Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Kaiketsu napisał:

30% jak przekroczysz 10 kW ;)

@panzar01 najlepiej wygooglaj "on-grid", bo w coś takiego pójdziesz raczej.

 

5 godzin temu, Myst napisał:

W Enerdze nie.

Sprawdzilem jeszcze raz i masz racje, powyzej 10kW jest juz 30%.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Minciu napisał:

47k za stan surowy bez dachu z czy bez materiału ? :P 

Właśnie próbuję to ustalić 8:E Jutro będę wiedział. Tak to jest, gdy dostaniesz ofertę, z której w sumie niewiele wynika :E

Dostałem więcej wycen od generalnych - czy raczej całe dwie, od takich mniejszych i bardziej lokalnych, którzy nie mają dziesięciu ekip budowlanych. Wycenili wykonanie domu do stanu deweloperskiego na 350 000 - 400 000 PLN. Tutaj już zdecydowanie lepiej, niż u tych "dużych", którzy pierdyknęli sobie dodatkowe 100 koła marży.

Jak się zmnieszczę w 350k za deweloperski, to istnieje realna szansa, że zmieszczę się poniżej 500k we wszystkim, czyli zgodnie z pierwotnym planem. Coś, co jeszcze muszę koniecznie ustalić, to jak na tym tle wypada system zleceniowy (czyli osobne kontraktowanie wykonawcy SSO, ludzi od okien i drzwi, koparkowego, hydraulika, elektryka, posadzkarza i wykończeniowców). Niestety, wycena budowy tym sposobem, a zatem określenie ile kredytu mi potrzeba, to hardcore.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dopytałem. 47k to robocizna bez materialu. I to na dodatek w systemie gospodarczym, tj. oni robią tylko fundamenty, ściany i strop. Po mojej stronie pozostaje zakup i transport materiału, tyczenie budynku (geodeta), wybranie humusu i wykopy pod fundament (koparkowy), załatwienie zagęszczarki do ubicia podłoża wraz z obsługą (zagęszczarkowy? 8:E ) oraz ułożenie poziomów kanalizacyjnych przed wylaniem chudego betonu (hydraulik).

Szacunkowy koszt całości i to przy BK a nie porothermie (który według gościa jest droższy) to jakieś 200 000 PLN, bo tyle wyszło babce u której robił SSO na innej budowie ostatnio. Tzn. jej wyszło trochę taniej ale to było pół roku temu, więc ceny materiału były niższe i doradził by liczyć koło 200k z betonem.

"Generalsi" tymczasem wyceniają SSZ na 230-240k PLN przy "ponoć droższym" porothermie. Czyli tak, nieco drożej, ale...to cena finalna i trafia do umowy, a tutaj z tego 200k przy pojedynczym potknięciu zrobi się 220k. Wystarczy, że coś źle kupię, zamówię usługę u jakiegoś tłuka (bo skąd mam wiedzieć, kim jest, przecież to człowiek z ogłoszenia na olx) i trzeba będzie poprawiać. Już nie mówiąc o tym, że ja nie mam gdzie składować materiału, a jak ukradną materiał walający się luzem po placu budowy, to ekipa wzruszy ramionami i zejdzie z budowy.Nie ma też gwarancji - generalsi dają do 10 lat gwarancji na wszystkie wykonane prace.

Warto dla ~10% potencjalnych oszczędności (POTENCJALNYCH, bo to wszystko patykiem po wodzie pisane) ryzykować? Według mnie nie, szkoda życia. I czasu. Ogarnięcie wszystkiego (wszystkich fachowców i koordynowanie robót, negocjowanie cen w hurtowniach i ogarnianie logistyki i zabezpieczenia dla materiałów) to w zasadzie robota na cały etat. Ja mam troche wolnego w państwówce, ale nie aż tyle 8:E

Podsumowując: system gospodarczy cuchnie, chyba, że mamy w rodzinie budowlańców, hydraulików, koparkowych, etc. którzy są nam w stanie rzetelnie wycenić robotę, zrobić ją bez szemrania i pomóc w załatwianiu kolejnych, albo sami jesteśmy z branży budowlanej. "Januszowi budownictwa" moim zdaniem pozostaje wyłącznie zlecanie całego etapu SSZ, albo generalny wykonawca na wszystko aż do deweloperskiego, gdzie przy wykończeniu można już pokusić sie o zrobienie częsci samemu (jeśli się komuś chce) albo podnając firmy tylko do pojedynczych zadań. Oszczędności są niezbyt powalające i niestety mogą być iluzoryczne, wystarczy pojedyncza wpadka o jaką nietrudno komuś, kto się nie zna (na ekipach, materiałach i koordynowaniu prac budowlanych).

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Kaiketsu napisał:

 

Pamiętaj co Ci mówiłem, ile masz brać kredytu? Więcej niż Ci się wydaje że potrzeba XD 

Jak zostanie to najwyżej nadplacisz. Ale licz, że nie zostanie i tak.

Taras przy całości to śmieszny koszt. Bierzesz materiału z zapasem, a nadmiar wysypujesz i wylewasz przed dom. Bo i tak betoniarka co do metra nikt nie wyliczy. U mnie taras wylany jest z tego samego betonu co posadzka w domu. 

Ważne żebyś ogarnął podłogowe ogrzewanie w swoim systemie jaki nie weźmiesz. I musisz o tym mówić wykonawcy. Bo ze 20cm chyba potrzeba na to w podłodze. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No z kredytem jasne. Ale mega się zawiodłem na tym całym "gospodarczym". Wypruwać sobie żyły dla oszczędności rzędu 10-15%? Ludzie w to naprawdę idą gdy nie są z branży lub nie mają w rodzinie budowlańców? 8:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50k za układanie cegiełek to sporo sobie gościu liczy. On chociaż zbrojenie rozkłada pod kolejne wylewki?

Co to strop? W parterowym strop to regipsy do belek połapane. Robi się to po tynkach. On robi tynki?

I to oczywiście połowa sukcesu, bo jeszcze taśmy trzeba rozwinąć po rogach i gładź położyć aby je zatopić. Nie wiem do końca jak łączy się regipsy ze ścianą bez gładzi. 

https://www.bricoman.pl/tasma-tuff-tape-czerwona-30-mb-do-polaczen-plaskich-i-rogow-wewnetrznych-plyt-g-k-521073.html?gclid=Cj0KCQjwp86EBhD7ARIsAFkgakjiGNkJ3keG-Sq3lbid_pNo9yItDklg4M8Cr9QztWizjwtDxh8PseYaAphZEALw_wcB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno robi zbrojenia. Strop terriva. No krzyknął sobie konkretnie za fundamenty, cegiełki i strop raczej :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co Ci do parterówki Strop Terriva ? Raczej jest znacznie droższy od kilku belek w poprzek do których przykręca się płyty.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecie mam poddasze nieużytkowe. Które musi wytrzymać upadek sztangi 100kg, bo siłownię sobie tam robię :E

Dodatkowo wszystkie rozwiązania oparte o stal są obecnie nieekonomiczne, stal +50% w tym roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

https://budujemydom.pl/cozaile/kosztorysy/stan-surowy-zamkniety/fundamenty-sciany-stropy/79518-koszty-wykonania-stropu

 

300kg /m2 vs 25-40kg /m2 ;) 

170-200zl /m2 vs 100-130zl. 

 

I izolację dajesz między belkami ( np 30cm wełny - sam możesz to nawet rozwinąć, tak samo płyty OSB na strychu możesz sam rozłożyć. To akurat jest easy ;),

I masz płaską izolację 100m2 sufitu zamiast walczyć na skosach z o połowę większą powiechnią. No chyba że na ten strop chcesz rozkładać styropian na płasko, ale to lipa trochę do chodzenia później po tym ( jako graciarnia ), no i cena chyba gorsza od wełny ;) 

7 minut temu, Kaiketsu napisał:

Przecie mam poddasze nieużytkowe. Które musi wytrzymać upadek sztangi 100kg, bo siłownię sobie tam robię :E

Dodatkowo wszystkie rozwiązania oparte o stal są obecnie nieekonomiczne, stal +50% w tym roku.

to daj grubsze OSB :P One są śmiesznie tanie.

Czyli izolację dajesz na skosy? :P Bo inaczej będzie pizgać albo smażyć na siłowni ;)

Ja w przyszłym tygodniu powinienem miec tryskaną piankę na skosy, bo te nie użytkowe poddasze nawet na chwilę nie da się odwiedzić, wiecznie skrajne warunki ;) 10cm tylko chcę mam nadzieję że styknie aby parówkarni i zamrażarki już nie było. 64m2 bodajże mi wyszło i pianka będzie kosztowała 2300zl. Jakbym chciał porządnie 30cm to chyba 5500zl wychodziło. Taka przyzwoitej jakości co nie ciągnie wody.

 

Idąc dalej, w tym stropie z belek łątwiej będzie CI ogarnąć rekurpurację. Wszystko łatwo dostępne, łatwe do przemieszczenia. W każdym miejsu możesz wyjść pionowo w ścianie do góry kablem ( rj45 skrętka ) i wejść w dowolnym pokoju od sufitu. Możesz też dowolnie modyfikować oświetlenie. Przeność i dodawać punkty.  Terriva  jest problematyczna. Miałem ją w mieszkaniu poprzednim. 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aha, zapomniałem o jednym aspekcie, poddasze jest awaryjnie prewidziane pod wykończenie (gdybym musiał, z różnych powodów), dlatego to musi być normalny strop a nie jakieś gówno ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Minciu napisał:

A po co Ci do parterówki Strop Terriva ? Raczej jest znacznie droższy od kilku belek w poprzek do których przykręca się płyty.

 

W sumie to do belek najpierw montuje się konstrukcje i na to dopiero płyty gk. 

Musiałby policzyć ile go to wyjdzie wraz z sufitem podwieszanym, izolacją i OSB na górę i porównać. Ogólnie to ceny materiałów i robocizny lecą cały czas do góry. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, regipsy zawsze w uchwyty się montuje ;) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lukadd napisał:

Ogólnie to ceny materiałów i robocizny lecą cały czas do góry. 

Ma mi gosciu na dniach centralne przerabiac w domu i powiedzial mi, ze rurki stalowe tak podskoczyly z cena do gory, ze praktycznie zrownaly sie z miedzia lutowana. Wiec lece w miedz ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, Kaiketsu napisał:

aha, zapomniałem o jednym aspekcie, poddasze jest awaryjnie prewidziane pod wykończenie (gdybym musiał, z różnych powodów), dlatego to musi być normalny strop a nie jakieś gówno ;)

To awaryjnie bedziesz mógł się rozłożyć panele na OSB. 

Jak chcesz wychodzić awaryjnie na poddasze terriva ? Masz przewidziane miejsce na schody? Dziurę w suficie będziesz kuł?  

Jak chcesz tą terrivę wycieplić? Po skosach by wypadało jak ma być awaryjnie uzytkowa? A to oznacza że będziesz grzał 200m2 domu a nie 100m2 ? :P 

Nie wiem, mówisz że chcesz mało metrów i tanio po kosztach, a z tym poddaszem to jednak zdrowo odleciałeś :P 

 

Awaryjnie to wybuduj po prostu większy parter z pokojem dla przyszłego bombelka 😜 

1 minutę temu, Trepcia napisał:

Ma mi gosciu na dniach centralne przerabiac w domu i powiedzial mi, ze rurki stalowe tak podskoczyly z cena do gory, ze praktycznie zrownaly sie z miedzia lutowana. Wiec lece w miedz ;-)

a miedź też zapierdziela ponoć na rynkach :D 

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 minuty temu, Minciu napisał:

Masz przewidziane miejsce na schody? Dziurę w suficie będziesz kuł?  

Mam przewidziane miejsce na schody i dziurę.

2 minuty temu, Minciu napisał:

Jak chcesz tą terrivę wycieplić?

Musiałbym do projektu zajrzeć :E

2 minuty temu, Minciu napisał:

Nie wiem, mówisz że chcesz mało metrów i tanio po kosztach, a z tym poddaszem to jednak zdrowo odleciałeś :P 

Przecież "adaptacja" poddasza "kosztowała" mnie 2 pustaki by podnieść skos i nadproża pod okna które obecnie są zbędne. Chyba się nie rozumiemy: adaptacja POTENCJALNA ;) na wypadek kryzysu. Zrobiłem tylko to, co potem by mnie kosztowało krocie.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Minciu napisał:

a miedź też zapierdziela ponoć na rynkach :D 

Widocznie wolniej niz stal ;-) Albo na hurtowniach lezy jeszcze wiele miedzianych rurek. Znaczy, miedz pod laczenia zgrzewane tez ponoc droga. Nie wiem, nie znam sie na centralnym ogrzewaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, Minciu napisał:

przyszłego bombelka 😜 

Bombelków nie chcę. To ewentualnie gdyby rodzice potrzebowali w przyszłości na starość opieki. Wtedy zamiast się gnieść oddam im 2 pokoje z łazienkami na dole a sobie zrobię sypialnię, gabinet i łazienkę na górze. Nie wykluczam, że będę się keidyś musiał zająć rodzicami, więc wydaje mi się to zasadne - wykonać te aspekty adaptacji, które potem, robione osobno, kosztują fortunę albo są niemożliwe do zrobienia. Np. dodanie dwóch pustaków już zauważalnie zmniejsza redukcję powierzchi związanej ze skosem dachu - a koszty są prawie żadne. Teraz. Spróbuj to zrobić jak zbudujesz dom... :E

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem czy koszty żadne? Będziesz grzał więcej metrów XD i z izolacją się peirdzielił. Jakieś 100zl drożej od metra stropu Ci wyjdzie, czyli kolejne 10.000 w plecy za strop. 

No i jak chcesz grzać na górze? Podłogowe będziesz rozwijał też ? Czy grzejniki tam dasz? Bo grzejnik chce 60* na rurach. Podłoga i pompa ciepła czy kondensat woli połowę z tego. 

Rury z rekrutacji będą Ci leżeć na stropie i będziesz w gabinecie nad nimi skakał?

Plan wygląda trochę jak ten budowlaniec 48K i euforia z wyceny przez całe 24h XD

14 minut temu, Kaiketsu napisał:

. Np. dodanie dwóch pustaków już zauważalnie zmniejsza redukcję powierzchi związanej ze skosem dachu - a koszty są prawie żadne. 

Ale zwiększysz powierzchnię do grzania. 

Jak już mówiłem, 200m2 będziesz grzał a nie 100m2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Minciu napisał:

Jakieś 100zl drożej od metra stropu Ci wyjdzie, czyli kolejne 10.000 w plecy za strop. 

Przesadzasz. Różnica nie przekracza 4000 PLN (sprawdzałem z architektką), a z tym gównem z belek to już nic nie można zrobić "w razie czego". Musisz to w pizdu rozebrać i zrobić od nowa. Ogrzewanie na górze sobie elektryczne zrobię. Przecież mowa tu o rezerwie na adaptację, która raczej w ciągu 5-10 lat nie nastąpi. Do tego czasu gaz i tak będzie już kaputt jako tanie źródło ogrzewania i wszyscy będziemy jechać na ogrzewaniu elektrycznym. Już w 2024 jak wejdzie uwolnienie cen gazu to pewnie będę wymieniał piec gazowy na kocioł elektryczny i rozbudowywał instalację F-V ;)  Pompa ciepła to bezsens.

4 minuty temu, Minciu napisał:

Rury z rekrutacji będą Ci leżeć na stropie i będziesz w gabinecie nad nimi skakał?

Przecież to zależy jak się je poprowadzi, nie widzę z tym problemu, bo nie potrzebuje 100% powierzchni tego stropu tylko góra 30m^2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To lepiej te cegły które wsadzisz na podniesienie dachu daj na dodatkowe 30m2 partery. 

Schody na strych 20k PLN czy gownolit?

Ściany na strychu dla tych 30m2 z niczego też nie powstaną. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, Minciu napisał:

Schody na strych 20k PLN czy gownolit?

Ściany na strychu dla tych 30m2 z niczego też nie powstaną. 

To jasne. Ale budowa schodów po 10 latach to nie podnoszenie dachu. Wiadomo, że nie będzie to bezkosztowe, ale będzie się dało zrobić. Nigdy nie pisałem, że przyszła adaptacja byłaby bezkosztowa, natomiast raczej na bank wiazałaby się z wynajęciem mieszkania rodziców, co spłacałoby kredyt na adaptację, o ile nie będzie na to gotówkę :)

Na obecną chwilę mam gabinet dla pracy zdalnej dla dziewczyny gdzie jest też dziura i taka zwykła ściągana drabinka którą sobie wejdę na poddasze.

Przy adaptacji trzeba będzie:

- z tego gabineciku zrobić schody

- zrobić ściany działowe na górze

- pociąć dach żeby założyć okna dachowe :E

- podciągnąć piony do kibla na górze

- założyć okna tam, gdzie jest tylko zamurowane nadproże :)

- zamontować podwieszany sufit i rozbudować rekuperację o dodatkowe rury ;)

- wykończyć ;)

Ale tak jak mówię, to jest na zasadzie MOŻE i KIEDYŚ. Lepiej móc, niż rodziców do domu starców oddawać.

15 minut temu, Minciu napisał:

To lepiej te cegły które wsadzisz na podniesienie dachu daj na dodatkowe 30m2 partery. 

Które muszę od razu urządzić, ogrzać i wykończyć. A po co, skoro nie jest mi to do niczego potrzebne przez kilka lat i pewnie nigdy nie będzie. A raczej - oby nie było i rodzice byli zdrowi do późnej starości :)

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnio rozprowadza się kanalizację na tych płytach stropowych. 

Tam będzie trzeba robić pełną wylewkę tak żeby kanaliza się schowała razem z rekurpuracja.

Przez dziurkę pod drabinę nie wejdziesz schodami na piętro. Za wąsko, za krótko. Potrzebny jest 4-6x większy otwór pod schody. Słup podtrzymujący strop, bez tej jednej poprzecznej wylewki w którą upycha się płyty stropowe 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ps, schody u mnie za 12-15k to taniocha. W Wawie podejrzewam że to abstrakcja w takiej cenie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Minciu napisał:

Przez dziurkę pod drabinę nie wejdziesz schodami na piętro. Za wąsko, za krótko. Potrzebny jest 4-6x większy otwór pod schody

Tak, adaptacja uwzględniałaby skucie stropu pod powiększenie tej dziury.

Godzinę temu, Minciu napisał:

Słup podtrzymujący strop, bez tej jednej poprzecznej wylewki w którą upycha się płyty stropowe 

Ja mam ścianę nośną mniej więcej w środku budynku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...