Forum PCLab.pl: Ekologia a Pseudo-ekologia - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (6 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Ekologia a Pseudo-ekologia Oceń temat: -----

#41 Użytkownik jest niedostępny   Trepcia 

  • Orator
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 688
  • Dołączył: Pn, 07 Lut 05

Napisany 09 Październik 2019 - 10:55

Zobacz postPrimoGhost, o 09 Październik 2019 - 11:42, napisał(a):

Trepcia - z tym zielonym w Krakowie to poczekaj jeszcze chwilę :)


Poczekam, poczekam :) Ale poki co jest zielono gdzie cale "trujmiasto" było zółte i pomarańczone.

Odnosnie dpfow i innych - w Niemczech przeprowadzono badania, które stwierzają, że o ile w dużych miastach zmalała produkcja CO2 to wzrosło mocno stężenie siarki! No naprawde, jest sie czemu co dziwic jesli w 1/3 ad blue sklada sie z mocznika :D

#42 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1645
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 09 Październik 2019 - 11:02

Zobacz postTrepcia, o 09 Październik 2019 - 10:32, napisał(a):

A z tej dwójki największe znaczenie mają kopciuchy - w Krakowie zabroniono spalać paliwa stałe, efekt - nie ma smogu! Wszystko na zielono. Samochody jak jeździły tak jeżdżą. To pokazuje jak wielka jest dysproporcja między kopciuchami a samochodami. Ale z drugiej strony motoryzacja to lukratywny rynek, dobrze kontrolowany. Ot, zrobić nagonkę, ciach podatek od starych aut i kasa spływa.


Sam o tym Krakowie pisalem tu juz. Jest jakiś taki szał medialny w tym temacie, czujniki ponoć oszalały i smogu nie widzą ;)

Nawet nie wiem czy to tylko kwestia wieku aut. wydaje mi się, że bardziej kwestia niesprawnych układów paliwowych. Jakiś czas temu padł mi intercooler, rozczelnil się i auto zaczęło mocno kopcić. Wizyta u mechanika z prośbą by zlokalizował przyczynę, a ten patrzy na mnie trochę jak na wariata. Jeździ? jeździ. Kopci? diesel ma kopcić. Na odczepnego wymienił wtryski, ponoć już niespecjalne były, ale problem pozostał. W tym czasie auto przeszlo badania techniczne i nikt niczego się nie czepiał. Uparłem się, auto kilka razy wjechało na podnośnik i znaleziono dziurę w intercollerze.
Jak pojeździć nieco, to tego typu aut bedzie trochę, to powinno być wywalane, jak naprawa nieopłacalna, to złomowane. To nie te czasy, gdy na auto odkłądało się 10 lat, dzisiaj za jedną pensję można kupić znośne. Tu będzie ten sam płacZ co przy piecach, że nie stać na nowy piec, że nie stać na inne paliwo, a tu kilka par bucików się w lecie zużyło i można by nimi raz w piecu napalić.

Można o globalnych zjawiskach mówić, ale częściej to lokalnie się załatwiamy, a do tego sami na to mamy wpływ. Czesto przekraczam granicę ze Słowacją w Chyżnem. Po stronie słowackiej, kilkanaście km od granicy, powietrzen w sezonie grzewczym normalne. Wjazd do Jabłonki i ... inny świat, jedna wielka zapachowa chmura.

edit
o ile wiem, na Słowacji przeglądu wyżej opisanego auta bym nie zrobił.

Ten post był edytowany przez krzyyss dnia: 09 Październik 2019 - 11:34


#43 Użytkownik jest niedostępny   Trepcia 

  • Orator
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 688
  • Dołączył: Pn, 07 Lut 05

Napisany 09 Październik 2019 - 11:57

@krzysss

Układ dolotowy to nie uklad paliwowy :) A mechanik, który naciął Cię na wtryski (co miał powiedzieć jak nie to, że już nie takie ok były? podejrzewam, że umył w myjni ultradźwiękowej i tyle) a nie zdiagnozował co silnik boli (logi dynamiczne samochodu i jak byk widać, że przepływomierz swoje a ciśnienie doładowania swoje) to zwykły wymieniacz. Komputer podaje m.in. tyle paliwa jaki jest przepływ powietrza przez przepływomierz. Stąd dym był bo powietrze bokiem szło za przepływomierzem :)

Wiele aut idzie naprawić naprawdę niewielkim kosztem. Silniki są sprawne tylko nikomu się nie chce :/

#44 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1645
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 09 Październik 2019 - 12:22

Zobacz postTrepcia, o 09 Październik 2019 - 11:57, napisał(a):

@krzysss

Układ dolotowy to nie uklad paliwowy :) A mechanik, który naciął Cię na wtryski (co miał powiedzieć jak nie to, że już nie takie ok były? podejrzewam, że umył w myjni ultradźwiękowej i tyle) a nie zdiagnozował co silnik boli (logi dynamiczne samochodu i jak byk widać, że przepływomierz swoje a ciśnienie doładowania swoje) to zwykły wymieniacz. Komputer podaje m.in. tyle paliwa jaki jest przepływ powietrza przez przepływomierz. Stąd dym był bo powietrze bokiem szło za przepływomierzem :)

Wiele aut idzie naprawić naprawdę niewielkim kosztem. Silniki są sprawne tylko nikomu się nie chce :/



Mniejsza o ten silnik, który już nie kopci. Chcę zwrócić uwagę na coś innego - niechęć mechanika do naprawy, skoro jeździ, oraz brak kłopotów z przeglądem. Auto w takim stanie nie powinno poruszać się po drodze, a takie auta są. Z praktyki poruszania się samochodem zaryzykowałbym tezę, że od czasu do czasu patrol policji, który popatrzy na wydalane spaliny i problem byłby zdecydowanie inny. U nas zwyczajnie jest przyzwolenie na to.

#45 Użytkownik jest niedostępny   Myst 

  • Element podły, animalny.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10013
  • Dołączył: Pn, 09 Sty 06

Napisany 09 Październik 2019 - 12:54

Zobacz postMroczny Nelu, o 08 Październik 2019 - 21:43, napisał(a):

A Primo - wulkany emitują jakiś 1 PROCENT CO2 tego co człowiek. A same erupcje skręcają termostat na "zimniej" - przez emisję dużej ilości pyłów oraz aerozoli siarkowych. Wulkany to bardzo często powtarzany denalistyczny mit.
Słońce - kolejny mit ale opakowany w papierek z prawdy :P. O ile gwiazdy im starsze tym bardziej podgrzewają otaczające je planety. Tak ostatnimi czasy Słłoneczko nie grzeje.:

Słońce jest teraz jakoś w okresie swojego 11-letniego minimum. Zero plam, niska aktywność. Bardzo ciekawi mnie to jaki wpływ będzie miało stopniowe przechodzenie w kierunku maximum, skoro już obecnie przy tak niskiej aktywności mieliśmy najgorętsze lata w historii pomiarów.

Zobacz postDeniryer, o 09 Październik 2019 - 01:17, napisał(a):


Tak wygląda ekologia wg. korporacji... 6 małych paczek w jednej dużej paczce...
Wszystko w UK jest pchane w folie i plastik - mięso, owowoce, warzywa, tarty(serio ktoś w domu tarki nie ma, albo jest tak leniwy?) ser, nabiały, soki(są w kartonach, ale jest ich mniej niż tych w plastikowych butelkach), mleko - dosłownie wszystko.


To nie do końca wg korporacji tylko takie są przepisy, żeby brytyjskie grubasy nie zżerały za dużo chipsów na raz. Ponoć rozbicie dużej porcji na kilka mniejszych zapobiega zjedzeniu większych ilości.

#46 Użytkownik jest niedostępny   Klakier1984 

  • from another galaxy
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 6716
  • Dołączył: Nd, 03 Lut 08

Napisany 09 Październik 2019 - 14:36

Zobacz postkrzyyss, o 09 Październik 2019 - 10:55, napisał(a):


A foliówki? Doskonale pamiętam czasy, gdy ich nie było i dało rady żyć. W wielu wypadka papierową torbą można zastąpić. Potrzebne drzewo na papier? Zasadzić i ściąć.

Jak dla mnie to mogli by ich zabronić, to by klienci kupili 1-2 materiałowe i rok by na tym objechali.

Zobacz postSpokxik, o 09 Październik 2019 - 09:58, napisał(a):

pierdzące krowy

Już widzę jak się udaje namówić ludzi na ograniczenie konsumpcji mięsa. To, że krowy częstują nas metanem to tylko wierzchołek problemów. Można sobie poszukać ile % upraw jest marnowane na ich wyżywienie, ile przy tym schodzi wody itd...

#47 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4282
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 09 Październik 2019 - 14:56

Zobacz postMroczny Nelu, o 08 Październik 2019 - 21:43, napisał(a):


A Primo - wulkany emitują jakiś 1 PROCENT CO2 tego co człowiek. A same erupcje skręcają termostat na "zimniej" - przez emisję dużej ilości pyłów oraz aerozoli siarkowych. Wulkany to bardzo często powtarzany denalistyczny mit.
Słońce - kolejny mit ale opakowany w papierek z prawdy :P. O ile gwiazdy im starsze tym bardziej podgrzewają otaczające je planety. Tak ostatnimi czasy Słłoneczko nie grzeje.:
I niestety nam ocieplenie zaszkodzi i to bardzo. Technologia technologią. Jak ruszy pół miliarda ludzi np z Afryki subsaharyjskiej szukać miejsca do życia to wyślemy ich na Marsa czy może pójdą tam gdzie najbliżej - do Europy.


Pominąłeś grawitację Słońca. Ponadto są różne gwiazdy i nie każde są coraz cieplejsze z czasem. Przebieg ewolucji gwiazdy zależy jedynie od jej masy w momencie rozpoczęcia reakcji termojądrowych w jej wnętrzu. Gwiazdy o masach mniejszych niż 0,08 masy Słońca nie są w stanie zapoczątkować przemiany termonuklearnej. Chyba że miałeś na myśli tylko żółte karły. Nasze Słońce jest na takim etapie ewolucji, że będzie coraz cieplej.

Dodaj obrazek

#48 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • Wracam w 2020 roku.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7126
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 09 Październik 2019 - 16:42

Zobacz postKlakier1984, o 09 Październik 2019 - 15:36, napisał(a):

Jak dla mnie to mogli by ich zabronić, to by klienci kupili 1-2 materiałowe i rok by na tym objechali.


A ja uważam, że foliówki powinny... zostać. Są wygodne, tanie, higieniczne i zajmują mało miejsca.

Nie wierzę jednak, że w erze materiałów kosmicznych nie da się wyprodukować ich ekologicznego zamiennika, który nadaje się do kompostowania i ulega szybkiemu rozkładowi.

#49 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1645
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 09 Październik 2019 - 17:17

e.autokult.pl/35149,antyrzadowe-zamieszki-w-boliwii-z-powodu-kopalni-litu-wysoka-cena-rozwoju-elektromobilnosci

coś co na kilku płaszczyznach pokazuje złożoność ekologii i gospodarki

edit

Cytuj

A ja uważam, że foliówki powinny... zostać. Są wygodne, tanie, higieniczne i zajmują mało miejsca.


Właśnie bardzo wiele rzeczy wygodnych jest na bakier ze środowiskiem. Często będzie pytanie o to, z czego możemy zrezygnować, by srodowisku ulżyć. Właśnie dlatego prościej mieć "pomysły globalne", niż zrobić coś lokalnie. Chyba, że "globalny" w nas walnie, to też źle. Te globalne na szybko nic nas nie kosztują, a dają dobre samopoczucie, te lokalne chcą od nas wyrzeczeń. Mniejsza o to, czy tym wyrzeczeniem będzie droższy i lepszy opał, czy konieczność zabrania torby, gdy idziemy na zakupy.

Ten post był edytowany przez krzyyss dnia: 09 Październik 2019 - 17:27


#50 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • Wracam w 2020 roku.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7126
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 09 Październik 2019 - 17:25

To jest właśnie kolejna rzecz. Ekologiczne, zielone samochody na prąd....

Ciekawi mnie jedno ( nie znam się na tym )

Żywotność baterii w tesli ocenia się niby na 20 lat. Powiedzmy, że po tym okresie ta bateria stanie się odpadem.

Waży to pewnie grubo ponad pół tony. Jest tam zapewne kilkaset kilogramów litu.

Da się z takiej baterii zrobić nową? Czy trzeba na nowo wydobyć cały lit? Dodaj obrazek

#51 Użytkownik jest niedostępny   Bono[UG] 

  • Wiecznie niewyspany...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 20059
  • Dołączył: Pt, 27 Wrz 02

Napisany 09 Październik 2019 - 17:38

Zobacz postPrimoGhost, o 09 Październik 2019 - 17:42, napisał(a):

Nie wierzę jednak, że w erze materiałów kosmicznych nie da się wyprodukować ich ekologicznego zamiennika, który nadaje się do kompostowania i ulega szybkiemu rozkładowi.

I to mi właśnie zaświtało w głowie jak wprowadzali u nas opłaty za torebki foliowe. Dlaczego w ten sposób wymuszać "ekologię" na konsumentach, a nie przez zachętę/wymuszenie na producentach wykorzystania innych materiałów.
Praktyka jest taka, że te kilka groszy się zapłaci, a przyzwyczajeń nie zmieni. Ba widzę skutek odwrotny od zamierzonego, czyli przejście w mięsnych na papier powlekany folią zamiast torebek. Ani to papier, ani plastik, rozdzielić tego nie idzie :mad2:

Zobacz postPrimoGhost, o 09 Październik 2019 - 18:25, napisał(a):

Da się z takiej baterii zrobić nową? Czy trzeba na nowo wydobyć cały lit? Dodaj obrazek

Zapewne się da, tylko jest to skomplikowane i ekonomicznie nieuzasadnione.

#52 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • Wracam w 2020 roku.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7126
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 09 Październik 2019 - 18:21

Dokładnie Bono. Tym bardziej, że nawet jakbyś się wkurzył i rzekł sobie "NIE - KONIEC Z TORBAMI" To co?

Weźmiesz jakichś owoców, warzyw, nawrzucasz luzem do koszyka i potem wywalisz na wagę w kasie? Albo fasoli, słonecznika czy daktyli z tych dozowników. Albo głupie bułki luzem?


Albo wywalą nas wtedy ze sklepu, albo narobimy syfu kasjerce. Albo w ogólnym rozrachunku wyjdziemy na jakiegoś świra. Zwłaszcza jakbyś na miejscu zaczął obierać ogórki z folii.

To nie jest więc wina konsumenta, bo nawet jakbyś się wściekł, to nie jesteś w stanie się od tego uwolnić. To powinno być rozwiązane właśnie z góry.


Zobacz postkrzyyss, o 09 Październik 2019 - 18:17, napisał(a):

Właśnie bardzo wiele rzeczy wygodnych jest na bakier ze środowiskiem. Często będzie pytanie o to, z czego możemy zrezygnować, by srodowisku ulżyć. Właśnie dlatego prościej mieć "pomysły globalne", niż zrobić coś lokalnie. Chyba, że "globalny" w nas walnie, to też źle. Te globalne na szybko nic nas nie kosztują, a dają dobre samopoczucie, te lokalne chcą od nas wyrzeczeń. Mniejsza o to, czy tym wyrzeczeniem będzie droższy i lepszy opał, czy konieczność zabrania torby, gdy idziemy na zakupy.



No pewnie, że tak. Z wielu rzeczy powinniśmy zrezygnować. Ale akurat te foliowe torebki - nie ma bata, że nie da się ich zastąpić. I wcale nie mówię o jakichś foliach hodowanych na glonach czy algach, ale takie coś chociażby Mój link czy takie coś Mój link

Tylko pod warunkiem, że działa. Naprawdę się rozłoży po tych 9 tygodniach, a nie jak większość BIO-toreb po 2 latach pod wodą dalej nadaje się do noszenia zakupów.

#53 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1645
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 09 Październik 2019 - 19:11

Zobacz postPrimoGhost, o 09 Październik 2019 - 18:21, napisał(a):

...

No pewnie, że tak. Z wielu rzeczy powinniśmy zrezygnować. Ale akurat te foliowe torebki - nie ma bata, że nie da się ich zastąpić. I wcale nie mówię o jakichś foliach hodowanych na glonach czy algach, ale takie coś chociażby Mój link czy takie coś Mój link

Tylko pod warunkiem, że działa. Naprawdę się rozłoży po tych 9 tygodniach, a nie jak większość BIO-toreb po 2 latach pod wodą dalej nadaje się do noszenia zakupów.


Takich nie widziałem, gdyby były i działało, to byłoby fajnie. Papier/papierowa torba tak działa, pod warunkiem, że to papier.

#54 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • Wracam w 2020 roku.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7126
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 09 Październik 2019 - 20:00

Pamiętam, że brali te Bio Torby, kładli pod jakieś kamienie w rzece, na bagnach, w ogrodzie w morzu i po 3 latach dalej nadawały się do użytku.

Cytuj

Torby z biodegradowalnych tworzyw sztucznych obciążają środowisko dłużej niż się powszechnie przyjmuje. Badania udowodniły, że nawet po trzech latach w glebie czy w wodzie morskiej są one tak trwałe, że wytrzymują nawet ciężar 2 kg. Najszybciej ulegają degradacji, gdy wystawione są na działanie powietrza i światła słonecznego – wyjaśniają Imogen Napper i Richard Thompson z Uniwersytetu Plymouth w Wielkiej Brytanii.


Natomiast te BioBagi ze skrobi mają się rozpuszczać po 45 dniach. Są kompostowalne i biodegradowalne. Ponoć działają. Nie miałem jednak sposobności testować.

#55 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34926
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 09 Październik 2019 - 20:19

Zobacz postPrimoGhost, o 09 Październik 2019 - 10:02, napisał(a):

1. Na początek - zmienić miałoby oznakowanie produktów Eco. Co za tym idzie - opłaty celne, może nawet stawkę VAT. Chodzi przede wszystkim o to, aby obecny produkt Eco

2. Pod pojęciem dystrybucji. Ten sam produkt z dystrybucją na Azję miałby inny wskaźnik, niż ten sam na Europę. Zmniejszenie wskaźnika wynikałoby z mniejszej odległości oraz ilości rzeczy, którą trzeba przetransportować. Ten krytycznie ważny - miałby niższy koszt transportu, bo działałby efekt skali. Zwykle taniej przetransportować milion rzeczy, niż 100. Wskaźnik na pewno nie mógłby tyczyć też leków, a produktów typowo konsumpcyjnych typu żarówki, lodówki.

3. To zależy od typu produktów. Można by porównywać tylko te służące do tego samego celu. Lodówkę z lodówką, żarówkę z żarówką.

4. Ta skala bez wątpliwości musiałaby zawierać setki zmiennych. Od efektywności fabryki w której powstaje po efektywność w aspekcie utylizacji w kraju do którego ma trafić. Głównym współczynnikiem byłaby jednak energia. Wbrew pozorom nie uważam, że to niewykonalne. W sensie - obliczyć można naprawdę wiele. Rozplanować i rozlokować globalnie nowy produkt, wyliczyć koszta i terminy zwrotu gigantycznych inwestycji.

I jeszcze jedna rzecz - nie atakuj tego pomysłu zbyt agresywnie, bo zdaję sobie sprawę, że ma wiele dziur Dodaj obrazek

Nie mogę atakować tego pomysłu zbyt agresywnie...więc nic mi nie wolno? Nawet sobie powytykać? Robię draaaaammmmmęęęęęę! :foch:

PS. Ale z tymi foliówkami jednorazowymi to waćpan jak przyfasolił to....

Ten post był edytowany przez jagular dnia: 09 Październik 2019 - 20:19


#56 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • Wracam w 2020 roku.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7126
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 09 Październik 2019 - 20:24

Ależ wszystko Ci wolno, ale pamiętaj że to pomysł spod prysznica a nie jakieś Opus Magnum Dodaj obrazek

A co masz do foliówek? W sensie takich co się rozpuszczają? Mój link << czytałem.

#57 Użytkownik jest niedostępny   Myst 

  • Element podły, animalny.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10013
  • Dołączył: Pn, 09 Sty 06

Napisany 09 Październik 2019 - 21:07

Zobacz postPrimoGhost, o 09 Październik 2019 - 17:25, napisał(a):


Ciekawi mnie jedno ( nie znam się na tym )

Żywotność baterii w tesli ocenia się niby na 20 lat. Powiedzmy, że po tym okresie ta bateria stanie się odpadem.

Waży to pewnie grubo ponad pół tony. Jest tam zapewne kilkaset kilogramów litu.

Da się z takiej baterii zrobić nową? Czy trzeba na nowo wydobyć cały lit? Dodaj obrazek

Moze to odpowie na te pytania:
https://www.quora.co...ectric-vehicles

Myślę, że recycling zużytych baterii samochodowych będzie w przyszłości nie tylko opłacalny ale i wymuszony prawem.

#58 Użytkownik jest niedostępny   Mroczny Nelu 

  • Makankosappo
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 14900
  • Dołączył: Wed, 16 Lip 08

Napisany 09 Październik 2019 - 21:27

Zobacz postTrepcia, o 09 Październik 2019 - 11:55, napisał(a):

Poczekam, poczekam :) Ale poki co jest zielono gdzie cale "trujmiasto" było zółte i pomarańczone.

Odnosnie dpfow i innych - w Niemczech przeprowadzono badania, które stwierzają, że o ile w dużych miastach zmalała produkcja CO2 to wzrosło mocno stężenie siarki! No naprawde, jest sie czemu co dziwic jesli w 1/3 ad blue sklada sie z mocznika :D


Dżizus chłopie, gdzie ty w moczniku masz siarkę :E



Zobacz postMyst, o 09 Październik 2019 - 13:54, napisał(a):

Słońce jest teraz jakoś w okresie swojego 11-letniego minimum. Zero plam, niska aktywność. Bardzo ciekawi mnie to jaki wpływ będzie miało stopniowe przechodzenie w kierunku maximum, skoro już obecnie przy tak niskiej aktywności mieliśmy najgorętsze lata w historii pomiarów.


To nie do końca wg korporacji tylko takie są przepisy, żeby brytyjskie grubasy nie zżerały za dużo chipsów na raz. Ponoć rozbicie dużej porcji na kilka mniejszych zapobiega zjedzeniu większych ilości.

Z tego co czytałem to nawet jakby walnęło kolejne minimum Maundera to za bardzo byśmy tego nie odczuli, bo spadek wymuszenia radiacyjnego byłby nieodczuwalny - no może za pauzowałby wzrosty na chwilę :/. Ale z czym do ludzi jak już nie trzeba El Nino, żeby bić rekordy.

A i tak - można na wegetarian i wegan narzekać, wyśmiewać ich ale maja rację - dieta mięsna jest w obecnych czasach nieodpowiedzialna. Czekam z niecierpliwością na wydajne hodowle komórkowe (tak jak i bioreaktory do produkcji mleka). Osobiście nie potrafię całkiem mięsa porzucić, ale zdecydowanie zjeżdżam ze spożyciem .


#59 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • Wracam w 2020 roku.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7126
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 09 Październik 2019 - 21:31

Dzięki Myst. Czyli się da :D

Nelu - bioreaktory i mięso z hodowli komórkowych, a potem 10 % wzrostu zachorowań na raka.

Ten post był edytowany przez PrimoGhost dnia: 09 Październik 2019 - 21:33


#60 Użytkownik jest niedostępny   zdunzdun 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2245
  • Dołączył: So, 27 Wrz 08

Napisany 09 Październik 2019 - 21:55

Zobacz postPrimoGhost, o 09 Październik 2019 - 18:25, napisał(a):

To jest właśnie kolejna rzecz. Ekologiczne, zielone samochody na prąd....

Ciekawi mnie jedno ( nie znam się na tym )

Żywotność baterii w tesli ocenia się niby na 20 lat.

Nie wiem jak w Tesli, ale nie brakuje skandalów jak np ten z Australii, gdzie w Nissanie Leaf po kilku latach wydajność baterii zauważalnie spadła. Mając gwarancję, użytkownik udał się do serwisu i został poinformowany o typowym normalnym zjawisku zużycia baterii, czego gwarancja na owy akumulator nie obejmuje rzecz jasna. Zaproponowali oczywiście nową baterie za jakąś chorą sumę.

Ten post był edytowany przez zdunzdun dnia: 09 Październik 2019 - 21:55


  • (6 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

3 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych