Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Wu70 napisał:

Ja też nie znam, tak samo jak nie znam nurków co im wychodzi malowanie małego mieszkania za 10k i muszą robić samemu :D

Ceny od metra są wzięte ze strony. Nie z dupy czy prehistorii. Wasze wizję są niestety z 4 liter ewentualnie z choinki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz brać i z gazety wyborczej, jakbym miał tyle płacić to faktycznie szukałbym na szybko jakiegoś paintcampa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem. Podaje ceny jakie są na rynku. Wy twierdzicie że za tanio za drogi i wszystko na raz. Jedenemu to na waciki ledwo starczy. Drugiemu ceny z kosmosu. Jeszcze jakby poruszyć temat terminów oczekiwania to pewnie na stos widłami byście mnie zanieśli.

Ale jednocześnie twierdzę że w 60k PLN da się wykończyć mieszkanie to znowu abstrakcje podaje. XD

Ja wykonczylem już 69m2 za 30tys jak również 140 za 120tys. W ostatnich ośmiu latach wykonczylem już 3 chaty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Sam malarz to raczej gówno zarabia,a nie pieniadze. Większość idzie do kieszeni szefa ;)

XzIwaCu.png

Tutaj niżej takie znalazłem. Ale ogólnie sporo zależy od regionu i kwalifikacji. Mam znajomego w Wawce co pracuje dla jakiejś Tureckiej firmy budowlanej :E dobry fachowiec z wieloletnim doświadczeniem, malarz, tapeciarz, inne rzeczy też tam robi ma 40pln brutto na h.

obraz.thumb.png.63546702c47f78ead451b41679d921db.png

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszukałem najtańszych ofert w Warszawie. 10zl za metr kwadrat na biało 2 warstwy farby i grunt natryskowo. Za czysta robociznę bez przygotowania ściany pod malowanie. 

Z wałka 5zl grunt i 12zl malowanie. Robota. 

Natrysk gruntu i 2 warstwy farby na biało to spoko cena 10zl. Czyli 250m2 scian dla 70m2 mieszkania wyszłoby 2500zl. Całkiem spoko. Plus coś tam za ubytki w deweloperce. Ale to już na miejscu wyceniają. 

23.09, 16:44
Witam byłbym zainteresowany Pańska ofertą gruntowanie 5 zł za dwukrotne malowanie 12 zł.
Pozdrawiam

Dzień dobry, zajmuję się malowaniem metodą natryskową. Koszt usługi malowania białą farbą to 10 zł/m2 , 12zł/m2 farbą kolor. W cenie jest wliczone gruntowanie powierzchni oraz dwukrotne malowanie. Dodatkowo zabezpieczam foliami i taśmami malarskimi wszystkie powierzchni narażone na zabrudzenie tj okna, gniazdka, drzwi, podłogi jeśli konieczne. Koszt szpachlowania i szlifowania ubytków do ustalenia indywidualnego po obejrzeniu ścian na miejscu. Pomalowanie podanej powierzchni to 2 dni robocze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

250m2 maluje i gruntuje w 2 dni. Kasuje tylko 2500zl. Tylko bo w moim mieście nie było takich ofert. Jedna osoba. Liczba pojedyncza XD 16h pracy 2500zl do ręki. Daje to 150zl za godzinę. 

Za 168h taki gościu kasuje 25tys zł ze stawką jak za darmo XD

 

12 minut temu, lukadd napisał:

Tutaj niżej takie znalazłem. Ale ogólnie sporo zależy od regionu i kwalifikacji. Mam znajomego w Wawce co pracuje dla jakiejś Tureckiej firmy budowlanej :E dobry fachowiec z wieloletnim doświadczeniem, malarz, tapeciarz, inne rzeczy też tam robi ma 40pln brutto na h.

obraz.thumb.png.63546702c47f78ead451b41679d921db.png

Ale co wam dają stawki dla malarza na etacie? To jak z mechanikiem. Jedziecie do ASO, typ ma 40zl za godzinę a wy płacicie 5x więcej. I co mówicie przy kasie? Że przecież mechanik tyle nie zarabia? XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka ciekawostka.

I tak zgadza się to jest płaca dla pracownika i to znacznie różniąca się od rejonu kraju, a sama firma go zatrudniająca kroi oczywiście znacznie więcej.

 

16 minut temu, MaxForces napisał:

Malowanie natryskowe dziekuje ale postoje. 

Dobre do biur jak ktoś chce na szybkości i po taniości :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam jestem zainteresowany wykonaniem usługi 25 złm2 gładź natryskowo gruntowanie gruntem wodnym 4zl / farba podkładowa 6zl M2 za malowanie w jednym kolorze 6zl M2 za kolor 12 zlm2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Malowanie, gruntowanie, naprawy w zależności od wielkości do oszacowania ale to wszystko kwota 7tys 

To za 250m2 ścian i sufitów. Gdzieś tyle jest przy 70m2 mieszkania. Może więcej. Zależy ile ścian będzie. Ja to tak trochę chyba zaniżamy podając połowę z tego co ja mam na 140m2, gdzie pokoje są spore. W tym na parterze pokój ma prawie wielkość mieszkania na które szacuje powierzchnię XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,pomalowanie całości 250mk gruntowanie 2 razy malowanie drobne rysy i zaprawki wyrównanie ściany koszt 5tys. bez materiału 

To kopiowanie i wklejanie w telefonie to jakaś porażka. Sorry za czcionkę. Raz taka raz śmaka XD ta wyżej to w kolorze tła czarnego tematu się wkleja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jasne, że można samemu - może się uda, może nie, jeśli się nie ma doświadczenia. Dochodzi strata czasu i koszt wypożyczenia sprzętu. Za dobrą ekipę trzeba zapłacić więcej, a weźmiesz taniego fachowca, to możesz pożałować.

Jeśli doradca znów mnie w błąd nie wprowadza, to można dołączyć do hipoteki część kosztów wykończenia, a na resztę wziąć kredyt dodatkowy "na remont". Bank sprawdzi po 2-3 latach, czy zrobione.

Tylko teraz mam poważny dylemat, bo to wszystko pod korek. Lokalizacja spoko (przynajmniej na razie), ale 70m to mocno na wyrost. Ktoś na obrzeżach zakupił kilka kawalerek 20 metrów. W kilka dni połowa się wynajęła. Oglądam zdjęcia i tragedii nie ma. Zamiast kącika TV ze stolikiem na kawę jest biurko (czyli oferta do studentów), zamiast łóżka sofa, aneks, łazienka i zostaje dużo miejsca. Jeśli 20m da się sensownie zagospodarować, to 30m tym bardziej. Czujesz się jak w więziennej celi, ale z drugiej strony wszystko w zasięgu wzroku.

Z drugiej strony niedobrze, bo studenci na uczelnie muszą czymś dojeżdżać i najczęściej to jest samochód, co przyczynia się do korkowania miast. Uczelnie poległy w zapewnieniu nowoczesnych lokum w swoich kampusach.

Jeszcze rozważę inne lokalizacje, rynek wtórny lub cesje, 30-40 m wystarczy.

Dużo się buduje, ale 90% to konstrukcje monolityczne. Mało jest inwestycji, gdzie deweloper nie przyoszczędzi na czymś. Dopóki nie zmieni się prawo na korzyść kupujących, to nadal będziemy oszukiwani. Wszystko powinno być jawne bez dopytywania o szczegóły i jakieś mechanizmy, które wymuszą konkurencję na jakości.

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, WebCM napisał:

Jeśli doradca znów mnie w błąd nie wprowadza, to można dołączyć do hipoteki część kosztów wykończenia, a na resztę wziąć kredyt dodatkowy "na remont". Bank sprawdzi po 2-3 latach, czy zrobione.

Ja mam 100% wykończenia w hipotece. Nikt nawet tego nie kwestionuje. Czyżby jeden raz, gdy przy budowie jest lżej, niż przy zakupie? :E

 

8 godzin temu, WebCM napisał:

Oglądam zdjęcia i tragedii nie ma. Zamiast kącika TV ze stolikiem na kawę jest biurko (czyli oferta do studentów), zamiast łóżka sofa, aneks, łazienka i zostaje dużo miejsca.

Stary, 20 metrów to się nadaje ale na pół salonu u Mincia a nie jako powierzchnia do życia.

Jesteś programistą i masz się ograniczać do takiego wypierdu? Po cholerę? Twoje zarobki zjedzą te raty. Jak nie teraz, to po zmianie pracy.

8 godzin temu, WebCM napisał:

Dopóki nie zmieni się prawo na korzyść kupujących, to nadal będziemy oszukiwani. Wszystko powinno być jawne bez dopytywania o szczegóły i jakieś mechanizmy, które wymuszą konkurencję na jakości.

To oznacza wzrost cen - zapłacisz za wszystko, na czym deweloper nie może oszczędzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, lukadd napisał:

Taka ciekawostka

 

Dobre do biur jak ktoś chce na szybkości i po taniości :E

Mam tak zrobione mieszkanie jak wykańczałem stan deweloperski.
Dobra farba flugera i dobry sprzęt do natysku  gładzi, szlifowania  i potem malowania i efekt nieosiagalny wałkiem.

Wałkiem mam sufit w łazience i niby ok wysoki standard ale w porównaniu z resztą chaty to jednak nieco widać ślady wałka ;)

Jak dla mnie to sytuacja win/win- malarz zrobi szybciej a ty masz wyższą jakość.

Jak byłem nieufmy to ekipa postawiła sprawę jasno - mogą mi to zrobic wałkiem w tej samej cenie co mam natrysk wieć mój wybór ale standardwo natryskują. Problem to sprzęt  - natrysk gładzi i fabry + żyrafa to na start z 30tysi.
Mało który mirek malarz 50+ ma takie bajery. 

Edytowane przez Tomcat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Kaiketsu napisał:

 to się nadaje ale na pół salonu u Mincia a nie jako powierzchnia do życia.

Salon z aneksem to jakieś 30m2 musi mieć aby było przestrzeni trochę. 

Jeśli jest 20m2 z aneksem to niestety ale będzie z tego klitka. 

28 minut temu, Tomcat napisał:

. Problem to sprzęt  - natrysk gładzi i fabry + żyrafa to na start z 30tysi.
Mało który mirek malarz 50+ ma takie bajery. 

Ja robiłem natryskowo grunt. Ze śmiesznego pistoletu za 200-300zl. 

Ale nie malowałem nim to nie powiem co by wyszło.  Za to grunt torpeda. 

Po tynkach zagruntowalem dwukrotnie 500m2 powierzchni. Po gladziach i szlifowaniu ponownie zagruntowalem 2x te 500m2 powierzchni. Razem mamy ze 2000m2 które pistoletem można opierdzielić z szybkością 200-300m2 na godzinę. Podłogę też kilka razy tym psikałem. Na wejście. Po szlifowaniu. Odkurzacz nigdy dobrze nie wyciągnie pyłu. Grunt go zwiąże.

Edytowane przez Minciu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Tomcat napisał:

Mam tak zrobione mieszkanie jak wykańczałem stan deweloperski.
Dobra farba flugera i dobry sprzęt do natysku  gładzi, szlifowania  i potem malowania i efekt nieosiagalny wałkiem.

Problem jest taki, że wałkiem lub pędzlem nie uzyskasz takiej faktury jak z natrysku. Co oznacza że wszelkie późniejsze ręczne poprawki będą mocno odznaczać się na tle natrysku. Czyli jak u somsiasa, który po poprawkach płatnych przez firmę w progu witał mnie słowami: tylko nie dotykaj sciany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Kaiketsu napisał:

Ja mam 100% wykończenia w hipotece. Nikt nawet tego nie kwestionuje. Czyżby jeden raz, gdy przy budowie jest lżej, niż przy zakupie? :E

Warunki zależą od banku. Kredyt z wykończeniem powinien odpowiadać zblizon j wartości lokalu wykończonego. Okolice 1k PLN do każdego metra kw powinno dać się dobrać.

Ja mam w PKO kredyt z wykończeniem. Wpłata własna około 30% całkowitego kredytu. Lokal w stanie deweloperskim od dewelopera.

W miesiąc 2 tygodnie od decyzji o przeprowadzce załatwiliśmy sprzedaż nieruchomości i zaklepane u dewelopera nowy lokal. Miesiąc później załatwiliśmy kredyt na lokal z wykończeniem. 

WebCM kilka po narodzeniu się pomysłu wciąż nie wie w którym kościele dzwonią. To jest po prostu masakra XD 

Trzeba brać pod uwagę fakt, że wykończenie podnosi kosz kredytu i wymagana kwotę wpłaty własnej. Te ileś procent kredytu nie liczy się wówczas od ceny u dewelopera.

Ale mając 100tys na wkład własny mieszkania za 500tys. Plus 30tys na wykończenie, można po prostu dać 130tys na wkład własny a kredyt wziasc na 500tys lokal i np 100tys wykończenie. W skrócie można zamienić za mała sumę na taką wystarczająca.

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Minciu napisał:

Trzeba brać pod uwagę fakt, że wykończenie podnosi kosz kredytu i wymagana kwotę wpłaty własnej.

Kosztu specjalnie nie podnosi, zwykle marże są te same. Natomiast wymaga podniesienia wpłaty własnej jeśli obecna razem z remontem spada poniżej 20% (albo 10 % w niektórych bankach).

Ale warto to sprawdzić w konkretnym banku bo niektóre dość niekorzystnie w takim wypadku rozliczają te pierwsze raty i spłaca się  wtedy głównie odsetki, a nie kapitał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Jesteś programistą i masz się ograniczać do takiego wypierdu? Po cholerę? Twoje zarobki zjedzą te raty. Jak nie teraz, to po zmianie pracy.

Jak sam wiele razy zaznaczałeś, rynek początkujących programistów El Dorado obecnie nie przypomina. Na wykopowe 15k trzeba kilka lat przeczekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie, skoro w tym roku zadawał pytania o różnice w backendzie, a frontendzie i mobile. Ogar przychodzi po 3-4 latach, jak się trafi na dobre projekty. Jak się trafi na legacy crap, to nie przychodzi on nigdy. :D

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, iwanme napisał:

Kosztu specjalnie nie podnosi, zwykle marże są te same. Natomiast wymaga podniesienia wpłaty własnej jeśli obecna razem z remontem spada poniżej 20% (albo 10 % w niektórych bankach).

 

Przepraszam. Miałem na myśli kwotę kredytu. Wiadomo, odsetki, prowizja z tego też będą ale nie ma jakiegoś innego oprocentowania czy coś.

Godzinę temu, iwanme napisał:

 

Ale warto to sprawdzić w konkretnym banku bo niektóre dość niekorzystnie w takim wypadku rozliczają te pierwsze raty i spłaca się  wtedy głównie odsetki, a nie kapitał. 

Do czasu wpisu banku do księgi płaci się odsetki bez kapitału. I chyba na gorszym oprocentowaniu. Niestety tak już wygląda zakup od dewelopera dziury. Dla tego warto dodać zapisy w umowie co jeśli deweloper niedotrzyma terminów, bo za poślizg powinien brać na siebie koszta jakie zaczynamy ponosić w banku i oraz za wynajem innej nieruchomości w tym czasie poza terminem oddania nieruchomości zapisanym w umowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Minciu napisał:

Do czasu wpisu banku do księgi płaci się odsetki bez kapitału.

Pomostowe się płaci. W niektórych bankach nie jest ono duże (ING), w większości to np. +1% do marży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Kaiketsu napisał:

Pomostowe się płaci. W niektórych bankach nie jest ono duże (ING), w większości to np. +1% do marży.

Problem jedynie taki, że to są same odsetki bez kapitału i jakby przeciągać temat 20lat, to na koniec +30 lat kapitału i odsetek by wyszło. Wiem skrajność XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to prawda. Ale typowo teraz czekasz 6-12 m-cy na wpis do księgi wieczystej jak budujesz. Więc to jest wymierny koszt i trzeba go uwzględnić porownując oferty bankowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...