Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Hongkong JW Construction :E

Edytowane przez mlody_tarnow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, Kaiketsu napisał:

 

Przy okazji 17:25 jaki jest czyndz do wspólnoty malkonterzy?

 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Odnośnie odgłosów dudnienia w nowym budownictwie, to słychać jednak w biurze (konstrukcja monolityczna), gdy ktoś chodzi na wyższych piętrach (szpilki?), ale tylko w niektórych pomieszczeniach.

Badamy wielką płytę, a mnie zastanawia, ile wytrzymają nowe bloki, bo tu oszczędza się na wszystkim.

Jedna koleżanka zmienia lokal, bo nie podoba się jej kolor ścian, a w mieszkaniu musi czuć się dobrze. Blok oddany do użytku, ale wciąż dużo lokali niesprzedanych. Oglądam i nie wierzę. Została sama patodeweloperka - korytarz 70% powierzchni + małe pokoiki, nieustawne układy, można podglądać sąsiada przez okno po skosie albo miniaturowe balkoniki. A to przecież taki solidny deweloper. Tradycyjnie 90% mieszkań idzie na wynajem.

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, WebCM napisał:

Jedna koleżanka zmienia lokal, bo nie podoba się jej kolor ścian

a odmalować nie może? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, WebCM napisał:

 

Badamy wielką płytę, a mnie zastanawia, ile wytrzymają nowe bloki, bo tu oszczędza się na wszystkim.

.

Pewnie masz ponizej 30 lat skoro porownujesz PRL do aktualnej sytuacji i budynków?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
56 minut temu, Minciu napisał:

Każdy wie, że byle jak i z byle czego, byle było jak najwięcej. Tak wyglądał PRL. I bronić tego się po prostu nie da.

Z drugiej strony widać jak oszczędzają obecnie deweloperzy, to lepiej nie ma w nowym budownictwie  :E
Oszczędność, na oszczędności - aby tylko wytrzymało 5 lat, bez większych problemów, a potem to już niech się wali :E

Edytowane przez kanon7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, kanon7 napisał:

Z drugiej strony widać jak oszczędzają obecnie deweloperzy, to lepiej nie ma w nowym budownictwie  :E

Gazetę Ci napychają zamiast izolacji? Na każdym etapie budowy właściwie możesz wejść i obczaic co i jak. 

Za PRLa ludzie mieli to w kakaowym oku co jak z czego. Ważne że było. 

A na budowę to potrafiła dojechać betoniarka bez betonu. I trzeba było z ekipą rozkminiac co dalej. Bo flaszki, mięso albo inne dobra luksusowe, które dostarczył kierowca z pustą betoniarką się zgadzały.

Wszyscy znajomi tak się budowali. Rzeźnik za świniaki czyścił transporty. Pracownik winiarni za butelki z winem, Pozdrawiam teściową. Piekarz za pieczywo plus to co nawymienial w między czasie postawił swoją kamienice. A nie kupił w sklepie nic bo mi się żalił że nic kupić się nie dało, pozdrawiam byłego sąsiada. Rodzice to  samo, jeszcze budowlańców etatowych zgarniali i tragarzy prócz materiału. 

A wszystko to co wybudowano za PRLu z lewego materiału, to oczywiście z braków w spółdzielczych powstało. I tak później zamiast izolacji to gazety. Albo powietrze. Wieszaki z gówna albo za mało albo prętów zbrojeniowych brakło. 

 

Co wy chcecie porównywać? XD 

 

20 minut temu, kanon7 napisał:


Oszczędność, na oszczędności - aby tylko wytrzymało 5 lat, bez większych problemów, a potem to już niech się wali :E

Bzdura.

Z tego białego gówna co się kruszy jak mocniej kopnie u mnie deweloperzy budują ściany działowe, a nie jedna osoba prywatnie cały dom z tego chce postawić. 

Więc sorry ale prywatnie ludzie nieraz bardziej tną na kosztach niż deweloper, który jednak jakiś standard trzyma. 

No chyba że w wawie macie inne standardy za te stawiki kosmiczne.

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Trepcia napisał:

Beton ma bardzo niewielki wspolczynnik rozciagania.

Ale z naprezeniami pomieszales :D W idealnym rozkladzie czesc belki jest rozciagana a czesc sciskana. W czesci rozciagajacej masz glownie zbrojenie, w sciskanej glownie beton. Stad np. podloga ma glownie zbrojenie na dole a balkon na gorze :)

Właśnie nie. Pręty ściskają beton tak, że nawet podczas rozciągania przyłożoną siłą wciąż jest prawie nie rozciągany, a część ściskana jest ściskana z prawie podwójną siłą. 

Nie wiem czy tak się teraz robi. Budownictwa nie kończyłem. Ale na statyce tak nam opisano stare budynki betonowe z długimi belkami. 

Nie pamiętam jednak czy te pręty były rozciągane podczas zalewania betonem czy może rozgrzewane, ale zamysł był taki, że tylko drobna część przekroju poprzecznego była rozciągana, a większość była mocno ściskana. 

EDIT:

Po namyśle mogła to byś anegdotka podobna do wytrzymałości materiałów, gdzie mówiono nam o kruchych niemieckich czołgach w Rosji. 

Może to miał być tylko przykład, który ładnie obrazuje zasadę działania, ale ma się nijak do rzeczywistości. 

Jeśli jesteś bardziej obeznany to chętnie posłucham. Mi się wydawało, że pręty się rozciągają, a wtedy beton pęka 

Edytowane przez michasm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Minciu napisał:

Gazetę Ci napychają zamiast izolacji? Na każdym etapie budowy właściwie możesz wejść i obczaic co i jak.

Na etapie możesz wejść i obczaić?! 😱  chyba w builder simulator :rotfl:
Kopa dostaniesz na dzień dobry, tylko dla pracowników - zakaz wejścia, BHP :E

Oszczędności w nowym budownictwie:
1. Ściany działowe zawsze 71mm, zamiast np. 115mm - potem tłumaczy się to dobrem kupca, bo ma więcej miejsca przez to w pokoju :rotfl:
2. Okna często to największy badziew dostępny na rynku.
3. Izolacja akustyczna stropów? Deweloper, hę?!
4. Ciągi wentylacyjne nie w ścianach, a w rogu korytarza, zajmujące 30-40cm na 30-40cm. Deweloper: tam i tak będzie zabudowana szafa, to nie będzie widać.
5. Windy bezpośrednio za ścianą mieszkania, bez przestrzeni izolacyjnej pionowej.
6. Brak systematyczności w układzie pomieszczeń tj. kolega zakupił mieszkanie i dopiero po kupnie zwrócił uwagę że nad sypialnią ma łazienkę z WC - bo co piętro to inny, indywidualny układ. A nie sypialnia nad sypialnią, kuchnia, nad kuchnią itd.
 itd. itd. itd. mógłbym tak dao rana wymieniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w dwupokojowym mieszkaniu mały pokój w ogóle nie ma wentylacji. Zastanawiam się czy to ma być sypialnia czy usypialnia, bo rano przy zamkniętym oknie będą tylko resztki tlenu i warstwa dwutlenku węgla przy podłodze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, michasm napisał:

Właśnie nie. Pręty ściskają beton tak, że nawet podczas rozciągania przyłożoną siłą wciąż jest prawie nie rozciągany, a część ściskana jest ściskana z prawie podwójną siłą. 

Opisujesz konstrukcje sprezone, w ktorych beton jest caly czas sciskany. Robi sie to np. poprzez wstepne rozciagniecie pretow zbrojeniowych, zalanie ich betonem a po zwiazaniu betonu puszczenie sil rozciagajacych prety. Przez to prety caly czas chca sie "skrocic" do chwili przed wstepnym rozciaganiem ale nie moga, bo juz beton je trzyma. Dzieki temu na beton dziala, jak wspomniales, jedynie sila sciskajaca, nawet przy zginaniu takiej belki.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
45 minut temu, kanon7 napisał:

 

No to WAWA ma przesrane XD

Ja już w drugim mieście nie mam z niczym problemów. Chcę lepsze drzwi, dopłaciłem do pasywki. Chciałbym inne okna też można było dopłacić na bezprogowe na taras.

Izolacja między piętrami, podłogi pływające z warstwą styropianu. 

Ciągi wentylacyjne w ścianie miałem. Między sąsiadami. No zajefajny pomysł. Do czasu aż w taki się nie wpierd****sz i nie będziesz słyszał ciągle sąsiada w łazience obok jak myje zęby. 

 

Działowe 70 miał kolega. Mi się nie trafiły. Jedno takie widziałem to zrezygnowałem. Ale w blokach te 70 to chyba nośne a nie działowe były?

Windy nie mam. Nie miałem. Mieć nie będę. Do molocha się nie wybieram XD

Na budowę wbijam bez problemu jak mam ochotę. Z kierownikiem budowy się dogadywałem i wchodziliśmy uzgadniać co i jak. A jak nie miałem nic do uzgodnienia, to i tak sobie wchodziłem. Bo na budowę bloku PRL to już raczej nie wbije choćbym skisł.

Jakiś przepis BHP zabrania wejścia na budowę inwestorowi szczególnie po godzinach pracy roboli?

 

Edytowane przez Minciu
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Minciu napisał:

Windy nie mam. Nie miałem. Mieć nie będę. Do molocha się nie wybieram XD

Przyjdzie ci taskać wózek, rowerek i dwójkę dzieciaków ze spaceru na 3 piętro to zatęsknisz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wybieram się też na 3 piętro XD.

A wózek jak mieszkałem na 2 piętrze trzymałem w piwnicy. W sumie to jakby w przyziemiu bardziej. 10 schodków i nara. Rowerek też. Samochód dziecka na Aku też. Aku wnosiłem jedynie na ładowanie. Wszyscy tam dziecięce graty trzymali. Nie wewnątrz swoich komórek a przy schodach i pod. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Minciu napisał:

Działowe 70 miał kolega. Mi się nie trafiły. Jedno takie widziałem to zrezygnowałem. Ale w blokach te 70 to chyba nośne a nie działowe były?

Już pisałem ale powtórzę, moja architektka mi mówiła że jak robi dla developera to zawsze wstawia najcieńsze bo tak sobie developerzy życzą. Wiec wiesz :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To Peszka tam macie. Ale gniazdka zawsze natynkowe możecie montować.

I ościeżnice tańsze wam podejdą XD

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No cóż, zwykle deweloper jest tam po to, by się nachapać, a nie zrobić dobrze sprzedającemu.

A to oznacza oszczędzanie na czym się da.

Jasne, gdyby zrobić normalne ściany i do tego wygłuszyć (rozsądnie, nawet centymetrem korka) wszystkie pomieszczenia podczas budowy, to tylko basy by się przenosiły, reszta nie. Ale kto to zrobi i po co?? Klient kupi dziurę w ziemi, więc po co się starać?

Dziś ziomek w pracy mi powiedział (jest dziany i w takim środowisku się obraca), że jego dobry znajomy ma niemal 100 mieszkań na "Bliskiej Woli", tak swoją drogą 8:E tych "aparatamentów" 18m oczywiście.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Narzekacie i narzekacie, albo drogo, albo ściany nie takie jak trzeba.. :D Ciekawe ilu byłoby chętnych jakby deweloper dorzucił 2k do ceny za jakość, pewnie jęk byłby na kilka stron :D

Ludzie chcą tanich mieszkań a nie grubych ścian, przykro mi.

  • Thanks 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Wu70 napisał:

Narzekacie i narzekacie, albo drogo, albo ściany nie takie jak trzeba.. :D Ciekawe ilu byłoby chętnych jakby deweloper dorzucił 2k do ceny za jakość, pewnie jęk byłby na kilka stron :D

Ludzie chcą tanich mieszkań a nie grubych ścian, przykro mi.

U mnie w mieście deweloper wystartował z drugim etapem budowy mieszkań:
- I etap - sprzedaż czerwiec 2020 (podczas epidemii) cena 7500 zł /m2
- II etap sprzedaż marzec 2021 - cena 9100 zł / m2

1:1 te same budynki, wygląd, układ, tylko kilka metrów dalej. A mimo że cena wyższa 1600 zł za m2, to widać w projekcie oszczędności materiałowe - okna o gorszych parametrach, wykończenie klatek itd. mimo że na wizualizacjach wszystko tak samo wygląda w I jak i II etapie.

Deweloper dorzucił prawie te 2k do anty jakości :E a Ty chcesz aby sprzedawał drożej o 2k i lepszą jakość :E
A czemu cena 9100 zł /m2 nagle? Bo niskie oprocentowane kredyty hipoteczne i ludzie kupują co jest, byle co jak leci.
I po miesiącu sprzedaży w cenie już 9100 zł na stronie dewelopera: 55% sprzedanych, 25% rezerwacja i 20% wolnych.

Edytowane przez kanon7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wu70 w punkt ;) 

A jak komuś tak zależy na wygłuszeniu to nic nie stoi na przeszkodzie aby poprawić :P Niestety metry znikną i sporo materiału i robocizny pójdzie. Jakby to samo zrobił deweloper, to jak Wu zauważył cena w górę :) 

A tak przy okazji, jak ktoś chce ciszę i spokój to tylko wioska na obrzeżu zostaje, najlepiej z jedną ślepą drogą wjazdową. Mój wujek chciał cisze i spokój to kupił dom w takiej wiosce. A żeby nikt się przed nim nie wybudował to dokupił sobie jeszcze dwie działki rolne. Postawił tam kort tenisa, zrobili ogród i szkółkę leśną ;) 

6 minut temu, kanon7 napisał:

Deweloper dorzucił prawie te 2k do anty jakości :E a Ty chcesz aby sprzedawał drożej o 2k i lepszą jakość :E

To 4K musisz liczyć jak rok czasu czekasz, samo czekanie wyszło pewnie +2,5K ale żeby dogodzić niższą ceną to zszedł z +2,5k na +2K przycinająć nieco na całokształcie. 😜 

Albo sami zostańcie deweloperami i budujcie tanio, dobrze i w najwyższym standardzie ;) 

Jeżeli mimo wszytko jest drogo a słabo, to negocjujcie poprawę jakości waszego lokalu. Ceny u dewelopera zawsze są ruchome jeśli są zawyżone ;) Tak samo standard wykończenia. Zazwyczaj łatwiej wynegocjować wyższy standard niż cenę więc warto próbować ;) 

 

Edytowane przez Minciu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo inaczej, ja kupiłem swoją chatę za 25k pln mniej niż kolega i koleżanka, którzy czekali pół roku dłużej. Kolega z żoną i koleżanka z mężem, dwie przedostatnie chaty kupili po wyższej cenie niż ci co kupowali wcześniej. Aktualnie po kolejnym półtorej roku podobne metrażowo domy ale prostsze konstrukcyjnie kosztują już 100tys więcej niż ja dałem za swoje. Albo inaczej, KOSZTOWAŁY bo już ich nie ma. Wszystkie sprzedane ;) 

 

Rok temu się wprowadziłem. Płaciłem 2700zl/m2 dzisiaj ten sam deweloper sprzedaje lokale z ceną +/- 5000zl/m2

https://www.otodom.pl/shop/opala-deweloper-sp-z-o-o-sp-k-IDuDdh/?search[category_id]=1&search[dealType]=1&shop=uDdh&search[locationsPool_id]=[{"region_id"%3A"4"%2C"subregion_id"%3A"119"%2C"city_id"%3A1162%2C"lat_lon"%3A"51.651500533404%2C15.133466231941"}]&search[dist]=0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od siebie moge polecic domek na wsi. Szczegolnie teraz, w dobie pracy zdalnej nie jest nawet uciazliwy jakis dalszy dojazd do pracy bo jezdzi sie coraz rzadziej.

Wiadomo, nie kazdy tez sie na wiosce odnajdzie bo czasem zaszczeka pies, czasem ktos trawe bedzie kosil. Ale to zamyka sie okna i jest lajcik. No i w nocy mozna muzyki sluchac na fulla w domu :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
33 minuty temu, Minciu napisał:

A tak przy okazji, jak ktoś chce ciszę i spokój to tylko wioska na obrzeżu zostaje, najlepiej z jedną ślepą drogą wjazdową. Mój wujek chciał cisze i spokój to kupił dom w takiej wiosce. A żeby nikt się przed nim nie wybudował to dokupił sobie jeszcze dwie działki rolne. Postawił tam kort tenisa, zrobili ogród i szkółkę leśną ;)

To dobrze napisałeś wioska na konkretnym obrzeżu.

Moi znajomi ładne kilka lat temu kupili 2 działki w razie co na obrzeżach miasta. W tedy było tam pole, drzewa, lasek w okolicy.

~3 lata temu jak się pobudowali, już z jednej strony byli zastawieni szeregowcami, które pobudował deweloper. Dzisiaj już są zastawieni z drugiej strony i zamiast widoku na ładne drzewa jakie mieli wcześniej, teraz mają na jedno kopyto ciągi szeregowców i to z podwórkami od ich strony :E Jak jest ciepło i wszyscy wylezą z tych szeregowców na podwórka grillować to gorzej niż mieszkać przy placu zabaw.

Edytowane przez lukadd
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pewnie jakby przed zakupem działki sprawdzili plan zagospodarowania przestrzennego, to nie byłoby wielkiego zaskoczenia ;) W sumie to i bez planu jak miasto sprzedaje gdzieś pierwsze działki w szczerym polu, to wręcz pewne jest, że wszędzie będą działki budowlane. Kto da więcej ten postawi coś swojego lub deweloperskiego. 

Taki przykład ile czasu to zajmuje:

KLIK: https://www.google.com/search?q=żary+plan+zagospodarowania+przestrzennego&rlz=1C1GCEA_en__804__809&oq=żary+plan+zagospodarowania+przestrzennego&aqs=chrome..69i57j0i22i30.6534j0j9&sourceid=chrome&ie=UTF-8

 KLIK: https://mzary.e-mapa.net/

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Minciu napisał:

A jak komuś tak zależy na wygłuszeniu to nic nie stoi na przeszkodzie aby poprawić :P

Minciu nie da sie poprawić ;) jak wygłuszysz ściany to wygłuszysz siebie, innych będziesz słyszał :E Sąsiad musiałby sobie zrobić coś takiego żebyś go nie słyszał.

 

@lukadd poruszył istotny temat - budowanie w szczerym polu. Cholernie istotne, by:

1. sprawdzić MPZP;

2. jak nie ma MPZP, to sprawdzić przynajmniej charakter działek w otoczeniu, gminy potrafią być tutaj pomocne i podpowiedzieć, co dopuszczają w okolicy (dzwonić na wydział planowania przestrzennego gminy)

3. nie brać się za budowę domu na działkach przyległych do ogromnych i pustych działek, zwłaszcza pod miastami - prawdopodobieństwo, że prędzej czy później pierdykną tam blok jest wysokie.

 

Ja mam ostatnią działkę w ślepej ulicy - znów przyfarciłem, koło mnie już nikt niczego nie zbuduje ;) Wszędzie domy dookoła mnie, najbliższa pusta działka na sąsiedniej ulicy.

 

Edytowane przez Kaiketsu
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Bo ja wiem... "Nowy ład" wiele zmieni, wielodzietni kupią swoje mieszkania. Ci, którzy zostaną wyruchani (brak dopłat) to będą single i pary bezdzietne, często młodzi ludzie. A takie osoby statystycznie wolą mniejsze mieszkania i bliskość centrum właśnie przy wynajmie. No niestety, 600k brzmi już gorzej. Generalnie wykończenie 60m^2, garaż i komórka to dodatkowo 100k, i to zakładając słabe materiały. 100m^2 domu do stanu deweloperskiego bez reku/klimy/PV których w mieszkaniach też  nie ma to jakieś 450k PLN. Do tego musisz oczywiście doliczyć działkę i wykończenie. Pod W-wą sumarycznie taniej, niż za 800-900k się już w zasadzie nie da (chyba, że masz połowę rodziny budowlańców, ale robocizna to i tak jakieś 25% ceny tylko, a i rodzina za frajer robić nie będzie). W sumie jeśli np. mieszkasz we Wrocławiu to możesz kupić całkiem tanio działkę wciąż, np. https://www.otodom.pl/pl/oferta/dzialka-w-sw-katarzynie-doskonala-lokalizacja-ID49O87.html#1dd1bd869a Razem z prowizją agencika i PCC dasz 150k, wciąż dużo taniej niż pod W-wą, dom zrobisz za 450k i dorzucisz systemy i wykończenie, zamkniesz się w 700k jak się mocno postarasz czyli w cenie mieszkania a dojazd do centrum Wrocławia z takiej sypialni jst super z tego co widzę. W W-wie masz najgorszej, sypialnie są przeraźliwie drogie i są daleko z uwagi na rozmiary W-wy. To zrozumiałe, bo studenci (największa grupa zainteresowana pokojami) są obecnie wyłączeni z gry. Ale to się pewnie zmieni. Aha, czyli centrala wentylacyjna. No cóż, przynajmniej działa w upały, czego o gównowentylacji "grawitacyjnej" nie da się powiedzieć (fizyka)...
    • poprzedni monitor miał rozdzielczość 1280x1024. I chciałbym pozostac przy tej wielkośći czcionki. Karta szału nie robi Intel® HD Graphics 2500
    • No to jak wiekszy procent będzie płacił minimalne to jest szansa, że wyjdziemy na plus.
    • wydaje mi się ze pełne , to zwykłe 3070 są też 3070ti za 999euro  
    • Cóż, oranie trwa... Biorąc pod uwagę dotychczasowy przebieg wydarzeń to nie mam wątpliwości, że  to pcl zostanie wchłonięty przez KŚ, a nie na odwrót.  Migracje gamezilli i ks-ekspert to przykłady jak to będzie wyglądać w praktyce .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...