Skocz do zawartości
dodi99

zegarek

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • IDLE dobrze wygląda. Kliknij na ten znaczek i uruchom test.... render niech leci z 5 minut i pokaż zakładkę "sensors" -> można ją przełączać w czasie testu. Trzeba zobaczyć, co się dzieje z kartą pod obciążeniem. Przykład:  
    • Nie powinno być żadnych kropek. Pokaż GPU-Z z zakładki "sensors" przykład  
    • Jeżeli chodzi o Tysol to był to mój pierwszy artykuł na tej stronie i pewnie ostatni więc ciężko mi się wypowiedzieć czy jest to rzetelne źródło informacji czy nie. Co do punktu 3 to powiedzenie "czym bogatsze i bardziej rozwinięte państwo to chcę więcej mięsa" Sprawdziłem jakie kraje przodują w ilości zjadanego mięsa (w kg na osobę) statystyki z 2013 roku Stany zjednoczone, Brazylia, Kanada, Wielka Brytania i Chiny z kolei głównie w krajach Afrykańskich spożywa się najmniej mięsa i pewnie stąd się wzięło stwierdzenie autora filmu. Ja osobiście uważam, że istnieje drobna korelacja między zamożnością społeczeństwa a spożyciem mięsa ale do pewnego stopnia a później większy wpływ mają czynniki kulturowe to co widzimy w tv itp. bo nie oszukujmy się dużo osób bawi się w bycie eko, bio i weganizm dlatego, że jest taka moda.  Co do połowy PKB samych Stanów Zjednoczonych to jeżeli autor ma rację to jest to kwota jaką by trzeba było wydać rocznie jeżeli chciało by się wdrożyć to rozwiązanie o, którym mowa i tak zgadzam się, że jest to rozwiązanie jedno z wielu i nie na wszystkie problemy. Z tego co ja zrozumiałem miało być to coś w rodzaju rozwiązania "pośredniego na teraz" a później dalej byśmy musieli wprowadzać nowe technologie by nie tyle co radzić sobie z już wytworzonym Co2 tak jak we wspomnianym rozwiązaniu a po prostu mniej go generować. Ja rozumiem, że autor filmu chciał pokazać, że jak chcemy coś zrobić dobrego dla siebie i ziemi to musimy wszyscy zmienić swoje podejście dlatego wybierajmy mądrze oraz starajmy się być eko i bio bo możemy dołożyć swoją małą cegiełkę do tego by świat był w przyszłości lepszy. 
    • też nie jestem historykiem - o ile pamiętam konstytucja objęła opieką prawną chłopów, tzn w wypadku poważnych przestępstw  z ciężkimi karami nie podlegali jurysdykcji lokalnego dziedzica, tylko mogli zażądać postępowania przed ogólnymi sądami, też oczywiście szlacheckimi (albo grodzkimi w niektórych wypadkach, czyli miejskimi) - tak więc w pewnych wypadkach sądownictwo państwowe chroniło ich przed nadużyciami władzy sądowniczej dziedzica; natomiast co do formalnej równości wobec prawa i równości praw politycznych (np wybory do sejmików lokalnych, itp) oczywiście żadnemu "uprzywilejowanemu", czyli szlachcicowi nie przyszłoby do głowy, że "cham" może mieć taki same prawa jak on, świat wywróciłby się do góry nogami jest opowiadanie rosyjskiego pisarza Leskowa - opisuje w nim bunt chłopów rosyjskich, których obszarnik i formalny ich właściciel usiłuje przesiedlić na Syberię, bo kupił tam duże posiadłości - 2 wioski się buntują, "pamieszczik" (dziedzic) zawiadamia naczelnika policji, który przysyła kozaków, bunt zostaje stłumiony i kilkaset rodzin zmuszona do przesiedlenia się, wraz z inwentarzem, itd - po co o tym piszę - wypadki opisane przez Leskowa oczywiście prawdziwe i zdarzały się wiele razy - a opisany przypadek wydarzył się ok 1860, czyli 70 lat po konstytucji - zdarzały się zresztą jeszcze później; oczywiście zabory w znacznym stopniu ograniczyły samodzielny rozwój prawa w Polsce, ale nawet bez zaborów wątpię, czy szybko nadrobilibyśmy stracony do zachodu dystans, dobrze, jeśli jeszcze w 19 wieku; niemniej gdyby prawo polskie było samodzielne takie ekscesy jak w Rosji byłyby raczej niemożliwe nawiasem mówiąc angielski ma właściwe określenie na tych pozbawionych praw równości - underprivileged, czyli nieduprzywilejowany - normalni obywatele, czyli mający wszystkie prawa to "privileged" czyli uprzywilejowani; chyba częściej używane w amerykańskim, ale kto wie, czy nie powstało w angielskim, bo tam, bez formalnej konstytucji, której zresztą nie ma do dziś, "równość" zależała od cenzusu majątkowego, zarówno prawa wyborcze lokalne, np do rady miasta, jak i do państwowej izby gmin - dopiero czartyści, czyli angielski robotniczy ruch związkowy (chartism), wywalczył równość formalną, oczywiście tylko mężczyzn - ale nie pamiętam dokładnie kiedy, chyba dopiero w 2 połowie 19 wieku i chyba też konstytucja francuska w przepisach wykonawczych wprowadzała majątkowy cenzus wyborczy - nie jestem pewien, ale np nie przyznała praw wyborczych Żydom (i aktorom! - zbyt niepoważni); dopiero rewolucje 30 i 48 roku (tzw wiosna ludów) wprowadziły powszechne bezwarunkowe prawo wyborcze, też oczywiście tylko dla mężczyzn, tak że np Napoleona III na prezydenta w 51 roku wybrali przede wszystkim chłopi francuscy (później ogłosił się cesarzem i Francja z republique stała się empire, czyli cesarstwem - tzw chichot historii)
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...