Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

@Karister

Kazda rzecz o temp wyzszej od 0 absolutnego promieniuje. Wyraznie napisalem co innego w kontekscie idioty. Generalnie masz wszystko przedstawione jakie sa wady i zalety ogrzewania sciennego, sufitowego i podlogowego. Twoje pieniadze i wybierzesz co bedziesz chcial.

Tylko nie rozumiem jak sie ma mata scienna do akumulacji ciepla przez  silikatowa sciane? Bo to jest punkt od ktorego zaczela sie dyskusja a widze, ze sie nagle kontekst zmienil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mata ścienna i akumulacja to były osobne tematy, które o siebie zahaczyły, a kwestia "nieuka" i promieniowania cieplnego najwyraźniej rozchodziła się o jedno słówko: "tylko". Ok, ogrzewanie ścienne polega nie tylko na promieniowaniu (jak każde w purystycznym podejściu). Nvm, i tak wody w ścianach nie będę miał. Ścienne z kapilarami rozważałem wcześniej pod kątem możliwości chłodzenia oprócz grzania, ale zrezygnowałem i została podłogówka plus klima.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Karister napisał:

 została podłogówka plus klima.

I to w polskich warunkach jest najlepsze. Jak jeszcze docieplisz z zewnatrz dom niczym termos to bedziesz zadowolony. Jak masz jakies okna dachowe to przemysl zakup rolet zewnetrznych na nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Trepcia napisał:

W dowolnym osrodku zawsze bedziesz mial konwekcje i promieniowanie, kluczowa zasada.

Ja bym jeszcze tutaj rozważył trzeci sposób przenoszenia, czyli przewodzenie ciepła i dyfuzja.
W gazie/cieczy nie tylko konwekcja roznosi ciepło ale też dyfuzja. Dal ciał stałych to będzie przewodzenie cieplne.

W omawianym zagadnieniu to przewodzenie ścian będzie istotniejsze, bo to miejsce gdzie nam ciepło ucieka.
Silikat będzie lepiej przewodził niż izolowane ścianki k/g, więc jak mamy dużą różnicę temperatur między pomieszczeniami, to ciepło będzie nam uciekać. Tego chyba nie chcemy, bo to straty energii, ewentualnie niepotrzebne nagrzewanie chłodniejszego pomieszczenia.

Duża akumulacja ścian pomaga utrzymać stałą temperaturę, ma to swoje zalety jak chcemy szybko przewietrzyć nie wychłodzimy/nagrzejemy pomieszczenia, jak są spore skoki temperatur na zewnątrz itp.
Ma też sporą wadę jak trzeba nagrzać/schłodzić pomieszczenie, potrzeba dużo więcej wysiłku włożyć w zmianę temperatury. Nagrzanie starego ceglanego domu, kiedy się wychłodzi jest trudne, można na wieczór napalić, a rano i tak będzie zimno, podobnie latem, można wieczorem robić przeciągi, a i tak będzie za ciepło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Ja bym jeszcze tutaj rozważył trzeci sposób przenoszenia, czyli przewodzenie ciepła i dyfuzja.

Gaz jest slabym przewodnikiem a raczej izolatorem (a'ka sciany trojwarstwowe, wykorzystuje sie w nich poduszke powietrzna). A dyfuzja jak najbardziej tylko to jest polaczone z unoszeniem sie cieplego powietrza do gory. Owszem, postana zawirowania na boki ale one raczej wynikaja od zawirowan powietrza przeplywajacego np. wzdluz sciany (nie pamietam tego terminu z budownictwa ale ma on wlasna nazwe). W idealnym, izolowanym ukladzie, nagrzane powietrze bedzie sie unosilo pionowo w gore (jak np. dym ze swiecy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W idealnie izolowanym, to temperatura będzie stała ;)

Zgadza się, ze nie da się oderwać dyfuzji i konwekcji, tak samo promieniowania i przewodności. To wszystko jest ze sobą połączone i częściowo przenika się.

Tak gazy w większości są słabymi przewodnikami ale nie takimi złymi nośnikami ciepła skoro wykorzystuje się je np. do chłodzenia.
Gdyby nauczono się produkować elementy izolacyjne z próżnią, to dopiero zobaczylibyśmy co to dobra izolacja. Jak na razie stosujemy tylko w ograniczonym zakresie (termosy itp.).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Bono[UG] napisał:

tak samo promieniowania i przewodności.

Promieniowanie mozna oderwac od przewodnosci :D bo przewodnosc potrzebuje osrodka a promieniowanie nie. Inaczej cieplo od Slonca nie docieraloby do Ziemii jesli promieniowanie rowniez potrzebowaloby osrodka :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fotony czy cząsteczki ośrodka, tak czy inaczej ucieka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Bono[UG] napisał:

Fotony czy cząsteczki ośrodka, tak czy inaczej ucieka ;)

Promieniowanie cieple, jest to fala a fale rozchodza sie w prozni :) Oprocz fali dzwiekowej (i pewnie jakis jeszcze innych) bo ona potrzebuje osrodka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nośnikiem fali elektromagnetycznej są fotony, czyli jakiś nośnik/ośrodek musi istnieć, żeby fala mogła istnieć.
Czy energię przekażesz przez zderzanie się sąsiednich cząstek materiału, czy poprzez wypromieniowanie fotonu i jego późniejsze uderzenie w inną cząstkę, to praktycznie zasada jest ta sama - cząstka uderza w cząstkę.

25 minut temu, Trepcia napisał:

Oprocz fali dzwiekowej (i pewnie jakis jeszcze innych)

Każda mechaniczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.11.2021 o 19:53, Kaiketsu napisał:

Ja mam w projekcie ściany zewnętrzne z ceramiki, ale wewnętrzne sobie zażyczyłem z betonu komórkowego, żebym mógł w tym wiercić bez ceregieli. Twoim zdaniem lepiej byłoby zrobić "lekkie" ?Gładzi nie robię, chcę od razu malować.

Piszesz o budowaniu od podstaw, wtedy leci się systemem, masz ten sam proces technologiczny. Wcześniej była gadka o remoncie i dostawianiu nowych ścian działowych. To nie to samo. Jeżeli masz otwarty plan domu to wcale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby działówki robić w konstrukcji lekkiej, ale to specyficzna sytuacja i wydaje mi się, że nie dotyczy tego pytania.

* BlindObserver weź się ogarnij, wiem że masz swoje 5 minut władzy i czujesz się wtedy kimś, ale przeginasz pałe.

Edytowane przez Pepers
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.11.2021 o 23:17, WebCM napisał:
  • wielka płyta wymięka  - chodzi głównie o układ pokoi 

Jak porównam układy z ogłoszeń do mojego nowego (układ jak w PRL, prosto łazienka, po bokach salon i pokoje), to wygląda to słabo. Może niektórzy przerabiają układy na bardziej nowoczesne na etapie budowy.

Dawaj ten twój wychwalany rzut mieszkania, bo od 2 lat bredzisz jakie to koszmarne są układy wielkiej płyty, a nowe mieszkania to raj układowy.

Kawa na ławę, rzut mieszkania wrzucaj tutaj - zapewne chodzi o te 60m2. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... z moich doświadczeń wynika, że wielka płyta aż takiego złego rozkładu pomieszczeń nie miała. Głównie dlatego, że przedpokój czy inne tego typu zakamarki były minimalizowane, metry trafiały do pokoi. W nowym budownictwie często są kręte i rozbudowane przedpokoje + klitkowate pokoje dobre dla pięciolatka (pomijam salon).

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Nośnikiem fali elektromagnetycznej są fotony, czyli jakiś nośnik/ośrodek musi istnieć, żeby fala mogła istnieć.

Jak fotony, jak pole elektryczne i magnetyczne. Nie mieliście w szkole eksperymentu ze szczelinami i interferencją?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 lat temu wynajmowałem mieszkanie za 300zl.

3 pokoje jeden z aneksem.

Jeśli ktoś twierdzi że wynajem nie drożeje to chyba upadł na głowę XD

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Minciu napisał:

15 lat temu wynajmowałem mieszkanie za 300zl.

3 pokoje jeden z aneksem.

Jeśli ktoś twierdzi że wynajem nie drożeje to chyba upadł na głowę XD

W 2021 nadal można znaleźć takie oferty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za garaż chyba? Jednostanowiskowy a nie 60m2 w wojewódzkim miescie XD

https://www.otodom.pl/pl/oferty/wynajem/mieszkanie/cala-polska?priceMax=400&areaMin=60&market=ALL&page=1&limit=36&by=DEFAULT&direction=DESC&lang=pl&searchingCriteria=wynajem&searchingCriteria=mieszkanie

Wyszukiwarka otodom nie może znaleźć. Może słabo szuka? XD

Brak słów. Pierdykam normalnie. 

Dzisiaj czynszu więcej się płaci niż w tamtym czasie mieszkanie z czynszem wychodziło. Baaa za śmieci chyba już niektórzy płacą połowę z tego co ja wtedy za chatę z kumplami.

Biorąc pod uwagę że mieszkaliśmy tam w 4-5 osób, to chyba na śmieci dzisiaj by ledwo styklo? XD 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Minciu napisał:

Za garaż chyba? Jednostanowiskowy a nie 60m2 w wojewódzkim miescie XD

https://www.otodom.pl/pl/oferty/wynajem/mieszkanie/cala-polska?priceMax=400&areaMin=60&market=ALL&page=1&limit=36&by=DEFAULT&direction=DESC&lang=pl&searchingCriteria=wynajem&searchingCriteria=mieszkanie

Wyszukiwarka otodom nie może znaleźć. Może słabo szuka? XD

Brak słów. Pierdykam normalnie. 

Dzisiaj czynszu więcej się płaci niż w tamtym czasie mieszkanie z czynszem wychodziło. Baaa za śmieci chyba już niektórzy płacą połowę z tego co ja wtedy za chatę z kumplami.

Biorąc pod uwagę że mieszkaliśmy tam w 4-5 osób, to chyba na śmieci dzisiaj by ledwo styklo? XD 

No brak slow rzeczywscie, to moze napisz gdzie chociaz i jaki standard, bo w afryce jeszcze taniej znajdziesz niz 300zl. Podejrzewam ze na zabitej dechami wsi we wschodniej polsce jakas lepianke tez wynajmiesz za tyle. XD juz tam spokoj, bo popuscisz.

Edytowane przez Pepers

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi rodzice wynajmowali mieszkanie gdy byłem w liceum, płacili ok. 1100 zł za 50m^2 na Mokotowie. To było 16 lat temu (kierwa jak ten czas leci).

Dziś za tyle trzeba dać ok. 2.5x więcej, więc jak wszystko, wynajem drożeje w czasie. I jeszcze "wartość rynkowa 3300zł" -> :E

jBqbgK7.png

Na dodatek za te paskudne bloki chcą 12 000 PLN z metra. Patologia.

https://gratka.pl/nieruchomosci/mieszkanie-warszawa-sielce-ul-braci-pillatich/ob/23817839

Mieszkałem w takim bloku właśnie, tylko mieszkanie było trochę większe.

Powiem w skrócie - lekki dramat ;)

Co ciekawe, zbudowane te bloki są pancernie. W ogóle nie wiedziałem, że mam jakichkolwiek sąsiadów. Za to okolica...

Umcy-umcy w każdym bloku w co najmniej jednym oknie (typowe dresiki) + obowiązkowa impreza w każdy weekend.

Do tego niestety robactwo w blokach, trzeba było z nim walczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Moi rodzice wynajmowali mieszkanie gdy byłem w liceum, płacili ok. 1100 zł za 50m^2 na Mokotowie. To było 16 lat temu (kierwa jak ten czas leci).

To i tak nieźle. Choć wiadomo, że Mokotów nierówny Mokotowowi. Ja 17 lat temu zaczynałem studia i za pierwsze mieszkanie studenckie płaciliśmy 1000 zł - 2 pokoje + ciemna kuchnia przerobiona na aneks, Za Żelazną Bramą, konkretnie przy Grzybowskiej. Całość ok 39 metrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:rotfl:

Pamiętacie jak pisałem że podniesienie stóp procentowych gówna da prócz wyższych kredytów? :D 

Złotówka umocniła się na kilka godzin po podniesieniu stóp z tego co pamiętam? Ale dolar stał wtedy poniżej 4pln, teraz tylko patrzeć jak zacznie szybować pod 4,5zeta a euro na 5zl? :-D Chociaż w ostatnim tygodniu złoty się umocnił, ale pewnie za dwa tygodnie z nawiązką walnie na ryj.. 

https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/inflacja-w-listopadzie-najwyzsza-w-tym-wieku-wzrost-cen-przebil-oczekiwania/q5zvjwl

Oczywiście nie znam się na ekonomi i jakiś mgr czy habilitant mnie uświadomi, że jak dowalą z 10%na WIBOR to się rynek naprawi bo kredyty zdrożeją :rotfl: Tak na pewno spadną koszty życia i będzie nas stać na więcej XD

Dobrze że w tym wykresie nie biorą udziału części komputerowe, bo rekord dawno zostałby przebity.

 

Jeszcze słyszałem że obniżka akcyzy na zupe będzie kosztowała żołd miliardy.. ciekawe od kiedy rabowanie kieszenie kosztuje złodzieja? XD Po mojemu jak zupa drożeje wyjściowo, to procentowo podatków i tak jest więcej niż rok temu kiedy o 1/4 taniej było. Do tego wtedy nikt nie tankował, więc pewnie rok temu mieli 10x mniej siana z tego co teraz nawet po ich obniżkach, ale to dzisiaj obniżenie daniny będzie KOSZTOWAĆ :D Nie te lock-dałny bo 100 osób w kraju zachorowało i gospodakę świat rpzpiździł w jeden sezon LOL

 

image.png.84e51e259133aae4f1612becb16e82aa.png

Edytowane przez Minciu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podnoszenie stóp procentowych gówno da kiedy produkty drożeją przez ceny energii, gazu, benzyny, różnych komponentów (głównie z Chin) oraz robociznę (podnoszenie minimalnej) i rozdawnictwo.

Kredyt będzie droższy, i tyle. No, może na lokacie ktoś wyczesa "aż" 1% rocznie zamiast 0,5%. Totalnie warto uwalić z tego powodu kredyciarzy (zwłaszcza kredyty firmowe, leasing, etc.co przełoży się na bankructwa małych firm, zwłaszcza w przypadku biznesów na które wzięto "tani" kredyt w trakcie pandemii, np. po lockdownach).

Chociaż oczywiście 0,1% to też była patologia przy 8% inflacji, osobiście liczę na to, że zatrzymają się na ok. 2% i nie będą podnosić dalej. To i tak jest +30% na racie kredytu względem września 2021.

A co do mieszkań czy domów... no cóż... Koszty ich wytworzenia wzrosły, minimalna wzrosła, weszło WT2021, kto za to wszystko ma zapłacić? Deweloper? :E

Wiadomo, że przerzuci te koszty na klienta. Jak można w takiej sytuacji wypatrywać spadków rzędu 50% to ja nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Minciu napisał:

Nie te lock-dałny bo 100 osób w kraju zachorowało i gospodakę świat rpzpiździł
 

No widzisz, teraz 470 umiera dziennie a nic nie zamkną,bo gospodarka i pełny brzuch sie liczą, a nie jakieś trupy. Z reszta udzie zawsze umierali, jak mi powiedział znajomy korwinista.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Podnoszenie stóp procentowych gówno da kiedy produkty drożeją przez ceny energii, gazu, benzyny, różnych komponentów (głównie z Chin) oraz robociznę (podnoszenie minimalnej) i rozdawnictwo.

Nie mają na to 100% wpływu, ale gówno to jednak spora nadinterpretacja. Podnoszenie stóp (vide Węgry) jest sposobem na umocnienie waluty, a to wpływa na ceny energii, paliwa i innych rzeczy, które Polska importuje po cenach w obcej walucie. Obniżenie VAT na energię czy akcyzy na paliwo, gdy jest wysoka inflacja również uważam za dobry ruch, który właśnie nie jest rozdawnictwem tylko sensownym regulowaniem budżetu. Oczywiście ogólnie nie zgadzam się z polityką tej partii, ale IMO kilka rzeczy zrobili przez te lata dobrze, więc nie chcę ich bezwarunkowo hejcić zawsze i wszędzie.

14 godzin temu, Kaiketsu napisał:

osobiście liczę na to, że zatrzymają się na ok. 2% i nie będą podnosić dalej.

Ciężko ocenić. Z jednej strony promują zakredytowanie się swoich wyborców w nowym ładzie, więc podnoszenie jest im nie na rękę. Z drugiej 2% to może być za mało, aby zaspokoić oczekiwania rynku i przy takich stopach PLN faktycznie ma spore szanse na ponowny/dalszy spadek. IMHO 3.5% jest jeszcze w granicach rozsądku. To podniesie ratę kredytu, ale obniży to, co wydasz przez następny rok na budowę. Zamierzałeś kredyt nadpłacać, więc w ten sposób mniej odczujesz skutki wyższych stóp procentowych i sumarycznie nie musi to wyjść źle. Po prostu bardziej boli wyższa rata, którą widzisz, od braku wzrostu faktury, którego nie widzisz. Ale to nie jest dobry sposób na rozrachunek - wszak tak samo działa 500+. Większe wrażenie robi dostanie kasy do łapy niż obniżenie podatku - tu hejcik się należy. Takie stopy natomiast w pełni odczują ci, co zakredytowali się na 30 lat pod korek, ale to już wiele razy było tutaj omawiane. Życie na krawędzi jest po prostu ryzykowne. U nas jest jeszcze kult posiadania i niska kultura wynajmu, ale jednak rynek goni zachód i coraz częściej trzeba będzie realnie spojrzeć na realia, powiedzieć sobie szczerze "nie stać mnie na mieszkanie" i wybrać wynajem przez większość życia. No chyba że państwo będzie to wciąż interweniować. Jakby nie patrzeć ostatnie referendum w Niemczech pokazało, że tamtejsze realia też ludziom nie odpowiadają. Nie uważam za dobre ani tego, że ludzi nie stać na własny kąt, ani tego, że państwo to próbuje regulować. Być może próby PiS w stylu pierwsze mieszkanie normalnie, a kolejne z wysokim podatkiem mają jakiś sens, bo nabijanie bańki inwestycyjnej na czymś tak potrzebnym do życia jest jednak niezdrowe.

Edytowane przez Karister
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio po pod i mięśniu stop proc nowych waluta umocniła się na kilkanaście godzin. A stopy podniesione są na stałe. Czyli co dziennie trzeba podnosić stopy żeby waluta umocniła na stałe o kilka gr?

Wiedzielam że ktoś mnie wyprostuje jak działa rynek. Szkoda tylko, że jedynie w teorii na wykładach XD

Podnieśli stopy procentowe a oprocentowanie lokat nie. Jedynie raty za kredyty. Wałek walka pogania XD

 

Na ceny paliw, energii i wszystkiego w sklepach wpływ ma 23%. Żaden problem spuścić nieco janosikiowe.. 

Jak tam haracz dzisiaj wygląda w Europie?

1 godzinę temu, Karister napisał:

Nie mają na to 100% wpływu, ale gówno to jednak spora nadinterpretacja. Podnoszenie stóp (vide Węgry) jest sposobem na umocnienie waluty, a to wpływa na ceny energii, paliwa i innych rzeczy, które Polska importuje po cenach w obcej walucie. 

Zaraz zaraz.. Węgry 6 razy w tym roku podnieśli stopy, a waluta węgierska ciągle spada.na wartości i to względem złotówki która spada względem dolara. 

Wytłumacz mi to proszę. Hmmm.  Jakie umocnienie jak leci na pysk? XD 

16 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Podnoszenie stóp procentowych gówno da ...

Jestem tego pewien. Bo na studiach chyba nie było wykładów co się stanie z gospodarką świata jak na rok ja wstrzymamy a później będziemy chcieli to nadgonic z nawiązką. 

Może za kilka lat będzie to wprowadzone, że jak rozpierdolisz system to później standardowe narzędzia nie będą działać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...