyszłym tygodniu szereg rozmów, zobaczymy, może konkurencja coś sypnie. Ale ona uparła się na games, bo to lubi i tym żyje, więc wiecie. Ta branża możliwe że po prostu płaci czapką śliwek za pracę? Bo ona potrafi siedzieć od 9 do 22 w pracy... :E

Ja zarabiam g@@@wno, ale tez często nic nie robię, czasem gram w hirołsy cały dzień w pracy, to i trudno się dziwić, że nawet 5k na rękę nie mam 8:E

 

UPDATE!

byłem, obejrzałem mieszkanie na Białołęce.

Do całkowitego remontu - schodzi farba, odłażą listwy, skrzypiące i lekko wyszczerbione drewniane drzwi, rysy na podłodze, etc.

25 minut szliśmy dwoma ruchliwymi ulicami (wąski chodnik, szybko jechały samochody, nieprzyjemnie). Przy czym dziewczyna ma krótkie nogi to wolno idzie :E ja bym w 20 minut normalnie tę trasę robił.

Fajna okolica (patrzysz tylko na domy jednorodzinne z balkonu), ale somsiad z góry, z dołu, z prawej i z lewej :(

Blok niski, 3 piętra.

Prawie 500 koła.

Mnie odstraszył dojazd - nie chce mi się dymać 20 minut na peron PKP. Żebym jeszcze szedł lasem czy coś, ale krawędzią tej nieprzyjemnej ulicy.. brr.

Osiedle przyjemne, ale mam dalej do pracy niż z działki pod Legionowem właśnie przez to że tyle trzeba iść!

Raczej nie skorzystam.

 

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Jeżeli chodzi o Tysol to był to mój pierwszy artykuł na tej stronie i pewnie ostatni więc ciężko mi się wypowiedzieć czy jest to rzetelne źródło informacji czy nie. Co do punktu 3 to powiedzenie "czym bogatsze i bardziej rozwinięte państwo to chcę więcej mięsa" Sprawdziłem jakie kraje przodują w ilości zjadanego mięsa (w kg na osobę) statystyki z 2013 roku Stany zjednoczone, Brazylia, Kanada, Wielka Brytania i Chiny z kolei głównie w krajach Afrykańskich spożywa się najmniej mięsa i pewnie stąd się wzięło stwierdzenie autora filmu. Ja osobiście uważam, że istnieje drobna korelacja między zamożnością społeczeństwa a spożyciem mięsa ale do pewnego stopnia a później większy wpływ mają czynniki kulturowe to co widzimy w tv itp. bo nie oszukujmy się dużo osób bawi się w bycie eko, bio i weganizm dlatego, że jest taka moda.  Co do połowy PKB samych Stanów Zjednoczonych to jeżeli autor ma rację to jest to kwota jaką by trzeba było wydać rocznie jeżeli chciało by się wdrożyć to rozwiązanie o, którym mowa i tak zgadzam się, że jest to rozwiązanie jedno z wielu i nie na wszystkie problemy. Z tego co ja zrozumiałem miało być to coś w rodzaju rozwiązania "pośredniego na teraz" a później dalej byśmy musieli wprowadzać nowe technologie by nie tyle co radzić sobie z już wytworzonym Co2 tak jak we wspomnianym rozwiązaniu a po prostu mniej go generować. Ja rozumiem, że autor filmu chciał pokazać, że jak chcemy coś zrobić dobrego dla siebie i ziemi to musimy wszyscy zmienić swoje podejście dlatego wybierajmy mądrze oraz starajmy się być eko i bio bo możemy dołożyć swoją małą cegiełkę do tego by świat był w przyszłości lepszy. 
    • też nie jestem historykiem - o ile pamiętam konstytucja objęła opieką prawną chłopów, tzn w wypadku poważnych przestępstw  z ciężkimi karami nie podlegali jurysdykcji lokalnego dziedzica, tylko mogli zażądać postępowania przed ogólnymi sądami, też oczywiście szlacheckimi (albo grodzkimi w niektórych wypadkach, czyli miejskimi) - tak więc w pewnych wypadkach sądownictwo państwowe chroniło ich przed nadużyciami władzy sądowniczej dziedzica; natomiast co do formalnej równości wobec prawa i równości praw politycznych (np wybory do sejmików lokalnych, itp) oczywiście żadnemu "uprzywilejowanemu", czyli szlachcicowi nie przyszłoby do głowy, że "cham" może mieć taki same prawa jak on, świat wywróciłby się do góry nogami jest opowiadanie rosyjskiego pisarza Leskowa - opisuje w nim bunt chłopów rosyjskich, których obszarnik i formalny ich właściciel usiłuje przesiedlić na Syberię, bo kupił tam duże posiadłości - 2 wioski się buntują, "pamieszczik" (dziedzic) zawiadamia naczelnika policji, który przysyła kozaków, bunt zostaje stłumiony i kilkaset rodzin zmuszona do przesiedlenia się, wraz z inwentarzem, itd - po co o tym piszę - wypadki opisane przez Leskowa oczywiście prawdziwe i zdarzały się wiele razy - a opisany przypadek wydarzył się ok 1860, czyli 70 lat po konstytucji - zdarzały się zresztą jeszcze później; oczywiście zabory w znacznym stopniu ograniczyły samodzielny rozwój prawa w Polsce, ale nawet bez zaborów wątpię, czy szybko nadrobilibyśmy stracony do zachodu dystans, dobrze, jeśli jeszcze w 19 wieku; niemniej gdyby prawo polskie było samodzielne takie ekscesy jak w Rosji byłyby raczej niemożliwe nawiasem mówiąc angielski ma właściwe określenie na tych pozbawionych praw równości - underprivileged, czyli nieduprzywilejowany - normalni obywatele, czyli mający wszystkie prawa to "privileged" czyli uprzywilejowani; chyba częściej używane w amerykańskim, ale kto wie, czy nie powstało w angielskim, bo tam, bez formalnej konstytucji, której zresztą nie ma do dziś, "równość" zależała od cenzusu majątkowego, zarówno prawa wyborcze lokalne, np do rady miasta, jak i do państwowej izby gmin - dopiero czartyści, czyli angielski robotniczy ruch związkowy (chartism), wywalczył równość formalną, oczywiście tylko mężczyzn - ale nie pamiętam dokładnie kiedy, chyba dopiero w 2 połowie 19 wieku i chyba też konstytucja francuska w przepisach wykonawczych wprowadzała majątkowy cenzus wyborczy - nie jestem pewien, ale np nie przyznała praw wyborczych Żydom (i aktorom! - zbyt niepoważni); dopiero rewolucje 30 i 48 roku (tzw wiosna ludów) wprowadziły powszechne bezwarunkowe prawo wyborcze, też oczywiście tylko dla mężczyzn, tak że np Napoleona III na prezydenta w 51 roku wybrali przede wszystkim chłopi francuscy (później ogłosił się cesarzem i Francja z republique stała się empire, czyli cesarstwem - tzw chichot historii)
    • Witam,   Mam dylemat nad dwoma opcjami , obie to 55 cali bo na blisko to jak dla mnie max :    opcja 1 : TCL 55C728 QLED 4K SMART HDR10+ 100Hz , biorąc pod uwagę że nie gram na tv ,  czy potrzebne to 100 hz za dodatkowe 1000 zł do : you tube, seriali i zwykłego codziennego oglądania , czasem film  - za cenę  3500 zł    opcja 2 : TCL QLED 55C815 4K/UHD HDR10+ AndroidTV, biorąc pod uwagę że ma dodatkowy basowy głośnik w tym tv, również onkyo, jak na TV sztos podobno dźwięk ale tylko 50 hz. za 2600zł   Proszę o pomoc w wyborze! 
    • a jak się objawia ta kiepskość, bo na rtx 3070 z ryzenem ustawionym na sztywno   4.1 , oc na GPU i ram crucial balistix rgb bez mieszkania  nie mam problemów..    
    • Apple MX1 i tak bedzie szybszy od tego Intelka, przyszlosc gier to Apple
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...