Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

czyli że klima 5,3kW to za dużo na dom 140m2 czy za mało? :-D Po mojemu przesadziłem bo się bzdur nasłuchałem i 3kW obrobiłoby temat z palcem w nosie. Ale już nie będę zmianiał.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są kalkulatory na necie można sobie odliczyć, średnio przyjmuje się 1kW na 10m2 pomieszczenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jasne, jak podchodzisz do przegrzenego domu, chcesz wcisnąć guzik i za 10 min mieć wszędzie chłodek.

A teraz wyobraź sobie, że klima pyrka sobie na najniższej możliwej mocy i chłodzi chatę bez przerwy. Działa to na zasadzie pompy ciepła, więc sprawność ma wysoką. 

I po kiego grzyba 1kW na 10m2 pomieszczenia? 5kW martwiłem się że nie ogarnie, bo tak mówiły kalkulatory i firmy sprzedające klimatyzatory. A kalkulatory też są na stronach firm sprzedających klimatyzatory. Nie wiem czy trzeba tłumaczyć o co chodzi? :D 

Żeby to bylo łatwiej pojąć, to jeśli chcemy 22*C w domu, a za oknem mamy 30*C to jesteśmy w identycznej sytuacji jak przy ogrzewaniu domu z 14*C do 22*C.

Czy do ogrzania domy z 14*C do 22*C też zalecasz montaż kotła 14kW przy domu 140mkw i pompowanie do niego węgla taczkami? :) Taki sens mają właśnie te kalkulatory.. W zasadzie na nasze warunki klimatyczne jakby użyć tych kalkulatorów do wyliczenia mocy niezbędnej w kotłach to dom 140mkw powinien być wyposażony w kocioł o mocy jakiś 100kW ? 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, speed3r napisał:

Jakie jest źródło tych danych?

expander z artykułu na interii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Bono[UG] napisał:

Jeżeli kasa ma leżeć odłogiem i być zżerana przez inflację, to chyba lepiej nadpłacić.

Jk nie masz w co zainwestować, albo nie chcesz (bo ryzyko, bo dużo zachodu, albo co innego) o jasne. jedynie czepiamy się określenia "stopa zwrotu". Bo jak dasz tysiaka na lokatę i masz po roku 1090 to jest 9% stypa zwrotu. a z twojego wzoru to wpłaciłeś tysiaka, a po roku masz 90 zł, więc jesteś 910 zł na minusie :E. Oczywiście nie jesteś na minusie, bo ten zwrot będzie jeszcze przez kolejne n lat. Ale tez pieniądze dziś są więcej warte niż pieniądze za rok, więc trzeba by całość względem innego wzoru liczyć.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, 209458 napisał:

Jk nie masz w co zainwestować, albo nie chcesz (bo ryzyko, bo dużo zachodu, albo co innego) o jasne. jedynie czepiamy się określenia "stopa zwrotu". Bo jak dasz tysiaka na lokatę i masz po roku 1090 to jest 9% stypa zwrotu. a z twojego wzoru to wpłaciłeś tysiaka, a po roku masz 90 zł, więc jesteś 910 zł na minusie :E.

Jak już tak liczymy, to przed nadpłatą byłem Z na minusie (kredyt), po Z-X ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.07.2021 o 09:36, Camis napisał:

Są kalkulatory na necie można sobie odliczyć, średnio przyjmuje się 1kW na 10m2 pomieszczenia. 

wiesz gdzie ten kakulatow mozna sobie wlozyc?

Mam dwa units po  48000 btu 14.07 kW wiesz jaka powieszchnie chodza 400m2 temperatura ustawiona caly rok na 21.6C/71F. Teraz sobie oblicz z kalkulatora srednio co by potrzebowal . A uwierz mi ze umnie temeratury i wilgotnosc jest wieksza niz w Polsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 20.07.2021 o 12:21, Minciu napisał:

24h/dobę ;) No chyba że za oknem jest 20stopni jak dzisiaj, to klima off. Ewentualnie w nocy jak za oknem też mniej niż w domu -klima off rano ON. A tak to pyrka na najniższych obrotach bez przerwy. 

NIe wiem gdzie mieszkasz ale ostatnie dwa tygodnie spedzilem w Polsce. Mordenka. Tym razem to sprawy osobiste a nie zawodowe wiec u zony rodziny Rzeszow. Taka patelnia ze glowa boli. Noc zimniejsza a muru schladzaly sie dopiero o 2am a o 3am zasypialem. Wiec to  co ty masz a co maja inni nie ma wogole porownania. A z tego co zaowazylem nadal jest mentalnosc a po co mi to to tylko 2-3 tygodnie w roku. A ja na to kurw.. ty chyba zarujesz. Dobrze ze tesciowa dala sie przekonac bo nastepny razem bym nie polecial. Jedyna ulga jak do pracy musialem pojechac na 3 dni to hotel mial normalna temperature.

Rusumujac u mnie kazdy ma klime bez wyjatku a jak jade do Polski to jest larytas prywatny(tego nie rozumiem czego cierpiec). Ogolnie to cale emea region pod tym wzgledem lezy poza polnoca bo tam nie potrzeba.

W dniu 18.07.2021 o 17:30, Karister napisał:

Myślisz, że fajne biuro zmienia cokolwiek w myśleniu o codzenności? Praca jest w określonym czasie i tyle. Etat, pół, 3/4. Kto ile uważa za słuszne. Fajnie, jak mija on w dobrych warunkach. Chyba nie sądzisz, że ktoś pracuje dłużej za friko, bo ma wypasione miejsce pracy? Jak ktoś zostaje dłużej, to żeby pyknąć w bilarda z piwkiem do wieczora, a nie pracować. Ponownie - fajnie, że mam to pod nosem bez opłat. Poza tym i tak będzie możliwość zdalnie. To jest tylko udogodnienie dla tych, co przyjdą do tego biura. Także bez obaw - jak komuś zbytnio się praca spodoba, to menadżer podczas obchodu zapyta, czy to aby nie za długo i każe się zawijać do domciu. Ewentualnie do stołu bilardowego, ale bez laptopa.

NIe wiem w jakim swiecie zyjesz ale wyobraz sobie ja nie pracuje na stawke godzinowa a mam ustalona place roczna. O bilardzie i 8H przcy moge zapomniec i wogole o tym co napisales. To co opisales my nazywamy przepracowac i olac i najwazniejsze nie zarobic i nie piac sie do gory. Jeden z waszych ma ta sama ideologie Bruno mimo ze jest to wielka menda, pracuje się pnie i o dziwo nie ma stawki godzinowej nie gra w bilarda po 8h pracy.

Dam Ci drugi przykład moja żona tez na etacie a nie godzinowym. Wyszła z domu o 8am a przyszła z pracy 11.15pm dzisiaj tak ostatnie 3dni . W bilarda nie grała 

 

Edytowane przez MaxForces
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 19.07.2021 o 10:15, Minciu napisał:

no tak, w sumie wyjdzie dużo % jak np mamy do końca 25lat ;) Ale rocznie to na pewno nie 9%. 

A jak te 50k leżałoby przez 30 lat w kredycie, to inflacja co roku będzie to podjadać.

Mogłem kupić sobie mieszkanie w kredyt 20 lat temu za 70tys zl  (60m2 w miesie wojewódzkim). Wciąż miałbym do spłaty kredyt przez kolejne 5-10 lat.. I to jest właśnie to o czym piszę, inflacja wpierdzieliłaby wszystko. Dzisiaj rata byłaby gdzieś w okolicy 400zl.

Ja inaczej do tego podeszlem . W 2016 kupilem dom z procentem 1.5% inflacaj byla 1.26% minimalna wplata 5%. W tym roku sprzedalem z zyskiem 250000k nie wiem jak w Polsace ale jezeli splacasz wrtosc domu bez kredtu z odsetkami w calosci to odsetki nie sa liczne.

Edytowane przez MaxForces

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, MaxForces napisał:

O bilardzie i 8H przcy moge zapomniec i wogole o tym co napisales. To co opisales my nazywamy przepracowac i olac i najwazniejsze nie zarobic i nie piac sie do gory

Bo w USA jest mentalność niewolnicza. Prawa pracownika macie żadne, a z pracy 12h dziennie sami robicie zaszczyt :E

 

Na szczęście w Europie są lepsze standardy życia, a to co ma @Karister brzmi optymalnie i nawet ma czas na życie po pracy. Ale to w sumie dotyczy głównie IT, w większości branż (czy raczej korpo) w Polsce jest model amerykański czyt. niewolniczy zapi*rdol od rana do nocy.

 

Co ci po tych pieniądzach jak nie masz czasu ich wydać 8:E

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Kaiketsu napisał:

Co ci po tych pieniądzach jak nie masz czasu ich wydać 8:E

Nie masz czasu wydać, więc kupujesz rzeczy, które możesz przynajmniej pokazać: drogi samochód, domek w prestiżowej okolicy itd...

Ew. jak masz dzieci to odkładasz na ich wykształcenie, żeby nie startowały w życie z kredytem u szyi. A to akurat potrafi wchłonąć dowolne środki.

Edytowane przez 209458
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie to po prostu nie opłaca się odkładać. Bardzo wysoka inflacja w połączeniu z bardzo niskimi stopami procentowymi sprawiają, że pieniądze wręcz dosłownie wyparowują. A nieruchomości sa modniejsze od złota i pewniejsze od kryptowalut ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, 209458 napisał:

Nie masz czasu wydać, więc kupujesz rzeczy, które możesz przynajmniej pokazać: drogi samochód, domek w prestiżowej okolicy itd...

Albo budujesz rakiete, ktora wyniesie Cie w kosmos :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam szczerze polecam krypto, nawet za jedną pensję. Skoro taki debil giełdowy jak ja wszedł w to 4 lata temu i do dziś się utrzymuje wysoko nad kreską, to każdemu się może udać. Chociaż ja się dużo doszkalałem z giełd przez te lata, ale ogólnie to też fajna zabawa jest, a z czasem także źródło dodatkowego dochodu.

Tylko trzeba mieć - jak zwykle - czas! czas na naukę, czas na grę, czas na rysowanie kresek.

 

Dlatego każda praca, która daje nam więcej czasu jest moim zdaniem z automatu lepsza od niewolniczego j*bania po 12h dziennie. Już nawet pomijając, że dzięki temu ma się życie - te dodatkowe godziny można zamienić na dodatkowe sposoby na zarobek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Bo w USA jest mentalność niewolnicza. Prawa pracownika macie żadne, a z pracy 12h dziennie sami robicie zaszczyt :E

 

Na szczęście w Europie są lepsze standardy życia, a to co ma @Karister brzmi optymalnie i nawet ma czas na życie po pracy. Ale to w sumie dotyczy głównie IT, w większości branż (czy raczej korpo) w Polsce jest model amerykański czyt. niewolniczy zapi*rdol od rana do nocy.

 

Co ci po tych pieniądzach jak nie masz czasu ich wydać 8:E

To cię zdziwię bo polowe czasu pracy spędzam w Europie. Są dwie grupy ludzi odbić kartę odpracować 8h i tych co chcą osiągnąć jak najwiecej w swoim życiu pracowniczym.

O wydawanie się nie martw mam na tyle czasu by wydać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, MaxForces napisał:

 

NIe wiem w jakim swiecie zyjesz ale wyobraz sobie ja nie pracuje na stawke godzinowa a mam ustalona place roczna. O bilardzie i 8H przcy moge zapomniec i wogole o tym co napisales. To co opisales my nazywamy przepracowac i olac i najwazniejsze nie zarobic i nie piac sie do gory. Jeden z waszych ma ta sama ideologie Bruno mimo ze jest to wielka menda, pracuje się pnie i o dziwo nie ma stawki godzinowej nie gra w bilarda po 8h pracy.

Dam Ci drugi przykład moja żona tez na etacie a nie godzinowym. Wyszła z domu o 8am a przyszła z pracy 11.15pm dzisiaj tak ostatnie 3dni . W bilarda nie grała 

 

Współczuje. Tobie i żonie. Pierdol!@#$%esz na zawał i te swoje godziny nadgodziny i dolary za nie wsadzą ci w trumnę. Tracić. życie żeby nosem się podpierać. To co napisałeś jest antyreklamą podejścia pracownika bo godzi sie na to sam i jeszcze myśli że to dobre. 

 Jestem dyrektorem ale swoim ludziom nigdy bym takiej orki nie robił .

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, MaxForces napisał:

Są dwie grupy ludzi odbić kartę odpracować 8h i tych co chcą osiągnąć jak najwiecej w swoim życiu pracowniczym.

No to osiągaj sobie co chcesz, ale dlaczego oskarżasz @Karister o to, że się opierdala w pracy? To, że Ty się nie wyrabiasz nie oznacza, że on się nie wyrabia.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, MaxForces napisał:

Jedyna ulga jak do pracy musialem pojechac na 3 dni to hotel mial normalna temperature.

Taaa hotele i normalne temperatury. Latem jak klima włączona, to może tak ale zimą/wiosną kilkukrotnie się spotkałem z przegrzaniem pokoi jak na moje preferencje. Okna nie otworzysz, klima nie działa, bo to w końcu zima. Temperatura utrzymywana na poziomie 25C.
I to nie był nasz grajdołek i jakiś "hotel" na zadupiu, tylko normalna sieciówka w Paryżu.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toć klima działa z pilota który masz w pokoju. Przychodzą i wtyczkę wyjmują z gniazdka?

Ja zawsze jak mam hotel w delegacji to okna się otwierają, klima ma własny pilot, zazwyczaj mam też balkon do dyspozycji. Ostatnio chyba w listopadzie na delegacji bawiłem się klimą w jednym z pokoi. Jakaś LG, byłem pod wrażeniem bo w trybie silent była mega, ale to mega cicha ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś wtyczkę wyjmują skoro po ustawieniu na minimum nic a nic zimnego nie leciało.
Klima była "wbudowana" w pokój, nic nie wisiało jako oddzielne urządzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, MaxForces napisał:

NIe wiem w jakim swiecie zyjesz ale wyobraz sobie ja nie pracuje na stawke godzinowa a mam ustalona place roczna. O bilardzie i 8H przcy moge zapomniec i wogole o tym co napisales. To co opisales my nazywamy przepracowac i olac i najwazniejsze nie zarobic i nie piac sie do gory. 

Ten mój świat nazywa się Wrocławiem. Współczuję warunków, ale błędnie łączysz relaks w pracy z brakiem rozwoju i zarobków. Nie oceniaj wszystkich firm swoją miarą. U was trzeba brać udział w wyścigu szczurów i dżumić po godzinach, żeby coś osiągnąć? U nas na szczęście nie. Dlaczego tak negatywnie z góry to nazywacie? To, co opisałem, nazywa się (bardzo) dobrymi warunkami pracy, gdzie pracodawca wie, że zadowolonego pracownika nie trzeba kontrolować, bo ten ma motywację i jest zaangażowany w to, co robi. Wyobraź sobie, że ja też mam stałą stawkę (miesięczną - zmienia się przy corocznej podwyżce lub w ramach awansu) i nie rozliczamy sobie przepracowanych godzin. Oczywiście trzeba zatrudnić odpowiednie osoby, ale to już zadanie działu HR. Taką po prostu mamy kulturę pracy od lat. U nas to jest normalne, że w południe wychodzi się do restauracji na obiad. Firma wręcz do tego zachęca poprzez dofinansowanie takiego posiłku. Zakładamy, że dzięki luźnej atmosferze podczas takiej przerwy ludzie nabiorą weny do pracy po lunchu oraz mają okazję wpaść na dobre pomysły. Z doświadczenia powiem, że takie przewietrzenie mózgu bardzo pozytywnie wpływa na myślenie i często przychodzi oświecenie, które nagle pozwala rozwiązać problem, nad którym siedzi się od rana. Tak samo normalne jest dla nas to, że ktoś gra w piłkarzyki, bilard, rzutki, pije kawę na kuchennym tarasie czy odpoczywa na kanapie. Po to firma zrobiła te udogodnienia, aby z nich korzystać. Powody te same - przerwa od pracy zwiększa efektywność i lepiej aby, ktoś dobrze pracował przez pięć godzin zamiast byle jak przez osiem. Poza tym nie wiem, czy widziałeś kiedyś pracę zdemotywowanego programisty? Koleś przesiedzi miesiąc na wykopie, a następnego będzie w innej firmie. I ponownie - to nie jest tak, że ktoś w tym czasie odpoczynku nigdy nic nie robi. Jak już pisałem podczas takich przerw rodzi się wiele dobrych pomysłów. Trend w kierunku odchodzenia od standardowego ośmiogodzinnego dnia pracy widać w wielu firmach technologicznych, gdzie testują czterodniowe tygodnie pracy, roczne płatne urlopy, itp. Super, że warunki są dobre, ale nie wyobrażam sobie, aby było to argumentem dla braku rozwoju czy niższych zarobków. Mimo wszystko pracuje się dla kasy. Hamakiem czy gaming roomem chaty się nie wybuduje. Mieszkania też nie kupi. Rozumiem również, że czasem trzeba przycisnąć z robotą. Skoro dzisiaj trzeba posiedzieć dłużej - ok - w piątek skończę szybciej. Ale jeśli stale pracuje się więcej, jest to sygnał, że pora na zmianę pracy, skoro przepracowane osiem godzin nie zaspokaja potrzeb finansowych. Praca to nie niewolnictwo i nie zastąpi hobby. Mimo że lubię to, co robię i jest to dla mnie ciekawe, wciąż jest to praca, której celem jest zaspokojenie moich potrzeb finansowych.

Edytowane przez Karister
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może kogoś to zainteresuje: w tydzień dostałem decyzję kredytową w banku Millenium :D Ponoć to normalnie jakiś rekord polski. Także gdyby ktoś był na etapie wyboru banku to polecam, bo wszystko bardzo sprawnie poszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@lukibossss wstępną, czy ostateczną?

Brzmi nieźle. Wszędzie straszą, że trwa to miesiące.

Ile miałeś wkładu własnego w %?

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Kaiketsu napisał:

@lukibossss wstępną, czy ostateczną?

Brzmi nieźle. Wszędzie straszą, że trwa to miesiące.

Ile miałeś wkładu własnego w %?

Ostateczną, miałem tylko 10% wkładu.

Chyba na spoko doradcę trafiłem, bo powiedział nam że kładą priorytet na osoby które zgodzą się na powiadomienia SMS i podpisywanie papierów właśnie w formie elektronicznej + wzięcie gościa do wyceny mieszkania właśnie z tego banku. W przyszłym tygodniu już umowę z bankiem podpisuję i temat załatwiony. Doradca nam powiedział, że ta opcja z powiadomieniami SMS od niedawna jest i np. gościu co ponad 2 miechy temu składał wniosek, ale jeszcze takiej opcji z tymi powiadomieniami nie było to dalej czeka na rozpatrzenie. 

Dodam, że obecną umowę o pracę mam od 4 miesięcy, także w ogóle w szoku jestem że żadnych problemów nie robili.

A i nawet nie było problemem, że miałem kilka opóźnień w spłacaniu rat - może komuś to się przyda.

Edytowane przez lukibossss
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kredyt w PKO BP - w 3 dni to była decyzja ostateczna. Wkład 40%.

W temacie doradców kredytowych:

Kiedy chciałem kupić 60m w wieżowcu, to polecony przez nich doradca stwierdził NIEDASIĘ. Kazał albo zmniejszyć kredyt (czyli bez wykończenia), albo dozbierać do 20%, lecz nawet po dodatkowej weryfikacji nikt nie wrócił z pozytywną decyzją. Ten sam doradca załatwiał kredyt na melinę i sprawiał wrażenie, że zna się na rzeczy.

Kiedy skontaktowałem się z doradcą poleconym przez drugiego dewelopera, wszystko potoczyło się szybciej. On wszystko załatwia i mam tylko podpisać. Kredyt z wykończeniem, wkład 10%, brak podwyższonych odsetek od niskiego wkładu, okres 35 lat, brak prowizji za wcześniejszą spłatę, polecenie stałe zamiast przeniesienia wynagrodzenia. No ale podzielam opinię Kaiketsu, że to nie jest osiedle dla singla, zwłaszcza potrzebującego spokoju podczas pracy zdalnej, a raczej dla rodzin z bąbelkami. Decyzję muszę podjąć już. Inne opcje? Na razie brak.

W wieżowcu zwolniło się podobne mieszkanie kilka pięter niżej, ale jest znacznie ciemniej (ściana pod kątem) i mimo temperatur <20°C jest gorąco (klima i wentylacja wyłączone). Tak jak wcześniej napaliłem się na wieżowiec, tak teraz 50:50. Gdyby tamto mieszkanie było nadal wolne, to bym brał. Podobno większość kupuje dla siebie.

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Bez problemu, ale sugerowałbym drugą opcję, bo za 100 zł więcej masz większy ekran i procek 8 rdzeniowy Ryzen 7 5800. Ale tam chyba nie masz rat 0%
    • Ale z tego co czytam to nowe procesory będą przeznaczone do laptopów. Technicznie procesory Alder Laker to następcy nadchodzących dopiero Rocket Lake, jednak będą także przeznaczone dla laptopów i podobnych urządzeń przenośnych. https://www.pcworld.pl/news/Intel-Alder-Lake-12-generacja-specyfikacja-ceny-testy-Aktualizacja-20-09-2021,425432.html
    • Hejka, coś mnie naszło aby przeskanować malwarebytsem komputer, i wyskakuje mi co chwile że zablokowano stronę. Screen wysyłam w załączniku.
    • To nie sterownik, ale fizyka. Podstawowe rzeczy, dla przypomnienia: 1. aby monitor wyświetlał musi dostawać sygnał. Jak nie dostanie sygnału to zgaśnie na chwilę 2. żeby wysyłać sygnał do monitora, GPU potrzebuje czytać dane z VRAM 3. jak z VRAM są odczytywane dane, to nie może zostać zmienione jego taktowanie. Aby zmienić taktowanie, trzeba na czas zmiany przestać czytać (na jak długo - zależy od rozwiązania sprzętowego zastosowanego przez AMD) 4. po wyświetleniu ostatniej dolnej linii monitor przez chwilę nic nie wyświetla (i to ile trwa dokładnie ta chwila zależy od producenta monitora), po czym monitor zaczyna wyświetlać kolejną klatkę począwszy od górnej linii Z powyższego wynika tylko jedna rzecz, momentem na przełączenie taktowania pamięci jest chwila, kiedy monitor nic nie wyświetla, bo wtedy VRAM nie jest odczytywany. Płynący z powyższego warunek: przerwa z pkt 4 musi trwać dłużej niż przerwa z pkt 3. Jeśli tak nie jest, a nie możemy skrócić wartości z pkt 3 (bo wynika z przyjętego rozwiązania konstrukcyjnego), to jedyne co zostaje to wydłużyć czas z pkt 4 (bo przyjęte tutaj wartości są programowe).
    • Do 1440p karta jak najmocniejsza, to ona będzie wąskim gardłem. Cooler jest do Threadrippera. Ciche chłodzenie do procka bez OC: https://www.overclockers.co.uk/scythe-scfm-2000-fuma-2-dual-fan-cpu-cooler-2x120-mm-hs-04f-sy.html Lub jak zamierzasz kręcić: https://www.scan.co.uk/products/noctua-nh-d15-dual-radiator-quiet-cpu-cooler-with-two-nh-a15-fans Tudzież AIO. Zmień zasilacz na: https://www.scan.co.uk/products/850w-corsair-rmx-series-rm850x-fully-modular-80plus-gold-single-rail-708a-135mm-fan-atx-psu I RAM na Cruciale (lepsze timingi i potencjał OC): https://www.overclockers.co.uk/crucial-ballistix-16gb-2x8gb-ddr4-pc4-28800c16-3600mhz-dual-channel-kit-my-20q-cr.html I klep zdrowaśki żeby twoja buda dała radę wydalić tyle ciepła.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...