Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, Minciu napisał:

Za prąd z przesyłem/dystrybucja płacimy 75gr.

W Tauronie ;)

PGE 80gr Energa 82 gr

34 minuty temu, pulse_ napisał:

spece spłacają 30 lat coś na co ich nie stać.

Odważna teza z tymi 30 latami, zważywszy na to, że sporo kolegów z tematu nadpłacając już pozbyło się kredytu... :E@BladyPL chociażby, zdaje się że @Bono[UG] i @Wu70 też nadpłacili większość/część? etc.

To, że na umowie jest 30 lat nic nie znaczy w czasach darmowej nadpłaty ;) 

Przypominam, że jak płacisz 2x wielkość obowiązkowej raty, to zamiast 30 lat spłacasz 10 ;)A nie każdy ma duży kredyt. Część ma stałe oprocentowanie na dobrych warunkach (4% i niżej).

Dodatkowo rosną zarobki, nawet w gównobranżach jak moja, więc przy stałej racie zdolność do nadpłaty rośnie. No i chyba każdy z nas jednak jakoś się rozwija, wiec dochodzą możliwości zmiany pracy na lepszą. To też kolejne przyspieszenie nadpłat i wchodzimy na teren spłaty w 5 lat, czyli w okresie oprocentowania stałego :>

Podsumowując, opłaca się znać! 8:E

31 minut temu, FynyxDuppelExpert napisał:

Problemem jest brak dzialek w sensownych miejscach, a malo kto chce mieszkac na zadupiach.

Bardzo dobrze napisane. Szukanie działki potrafi obecnie zająć długie miesiące, czasem nawet ponad rok. Bo na rynku jest albo g@wno którego nikt nie chce, albo działki w koszmarnych cenach na które nas nie stać :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
52 minuty temu, pulse_ napisał:

Jak mnie nie stać to nie kupuje domu gdzie same trendy okna potrafią kosztować 50000zl a drzwi 30000zl tylko biorę mieszkanie za 250-350k i czekam na lepsze czasy.

Dodatkowo popatrz ilu tutaj jest speców od rekupracji, pomp ciepła, fotowoltaice, piecach, wolnych, dachówkach, audio roomach, znają katalog lepiej niż przedstawiciel handlowy z tym że ten przedatawiciel na tym zarabia a spece spłacają 30 lat coś na co ich nie stać.

A mieszkanie to grzejesz na koszt somsiadów? Prądu nie używasz? Śpisz na wylewce i paletach? Drzwi nie montujesz tylko szmatę gwoździami przybijasz? Załatwiasz się do dziury i deszczówką z balkonu zalewasz? Hipoteki nie otwierasz bo ćwierć bańki to jak splunąć. 

Wtedy jesteś kozak i nie potrzebujesz reku, fotowoltaiki, pompy ciepła. Burżuje a tfu im w mordy!  Nie stać ich a oszczędności szukają! Bo przecież te trzy rzeczy to na pewno trendi wymysły? 

A może po prostu przeoczyłeś, że za te ćwierć bańki to w wawie kupisz 15m2 do remontu i nie znasz aktualnych cen z rynku?

Albo wymieieniłeś to, co Ci ściska 4 litery, bo nie możesz sobie założyć reku, pompy, paneli na 15m2 w kamienicy ogrzewanej kaflakiem na 4 piętrze.  A jak czytasz o pokojach spełniających marzenia życia to boli, kiedy nawet idąc do kibla musisz dreptać na półpiętro do wspólnego? 

Edytowane przez Minciu
  • Haha 5
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Minciu napisał:

Twój kominek otwarty jak w zamku ma sprawność 15-20%. Kominek z wkładem ma 70-85%. Zależy od firmy. Tak na prawdę to on do niczego się nie nadaje prócz ozdoby. Wiec jak ma być źródłem ciepła, to do przerobienia będzie. 

Jutro podjade do najlepszego sklepu w okolicy zajmujacego sie tylko kominkami. Zobacze, jaka wycene przerobienia tego co mam przedstawi mi :) Kominek i tak czy siak musze zrobic praktycznie od zera (zostawie tylko rzezbiony w kamieniu front).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Kaiketsu napisał:

Odważna teza z tymi 30 latami, zważywszy na to, że sporo kolegów z tematu nadpłacając już pozbyło się kredytu... :E@BladyPL chociażby, zdaje się że @Bono[UG] i @Wu70 też nadpłacili większość/część? etc.

Tak. W listopadzie ubiegłego roku siedząc z gazetą w wiadomym miejscu, kontemplowałem bieżące wydarzenia i natchnęło mnie coś, aby sprawdzić ile odsetek mi daje bank, ten sam, który udzielił kredytu, versus to co chce ode mnie w postaci odsetek za kredyt hipoteczny. No i jak porównałem te dwie kwoty, to  w tej samej chwili, w aplikacji w telefonie, wybrałem opcję "Spłać" i pozbyłem się kredytu. Miałem te środki po części zainwestować w inne nieruchomości, ale uznałem, że w zasadzie na to jeszcze da się na nie uzbierać a spłata kredytu i bezpieczeństwo rodziny  jest ważniejsze.

Owszem, ja miałem to szczęście posiadać wolne środki na spłatę zobowiązania, ale jeśli ktoś nie ma ich na tyle, aby spłacić zobowiązanie w całości ale znowu ma ich na tyle, że jest to jakaś znacząca kwota to niech albo zainwestuje część środków w zmniejszenie bieżących kosztów utrzymania nieruchomości ( fotowoltaika, docieplenia budynku itd. ) albo nadpłaci kredyt. Dopowiem tylko, że dla mnie "część środków" to jest to każda kwota, która przekracza roczną wartość rat, jakie trzeba komuś oddać. Dla przykładu przy obecnych ratach na poziomie 2000 PLN miesięcznie odłożyłbym na czarną godzinę nie mniej niż 24 a nie więcej niż 48 000 PLN a resztę przeznaczył na jedną z tych dwóch opcji. 

Nigdy nie nadpłacajcie kredytu na tyle, aby wyczyścić konto do zera. Zawsze zostawiajcie sobie opcję bezpieczeństwa, że nawet jak nagle znikniecie z tego świata, albo nagle skończą się możliwości obecnego zarobkowania, to przynajmniej rodzina ma rok, albo dwa lata - w zależności od przyjętej opcji - czasu, aby spokojnie sobie poukładać sprawy na nowo bez wiszącego miecza nad głową.

Teraz również, mimo tego, że nie mam kredytu, to stworzyłem finansową poduszkę ulokowaną na odrębnym rachunku bankowym z twardym postanowieniem, że to są środki na sytuację wyjątkową. Jedyne co ostatnio zmieniłem, a w zasadzie zaraz po tym jak Ruskie napadły na Ukrainę, to przewalutowałem całość zgromadzonych tam oszczędności na EUR i USD w podziale 50/50. Na co też namawiam - może nie całość, ale część oszczędności przewalutujcie. Albo trochę stracicie, albo trochę zyskacie, ale macie zabezpieczenie, że jak nagle Ruskie i do nas wjadą, to nie pozostaniecie z bezwartościowymi PLN w kieszeni, kiedy EUR czy USD nadal będą miały znaczną wartość. Na pewno większą, niż obecnie.

 

 

 

 

 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5k PLN stalowy wkład bez płaszcza. 3k PLN montaż na płytach do kominków bez wełny i regipsowe z kibla. Tak na oko. 

Z tym że u Ciebie wkład to 5-8k PLN. 

Zabudowa prosta, bez kombinacji z kamieniem. Zwykła co wygląda jak ściana bez kucia i rozbierania to 3k PLN. 

Problem będzie jeszcze z płaszczem, przyłączem i spustem wody, wymiennikiem itp. podpięciem tego do układu.

Obstawiam 5k PLN w plecy za płaszcz jeżeli masz rury i kanalizację z drugiej strony ściany kominka. Jak prucie pół chaty to będzie kosmos. 

Dalej wolałbym to olać. Bo jak dochodzi jeszcze bufor ciepła 2k l https://allegro.pl/listing?string=bufor 2000l i skomplikowane spięcie wszystkiego i wysterowanie...

To będziesz dopłaty tyle, że nigdy się nie doczekasz amortyzacji na kosztach względem innych źródeł. 

No i kotłownie musiałbyś zrobić z pokoju mieszkalnego. Bo będzie trzeba przepalić i porąbać kilka tirów drewna.  A jako dodatek awaryjny to już lepiej ten groszek używać na paliwo stałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W bufor ciepla i tak bede szedl bo jesli faktycznie prad bedzie drozal a Twoje kalkulacje sie sprawdza (a wygladaja na sensowne) to bedzie na nowo sens aby isc w FW a wtedy za kopciucha wpadnie PC.

Tylko nauczony doswiadczeniem i tak musze miec alternatywne zrodlo ciepla niz prad bo z pradem u mnie czasami bywa wesolo (pamietne 2 tygodnie bez pradu podczas zimy i temperatur w nocy ponizej -20*C).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Trepcia napisał:

:) Kominek i tak czy siak musze zrobic praktycznie od zera (zostawie tylko rzezbiony w kamieniu front).

A wkład z płaszczem widziałeś? Przez dziurkę z przodu nie wsadzisz. Trzeba rozkuć albo front albo plecy. Ewentualnie wsadzić może się da zwykły wkład jakoś prosto. Ale i tak trzeba mieć wentylację pod i nad wkładem. To właśnie ta wentylacją będzie walić żarem do pokoju XD

U mnie jak wejdę na drabinę nawet 8 metrów dalej od kominka, to przy suficie nie da się oddychać. A kominek stoi przy schodach z ujściem ciepła na piętro. 

I to jest kominek z wkładem jakiejś bardzo niskiej mocy. Żeliwne, większe były nawet 4x mocniejsze jak dobrze pamiętam. Dobrze że takiego nie brałem bo tańszy od stali XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A co do cen energii i wyliczeń @Minciu

 

To temat jest trudniejszy niż kiedykolwiek 8:E Dam stawki u mnie:

Obecnie gaz 0,214 za kWh w PGNiGu

Obecnie prunt 0,8 zł w PGE. Przeliczając to przez COP... to raczej COP5 będzie nieosiągalne. Realne COP dla PW woda/powietrze w sezonie grzewczym jest mniejsze.

g2YX4hE.png

Średnia temperatura dla pięciu najzimniejszych miesięcy (od listopada do marca) wynosi minus 0,5 stopnia dla Warszawy.

Zgodnie z powyższym, dla podłogówki (35 stopni) należałoby się spodziewać gdzieś koło 3.7 COP.

Co daje 0,216 groszy za kWh realnie w tym okresie. Oczywiście PC będzie też działać pewnie w piździerniku (bo bywa zimny, szczególnie druga połowa) i kwietniu (też potrafi mróz złapać), więc sCOP za całość sezonu grzewczego będzie pewnie trochę wyższe i zbliży się do 4.

Wniosek jednak z tego taki, że różnica za kWh jest obecnie dość marginalna, cena wyjściowa bywa porównywalna (gdy do kotła z zasobnikiem za 5-6k doliczymy kwasówkę, komin i koszt przyłącza, to nawet wyjdzie drożej, no ale ja lubię gotować na gazie, więc przyłącza nie wliczam).

Wszystko więc rozbija się o dwie rzeczy:

1. serwis. No cóż, tutaj gaz wygrywa, serwisów więcej i tańsze.

2. Dalsze ceny prądu i gazu. Tutaj "a cholera wie". Z szacunków wynika, że gdyby obecne ceny pruntu miały być zachowane, to w G11 cena wzrośnie z 0,8 do 1,36, wolę nie pisać co będzie po uwolnieniu cen.

To samo z gazem, Rosja zakręciła kurek, podaż jest tragiczna, ceny znów rekordowe, a w planach jeszcze uwolnienie cen. Miało być w 2024, będzie w 2027, Holandia nie ma taryfy dla gospodarstw domowych i obecnie płaci się tam trochę ponad 0,1 EUR za 1kwh czyli 48 groszy, czyli 2,5x więcej niż my i do takiej ceny będziemy niestety dążyć, czyli na pewno będzie co najmniej 100% podwyżki w kolejnych latach. Za to za energię elektryczną płacą "tylko" 89 groszy, niewiele drożej niż u nas.

 

Wniosek jest taki że gaz będzie drożeć (znacznie) szybciej niż prąd, a na dodatek odpada możliwość zabawy z instalacją PV gdy wejdą duże podwyżki cen prądu i PV zacznie się (znów) opłacać. Warto jednak dodać, że PV za wiele nie pomoże w autokonsumpcji, bo produkcja za zimę to kupa. Cośtam pomoże w paź, marcu, no i trochę w zimie, ale niewiele.

 

Ergo, lepiej brać PC, chociaż w przypadku zakupu na kredyt (i w drogim kredycie), gdy mamy już gaz, to lepiej gaz.

@Trepcia może Ci się przyda. Aha, u Ciebie są grzejniki, więc COP będzie z żółtej linii brany, więc jakieś 2,4 COP rocznie = nie opłaca Ci się PC w ogóle

@Minciu coś chcesz dodać?

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Trepcia napisał:

W bufor ciepla i tak bede szedl bo jesli faktycznie prad bedzie drozal a Twoje kalkulacje sie sprawdza (a wygladaja na sensowne) to bedzie na nowo sens aby isc w FW a wtedy za kopciucha wpadnie PC.

Tylko nauczony doswiadczeniem i tak musze miec alternatywne zrodlo ciepla niz prad bo z pradem u mnie czasami bywa wesolo (pamietne 2 tygodnie bez pradu podczas zimy i temperatur w nocy ponizej -20*C).

Zwykły kominek nawet bez dystrybucji po chacie powietrza i pompa ciepła ogarnie nawet jak zasilisz ja dynamo z rowerku. 

Bufor przy panelach i pompie ma ten plus, że na tańszej taryfie g12 w nocy i 2h w dzień można nadganiać akumulację. 

Tylko znowu cena.. jeśli 15k PLN z montażem i sterowaniem wyjdzie nawet bez płaszcza, to ciągle prościej jest walnąć więcej paneli i narobić nimi zapas.. chociaż ta dotacja.. 50% kosztów kwalifikowanych nie więcej niż 7000 do magazynu EV albo buforu kusi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Minciu napisał:

A wkład z płaszczem widziałeś? Przez dziurkę z przodu nie wsadzisz. Trzeba rozkuć albo front albo plecy.

Kominek musze caly przebudowac, to wiem :) stad dla mnie to wsio ryba czy podczas rozbudowy dodam jeszcze podlaczenie pod plaszcz, zbiornik przelewowy etc bo praktycznie poza frontem nic nie zostanie z tego kominka. O front mam cos w tym stylu, tylko z postaciami na wprost: PORTAL OBUDOWA KOMINKOWA MARMUROWA, KOMINEK 6676805462 - Allegro.pl

 

Pamietasz jak wspominalem wczoraj, ze u mnie na pietrze jest boiler 50l? On naprawde ma 42 ;-) o taki: Podgrzewacz wody gazowy pojemnościowy MICRO ARISTON | BG System

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kaiketsu napisał:

 @Minciu

Gdy do kotła z zasobnikiem za 5-6k doliczymy kwasówkę, komin i koszt przyłącza, to nawet wyjdzie drożej, no ale ja lubię gotować na gazie, więc przyłącza nie wliczam).

 

@Minciu coś chcesz dodać?

Że nie miałeś nigdy indukcji chyba XD

Weź se butle podepnie pod dwupalnikowa kuchenkę co linkowałeś, to starczy Ci na kilkanaście lat opalania cebuli i denek garnków XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cebule mozna fajnie opalic na patelni bez oleju :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 minuty temu, Minciu napisał:

Że nie miałeś nigdy indukcji chyba XD

Mam u dziewczyny, nienawidzimy tego gówna :E

Sorry, w tym temacie jestem nieprzekonywalny 😂

Nie no żartuję, do gotowania wody jest spoko ;) Płyta mieszna będzie.

 

A co do wyliczeń to jakies uwagi?

Bo tak patrzę że Holendrzy płacą strasznie dużo za gaz a stosunkowo mało za prąd i teraz nie chcę wprowadzać ludzi w błąd pisaniem, że na pewno będziemy dążyć do ich modelu (nie wiem np. czy mają taryfy na prąd, albo inne formy regulacji cen prądu dla gospodarstw domowych, bo jak tak, to wszystko się zmienia ;))

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kaiketsu napisał:

Odważna teza z tymi 30 latami, zważywszy na to, że sporo kolegów z tematu nadpłacając już pozbyło się kredytu... :E@BladyPL chociażby, zdaje się że @Bono[UG] i @Wu70 też nadpłacili większość/część? etc.

Ja to w ogóle dziwnie wziąłem z tego co widzę bo wszyscy na długo a u mnie 15lat i połowę teraz nadpłaciłem (jednorazowo, nie dałbym rady latać z tymi aneksami w tym niepełnosprawnym banku :D )

 

Godzinę temu, Minciu napisał:

A mieszkanie to grzejesz na koszt somsiadów?

Ja tak, tak pakują że grzejniki odkręciłem może 2-3 razy ostatniej zimy, w tym mieszkaniu co sezon duże zwroty mam. I co mam zrobić, grzać do 25*C? :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Tutaj Niemcy 2021:

Cytat

Według Check24 w grudniu 2021 r. średnia cena prądu dla odbiorców końcowych wynosiła w Niemczech 33,9 centa/kWh, a gazu ziemnego – 9,7 centa/kWh.

Czyli Niemiec na PC p/w płacił 0,42 PLN za 1 kWh

A za gaz 0,45 PLN za 1 kWh

Tu dla odmiany podobnie jak w Polsce.

Holandia się trochę różni jednak.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Trepcia napisał:

Pamietasz jak wspominalem wczoraj, ze u mnie na pietrze jest boiler 50l? On naprawde ma 42 ;-) o taki: Podgrzewacz wody gazowy pojemnościowy MICRO ARISTON | BG System

Ale on ma grzanie 4kW nabijane z gazu 

okolice 20kW wystarczą aby grzać wdę na berząco. W zasadzie nawet te 4kW mogą ogarnąć wodę na przepływie z niższym strumieniem. Ja miałem 80l to dwie kompiele bez dogrzewania w trakcie (2kW) pod rząd to taka stykówka była. A w dom 300m2 dla kilku osób to już totalny odlot by był z taką pojemnością XD 

Jeśli chciałbyś grzać CWU pompą ciepła w godzinach taniej energii, to pod wieczór masz już lekko przestudzoną wodę przez straty ciepła. Bez dogrzewania w trakcie użytkowania ze zbiornikiem 100l nie poszalejesz. BO tyle wody to do wanny wchodzi na raz. 40l to ledwo kostki zakryje :D 

19 minut temu, Wu70 napisał:

Ja tak, tak pakują że grzejniki odkręciłem może 2-3 razy ostatniej zimy, w tym mieszkaniu co sezon duże zwroty mam. I co mam zrobić, grzać do 25*C? :D

Udział części wspólnych 40% i mieszkanie w nowym budownictwie? :) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
27 minut temu, Kaiketsu napisał:

A co do wyliczeń to jakies uwagi?

Nie wiem jak wygląda COP wspomnianych pomp na wysokie temperatury.

Nie wiem jak wygląda pompa ciepła wrzucona do garażu, może na podwórko nie warto jej wystawiać ? :)

 

Uwolniony rynek energii to będzie masakra jak ktoś nie ma pompy ciepła. Z gazem będą cyrki pewnie.

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Minciu

Wczoraj wkleiles wykres ze sprawnoscia kotla gazowego w zaleznosci od obciazenia. Czyli mam to odczytywac tak, ze kociol gazowy wpiety bezposrednio w instalacje CO (czyli kociol raz nie grzeje, raz grzeje na 100%) ma gorsza sprawnosc niz kociol wpiety pod bufor ciepla (ktory to kociol sobie caly czas pyka powiedzmy na 10-20%), co w efekcie przeklada sie na wyzsze zuzycie gazu w 1 przypadku?

Ok, jesli tak to skad mam wiedziec jak dobrac pojemnosc bufora? Sa na to przeliczniki? Obecnie np. piec na ekogroszek dziala w cyklach (tak pi razy oko), gdzie przez 2 minuty grzeje a pozniej przez 20 minut nie (jedynie podtrzymanie zaru) i to sie sprawdza i dzialalo ok przez ostatnie 5 lat. Rozumiem, ze taki sposob dzialania dla piecyka gazowego jest zly bo jest to ten pierwszy przypadek, o ktorym wspominalem (czyli albo piecyk dziala na 0% albo na 100%).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra ogarnąłem

Ceny bez taryf to "po prostu ceny rynkowe" plus opłaty stałe, przesyłowe i inne takie.

To są ceny rynkowe gazu za 1 MWh

v0Bl1K3.png

Obecnie koło 93 eur czyli przeliczając na złotówki i na kwh wychodzi nam 43,3 groszy za 1 kWh, 2x więcej, niż płacimy w taryfie dla klientów.

To nie uwzględnia kosztów przesyłu i innych takich, niestety. To tylko cena samego gazu. Do tego trzeba doliczyć dystrybucję stałą, zmienną i abonament :>

Dla domu zużywającego 60 kWh/m2/rok i 100m powierzchni daje to 6000 kWh rocznie plus 400 kWh rocznie na CWU za osobę. Dla dwóch osób:

6800*0,433 = 2944 PLN (tylko grzanie bez CWU)

do tego opłaty stałe: abonament (~82 zeta rocznie), dystrybucja stała (4 stówy rocznie), dystrybucja zmienna (zależy od cen, obecnie koło 220 zł). co daje łączny rachunek na poziomie 3650 zł.

 

Prąd:

Zgodnie z tym:

https://energia.rp.pl/elektroenergetyka/art36266891-prad-drogi-jak-nigdy-ceny-energii-bija-kolejne-rekordy

Cena wyniosła 1000 zł za MWh co daje 1 PLN za kWh.

Teraz, w cenie prądu jest całe mnóstwo opłat: abonamentowa, przejściowa, jakościowa, OZE, kogeneracyjna i mocowa 8:E

Sama energia kosztuje zaledwie 1/3 rachunku.

To daje 3 PLN za kWh na "wolnym" rynku - srogie piguły... :EBądź 0,81 PLN za 1 kWh uzyskanej przy PC.

Czyli 6800*0,81 = 5508 PLN.

 

Łomatko.

Bójcie się uwolnienia cen prądu, bo to jakaś masakra :E

Chyba, że coś źlę policzyłem.

Ale jeśli dobrze, to gdybyśmy nie mieli ŻADNYCH taryf to lepiej grzać gazem, niż prądem. I dobrze mieć PV, nawet po nowych zasadach wtedy 8:E

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko powiedzieć do jakiej temperatury na zewnątrza, jaka temperatura będzie potrzebna na zasilaniu.

Obstawiam że 35*C wystarczy do coś w okolicy 0-5*C na zewnątrz. 45*C przyda się w okolicy -5 do 0*C. Przy -15 -20*C warto napalić w kominku ;) 

 

g2YX4hE.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

E, chyba źle policzyłem. To, że prunt będzie drogi nie oznacza, że ceny tych wszystkich opłat wzrosną 1:1.

To raczej powinno być liczone tak: cena samej energii (rynkowa) 1 PLN za kWh + ceny tych wszystkich śmieci związanych, na chwilę obecną około 50 gr.

Czyli 1,5 PLN za kWh a nie 3 PLN. Oczywiście nie znam tego, jak wyliczane są te składowe i czy/o ile wzrosną.

Wtedy ogrzewanie prądem i CWU kosztuje 2700 rocznie, anie 5500. I prąd wygrywa z gazem o około 1000zł rocznie.

Czyli PC dla nowych domów, gaz dla starych gdzie i tak jest łącze gazowe i komin, o grzejnikach nie wspominając.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Kaiketsu napisał:

E, chyba źle policzyłem. To, że prunt będzie drogi nie oznacza, że ceny tych wszystkich opłat wzrosną 1:1.

 

Jak ja z grubsza podawałem ceny, to nie liczyłem zwiększenia opłat przesyłu, bo te są praktycznie stałe od dawna. Dla tego właśnie nowe zasaty za fotowoltaikę moga zacząć się ponownie opłacać ;) 

A powyżej około 1,30zl za 1kwh zacznie wychodzić lepiej niż na starych zasadach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A tak przy okazji to już ruszył program moje ciepło.

https://mojecieplo.gov.pl/#about-program

Zasady:

- "do 30%" jak nie masz Karty Dużej Liczby Bombelków, "do 45%" jeśli tak, jednak nie więcej, niż 7000zł dla PC powietrznej i 21000 PLN dla gruntowej. Niestety, jest zapis w regulaminie "Warunki dofinansowania ustala NFOŚiGW." więc warunki są ustalane uznaniowo i nie wiadomo, czy nie będzie to mniej niż te 30%.

- PC p-p niestety się nie liczą, dofinansowania na klimę nie będzie.

- Łapiesz się jeśli kupiłeś PC od 1 stycznia 2021 roku, działa wstecznie do tej daty.

- Musisz mieć 63 kWh/m2/rok lub mniej w 2022. 55 kWh/m2/rok lub mniej od 2023. 55 kWh jest dość trudne do osiągnięcia i koszty jego osiągnięcia względem wymaganych w WT2021 70kWh/m2/rok przekraczają wartość dofinansowania, więc program ma największy sens w tym roku. Jeżeli nie wynika to z projektu, można poprawić projekt (taaa) albo zrobić świadectwo energetyczne (kosztuje 3 stówy i zalicza się do kosztów).

- Program ma działać do 2026, ale znając życie wyczerpią środki w tym roku.

- Trzeba mieć fakturę na PC. Może być z Chin, ale wtedy trzeba dołączać dokumenty celne, opłacnie VATu i inne wynalazki.

- Kosztem kwalifikowalnym jest też zasobnik, bądź odwiert jak ktoś ciśnie gruntową. Ciekawe, czy kosztem kwalifikowalnym byłyby RTX3000 pracujące w koparce jako dolne źródło.... 8:E Chyba na to nie pójdą.

- Najtańsza sensowna PC na rynku + zasobnik to jakieś 15 000 PLN. Do tego sterowniki, trójniki i inne rozdzielacze oraz robocizna hydraulika (trzeba mieć papier że uruchomił ziom z uprawnieniami - ważne), czyli pewnie w 16-18k się zamknie. Z tego możemy odzyskać koło 5-6k PLN, więc koszt całkowity za najtańszą sensowną PC z osprzętem wyniesie nas 11-12k.

- Porównując to do ceny kotłowni gazowej: Piec, zasobnik, sterowniki, klamoty i robocizna - w przypadku najtańszego Termeta jakieś 7k, do tego komin w projekcie+ocieplenie i wykończenie komina+kwasówka+robocizna nie mniej niż 5k i przyłącze gazowe+odcinek od skrzynki do domu minimum 3-4 k sumarycznie, czyli nie ma sensu iść w gaz (szkoda, że dopiero w 2021 wszystko się wyklarowało, gdy już dawno projekt zrobiłem i dostałem pozwolenie na budowę... :/ W 2020 gaz kosztował dużo mniej i nie było dopłat do PC. PC była droższa w kupnie i w eksploatacji. Dziś jest na odwrót.

- Dla odmiany jak już masz gaz i komin, to piec gazowy nadal jest tańszy o dobre 5k które nie zwróci się przez co najmniej kilka lat.

- Aha, jedno ale. Do PC sie układa rurki tak 50% gęściej w podłogówce. Więc PC = droższa podłogówka o parę tysięcy.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Kaiketsu napisał:

- Aha, jedno ale. Do PC sie układa rurki tak 50% gęściej w podłogówce. Więc PC = droższa podłogówka o parę tysięcy.

Skąd to info? Słyszę o tym pierwszy raz :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mark97 napisał:

Skąd to info? Słyszę o tym pierwszy raz :P

Każdy hydraulik Ci to powie przecież ;) Akurat rozmawiałem z pięcioma w tym tyg :D

https://remont.biz.pl/ogrzewanie-podlogowe/jak-gesto-ukladac-rury-w-ogrzewaniu-podlogowym/

Rozstaw zależy od źródła ciepła, bo ono różnej temperatury wodę "produkuje" :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...