Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Kaiketsu napisał:

Każdy hydraulik Ci to powie przecież ;) Akurat rozmawiałem z pięcioma w tym tyg :D

Fizyki nie oszukasz ;) Tzn można zostawić be zagęszczania rur, ale bezwładność takiego układu będzie ... duża.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam gazowe i mam co ok. 10-12 cm. Sam układałem więc tylko koszt materiału, jakiś astronomiczny nie był więc warto zrobić imo gęściej na przyszłość nawet jak się nie planuje na razie PC.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10cm to raczej wystarczająca wartość i zagęszczenie jak na niskotemperaturową pc. Tzn specem nie jestem i opieram się wyłącznie na materiałach z YT ( kiedyś rozpatrywałem ten temat, ogrzewanie pc )

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  

19 godzin temu, lukadd napisał:

 

Plusy i minusy. Ja dalej plusów więcej widzę za domem. Najważniejsze to, że nie masz za ścianą, nad czy pod sobą sąsiadów, tak samo obok na klatce. No i masz ten kawałek podwórka na które możesz wyjść i urządzić sobie jak ci się podoba. W bloku masz co najwyżej balkon, gdzie nawet nie rozpalisz grilla, a jak masz upierdliwych sonsiadów to jeszcze bedą krzyczeć, że fajka śmiałeś na nim odpalić :E Spółdzielnie/wspólnoty etc. są różne jedne lepiej ogarniają, a inne odwalają fuszerkę i się wymigują przeciągając to co do nich należy.

W domu sam decydujesz co masz na podwórku, co i kiedy naprawisz, jaką wezwiesz ekipę czy może sam zrobisz jak masz ochotę. Oczywiście wykluczając nagłe awarie, no, ale to podobnie jak i w mieszkaniu, jak ci rura z wodą pierdzielnie to, ani w mieszkaniu, ani w domu nie będziesz czekał z naprawą tylko będziesz dzwonił i ogarniał, aby ktoś jak najszybciej to połatał :E

Wiadomo, że większa swoboda w decydowaniu.
Co do sąsiadów, to chyba bez większej różnicy. Jak się trafią kiepscy, to będzie się cierpiało i w mieszkaniu i w domu. No może w domu łatwiej się odizolować jak zamknie w 4 ścianach ;)

4 godziny temu, Kaiketsu napisał:

zdaje się że @Bono[UG] i @Wu70 też nadpłacili większość/część? etc.

Większości nie, w sumie coś około 40% początkowego kapitału.
Niedługo zamknę 7 rok (z 20) od podpisania kredytu i jestem <30% kapitału do spłaty.

3 godziny temu, BladyPL napisał:

Nigdy nie nadpłacajcie kredytu na tyle, aby wyczyścić konto do zera.

Czyszczenie konta do zero to głupota, choć nie powiem że za połową wykańczania niewiele zabrakło do tego zera na bieżącym  i musiałem jedną lokatę zlikwidować, odpuścić trochę standard (szafki do łazienki poszły po taniości, nie tak jak początkowo planowałem).

Jak bym się ścisnął i polikwidował inne oszczędności, to powinienem móc zrzucić resztę kredytu ale sensu w tym nie ma, nie po to są rezerwy na zaś, żeby je zużywać bez potrzeby.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, BladyPL napisał:

10cm to raczej wystarczająca wartość i zagęszczenie jak na niskotemperaturową pc. Tzn specem nie jestem i opieram się wyłącznie na materiałach z YT ( kiedyś rozpatrywałem ten temat, ogrzewanie pc )

U mnie chyba jest 10cm i gazowy sobie radzi trzymać okolice 30*C na wylocie jak jest ciepło. W chłodniejsze dni da sie zejśc na około 26-27*C. To przy pracy gdzies tak pół na pół. 2x 6h pracy kotła.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Wu70 napisał:

Ja to w ogóle dziwnie wziąłem z tego co widzę bo wszyscy na długo a u mnie 15lat i połowę teraz nadpłaciłem (jednorazowo, nie dałbym rady latać z tymi aneksami w tym niepełnosprawnym banku :D )

 

A co to za bank? Ja w DB robię tylko przelew na odpowiednie konto, w tytule podaję czy zmniejszam raty czy skracam okres kredytowania i kolejnego dnia roboczego mam już mniejszy kapitał do spłaty, żadnych aneksów, papierów, z nikim nie trzeba się kontaktować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś wcześniej wspominał, że Pekao jest tak upośledzone. Chyba że jeszcze któryś bank tkwi w XX wieku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, BladyPL napisał:

Fizyki nie oszukasz ;) Tzn można zostawić be zagęszczania rur, ale bezwładność takiego układu będzie ... duża.

Tak działa ogrzewanie nisko temperaturowe. Duża bezwładność. Powyżej 10cm można rzucać np. na garaż żeby było mniejsze grzanie. Ja tak mam.

Ważne żeby w kiblu dać gęsto, tutaj chyba ze 20-30cm dali to taka maniana wyszła:

lokalizacja-rur-pod%C5%82og%C3%B3wki-co-

 

 

A i najważniejsze, ZERO ŁĄCZENIA RUR pod wylewką. Złączki tylko i wyłącznie na zewnątrz z dostępem. 

Czasem wykonawca lubi nie marnować materiału i jak mu ścinki zabraknie to sobie łączy rury pod wylewką. A później takie wykwity:

f9c103_badanie-kamera-termowizyjna-wycie

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Dobra ogarnąłem

Ceny bez taryf to "po prostu ceny rynkowe" plus opłaty stałe, przesyłowe i inne takie.

To są ceny rynkowe gazu za 1 MWh

v0Bl1K3.png

Obecnie koło 93 eur czyli przeliczając na złotówki i na kwh wychodzi nam 43,3 groszy za 1 kWh, 2x więcej, niż płacimy w taryfie dla klientów.

To nie uwzględnia kosztów przesyłu i innych takich, niestety. To tylko cena samego gazu. Do tego trzeba doliczyć dystrybucję stałą, zmienną i abonament :>

 

Tak szukam jeszcze raz co pisałeś o cenie, bo coś tanio znalazłeś. Ja chyba źle ostatnio patrzyłem.

Tutaj mamy ceny gazu dla firm, czyli taki realny scenariusz bez taryfowania:cenagazufirmy.webp

 

 

A niżej wykres taryfowanego gazu w tym samym czasie:cenagazuwpolsce2022kwartal.webp

To chyba jest nasz scenariusz. W każdym razie 43gr za 1kWh z gazu u nas to nie realne ;) A tej zimy będziemy mieć test dywersyfikacji dostaw na przykładzie cen gazu dla firm. 

 

Nie widzę też nigdzie świeższych wykresów cen dla firm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Minciu napisał:

Tutaj mamy ceny gazu dla firm, czyli taki realny scenariusz bez taryfowania:

To się z grubsza zgadza - bez taryfowania w tym okresie dla firm było 0,51 gr i spadło na obecne 0,43 ;)

6 minut temu, Minciu napisał:

A tej zimy będziemy mieć test dywersyfikacji dostaw na przykładzie cen gazu dla firm. 

Po cenie rynkowej. Norweg nie da za darmo, niestety :E W dywersyfikacji chodziło o to, by w ogóle nie zostać bez gazu, ale niestety cena będzie nadal kosmiczna.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeden sezon dywersyfikacji i ludzie stwierdzą że ten gaz od ruska to w sumie im aż tak nie przeszkadza :D

  

48 minut temu, ketyow napisał:

A co to za bank? Ja w DB robię tylko przelew na odpowiednie konto, w tytule podaję czy zmniejszam raty czy skracam okres kredytowania i kolejnego dnia roboczego mam już mniejszy kapitał do spłaty, żadnych aneksów, papierów, z nikim nie trzeba się kontaktować. 

Pekao ale właśnie sprawdziłem że w apce już dodali składanie dyspozycji w tej sprawie, tylko nie wiem czy jeszcze po aneks trzeba samemu iść
(2 miesiące temu trzeba było iść złożyć dyspozycję a potem iść drugi raz po aneks 8:E )

Edytowane przez Wu70
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Wu70 napisał:

Pekao ale właśnie sprawdziłem że w apce już dodali składanie dyspozycji w tej sprawie, tylko nie wiem czy jeszcze po aneks trzeba samemu iść
(2 miesiące temu trzeba było iść złożyć dyspozycję a potem iść drugi raz po aneks 8:E )

A nadpłata z pozostawieniem okresu spłaty, czy ze skróceniem?
W drugim przypadku chyba zawsze będzie aneks.

17 minut temu, Kaiketsu napisał:

Wu70 ma krechę w pekao SA, najbardziej uwstecznionym kredytowo banku wszechświata.

PKO BP powiedziałbym, że się lekko uwsteczniło. Kilka lat temu przez stronę można było wybierać czy się skraca okres, czy nie. Teraz tylko dyspozycja nadpłaty bez zmiany okresu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bono[UG] napisał:

PKO BP powiedziałbym, że się lekko uwsteczniło. Kilka lat temu przez stronę można było wybierać czy się skraca okres, czy nie. Teraz tylko dyspozycja nadpłaty bez zmiany okresu.

Zgaduję, że to dlatego, że to jedna cholera o ile będziesz nadpłacał dalej (tj. płacił co miesiąc starą ratę, a nie nową - zmniejszoną). Problem w tym, że wiele osób do dziś tego nie rozumie, a na stronach internetowych jest cała masa bzdur wprowadzających ludzi w maliny. Sam się na to kiedyś nabrałem i byłem święcie przekonany, że tylko skracanie okresu jest legitne :E

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bono[UG] napisał:

A nadpłata z pozostawieniem okresu spłaty, czy ze skróceniem?
W drugim przypadku chyba zawsze będzie aneks.

Skrócenie

5 minut temu, Bono[UG] napisał:

PKO BP powiedziałbym, że się lekko uwsteczniło. Kilka lat temu przez stronę można było wybierać czy się skraca okres, czy nie. Teraz tylko dyspozycja nadpłaty bez zmiany okresu.

No to Pekao walczy, można teraz w apce wybrać czy skracać :D 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Bono[UG] napisał:

A nadpłata z pozostawieniem okresu spłaty, czy ze skróceniem?
W drugim przypadku chyba zawsze będzie aneks.

PKO BP powiedziałbym, że się lekko uwsteczniło. Kilka lat temu przez stronę można było wybierać czy się skraca okres, czy nie. Teraz tylko dyspozycja nadpłaty bez zmiany okresu.

Masz na myśli tylko pekao z tym aneksem? Bo ogólnej zasady nie ma, ja zawsze skracam okres kredytowania, kredyt się automatycznie przelicza na nowo i to tyle. Więc u mnie jest to mega wygodne.

9 minut temu, Kaiketsu napisał:

Zgaduję, że to dlatego, że to jedna cholera o ile będziesz nadpłacał dalej (tj. płacił co miesiąc starą ratę, a nie nową - zmniejszoną). Problem w tym, że wiele osób do dziś tego nie rozumie, a na stronach internetowych jest cała masa bzdur wprowadzających ludzi w maliny. Sam się na to kiedyś nabrałem i byłem święcie przekonany, że tylko skracanie okresu jest legitne :E

A to tak nie jest? Z nadpłaty powiedzmy 3000 mam zmniejszone odsetki o 3200 przy skracaniu, ale żaden internetowy kalkulator nie liczy tego prawidłowo, nie mam w sumie pojęcia jaka byłaby różnica przy obniżeniu rat, ale logicznie wydawałoby się, że dużo słabiej.

Edytowane przez ketyow
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż tak Cię przycisło, że masz już plan awaryjny, który nam tu ładnie przedstawiłeś przed milionami słuchaczy?

W dniu 8.04.2022 o 13:05, Minciu napisał:

Ja bralem z rata w okolicy 2k pln. Przez chwile mialem 1.5k pln. Ale to ze mam oddawać zaraz 3k pln a moze 4k pln to nie jest normalne ryzyko.. kiedy w takim tempie ostatnio byly zmieniane stopy procentowe? 

W dniu 11.04.2022 o 11:42, Minciu napisał:

Przy okazji mam nowy harmonogram spłaty, 500+ ... czyli już dwa razy zrobili mi 500+..

Było z 1500zl. Po pierwszej parti podwyżek miałem 2000zl. Teraz mam 2500zl.. Jeszcze jedna seria od fiutexów i będzie 3000zl raty. A rok jeszcze dobrze się nie rozkręcił.

 

W dniu 15.04.2022 o 13:29, Minciu napisał:

U mnie 571,26 kapitał więc lepiej XD

Ale odsetek 1924,62 więc gorzej :D 

Banksterzy znowu wygrywają. 

W dniu 20.04.2022 o 00:10, Minciu napisał:

Do niedawna 6k netto starczało na około pół bańki w kredycie ( czyli DOM ). Teraz z garażem ciężko ;) 

W dniu 22.04.2022 o 17:24, Minciu napisał:

No ja mam kredyt zwykly, a nawet dwa na proca i smartfona 20x0% i nie zanosi się, abym z konsumenckim kredytem miał coś spłacać. Jedynie hipoteką.

Na ten moment tylko ciemniaki jak ja z hipoteką są w dupie i spłacają państwo na pokaz. Bo ja nie miałem pojęcią że można przejść na stałą stopę. A w 2018 roku stałą stopę mogłem co najwyzej brać na kredki. PKO i tak tego nie oferowało a dopiero planowało. 

W dniu 1.05.2022 o 13:02, Minciu napisał:

Ja kalkulowalem n rate niecale 2k pln. Jak przyszlo placic to bylo 1500-1600.. teraz jest 2400 a bedzie 3k+ 

W dniu 6.05.2022 o 17:49, Minciu napisał:

Da radę skrócić okres kredytowania tak, zeby wykalkulowali mi raty kwalifikujące się na wsparcie państwa? XD

7 godzin temu, Minciu napisał:

A mieszkanie to grzejesz na koszt somsiadów? Prądu nie używasz? Śpisz na wylewce i paletach? Drzwi nie montujesz tylko szmatę gwoździami przybijasz? Załatwiasz się do dziury i deszczówką z balkonu zalewasz? Hipoteki nie otwierasz bo ćwierć bańki to jak splunąć. 

Wtedy jesteś kozak i nie potrzebujesz reku, fotowoltaiki, pompy ciepła. Burżuje a tfu im w mordy!  Nie stać ich a oszczędności szukają! Bo przecież te trzy rzeczy to na pewno trendi wymysły? 

A może po prostu przeoczyłeś, że za te ćwierć bańki to w wawie kupisz 15m2 do remontu i nie znasz aktualnych cen z rynku?

Albo wymieieniłeś to, co Ci ściska 4 litery, bo nie możesz sobie założyć reku, pompy, paneli na 15m2 w kamienicy ogrzewanej kaflakiem na 4 piętrze.  A jak czytasz o pokojach spełniających marzenia życia to boli, kiedy nawet idąc do kibla musisz dreptać na półpiętro do wspólnego? 

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, ketyow napisał:

A to tak nie jest? Z nadpłaty powiedzmy 3000 mam zmniejszone odsetki o 3200 przy skracaniu, ale żaden internetowy kalkulator nie liczy tego prawidłowo, nie mam w sumie pojęcia jaka byłaby różnica przy obniżeniu rat, ale logicznie wydawałoby się, że dużo słabiej.

W najprostszym wariancie do przeliczenia (stała rata kapitałowa), przy skróceniu okresu zmniejszy ci się tylko rata odsetkowa.
Bez skracania okresu w dół pójdzie też kapitałowa.

Jak to wygląda przy stałych ratach, jak się zmieni proporcja odsetkowej do kapitałowej i jak to wpłynie na całość rat nie mam pojęcia.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
32 minuty temu, pulse_ napisał:

Aż tak Cię przycisło, że masz już plan awaryjny, który nam tu ładnie przedstawiłeś przed milionami słuchaczy?

Nie wygrzebałbyś czegoś jeszcze z 2020 roku? 

Plan jest taki, że jak dają to biorę. Bo 99,9% innych przypadków to ja się składam na innych. 

A kredyt na dom mam zamiast kredytu na mieszkanie. Kwota kredytu ta sama. Więc mnie mnie to nie szczypie tak, jakbym dalej siedział w o połowę mniejszym mieszkaniu z takimi samymi odsetkami.

 

Ale zdradzę Ci w tajemnicy, że w mieszkaniu za samo ogrzewanie płaciłem więcej, niż za ogrzewanie domu z wodą i ściekami w domu. A drzwi i tak musiałem kupić. Tak samo jak podłogi, meble, wannę, wylewki, oświetlenie i całą resztę.

A wiesz czym się różniło mieszkanie od domu? Tym, że w domu nie było żadnych wyborów. Nie było nawet opcji aby zamontować panele, pompę ciepła vs kondensat, kominek czy inne okna. Jedyne co było miłe, to niska stawka na fundusz remontowy do mieszkania, z którego i tak się wyprowadziłem zanim skończyła się rękojmia dewelopera.

No i w mieszkaniu niestety musiałem siedzieć w kącie pod schodami ze swoim komputerem, bo nie było na nic miejsca. Nawet na biurko sensownych gabarytów. 

Tak, tam to dopiero mnie cisło.. A jeszcze bardziej cisło mnie w kawalerkach. Pamiętam przeprowadzkę z kawalerki do mieszkania. Kawalerka każdy kąt miała zastawiony kartonami i workami czekając na firmę z tragarzami. Nie było jak się ruszyć. Jak wnieśli mi wszystko do mieszkania i ustawili pod jedną ścianą w salonie, to tylko wspólnie z żoną pytaliśmy czy to już na pewno wszystko?! 😂 Bo jakoś tak pusto pod tą ścianą.. Przecież w kawalerce było tego dużo więcej. 

Jeśli to jest Twoja wizja z rodziną cisnąć się w kawalerce najlepiej takiej 15m2 bo tyle se kupisz za te ćwierć bańki w wawie to wsadź sobie gdzies te mądrości. Chyba w garażu teraz mam więcej miejsca, o tym też mogłem sobie co najwyżej śnić w mieszkaniu. Kostka przed blokiem, nawet podziemnego nie miałem opcji dokupić.

Moja wynajmowana kawalerka miała 35m2. Ale płaciliśmy za 43m2 bo tak było w ogłoszeniu. Tylko jak się pakowaliśmy do wyprowadzki, to spod jednej szuflady wypadła kartka z jakąś starą umową i był tam metraż tej kawalerki 8m mniejszy, niż teoretyczny z ogłoszenia. Więc może tak lepiej żyć? Na ścisk, dając się dymać byle bez kredytu?

Edytowane przez Minciu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Rozumiem,  nie popieram - za ogrzewanie płacisz teraz mniej bo wydałeś dzięsiątki tysięcy  pożyczonych od banku ale już nie będę się czepiał.

Proszę tylko pamiętaj o tym poście 8 czerwca oraz 7 lipca jak będziemy przeklinać, że pasibrzuch znów nam podniósł.

Edytowane przez pulse_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, pulse_ napisał:

Rozumiem,  nie popieram - za ogrzewanie płacisz teraz mniej bo wydałeś dzięsiątki tysięcy  pożyczonych od banku ale już nie będę się czepiał.

Wydałem 10k pln na podłogową instalację zamiast grzejników. Kocioł miałem od dewelopera. 

10k pln w kredycie to jakieś 70-90zł dzisiaj do raty. Dalej płacę mniej nawet z tym dodatkowym kosztem kredytu za ogrzewanie w domu, niż za ogrzewanie w mieszkaniu. I porównuję koszt ogrzewania DZISIAJ DOM - 4 late temu mieszkanie NOWE BUDOWNICTWO. Nie mam pojęcia na ile dzisiaj wycenione jest grzanie tego mieszkania i chyba nie chciałbym nawet o tym myśleć, bo wyszła by kosmiczna sumka. 

W między czasie wynajmowałem jeszcze mieszkanie w starszym budownictwie, zanim gaz zdrożał w zeszłym roku. I tam płaciłem za ogrzewanie 2x więcej niż w poprzednim mieszkaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minciu został prześwietlony :D:D:D

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 minut temu, Wu70 napisał:

Minciu został prześwietlony :D:D:D

uhmmm... bo trafiłem z kawalerką i kiblem na półpiętrze. Ogrzewaną kaflakiem na wiaderka węgla kilka pięter niżej z piwnicy.

Chociaż może zamiast węgla jest siekiera i mokre drewno z czterema kursami do piwnicy zamiast jednego z węglem.

Edytowane przez Minciu
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Trepcia napisał:

@Minciu

Wczoraj wkleiles wykres ze sprawnoscia kotla gazowego w zaleznosci od obciazenia. Czyli mam to odczytywac tak, ze kociol gazowy wpiety bezposrednio w instalacje CO (czyli kociol raz nie grzeje, raz grzeje na 100%) ma gorsza sprawnosc niz kociol wpiety pod bufor ciepla (ktory to kociol sobie caly czas pyka powiedzmy na 10-20%), co w efekcie przeklada sie na wyzsze zuzycie gazu w 1 przypadku?

Ok, jesli tak to skad mam wiedziec jak dobrac pojemnosc bufora? Sa na to przeliczniki? Obecnie np. piec na ekogroszek dziala w cyklach (tak pi razy oko), gdzie przez 2 minuty grzeje a pozniej przez 20 minut nie (jedynie podtrzymanie zaru) i to sie sprawdza i dzialalo ok przez ostatnie 5 lat. Rozumiem, ze taki sposob dzialania dla piecyka gazowego jest zly bo jest to ten pierwszy przypadek, o ktorym wspominalem (czyli albo piecyk dziala na 0% albo na 100%).

Wczoraj walnąłem się z ceną gazu. Ta rynkowa jednak jest w miarę ok. Dobiła tylko chwilowo do 80gr za 1kWh :)  Ale spadła już na okolice 50gr za kWh. Czyli jak wyjmiesz z kotła gazowego 100% to pompa ciepła z COP 2 wyjdzie identycznie w utrzymaniu. Ale średnie COP pompy będzie ponad te 2 więc nie ma opcji aby gaz dogonił kosztami pompę ciepła.

Kociół gazowy wpięty pod grzejniki, puszczony na około 50*C na wyjściu u somsiada zjada 2x więcej gazu mimo iż ma nastawioną temperaturę 20*C a ja 22*C. Budynek szregowy więc nie potrafię tego do końća wyutłumaczyć. Nawet jak w tym roku napaliłem w kominku może z 5-7 razy. Końcówkę drewna dopaliłem na minimalnym wkładzie. 

Somsiad nie pali w kominku bo ma nowy.  Jeszcze nawet jednego pieńka drewna od 2 lat tam nie wsadził. Oszczędza może sprzęt ;) 

 

Z buforem to zależy od zapotrzebowania energetycznego. Ponoć 1000 litrów na 100m2 gdzieś trzeba celować. Ale to wszystko zależy. U mnie np jak już wspominałem, podgrzana nie za mocno podłoga po około 6 godzinach pracy w chłodniejsze dni kolejne 6h się nie załącza. Bo ona trzyma temperaturę. Grzejniki tracą ciepło od strzała praktycznie. Musiałbyś na necie poszukać, bo żeby się nie okazało, że napiszę 3000 litrów, a na grzejnikach jednak potrzeba 5000 litrów. A to przecież są już OGROMNE ILOŚCI WODY. A jeszcze izolacja. I fajnie jakbyś hałupy nie zawalił przy punktowym obciążeniu na kilka ton zbiornika.

Ja nawet nie wiem czy masz domek z murami na pół metra, ciężkimi i akumulacyjnymi czy może cieniutkie jak papier sklejki z zerową akumulacją ;) 

Wyobraź sobie, że grzeję u siebie podłogę, kilka ton do 30*C a Ty w tym czasie masz grzejniki, które stygną z 60*C do temperatury pokojowej w pół godziny może max ?

Teraz jak ja dodam u siebie kolejne kilka ton buforu to będzie trzymać i trzymać.

Na pewno ma też znaczenie co chcesz w buforze trzymać. Bo jak wodę o temperaturze 30*C to dupa nie pojemność cieplna pewnie wyjdzie. Za to z 60*C zamiast 30*C to... Przy docelowej 20*C wydaje mi się że byłby przelicznik 1:4. Czyli np bufor dla 30*C wody musiałby mieć 4tys litrów, natomiast dla wody 60*C wystarczyłoby już 1000 litrów i mieszacz na wyjściu aby nie zalewać podłogówki 60 stopniami. Dla tego samego budynku oczywiście.

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Minciu napisał:

Wydałem 10k pln na podłogową instalację zamiast grzejników.

Tanio. Mnie za 100m chcą skasować na 15-20k 🙄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...