Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

No oby styropian wreszcie mocno spadł ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, iwanme napisał:

Weź dowolny kalkulator kredytowy

Mam wątpliwości czy to jest dobrze policzone.
Skoro oprocentowanie rośnie 3x, to jakim cudem przy stałych rata rośnie tylko o 67%, kiedy przy malejących o 74%. Musiałaby się zmienić krzywa proporcji odsetki:kapitał.

Dla stałych, rata kapitałowa mi wychodzi:
2% - 1017
4% - 734
6% - 497

Przy malejących można sobie spokojnie wszystko policzyć, tutaj jest jakaś abstrakcja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rata kapitałowa się nie zmienia przez oprocentowanie więc nie wiem co ty w ogóle liczysz. Z takim założeniem to podniesione stopy wydłużałyby/skracały kredyt

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Taka sytuacja. Spośród kilku projektantek zdecydowałem się na współpracę z tą, która wydawała się najbardziej doświadczona. No i sama co chwilę wydzwaniała. Mamy zacząć od wizyty w salonie łazienek - jak się potem okazało - gdzie ceny są 2x wyższe niż w marketach (może jakość faktycznie lepsza, ale budżet mam ograniczony, o czym dobrze wie). Temat ciągle przekładany z innych przyczyn, ale nie przeszkadza to w przygotowaniu ogólnej koncepcji, zmian, przeróbek... żeby ekipa mogła zacząć roboty. Projekt dla ekipy miał być gotowy do końca miesiąca, bo w lipcu wchodzi ekipa, a dziś się dowiaduję, że nie ma szans. Ona ma swoją ekipę remontową i podejrzewam, że specjalnie kombinuje, żeby tamci zrezygnowali i wtedy podsunie swoją ekipę.

W tej sytuacji chyba najlepiej zerwać współpracę, wziąć kilka dni wolnego, samemu ogarnąć projekty, płytki, panele, meble, rozwiązania problemów rodem z Alternatywy 4, choć szczególnie w tym ostatnim temacie liczyłem na doświadczenie projektantki, która wielokrotnie mierzyła się z dziwnymi sytuacjami. W sklepie jak nie masz wiedzy, to cokolwiek ci wcisną. Ostatnio nie mam siły na nic, ale jakoś dam radę.

Oglądałem w BRW gotowe kuchnie i żadna mi się nie podoba. Są lekko do tyłu z aktualnym trendami. A za projekt wszędzie zapłacisz i zwracają kasę dopiero jak kupisz meble.

Prawdopodobnie zamieszkam tam na jakiś czas, ale docelowo będę chciał kupić coś wysoko, mniejszy metraż (mniejszy czynsz, mniej sprzątania) z nowoczesnym układem i dobrymi widokami. Dlatego też nie chcę polecieć totalnie po taniości z wykończeniem. Bo to się potem odbije.

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jesteś osobą dzięki której ona zarabia na:

- projekcie za który ty płacisz

- procencie od sprzedaży w jej zaprzyjaźnionym sklepie za który ty płacisz

- procencie od roboty wykonanej przez jej zaprzyjaźnioną ekipę remontowa za którą ty płacisz

Oszczedza na:

- ciasteczkach i kawach które jej kupujesz na spotkaniach w kawiarenkach

Super są takie zawody gdzie nie wytwarza się dóbr a jedyne skąd biorą się pieniądze to przysłowiowy "jeleń", który wnosi cała gotówkę, która następnie wydaje się według swojego ( projektanta łazienki :E ) uznania i jeszcze dostaje się za to hajs.

Praca marzeń.

A gdy sobie uświadomisz że ten "jeleń " ma hajs na kredyt to już w ogóle matrix  :E

 

Edytowane przez pulse_
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, WebCM napisał:

..A za projekt wszędzie zapłacisz jak nie kupisz...

Ta wersja była lepsza XD Wybitnie odkrywcza jeśli chodzi o podstawy, co rządzi światem.

Projektant zazwyczaj tak ma, że woli salon płytek z większym wyborem niż market. Ale zdradzę Ci, że jeszcze taniej można kupić z allegro :P

 

A tak na serio, to weź tam gdzie projektujesz. Płytki w salonie płytek z montażem. Wszystko kompleksowo na 8% VAT a nie 23%. Nie będziesz sam ich kleił, to bierz z montażem w pakiecie. 

To samo tyczy się mebli, drzwi, paneli, listew przypodłogowych.. szczególnie listew, bo te docinają, kładą i kleją gratis w ramach ceny za montaż samych paneli. Tak samo drzwi, kup je z ościeżnicą, klamką i zamkiem w zestawie razem z montażem. Wszystko będzie wtedy na 8% VAT.

 

 

 

18 minut temu, WebCM napisał:

Taka sytuacja. Spośród kilku projektantek zdecydowałem się na współpracę z tą, która wydawała się najbardziej doświadczona. No i sama co chwilę wydzwaniała.

Babka jeszcze nie wie w co się pakuje XD Ja na jej miejscu czym prędzej zapisałbym numer na liście zablokowanych spamerów ;) 

18 minut temu, WebCM napisał:

Taka sytuacja. Spośród kilku projektantek zdecydowałem się na współpracę z tą, która wydawała się najbardziej doświadczona. No i sama co chwilę wydzwaniała.

Babka jeszcze nie wie w co się pakuje XD Ja na jej miejscu czym prędzej zapisałbym numer na liście zablokowanych spamerów ;) 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, autorowi tematu pozostaje chyba już tylko z grzeczności życzyć szczęścia i powodzenia. ;)

Dla takich męczybuł to każde spotkanie powinno być płatne, bo w 99% to strata czasu dla potencjalnych kontrahentów. Jeszcze to zdziwienie, że TRZEBA płacić za wykonanie projektu, nawet jak się na niego nie zdecyduje.

Ze mną chyba jest coś nie tak, bo u mnie wszystko poszło dość gładko (sam się zdziwiłem, że tak szybko i łatwo cały proces przebiegnie) - na samym początku 2020 r. postanowiłem, że kupię sobie w perspektywie kolejnych 3-5 lat mieszkanie na kredyt i wtedy też zacząłem zbierać kasę na wkład własny. W połowie października 2021 r. byłem oglądać mieszkania, które mnie potencjalnie interesowały i były w moim zasięgu finansowym, jeśli chodzi o wkład własny i zdolność kredytową (~ 450k za stan deweloperski), pod koniec tego samego miesiąca miałem już podpisaną umowę deweloperską u notariusza, połowa grudnia 2021 r. to podpisanie umowy kredytowej z bankiem, przełom grudnia 2021 i stycznia 2022 to spotkania z projektantkami z 3 różnych firm (na zrobienie i klepnięcie projektu + podpisanie finalnej umowy potrzebowałem ~3-4 spotkań - pewnie jestem po prostu mało wymagający). Luty 2022 r. - odbiór mieszkania, marzec - podpisanie aktu notarialnego przenoszącego własność. Ekipa remontowa zaczęła prace jakoś w połowie kwietnia, w połowie przyszłego miesiąca prawdopodobnie będę już miał gotowe do odbioru, wykończone pod klucz mieszkanie (zostanie tylko kupno mebli i będzie można się wprowadzać). I nie, nie zarabiam kokosów (chociaż ostatnio dość znacząco mi się polepszyła sytuacja finansowa w porównaniu do momentu, jak brałem kredyt) - po prostu tyrałem przez prawie 2 lata po 6-7 dni w tygodniu.

1 godzinę temu, WebCM napisał:

(...) jak się potem okazało - gdzie ceny są 2x wyższe niż w marketach (może jakość faktycznie lepsza, ale budżet mam ograniczony, o czym dobrze wie).

Oglądałem w BRW gotowe kuchnie i żadna mi się nie podoba. Są lekko do tyłu z aktualnym trendami. A za projekt wszędzie zapłacisz i zwracają kasę dopiero jak kupisz meble.

Dlatego też nie chcę polecieć totalnie po taniości z wykończeniem. Bo to się potem odbije.

Zagadka - znajdź sprzeczność w wypowiedzi autora. ;)

1 godzinę temu, WebCM napisał:

(...)choć szczególnie w tym ostatnim temacie liczyłem na doświadczenie projektantki, która wielokrotnie mierzyła się z dziwnymi sytuacjami.

Obawiam się, że z tak dziwną sytuacją jeszcze nie miała styczności... :D

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, WebCM napisał:

Mamy zacząć od wizyty w salonie łazienek - jak się potem okazało - gdzie ceny są 2x wyższe niż w marketach (może jakość faktycznie lepsza, ale budżet mam ograniczony, o czym dobrze wie).

Wizyta w salonie jest ok. Tylko potem kupujesz przez neta, lub robisz zestawienie i pytasz się salonu czy zaoferuje lepszą cenę. 

Ogólnie kupna rzeczy w salonie nie polecam. Nas namówiła projektantka (ceny nie były 2x wyższe tylko wyszło kilka procent więcej, ale wygodnie bo robiliśmy remont zdalnie a ekipa sobie odbierała) i liczyliśmy, że chociaż obsługa będzie na jakimś przyzwoitym poziomie. 

Zamówienie złożone w sierpniu, w większości opłacone etc... remont trwa wsio odebrane oraz zapłacone i pod koniec listopada wezwanie do zapłaty faktury 500 zł. 

Takie nie z gruchy ni z pietruchy tylko kwota całości zamówienia i kwota wpłat. 

Patrzę i kwota wpłat się zgadza z oryginalnym zamówieniem i fakturą.

Okazało się, że klopy i deski podrożały, a że odbieraliśmy późno to sobie policzyli po nowej cenie i zmienili całość. 

Oczywiście opierdoliłem i nie zapłaciłem, ale irytujące mega i nieprofesjonalne (całe zamówienie - wyposażenie etc. było na 34k), jeszcze jakieś łzawe maile od sprzedającej, że ona będzie musiała z własnej kieszeni pokryć różnicę. 

 

Następnym razem wyłącznie w necie. Ceneo/allegro/amazon gdzie taniej i w dupie profesjonalna obsługę "salonów". 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, iwanme napisał:

Następnym razem wyłącznie w necie. Ceneo/allegro/amazon gdzie taniej i w dupie profesjonalna obsługę "salonów". 

AMEN. Ja też trochę za późno się tego nauczyłem. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Wu70 napisał:

Rata kapitałowa się nie zmienia przez oprocentowanie więc nie wiem co ty w ogóle liczysz. Z takim założeniem to podniesione stopy wydłużałyby/skracały kredyt

Skoro się nie zmienia, to dlaczego z tych wyliczeń @iwanme wychodzi, że się zmienia?

Na podstawie tego co podał:

500000 2% 4% 6%
odsetki 833,3333 1666,667 2500
       
rata stała 1850 2400 2997
część kapitałowa 1016,667 733,3333 497
       
rata malejąca 2200 3000 3888
część kapitałowa 1366,667 1333,333 1388

O ile przy malejących pewnie jakieś zaokrąglenia zmieniły część kapitałową, tak przy stałych różnice są zbyt duże i jakiś inny czynnik musiał tu zadziałać.
Dlatego pisałem, że coś jest nie tak z tymi kalkulacjami.

Alternatywa, to zmiana krzywej stosunku raty odsetkowej do kapitałowej.
Jeżeli oprocentowanie rośnie i z raty 2000 robi się 3000, to znaczy że pod koniec spłaty nadal będzie 3000, a to oznacza dużo wyższe raty kapitałowe. Jeżeli pod koniec kapitał jest spłacany wyższymi ratami, to przy zachowaniu okresu kredytowania, na początku muszą zmaleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część kapitałową masz cały czas taką samą przy ratach malejących tj. 500k/360 tj 1389.

Zaokrąglałem na szybko z kalkulatora.

Jak chcesz dokładne to 2% to 2222,22, 4% to 3 055.56, 6% to 3888.89, wszystko się zgadza. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie masz na kredyt? pracodawca zawsze może zafundować Ci kurs oddychania :E

4cYHYGU.png

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ten poradnik to mem jakiś? XD jaja se robią ? 

Organizacja transportu masowego dla ludzi do firmy.

Samochód służbowy 

Nadgodziny

Podwyżka 

Pomoc w zmianie lokalu na bliższy.

Dofinansowanie do paliwa.

Dofinansowanie do posiłków.

 

Metod jest wiele, aby realnie coś zrobić a nie weź głęboki w dech i sprawdź pracuj.pl 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

15,47 - Inflacja i stopy będą raczej rosły. "Ten problem będzie coraz większy, i to trzeba sobie twardo w oczy powiedzieć".

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Camis napisał:

Inflacja i stopy będą raczej rosły.

Śmiałe stwierdzenie. Trzeba patrzeć globalnie. Recesja w USA jest według niektórych nieunikniona, ceny już zaczęły wyprzedzająco spadać. Czego ceny? ano w zasadzie wszystkiego :E

W PL będzie jeszcze dodatkowo recesja wywołana nadmiernie podniesioną stopą procentową.

Może się i mylę, ale IMO stopy pod koniec 2023 już zaczną opuszczać, bo będzie taka bieda, że trzeba będzie stymulować padającą na pysk gospodarkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
43 minuty temu, Kaiketsu napisał:

Śmiałe stwierdzenie. Trzeba patrzeć globalnie.

Gość ma spore pojecie, w filmie z listopada przewidział praktycznie 100% dzisiejsza sytuacje. 

 

POTĘŻNY Ogólnopolski Protest Kredytobiorców, przyszło raptem z 30 osób :rotfl:, gdzie obok na paradzie równości dziesiątki tysięcy ludzi. 

Do tego szury dorwały się do mikrofonu i gadali bzdury o plandemii.

 

r3H2fXY.jpeg

https://www.facebook.com/groups/527001009058457/posts/563701288721762/

Edytowane przez Camis
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Camis napisał:

Gość ma spore pojecie, w filmie z listopada przewidział praktycznie 100% dzisiejsza sytuacje. 

Pytanie, jak argumentował w listopadzie.

Jeśli "bo pis", to do niczego taka prognoza, wojna baaardzo dużo namieszała na rynkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Kaiketsu napisał:

Pytanie, jak argumentował w listopadzie.

Warto posłuchać, sporo osób posłuchało i przeszło wtedy na stałą albo nie wzięli w ogóle kredytu. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Może się i mylę, ale IMO stopy pod koniec 2023 już zaczną opuszczać, bo będzie taka bieda, że trzeba będzie stymulować padającą na pysk gospodarkę.

A IMO zdecydowanie wcześniej. A gdyby miała przyjść wyjątkowo ostra zima to będziemy tu mieć w ogóle Armageddon.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pisaliście, że 7k za uporządkowanie 1000m^2 to dobra cena, więc ostatecznie dałem somsiadowi 4000zł i zrobiliśmy wszystko ;) Oprócz przemielenia korzeni glebogryzarką, bo nie było jej na stanie. A kawałek jest solidnie "zakorzeniony" więc pewnie będę musiał to ogarnąć.

Przewidywana cena za m^2 do stanu deweloperskiego to obecnie 3880 zł. Sam dom licząc. Oparte o stawki rynkowe, nie ceny z dupy, rzecz jasna. Część cen już zaklepana, inne z grubsza znam (stawkę z metra mi podali - z uwzględnieniem zarówno materiału, jak i robocizny). Uwzględnia to klimę, rekuperację i okna o podwyższonym standardzie akustycznym. Bez nich by było 500zł/m^2 taniej, czyli 3380zł. A więc jednak da się nadal postawić dom w takiej cenie i to bez żadnej pracy własnej. Na muratorze piszą, że bez 4000zł za deweloperski nie podchodź. Hm.

Oczywiście gdy doliczy się działkę, wszelkie opłaty towarzyszące, teren, wykończenie, etc. to jest mniej wesoło. :E No, ale cudów nie ma. Musi kosztować.

Samo SSZ to koszt robocizny rzędu 80k PLN na Mazowszu - w innych częściach kraju widziałem, że i za 50k dawali radę zleceniowo. No, ale Warszawa i okolice to drożyzna, to raczej oczywiste.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak czytam te kwoty, zaczynam się czuć jak frajer, że za miesiąc idę do dewelopera pytać o mieszkanie za 600k. I w sumie z prawdą się nie mijam ;)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Kitu Tylko pamiętaj że to jest bez działki, przyłączy, projektu, zagospodarowania terenu... ;)

Jak ktoś ma działkę po rodzicach to budowa jest super pomysłem, ale jak musisz (jak ja) kupować działkę z rynku po cenie "rynkowej" to... osobiście polecam, żebyś jednak to mieszkanie kupił 8:E

Bo działki to w 2022 totalny dramat. Jak nie spadną ich ceny, to budowa będzie tylko dla pasjonatów z ogromnym portfelem.

To nie cena budowy rujnuje... to cena cholernej działki jest w tym wszystkim najgorsza.

 

 

ps. zamykam elektrykę, sporo taniej, niż myślałem, ok. 12k PLN będzie, plus minus 1k. W elektryce jest koszt okablowania domu, działki i kompletnej instalacji ethernetowej pod wszystko (kamery, rejestrator, wideodomofon, system alarmowy, różne czujki, etc.). Niebawem rusza hydraulika.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kitu napisał:

Jak czytam te kwoty, zaczynam się czuć jak frajer, że za miesiąc idę do dewelopera pytać o mieszkanie za 600k. I w sumie z prawdą się nie mijam ;)

A to zależy gdzie :D 

Na prowincji czy w metropolii ? 150m2 czy 30m2.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Minciu napisał:

A to zależy gdzie :D 

Na prowincji czy w metropolii ? 150m2 czy 30m2.. 

Wrocław, 60m2 z dobrym dojazdem do centrum (20-25 minut) tramwajami i autobusami, zero przesiadek i kilka linii. Obok pełno sklepów i terenów zielonych. Kilka kilometrów dalej, w wiosce zaraz za granicą miasta, można (było miesiąc temu) za takie same pieniądze kupić pół bliźniaka w deweloperce (rozumianej praktycznie tak samo jak w mieszkaniu), 110m2 + 400m2 działki. Jak ktoś chce na mapie sprawdzić - kolejno Różanka i Szewce. Tyle tylko, że na wykończenie takiego domu mnie nie stać, a choć pewnie mógłbym się podeprzeć gotówkowym, bo zdolności jeszcze by wystarczyło, to mimo wszystko wolę pozostać przy ratach na poziomie ~30% pensji.

Niezależnie od tego, gdzie to mieszkanie - jeśli w podobnych pieniądzach można mieć dom (wyłączając działkę), to można się poczuć frajersko płacąc za kawałek podłogi w otoczeniu ciul wie jakich sąsiadów. Szczególnie jak przeliczy się, że podłoga pod łóżkiem kosztuje raptem 30k :E 

@Kaiketsu, wiem, że sam dom do deweloperki to nawet połowa kosztu całości nie jest, ale trochę smutno się robi na widok takich liczb ;)

A jeszcze smutniej będzie, jak za 10 lat będę wracać do tych wyliczeń budując dom na jakimś zadupiu :D

Edytowane przez Kitu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak tuż obok miałeś 2x większą chatę zamiast mieszkania to trochę frajersko. Stan deweloperski w DOMU vs MIESZKANIE jeśli chodzi o wykończenie to mniej więcej +25% za ten 2x większy metraż.

Kuchnia jest ciągle jedna, kibel z łazienką też możesz zostać z jednym. Podłogi nieco więcej potrzeba. Ale przy panelach to jest różnica w stylu 5kpln vs 10k pln. Jak więcej pokoi to +1-2k pln na drzwi. Malowanie mogłeś na upartego sam sobie wałkiem dorobić na ten 1-2 pokoje w bonusie XD

Więc wykończenie 110m2 vs 60m2 zachowując ten sam standard za wiele defakto się nie różni. Jeśli tylko gładzie nie dojdą w obu przypadkach. Z głądziami masz różnicę ze 20-30k pln. Bez gładzi z 10-20k pln. 

Co do hipoteki, normalnie bierzesz rozszerzoną na 110% wartości nierucha. Czyli np na 660tys zamiast 600tys. Wkład własny wtedy rośnie +10% oczywiście. 

Edytowane przez Minciu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...