Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, ZJK1 napisał:

Samochodem do stacji Warszawa Płudy

A tam jeszcze coś się mieści? Bo stoi samochód na samochodzie zawsze a miasto obiecuje P&R kolejne lata i nic z tego nie wynika :E

Ogólnie to jasne, możesz tak zrobić, ale musisz mieć samochód (a jak mieszkasz z partnerką to najpewniej musisz mieć dwa samochody) + dojeżdżać codziennie, chociaż oczywiście dojazd do stacji to mniejszy ból niż dojazd do centrum.

Czas dojazdu dalej nie urywa doopy, 14 min samochodem + 17 min pociągiem jak idealnie zgrasz wszystko tj. akurat wejdziesz na stację jak będzie pociąg się wtaczał. 31 min do centrum.

Ceny nadal "mocno warszawskie". Dookoła pola (Osiedle Regaty ;) ).

https://www.google.pl/maps/@52.3602259,21.0394569,3a,75y,232.29h,98.94t/data=!3m6!1e1!3m4!1swiQO__z5P0dU8rLsEtkexA!2e0!7i13312!8i6656

okolica.. ehh, no nie powiem, że powala... przecież to jest dosłownie szczere pole. Bez samochodu nie żyjesz.

 

@Adi777 no ja rozumiem :) chociaż ja uważam (i pewnie zostanę za to zlinczowany ;) ) , że Warszawa to najlepsze miejsce do życia w PL i szkoda mi ją opuszczać. Ale nie ma bata, żebym płacił 800k za klatkę z beznadziejnym dojazdem do jej centrum.

@Bono[UG] to nieźle naginasz rowerem :E godzina dojazdu to już szczerze mówiąc ostro :(

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No ale jak mieszkasz w powiatowej wsi, to niby stację kolejową masz na piechotę? Jak tak, to fajnie. Samochód pewnie i tak będzie potrzebny, zwłaszcza jak leje lub leży śnieg ;)

No i problem może być w nocy. Zależy jak daleko mieszkasz od tras nocnych autobusów ;)

Edytowane przez ZJK1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ZJK1 ja mam dokładnie 7 minut na piechotę do stacji ;) ale oczywiście noc to też lipa, bo przecież pociągi podmiejskie przestają jeździć.

Od samochodu nie ucieknę, ale jest spooora różnica w "czasem mogę podjechać" vs. "MUSZĘ wszędzie jechać!" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Kaiketsu napisał:

to nieźle naginasz rowerem :E godzina dojazdu to już szczerze mówiąc ostro :(

Z licznika wypada średnio 1h 10min w obie strony ale wypadałoby jeszcze doliczyć czas stania na światłach, a tego potrafi być ponad 5min w jedną stronę (kiedyś jak sprawdziłem wyrywkowo, to było 7min różnicy między licznikiem, a kamerką). W przybliżeniu do pracy jadę około 30min, do domu około 40min - uroki mieszkania na tzw. górnym tarasie Gdańska, mam trochę ponad 100m różnicy wysokości między mieszkaniem, a pracą.
Na dystans to około 19km dziennie. Do pracy trochę dłuższą trasą o niecały kilometr. Powrót krótszą i mniej stromą ale w dół według mnie mniej bezpieczną (za dużo bocznych dróg i wyjazdów z posesji, bez dobrej widoczności).
Godzina w jedną stronę (może mniej, nie mam rozpracowanej trasy), to by była z tej tańszej lokalizacji, gdzie googiel wskazuje mi ponad 15km w jedną stronę. Wtedy bym już na poważnie rozważał elektryfikację roweru.

Trudne były dwa pierwsze miesiące (zwłaszcza powrót pod górę), potem już wchodzi przyzwyczajenie.

 

W rozważaniach miałem też inną lokalizację - Lawendowe Wzgórze ale wtedy to też było zadupie. Dopiero z rok temu jak otworzyli nową drogę z tramwajem i ddr (Adamowicza), to komunikacyjnie mocno zyskali.
No i jest jeszcze jedno wielkie ale, lawendą to tam nie pachnie :E2km od wysypiska daje się we znaki, zwłaszcza że osiedle jest mniej więcej na linii przeważających wiatrów w Gdańsku (zachodnie, wysypisko jest na południowy zachód).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bono[UG] pobliskie wysypisko to jedna z wielu pułapek w przypadku działek czy mieszkań ;) coś wiedzą o tym mieszkańcy podwarszawskiej Wiązownej, zwłaszcza wsi Glinianka, gdzie jest RIPOK Lekaro ;)

od smrodu to tam można czasem zemdleć.

Za to działki tanie. Swego czasu hitem były (2 lata temu) bo blisko W-wy a <100 000 PLN. Agenci rzadko mówili ludziom o "rozkoszach" RIPOK-u ;)

 

Co do dojazdu to ja miałem jeden ogromny problem: w państwówce nie ma w pracy prysznica. Więc jedzie się tak, żeby się nie spocić, a wtedy jest naprawdęęęę wolno... ;) 6 kilometrów w jedną stronę i 40-45 minut jazdy 8:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

U mnie Lawendowe odpadło przez dewelopera ale to właśnie taki przykład, tanio (stosunkowo) i na zadupiu, wszyscy się śmieją aż wpada kilka inwestycji i tramwaj. Jeszcze planowana PKMka wleci i będzie elegancko na południu.

 

Edytowane przez Wu70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja się zastanawiam, czemu np. miasta, które posiadają jakieś części terenów miejskich, nie budują tam bloków pod wynajem.

Z tym, że wtedy nie wynajmowałoby się od janusza, tylko bezpośrednio od miasta.

Wiele osób by na to poszło, np. właśnie przez stabilizację (brak obaw o to, że dowiemy się, że "córka z USA wraca, wyjazd z lokalu". Większa swoboda aranżacji czy przeróbek, za zgodą urzędasa oczywiście. Myślę, że to rozwiązanie cieszyłoby się wyższym zainteresowaniem, niż wynajem od prywatnych osób, m.in. właśnie z tego względu.

Dodatkowo możnaby wprowadzić zasadę, że np. po 20-25-30 latach można odkupić takie mieszkanie w preferencyjnej cenie (bo gmina i tak już prawdopodobnie zarobiła krotność wsadzonej w budowę kasy). Wtedy dosłownie każdy byłby zadowolony: młody człowiek nie mogąc kupić w rynkowej cenie wynajmowałby coś, co i tak w końcu byłoby jego, a gmina ciągnęłaby sute stawki za wynajem i pozbywała się problemów (starzejących się bloków) po ich amortyzacji i jakimśtam zysku.

Czynsze powinny być rynkowe, jak u januszy, żeby nie robić z tego siedliska patologii.

Możnaby nawet lekko dotować takie inwestycje miast/gmin z podatków, wolałbym dawać na to, niż na pińcet plusy...

Co Wy na to?

 

 

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzmi jak mieszkanie+ które nie wypaliło, jaka byłaby różnica?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mieszkanie plus nie było na zasadzie jakiegoś dziwacznego "leasingu" mieszkania? Mam na myśli raczej coś w stylu normalnego wynajmu. jak chcesz, to się wyprowadzasz po miesiącu i nikt nie robi z tego scen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Były dwie opcje wynajem lub wynajem + stopniowy wykup w ratach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TBS ma to co pytacie. 

Ale trzeba się liczyć z tym, że wykup mieszkania jest raczej po cenie odtworzeniowej lokalu. Spłata wstępną też. Tylko że wstępnie buli się to co dzisiaj, a przy wykupie robią rekalkulacje na aktualny stan rynku. Więc może się okazać że po 20 latach macie spłacone prawie całe mieszkanie po cenie odtworzeniowej sprzed 20lat i jedno wielkie G po cenie aktualnej, która po 20 latach raczej będzie daleka od wstępnej. I jeszcze wpłata własna też jest. 

Lepiej odwiedzić bank i kupić drożej na wstępie, jak za 20 lat płakać baranim głosem.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tego co pamiętam to mieszkanie+ upadło przez nierealne oczekiwania cenowe gmin/miast jeśli chodzi o koszty budowy?

a TBS to porażka, musisz wpłacić wkład własny. Ode mnie w rodzinie ktoś mieszka w TBS, mieszkanie 50m^2, rata 2000 PLN, wkład własny 75 000... to chyba lepiej kredytować :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Kaiketsu napisał:

rata 2000 PLN, wkład własny 75 000... to chyba lepiej kredytować :E

Na ich miejscu nie liczyłbym ile kosztuje kredyt, bo bym się zapłakał :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kaiketsu napisał:

z tego co pamiętam to mieszkanie+ upadło przez nierealne oczekiwania cenowe gmin/miast jeśli chodzi o koszty budowy?

a TBS to porażka, musisz wpłacić wkład własny. Ode mnie w rodzinie ktoś mieszka w TBS, mieszkanie 50m^2, rata 2000 PLN, wkład własny 75 000... to chyba lepiej kredytować :E

Jesteś pewny że rata 2000? Zazwyczaj 2000 to koszt całkowity w tym rata gdzieś połowa z tego. 

Nie wiem też czy spadające stopy procentowe wpływają na koszt TBSa, ale pewnie nie. 

 

No ale ktoś tu pisał że tak by chciał. Mieszkanie z opcją wykupu. Na pewno lepsze to niż wynajmowanie. Ale jak się dłużej zastanowić to warunki tego najmu, wykupu, wyboru chaty iyp są na poziomie PRL. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Co do dojazdu to ja miałem jeden ogromny problem: w państwówce nie ma w pracy prysznica. Więc jedzie się tak, żeby się nie spocić, a wtedy jest naprawdęęęę wolno... ;) 6 kilometrów w jedną stronę i 40-45 minut jazdy 8:E

Podstawa to ciuchy na zmianę. Brak prysznica można ogarnąć chusteczkami nawilżanymi lub mydłem turystycznym, które nie wymaga spłukiwania.
Kolejne dopieszczanie, to dobre ciuchy sportowe, plecak nieprzylegający do pleców lub sakwy.

15 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Ja się zastanawiam, czemu np. miasta, które posiadają jakieś części terenów miejskich, nie budują tam bloków pod wynajem.

Bo to za dużo zachodu i za mały zysk. Lepiej sprzedać/wydzierżawić i wykazać duży przychód w rocznym budżecie, a potem mieć coś z podatków, niż planować na 20-30 lat do przodu, użerać się z lokatorami i niekoniecznie wyjść na plus.

Odnośnie rynkowego poziomu czynszu, to dzisiaj na lokalnym portalu był o tym artykuł. Stawiana teza była, że taki czynsz powinien być niższy, robić za konkurencję i wymuszać spadek cen wynajmu.
Szerzej można to traktować w ramach polityki rozwoju miasta, kontroli funkcji jaki pełni dany rejon, zagospodarowaniu istniejącej infrastruktury, a nie wydawaniu na tworzenie nowej na obrzeżach.
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Gdynia-musi-inwestowac-w-mieszkania-komunalne-n155168.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Bono[UG] napisał:

Bo to za dużo zachodu i za mały zysk.

Jasne, dlatego - skoro już żyjemy w socjalistycznym państwie - można taką gminę czy miasto dotować z podatków, by zwiększać opłacalność takich zabaw. Może np kosztem częściowego ograniczenia pińcetplusa?

BTW, styropian +100% już względem zeszłego roku. FML. @Adi777 rozważ wełnę mineralną, ona tak nie podrożała :E

 

2 godziny temu, Minciu napisał:

Jesteś pewny że rata 2000?

w sensie płacą łacznie 2000 PLN (około, plus minus 100 PLN) i jest tam czynsz i stawka za wynajem.

ps. świeże informacje od architekta, deweloper dla którego projektował on blok wstrzymał sprzedaż. Bo uważa, że za pół roku sprzeda drożej. Także tego... 8:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Kaiketsu napisał:

ps. świeże informacje od architekta, deweloper dla którego projektował on blok wstrzymał sprzedaż. Bo uważa, że za pół roku sprzeda drożej. Także tego... 8:E

Patrząc co się wyprawia to nic dziwnego. Ludzie będą kupować nieruchomości co by chociaż kasy nie tracić. Niedługo banknoty po 1000 zł mają już wychodzić :)

Gdyby nie padające biznesy i ludzie którzy sprzedają nieruchomości aby utrzymać płynność to w ogóle pewnie ceny by wystrzeliły a tak się to jeszcze jako tako bilansuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W świetle niemal bezustannych podwyżek na wszystkim pieniądz rzeczywiście robi się mało warty.

Najgorsze jest to, że kolejne genialne pomysły rządu, jak podatek cukrowy, zostają konsekwentnie przerzucane na klienta. Nasze pensje nie rosną tak szybko, jak inflacja (moja przynajmniej) więc biedniejemy :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przecież TBS to nie są (pierwotnie) mieszkania do wykupu. Płaci się tam wkładem własnym za część kwoty kredytu jaki przypada na dane mieszkanie tzw. partycypacja, kaucję w wysokości np. 6x krotności czynszu oraz płaci potem czynsz i media. To prawo do długoterminowego najmu. Mieszkania się nie dziedziczy, nigdy nie należy do lokatora - na stan obecny prawa. Dziedziczne jest jedynie prawo pierwszeństwa dla rodziny do kontynuowania wynajmu.


W momencie podjęcia decyzji o przeprowadzce z mieszkania TBS można partycypację odzyskać na dwa sposoby:
- pozostawić mieszkanie w stanie niezmienionym, czyli odtworzyć je do stanu deweloperskiego
- "odsprzedać" komuś takie mieszkanie tzn. odsprzedać prawo do najmu, wtedy ktoś płaci nam kwotę ustaloną za partycypację, dogaduje się z TBS i zmienia się lokator

TBS był dobrą opcją 15 lat temu kiedy to partycypacja wynosiła 0 zł i czas oczekiwania na liście ok 3 lata albo wpłacało się na takie 48mkw mieszkanie ok 10 000 zł i przesuwało się w kolece i czekało wtedy ok. roku na mieszkanie. Obecnie przy mieszkaniu 48 mkw w Tarnowie partycypacja to ok 50-60k zł w zależności od metrażu + kaucja w kwocie ok. 6000 zł. Stawki nie pamiętam za mkw, ale to kilkanaście zł. Przy tych parametrach to biorę kredyt na własne mieszkanie, bo 60k zł tj. przy tym metrażu 20% wkładu własnego luźno.
 

Edytowane przez mlody_tarnow
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Minciu napisał:

Jesteś pewny że rata 2000? Zazwyczaj 2000 to koszt całkowity w tym rata gdzieś połowa z tego.

Kuzynka:
TBS (rok budowy 2013), 48m2, dwa pokoje z aneksem kuchennym - 1970 zł płaci na miesiąc obecnie.
Czynsz podstawowy (na rok 2021) 34 zł/m2 + woda i śmieci = 1970 zł /ms.
Partycypacja na dzień dobry 68 tys. zł
Możliwość wykupu po 5 latach mieszkanie, to w 2021r. mamy kwotę wykupu 6300zł /m2 (*48m2 mieszkanie)

TBS'y deal roku :E

Edytowane przez kanon7
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie w rodzinie identycznie, tylko nie wiem co z wykupem. Partycypacja 75k czynsz 2000 PLN. Podobny metraż (trochę większy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, mlody_tarnow napisał:

Przecież TBS to nie są (pierwotnie) mieszkania do wykupu. Płaci się tam wkładem własnym za część kwoty kredytu jaki przypada na dane mieszkanie tzw. partycypacja, kaucję w wysokości np. 6x krotności czynszu oraz płaci potem czynsz i media. To prawo do długoterminowego najmu. Mieszkania się nie dziedziczy, nigdy nie należy do lokatora - na stan obecny prawa. Dziedziczne jest jedynie prawo pierwszeństwa dla rodziny do kontynuowania wynajmu.

Serio? Skąd wiesz? A może coś się zmieniło dobre kilka lat temu? Bo skąd niby wkład własny wysokości kilkudziesięciu tysięcy, cena za metr odtworzeniowy lokalu itp? Chyba nie sugerujesz że sam na to wpadłem?

W 2014 roku w Bolesławcu tak to wyglądało dla 84m2

partycypacja 84*840zł= 70 560zł
kaucja 11,5*84*8 = 7728zł

czynsz ( rata) 950pln + opłaty 450pln + garaż ... 150pln miesięcznie?

Nie mam na mailu umowy. Nie chcę mi się jej szukać w wersji papierowej. Mieszkania z Partycypacja TBS. Pod takim hasłem szukaj info.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, mlody_tarnow napisał:

 

TBS był dobrą opcją 15 lat temu kiedy to partycypacja wynosiła 0 zł i czas oczekiwania na liście ok 3 lata albo wpłacało się na takie 48mkw mieszkanie ok 10 000 zł i przesuwało się w kolece i czekało wtedy ok. roku na mieszkanie. 

Ale to właśnie co piszesz że dobre, to najem bez możliwości wykupu po cenach czynszu w stylu nieco mniej jak najem od osoby prywatnej.

Mieszkania z Partycypacja są pod wykup. Tylko nie opłacalne warunki są jak koszt metra odtworzeniowej go lokalu wzrośnie. Bo przy wykupie liczą od nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Minciu napisał:

Mieszkania z Partycypacja są pod wykup.

Oj nie, nie 😅

U mnie w mieście są TBS'y w 4 różnych lokalizacjach. Trzy nie są na wykup, a jeden na wykup po 5 latach.

We wszystkich jest partycypacja w prawie identycznej kwocie bazowej.

Partycypacja to nie wpłata formy wykupu, tylko częściowa zapłata za budowę konkretnego budynku TBS. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Kaiketsu napisał:

@Adi777 rozważ wełnę mineralną, ona tak nie podrożała :E

E tam, ile tego wyjdzie, bez przesady, a pewnie sam będę robił, więc i tak coś przyoszczędzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...