Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

A to swoją droga, biura nieruchomości dodają kolejnej patologii na rynku. Czasami na opłacenie prowizji zgadza się sprzedający, ale to chyba rzadkość. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, galakty napisał:

A to swoją droga, biura nieruchomości dodają kolejnej patologii na rynku. Czasami na opłacenie prowizji zgadza się sprzedający, ale to chyba rzadkość. 

Opłaca sprzedający i opłaca kupujący.

I generalnie jest tak, że biuro nieruchomości bierze od kupującego prowizję, żeby NIE DZIAŁAĆ w jego interesie i próbować mu wcisnąć mieszkanie za jak najwięcej się da :)

Oczywiście wciskają kity, że dbają o bezpieczeństwo transakcji itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie z obecnie rządzącymi są powiązani deweloperzy i bura nieruchomości.

One wyrastają jak grzyby po deszczu.  Dużo ludzi się tym teraz zajmuje ale nic dziwnego każdy chce szybką łatwą i dużą kasę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno teraz to już 3-5% biorą i od sprzedającego i kupującego.

I w sumie jak tak sobie człowiek pomyśli, to w większości przypadków Ci ludzie są zbędni.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ludzie ich biorą bo nie chcą papierologii i latania po urzędach i specjalistach jak geodeta.

Edytowane przez Keken

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, Szambo napisał:

Opłaca sprzedający i opłaca kupujący.

Ostatnie mieszkanie jakie oglądałem było mówione, że całość pokrywa kupujący sprzedający.

Edytowane przez galakty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@galakty To sobie teraz wyobraź za jaką właściwie usługę ty płacisz.

Bo to takie dziwne, że opłacasz biuro, które notabene nie działa na twoją korzyść, tylko sprzedającego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Szambo Sorry, sprzedający miało być ;) 

Edytowane przez galakty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, galakty napisał:

A to swoją droga, biura nieruchomości dodają kolejnej patologii na rynku. Czasami na opłacenie prowizji zgadza się sprzedający, ale to chyba rzadkość. 

Wszystkie biura w szczecinie biorą 3,69 od sprzedającego i kupującego.
Co z tego, że kupujący zapłaci za obie strony jak bez tego biura byś miał po prostu niższą cenę?

5 godzin temu, Szambo napisał:

Podobno teraz to już 3-5% biorą i od sprzedającego i kupującego.

I w sumie jak tak sobie człowiek pomyśli, to w większości przypadków Ci ludzie są zbędni.

Po rozmowie z pierwszym biurem byłem pewien, że oni nie pełnią żadnej funkcji poza tym, że przed wyjściem do budynku każą podpisywać umowę na parkingu, że jak kupię to mieszkanie to tylko korzystając z ich usług.

Pisałem parę razy co mi typ z biura gadał, że przed balkonem nic nie powstanie, bo widział plan zagospodarowania. Pół roku później zaczęli tam budować gigantyczny budynek mieszkalny.
Miałbym zero dostępu do słońca i brak możliwości zaparkowania gdziekolwiek, bo tam po części był dziki parking.

Jakbym to mieszkanie kupił to typ za 20 minut roboty (mówienie kłamstw i nic więcej) + 10 minut dojazdu zarobiłby 30 tysięcy złotych.
A nie mają żadnej odpowiedzialności, bo nie są stroną umowy.

5 godzin temu, galakty napisał:

Ostatnie mieszkanie jakie oglądałem było mówione, że całość pokrywa kupujący.

Całość czyli ile? 7,5%?
Bez biura można kupić mieszkanie taniej o prowizję. Każdy kto sprzedaje mieszkanie prowizję dorzuca do ceny jaką chce za mieszkanie.
Nawet jeśli nie bezpośrednio to byś tyle utargował jakbyś bez biura obejrzał mieszkanie.

5 godzin temu, Keken napisał:

ludzie ich biorą bo nie chcą papierologii i latania po urzędach i specjalistach jak geodeta.

Ci, z którymi miałem kontakt nie zajmują się papierami.
Ja z resztą też się tym nie zajmowałem tylko doradca finansowy (który dostał prowizję od banku, a nie ode mnie) i notariusz (chyba 1500 zł).
Za 30k 5 lat temu, czyli 50k obecnie, sam chętnie pochodzę z papierami. 
Potrzebuję 2 dni urlopu i mam 50k w kieszeni.
Masz dniówkę 25000 zł?

Edytowane przez michasm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, michasm napisał:

Bez biura można kupić mieszkanie taniej o prowizję. Każdy kto sprzedaje mieszkanie prowizję dorzuca do ceny jaką chce za mieszkanie.
Nawet jeśli nie bezpośrednio to byś tyle utargował jakbyś bez biura obejrzał mieszkanie.

Szkoda tylko że niemal wszystkie oferty są przez biura, znaleźć coś co się pasuje i jeszcze od prywatnego to jak wyprawa Apollo 11 :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na adresowo masz oferty bez pośredników. 

Tam znalazłem moje mieszkanie. 

Wtedy byli całkowicie za free dla kupujących, a sprzedający płacili chyba 100 zł za wystawienie ogłoszenia. Nie wiem jak jest teraz. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zielona wyspa.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, michasm napisał:

Wszystkie biura w szczecinie biorą 3,69 od sprzedającego i kupującego.
Co z tego, że kupujący zapłaci za obie strony jak bez tego biura byś miał po prostu niższą cenę?

Po rozmowie z pierwszym biurem byłem pewien, że oni nie pełnią żadnej funkcji poza tym, że przed wyjściem do budynku każą podpisywać umowę na parkingu, że jak kupię to mieszkanie to tylko korzystając z ich usług.

Pisałem parę razy co mi typ z biura gadał, że przed balkonem nic nie powstanie, bo widział plan zagospodarowania. Pół roku później zaczęli tam budować gigantyczny budynek mieszkalny.
Miałbym zero dostępu do słońca i brak możliwości zaparkowania gdziekolwiek, bo tam po części był dziki parking.

Jakbym to mieszkanie kupił to typ za 20 minut roboty (mówienie kłamstw i nic więcej) + 10 minut dojazdu zarobiłby 30 tysięcy złotych.
A nie mają żadnej odpowiedzialności, bo nie są stroną umowy.

Całość czyli ile? 7,5%?
Bez biura można kupić mieszkanie taniej o prowizję. Każdy kto sprzedaje mieszkanie prowizję dorzuca do ceny jaką chce za mieszkanie.
Nawet jeśli nie bezpośrednio to byś tyle utargował jakbyś bez biura obejrzał mieszkanie.

Ci, z którymi miałem kontakt nie zajmują się papierami.
Ja z resztą też się tym nie zajmowałem tylko doradca finansowy (który dostał prowizję od banku, a nie ode mnie) i notariusz (chyba 1500 zł).
Za 30k 5 lat temu, czyli 50k obecnie, sam chętnie pochodzę z papierami. 
Potrzebuję 2 dni urlopu i mam 50k w kieszeni.
Masz dniówkę 25000 zł?

Zatrzymales sie w tatach 20.

Sprzedawalem swoj dom 3 miesiace temu. Fotograf,ustawienie, prawnik, pokazywanie,, osoba od pozyszki sprawdzajaca ze nie wpadniesz na mine ze sprzedaza bo czas to pieniadz. Dzieki tej osobie dom sprzedalem  osobie co miala pokrycie, troszke lepsza oferta byla ale z domem bym czekal nastepne 6-8 miesiecy.

Zamykajace koszty byly takie ze ja placilem swojemu agentowi a kupujacy placil swojemu agentowi

Edytowane przez MaxForces

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 godzin temu, michasm napisał:

Nie wiem ile jest tych dużych mieszkań, ale te, które oglądałem były bardzo fajnie rozłożone i nie było patoli typu 3 pokoje w mieszkaniu 42m2.

Nie były to też wagony z 1 oknem i drzwiami balkonowym. Fajne, jasne mieszkania. 

Póki co problemem może tam być brak większych sklepów. Najbliższy sklep to Lidl na bramie portowej, ale to pod górkę. Fajnie jak jakikolwiek market jest na tyle blisko, że można się przejść z buta. 

No i te mieszkania, które oglądałem są z oknami na południowy zachód i północny zachód. Będzie gorąco. Już to przerabiałem mieszkając w wielkiej płycie ze wszystkimi oknami na zachód. 

Teraz mam wszystkie na wschód 😁 ale kto dzisiaj zwraca uwagę na takie rzeczy? :E

Zdajesz sobie sprzwe ze nawet okna nowe a nie wielka plyta lata 80-90 z 30% bardzo minimalnie naagrzewa pomieszczenie, kazde kolejne wyzej zmniejsza rozjasnienie. Nie jest goraco nawet przy 30%..

80m2 -150m2 jest ich 26.

Z tego co wnoskuje ogladales te mieszkanie 80m2

4-rooms.jpg

Kuchnia malutenka, kazda sypialnia pozbadzina szaf,wogole malo miejsca na szafy. Lazienka przyszielona na trzy sypialnie bez wanny a ta co przydzielona do codziennego uzytku ma wanne. Ta glowna do sypialni o wiele wieksza lazienka co jest nieporozumieniem.

Tu masz przyklad z jedych moich domow ,masz tam pokazane pietro po pietrze jak jest rozmieszczone pomieszczenia i jak mozna zogospadoroac najbardziej uczeszczane pomieszczenia.

https://www.realtor.com/realestateandhomes-detail/17-Romondt-Rd_Pompton-Plains_NJ_07444_M62257-85015

Edytowane przez MaxForces
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak porównywać mieszkanie 80m2 do domu 300m2. :szczerbaty:

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MaxForces ty naprawdę nie rozumiesz że tu żyją biedni ludzie? Nawet nasza klasa średnia IT co jeszcze jakoś buduje te małe domki to jest biedota w porównaniu do Ciebie. Tutaj dom to jest życiowy projekt, wielkie osiągnięcie a wielu dalej mieszka z rodzicami.

 

 

Wracając do kredytu 0 - pamiętacie Hetmana jak się zapierał o "biezpiecznikach" w projekcie które zabezpieczą nas przed wzrostami?

No to w najnowszym projekcie usunęli limit dochodu 23k netto dla rodzin 2+3 :lol2:

https://wyborcza.biz/biznes/7,147582,31147917,mozesz-zarabiac-miliony-i-dostac-kredyt-na-start-znika-kryterium.html

  

W dniu 15.07.2024 o 10:41, kubikolos napisał:

Kontynuacja temat - bo podobno trolle sugerowały że ludzie popierają takie projekty:

A tymczasem... Zobaczcie jak rząd silnie naciska i inwestuje w boty żeby wprowadzić ten projekt mimo czegoś takiego:

 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, kubikolos napisał:

Wracając do kredytu 0 - pamiętacie Hetmana jak się zapierał o "biezpiecznikach" w projekcie które zabezpieczą nas przed wzrostami?

No to w najnowszym projekcie usunęli limit dochodu 23k netto dla rodzin 2+3 :lol2:

Wszyscy Ci którzy liczyli na spadek cen łączcie się, bo będzie jeszcze grubiej niż jest teraz :F 

Im jesteś bardziej bogaty i dzietny, tym więcej dostaniesz, fajnie. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, MaxForces napisał:

Zatrzymales sie w tatach 20.

Sprzedawalem swoj dom 3 miesiace temu. Fotograf,ustawienie, prawnik, pokazywanie,, osoba od pozyszki sprawdzajaca ze nie wpadniesz na mine ze sprzedaza bo czas to pieniadz. Dzieki tej osobie dom sprzedalem  osobie co miala pokrycie, troszke lepsza oferta byla ale z domem bym czekal nastepne 6-8 miesiecy.

Zamykajace koszty byly takie ze ja placilem swojemu agentowi a kupujacy placil swojemu agentowi

W Polsce mieszkania sprzedają się same. To nie są ekskluzywne przedmieścia w Miami, gdzie cenę robi prestiż. Mieszkanie, które kupiłem nie miało nawet w ofercie zdjęcia planu mieszkania. Po prostu było kilka zdjęć mieszkania zagraconego dziecięcymi zabawkami, łóżeczko w salonie, pełni mebli. Zwykłe 3 zdjęcia zrobione telefonem mieszkania w użytku - nie było szykowane do tych zdjęć. 

Zadzwoniłem w dzień wystawienia ogłoszenia. Powiedziałem ile zarabiam i jaką mam zdolność (na kredyt 10 lat miałem zdolność wyższą niż wartość mieszkania), powiedziałem, że mogę im pokazać moją umowę o pracę, ale nie chcieli oglądać. Mieszkanie oglądałem 2 razy - w piątek i niedzielę. Przed pierwszą wizytą sprawdziłem za kilka dyszek księgę wieczystą w necie. W Polsce masz do tego dostęp, ale nie znajdziesz numeru po adresie. Są serwisy, które podają za kasę numer księgi po adresie. Wiedziałem, że mieszkanie nie jest objęte hipoteką, a mąż jest jedynym właścicielem. W niedzielę podjąłem decyzję, że je kupuję. Przelałem jeszcze będąc w mieszkaniu 5k przelewem natychmiastowym słownie umawiając się, że jak to zadatek. W najgorszym wypadku byliby 5k do przodu.

Wlasciciele sami szukali mieszkania większego, więc miałem czas. Jeśli dobrze pamiętam umowę przedwstępną wziąłem z neta. Chcieli więcej zadatku, więc przelałem. Kwota zadatku była ujeta w umowie. Umówiłem nas do notariusza gdy miałem pozytywną opinię kredytową już z konkretnego banku, a mogłem przebierać, więc trochę to trwało, bo gorsze oferty, które odrzuciłem doradca finansowy negocjował po tym jak już najfajniejszy bank miałem zaklepany. Ostatecznie najlepszą ofertę udało się jeszcze uciąć. 

Notariusz notariuszowi wysłałem emailem projekt umowy kredytowej i umowę przedwstępną emailem. Był tam też numer księgi wieczystej. Notariusz powiedział mi na co powinienem zwrócić uwagę. Zostałem poinformowany, że dla mnie będzie bezpieczniej jeśli się wymeldują przed podpisaniem umowy. Wlasciciele dostarczyli mi dokumenty, które to potwierdzały, a ja je dosłałem notariuszowi. 

Wszelkie sprawy papierowe załatwili za mnie doradca kredytowy i notariusz. Nie robiłem z papierami nic poza czytaniem, bo ja lubię wiedzieć wszystko. Jedynie zameldowałem się w mieszkaniu sam. 

Jak mieliśmy umowę notarialną to przekazałem ją doradcy kredytowemu. Jak bank przelał hajs to właściciele poinformowali mnie, że są bogaci :)

3 miesiące mieszkali jeszcze w moim mieszkaniu, bo w umowie notarialnej mieli tyle czasu na udostępnienie lokalu. W tym czasie opłacało wszystkie rachunki. Zameldowałem się w mieszkaniu od razu jak dostałem umowę notarialną. Klucze przekazano mi 2 tygodnie przed czasem wymienionym w umowie. 

To byli proste. Bałem się jedynie, że banki za nisko wycenią mieszkanie, bo nie chciały uwzględnić miejsca w hali garażowej. Teraz to się wydaje śmieszna - 422k za 51,7m2 z miejscem w hali w 5-letnim budynku w pięknej lokalizacji. Zamknięte osiedle z dużymi przestrzeniami pomiędzy budynkami. Centrum miasta, a za oknem pełno zieleni, bo tam jakiś zbiornik jest pod ziemią i nie można tam nic zbudować. 

Jakby robił to jak większość Polaków, czyli nie czytał bym co podpisuję tylko ufał doradcy i notariuszowi to całkowitą czasochłonnosc, włącznie z oglądaniem mieszkania, ocenił bym na 10h.

Tyle trzeba czasu, aby kupić mieszkanie wraz z wszystkimi formalnościami. 

W tym są dojazdy, stanie w kolejce (meldunek), wizyty u doradcy, załatwianie papierów dla doradcy (bilingi z ROR, zaświadczenie o zarobkach), korespondencja email z notariuszem, oglądanie mieszkania. 

Z bankiem nigdy się nie kontaktowałem. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Poznaniu właśnie mi migła oferta dewelopera na mieszkanie za 9000 zł/m2...

Cena niższa o jakieś 1000 zł/m2 wobec innych ofert. Oddanie pod koniec roku.

Zaraz obok oferta mieszkania z rynku wtórnego za ruderę po 10000 zł/m2 lub w miarę nowego z 2018 roku zrobionego na podstawowy standard za 14000 zł/m2.

Często mnie zastanawia za ile te mieszkania z rynku wtórnego właściwie idą...

W zeszłym roku mówiono, że właściwie cena ofertowa to cena kupna bo takie zaintersowanie, ale teraz mam wrażenie, że deweloperka ceny utrzymuje na podobnym poziomie za to rynek wtórny odzie w jakieś chore regiony cenowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rynek wtórny to już mała patologia gdzie ludzie myślą o milionach za jakąś ruderę. Dla mnie kompletnie nie opłaca się iść w rynek wtórny.

 

3 godziny temu, michasm napisał:

Zadzwoniłem w dzień wystawienia ogłoszenia. Powiedziałem ile zarabiam i jaką mam zdolność (na kredyt 10 lat miałem zdolność wyższą niż wartość mieszkania), powiedziałem, że mogę im pokazać moją umowę o pracę, ale nie chcieli oglądać.

Przecież to brzmi jakbyś musiał upaść przed panem i prosić o wielkoduszną zgodę na zakup państwa zużytego mieszkania. Tłumaczyć się ile zarabiasz i pokazywać umowę o pracę jakimś randomom to jakaś patologia.

3 godziny temu, michasm napisał:

W Polsce masz do tego dostęp, ale nie znajdziesz numeru po adresie. Są serwisy, które podają za kasę numer księgi po adresie.

A to jest ciekawy przykład przestępczej działalności urzędników państwowych. Te serwisy zwyczajnie zapisują to co udostępnia geoportal, zupełnie przypadkiem raz na jakiś czas na geoportalu dochodzi do pomyłki i na noc udostępniają nr ksiąg... ;)

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, Wu70 napisał:

Przecież to brzmi jakbyś musiał upaść przed panem i prosić o wielkoduszną zgodę na zakup państwa zużytego mieszkania. Tłumaczyć się ile zarabiasz i pokazywać umowę o pracę jakimś randomom to jakaś patologia.

Miałem w tym cel. Już przed oglądaniem mieszkania wiedziałem, że prawdopodobnie je kupię, a właścicieli, będących zwykłymi osobami, które nigdy nie sprzedawały mieszkania, chciałem upewnić, że mogę mieszkanie kupić pomimo, że nie mam gotówki. Bałem się, że ktoś kupi to mieszkanie przede mną. Zwłaszcza jakby ktoś chciał płacić gotówką. Mieszkanie było około 2000-3000 zł/m2 tańsze niż inne oferty z tego osiedla, a w cenie zawarte było miejsce w hali, gdzie w pozostałych ofertach trzeba było za nie dodatkowo dopłacić.

Dla mnie informacja o moich zarobkach nie jest tajemnicą. Moi znajomi wiedzą ile ja zarabiam. Rozmawiamy na ten temat.
To, że zarobki w Polsce są tematem tabu to jest prawdziwa patologia, gdzie wygranymi są pracodawcy.

14 minut temu, Wu70 napisał:

A to jest ciekawy przykład przestępczej działalności urzędników państwowych. Te serwisy zwyczajnie zapisują to co udostępnia geoportal, zupełnie przypadkiem raz na jakiś czas na geoportalu dochodzi do pomyłki i na noc udostępniają nr ksiąg... ;)

Dlaczego przestępczej działalności?
Przecież dane na temat ksiąg wieczystych są publicznie dostępne. W dowolnej chwili możesz sprawdzić w urzędzie kto jest właścicielem mieszkania, którego znasz adres, PESEL właściciela, czy jest tam hipoteka itp., numer księgi matki, szczegóły dotyczące powierzchni wspólnych i udział w nich konkretnego mieszkania.
Możesz to zrobić za free w urzędzie lub zapłacić serwisowi, które te dane masowo pozyskał w sposób legalny - tak samo jak ty byś mógł.

Edytowane przez michasm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no udostępnianie swoich zarobków randomom od mieszkania to patola, nie ma co. Ze znajomymi rozmawiaj o czym chcesz, ale nie sugeruj że to normalne... Płaszczyć się przed sprzedającymi i jeszcze płacić za sprawdzenie księgi. MA-SA-KRA.

1 godzinę temu, Szambo napisał:

W Poznaniu właśnie mi migła oferta dewelopera na mieszkanie za 9000 zł/m2...

Dowiedz się i zadzwoń, bo realnie cena będzie zapewne większa ;) 

Zaraz Ci dojdzie system smart, 2 miejsca postojowe i realnie 50-100k w górę za ofertę. Potem to wykończ i już tak kolorowo nie jest. I jeszcze licz na to, że realny termin zostanie dotrzymany ;) 

Ale oczywiście i tak to spoko oferta będzie, bo jak widzę 600k za 40 letnie mieszkanie bez windy to błagam, co tu się odwala?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed nikim się nie płaszczyłem. Nie wiem w ogóle skąd Wam się wzięło takie określenie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płaszczyłeś, po prostu uznałeś że się opłaca to zrobić ale to patalogia i nie powinno tak być na rynku.

53 minuty temu, michasm napisał:

Dlaczego przestępczej działalności?

Przecież napisałem w drugim zdaniu. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Wu70 napisał:

Płaszczyłeś, po prostu uznałeś że się opłaca to zrobić ale to patalogia i nie powinno tak być na rynku.

Potwierdzenie, że mnie stać to płaszczenie się? Proponuję zajrzeć do słownika. Nikogo o nic nie prosiłem. Nikomu tyłka nie lizałem.

17 minut temu, Wu70 napisał:

Przecież napisałem w drugim zdaniu. ;)

A ja napisałem dlaczego to jest zgodne z prawem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Cześć, w domu mam sieć Unifi i b. chwalę. Kończę teraz swoje biuro i muszę zbudować sieć. Z racji oferty INEA (300-400 zł za światłowód...) postanowiłem pójść w 5G. W sieci będą 2-3 komputery, drukarka, alarm oraz 1 kamera (czyli 6-7 urządzeń). Z tego co widzę budowanie tego na Unifi trochę będzie przeszacowane bo bym musiał kupić modem 5G + router UDM (czyli na starcie 3-4k) + switch. W co innego polecacie pójść?
    • Wątpię, żeby kwestia kontroli treści była aż takim problemem. Przecież tutaj +/- przez dwie dekady to działało. Po prostu musi być zespół moderatorów, którzy znają forum, którzy są wspierani przez administrację, a nie zostawieni sami sobie. Forum, to nie zbiór randomów wrzucających co popadnie w komentarzach pod artykułami. To jakaś społeczność, którą da się wychować, nie ma takiego przemiału użytkowników jak portale informacyjne. Oczywiście jak się sprawę zaniedba i towarzystwo się rozochoci, to jest problem, ale nadal to do kilku tysięcy regularnych użytkowników (najczęściej mniej) i to jest do opanowania. Zakładam też, że nikt nie będzie ścigał wydawcy jeżeli będzie aktywnie czyścił ze śmieci. Jeżeli wspomniane treści będą leżały, tydzień, miesiąc bez reakcji, to jak najbardziej ktoś się przyczepi. Ale jak moderatorzy aktywnie działają, to nawet dzień zwłoki nie powinien być problemem. Czy kiedykolwiek ktoś robił jakieś postępowania, bo na Labie jakiś spamer czy bot wstawił masę zdjęć porno? Przecież to nawet przed zmianami w prawie nie powinno być publikowane. Znasz może aktualne przypadki, że ktoś ścigał wydawcę? Większość portali rezygnuje, bo tak jest łatwiej, bo bardzo zaniedbały kontrolę itd. No ale też mają inną skalę ruchu. Jw. forum tematyczne jest dosyć wąskim gronem, portal informacyjny, nawet lokalny, to dużo większy zasięg. Np. lokalny portal trojmiasto.pl to bywają setki komentarzy pod jednym artykułem (o ile odpowiednio polityczny czy dający się hejtować temat). No ale sami sobie naważyli z gromadą trolli czy płatnych mącicieli. No ale co się dziwić, jeżeli można pisać bez rejestracji, pod dowolnym pseudonimem.
    • Bym widział to bym dalej maltretował Cruncher kolejne sztuki żeby wyśrubować wynik... 
    • Ale 17 poświęconych procesorów nie zapomnimy
    • I cyk, przejęte konto przez bota. Jakże typowe dla IPB .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...