Skocz do zawartości
dawidoxx

Diablo 4 PC, PS5, XBOX

Rekomendowane odpowiedzi

Eliash Hatred (WT4) ubity na 63 lvl, miałem 2 razy problem ale potem potka na Armor i poszedł w 60 sekund :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Mripper napisał:

Śmierć nic nie kosztuje, bo to nie HC. Zawsze możesz stworzyć takową postać. 

Dojechać do endgame'u i stracić X godzin przez jakiś durny błąd, który ostatecznie zawsze jest nieunikniony? Nie, dzięki.

Cytat

Koniec z "buffowaniem wszystkiego do góry/do najlepszego", bo to prowadzi donikąd. 

W moim odczuciu cały obecny game loop prowadzi donikąd. Grind dla grindu, który nie niesie w sobie nic poza cyferkami przy postaci. 

Jeśli wbije 80 level i wyfarmie odpowiedni gear to będę przelatywał przez T4 tak jak na 60'tym przez T3. Odczucia będą te same bo zadba o to system skalowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, T.m.p1 napisał:

Dojechać do endgame'u i stracić X godzin przez jakiś durny błąd, który ostatecznie zawsze jest nieunikniony? Nie, dzięki.

 

Jak widać jest unikniony, graczy na HC, którzy osiągnęli 100 poziom i nadal żyją nie brakuje. Z jednej strony narzekasz, że "śmierć nic nie kosztuje" na SC, a z drugiej, że "zginąć przez jakiś durny błąd(HC)? Nie, dzięki." 

Wybacz, ale nie sądzę aby ktokolwiek mógł Ci dogodzić.

12 minut temu, T.m.p1 napisał:

W moim odczuciu cały obecny game loop prowadzi donikąd. Grind dla grindu, który nie niesie w sobie nic poza cyferkami przy postaci. 

Endgame loop w każdym ARPG prowadzi do dokładnie tego samego, nie mam pojęcia czego tutaj oczekiwałeś.

12 minut temu, T.m.p1 napisał:

Jeśli wbije 80 level i wyfarmie odpowiedni gear to będę przelatywał przez T4 tak jak na 60'tym przez T3. Odczucia będą te same bo zadba o to system skalowania.

Nie będziesz przelatywał przez wysoki poziom koszmarnych lochów na WT4, zderzysz się ze ścianą tak jak napisałem relatywnie szybko.

Dwa, koszmarne lochy się nie skalują, mało jeszcze wiesz o grze. Mają zawsze stały poziom, 54 + poziom sigila. Daj znać jak "przelecisz" przez koszmarne lochy poziom sigila 100 albo w ogóle chociaż zaliczysz.

A jeśli chcesz mechanicznego wyzwania, to Uber Lilith już na Ciebie czeka. ;) 

Edytowane przez Mripper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mripper napisał:
Z jednej strony narzekasz, że "śmierć nic nie kosztuje" na SC, a z drugiej, że "zginąć przez jakiś durny błąd? Nie, dzięki." Wybacz, nie sądzę aby ktokolwiek mógł Ci dogodzić.

A tak ciężko byłoby zaimplementować system, który na SC w określonych instancjach nakłada efekty inne niż tylko konieczność naprawy noszonego złomu? 

Ot, choćby procentowe ryzyko kompletnej utraty części EQ na koszmarnych lochach i możliwość jego odzyskania przez wykonanie jakiegoś dodatkowego questu z limitem czasowym? Tak ciężko sprawić aby gracz, który padnie na world bossie stracił możliwość dalszego udziału w evencie? Przykłady z rękawa, sposoby na urozmaicenie tej kwestii i dodanie jakiejś głębi można mnożyć w nieskończoność. 

Cytat

...nie mam pojęcia czego tutaj oczekiwałeś.

Poczucia, że warto. 

Skoro tak jest w każdym ARPG to widocznie to nie gatunek dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Barosz napisał:

Powiem Wam, że trochę mnie to diablo nudzi.

Nic dziwnego, mnie nudzi jak cholera. Jak żadne poprzednie Diablo. I chyba nie jesteśmy wyjątkowi, patrząc na wiele podobnych opinii. Sam chcę skończyć na szybko fabułę (bo poboczne to w zdecydowanej większości śmiech na sali) i do pierwszego sezonu odstawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, T.m.p1 napisał:

A tak ciężko byłoby zaimplementować system, który na SC w określonych instancjach nakłada efekty inne niż tylko konieczność naprawy noszonego złomu? 

Ot, choćby procentowe ryzyko kompletnej utraty części EQ na koszmarnych lochach i możliwość jego odzyskania przez wykonanie jakiegoś dodatkowego questu z limitem czasowym? Tak ciężko sprawić aby gracz, który padnie na world bossie stracił możliwość dalszego udziału w evencie? Przykłady z rękawa, sposoby na urozmaicenie tej kwestii i dodanie jakiejś głębi można mnożyć w nieskończoność. 

Wymyślili najprostszy jaki się da, limit prób w koszmarnych lochach, na WT4 - masz maksymalnie 4 podejścia. Na bardzo wysokich poziomach nie jest to wiele. Generalnie możesz tutaj sobie wymyślić dowolną mechanikę, jaką mogli dodać. Każdy ma jakiś pomysł. Problem jest zawsze taki sam - gracze. Tobie podoba się X, 10 innym Y, a o X nie chcą słyszeć.
 

12 minut temu, T.m.p1 napisał:

Poczucia, że warto. 

Skoro tak jest w każdym ARPG to widocznie to nie gatunek dla mnie.

Poczucie "warto" jest oczywiście indywidualne, więc skoro takowa, ogólna "konstrukcja" gier ARPG nie odpowiada, to faktycznie nie jest to gatunek dla Ciebie.

Edytowane przez Mripper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mripper napisał:

Problem jest zawsze taki sam - gracze. Tobie podoba się X, 10 innym Y, a o X nie chcą słyszeć.

Cóż, fakt, i tak ktoś zawsze będzie niezadowolony. 

Może wymyślą coś fajnego przy pierwszym sezonie. Natomiast z tego co zrozumiałem to aby brać w nim udział będzie trzeba stworzyć nową postać "sezonową" a zaczynanie od zera jakoś mnie nie pociąga, to chyba nie jest gra dla przywiązujących się do jednej klasy / bohatera. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, w każdym sezonie startuje się od zera; to też jest dość typowa mechanika w grach ARPG(które mają sezony).

Oczywiście możesz dalej grać postacią niesezonową. Zazwyczaj wszelkie zmiany w mechanice, są niezależne od tego czy grasz w sezonie czy nie. Zwyczajnie ominie Cię temat przewodni sezonu i wszystko, co z nim związane.

Edytowane przez Mripper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W diablo 3 robiąc sezonową postać miałeś ten tryb przygody i w sumie zabijanie bosów jak dla mnie było spoko do tego te szczeliny nefalemów i level szybko szło dobić, ale tam buildy i rozgrywka była bardziej jak dla mnie "lepsza" bo te klasy postaci mi się nie nudziły. Tutaj jest inaczej i nawet sorc który ma kilka rodzajów buildów kompletnie mnie nie przekonuje, aby nim maxować a co dopiero grać od zera.

Jak wygląda tutaj end game - jest coś na zasadzie GR ? Wiecie wejść ubić swoje zebrać nagrody i jechać szczebelek wyżej ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, T.m.p1 napisał:

W moim odczuciu cały obecny game loop prowadzi donikąd. Grind dla grindu, który nie niesie w sobie nic poza cyferkami przy postaci. 

Przeciez to tak zawsze wygladalo, przy czym teraz tez sie biega za kosmetyka.

7 godzin temu, Mripper napisał:

Tak, w każdym sezonie startuje się od zera; to też jest dość typowa mechanika w grach ARPG(które mają sezony).

Oczywiście możesz dalej grać postacią niesezonową. Zazwyczaj wszelkie zmiany w mechanice, są niezależne od tego czy grasz w sezonie czy nie. Zwyczajnie ominie Cię temat przewodni sezonu i wszystko, co z nim związane.

Mam karnet na 1 sezon, jak nie zrobie nowej postaci to odblokuje rzeczy z niego czy nie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Mripper napisał:

Abstrahuje od Twoich odczuć, bo każdy może mieć swoje, ale to stwierdzenie jest obiektywnie nieprawdziwe.

Za buildy, działające w ogólnym rozumieniu, obecnie uznaje się takie, które dają radę wyczyścić WT4/ND lvl 40-50. Takowych każda klasa ma minimum 5, problem jest taki, że ludzie zawsze skupiają się na tym najlepszym, bo taka jest mentalność, a zapominają o reszcie(do tego sami nie testują nic, nie próbują stworzyć nic itd...), nadal są odkrywane nowe.

 

Sorc ma następujące, działające buildy: Firewall, Chain Lightning, Arc lash(byłem nawet zdziwiony, że NorthWar wyczyścił nim ND lvl 60), Ice Shards, 2 hybrydy(DoT +proc nuke).

Rogue ma minimum działające buildy pod: Twisting Blades, Penetreting Shot, Death Trap, Barrage, Rapid Fire

Nekro, czyli moja ulubiona klasa ma lekko z 7 i jestem prawie pewien(testuję inne), że jest więcej: Bone Spirit, Bone Spear, Blight, tylko szkielety+golem, Blood Surge + Golem, CD/BS/Shadow, kilka hybryd(najczęściej golem lub magowie + skill)

Druid - Tornado, Pulv, Trampleslide, Shred, Lightning ST

Barb - WW, HOTA, DB, Rend, Uph

 

Jeszcze, ktoś inny napisał, że gra jest zbyt łatwa... dobre sobie. Daj znać, który poziom ND robisz, jeśli w ogóle... Gra się robi ekstremalnie trudna na wysokich poziomach ND.

Z tymi buildami i skillami to troche naciągane. Build można teoretycznie zrobić, a na filmikach wszystko spoko wygląda, ale do niektórych musi wystąpić złote połaczenie afixów, poziomu glifów i innych cuda-wianków żeby to jakotako wyglądało. A jednak na serwerze widzę samych whirlwind barbów i sorków z ice shardem czy rogue z TB. To nie wynika z tego że ludziom się nie chce robić czegoś innego tylko po prostu dużo ciężej zebrać działające odpowiedniki. Niby o to w tego rodzaju grach chodzi, ale bez przesady.

Sam gram sorkiem i obecnie to Ice Shards i Arc lash są grywalne dla casuala. Dla siebie zrobiłem arclash+chain lekko zmodyfikowane i daje rade. Podbije jeszcze więcej crit chance i lucky hit i przejde na ball lighting enchant. Poza tym sam chain dostał nerfa - sam nie wiem dlaczego.

 Ale kolejna sprawa, w zasadzie tylko frost nova robi vulnerable u sorka... to ma byc różnorodność? Jedynie enchantmenty ratują sprawe bo można się troche pobawić, np. firebolt enchant który podpala wroga którego się zaatakuje jakimkolwiek atakiem i działają pasywy oraz paragony z burninga. Wolałbym żeby było więcej takich kwiatków, ale może gra się rozwinie.

Uważam że Blizzard za bardzo uległ presji po beta testach. Pukałem się w głowe co ci ludzie wygadują przecież to raptem "buildy" z 20/25 lvlu z podkreconym dropem legend - zupełnie niemiarodajne, ale jaka była narracja? HURR DURR Barba beznadziejny nikt nim nie będzie grał, sork OP. Efekt? Barbę zbuffowali tak na start że wszyscy rusherzy nim grali/grają. Teraz coś próbują nerfić ale nic to nie daje XD. Sork zrobił się średniakiem którego ratuje tylko paradoksalnie dobra przeżywalność i że da się grać pod arclash bez zużycia many (która na początku, bez paragonów i afixów po użyciu 3 razy skilla core/mastery ucieka)

I tutaj niezrozumiała sytuacja dla mnie jako gracza mmo z 20 letnim stażem. Sork jako typowy "wizard" ma duże problemy z dystansowymi atakami i w zasadzie zawsze musi wleźć w przeciwników żeby sensownie bić (np. frost nowa to absolutny must have, arclash to najlepszy basic skill) oraz ma bardzo dobrą przeżywalność niemal jak tank jeżeli się go dobrze zrobi. Według mnie powinno to nieco inaczej wyglądać. Tylko iceshard build wygląda mniej wiecej jak klasyczny nuker. 

Liczę po cichu na Monka i Crusadera bo jakoś "nie mam czym grać" obecnie :D.

 

Edytowane przez mafzord

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, BlindObserver napisał:

Nic dziwnego, mnie nudzi jak cholera. Jak żadne poprzednie Diablo. I chyba nie jesteśmy wyjątkowi, patrząc na wiele podobnych opinii. Sam chcę skończyć na szybko fabułę (bo poboczne to w zdecydowanej większości śmiech na sali) i do pierwszego sezonu odstawiam. 

Fabuła i mechanika jest mega nudna, mi dopiero gra zaczęła się podobać jak wszedłem do WT3 i ogarnąłem wszystkie rejony (Renown).

Wtedy masz już całkiem sporo punktów Paragon i możesz dokoksić postać. Przed tym jest mordęga i każdy przeciwnik to gąbka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oglądałem filmik na YT i z tego wychodzi, że u Czarodziejki w topce buildów powtarzają się te same skille jak np Nova mrozu czy tarcza płomieni i teleport itd, praktycznie same defensywne, tylko inny jest główny skill jak ice shards czy rzeka płomieni. Więc jeśli chodzi o różnorodny build to prawie każdy build korzysta z tych skilli, co z tego że jest ich 5+.

Ja jeszcze nie skończyłem Diablo, bo jestem na wycieczce u siostry w Niemczech(Essen), wrócę to skończę fabułę.

Edytowane przez Reddzik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, jeden jakis gosciu wyjasnil ze czarodziej konczy z 4 skillami defensywnymi i jesli nie zrobia cos z postacia to po 80 lvl kazdy wyglada tak samo, az odechciewa sie grac ta postacia :E

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, galakty napisał:

Fabuła i mechanika jest mega nudna, mi dopiero gra zaczęła się podobać jak wszedłem do WT3 i ogarnąłem wszystkie rejony (Renown).

Wtedy masz już całkiem sporo punktów Paragon i możesz dokoksić postać. Przed tym jest mordęga i każdy przeciwnik to gąbka. 

A ja sie nie zgodze, mi sie fabula i klimat Diablo podoba, w sumie pewnie gdyby nie bylo tej otoczki to bym w niego nie gral. Gram sobie powolutku i robie wszystkie poboczne idac droga glownego watku i jest bardzo klimatycznie. Historia jest wspolna i trzyma sie kupy, poboczne odzwierciedlaja sytuacje w danym regionie.

Nie czuje zebym potrzebowal jakiegokolwiek dopakowania tak grajac, jestem w polowie 2go aktu i mam 45lvl, build nie z neta, barb opierajacy sie na rendzie ale zrobiony po swojemu, tak mi podpasowal juz w becie. Przez wiekszosc ide jak przez maslo.

Edytowane przez Sheenek
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, xede napisał:

tak, jeden jakis gosciu wyjasnil ze czarodziej konczy z 4 skillami defensywnymi i jesli nie zrobia cos z postacia to po 80 lvl kazdy wyglada tak samo, az odechciewa sie grac ta postacia :E

Dokładnie tak jak napisałem wyżej.

Musi być:

  • teleport z dwoma nodami.
  • Frost nova - bo jako jedyna daje vulnerable sama z siebie - absurd
  • Ice Armor/Flame Shield - albo najlepiej oba
  • Ultimate skill
  • Zostaje basic skill i core/mastery do bicia albo jak bierzemy dwie tarcze to dosłownie JEDEN skill do bicia, a drugi triggerujący się z enchanta najwyżej. Potezna różnorodność...

Z tego powodu każdy bierze enchant na firebolt żeby podpalać przeciwnków czymkolwiek oraz frost nova być musi - nie ma sensownego builda bez tego.

  • Gdzie się podziały conjuration skille? Znerfiili Hydre bo ludzie nią grali na becie 25 lvl? Litości.
  • Mastery skille? Żrą tyle many że tylko w ściśle określonych sytuacjach i buildach są do sporadycznego użycia (albo żeby np. stać w blizzardzie i mieć więcej defa). 
  • Używanie core skilli też kuleje ze względu na mp. Oprócz Shardsów nie ma mocnych buildów. W dodatku żeby mieć infinite mana shards build to też jest w ciul roboty. A idzie sobie barb obok kręci whirla i ma gdzieś :D. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, mafzord napisał:

Z tymi buildami i skillami to troche naciągane. Build można teoretycznie zrobić, a na filmikach wszystko spoko wygląda, ale do niektórych musi wystąpić złote połaczenie afixów, poziomu glifów i innych cuda-wianków żeby to jakotako wyglądało. A jednak na serwerze widzę samych whirlwind barbów i sorków z ice shardem czy rogue z TB. To nie wynika z tego że ludziom się nie chce robić czegoś innego tylko po prostu dużo ciężej zebrać działające odpowiedniki. Niby o to w tego rodzaju grach chodzi, ale bez przesady.

Sam gram sorkiem i obecnie to Ice Shards i Arc lash są grywalne dla casuala. Dla siebie zrobiłem arclash+chain lekko zmodyfikowane i daje rade. Podbije jeszcze więcej crit chance i lucky hit i przejde na ball lighting enchant. Poza tym sam chain dostał nerfa - sam nie wiem dlaczego.

 Ale kolejna sprawa, w zasadzie tylko frost nova robi vulnerable u sorka... to ma byc różnorodność? Jedynie enchantmenty ratują sprawe bo można się troche pobawić, np. firebolt enchant który podpala wroga którego się zaatakuje jakimkolwiek atakiem i działają pasywy oraz paragony z burninga. Wolałbym żeby było więcej takich kwiatków, ale może gra się rozwinie.

Uważam że Blizzard za bardzo uległ presji po beta testach. Pukałem się w głowe co ci ludzie wygadują przecież to raptem "buildy" z 20/25 lvlu z podkreconym dropem legend - zupełnie niemiarodajne, ale jaka była narracja? HURR DURR Barba beznadziejny nikt nim nie będzie grał, sork OP. Efekt? Barbę zbuffowali tak na start że wszyscy rusherzy nim grali/grają. Teraz coś próbują nerfić ale nic to nie daje XD. Sork zrobił się średniakiem którego ratuje tylko paradoksalnie dobra przeżywalność i że da się grać pod arclash bez zużycia many (która na początku, bez paragonów i afixów po użyciu 3 razy skilla core/mastery ucieka)

I tutaj niezrozumiała sytuacja dla mnie jako gracza mmo z 20 letnim stażem. Sork jako typowy "wizard" ma duże problemy z dystansowymi atakami i w zasadzie zawsze musi wleźć w przeciwników żeby sensownie bić (np. frost nowa to absolutny must have, arclash to najlepszy basic skill) oraz ma bardzo dobrą przeżywalność niemal jak tank jeżeli się go dobrze zrobi. Według mnie powinno to nieco inaczej wyglądać. Tylko iceshard build wygląda mniej wiecej jak klasyczny nuker. 

Liczę po cichu na Monka i Crusadera bo jakoś "nie mam czym grać" obecnie :D.

 

Oczywiście nie wszystkie buildy są dostępne od razu, dla wszystkich. Niektóre wymagają nawet specyficznych unikalnych przedmiotów, normalna kolej rzeczy. Buildy, które są najbardziej popularne, nerfili już kilka razy, znerfią jeszcze z raz-dwa, a połowa graczy w pędzie za "najlepszym" je porzuci.

Wydaje Ci się tylko, że nerfy WW/Barba nic dały, przyjdzie jeszcze nerf do AR(a jest to nieuniknione), to ja nie wiem kto będzie nim grał, będą go musieli buffować w inny sposób.

Sorka jest najbardziej zbalansowaną klasą w całej grze, w sensie jej wszystkie buildy nie odstają znacząco od siebie pod względem ciśnięcia ND. Wszystkie kończą się w okolicach ND/WT4 - lvl 60-70. Ice Shard jest najwygodniejszy, ale jakby je zestawić obok siebie procentowo to tylko minimalnie lepszy od pozostałych. Jest to również zaprzeczeniem tego, co piszesz jeśli ciśniesz wysokie ND - a to jest liczone jako benchmark dla każdej klasy. 

Wynika to z prostego faktu, że nie ma znaczenia ile masz punktów HP czy bariery, bez wysokiego AR i tony warunkowej redukcji, padasz od 1 strzała, którego nawet nie zauważyłeś, bo przeleciał przez dwa ekrany ze "szkieletowej" kuszy na wysokich poziomach ND. Sorka ma najmniej AR na tablicy paragonów więc w obecnej formule gry jest najsłabsza jeśli chodzi o totalne ciśnięcie ND. Ma za to inne zalety jeśli kogoś nie interesuje ND 60+.

Jeśli chodzi o różnorodność skilli pod różne buildy - od zawsze tak było w Diablo i pewnie nigdy się to nie zmieni, że niektóre z nich brało się automatycznie. Teleport? Podstawa. Bariera? Bez tego ani rusz. Różnorodność buildów nie wynika stricte ze skilli, a z paragonów i specyficznych kombinacji aspektów legendarnych i/lub konkretnych unikalnych przedmiotów. Czy mogłoby być więcej? Jasne, ale i tak wbrew pozorom jest więcej niż się ludziom wydaje. Na start, zupełnie adekwatnie.

Edytowane przez Mripper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem już po epilogu. W końcu. Ten ostatni akt był spoko, ale wcześniej to była nuda jeśli chodzi o fabułę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się.Ale cinematic mega.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, joloxx9 napisał:

Przeciez to tak zawsze wygladalo, przy czym teraz tez sie biega za kosmetyka.

Mam karnet na 1 sezon, jak nie zrobie nowej postaci to odblokuje rzeczy z niego czy nie? 

Umknęło mi to wcześniej. Szczerze powiem, że nie jestem pewien, ale na 95% battlepass jest stricte powiązany z sezonami, więc raczej go nie wykorzystasz poza nimi.

Edytowane przez Mripper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Kolejny QoL który powinien być już dawno, bo w D III był - pokazanie możliwych rollów do itemów. Bo ludzie losują staty których nawet nie ma na danym itemie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wbiłem 63 i większość zwykłych lochów i zleceń od drzewa szeptów to obecnie katorga. Paczki po 5 - 6 mobów, czasem jedna elita, czasem bieganie po niemal PUSTYM dungeonie. Po cholerę mi to zoptymalizowane afixami AoE skoro nie ma na czym go używać? 

Nic dziwnego, że ludzie szukają sposobów na exploitowanie określonych instancji, robienie w kółko tego samego lochu w którym się coś dzieje jest przyjemniejsze niż latanie po tym świecie licząc, że będzie z czym walczyć.

Rzekomo Blizzowi zależy na tym aby ludzie grali drużynowo, skoro tak to gdzie jest jakiś matchmaking, opcja szukania grupy czy chociażby globalny czat aby można było umówić się z randomami na określone aktywności? 

Im dalej w las tym coraz bardziej mizernie jawi się ta gra. 

Edytowane przez T.m.p1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, T.m.p1 napisał:

Wbiłem 63 i większość zwykłych lochów i zleceń od drzewa szeptów to obecnie katorga. Paczki po 5 - 6 mobów, czasem jedna elita, czasem bieganie po niemal PUSTYM dungeonie. Po cholerę mi to zoptymalizowane afixami AoE skoro nie ma na czym go używać? 

Nic dziwnego, że ludzie szukają sposobów na exploitowanie określonych instancji, robienie w kółko tego samego lochu w którym się coś dzieje jest przyjemniejsze niż latanie po tym świecie licząc, że będzie z czym walczyć.

Rzekomo Blizzowi zależy na tym aby ludzie grali drużynowo, skoro tak to gdzie jest jakiś matchmaking, opcja szukania grupy czy chociażby globalny czat aby można było umówić się z randomami na określone aktywności? 

Im dalej w las tym coraz bardziej mizernie jawi się ta gra. 

ND są mega słabe... Po pierwsze czemu trzeba latać po mapie do nich? Nie mogli portalu zrobić? Trzeba robić workaround

Po drugie Crowd Control - bijesz mobki i nagle freeze na 3 sekundy, pijesz potki i znowu freez... Masakra, to jest największa bolączka. 

Po trzecie puste dungeony, zgadzam się. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozczarowałem się trochę historią w D4. Liczyłem na coś więcej a jest taka WoWowa z zakończeniem pod coś następnego.
Drugie rozczarowanie to filmiki. Najlepsze pokazali przed premierą a reszta sumarycznie gorsza od tych z D3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...