Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, cyberpunk2020 napisał:

Tylko ja mowie o zarobkach jako programista kilka lat temu w prawie dowolnej nawet najgorszej firmie, a ty mowisz o firmach typu Revolut które przyjmuja tylko wybranych i tez nie zatrudniaja wielu. Swoja droga Revolut ma tyle kasy ze 9/10 przypadkow jak wlaczam youtube to mam reklame Revoluta.

To jest nieprawda. Pięć lat temu najgorsze firmy w Polsce B nie płaciły nawet 10k, a przeciętny programista z doświadczeniem miał 12-14k do łapy w większych miastach. Dzisiaj ma 18-22k na zdalnej i wyraźnie to napisałem. Częściowo dzięki zmianom w podatkach, ale liczy się efekt końcowy w portfelu. Idziesz klepać do firmy, która ma kasę i zbiajsz tam bąki za 20k. Np. UBS. Firmy typu Revlout dają 40k ogarniaczom, ale tam się akurat pracuje. Tak jeszcze dla doprecyzowania - zakładam B2B na ryczałcie. Jasne, że na UoP kasy nie ma. Tzn jest, ale w cudzym portfelu.

Edytowane przez Karister
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmieniasz co chwile ten post, ja mowie o normalnej pracy w normalnej firmie na UoP. A nie jakims mitycznym Revolucie za 40k, zyjesz w jakiejs bańce.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No zmieniam. Poprawiam literówki i dopisuję, że UoP do kosza dla potomnych. Ty żyjesz właśnie bańce UoP, która jest po prostu nieopłacalna. Nie ma tygodnia, aby nie było oferty seniorskiej na B2B za 180PLN/h. Jak zrobisz etatowe 168h, to wychodzi 30240 netto. Z tego bulisz 2550 ZUS i 3500 dochodowego na ryczałcie. Księgowa ze trzy stówy i wychodzi 24k do łapy. Odliczmy jeszcze te 20% na poczet dni wolnych od pracy i średniorocznie zostaje właśnie 20k. Ofert dla seniora za 200PLN/h też nieco jest, a raz czy dwa na miesiąc trafia się 230PLN/h. Byłem na wielu takich rozmowach za 220+ i one wcale nie są trudne dla osoby, która wie, co i dlaczego robi, a nie tylko klika kod. Ale to juz pisałem - bazy danych, chmura, skalowanie, monitoring, CI/CD. Czyli programista, nie klepacz. Za klepanie jest 180. W "normalnych" firmach. Mityczny Revlout daje 300+PLN/h i podaję to tylko jako ciekawostkę. Wylecz się z UoP i będzie dobrze. Ja kurację przeszedłem rok temu. W grudniu 2021 rozwiązanie UoP, 2022 na liniówce i teraz ryczałcik. To plus coroczne podwyżki dało jakieś +80% w portfelu w przeciągu 13 miesięcy.

EDIT: Uwaga, stawiam brakujący przecinek. XD

Edytowane przez Karister
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, cyberpunk2020 napisał:

Zmieniasz co chwile ten post, ja mowie o normalnej pracy w normalnej firmie na UoP. A nie jakims mitycznym Revolucie za 40k, zyjesz w jakiejs bańce.

UoP w typowym korpo, przez 2 lata 44% podwyżki (po ~20% co 9 miesięcy), za chwilę najprawdopodobniej wejdzie kolejna, typowo inflacyjna, pewnie znowu 20-25%, czyli ponad zeszłoroczne wskaźniki. Początek junior, teraz mid. A to nawet nie jest korpo nastawione wyłącznie na IT - w developmencie pracuje może z 1/4 firmy i to doliczając do tego ludzi od sprzedaży, marketingu, wsparcia na wszystkich poziomach czy kadrę zarządzającą. Jedyne, czego nam nie waloryzują zgodnie z inflacją, to przedpłacona karta na obiadki - przez te dwa lata była tylko jedna podwyżka o 10%. Na cotygodniową pizzę z zespołem i tak wystarcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, cyberpunk2020 napisał:

Zlote czasy w Polsce dla programistow to byly kilka lat przed pandemia

Rzekłbym, że jest dokładnie odwrotnie. Zwłaszcza dla ludzi spoza wielkich miast dzięki powszechności pracy zdalnej stawki się wyrównały i teraz w Rzeszowie firmy już nie oferują 60% tego co we Wrocławiu bo nikogo by nie znalazły.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Karister napisał:

Nie ma tygodnia, aby nie było oferty seniorskiej na B2B za 180PLN/h. Ja

Dokładnie tak, wystarczy otworzyć nofluffjobs, roboty za ogromną kasę jest masa.

 

1 godzinę temu, cyberpunk2020 napisał:

ja mowie o normalnej pracy w normalnej firmie na UoP.

To dla perspektywy, wyciągnąć 10k w normalnej pracy na UoP (netto) w nie-IT wymaga skakania przez płonące obręcze. Ogarnięty programista po paru latach = 20k należy się jak psu buda, i jeszcze praca zdalna :)

Ja np. zostałem właśnie kierownikiem projektu w swojej firmie (a raczej dogadałem awans), teraz muszę wynegocjować mnożnik, w zależności od efektu dostanę od 8,2 do 9,7k na rękę na UOP, odpowiedzialność trzy razy taka jak programisty, praca stacjonarna, CBA na karku bo projekt za grubo ponad miliard złotych.

No żenada. Gdyby nie to, że liczę na doświadczenie z tego (+ certyfikaty, agile głównie, które mi dofinansują) i śmignięcie do IT, to bym się pochlastał, albo poszedł do biedry bo ta pensja w porównaniu do ciężkości roboty to kpina. A tak to może za te 2 lata uda się przejść na junior product ownera albo junior scrum mastera...

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jak ktoś ma kupę lat doświadczenia i doszedł do granicy zarobków to mu kasy mniej zostaje :E

Jak ktoś wszedł do IT niedawno (czyli kilka lat) to mimo inflacji i rosnących kosztów i tak wychodzi mocno na plus. Zaczynając jako junior za 4-5k brutto na UoP można po 3 latach dojść do 13-16k  brutto. I nie mówię tu tylko o programistach, a całym IT, czyli konsultantach, serwisantach itp. IT to nie tylko pisanie kodu. 

Wracając do tematu, ja się rozglądam powoli za mieszkaniem i nie ukrywam że chciałbym skorzystać z tego kredytu 2%, skoro można płacić mniej, to głupio nie wykorzystać. Chociaż czy ufać rządowi w sprawie kredytu... Nooo trochę strach, chociaż to bank daje warunki. 

I kiedy kupić? Planowo myślałem nad jesienią 2023, muszę dozbierać trochę gotówki. 

1 minutę temu, Kaiketsu napisał:

Ja np. zostałem właśnie kierownikiem projektu w swojej firmie (a raczej dogadałem awans), teraz muszę wynegocjować mnożnik, w zależności od efektu dostanę od 8,2 do 9,7k na rękę na UOP, odpowiedzialność trzy razy taka jak programisty, praca stacjonarna, CBA na karku bo projekt za grubo ponad miliard złotych.

No żenada.

Kierownik projektu to chyba najgorsza fucha w IT patrząc u mnie w firmie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, galakty napisał:

Kierownik projektu to chyba najgorsza fucha w IT patrząc u mnie w firmie :E

Niestety nie mam innej drogi przejścia gdy chcę wykorzystać obecne CV. Może Scrum Master, ale tam nie chcą brać ludzi bez doświadczenia w byciu scrum masterem. paragraf 22.

4 minuty temu, galakty napisał:

nie ukrywam że chciałbym skorzystać z tego kredytu 2%

zazdro :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, galakty napisał:

Jak ktoś wszedł do IT niedawno (czyli kilka lat) to mimo inflacji i rosnących kosztów i tak wychodzi mocno na plus. Zaczynając jako junior za 4-5k brutto na UoP można po 3 latach dojść do 13-16k  brutto. I nie mówię tu tylko o programistach, a całym IT, czyli konsultantach, serwisantach itp. IT to nie tylko pisanie kodu.

Można albo i nie można, to zależy.

Kumpel jak był wypożyczony od Janusza do klienta to miał chyba 5000 brutto, a jak potem się zatrudnił bezpośrednio u klienta, to dokładnie za taką samą robotę dostał prawie 15k :szczerbaty:

Tak czy srak, ludzie tam z góry IT zawsze mają jakąś odklejkę, że każdy tyle dostaje. Zresztą ten rynek też niedługo się mocno skurczy przez rozwój choćby ChatGPT. Proste kody już przy pomocy tego pisałem.

18 minut temu, Kaiketsu napisał:

To dla perspektywy, wyciągnąć 10k w normalnej pracy na UoP (netto) w nie-IT wymaga skakania przez płonące obręcze. Ogarnięty programista po paru latach = 20k należy się jak psu buda, i jeszcze praca zdalna :)

Są dość proste roboty za podobną kasę, ale irytujące. Zafiksowaliście się na  tym IT, a jest sporo innych opcji przecież.

Chociażby audyt w kołchozach zaczyna się teraz bodajże od 8k (ten dla świeżaków po studiach). Tam masz zerową odpowiedzialność, tylko dużo jest pieprzenia z klikaniem w komputer. Z drugiej strony po roku, max dwóch można znaleźć lepsze zajęcia za x2 tyle. No i też w większości zdalnie.

Swoją drogą, zdalnej też  bym nie gloryfikował tak. Mnie np. dość szybko zaczęło to męczyć. Na pewno nie jest to opcja dla każdego.

Edytowane przez Kamiyan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kamiyan napisał:

udyt w kołchozach zaczyna się teraz bodajże od 8k (ten dla świeżaków po studiach).

Audyt w jakiej branży?

Jakie to ma wymagania?

Masz może na oku jakąś ofertę pracy tego typu w necie, żebym mógł się zapoznać ze specyfiką? ;)

 

Zdalna nie jest dla każdego, zgadza się. Ale na pewno jest dla mnie.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kamiyan napisał:

Tak czy srak, ludzie tam z góry IT zawsze mają jakąś odklejkę, że każdy tyle dostaje. Zresztą ten rynek też niedługo się mocno skurczy przez rozwój choćby ChatGPT. Proste kody już przy pomocy tego pisałem.

Jak w 3 lata po zaczęciu pracy masz 3x pensję to nie ma co się dziwić, że się odkleja. Potem pracujesz i obracasz się w środowisku takich osób i tym bardziej zmieniasz światopogląd. 

Na szczęście mojej pracy żadne AI nie ogarnie :E

19 minut temu, Kaiketsu napisał:

zazdro :)

Zazdro o ile to wejdzie w życie w dobrej formie, starczy wniosków i banki będą przyznawać kredyty. Już czytałem o wymuszeniach i obejściach kredytu 2%, więc w teorii fajnie, w praktyce wyszło jak zawsze.

Jak się załapię to jakieś mieszkanie 3 pokojowe ~50m2 będę chciał kupić. Z jednego pokoju zrobić gabinet by biurko w sypialni nie stało. 

Jakieś 550k bym się chciał zamknąć ze wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj przykład, czemu moja branża to gówno:

https://www.pracuj.pl/praca/inzynier-systemow-telekomunikacyjnych-tychy-dojazdowa-9b,oferta,1002477026?s=6baf92ee&searchId=MTY3OTM5MzMwOTMwMS43MTY=

Wystarczy poczytać opis stanowiska.

Mordownia gdzie robisz za wszystkich (praca zespołowa, ale "wymagana samodzielność") i zapierdzielasz jak chomik w kołowrotku własnym samochodem w delegacje po całym kraju, gdzie śmigasz w plastikowym kasku po uwalonych błotem budowach, wszystko za 6000 brutto, ogarniając koncepcyjnie i praktycznie złożone systemy t-k, aha, i je też serwisujesz, bo czemu nie, janusz musi przyoszczędzić.

W dupę sobie wsadźcie taką pracę.

A i tak znajdą frajera.

Edytowane przez Kaiketsu
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Kaiketsu napisał:

Audyt w jakiej branży?

Jakie to ma wymagania?

BIG4 po prostu. Robi się audyty (głównie finansowe) dla większych firm, np. dla Motoroli. Najwięcej płacą teraz chyba w E&Y, bo już wyrównali do inflacji. Najłatwiej się dostać do PWC, bo biorą jak leci. Tutaj potwierdzone 7500 na start (wiem , bo mi tyle dawali, choć wynegocjowałem do 8000 brutto). Pracuję od pół roku za tyle.

A wymagania to żadne w sumie. Excel jako tako, aby tylko znać pivota i wyszukaj pionowo (o poziomym nie słyszeli). Angielski tak B2 chociaż i najlepiej licencjat z jakiejś uczelni. Zasadniczo możesz nawet z ulicy przyjść.

Edytowane przez Kamiyan
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, że narzekam na to po raz N-ty (pewnie macie dość :E ), ale wszystkie tego typu branże jak tk, elektronika czy w mniejszym stopniu automatyka dostają po dupie przez blokady regionalne.

np. pierwsza lepsza praca z językiem niemieckim i już rywalizujesz z programistą20k, a wymagania żadne:

https://www.pracuj.pl/praca/kierownik-inzynier-budowy-sieci-swiatlowodowe-niemcy,oferta,9802131?s=6baf92ee&searchId=MTY3OTM5MzMwOTMwMS43MTY=

Niestety, w inżynierii praca zdalna to praktycznie nieistniejące zjawisko (musi być przynajmniej hybrydowa, bo musisz pojawić się w biurze - to akurat rozumiem, tłumaczenie ludziom na skype czy teams czegokolwiek to mordęga jak nie możesz na tablicy markerem narysować), a biznes skupiony jest w krajach niemieckojęzycznych, więc albo umiesz niemiecki, albo... dymaj u janusza w Tychach za 6k.

Tutaj IT ma tą przewagę, że wystarczy angielski i już możesz pracować dla dowolnej firmy z całego świata, a to wymusza pewien standard zarobków.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kamiyan jak to wygląda z obłożeniem pracą? O audytach słyszałem niezbyt ciekawe rzeczy, szczególnie pod koniec miesiąca/kwartału/roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, EvilKillaruna napisał:

Jeśli tak bardzo chcecie % za spam, mogę przestać kasować posty, a zacząć je nagradzać, jeśli nie potraficie sami włączyć sobie hamulców.

To Ty tu sprzątasz? :D  Syzyfowa praca, to taki temacik dla programistów ;)

 

Brał ktoś ostatnio jeszcze panele w programie mój prąd 4.0? 

Coś mi wniosek wisi. Nie wiem co mam odliczyć w PIT. Całość za panele czy jednak nie całość? Dadzą nie dadzą? Te programy PiSiorów są jakies nie normalne. Jedne dają siano od ręki, inne zamulają bez końca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby być dokładnym to nie jest on też od pisania o budowie domu, bo ten ma swój osobny wątek na tym forum w tym samym dziale, a jakoś nikogo to nie boli. ;) 

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Minciu napisał:

Coś mi wniosek wisi. Nie wiem co mam odliczyć w PIT. Całość za panele czy jednak nie całość? Dadzą nie dadzą? Te programy PiSiorów są jakies nie normalne. Jedne dają siano od ręki, inne zamulają bez końca.

Normalne, odliczasz teraz całość a jak dostaniesz jakieś dofinansowanie, to złożysz korektę zeznania podatkowego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doczytaj jak ten kredyt 2% ma wpływać na zdolność. Według pierwszych zapowiedzi bank w momencie liczenia zdolności miał nie wiedzieć o chęci skorzystania z programu, czyli żeby wziąć kredyt w programie i bez, trzeba by było mieć takie same dochody, mimo że rata o połowę niższa. Jeśli dalej ma to tak wyglądać, to ludzie się na kredyty nie rzucą, bo dalej nie będzie ich na to stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Realnie z marżą to może być nawet 4.5% a może banki dla kredytów w programie zaproponuję ciut wyższą marżę.. ;)

więc nie spodziewałbym się jakiegoś wielkiego rzucania się, jednakże skoro program ma być już w lipcu to nie ma najmniejszego sensu kupować teraz.

Edytowane przez Wu70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Kitu napisał:

Doczytaj jak ten kredyt 2% ma wpływać na zdolność. Według pierwszych zapowiedzi bank w momencie liczenia zdolności miał nie wiedzieć o chęci skorzystania z programu, czyli żeby wziąć kredyt w programie i bez, trzeba by było mieć takie same dochody, mimo że rata o połowę niższa. Jeśli dalej ma to tak wyglądać, to ludzie się na kredyty nie rzucą, bo dalej nie będzie ich na to stać.

A gdzie to wyczytales. Bo wymogi sa nastepijace

  • kredytobiorca musi posiadać zdolność kredytową adekwatną do kwoty kredytu, jaki chce uzyskać,
  • kredytobiorca oraz osoby wchodzące w skład jego gospodarstwa domowego nie posiadają i nie posiadały prawa własności lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego, chyba że prawo do dotyczy łącznie nie więcej niż 1/2 udziału w jednym lokalu albo domu, zostało odziedziczone, a kredytobiorca nie zamieszkuje pod tym adresem,
  • kredytobiorcy oraz osobom wchodzącym w skład jego gospodarstwa domowego nie przysługuje i nie przysługiwało spółdzielcze prawo dotyczące lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego, chyba że prawo do dotyczy łącznie nie więcej niż 1/2 udziału w jednym lokalu albo domu, zostało odziedziczone, a kredytobiorca nie zamieszkuje pod tym adresem
  • kredytobiorca nie ukończył 45 lat, z tym że w przypadku, gdy kredyt zaciągają wspólnie małżonkowie lub rodzice co najmniej jednego wspólnego dziecka, wystarczy, że 45 lat nie ukończyło jedno z nich
  • kredytobiorca oraz osoby wchodzące w skład jego gospodarstwa domowego nie są stronami umowy innego kredytu udzielonego w celu nabycia prawa własności  lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego lub spółdzielczego prawa dotyczącego lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego.

Jest to podobne do tego co bylo umnie pare lat temu. Suma sumarow na takm kredyciesie jest zarabiscie do przodu. Nawet jak ten program jest do 10 lat to wlasnie jest to najgorszy okres. Bo przez pierwsze lata splacasz tylko procent a nie rate, gdzie pozniej jest juz z gorki.

21 godzin temu, calour napisał:

Sam ostatnio zastanawiałem się czy czekać na ten kredyt 2%, czy brać mieszkanie juz teraz. Sądzę, ze nie ja jeden. Z drugiej strony jeśli każdy rzuci się na kredyt 2% to ceny mieszkań w tym okresie poszybuja w górę i nie będzie to takie opłacalne jak się wydaje. No i jeszcze jedno ryzyko, żę jest to po prostu kolejna kiełbasa wyborcza.

 

Sa kalkulatury to sobie wbij 2% do raty czy 8% raty i masz odpowiedz nawet po podwyzce mieszkania.

Edytowane przez MaxForces

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, MaxForces napisał:

A gdzie to wyczytales. Bo wymogi sa nastepijace

Masz w cytowanym fragmencie:

W dniu 27.03.2023 o 08:55, Kitu napisał:

Według pierwszych zapowiedzi

Od tamtej pory sporo się w programie zmieniło, przykładowo bezdzietne związki nieformalne nie mogą już przystąpić do programu. Z tego powodu nie śledzę kolejnych doniesień, bo wypadłem z kręgu potencjalnych beneficjentów, tym bardziej, że jeśli będę chciał później przejść na JDG z siedzibą w mieszkaniu kupionym w programie (co w moim przypadku jest bardzo prawdopodobne), zgodnie z projektem ustawy takie mieszkanie nie będzie już służyło celom mieszkaniowym i jeśli dobrze zrozumiałem, to nie dość, że wstrzymują dopłaty, to jeszcze będzie trzeba je zwrócić ;)

W tym momencie raczej wygląda na to, że banki jednak będą wiedziały o chęci skorzystania z dofinansowania i uwzględnią to w liczeniu zdolności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dofinansowanie jest okresowe. Po okresie dofinansowania mamy do spłaty pełne raty. Raczej bank nie może przyjąć w wyliczaniu zdolności powiedzmy połowy okresu kredytowania, jeżeli w drugiej połowie beneficient zostanie sam na lodzie i nie pociągnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według proponowanych rządowych wyliczeń wychodzi, że po okresie dopłat rata zostanie na tym samym poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim na pewno dofinansowanie będzie można stracić z różnych powodów w trakcie tych 10 lat (tak jak kiedyś MDM w trakcie 5 lat) więc liczenie zdolności z dofinansowaniem byłoby dziwne.

22 minuty temu, Kitu napisał:

przykładowo bezdzietne związki nieformalne nie mogą już przystąpić do programu

Single mogą więc to niewielki problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...