Skocz do zawartości
Malibu Shop

Perfumy męskie

Rekomendowane odpowiedzi

Większość marek ma takie serie gdzie trafiają zapachy mniej znane i za większą kasę np. Armani ma serię Prive. Nie wiem czy jakość w tym przypadku jest większa. Jak już ktoś chce coś mniej popularnego i ma kasę, to chyba lepiej uderzyć w niszę. Pamiętam jak kilka lat temu Bentley ogłosił, że ich zapach będzie sprzedawany w Harrods, byłem na niego napalony bo to koln Gucci Pour Homme I ale cena była dość wysoka. Teraz go można kupić w każdej perfumerii internetowej za 100zł (Absolute) 😀 Widzę, że Notino ma promocję z 820 na 466, raczej te zapachy nie zejdą do cen standardowych zapachów, choć wszystko jest możliwe Bentley to nie Dior czy Chanel. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukałem dzisiaj jakiegoś świeżaka na lato, ale odpuszczam. Biere jednak Terre D'Hermes na którego czaję się już dłuższy czas. Czyli w kolekcji nadal braki w typowych świeżakach, bo na ultra upały mam tylko tego chrome sport:E. Na kolejny sezon coś ogarnę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klasyczny Terre czy może wersja Vetiver? Ja ją mam i jestem bardzo zadowolony ale też prędzej czy później podstawowa wersja zostanie kupiona. U mnie na upały od jakiego czasu numerem jeden jest Dior Cologne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klasyczny edt. Kupiłem w wersji limitowanej 2021 (co rok inne naklejki dają na flakon), więc przynajmniej przywiozą świeży sok. Na gruby upał co prawda nie planuję go używać, ale męczący dla mnie nie jest nigdy. Próbkę 5ml aplikowałem w każdej porze roku i mimo pewnej suchości i szorstkości tego zapachu, to jest całkiem uniwersalny. Czy zima czy deszcz - klasa, ale jednak mam wrażenie, że najlepiej właśnie w słoneczny dzień, nawet wieczór 20-25 stopni. Przynajmniej na mój nos wtedy genialnie pachnie. Byle koszula chociaż była. Nawet z jeansami. Nie kojarzy mi się już z garniturowcami na szczęście:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Sry za post pod postem.

Przybył dziś terre. Jestem po pierwszych testach vs próbka sprzed dwóch lat (z jakiej partii nie wiem, pewnie 2015-18). Testy na skórze przy użyciu asystentek w postaci mojej lubej i siorki :P.

 W nowej flaszce (po kodzie niby produkcja 2020) jest wyczuwalnie delikatniejsze otwarcie. Mniej intensywne z kapkę oddaloną pomarańczą. Stara próbka, to bardziej słodko-gorzka & ziemista pomarańcza, no i mocniejsza na start. Nowy sok ma ciut mniej tej fajnej mineralności, ale nadal ją czuć ofc. Wetyweria też jakby bardziej widoczna w próbce. W skrócie - nowy pachnie jak wersja light. Nie lepiej, nie gorzej, ale nieco inaczej. Są plusy i minusy tego stanu rzeczy i to zależy od podejścia. Opiszę jak ja to widzę. Z plusów dwie rzeczy. Po pierwsze, to po jakiś 2h było czuć na mój nos, że nowa partia soku jest umiarkowana i lekka. To sprawia, że wydaje się bezpieczniejszy do noszenia na zaawansowane lato imo, może nawet upał. Druga rzecz, to ta pomarańcza. Niektórzy opisują ją jako lekko zgniłą (mi tak się nie kojarzy, raczej jako mocno dojrzała), a w nowym jest to ewidentnie zniwelowane, czy jak kto woli - ugrzecznione. W sumie nie do końca to jest plus, ale jak pisałem - zależy jak kto na to patrzy. Z nieoczywistych minusów, to co wcześniej - jest to jednak wersja light i nie ma tej mocy i odpowiedniej dla niektórych ciężkości - zwłaszcza imo w fazie serca. Projekcja niewiele, ale jednak również wydaje mi się słabsza w porównaniu do próbki.

Co do trwałości, to w edycie machnę wieczorem, bo póki co minęło 4.5h od aplikacji. No i skrobnę jak tam z bazą.

e:

Sytuacja na 20.40 jest taka, że nowy wypust powoli zaczyna gasnąć, tymczasem stary trzyma się dzielnie. Baza identyczna. Troszkę jestem zawiedziony, ale bez tragedii. Flacha będzie w użyciu jak najbardziej :thumbup:.

Edytowane przez Kelam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Vetivera kupiłem na wiosnę a teraz na lato Chanel allure homme sport cologne.

W dniu 1.06.2021 o 20:20, ghostdog napisał:

Klasyczny Terre czy może wersja Vetiver? Ja ją mam i jestem bardzo zadowolony ale też prędzej czy później podstawowa wersja zostanie kupiona. U mnie na upały od jakiego czasu numerem jeden jest Dior Cologne. 

Również mój nr 1.

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzisiaj powtórzyłem test. Niuanse zapachowe bez zmian, ale trwałość prawie się wyrównała i tym samym wyraźnie poprawiła w nowym soku. Czyli jak widać nie tylko skóra ogólnie danego człowieka, ale i nawet konkretny dzień aplikacji potrafi czasem wykazać różnice w perfumach jeśli chodzi o np. ich trwałość. Czasem też gdzieś czytałem, że świeżo pryśnięta nowa butla może kuleć zapachowo w porównaniu do tej samej bulti po kilku miesiącach i już przynajmniej kilkukrotnym użyciu. W moim przypadku, to za mało czasu upłynęło. Mam w starej próbce terre na jeszcze jeden test, więc z ciekawości zrobię porównanie za kilka miesięcy. Może coś się zmieni. 

Edytowane przez Kelam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o.96965.jpg

Ja może się na niego skuszę, jak będę miał szansę na zrobienie testów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie kupisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio widziałem go do kupienia w perfumerii internetowej, ale jej nie znałem więc sobie odpuściłem. Prędzej czy później pojawi się w znanych perfumeriach, jak cena będzie dobra to kupię go w ciemno. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kupiłem w ciemno Missoni Wave. Dość ryzykownie może być zapachowo, bo niby stoi pomiędzy chas a vph, ale są głosy, że jednak bardziej idzie w stronę allure - na co liczę. Chanel z pseudo papierowo-listowej próbki taki sobie, ale jak niuchałem potem z testera, to bardzo fajny, natomiast o versace ph już pisałem, że śmierdzi jak dla mnie agresywną chemią. Więc jeśli będzie znaczne podobieństwo do vph, to lipa sroga:E.

 Zastanawiałem się nad chas flaszką, ale takie płacze są na temat nowych wypustów na perfu, że odpuściłem. 

We wtorek będzie. Dam wtedy znać wieczorem vs vph, bo mam tego śmierdziela gdzieś jeszcze w próbce.

e:

@ghostdog

Zainteresowałeś mnie tym bentleyem. Jak już u nas będzie w cenach typowo bentleyowych, to też łyknę flaszkę. Znów inspiracja, ale mam deficyt letniaków, więc chętnie trochę nadbuduję tę część mojego skromnego zbioru:P

Edytowane przez Kelam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie jak się pojawi to będzie doliczony podatek od nowości, ale z czasem zejdzie do 100zł za 100ml tak jak to w przypadku świetnych zapachów jak Bentley for Men / Intense / Absolute

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kurier z Missoni nawiedził mnie dzisiaj. Dzień wcześniej niż zakładałem. 

Opiszę jak to wygląda głównie w konfrontacji z vph, bo niestety chanel nie mam, żeby porównać ręką w rękę. Co najwyżej na pamięć. Ale jako, że versace i tak małpował chanel, to wiadomo, że +- jest to do siebie i tak zbliżone, jeśli chodzi o sam typ zapachu. 

Wave vs versace ph. Otwarcie jest niestety (dla mnie) podobne tak w 3/4. Kierunek jest prawie ten sam, ale jest dużo mniej proszkowe (versace imo wali proszkierm lub środkami do czyszczenia), a bardziej cytrusowe i gęste. Jednak są to cytrusy dość sztuczne, zdecydowanie niesmaczne. Też jakby z jakiegoś płynu do mycia:E. Jest tam w tle również nuta słodyczy już na start, której w vph nie czuję. Skoro nie lubię tego klimatu w vph, to w missioni, chociaż idzie to nieco lepiej, to nadal mi się nie podoba. Całe szczęście, że to tylko otwarcie, bo im dalej w las, tym zapach odchodzi od versace, a idzie w stronę cahs, ale nie w linii prostej. Cytrusy (głownie cytryna mi tam świta, ale coś jakby mandarynka, która narasta z czasem kosztem imo cytrynki) z czasem się wygładzają i nabierają smaku i powolutku - naturalności.  Sam zapach robi się już po 20-30+ minutach jeszcze gęstszy, dochodzą wyraźniejsze klimaty morskie, a nuta syfiastego proszkowego odświeżenia gaśnie, albo nawet transformuje w coś przyjemniejszego dla mojego nosa. Nie ma tego chamskiego chemicznego wiercenia w nosie, który mnie męczy w versace. Po jakiejś 1.5h morskie akcenty stopniowo schodzą na drugi plan (cytusy też, ale w mniejszym stopniu) i wychodzi z ukrycia miękka aromatyczna słodycz. Dam sobie paznokcia uciąć, że od tego momentu będzie się podobał dla 90% kobit. Robi się nawet kapkę zmysłowo, no bo jest to na tym etapie lekko seksowny zapach. Nie w stylu typowych randkowców, ale ma swój klimat. Idealny na letnią randkę nad morzem. Po dłuższym czasie mam wrażenie, że robi się najbliższy allure - okolice 3, 4, 5 godziny czuję w nim bliskiego kuzyna kompozycji chanel. Nie brata bliźniaka zaznaczam. Ale ostateczny werdykt musiałby wydać ktoś, kto ma fizycznie u siebie chanel allure homme sport.

Także chociaż początek to 75% versace, to już po godzince imo góra 40%, a po trzech nawet 20%. Nie powiem, że pozostałe 80% to chanel, ale jakiś większy procent z tego tak, a reszta, to już kwestia tego co nos Missoni sobie obmyślił, chociaż czuję w tym coś z linii bulgari aqua. Na pewno nie jest to bezczelna podj*bka 1:1 żadnego z tych zapachów.  Ogólnie powiedziałbym tak - bez podziału na fazy, to jest w tym missioni wave: 25% versace, 50% chanel, 10% bulgari i ostatnie 15% przypada na różnice między tymi kompozycjami. Parametry średnie. Projekcja wyraźna w pierwszych 2h, potem da się wyczuć jeszcze godzinę z hakiem na w miarę przyzwoitym poziomie. Trwałość jak na letniaka w porządku, bo jakieś 7h na mojej skórze. Zapach spoko na wiosnę, lato, ale nie na uber upały 30+. Flaszka elegancka - grube, dobrze obrobione szkło, magnetyczny korek i atomizer jak w lalique w którym można sobie regulować dawkę soku. Brakuje takiego rozwiązania u większości marek. Jestem w stanie nawet uwierzyć, że ktoś tam w butiku czy na stronie producenta buli po 125 dolków za flakon. W sumie przy ich cenach za śmieszne kolorowe koszulki, to nawet tanio wychodzi :E. Polecam jednak (jeśli ktoś się zdecyduje) nabyć kosztem smutku księgowych missioni 4 razy taniej w necie 8:E.

Ogólnie zapach mi się podoba (mimo otwarcia) i zdecydowanie będzie u mnie w użyciu w tym i kolejnych sezonach. 

Edytowane przez Kelam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hermes_h24_1616579862_daf4daa7.jpg

Tego Hermesa muszę przetestować, podobno lekki, zielony zapach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kupiłem sobie polecanego w sieci letniaka - Banana Republic 78 Vintage Green. Zapaszek przybywa w bardzo eleganckim, wysuwanym kartoniku. Jest to pierwszy uniseks jaki kupiłem, ale na szczęście nie czuć tutaj specjalnie babskimi klimatami. Zapach delikatny, herbaciano-cytrusowy, klimaty zielone. Lekko kwiatowy w dalszej fazie. Projekcja taka sobie, trwałość też dość niewielka - 4-5h. Ale nawet mi to pasuje, bo kupiłem ten zapach w konkretnym celu - żeby wspomógł w walce z upałami mojego azzaro chrome sport, który również nadaje się na parówę 30 stopni+. I w takiej sytuacji Vintage Green sprawdza się bardzo dobrze. Niemiłosiernie grzeje dziś przebrzydłe słoneczko, duża wilgotność, a zapach w ogóle mnie nie męczy. 

Edytowane przez Kelam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj jest 599,00 + 124,49 zł wysyłka. Co to za dziwna strona 😀 To chyba taka sama oferta jak garnki dla seniorów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Chyba tak. Kupiłem na notino za 125, ale widziałem, że zwykła cena za ten zapach u nas to jakieś 100zł+-. Poziom cen bentleyów. Tylko w ostatnim czasie słabo było z dostępnością tego Vintage Green. Kompozycja fajna, ale 7 baniek jednak bym nie dał :E.

e: Notino jakieś kpiny robi. Aktualnie stoi u nich za 165:hmm:.

Edytowane przez Kelam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Trzeci z rzędu blind buy, ale i tutaj opinie również porządne, więc liczę że farcik zadziała i będzie gut jak w przypadku missoni i banana republic. Mianowicie chodzi o Adolfo Dominguez Agua Fresca Citrus Cedro. Ponoć bardziej męski DHC pogłębiony akcentami drzewnymi. We wtorek, środę max dam znać co i jak.

e:

Potestowałem od rana i wnioski mam. W skrócie - ten adolfo to rozcieńczona, nieco słodsza i mniej sucha wersja bentleya infinite rush. Nie klon, ale takie 75%. Czuję też jakieś elementy z Lalique White. Projekcja taka sobie. Karton fatalny - naderwał się zaraz przy otwieraniu. W dodatku jest o wiele za duży jak na rozmiar flakonu. I tam sobie lata w środku na boki. Rysuje się i zdziera ta warstwa faktury od samego patrzenia. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem, jprdl:E. Ogólnie zapaszek na lato, wiosnę może być, ale te recki i oceny z fragry grubo przesadzone. 

Edytowane przez Kelam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używaliście Bentleya absolut? Rzeczywiście taki fajny? For Men Imtense przy obecnej cenie to dla mnie zdecydowanie jeden z najlepszych wyborów wśród zapachów komercyjnych, chociaż bentley wśród nich bardziej jednak zbliża się do niszy. 

 

Absolute kosztuje 140 zł za 100ml EDP. Chyba fajna oferta? GPH znam i bardzo lubię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro znasz gucciego i lubisz, to i tego polubisz. Dla mnie jednak za bardzo drzewny. For Men Intense fajny, ale kompletnie nie pasował do mnie. Robiłem jego krótki opis kilka lat temu. Gdzieś jest w topicu. Teraz czaję się skuszony przez @ghostdogna silverlake edp. Pisałem do notino i ponoć mają go zamówionego, ale jeszcze nie wiedzą dokładnie kiedy będzie dostępny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absolute to idealna kopia wycofanego Gucci Pour Homme. Pamiętam, że jak się pojawił to kupiłem 100ml za 199zł, teraz chodzi po stówce. Świetny zapach na jesień/zima. Cała trójka ma najlepszy stosunek jakości do ceny. For Men / Intense i Absolute można nabyć za 300zł i mieć 300ml w cenie małej butli od Chanel / Dior. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

For Men Imtense to dla mnie najlepszy stosunek ceny do jakości jaki jest na rynku, nawet flakony są piękne jak dla mnie :)

Te następne zapachy nie wyszły im moim zdaniem, nie pachnie to dobrze :/

To Absolute sobie zafunduje. Piszą że bardziej trwały nic GPH, to już mi się podoba. 

A Silver Lake to ma być jakaś świeża odmiana czy coś innego? 

Edytowane przez ThePunisher

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno inspiracja nieprodukowanego już acqua di gio essenza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, ciekawe, acqua di gio fajny zapach ale oklepany, za 300 zł nie kupiłbym go nigdy, wolałbym coś od Montale. 

 

Jeśli ten bentley rzeczywiście będzie zbliżony do acqua di gio, ale w bentleyowej cenie to inaczej na to spojrzę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie też tak o tym myślę. 

Kupiłem sobie właśnie słodziaka w dużej flaszce - Code Absolu. Jutro/środa będzie. Akurat notino rozdaje kody 15%, więc łyknąłem zarzutkę:heu:. Miałem średnie pierwsze wrażenie z próbką - trochę taki babski, słodki unisex. Ponowiłem niedawno testy i albo sok dojrzał, albo mi się zmieniło powonienie. Zapaszek zrobił się szlachetniejszy i bardziej męski. Słodycz nabrała głębszego wymiaru i serio co chwilę chce się wąchać łapę:szczerbaty:. Jest to taka lekko kulinarna, smaczna słodycz. Kompozycja nie jakaś specjalnie wyszukana, nie zmienia się mocno z czasem, ale jest przyjemna, dobrze odbierana i zdecydowanie bezpieczna na zimniejsze pory. Typowy crowd pleaser. Przy pierwszych testach trzymał na mnie 6-7h, potem innym razem bazę czułem ponad dobę. Zobaczy się co teraz leją do flaszek.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...