Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, Kitu napisał:

Podawali jakieś szczegóły, warunki przyznawania? Może się dorzucą do mojego wkładu :D

Tak. Ponoć teraz każdy biedak kupi wille i obniża podatki. Myślę że już czas bo w tym roku to poszli po rekord ale z podwyżkami i nowymi podatkami.

Teraz mam dylemat czy kupić puszkę coli w automacie czy piersiówkę. Wcześniej mogłem to i to brać.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dopóki nie zmienią się warunki, to plan @Kitu wydaje się optymalny. A nie zanosi się na zmiany. Wzrost cen mieszkań - w zasadzie murowany. Wzrost WIBOR - Glapa mówi, że przez kilka lat nie, co jest zgodne z kierunkiem strefy Euro (tam są zerowe albo ujemne stopy procentowe). Demografia - już się z tym rozprawiałem. Bańka - dopóki nie dotkniemy średniej ceny 15k PLN za metr mieszkania w największych miastach to nie jesteśmy przegrzani, tak z grubsza i sądząc po tym co było w 2008. A jesteśmy na ilu, ośmiu tysiącach z hakiem?

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Minciu napisał:

Teraz mam dylemat czy kupić puszkę coli w automacie czy piersiówkę. Wcześniej mogłem to i to brać.

Dostałeś puchar ale jedno trzeba powiedzieć, podatek cukrowy w sumie taki zły nie był. Ograniczyłem spożycie cukru i trochę schudłem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Kitu napisał:

Sam nie mam zamiaru czekać do 20% - w planach mam 10% wkładu i kredytować wszystkie koszty. Wolę spłacić 800k przy mieszkaniu za 500k niż przez kolejny rok czy dwa płacić za wynajem, nic z tego nie mieć, musieć wziąć wyższy kredyt ze względu na wzrost cen mieszkań i jeszcze załapać się na wyższy WIBOR3M, czyli wyższy procent przez pierwsze kilka lat stałego oprocentowania. Po tym czasie akurat wleci nadpłata na tyle duża, że powinno zrównoważyć różnicę w stopach.

O ile 10% będzie w momencie gdy je uzbieram to też mam taki plan. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie, mieszkania podrożeją dokładnie o tyle, ile państwo dopłaci z naszych podatków. 😅

  • Haha 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 minuty temu, Wu70 napisał:

@panzar01 wychodzi na to że według aktualnej wersji z trójką załapiesz się na 140k :D

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/bon-gowin-bezzwrotny-bon-mieszkaniowy-do-nawet-185-tys-zl/bwvcn47

zwiększyć stawkę, gospodarka wytrzyma :D

 

 

Hahahha xD głosu im nie oddam, już raz na nich głosowałem, ale sam powiedz, nie brał byś? :E

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałbym bez zastanowienia :D Liczby robią wrażenie i o to im chodzi nawet jeśli będzie to okupione potężnym wzrostem cen.

Trójka dzieci to nie jest jakaś rzadkość jak największa opcja dla szóstki więc jeśli nie będzie w gwiazdkach dodatkowych warunków to może być ciekawie na rynku :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A ja mówię że rynek nieruchomości nie zareaguje jakoś spektakularnie. Programy różnego typu były z nami od lat i jakoś już developerzy nie celują głównie w ludzi z dofinansowania, a po drugie, wchodzą tutaj domy jednorodzinne. Jak mieszkania pójdą do góry to ludzie będą budować domy, co zweryfikuje ceny mieszkań. Wcześniejsze programy celowały głównie w mieszkania. 

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, panzar01 napisał:

Dostałeś puchar ale jedno trzeba powiedzieć, podatek cukrowy w sumie taki zły nie był. Ograniczyłem spożycie cukru i trochę schudłem :P

Ok. Ale dla czego cola ZERO też dowalona została? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, panzar01 napisał:

wchodzą tutaj domy jednorodzinne.

Jak zacznie się budowanie faweli 70m^2 "byle z płaskim dachem", a zacznie się, to materiały pójdą tak, że będę ostatnim z tego forum co dom wybuduje chyba, bo nikomu już się to nie będzie opłacać 8:E

5 minut temu, panzar01 napisał:

developerzy nie celują głównie w ludzi z dofinansowania,

Czemu tak uważasz? dewelopera to wszak pjar-doli, czy 150 tys z tych 300-400 za klitkę zapłaci przyszły lokator, czy zbiorczo podatnicy. Zareagować mogą jedynie banki, jeżeli nie będą chciały przyznawać takim delikwentom kredytów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Minciu napisał:

Ok. Ale dla czego cola ZERO też dowalona została? 

Pytaj koncern pepśikola. Podejrzewam że po prostu odbijają straty

2 minuty temu, Kaiketsu napisał:

Jak zacznie się budowanie faweli 70m^2 "byle z płaskim dachem", a zacznie się, to materiały pójdą tak, że będę ostatnim z tego forum co dom wybuduje chyba, bo nikomu już się to nie będzie opłacać

Mam kontakty w składach budowlanych. Załatwię Ci rabat xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, panzar01 napisał:

Mam kontakty w składach budowlanych. Załatwię Ci rabat xD

poproszę :) chociaż ja bym chciał kupić przez mojego generalsa, on płaci 8% VAT, a ja 23% :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, panzar01 napisał:

Programy różnego typu były z nami od lat i jakoś już developerzy nie celują głównie w ludzi z dofinansowania

Jak był MDM to bardzo celowali, teraz powinno być podobnie bo większość się łapie na dofinansowania skoro warunkiem są tylko dzieci ;) 

No i MDM normalnie też działał dla domów

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kaiketsu napisał:

Czemu tak uważasz? dewelopera to wszak pjar-doli, czy 150 tys z tych 300-400 za klitkę zapłaci przyszły lokator, czy zbiorczo podatnicy. Zareagować mogą jedynie banki, jeżeli nie będą chciały przyznawać takim delikwentom kredytów

Bo ludzi po prostu było stać, nie łapali się na próg dochodowy itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeżeli nadal nie czujecie skali problemu: Mieszkanie za 300 tysięcy obecnie kupi taka rodzina za 150, resztę dorzucimy my w podatkach. Jeżeli ktoś uważa, że zakupy mieszkań za pół ceny nie wpłyną na ceny tych mieszkań, to chciałbym poznać konkretne argumenty. Bo ja widzę tylko gwałtowny wzrost cen małych mieszkań, który w efekcie przeniesie się na wszystkie pozostałe segmenty poprzez efekt domina.


I to nie są tylko biedne rodziny. Co zrobią bogate rodziny wielodzietne w obliczu galopującej inflacji? Bo mi wychodzi, że kupią mieszkanie na kredyt.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Wu70 napisał:

Jak był MDM to bardzo celowali, teraz powinno być podobnie bo większość się łapie na dofinansowania skoro warunkiem są tylko dzieci ;) 

No i MDM normalnie też działał dla domów

Czy program się sprawdził, czy zdał egzamin? Zanim odpowiemy na to pytanie, przywołajmy liczby. Od początku funkcjonowania MDM, na dopłaty do wkładów własnych beneficjentów wydano blisko 3 miliardy złotych. Z tej formy pomocy skorzystało około 110 tys. uczestników.

 

Art z 2018. Czyli po zakończeniu programu MDM. Dofinansowania to nie jest główny powód wzrostu cen. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postawmy pytanie inaczej: jak pomóc rodzinom, co nie mają na wkład własny, ale nie doprowadzić do wzrostu cen? Nie można tu wykorzystać ustawy zabraniającej nieuczciwych praktyk wobec konsumentów?

Wiele osób chwaliło wcześniejszy program - Mieszkanie dla Młodych - zwłaszcza single, którzy mogli kupić pierwszą klitkę bez uzbierania 20% wkładu jeszcze studiując lub tuż po studiach. Czasami dopłacało się deweloperowi pod stołem, ale wynikało to z limitów ceny mieszkania. Ceny przez MDM nie wzrosły jakoś gwałtownie.

Odpowiadając na wcześniejsze pytania - kusicie z tym domem.

Trend na budowę domu jest silny. Otwieram mordoksiążkę, a tam każdy buduje dom. To kto do kupuje mieszkania? Część osób z otoczenia świadomie zdecydowała się na mieszkanie i chyba podpytam przy okazji, dlaczego "chów klatkowy", a nie willa z basenem (no dobra, domek 70m z prefabrykatów). Spróbuję jeszcze raz przeanalizować za/przeciw, ale to za chwilę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, panzar01 napisał:

Art z 2018. Czyli po zakończeniu programu MDM. Dofinansowania to nie jest główny powód wzrostu cen. 

Wzrosty zapewne byłyby tez bez dofinansowań, to po prostu kolejny czynnik.

MDM jeszcze był ograniczany przez limity ceny m2, ciekawe czy tym razem pójdziemy opcją no-limit :D

Edytowane przez Wu70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, WebCM napisał:

Postawmy pytanie inaczej: jak pomóc rodzinom, co nie mają na wkład własny, ale nie doprowadzić do wzrostu cen?

To nie wkład własny jest rakiem, tylko to:

 

Cytat

Gdy urodzą im się dzieci, państwo spłaci im do 20 tys. zł przy drugim dziecku, do 60 tys. zł przy trzecim i znów do 20 tys. przy kolejnym.

Nie ma kryterium dochodowego, wystarczy nie mieć domu/mieszkania. Kryterium wiekowe - 20-40 lat. Czyli opierdzielamy na rynku mieszkanie za 300k i "nie mamy", a więc kupujemy za 150-200k (zależnie od wersji, bo pisowcy sami sobie przeczyli, czy będzie to 100k, czy 150k) - najlepiej od tego, komu sprzedaliśmy - i 100k z pieniędzy podatnika do kieszeni, gdy rodzą się bombelki. No po prostu czad, nie?

 

7 minut temu, WebCM napisał:

Otwieram mordoksiążkę, a tam każdy buduje dom.

Jest szał na budowę domu. Stąd absurdalne podwyżki działek i materiałów. Myślę, że minie niebawem - razem z popularnością pracy zdalnej.

10 minut temu, WebCM napisał:

i chyba podpytam przy okazji, dlaczego "chów klatkowy", a nie willa z basenem

Pewnie usłyszysz te same brednie, co zawsze: nie chcę dojeżdżać dwóch godzin do pracy, trzeba kosić trawę, utrzymanie domu kosztuje fortunę, itd. itp. To są mity, które naprawdę bardzo mocno zakorzeniły się w psychice Polaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z bloków do domów masowo ludzie nie przejdą, bo nie ma tyle ziemi. Ta blisko miast jest droga (droższa niż te 150k, a jeszcze budowa), a ta daleko jest nieatrakcyjna. Typowa działka 10ar mieści jedną rodzinę. Dwie w przypadku bliźniaka. W blokowisku na 10ar upcha się tuzin rodzin. Albo kilka tuzinów. Sky is the limit i to dosłownie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dodatkowo mity, które przywołałem powyżej skutecznie odstraszają ludzi. Serio, oni w to wierzą :E

a co do wzrostu cen, to proszę, powiedzcie mi, co stoi na przeszkodzie, by np. panzar01, który akurat jest w idealnej sytuacji (planuje trójkę dzieci):

 

1. nie sprzedał obecnego mieszkania (o ile je ma, a jeśli go nie ma, to tym lepiej) np. ciotce, wujkowi za powiedzmy 100k w gotówce;

2. nie wziął natychmiast kredytu na to samo mieszkanie, które przed chwilą sprzedał - wiedząc, że podatnicy zwrócą mu 100k :>

3. spokojnie zrobił trójkę dzieci, by uzyskać całkowite umorzenie kredytu;

4. oddał ciotce 50k za współudział - i wszyscy są zadowoleni, podatnicy zrzucili im się na 100 koła do podziału :>

 

Bo jak na mój gust to każda "młoda" (do czterdziestki) rodzina planująca dzieci właśnie tak może wydębić kasę od podatnika.

Przecież to otwiera puszkę pandory. Będą machloje aż miło. Będziemy finansować zastrzyki gotówkowe młodym malżeństwom :E

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
24 minuty temu, Wu70 napisał:

Wzrosty zapewne byłyby tez bez dofinansowań, to po prostu kolejny czynnik.

MDM jeszcze był ograniczany przez limity ceny m2, ciekawe czy tym razem pójdziemy opcją no-limit :D

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Nie będzie mega wzrostów. 

Pomyślmy jakie są realia. Na wstępie warto zaznaczyć też że ilość rodzin wielodzietnych w Polsce się nie zmienia drastycznie od wielu wielu lat. Obecnie jest gdzieś w okolicach pół miliona rodzin wielodzietnych. Większość z nich i tak już ma swoje lokum. Program zakłada zakup mieszkania dla ludzi co je i tak już mają, ale czy wszyscy będą się w to pchać? Jeśli to zrobi nawet 10% z rodzin to będzie cud. Ile rodzin w ogóle nie stać na zakup, nawet pomimo tak dużych dofinansowań? Więc suma summarum - Jak z tego programu skorzysta więcej ludzi niż z MDM to będzie cud. A MDM miał ogranicznik cenowy nie bez powodu, właśnie po to aby ceny nie dryfowały o wartości dofinansowania. Więc dlaczego rosną ceny mieszkań?

Ceny materiałów wzrosły głównie przez VAT (elo platforma... Serio, bo przecież oni to zmienili), oraz ekozjebow i ogółem debili z naszego kraju. Z samej Suwalszczyzny można by zaopatrzyć pół Europy w piasek, a blokowane jest położenie kilku km torów, bo ludzie się boją ciuchci, mimo iż przed domem zapierdala tir za tirem aż ściany pękają.  Mieszkam niedaleko, znam ludzi, to mam info z pierwszej ręki.  

Jak wzrosły ceny materiałów, to poszła reszta do góry. A popyt ciągle rośnie bo społeczeństwo się bogaci. A mimo że się bogaci, to ludzie będą chcieli kupić sobie tv 100 cali niż mieć trzecie, czwarte i kolejne dziecko. Dużo ludzi nawet nie chce mieć więcej niż jedno. A przyrost nam spada, ba wręcz mamy ujemny. W ratowaniu sytuacji nie pomagają nawet Ukraińcy (tak samo jak w reichu nie pomogli muzułmanie). 

 

No i na koniec, ceny działek. Jak postawią osiedle, to normalne jest że sąsiednie działki będą droższe. Niektóre osobniki to po prostu pojebało :E w mojej mieścinie zbudowało się nowe osiedle, a chłop który miał problemy z sprzedaniem działki za 200k teraz woła za nią 20000k :E bo zbudowano obok dwa bloki. Niemniej ceny gruntu też wpływają na ceny mieszkań i odwrotnie. Na przykład Warszawa, jest już dość gęsta, grunt co raz droższy, materiały też, wykwalifikowany pracownik też. To dlaczego ciągle myślicie że jakieś durne programy podniosą ceny mieszkań? 

Przez 4 lata MDM kupiono za jego pomocą 110 tysięcy mieszkań. Przez cztery lata funkcjonowania tego programu wybudowano blisko 800 mieszkań, i sam nie wiem ile szeregowców i domów jednorodzinnych. Te liczby odpowiednio wzrosły od 2018. 

Ło jeżu, ale mi noga drętwa się zrobiła od siedzenia na kiblu i opieraniu na niej łokcia i głowy xD 

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, panzar01 napisał:

To dlaczego ciągle myślicie że jakieś durne programy podniosą ceny mieszkań? 

Bo na rynek wejdzie liczna grupa dotąd wykluczonych. Abstrahując tu od wszelkich przewałków i przekrętów - po prostu dolewamy tym sposobem chętnych do kupna małego mieszkania bądź budowy "płaskodachowca 70m^2". Ich do tej pory nie było na to stać, ale to się zmieni. Dodam, że większość z tych ludzi nie ma problemów ze spłaceniem raty bo i tak płacą podobnie lub więcej - za wynajem :E Mają jedynie problem, by uskładać na wkład własny. Odpada wkład własny, to kupują od razu.

Spadnie wtedy popyt na mieszkania pod wynajem, bo ludzie uwięzieni na wynajmie przeliczą, że przy obecnym WIBOR rata kredytu kosztuje mniej niż stawka wynajmu i śmigną budować fawelę albo kupować "apartament" 30m^2 w "polskim hong kongu" czyli osiedlu Bliska Wola, gdzie dobrotliwy J.Wojciechowski postawił im mieszkania (które nie są mieszkaniami) o powierzchni 18m^2 :E

W telegraficznym skrócie - dolewamy sporo popytu. Tylko i aż tyle ;)

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kaiketsu napisał:

Bo na rynek wejdzie liczna grupa dotąd wykluczonych. Abstrahując tu od wszelkich przewałków i przekrętów - po prostu dolewamy tym sposobem chętnych do kupna małego mieszkania bądź budowy "płaskodachowca 70m^2". Ich do tej pory nie było na to stać, ale to się zmieni. Dodam, że większość z tych ludzi nie ma problemów ze spłaceniem raty bo i tak płacą podobnie lub więcej - za wynajem :E Mają jedynie problem, by uskładać na wkład własny. Odpada wkład własny, to kupują od razu.

Spadnie wtedy popyt na mieszkania pod wynajem, bo ludzie uwięzieni na wynajmie przeliczą, że przy obecnym WIBOR rata kredytu kosztuje mniej niż stawka wynajmu i śmigną budować fawelę albo kupować "apartament" 30m^2 w "polskim hong kongu" czyli osiedlu Bliska Wola, gdzie dobrotliwy J.Wojciechowski postawił im mieszkania (które nie są mieszkaniami) o powierzchni 18m^2 :E

W telegraficznym skrócie - dolewamy sporo popytu. Tylko i aż tyle ;)

Niekoniecznie. Dużo ludzi straciło teraz możliwość wejścia w własne cztery kąty przez covid. I nie mówię tutaj o utraconych oszczędnościach. Po prostu straciło zdolność finansową. Ten program to jest coś a'la tarcza dla przedsiębiorców, ale ilość ludzi którzy będą się szarpać na trzecie dziecko się nie zwiększy. Polak leniwy. Po za tym, błędy zostały popełnione już przy MDM. Wiadomym było że rynek nieruchomości ruszy, raz że społeczeństwo się bogaciło, a dwa, nie zostało zbudowane zaplecze do budowy tych mieszkań, i dalej jego nie ma. I tak jak mówiłem, ilości potencjalnych nabywców nie wzrośnie gwałtownie. Ceny mieszkań/domów rosną bo rosną, a nie przez jeden program pomocowy. Zresztą, kredyty bez wkładu już były, i jakoś nie było nagłego i super super drastycznego wzrostu zakupów jak i cen z tego powodu. Ludzie i tak kalkulują. Mimo iż Mongołów w naszym kraju nie brakuje, to kalkulator to proste narzędzie. Ceny nie poszybują o te 140k w górę. Jak pójdą to o te naturalne kilka % maks. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Mam bardzo podobnie i niestety nie znam totalnie nikogo kto na nich głosuje, żebym mogła zapytać...
    • Jeśli matryca może być trochę większa, to Lenovo Legion wydaje się świetnym wyborem, który też ma 32GB pamięci RAM -> Lenovo Legion 5-17ACH/Ryzen 7 5800H/32GB/512GB/RTX3060 Seria świetnie wykonana, przyzwoite chłodzenie, a połączenie 8 rdzeniowego Ryzena 7 serii 5000 i RTXa 3060 da Ci spoko wydajność w grach.
    • przyrost w GB bardzo mały, ułamek %, ale jest - przy czym w dekadzie 21-30, potem już praktycznie 0 - w Kanadzie większy i trwały - 21-50 z 4-5 razy większy niż GB; USA mniej więcej pośrodku GB i Kanady; chodzi o ludność w wieku produkcyjnym, nie w ogóle; źródło The Economist; przyznam, że precyzja tych danych zadziwia - różnice typu 0,1%, itp, i to w perspektywie do 50; no ale Economist nie takie rzeczy przewidział dla porównania sprawdziłem prognozy wzrostu ludności w ogóle, ze wspomnianego atlasu CIA - dane 2001 i przewidywane 50 - GB 59,6 i 58,2, Kanada - 31,5 i 41,4 (stąd wzrost pracowników), USA - 278 i 403 (wzrost "siły roboczej" b. mały wobec tych liczb), Korea Płd - 47,9 i 51,1 (w 2021 pewnie już ponad 50 - wzrost chyba nie równoważy starzenia się), Japonia - 126,7 i 101,2 - więc dramatyczny spadek, tylko Rosja chyba z pierwszej 20 będzie miała większy (choć w % Japonii większy) - 145,5 i 118,2 (jeśli Putin nie dokaże cudu)  
    • Jak samemu ktoś nie sprawdzi to się nie dowie czy pikseloza czy ktoś ma problem ze wzrokiem ale okey. Wiem, że są, sam o nim pisałem, a kosztuje on tyle bo to monitor dla grafików, no i większość tego typu monitorów nie ma na razie też tego co potrzebuje. Ale 60Hz i tylko freeseync, a nie gsync czy gsync compatible(i tak to jest ważne bo mój znajomy kupił z freesync samym bo myślał, że teraz i tak wszystkie mają wsparcie compatible ale się zdziwił 😅)   Ogólnie to obecnie jest za 4500zł jeden z najlepszych jak i nie najlepszy ekran dla graczy, właśnie OLED 4K 120Hz Gsync itd itp ale...48" to najmniejszy jaki jest obecnie dostępny, oczywiście mowa o LG C1, ale jak ktoś chce to na biurko to raczej ciężko, dlatego liczę, że w końcu zaczną robić też i mniejsze OLEDy tak powiedzmy 32"-40" to już byłoby idealnie. Choć mi wystarczy sam prosty czysty monitor w sensie bez tych rzeczy/funkcji jaką ma/pełni TV nawet smartTV jest zbędne bo pod to podpinam PC i konsolę. BTW nawet i nie musi to w sumie być OLED ale np coś na matrycy jak NANO od LG bo one też mają piękne kolory.  
    • Lenovo ThinkBook, to seria biznesowa, która spełni Twoje wymagania - Lenovo ThinkBook 15/Ryzen 7 4700U/16GB/512GB/Win10 Pro Dosyć smukły, ekran 15.6" IPS, 8 rdzeniowy procesor Ryzen 7, 16GB pamięci RAM o taktowaniu 3200MHz i 512GB na dane. Do tego niezłe głośniki, Wi-Fi już w standardzie 6 i solidne wykonanie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...