Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

Do ceny mieszkania obowiązkowo należy doliczać ukryte koszty: miejsce postojowe/miejsca postojowe i komórka lokatorska. Tj. można kupić bez nich, ale jeśli planujemy nawet w mglistej przyszłości samochód, to bez miejsca parkingowego leżymy i kwiczymy, bo nie ma go gdzie w promieniu kilometra od chaty postawić na deweloperskim osiedlu :E a bez komórki nawet gdzie podstawowych gratów czy pudełek trzymać nie ma. Miejsce parkingowe jest zresztą coraz częściej płatne obowiązkowo.

2 miejsca + komórka = +100 000 PLN.

Kolejny koszt ukryty to wszelkiej maści tarasy, antresole czy nawet balkony, które patodeweloperka często ordynarnie wlicza w metraż. Trafiają się absurdy typu 30 m^2 mieszkania + 12 m^2 tarasu, oczywiście pełnopłatnego. Jakieś 120 000 PLN za taras, który pełnowartościowym pomieszczeniem nie jest i nigdy nie będzie. Okej. Oczywiście są mieszkania bez tarasu/balkonu, albo takie, gdzie deweloper nie liczy ich do metrażu, nie mówię, że tak jest wszędzie, ale zdarza się :>

No i te rozkłady pomieszczeń... 30m^2, z czego 10m^2 zmarnowane na przesadnie duży przedpokój i jakieś zakamarki wynikające z dopasowania mieszkania do bryły budynku.

Małe mieszkanie może okazać się totalną pułapką, a większe... kosztuje. Dużo. Te słynne mieszkania za 13 000 PLN na siekierkach z dojazdem 30 min do centrum (wyłącznie autobusem, więc to jest optymistyczne - gdy nie ma korka ;) ) to mi się śnią po nocach. 910 000 PLN za 70m^2, kolejne 100k za miejsca parkingowe i komórkę, a potem jakieś 130 000 PLN za wykończenie. Jakieś 1,1 miliona... Ja pier...No ręce opadają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeglądając mieszkania deweloperskie trafiłem na jakiś blok, w którym ściana frontowa budynki była pod skosem, więc i ściany we wszystkich pokojach powinny być skośne (brak kąta prostego w rogu). Tyle, że deweloper "wspaniałomyślnie" wyprostował sciany w pokojach i mieszkanie o powierzchni użytkowej sprzedawał 57m2 sprzedawal jako 61m2 :E 4 metry zgubione w pustych, trójkątnych przestrzeniach i cyk 600 złotych do metra. Inny sprzedaje mieszkania z trzema balkonami, bo przyoszczczędził na betonie i zamiast zrobić balkon okalający narożnik budybku, wstawił dwa małe po dwóch stronach narożnika. Nie dość, że na takim balkoniku nawet dwóch par gaci się nie powiesi, to jeszcze kilka metrów w pokoju zmarnowane na dwie pary drzwi balkonowych.

Może później poszukam tych ofert, to podrzucę linki.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kaiketsu widzisz dwójka dzieci w nowym ladzie pomoże ci wydatnie i szybko zbudować dom.

 

Takie czasy że bezdzietne pary, faceci wieczni kawalerowie, czy inne orientacje będą płacić wielkie podatki. Taki jest zamysł który ja w pełni popieram. Taka ułomna rodzina nie daje nic państwu i społeczeństwu i musi po porostu płacić więcej bo ma mniejsze wydatki.

A tak ja wiem po sobie bliźniaki, wspólne opodatkowanie z żoną której PIT jest malutki daje mi czyste pieniądze w programie PiS. Nawet może pomyśle o 3 dziecku 

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytając ten temat jak ja się cieszę, że 3 lata temu kupiłem mieszkanie 3p z wydzielonym garażem na poziome gruntu (22m kw) za ciut ponad 300k :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 minuty temu, Eclipse napisał:

Takie czasy że bezdzietne pary, faceci wieczni kawalerowie, czy inne orientacje będą płacić wielkie podatki.

Nie będą, wyjadą z kraju.

 

  

2 minuty temu, larry.bigl napisał:

że 3 lata temu kupiłem mieszkanie 3p z wydzielonym garażem na poziome gruntu (22m kw) za ciut ponad 300k

Zależy gdzie.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Eclipse napisał:

@Kaiketsu widzisz dwójka dzieci w nowym ladzie pomoże ci wydatnie i szybko zbudować dom.

 

Takie czasy że bezdzietne pary, faceci wieczni kawalerowie, czy inne orientacje będą płacić wielkie podatki. Taki jest zamysł który ja w pełni popieram. Taka ułomna rodzina nie daje nic państwu i społeczeństwu i musi po porostu płacić więcej bo ma mniejsze wydatki.

A tak ja wiem po sobie bliźniaki, wspólne opodatkowanie z żoną której PIT jest malutki daje mi czyste pieniądze w programie PiS. Nawet może pomyśle o 3 dziecku 

 

Daje, nie daje... Po prostu mają politykę prorodzinną. Potrzeba nam dużego wzrostu mieszkańców. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, panzar01 napisał:

Potrzeba nam dużego wzrostu mieszkańców. 

Bo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, panzar01 napisał:

Daje, nie daje... Po prostu mają politykę prorodzinną. Potrzeba nam dużego wzrostu mieszkańców. 

Dokładnie. Alternatywa to wpuszczenie albo Ukrów (któych już mamy 1,5 mln) albo ciapatych lekarzy i inżynierów których pies z kulawa nogą nie chce

1 minutę temu, Kaiketsu napisał:

Bo?

Bo Zus, bo zastępowalność pokoleń, bo ubezpieczenia społeczne, bo brak pracowników.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kaiketsu napisał:

Bo?

Bo chociażby półtora miliona Ukraińców. Z czego blisko połowa będzie ciągnąć hajs z ZUS bezpośrednio na Ukrainę.  I ogółem każdy człowiek to generator obrotu i kasy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Już o tym kiedyś rozmawialiśmy. ZUS to piramida finansowa. Dolewanie do niej nowych nic nie daje. Nawet, jak będziecie dolewać aż będzie w PL 200 milionów ludzi, to problem i tak w pewnym momencie powróci (gdy już przekroczymy wszelkie możliwości), z pięciokrotnie zwiększoną siłą ;) Nie da się mnożyć ludzi w nieskończność.

Należy zmienić system emerytalny, a nie bawić się w krótkowzroczne półśrodki.

Emigranci są w każdym bogatym kraju - wolicie monolityczną Koreę Pólnocną? Ja niezbyt. Taka cena za lepszy standard życia.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Eclipse napisał:

Dokładnie. Alternatywa to wpuszczenie albo Ukrów (któych już mamy 1,5 mln) albo ciapatych lekarzy i inżynierów których pies z kulawa nogą nie chce

Osobiście nic do nich nie mam, bo nie raz Pakistan lekarz lepiej robi swoją robotę niż nasz rodzimy, ale on do siebie kiedyś wróci. 

Teraz, Kaiketsu napisał:

Już o tym kiedyś rozmawialiśmy. ZUS to piramida finansowa. Dolewanie do niej nowych nic nie daje. Nawet, jak będziecie dolewać aż będzie w PL 200 milionów ludzi, to problem i tak w pewnym momencie powróci (gdy już przekroczymy wszelkie możliwości), z pięciokrotnie zwiększoną siłą ;)

Należy zmienić system emerytalny, a nie bawić się w krótkowzroczne półśrodki.

Emigranci są w każdym bogatym kraju - wolicie monolityczną Koreę Pólnocną? Ja niezbyt. Taka cena za lepszy standard życia.

To jest inny temat :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Inny, ale powiązany z sytuacją mieszkaniową. Polityk, tej czy innej partii, po prostu chce utrzymać się przy korycie. Po co się głowić z rozwiązaniem problemu niewydolnego systemu Bismarcka? Lepiej zrobić spot z królikami, dolać ludzi, a problemem to niech się następne pokolenia zajmują.

Jak w PL będzie 200 milionów Polaków, a przyrost naturalny wyhamuje (bo zabraknie miejsca, nawet Nigeria w końcu zaczęła hamować), to UPS, problem powróci. Tylko teraz mamy powiedzmy 50 milionów emerytów na których nie ma kasy, a nowi przestają się robić. I nawet spot z królikami nie pomoże.

To problem klasycznej piramidy finansowej, którą ZUS niestety jest ;)

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kaiketsu napisał:

Już o tym kiedyś rozmawialiśmy. ZUS to piramida finansowa. Dolewanie do niej nowych nic nie daje. Nawet, jak będziecie dolewać aż będzie w PL 200 milionów ludzi, to problem i tak w pewnym momencie powróci (gdy już przekroczymy wszelkie możliwości), z pięciokrotnie zwiększoną siłą ;) Nie da się mnożyć ludzi w nieskończność.

Należy zmienić system emerytalny, a nie bawić się w krótkowzroczne półśrodki.

Emigranci są w każdym bogatym kraju - wolicie monolityczną Koreę Pólnocną? Ja niezbyt. Taka cena za lepszy standard życia.

Ty naprawdę nie rozumiesz że temat wypłaty emerytury z ZUS nie dotyczy już ciebie czy twoich dzieci.

On dotyczy twojej matki. Za 10-15 lat pieniędzy nie będzie żeby jej emeryturę wypłacić i żadna reforma tu nic nie da. Potrzebni sa płatnicy składek a obecnie jedynie co przyrasta to emeryci w stosunku zatrudnionych. 7

System owszem można reformować ale on dotknie tych co obecnie zaczynają pracę a nie naszych rodziców czy nas. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Eclipse ale czy to coś zmienia, kogo to dotyczy? :)System jest niewydolny. Kogoś musi dotknąć jego załamanie. Wypadło na naszych rodziców, albo na nas. Nic na to nie poradzimy. Dolanie ludzi po prostu przerzuci ten sam problem na kolejne pokolenia - nie można dolewać w nieskończoność. Nie zgadzasz się z tym twierdzeniem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się. Ja tylko nie widzę alternatywy dla tego systemu. 

Wszystkie mżonki o prywatnym systemie zabezpieczenia społecznego zostawiam korwinowskim oszołomom.

Tymbardziej że żadna partia nie powiedziała jak ma wyglądać. Owszem Korwin to postuluje rezygnacja ze składek ZUS. Jak cos ci się stanie to wyleczysz się za te mityczne oszczędności albo na emeryturze będzie żył z tego co ma.

Ja się z tym nie zgadzam. Dla mnie ZUS to zdobycz cywilizacyjna. Ze wszystkimi wadami jak demokracja ale nikt nie powiedział jak ma być inaczej.     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Eclipse napisał:

Zgadzam się. Ja tylko nie widzę alternatywy dla tego systemu. 

Wszystkie mżonki o prywatnym systemie zabezpieczenia społecznego zostawiam korwinowskim oszołomom.

Co powiesz na system emerytalny oparty na portfelu inwestycyjnym? Przynajmniej jako uzupełnienie. Grać na giełdzie nie musiałby dziadek z babką, tylko specjaliści za ciężką kasę, a wspracie z budżetu pozwala im hedge'ować pozycje w cięższych czasach praktycznie bez żadnego ryzyka - coś, czego prywatny inwestor nie zrobi, bo nie ma takich możliwości (czy raczej - nie AŻ takich).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kaiketsu napisał:

Co powiesz na system emerytalny oparty na portfelu inwestycyjnym? Przynajmniej jako uzupełnienie. Grać na giełdzie nie musiałby dziadek z babką, tylko specjaliści za ciężką kasę, a wspracie z budżetu pozwala im hedge'ować pozycje w cięższych czasach praktycznie bez żadnego ryzyka - coś, czego prywatny inwestor nie zrobi, bo nie ma takich możliwości (czy raczej - nie AŻ takich).

Jeśli jako dywersyfikacja źródła emerytury z jasnymi zasadami to tak. 

Ale nie jak na początku OFE - opłata i marża 8-9% rocznie. Doszło do patologii że ZUS miał wieksza stopę zwrotu!!!!

Do tego kontrola np, KNF stop zwrotu.  

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ZUS zusem, ale każdy nowy człowiek to kolejny rynek zbytu i pracownik generujący podatek dochodowy. Niemcy nie biorą swojego PKB tylko z zagranicznych spółek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Kaiketsu napisał:

Zależy gdzie.

Bydgoszcz, 10min spaceru do centrum. Blisko wszystko co potrzebuję, Sklepy, basen, las, duży park :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, panzar01 napisał:

każdy nowy człowiek to kolejny rynek zbytu i pracownik

To nie jest takie proste. Nigeria podwoiła w 30 lat liczbę mieszkańców - ze 100 milionów do 200 mil. Czy według Ciebie istnieje realne przełożenie na jakość życia przeciętnego Nigeryjczyka? Bo tak się składa, że "starzejąca się Polska" nie tylko zaliczyła większy skok cywilizacyjny i zarobkowy, ale także jest zwyczajnie fajniejszym miejscem do życia. Mamy problem z systemem emerytalnym, a i tak żyje się nam lepiej, niż mnożącym się jak króliki Nigeryjczykom.

 

  

1 minutę temu, larry.bigl napisał:

Bydgoszcz, 10min spaceru do centrum. Blisko wszystko co potrzebuję, Sklepy, basen, las, duży park :E 

A, Brzydgoszcz ;) Moja eks tam mieszkała. Nie chcę się narażać, ale jak Bocianowo/Fordon to za darmo bym nie chciał :E Tam jest zresztą chyba ogólnie dość tanio. 

 

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Do Nigerii to Ty nas nie porównuj. To w ogóle inna liga. Po za tym, tylko szaleniec by chciał aby 5krotnie zwiększyć ilość ludzi w kraju bo się system załamie. W długim terminie potrzeba nam gdzieś 50-100 tysi nowych tubylców, na rok . Zresztą, chodźmy z tym do offtopu politycznego bo to nie ma żadnego związku z budową domów czy mieszkań xD

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie ma? przecież przyrost populacji to przyrost popytu ;)

Boomerzy byli liczni, stąd taki problem. Jak dla mnie to etap przejściowy i zresztą i tak już za późno. Nawet, jeśli solidarnie wszyscy tutaj spłodzimy bombla, to on pójdzie do pracy za 25 lat a do tego czasu będzie tylko kosztem dla podatnika. Więc na dobrą sprawę krótkotrwale to my ten budżet tylko zaoramy, a nie poprawimy :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kaiketsu napisał:

Do ceny mieszkania obowiązkowo należy doliczać ukryte koszty

Nie zapominaj o wykupieniu gruntów drogi, terenu osiedlowego, notariuszach i vat. Tego ci na dzień dobry deweloper nie powie, tylko chwali się gołą ceną za mieszkanie, a potem kilka tysi tutaj, kilka tam i potrafi się zrobić niezła sumka.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bono[UG] napisał:

Nie zapominaj o wykupieniu gruntów drogi, terenu osiedlowego, notariuszach i vat. Tego ci na dzień dobry deweloper nie powie, tylko chwali się gołą ceną za mieszkanie, a potem kilka tysi tutaj, kilka tam i potrafi się zrobić niezła sumka.

Najważniejsze obecnie że parking jest obowiązkowy 30-40 tyś do ceny mieszkania plus to co Ty wymieniasz. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak kupi działkę czy dom to notariusz i vat gratis? :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...