Skocz do zawartości
dawidoxx

Diablo 4 PC, PS5, XBOX

Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, maguu napisał:

Bez urazy lecz najwidoczniej pomyliłeś mid-game z end-gamem. 

Wszystko to co wymieniłeś powyżej prowadzi do jednego celu, pushowaniu ND. I to w jakiej formie będziesz min-maxował postać i ulepszał gear nie robi różnicy. Nightmare dungi to nic innego jak głębokie szczeliny. I oto mi chodziło pisząc że "czekamy na endgame" - którego ewidetnie brakuje.

Wystarczy poczytać wypowiedzi graczy którzy wbili 100lvle. 

A co do mid-gamu to jak dla mnie 8/10. A rozgrywka i progresowanie postaci wciąga niesamowicie. W grze mam lekko 100+ godzin i 99lvl.   

Yyy? Wbiłem poziom 100 już chwilę temu i to na Nekro, trzy buildy praktycznie(blisko) wymaksowałem, na drugiej postaci 80 lvl, ND lvl 80 zaliczyłem, więc... no nie. 

Nikt nie twierdził, że ND to coś innego niż GR, choć osobiście wolę ND. Nie bardzo w takim razie rozumiem jakiego, innego endgame Ty oczekujesz? W prawie każdym ARPG masz jedną, najczęściej nieograniczoną(w sensie na ile min-max build Ci pozwoli) formę endgame i to tyle. Dodatkowo dla wielu, szczególnie jeśli idziesz już dosłownie na % min-max buildu farmienie idealnych przedmiotów(i rolli na nich) jest totalnym endgame, który w tej grze osiągnąć jest ekstremalnie trudno(do tego dochodzi dropienie ekstremalnie rzadkich uników jak Grandfather czy Harlequin Crest). 

Edytowane przez Mripper
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Mripper napisał:

Yyy? Wbiłem poziom 100 już chwilę temu i to na Nekro, trzy buildy praktycznie(blisko) wymaksowałem, na drugiej postaci 80 lvl, ND lvl 80 zaliczyłem, więc... no nie. 

Nikt nie twierdził, że ND to coś innego niż GR, choć osobiście wolę ND. Nie bardzo w takim razie rozumiem jakiego, innego endgame Ty oczekujesz? W prawie każdym ARPG masz jedną, najczęściej nieograniczoną(w sensie na ile min-max build Ci pozwoli) formę endgame i to tyle. Dodatkowo dla wielu, szczególnie jeśli idziesz już dosłownie na % min-max buildu farmienie idealnych przedmiotów(i rolli na nich) jest totalny endgame, który w tej grze osiągnąć jest ekstremalnie trudno(do tego dochodzi dropienie ekstremalnie rzadkich uników jak Grandfather czy Harlequin Crest). 

Bardzo możliwe, iż miałem za duże oczekiwania. Liczyłem na to, że mają jakieś "asy w rękawie". Dlatego napisałem, że brakuje co robić na końcu ponieważ to co zaserwowali na premierę "ideowo" jest niemal identyczne jak to co robiliśmy w D3.

To już oklepane wojny klanów w Immortalu są jakąś "nowością". 

Nie komentując już jak rozwiązali ogólny temat "klanów", które nie mogą nawet wspólnie iść bić world bossa bo party limit to 4 graczy, sic! 

Edytowane przez maguu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrozumiałe, jeśli oczekiwałeś czegoś zupełnie nowego, to faktycznie nic takiego tutaj nie ma(no powiedzmy minus Helltide).

Klany zostały potraktowane tak jak PVP - poboczne i kompletnie nieistotne z punkty widzenia rozgrywki. Dali, bo obiecali, ale nie żeby przy tym jakoś szczególnie się napracowali.

Jeszcze tylko wracając do tego, co TheMr napisał odnośnie sztucznie wydłużonej kampanii, co z pewnością po części jest prawdą, ale też przypuszczam, iż jest to przygotowane pod dodatki. Dwa już zapowiedziane, można przypuszczać, że ją wydłużą znacząco, pewnie do około 60-70 poziomu postaci jeśli ktoś będzie tylko cisnął główną linię fabularną. W takim wariancie - ma to sens.

Inne, nowe aktywności endgame... Trudno powiedzieć, może czymś zaskoczą, ale wolę się nie nastawiać, bo wiadomo jak to bywa z oczekiwaniami. ;) 

Edytowane przez Mripper
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś muszą sobie zostawić na dwa dodatki które są w planach :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Mripper napisał:

Yyy? Wbiłem poziom 100 już chwilę temu i to na Nekro, trzy buildy praktycznie(blisko) wymaksowałem, na drugiej postaci 80 lvl, ND lvl 80 zaliczyłem, więc... no nie. 

Nikt nie twierdził, że ND to coś innego niż GR, choć osobiście wolę ND. Nie bardzo w takim razie rozumiem jakiego, innego endgame Ty oczekujesz? W prawie każdym ARPG masz jedną, najczęściej nieograniczoną(w sensie na ile min-max build Ci pozwoli) formę endgame i to tyle. Dodatkowo dla wielu, szczególnie jeśli idziesz już dosłownie na % min-max buildu farmienie idealnych przedmiotów(i rolli na nich) jest totalnym endgame, który w tej grze osiągnąć jest ekstremalnie trudno(do tego dochodzi dropienie ekstremalnie rzadkich uników jak Grandfather czy Harlequin Crest). 

ND+ by się przydało, zwiększające poziom trudności ale leci Ci kolejny poziom itemów dostępny dla tych którzy już mają wymaksowaną postać. Np. więcej negatywnych afixów. Albo właśnie ND na czas. Byłoby to jednak coś innego niż zwykłe ND. 

W dodatku D IV brakuje wielu QoL z D III, np. autopickup gemów jak wypada dużo w tym samym miejscu, brakuje miejsca na materiały (limit to 9999), kiedy w D III potrafiłem mieć po 25k :E Leaderboard z poziomu gry, jak już mamy to MMO to chciałbym wiedzieć ile graczy jest w danej strefie ze mną. Bo na razie współpraca z innymi graczami to jest na zasadzie FFA :E A to może większa by była interakcja między graczami jakby można było robić z poziomu gry jak w WoWie grupy pod - czyszczenie dungów, side quest itp. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Imo porównujcie D4 na premierę z d3 na premierę kiedy nie było gr itp. Wtedy D4 oferuje znacznie więcej. I z czasem czyli kolejnymi sezonami będzie tego więcej (oby)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, TheMr. napisał:

W dodatku D IV brakuje wielu QoL z D III, np. autopickup gemów jak wypada dużo w tym samym miejscu, brakuje miejsca na materiały (limit to 9999), kiedy w D III potrafiłem mieć po 25k :E Leaderboard z poziomu gry, jak już mamy to MMO to chciałbym wiedzieć ile graczy jest w danej strefie ze mną. Bo na razie współpraca z innymi graczami to jest na zasadzie FFA :E A to może większa by była interakcja między graczami jakby można było robić z poziomu gry jak w WoWie grupy pod - czyszczenie dungów, side quest itp. 

Filtrowanie skrzynki/depo, opcja sortująca po item powerze to meh..  Ale mi chyba najbardziej brakuje opcji podglądu itemka leżacego jeszcze na ziemi. 

Btw. też robiliście kolejne postacie/"muły" tylko po to by trzymać itemki, bo 4 zakładki to za mało? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Dominix1910 napisał:

Imo porównujcie D4 na premierę z d3 na premierę kiedy nie było gr itp. Wtedy D4 oferuje znacznie więcej. I z czasem czyli kolejnymi sezonami będzie tego więcej (oby)

No ale to D4 skopiowało ostatnią wersję D3 (chwała im za to). D3 podczas launchu miało system z D2 - czyli walenie bossów do usranej śmierci tylko na wyższym poziomie. I nie miało end gejmu :E Tak jak D2 nie miało i nie będzie. 

 

A no i fakt, D III to było jeszcze zwykłe Rifty na premierę, żeby wyfarmić klucze pod GR, bo nie można było ich otwierać za kasę. A do tego jeszcze doszły Bounty w RoS :E Matsy. W DIII było kupę matsów do zbierania. Czyli rzeczy do robienia w end-gejmie było 3. W D IV jest jedna - ND :E

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, TheMr. napisał:

ND+ by się przydało, zwiększające poziom trudności ale leci Ci kolejny poziom itemów dostępny dla tych którzy już mają wymaksowaną postać. Np. więcej negatywnych afixów. Albo właśnie ND na czas. Byłoby to jednak coś innego niż zwykłe ND. 

W dodatku D IV brakuje wielu QoL z D III, np. autopickup gemów jak wypada dużo w tym samym miejscu, brakuje miejsca na materiały (limit to 9999), kiedy w D III potrafiłem mieć po 25k :E Leaderboard z poziomu gry, jak już mamy to MMO to chciałbym wiedzieć ile graczy jest w danej strefie ze mną. Bo na razie współpraca z innymi graczami to jest na zasadzie FFA :E A to może większa by była interakcja między graczami jakby można było robić z poziomu gry jak w WoWie grupy pod - czyszczenie dungów, side quest itp. 

 

 

Całkowicie się zgadzam w kwestii QoL. Nie mam pojęcia jak mogli tak pokpić sprawę. Jest tego znacznie więcej niż wymieniłeś, mam nadzieję, że z pierwszym sezonem choć połowę dodadzą.

Myślę, że z ND+ byłby problem, bo płacz nie miałby końca jakby zamknęli najlepsze przedmioty za kolejną barierą trudności, nie mówiąc już o tym, że dobiliby w ten sposób PVP, które już teraz jest prawie martwe. Zapewne można ogólnie coś wymyślić, w końcu to nigdy nie będzie wyczerpany temat, ale tak żeby wszystkim dogodzić... to jest ekstremalnie trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, TheMr. napisał:

No ale to D4 skopiowało ostatnią wersję D3 (chwała im za to). D3 podczas launchu miało system z D2 - czyli walenie bossów do usranej śmierci tylko na wyższym poziomie. I nie miało end gejmu :E Tak jak D2 nie miało i nie będzie. 

 

A no i fakt, D III to było jeszcze zwykłe Rifty na premierę, żeby wyfarmić klucze pod GR, bo nie można było ich otwierać za kasę. A do tego jeszcze doszły Bounty w RoS :E Matsy. W DIII było kupę matsów do zbierania. Czyli rzeczy do robienia w end-gejmie było 3. W D IV jest jedna - ND :E

Chyba mówisz o premierze RoS. Samo D3 nie miało nic, poza farma mięsnego jeża, żony kowala, czy cota i alkazier run.

Paragony później dodali, gdzie max to było 100.

Edytowane przez Dominix1910

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mripper napisał:

Całkowicie się zgadzam w kwestii QoL. Nie mam pojęcia jak mogli tak pokpić sprawę. Jest tego znacznie więcej niż wymieniłeś, mam nadzieję, że z pierwszym sezonem choć połowę dodadzą.

Myślę, że z ND+ byłby problem, bo płacz nie miałby końca jakby zamknęli najlepsze przedmioty za kolejną barierą trudności, nie mówiąc już o tym, że dobiliby w ten sposób PVP, które już teraz jest prawie martwe. Zapewne można ogólnie coś wymyślić, w końcu to nigdy nie będzie wyczerpany temat, ale tak żeby wszystkim dogodzić... to jest ekstremalnie trudno.

PvP powinni usunąć, nie ma sensu tego balansować i tracić czas deweloperów. Serio. W Diablo I może i był sens PvP, ale od D2 nie da rady tego zbalansować. Bo kombinacji buildów jest parokrotnie więcej niż w WoWie, a WoW w pewnych momentach dawał buff danej postaci żeby zrekompensować itemy :E A i tak, co jakiś czas pojawiał się gracz który expoiltował jakiś item, a patch przychodził z mega opóźnieniem. I tak zabawa w kotka i myszkę. PvP jest TOTALNIE bezsensu. 

 

3 minuty temu, Dominix1910 napisał:

Chyba mówisz o premierze RoS. Samo D3 nie miało nic, poza farma mięsnego jeża, żony kowala, czy cota i alkazier run.

D3 miało 3x więcej farmy potrzebnych matsów niż D4 obecnie. Oprócz ND, serio nie ma co robić jak wbijać ten 100 lvl. To co wymieniłeś to już 4 "contenty" w porównaniu do jednego w D IV :E 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, TheMr. napisał:

PvP powinni usunąć, nie ma sensu tego balansować i tracić czas deweloperów. Serio. W Diablo I może i był sens PvP, ale od D2 nie da rady tego zbalansować. Bo kombinacji buildów jest parokrotnie więcej niż w WoWie, a WoW w pewnych momentach dawał buff danej postaci żeby zrekompensować itemy :E A i tak, co jakiś czas pojawiał się gracz który expoiltował jakiś item, a patch przychodził z mega opóźnieniem. I tak zabawa w kotka i myszkę. PvP jest TOTALNIE bezsensu. 

 

D3 miało 3x więcej farmy potrzebnych matsów niż D4 obecnie. Oprócz ND, serio nie ma co robić jak wbijać ten 100 lvl. To co wymieniłeś to już 4 "contenty" w porównaniu do jednego w D IV :E 

 

Co to był za content?  Żaden. D4 na sporo więcej niż D3 kiedy wychodzilo  dopiero dodatek to zmienił dodając tryb przygody i rifty czy bounty, co tego momentu było biednie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Dominix1910 napisał:

Co to był za content?  Żaden. D4 na sporo więcej niż D3 kiedy wychodzilo  dopiero dodatek to zmienił dodając tryb przygody i rifty czy bounty, co tego momentu było biednie.

W takim razie Helltide i World Bossy to też nie content bo to żaden content. Nie. D4 nie ma sporo więcej. Wręcz ma mniej, bo nie trzeba farmić matsów. Powiedziałbym, że D4 po wbiciu 100 poziomu jest pustka. W D3 przynajmniej miałeś paragony które można było wbijać w nieskończoność. D3 również miało cursed skrzynie w jednym akcie które dawały mega loota. 

 

Edytowane przez TheMr.
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, TheMr. napisał:

W takim razie Helltide i World Bossy to też nie content bo to żaden content. Nie. D4 nie ma sporo więcej. Wręcz ma mniej, bo nie trzeba farmić matsów. Powiedziałbym, że D4 po wbiciu 100 poziomu jest pustka. W D3 przynajmniej miałeś paragony które można było wbijać w nieskończoność. D3 również miało cursed skrzynie w jednym akcie które dawały mega loota. 

 

Ale paragony w nieskończoność to od dodatku..

Lol ja mówię o czystym D3 a ty o D3 z 25 sezonu ....

Taka rozmowa :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Dominix1910 napisał:

Ale paragony w nieskończoność to od dodatku..

Lol ja mówię o czystym D3 a ty o D3 z 25 sezonu ....

Taka rozmowa :E

Paragony były od początku, ale nawet zdobycie 100 paragonu wiązało się z dłuuuuuuugim grindem. A dwa lata później wlazły paragon nieskończone, still, był to jakiś content. Z jakiego sezonu 25? Paragon 2.0 wlazł w 1 albo 2 sezonie :E 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.06.2023 o 10:57, Jenot napisał:

Ja w D1 i D2 grałem na premierę (wtedy to były niesamowite gry), w sumie to już trochę zapomniałem mechaniki (alzheimer :E ). Odświeżyłem trochę w D2 Resurrected, ale nie powiem, żeby mnie jakoś szczególnie "wessało", D3 też kupiłem na premierę i u mnie to było rozczarowanie - miliony mobków tłuczone na sekundę, od czasu do czasu jakiś wymagający przeciwnik, ale też nieprzesadnie, żeby się gracz za bardzo nie spocił. Natomiast D4, mimo że nie jest jedynką ani dwójką, to IMO wymaga od gracza dużo więcej niż trójka - nie patrząc na współczynniki, ciuszki czy arsenał dość czybko rośnie częstotliwość zgonów. Po tygodniu grania na kompie (klawiatura+mysz) zainstalowałem D4 na SteamDecku, i już samo przejście na sterowanie padem to 5 zgonów w pół godziny, bo spóźniłem się z obroną lub "flaszką". W moim wieku (premiera D1 to była mniej więcej połowa studiów, i wtedy graczem było się w akademiku na pełnym etacie), jestem takim trochę bardziej wymagającym "casualem", i D4 pasuje mi idealnie. Przynajmniej na razie.

+Mam pytanie, co tu się robi dalej po przejściu gry? 

+Zastanawiam się nad kupnem Asus Rog Ally właśnie, tylko cena zaporowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, TheMr. napisał:

Paragony były od początku, ale nawet zdobycie 100 paragonu wiązało się z dłuuuuuuugim grindem. A dwa lata później wlazły paragon nieskończone, still, był to jakiś content. Z jakiego sezonu 25? Paragon 2.0 wlazł w 1 albo 2 sezonie :E 

 

 Paragon Nie bylo od początku, kilka miesięcy po premierze 

Paragon 2.0 był w pre patchu do rosa  

Ja cały czas się odnoszę do D3 z premiery a ty wykskujesz z czymś innym 😂

Jak grochem o ścianę xd

 

11 minut temu, fabiax napisał:

+Mam pytanie, co tu się robi dalej po przejściu gry? 

+Zastanawiam się nad kupnem Asus Rog Ally właśnie, tylko cena zaporowa

To co w każdym diablo, farmi ;)

Edytowane przez Dominix1910

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, TheMr. napisał:

PvP powinni usunąć, nie ma sensu tego balansować i tracić czas deweloperów. Serio. W Diablo I może i był sens PvP, ale od D2 nie da rady tego zbalansować. Bo kombinacji buildów jest parokrotnie więcej niż w WoWie, a WoW w pewnych momentach dawał buff danej postaci żeby zrekompensować itemy :E A i tak, co jakiś czas pojawiał się gracz który expoiltował jakiś item, a patch przychodził z mega opóźnieniem. I tak zabawa w kotka i myszkę. PvP jest TOTALNIE bezsensu. 

 

Nie usuną PVP, odrobili lekcję z D3, gdzie płacz był niemiłosierny jak praktycznie wykreślili ten tryb. Zawsze będzie jako taki martwy dodatek dla 0,1% graczy zainteresowanych.

PVP nigdy w Diablo I sensu nie miało. Balansu nie było. Mag kasował wojownika, a ten kasował Łotra. To było jednak bez znaczenia ponieważ implementacja sieciowa była tak kulawa, że była tylko jedna strategia - na dochodzenie i odchodzenie, wbudowane opóźnienie powodowało, że to co widziały dwie osoby na swoich komputerach było różne o jakąś dobrą sekundę/dwie i waliło się po plecach przeciwnika pomimo, że u niego wyglądało jakbyś dopiero wracał do zwarcia. Nie zmienia to faktu, że na studiach zakładaliśmy klany i cisnęliśmy PVP w Diablo I jakieś dzikie tysiące godzin. Dobre czasy. ;)

Edytowane przez Mripper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, TheMr. napisał:

ND+ by się przydało, zwiększające poziom trudności ale leci Ci kolejny poziom itemów dostępny dla tych którzy już mają wymaksowaną postać. Np. więcej negatywnych afixów. Albo właśnie ND na czas. Byłoby to jednak coś innego niż zwykłe ND. 

 

Na pewno endgame wymaga dopracowania ale ja mam nadzieję że nigdy nie wprowadzą ND na czas na wzór riftów z D3. To co mnie odrzuciło o D3 to właśnie rifty, jak dla mnie jest to kompletne zaprzeczenie idei ARPG czyli bicie się z timerem gdzie w czasie runu nie ma żadnych dropów i na koniec boom itemki z bossa. 

Co do samej gry jak dla mnie to naprawdę solidna podstawa warta wydania tych 70$, gram w różne ARPG ale combat feeling (czyli płynność i responsywność animacji, skilli, ogólna frajda z walki itp) w Diablo jest najlepszy. Mobki klepie się po prostu bardzo przyjemnie i mnie to wciągnęło. Jestem bardzo ciekawy w jakim kierunku Blizz pójdzie z kolejnymi updateami i sezonami.  

A co do PvP dlaczego mieliby niby to usunąć? Wpadłem tam 2x z ciekawości i nawet spoko opcja od czasu do czasu, jakaś odmiana for fun.  A na balansie tego wcale skupiać się nie będą bo jak sami podkreślali PvP nie będzie i nie ma być fair i takie podejście mi się podoba. 

Edytowane przez Asag
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie wiem... może po prostu wyrosłem z Diablo i mnie zaczęło nudzić? Nigdy nie byłem jakimś hardcorowym miłośnikiem, ale grałem w każdą część a w D2 najwięcej. Uzbiera się tego setki godzin razem z D2R. No i teraz gram w D4 i... jakoś straciłem flow.

Betę ograłem, pełniaka kupiłem, wybrałem druida na start i na początku było całkiem spoko. Fajnie się łupie, klimat mroczny. Lecimy. I przychodzi pierwsza obserwacja- jest za łatwo, przynajmniej tu i teraz. Nabiłem trochę skillpointów i pobawiłem się buildami, bo reset jest niemal darmowy. I to z jednej strony dobrze, bo można poeksperymentować z postacią, z drugiej jednak słabo, bo nie ma odpowiedzialności za swój wybór oraz brak wyzwania, kiedy dopiero budujesz postać i jeszcze jest słaba. Wiecie o czym mówię- trzeba chomikować SP na docelowe umiejętności, na razie jest cienko z obecnymi skillami, więc walka nie idzie. Per aspera ad astra. Koniec końców zrobiłem takiego druida, że D4 stało się grą rytmiczną. Parę ataków podstawą by podbić manę, cyk- cyk atakiem głównym by zadać damage puki atak ma kumulację obrażeń. Okazyjnie jeszcze coś i tarcza. Stoję tylko i klikam na padzie tą zapętloną sekwencję QTE.

Drugie- mapa wydaje mi się nudna i monotonna. Mam wrażenie, że ciągle jestem w tym samym miejscu zwłaszcza jeżeli chodzi o dungeony i piwnice. Nawet nie chcę myśleć jak bardzo się nasili to wrażenie, jeżeli wywalono losowość świata. Albo jak wystartują sezony i leć po mapie od nowa... Generyczność lokacji i apatyczne wbijanie ataków spowodowały, że zacząłem unikać starć i jak najprędzej odbębniać questy i zaliczać waypointy. Sytuację ratują wydarzenia, które wymagają więcej zaangażowania, mobilności i bywają wyzwaniem, by ukończyć je w randze mistrza.

I na koniec najgorsze- przedmioty a w zasadzie zaangażowanie w ich zbieranie. Tak wiem, że trzeba się napracować, żeby dobrze rolnęło. Tak wiem, że można optymalniej, zmienić aspekt, ulepszyć, dalej, mocniej, szybciej...To normalne. Ale tu jakoś nudnawe. W D2 jak widziałeś, że wypadło coś żółtego, legenda albo coś z setu to pojawiała się ekscytacja bo to było raczej rzadkie. Podbijanie MF, trochę szczęścia, sporo grindu... Tu? Na 39 lvl byłem już w całości ubrany w legendę. Praktycznie sypie cały czas żółtymi, teraz jeszcze sporo legend wypada. Podnoszę ten złom bez zastanowienia i przeglądam jak mi się zapcha ekwipunek. Meh, meh, meh,o to lepsze, meh, meh, meh... wszystko na przetop... legendy też- do pieca. Na początku to jeszcze ulepszałem itemy, ale jak wykosztuję się, podbiję i za bramą wypada mi już coś lepszego, to po cholerę?

Nie zrozumcie mnie źle, ta gra ma sporo zalet, o których tu w ogóle nie wspomniałem i na pewno może się podobać. Na duży plus (o zgrozo, ale to znak czasów) należy oddać, że wyszła w dobrym stanie techniczny.. Pocisnę jeszcze, sprawdzę inne postaci, ale na ten moment to trochę mi się odniechciewa. I na rogi Diablo, nie wiem czy to moja wina czy gry.

Edytowane przez Marcusfff

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nadal nie wiem kogo mainować.

Bardzo mi brakuje Monka z D3 coś pod szybkim dps jakaś walka w zwarciu.

Nie wiem jak wam się podoba ten system skili ale mi bardzo odpowiadał ten z 3jki gdzie miałeś 1 skil ale z czasem odblokowywałeś dodatek do tego skila i całkowicie zmieniał gameplay.

W d4 zamiast tego są zwykłe buffy do skili ogólnie mało skili jest oraz są bardzo mdłe i nijakie wg. Mnie. Brakuje efektu wow. Nawet barb z obrotówką wygląda słabo. Brakuje mi też kompanów.

Jakie jest wasze zdanie?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Marcusfff napisał:

Ja już nie wiem... może po prostu wyrosłem z Diablo i mnie zaczęło nudzić? Nigdy nie byłem jakimś hardcorowym miłośnikiem, ale grałem w każdą część a w D2 najwięcej. Uzbiera się tego setki godzin razem z D2R. No i teraz gram w D4 i... jakoś straciłem flow.

Betę ograłem, pełniaka kupiłem, wybrałem druida na start i na początku było całkiem spoko. Fajnie się łupie, klimat mroczny. Lecimy. I przychodzi pierwsza obserwacja- jest za łatwo, przynajmniej tu i teraz. Nabiłem trochę skillpointów i pobawiłem się buildami, bo reset jest niemal darmowy. I to z jednej strony dobrze, bo można poeksperymentować z postacią, z drugiej jednak słabo, bo nie ma odpowiedzialności za swój wybór oraz brak wyzwania, kiedy dopiero budujesz postać i jeszcze jest słaba. Wiecie o czym mówię- trzeba chomikować SP na docelowe umiejętności, na razie jest cienko z obecnymi skillami, więc walka nie idzie. Per aspera ad astra. Koniec końców zrobiłem takiego druida, że D4 stało się grą rytmiczną. Parę ataków podstawą by podbić manę, cyk- cyk atakiem głównym by zadać damage puki atak ma kumulację obrażeń. Okazyjnie jeszcze coś i tarcza. Stoję tylko i klikam na padzie tą zapętloną sekwencję QTE.

Drugie- mapa wydaje mi się nudna i monotonna. Mam wrażenie, że ciągle jestem w tym samym miejscu zwłaszcza jeżeli chodzi o dungeony i piwnice. Nawet nie chcę myśleć jak bardzo się nasili to wrażenie, jeżeli wywalono losowość świata. Albo jak wystartują sezony i leć po mapie od nowa... Generyczność lokacji i apatyczne wbijanie ataków spowodowały, że zacząłem unikać starć i jak najprędzej odbębniać questy i zaliczać waypointy. Sytuację ratują wydarzenia, które wymagają więcej zaangażowania, mobilności i bywają wyzwaniem, by ukończyć je w randze mistrza.

I na koniec najgorsze- przedmioty a w zasadzie zaangażowanie w ich zbieranie. Tak wiem, że trzeba się napracować, żeby dobrze rolnęło. Tak wiem, że można optymalniej, zmienić aspekt, ulepszyć, dalej, mocniej, szybciej...To normalne. Ale tu jakoś nudnawe. W D2 jak widziałeś, że wypadło coś żółtego, legenda albo coś z setu to pojawiała się ekscytacja bo to było raczej rzadkie. Podbijanie MF, trochę szczęścia, sporo grindu... Tu? Na 39 lvl byłem już w całości ubrany w legendę. Praktycznie sypie cały czas żółtymi, teraz jeszcze sporo legend wypada. Podnoszę ten złom bez zastanowienia i przeglądam jak mi się zapcha ekwipunek. Meh, meh, meh,o to lepsze, meh, meh, meh... wszystko na przetop... legendy też- do pieca. Na początku to jeszcze ulepszałem itemy, ale jak wykosztuję się, podbiję i za bramą wypada mi już coś lepszego, to po cholerę?

Nie zrozumcie mnie źle, ta gra ma sporo zalet, o których tu w ogóle nie wspomniałem i na pewno może się podobać. Na duży plus (o zgrozo, ale to znak czasów) należy oddać, że wyszła w dobrym stanie techniczny.. Pocisnę jeszcze, sprawdzę inne postaci, ale na ten moment to trochę mi się odniechciewa. I na rogi Diablo, nie wiem czy to moja wina czy gry.

 

Problemem jest też sens skilli. Co z tego że sorc teoretycznie powinien mieć całą mase różnych buildów, połączeń z enchantmentami jak są DWA sensowne buildy do grania? Idiotyzm co zrobiono z sorcem. W ogóle buildy są po prostu nudne (biore poprawkę na to żę to HnS). Jak barb to whirlwind, jak rogue to Twisting blade, jak sorc to ice shards. 

Zgadzam się równiez co do itemów. 

Białe i niebieskie itemy to w ogóle się używa tylko do 8 lvlu...

Rare - powinien być rzadki jak sama nazwa wskazuje

Legenda - to już powinno być WTF

Unikat - wyjatkowy item raz na miesiąc.

Tymczasem leci tego w tonach, co 5 minut masz zawalony EQ i kończy się tylko na losowaniu afixów w kolekcjonowaniu itemów. Inaczej to powinno wyglądać. Legendy to takie legendy że wyciągasz ich 10 po jednym dungu. Może dojdą itemy setowe i ciekawiej to rozwiążą.

Brakuje mi też obecnie postaci jak Krzyżowiec, Monk dodałbym też Healero-buffera (z summonami do bicia zeby też sam coś znaczył).

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Marcusfff napisał:

jest za łatwo

Za łatwo? Który level ND robisz? Żadnego czy piąty? :E

Teraz, mafzord napisał:

Tymczasem leci tego w tonach, co 5 minut masz zawalony EQ

Taaaaa, czasem podczas ND muszę wychodzić i rozkładać itemy, bo nie mam miejsca.

A najgorsze są gemy, wylatują badziewia i klikając jak szalony (rogue) zbieram te śmieci, mega irytujące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, na gemy powinna być osobna zakładka w ekwipunku :) U mnie póki co zaledwie 54 lvl, muszę w końcu tę katedrę przejść i odblokować Tier 3. Póki co miałem jedno podejście, ale mnie ostatni boss poskładał. Granie druidem pod spustoszenie ma niestety wadę w postaci dość słabego single target dps, a przynajmniej przy moim obecnym sprzęcie i dotychczas zdobytych aspektach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Odpowiedzi

    • Ceny gier na sprzęty Nintendo są stale na podobnym poziomie (160-260 pln), podczas gdy gry pecetowe zdrożały o 200%. Dawniej kosztowały 100-120 zł na premierę, a teraz 300-360 bez promocji.
    • przez bluetooth nie próbowałem, jedynie poprzez wifi jak to bedzie najlepiej ustawić?
    • Nie kupi, bo jedzie samochodem, a nie idzie na swoich nogach Taka masa tego cukru, że w zasadzie tyle samo co w jabłkach Różnica taka, że litr coli idzie bez problemu wypić, zjeść kilogram jabłek już niekoniecznie. W coli masz podstawowo zwykły cukier (dwucukier, glukoza+fruktoza). W owocach masz głównie fruktozę, która zbyt zdrowa też nie jest. Ale generalnie to są te same cukry, a nie jakieś wyimaginowane nie wiadomo co. Spijanie soków litrami jest tak samo niezdrowe jak litry coli. Jedyna różnica na kofeinie i dodatkowych składnikach. Powodzenia. Prywatne ubezpieczenia zdrowotne nie są już tak dobre jak kiedyś. Mam z pracy w PZU i już nie raz się odbiłem od terminów do okulisty. Ostatnio w sumie całe szczęście zapalenie rogówki czy spojówek wywaliło mi na weekend, to od ręki załatwiłem na świątecznej opiece zdrowotnej (no owszem nie okulista tylko internista, ale grunt że leki dał). Zupełnie prywatnie, to jak znajdziesz gabinet, który akurat danego dnia jest czynny, to pewnie od ręki da radę załatwić, ale kasa już idzie konkretniejsza.
    • @kalderon  Coś Ci się źle zacytowało, ale to popierdółka, może zostać.
    • Nie, ja tylko zwracam uwagę na fakt, że podnoszenie ceny nic nie da. Ograniczanie dostępności tak, ale żeby to zrobić to właśnie musiałbyś zlikwidować czarny rynek bo inaczej skończy się na masie syfu z nieznanych źródeł. Przypomnij sobie, albo się dowiedz co dała prohibicja w USA.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...