Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
5 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Co do całego okna to się nie wypowiem bo nie mam jeszcze wielu ofert.

Nie ma pakietów szybowych powyżej 49 db na rynku konsumenckim. 

Zapoznaj się najpierw z cenami (ofertami) a potem konwersuj o cenach, nie mówiąc komuś że przesądza z cenami. 

To że ktoś wciśnie Ci gówniany pakiet z szybą 4/16/4/16/4  i napiszę 53db i cenę 1700 zł - nie ma się co cieszyć.

Dobry profil, dobry pakiet szybowy dźwiękochłonny swoje musi kosztować, a Ty chcesz "koło wymyśleć na nowo". 

Z ciekawości jak otrzymasz wyceny - modele profili, pakiet szybowy z wycena z chęcią zobaczę co zaproponowali :E

Edytowane przez kanon7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, kanon7 napisał:

Z ciekawości jak otrzymasz wyceny - modele profili, pakiet szybowy z wycena z chęcią zobaczę co zaproponowali

Tylko czy przyznasz się do błędu, gdy jednak ceny nie będą po 10k PLN za okno? :>

Bo nie wiem, co tam chcesz zobaczyć. To chyba oczywiste, że będą droższe, ale 1000 PLN czy nawet 2k PLN wuja zmienia w cenie domu kiedy mówimy o oknie do sypialni i gabinetu. To nawet 1% całości nie będzie.

3 godziny temu, kanon7 napisał:

Nie ma pakietów szybowych powyżej 49 db na rynku konsumenckim. 

znam co najmniej trzech producentów co deklarują 51 dB dla całego okna.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Tylko czy przyznasz się do błędu, gdy jednak ceny nie będą po 10k PLN za okno? :>

Zacytuj mnie gdzie pisałem że będzie kosztować pod 10k PLN? Realnie 3k do 5k w zależności od producenta, modelu, parametrów, dodatków, materiału - pcv, alu, drewno itd. dla 48 db.
Sam pisałeś o 1600 zł + max. 700 zł dla 48 db = 2300 zł - nie realne.

9 godzin temu, Kaiketsu napisał:

znam co najmniej trzech producentów co deklarują 51 dB dla całego okna.

Dawaj szczegóły techniczne 51 db dla całego okna :E

Edytowane przez kanon7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W sypialni roleta zewnętrzna lepsza jak okna z wykoksowanymi db.  

Gdzie wy te domy chcecie budować? Przy autostradzie?

Załóżcie wszędzie rolety zewnętrzne. Do tego okna dźwiękochłonne. Drzwi wejściowe pasywne. I się szybciutko nazbiera znacznie większa suma niż 1%

Drzwi do kilku pokoi robią 5-15k lekko.

Na koniec ręku które pewnie i tak będzie głośniejsze niż hałas w środku nocy za oknem.

I na taras drzwi odstawno przesowne za 15k lekko XD.

Wystarczy jak schody na piętro będziecie robić, to już pewnie bula szybciutko zmięknie. 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ręku z klima i pompa ciepła pewnie też tanie nie będzie.

A na nowych zasadach panele na dach będzie trzeba montować 2-3 razy więcej jak na starych aby się wyzerowany straty. Sama pompa ciepła dzisiaj to z 20k za panele lekko. Nowe zasady 60k. Aby zostało jeszcze na prąd codziennego zużycia to chyba 80-100K. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Minciu napisał:

W sypialni roleta zewnętrzna lepsza jak okna z wykoksowanymi db.  

Bzdury. Rolety zewnętrzne wyciszają od 7 do 14 db (-3-7). Mając zwykłe okno 4/16/4 - 30db i roletę ww. osiągniemy od 37 db do 44 db z dużymi stratami (-3;-7). 

Dając pakiet 44.2/16/8 - 42 db, jeszcze mamy cenę znośną, okna nie muszą być nie wiadomo jakie drogie i mamy cicho 24h z widokiem. A rolety zew. gorsze parametry i działają jak masz w pokoju ciemno jak w d@#$ u murz#$@ :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, kanon7 napisał:

Realnie 3k do 5k w zależności od producenta, modelu, parametrów, dodatków, materiału - pcv, alu, drewno itd. dla 48 db.
Sam pisałeś o 1600 zł + max. 700 zł dla 48 db = 2300 zł - nie realne.

Staary, między 2300 a 3000 jest "aż" 700zł różnicy :E no dobrze, nawet jeśli pomyliłem się o 700zł, to jest to w ogólnym rozrachunku nic, biorąc pod uwagę, ile ta zabawa kosztuje całościowo. Myślałem, że chodzi CI o kwoty o rząd wielkości większe :>

9 godzin temu, Minciu napisał:

Gdzie wy te domy chcecie budować? Przy autostradzie?

Nie, przy podwórkach januszy, którzy z piwerkami w rękach i ruskim radyjkiem na stole potrafią wygenerować hałas większy, niż autostrada :E

9 godzin temu, Minciu napisał:

Na koniec ręku które pewnie i tak będzie głośniejsze niż hałas w środku nocy za oknem.

Jak jest wujowe to na pewno. Reku jest praktycznie bezgłośne jak jest dobrze dobrane rozwiązanie i model. Wiem, bo siedziałem u gościa z reku pod anemostatem w głuchej ciszy i g@wno słyszałem :>

9 godzin temu, Minciu napisał:

I na taras drzwi odstawno przesowne za 15k lekko XD.

A po co ci to? Przesuwne to tylko więcej problemów.

JnIfCaP.png

Tu moje - zwykłe balkonowe za 1800 PLN, z gównoakustyką 32 dB ale w tzw. salonie i tak mi nie potrzeba więcej akurat.

 

9 godzin temu, Minciu napisał:

Wystarczy jak schody na piętro będziecie robić, to już pewnie bula szybciutko zmięknie. 

Dlatego nie mam piętra :E

9 godzin temu, Minciu napisał:

Ręku z klima i pompa ciepła pewnie też tanie nie będzie.

Owszem.

Reku 20k

Klima 18k

Pompa ciepła jest nieopłacalna.

Powyższe uwzględnia filtry i robociznę. Bez tego -50% do cen.

 

9 godzin temu, Minciu napisał:

A na nowych zasadach panele na dach będzie trzeba montować 2-3 razy więcej jak na starych aby się wyzerowany straty.

Jeśli zacznę w tym roku to powinienem zdążyć podpisać umowę na starych zasadach :>

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 minut temu, Kaiketsu napisał:

Staary, między 2300 a 3000 jest "aż" 700zł różnicy :E no dobrze, nawet jeśli pomyliłem się o 700zł, to jest to w ogólnym rozrachunku nic, biorąc pod uwagę, ile ta zabawa kosztuje całościowo. Myślałem, że chodzi CI o kwoty o rząd wielkości większe :>

OD 3k do 5k.

Te od 3k to wiadomo że standardowe okna, zwykły wygląd, bez dodatków, prosty profil, białe, bez koloru itd. - komuno wróć, ale będzie może 48 db z pakietem szybowym. 

Lecz dodając dodatkową uszelkę (3 zamiast 2) 6/7, komorowy zamiast 3-5 komorowego, pakiet szeroki 60-90mm zamiast 30-50mm, często kolor profili, a nie biały, okrągłe listwy, dodatkowe wzmocnienie okna, ciepła ramka, listwa podparapetowa, ukryte zawiasy itd. itd  - mogę tak do wieczora wymieniać. 

To uwierz to nie to samo co byle gówno z pakietem 48db, a użytkowanie jest inne, parametry Rw itd. a wtedy to już masz ceny 3.8k, 4k, 4.3k, 4.8k, 5k itp. i więcej. 

Ludzie myślą że okna to wszystkie modele - tanie i drogie - to jeden kit, bo zamknę okno i działa. No nie, jest różnica i to duża pomiędzy gównem, zwykłym profilem a okna z wyższej półki z dodatkami ww.  

Trzeba brać z głową i dobierać odpowiednie okna. 

Często widuje ładnie zrobione mieszkania, domy a okna byle co i już po 7-10 latach to już do wymiany. Krzywe, nieszczelne, i kształcone, rozpadające się itd  bać się to otwierać bo w ręce zostanie :E norma w Polsce oszczędzanie na oknach. 

Edytowane przez kanon7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ech, ja i tak jadę w plastiki, kwestia czy będą oklejone czymś drewnopodobnym z zewnątrz, czy nie. ;)

Ja jestem biedakiem wychowanym w wypaczonych drewnianych oknach malowanych na komunistyczną biel, więc mi białe akurat nie przeszkadzają :>

Najtańszą ofertę na okna do domu dostałem za 11k PLN, najdroższą za 24k PLN. W tej najdroższej pojawiały się okna za 4 koła, więc pewnie masz rację że lepsze tyle kosztują typowo.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, kanon7 napisał:

. A rolety zew. gorsze parametry i działają jak masz w pokoju ciemno jak w d@#$ u murz#$@ :E

Mówisz o sypialni. To chyba dobrze XD.

A jak skwar masz za oknem to też dobrze blokują podczerwień. Np dzisiaj. 

3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

 :>

A po co ci to? Przesuwne to tylko więcej problemów.

JnIfCaP.png

Tu moje - zwykłe balkonowe za 1800 PLN, z gównoakustyką 32 dB ale w tzw. salonie i tak mi nie potrzeba więcej akurat.

 

 

1.8m szerokości? To lufcik na balkon a nie okno tarasowe XD

 

Obczaj ceny tych co nie robią schodka jak wychodzisz na taras XD.

U mnie dopłata do standardowych ze schodkiem, aby były dzielone na dwa a nie na 3 i zniknął schodek to było 9k PLN. Samej dopłaty.

Oczywiście nie brałem bo też bidok jestem XD

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, kanon7 napisał:

Rolety zewnętrzne wyciszają od 7 do 14 db

Ale to chyba nie jakieś zwykłe.

Mam zewnętrzne i nigdy bym nie uznał, że cokolwiek tłumią poza światłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, Bono[UG] napisał:

Ale to chyba nie jakieś zwykłe.

Mam zewnętrzne i nigdy bym nie uznał, że cokolwiek tłumią poza światłem.

Mówię już o jakiś markowych roletach "dźwiękochłonnych", większą gęstość, lepszy materiał - są mniej elastatyczne. Zwykle rolety za 300-500 zł to faktycznie tylko do tłumienia światła. 

Rolety bardziej będą mieć bardziej parametry bliżej 7 db, aniżeli 14 db, gdyż szczelność ich nigdy nie będzie tak dobra jak okna i szyby. 

Spotkałem się już też z roletami zew. co mają te 10-12 db i były wyraźnie grubsze, masywne. Cena też swoje robiła, więc już lepiej pakiety szybowe wymienić lub okno. 

Edytowane przez kanon7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Rolety do światła i ciepła latem. A nie do dB się zakłada. 

Wspomniałem o nich jak i o reszcie, bo przez chwilę miałem odczucie że dom składa się tylko z okien. A ich wymiana to ledwo 1% budowy. Tak dla kogoś kto nic nie remontował i nie budował chyba XD.

W rzeczywistości kasa przy budowie przez takie podejście płynie bez końca. I robi się + 25-100% od planu 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, Minciu napisał:

Oczywiście nie brałem bo też bidok jestem XD

a już miałem pisać o pozłacanym sraczu :E

No to są takie drzwi balkonowe, ale jak dla mnie to są duże. Myślę, że swoją rolę spełnią ;) i przynajmniej kosztują mało.

 

Kolejne wyceny stanu surowego otwartego - teraz już takie szczegółowe - 250k PLN :/ niestety większość ofert kończy się na okolicy tej kwoty. Mam 1,2 m hummusu do wybrania (taki grunt, no) a piasek zasypkowy teraz jest k***a na wagę złota............... i doliczają sobie 15k PLN za sam piasek.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)


Edit: jest jeszcze parter (omawiane wcześniej 3 pokoje) na lekkim podwyższeniu i kawalerka 30 m². Ewentualnie jeśli uda się odkupić coś sensownego na pierwotnie rozważanym osiedlu, to też wchodzi w grę. I prawdopodobnie na tym wybór się kończy z opcji do wprowadzenia się do jesieni.

Druga opcja to zakup czegoś pod inwestycję i pilny remont meliny. Z punktu finansowego to bardziej rozsądne, ale dla mnie mniej fajne.

Nie do końca przekonuje mnie wieżowiec. Nawet jeśli nie słychać ulic na wysokim piętrze, to jesteś uzależniony od windy. Decyzję muszę podjąć już, bo to ostatnia sztuka - nie lubię takiego czegoś. 

Edit 2: No i imprezy. U mnie w wielkiej płycie sąsiedzi z góry też często imprezują, ale to, co się dzieje w nowym budownictwie w mieszkaniach na wynajem, przechodzi ludzkie pojęcie. Muzyka, krzyki, wrzaski do 2 w nocy - podobno gorzej niż w akademiku. Sąsiedzi są bezsilni. Nie ma znaczenia, czy AirBnB, czy długi termin.

Smutna rzeczywistość, ale młodsze roczniki od nas wolą wynajmować, przehulać cały hajs na imprezy, wycieczki za granicę, ciuchy, gadżety, sportowe samochody i pracują tylko po to, by się pokazać znajomym.

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

^^ czekasz dwa lata, poczekaj kolejne dwa lata - przemyśl to dokładnie :E

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, WebCM napisał:

Edit 2: No i imprezy. U mnie w wielkiej płycie sąsiedzi z góry też często imprezują, ale to, co się dzieje w nowym budownictwie w mieszkaniach na wynajem, przechodzi ludzkie pojęcie. Muzyka, krzyki, wrzaski do 2 w nocy - podobno gorzej niż w akademiku. Sąsiedzi są bezsilni. Nie ma znaczenia, czy AirBnB, czy długi termin.

To jest tak:

 

Kamienice - najlepsza izolacja akustyczna, ale często menelstwo "od pokoleń". Jeśli trafisz na sensowną kamienicę bez menelstwa, to powinieneś być zadowolony.

Wielka płyta - pośrednia izolacja akustyczna, ale duży % mieszkań leci na wynajem, bo umierają pierwotni właściciele (w końcu to bloki z lat 50-70 ubiegłego wieku) i spadkobiercy od razu wynajmują, najczęściej w niskiej cenie, bo to zwykle klitki bez miejsc parkingowych których nie chcą np. rodziny. Dużo studentów, zarazem dużo imprez.

Nowe budownictwo - beznadziejna izolacja akustyczna, ale na ogół najlepsi sąsiedzi - tacy, co wzięli kredyt na całe życie, zwykle z bombelkami, wprawdzie dzieciarnia drze japy i biega po mieszkaniach, ale lepsze to niż zachlani studenci.

 

Musisz pochodzić po sąsiadach i popytać. Właściciela nie ma sensu pytać, każdy powie, że jest głucha cisza i nikt nie imprezuje dookoła. Najlepiej zignorować jego uwagi i iść do sąsiadów. Przy okazji zobaczysz czy nie ma jakiegoś świra w sąsiednich mieszkaniach, bo reakcja ludzi dużo ci powie.

 

2 godziny temu, WebCM napisał:

jesteś uzależniony od windy

No to co? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, Kaiketsu napisał:

Musisz pochodzić po sąsiadach i popytać. Właściciela nie ma sensu pytać, każdy powie, że jest głucha cisza i nikt nie imprezuje dookoła. Najlepiej zignorować jego uwagi i iść do sąsiadów. Przy okazji zobaczysz czy nie ma jakiegoś świra w sąsiednich mieszkaniach, bo reakcja ludzi dużo ci powie.

Mam już rozeznanie i mało jest osiedli, gdzie większość kupuje dla siebie. Przeważnie obrzeża, bo tanio. Jednak jak się okazuje, mieszkania na wynajem dla par i osób pracujących (czyli 2 pokoje) ludzie kupują już wszędzie.

Dla najemców (nie licząc studentów) lokalizacja dziś ma średnie znaczenie, bo i tak wszędzie jeżdżą autem (nawet jak do biura jest 15 minut), ewentualnie jak na imprezę, to uberem.

17 minut temu, Kaiketsu napisał:

No to co? ;)

Kiedy chodzi o czas, to konieczność korzystania z windy nie jest za fajna. No i może się zepsuć.

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

E tam, winda zajmuje ile, minutę? ;) I nie psuje się zbyt często. U mojej dziewczyny są 60-letnie windy i psują się może raz na rok, dwa. Te nowe praktycznie w ogóle się nie psują.
 

 

Niestety wynajem to problem, tutaj nic się nie poradzi - poza kupnem na drogim osiedlu, bo takie rzadko są kupowane pod wynajem.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pójdę obejrzeć kilka mieszkań, ale na razie czarno to widzę.

Zakładam 1000 zł/m² za wykończenie pod klucz, ale teraz to pewnie koło 1500 zł/m².

Wieżowiec - cena za metr niska w porównaniu do omawianych wcześniej 3 pokoi, które zwaliście klitkami (no i tu włącza mi się lampka), ale starcza na 17% wkładu.

Co jeszcze jest do wyboru:

Pierwotnie rozważana lokalizacja, gdzie zostały najgorsze mieszkania, a salon zajmuje 50% powierzchni. Można mieć 80m w cenie 60m, ale trochę ciemniej bo od północy :D Ewentualnie nad wjazdem do garażu. Wkład 14-18%.

Parter na lekkim podwyższeniu, wkład 20% na styk, ale byłbym idiotą, gdybym kupił parter dla siebie. Po pierwsze większy hałas, po drugie pety z góry, po trzecie groźba zalania mieszkania, po czwarte zero prywatności.

Kawalerka 30 m² na odsprzedaż na razie brak kontaktu z właścicielem wkład 30%, a przy 20% starczy na remont meliny po taniości. Trudno mi w tej chwili ocenić, czy się zmieszczę ze wszystkim w kawalerce.

Z zadłużeniem pod korek nie mam problemu, o ile rata nie będzie bandycka.

Czyli jestem w czarnej d**** albo poszukam czegoś poza centrum.

Kiedy powinienem zajmować się zawodem, to przeglądam mieszkania i liczę koszty. Życie. 😬

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

80m od północy nie brzmi źle (mniejszy problem w lecie, jeśli poskąpisz 5k na klimę :E), szczególnie jak można coś pokombinować z salonem. Chyba że zaprojektowane na aneks na środku mieszkania, połowa jako salon+aneks, a druga połowa to klitki z korytarzem i łazienką. Nie musisz przystawać na układ dewelopera - zawsze możesz zmienić, nawet na etapie budowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Też sobie mieszkania przeglądam i powiem szczerze - ALE SYF.

Absolutnie odmawiam zakupu mieszkania w cenie domu jednorodzinnego pod Warszawą, dla mnie mieszkanie kończy się na 600k. Powyżej mogę tylko prychnąć śmiechem i zbudować dom.

 

W tej cenie są w większości biedne, stare nory w PRL-owskich blokach za chore pieniądze.

Uporczywie wpychane aneksy do za małych "salonów", przez co uzyskujemy pomieszczenie z jednej strony odcięte aneksem (któremu trzzeba zostawić miejsce, by nie potykać się o własne nogi) a z drugiej wyjściem na taras/balkon i oknami, zostaje praktycznie 0 miejsca, kto to spopularyzował? To może ma sens jak salon ma 30m^2 a nie gdy "SALON" ma 16 metrów. Tam trudno kanapę wtedy wcisnąć, prawdę mówiąc.Trochę "martwa przestrzeń" - płacimy za coś, czego nie da się sensownie zagospodarować.

 

Dojazd bardzo często dramatycznie wręcz zły, standardem wśród mieszkań za 500-600k jest gorszy dojazd niż z mojej działki :/ tak do mojej pracy, jak i centrum.

 

@WebCM co z tym mieszkaniem na ostatnim piętrze wieżowca? brzmiało najsensowniej.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaiket jak masz salon z aneksem 16m2 to jak byś postawił tam ścianę, to zostałoby z 10m2 na "salonik" i 5m2 na kuchnię. 

Bo jak czytam to z pokoju z aneksem 16m2 zrobiłbyś pewnie 14m2 salon i 8m2 kuchnie? 

Oglądasz mieszkania za zbyt małym metrażem. 75+ szukaj 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MinciuNo ja w sumie nie wiem, co z tym można zrobić. Wiem tyle (oglądałem coś takiego), że takie małe pomieszczenie jest na dobrą sprawę za małe, by realizować swoje funkcje. Nie wiem, może 20m^2 zaczyna wystarczać na salon z aneksem, ale w tych klitkach po 15-16m^2 to bieda i dramat trochę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
25 minut temu, Kaiketsu napisał:

co z tym mieszkaniem na ostatnim piętrze wieżowca? brzmiało najsensowniej.

Brakuje do wkładu. Po odjęciu garażu i wykończenia wychodzi na styk 20%. Dam znać, ile deweloper bierze za wykończenie, bo chyba z tej opcji skorzystam.

PKO udziela kredytu z wkładem 10% albo 20+%. Inne banki oferują 15%, ale oprocentowanie jest niewiele mniejsze niż przy 10%. To już lepiej pożyczyć od kogoś brakującą kwotę.

25 minut temu, Kaiketsu napisał:

Też sobie mieszkania przeglądam i powiem szczerze - ALE SYF.

Jest z czego wybierać, ale na etapie dziury w ziemi. Potem same odpady albo rynek wtórny, a ludzie przeważnie odsprzedają mieszkania, na których wtopili (np. wykończenie odbiega od współczesnej mody).

Mi nie potrzeba dużego salonu, bo po co. Ważniejszy gabinet.

10 minut temu, Minciu napisał:

A i wielka płyta nie ma super izolacji akustycznej. Wręcz jest beznadziejna jak masz sąsiada nad głową, bo tam nie ma podłogi/wylewki pływającej na warstwie styropianu.

Podłoga pływająca w wielkiej płycie - chyba nikt tego nie robi.

Dawniej były dywany i nieco tłumiły hałasy od sąsiadów z góry, a teraz dywan = PRL.

Jeszcze się zastanawiam nad klitką 30 metrów - przejściowo (potem na wynajem) - tylko musiałbym upchać aneks, kącik TV, gabinet (duże biurko + krzesło), łóżko (codzienne rozkładanie sofy odpada), pojemną szafę lub garderobę, do tego miejsce na graty (rowery, hulajnoga, może dojdą inne sprzęty). Jeśli nie potknę się o własne nogi, to 2-3 lata powinienem tak wytrzymać i wtedy już kupię coś konkretnego. Temat był już omawiany i zaproponowano rozkładane łóżko w ścianie, co też nie do końca mi pasuje, ale jakieś rozwiązanie problemu jest.

10 minut temu, Minciu napisał:

PKO udziela kredyt również na wykończenie. Zamiast remontować za swoje, remontujesz za kredyt. Kasę na remont masz na koncie po otrzymaniu aktu notarialnego. I mniej więcej robisz z ta kasa co chcesz. Dokładnie nikt nie sprawdza. Możesz nawet zrobić remont za pół ceny i kupić sobie za resztę samochód XD

Wliczam już wykończenie pod klucz. Zdaje się, że wkład 20% musi być od całości (zakup + wykończenie).

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...