Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Zigu17

Czy jesteś za legalizacja marihuany ?

Czy jesteś za legalizacja marihuany ?  

76 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy jesteś za legalizacja marihuany ?

    • TAK Jestem za pełna legalizacja, Państwo powinno łatać dziure budżetowa, na ulicach coffeshopy i zapraszamy ludzi z całego swiata na wakacje jak w Holandii
      37
    • Jestem za depenalizacja tak aby bylo dostepne na własny użytek i nie było za to kar
      16
    • Tak jak teraz jest dobrze
      8
    • Łapać ćpunów i zaostrzyć kary
      15


Rekomendowane odpowiedzi

Co roku późnym latem i przez całą jesień moi (bliżej nieokreśleni) sąsiedzi jarają dzień i noc. Smród zielska niesie się przez okna, ściany, kratki wentylacyjne. Obrzydliwość.

Penalizacja mile widziana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym doniósł anonimowo, że tam dilerzy mieszkają i dzieciom sprzedają. Często dzieci z plecakami po szkole tam stoją i mają czerwone oczy :E

W domu pewnie by znaleźli jakieś zapasy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łapać ćpunów i zaostrzyć kary

Jaki jest tego cel, poza wojną ideologiczną? Bo wszelkie znaki na niebie i ziemi w postaci doświadczeń innych krajów pokazują, że "war on drugs" jest nieskuteczna (patrz: USA) a najlepsze rezultaty w zwalczaniu narkomanii przynosi depenalizacja, edukacja i leczenie (patrz: Portugalia)

Edytowane przez mag_zbc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym doniósł anonimowo, że tam dilerzy mieszkają i dzieciom sprzedają. Często dzieci z plecakami po szkole tam stoją i mają czerwone oczy :E

W domu pewnie by znaleźli jakieś zapasy :D

 

Mhm czyli zniszczyć komuś życie bo zapach przeszkadza. Nie skomentuje tego :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie niszczyć życie. Teraz recydywa dostaje zawiasy za ciężkie przestępstwa.

Trzeba się naprawdę postarać, aby iść do więzienia czy ponieść jakiekolwiek realne konsekwencje za popełnione przestępstwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pełna legalizacja i depenalizacja wszelkich narkotyków, w tym hery, koki, kwasu, fety innych mocnych dragów. Oczywiście odpowiednio wysoko opodatkowana/objęta akcyzą, cena bazowa za "działkę" i drugie tyle akcyzy. Nałogi kosztują.

 

Zakaz leczenia na nfz skutków nałogów powyższych. Niech działa selekcja naturalna - przedawkujesz? - piach. Sprawdzane już na etapie udzielania pierwszej pomocy, są testy z krwii które można wykonać już w ambulansie. Naćpany? Won z karetki.

 

Kara za dokonanie przestępstw dokonanych pod wypływem powyższych - trzykrotność tej z Kodeksu Karnego bez wyjątków i bez prawa zwolnienia warunkowego.

 

Kara za oferowanie / pomaganie w dostępie nieletnim / podawanie nieletnim / podawanie ukryte (bez świadomości przyjmującego) - 30 lat i to nie więzienia, a przymusowej pracy przy budowie np. autostrad, gdzie próba ucieczki: kula z kałacha w plecy bez gadania. Za ostro? Amerykę tak zbudowali w latach 50 i nikt nie narzekał.

 

Możesz nosić i kilo ze sobą.

 

Tyle w temacie. Odpowiednio przestrzegane powyższe stworzyłoby idealne warunki dla rozwoju świadomego Państwa Polskiego bez debili i dzbanów.

 

EDIT: a jeszcze jedno: izolowanie i ubezwłasnowolnienie jednostek wykazujących uzależnienie od społeczeństwa, przymusowe. Łagry porobić, niech tam sobie ćpio jak ich stać. Dostarczać im tylko towar.

Śmierdzi JKM mocniej od zapachu zioła na klatce schodowej u dilera ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmierdzi JKM mocniej od zapachu zioła na klatce schodowej u dilera ;)

 

To nie sa postulaty jkm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem za legalizacja. Sam przez wiele lat paliłem jak również moi znajomi i jakoś nikt się na twarde narkotyki nie przerzucił. Sam od paru lat nie palę ale pije dużo więcej niż kiedyś i doskonale widzę jak bardziej alkohol jest destrukcyjny od mj. Ganianie małolatów za blanta czy karanie ludzi za posiadanie małych ilości mj jest chore. Pełna legalizacja , legalna nadzorowana sprzedaż w wyznaczonych do tego miejscach punktach - coffee shopach, aptekach "bezpiecznej trawy". Ja już w życiu nie zapalę ale jestem za legalizacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym doniósł anonimowo, że tam dilerzy mieszkają i dzieciom sprzedają. Często dzieci z plecakami po szkole tam stoją i mają czerwone oczy :E

W domu pewnie by znaleźli jakieś zapasy :D

 

Mhm czyli zniszczyć komuś życie bo zapach przeszkadza. Nie skomentuje tego :E

 

Znam sąsiadów "z widzenia". Nie żebym kiedyś widział dilera... ale na dilerów nie wyglądają ;) Ot, młodzież w wieku 20-30 w mieszkaniach po dziadkach czy z wynajmu. Ale że nie wiem kto konkretnie, to nie mam komu zwrócić uwagi. Bo to pierwsze co bym zrobił.

Generalnie ten sam problem mam ze "zwykłymi" palaczami ;) Smrodzą wszędzie nie myśląc nawet o tym, że komuś to może przeszkadzać, ignorują zakazy palenia ;) Jeżeli o mnie chodzi, to palenie tytoniu też bym penalizował :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od papierosów proszę się odczepić i nie robić offtopicu :E :E :E :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki jest tego cel, poza wojną ideologiczną? Bo wszelkie znaki na niebie i ziemi w postaci doświadczeń innych krajów pokazują, że "war on drugs" jest nieskuteczna (patrz: USA) a najlepsze rezultaty w zwalczaniu narkomanii przynosi depenalizacja, edukacja i leczenie (patrz: Portugalia)

A jakby zalegalizowali to byłoby tak super?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam sąsiadów "z widzenia". Nie żebym kiedyś widział dilera... ale na dilerów nie wyglądają ;) Ot, młodzież w wieku 20-30 w mieszkaniach po dziadkach czy z wynajmu. Ale że nie wiem kto konkretnie, to nie mam komu zwrócić uwagi. Bo to pierwsze co bym zrobił.

Generalnie ten sam problem mam ze "zwykłymi" palaczami ;) Smrodzą wszędzie nie myśląc nawet o tym, że komuś to może przeszkadzać, ignorują zakazy palenia ;) Jeżeli o mnie chodzi, to palenie tytoniu też bym penalizował :D

 

To zwróć im kulturalnie uwage aby nie kopcili do kratki wentylacyjnej tylko na balkonie/przez okno. Zima ludzie nie otwieraja okien, mało komu będzie to przeszkadzać. Nie trzeba od razu kablowac i jeszcze wymyślać historii do tego. Aczkolwiek domyślam się że skoro tak czuć to nie chodzi o zwykłe palenie a po prostu ktoś sklecił sobie boxa na pare krzaków ;)

Edytowane przez Zigu17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem za legalizacją. Ale nie wiem, czy to jeszcze nie za wcześnie w dzikim kraju nadwiślańskim. Nim ludzie by się opamiętali i zaczęli traktować to akceptowalnie dorośle, podziałoby się mnóstwo dramy.

No i co z jaśnie panującym Kościołem?

 

Jak dostaną odpowiednio grubą kopertę, to i kotu zrobią bierzmowanie... W tym wypadku sprawdzi się to samo rozwiązanie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakby zalegalizowali to byłoby tak super?

Tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie sa postulaty jkm

Nie napisałem, że to są postulaty JKM. To po prostu śmierdzi taką samą nienawiścią do ludzi, pogardą, chęcią stworzenia świata z prawem dżungli, jak to jest u JKM ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Legalna, ale kontrolowana. Certyfikowane sklepy z czystym produktem, odprowadzone z tego podatki, początkowa kontrola obywatela poprzez ograniczoną dystrybucję na osobę (coś podobnego do recept) aż doroślejemy i wtedy powoli zacząć luzować pętlę. Skoro syf w postaci alkoholu jest w pełni legalny, a nic tak nie upadla jak alkohol właśnie, w porównaniu do marihuany, gdzie zachowania są wręcz przeciwstawne (nie mylić z dopalaczami itp) to nie widzę przeciwwskazań do legalizacji. Temat papierosów i substancji w nich zawartych można przemilczeć, w pełni legalna trucizna. Marihuana jest na całym świecie, na każdym rogu, a tylko ignorant twierdzi, że nie. Wyjść w końcu z tym ze szarej strefy, przestać karać za posiadanie, zająć się naprawdę grubymi tematami jak twarde narkotyki i grupy przestępcze. Argumenty w postaci "dzieci będą ćpać na każdym kroku", "o nie to pierwsza droga do kokainy" do mnie nie trafiają, bo wszyscy dobrze wiemy, że kupno marihuany zajmuje nastolatkowi jakieś 15 min praktycznie o każdej porze dnia i nocy i jakoś nie potykam się o leżące zwłoki z pętlą na ramieniu jak o psie gówna na trawniku po zimie.

Edytowane przez mlody_tarnow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ćpuny ćpają, hlory hleją, mafia zarabia. Jedna legalnie drudzy nie legalnie. Kto chce zrujnować sobie życie zrobi to na tysiące sposób. Tak, jestem za uporządkowaniem tego bajzlu z konopią i może skończą się dopalacze.

Ale przypuszczam że obecnie jest na rękę tak jak jest... komu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekamy na program Konopie+ w MOPSach będzie do odbioru wyprawka - nasiona, ziemia i nawóz :E

Spokxik mi nie żal ćpunów ani alkoholików ale ludzi którzy przez to mają problemy a najbardziej szkoda ich dzieci.

Uważam że legalizacja wraz z programem 500+ byłaby ekonomicznym samobójstwem, albo marycha musiała by być niesamiwicie wysoko opodatkowana.

Edytowane przez czolgista778

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie to papierosy i alkohol są już na etapie "wysokiego opodatkowania", nie?

@mlody_tarnow moim zdaniem podał bardzo rozsądną opcję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie napisałem, że to są postulaty JKM. To po prostu śmierdzi taką samą nienawiścią do ludzi, pogardą, chęcią stworzenia świata z prawem dżungli, jak to jest u JKM ;)

To już wolę świat jungli i pogardę niż hipokryzję quasi socjalistycznej, pseudo kapistalicznej wersji "jestem wstanie ponieść koszt redukcji PKB, w zamian wizji swego kota".

Legalizacja ekonomicznym samobójstwem? Co? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten świat prawa dżungli to taka wizualizacja frustracji i żalu ludzi, którym się nie udało.

Problem w tym, że ludzie, którym się nie udało, w świecie dżungli polegliby jako pierwsi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że w Polsce brakuje kultury wychowania dzieci. Za dużo patologii. Jakby marihuana była legalna to dostęp byłby równie prosty co papierosy, a wiadomo ile dzieci pali.

Póki odsetek rodzin patologicznych jest w Polsce wysoki ja będę na nie. Za dużo za młodu się naoglądałem.

Osoby z normalnych rodzin z tego co zauważyłem nie mają problemu z nadużywaniem. Traktują palenie jak weekendowe piwko. I po to to jest.

A moze lepiej by było, gdyby te dzieci sobie zapaliły skręta niż waliły piwka, które potem przechodzą w twardą wódę, patologie społeczne i ten syf, który potocznie zwiemy polską powiatową?

 

Penalizacja marihuany to taka sama bzdura jak bomba kaloryczna w postaci płatków śniadaniowych codziennie rano, landrynek w płynie pod nazwą "danonki" dla małych dzieci czy zakazywanie upraw GMO. Wszystkie te rzeczy wynikają z ignorancji i braku umiejętności samodzielnego myślenia u większości społeczeństwa. Traktowanie opinii każdego (edit: suwerena) na równi z opinią kogoś mającego chociażby blade pojecie w temacie, "bo to jego opinia i on ma do niej prawo", prezentowanie "różnych punktów widzenia", luźno lub jeszcze luźniej związanych z rzeczywistością, doprowadziła nas niestety do tego dziwnego miejsca w historii. Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy to przykłady bardzo jaskrawe tego problemu, ale zupełnie niegroźne w porównaniu chociażby ze wspomnianym zwalczaniem GMO, antynaukowym kreacjonizmem czy z ostatnio modną krucjatą przeciwko e-papierosom.

 

Mam to szczęście, że nie jestem politykiem i nie muszę (edit: suwerenów) klepać po pleckach i opowiadać im, jakie to mają ładne wartości, którymi motywują swoją ignorancję :)

Historia walki z konopiami indyjskimi to historia wojny w przemyśle tekstylnym. Ciemny lud to kupił i takie mamy tego efekty.

 

Dla blokowania legalizacji marihuany nie ma żadnego argumentu, którego nie dałoby się podnieść w stosunku do alkoholu czy nikotyny, a w obu tych przypadkach istotność takich argumentów będzie setki lub tysiące razy większa. Tak pod względem indywidualnym, jak i ekonomicznym czy społecznym. Ale to już obrońców dzieciaczków czy zwolenników życia w trzeźwości nie interesuje, bo podnoszone przez nich argumenty to totalnie pusty virtue signalling. Ot, wyuczył się kilku zwrotów na pamięć, epatuje swoim zatroskaniem i powtarza brednie.

 

Osobiście marihuany nie lubię. Wszystko, co trzeba wdychać czy wąchać, mi totalnie nie odpowiada. Strasznie rażą mnie tylko te Himalaje głupoty i hipokryzji, które nawet jak na polskie standardy są w tym przypadku wyjątkowo imponujące.

 

Opodatkowanie itp. to już temat trzeciorzędny. Kler też się jasno wypowiadał, że oni wiedzą, że alkohol jest szkodliwy, a trawka nie, ale oni walę wódę i nie palą marychy, więc ma być tak, jak oni lubią. Zezwolić na handel trawą w niedzielę tylko na zakrystii i pierwsi będą chcieli legalizacji. Zresztą fakt, że marihuana jest tania i banalnie prosta w produkcji to jeden z powodów, dla których po legalizacji kolesie mieliby problem z nachapaniem się.

 

PS.

Całe szczęście, że za pińćsetplus nie da się kupić piwka, co nie? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie napisałem, że to są postulaty JKM. To po prostu śmierdzi taką samą nienawiścią do ludzi, pogardą, chęcią stworzenia świata z prawem dżungli, jak to jest u JKM ;)

 

Przesadzasz. Zwykłe uprzedzenia, JKM to wolnościowa partia :) Oraz Janusz to nie całe JKM a tym bardziej Konfederacja :)

 

A moze lepiej by było, gdyby te dzieci sobie zapaliły skręta niż waliły piwka, które potem przechodzą w twardą wódę, patologie społeczne i ten syf, który potocznie zwiemy polską powiatową?

 

Penalizacja marihuany to taka sama bzdura jak bomba kaloryczna w postaci płatków śniadaniowych codziennie rano, landrynek w płynie pod nazwą "danonki" dla małych dzieci czy zakazywanie upraw GMO. Wszystkie te rzeczy wynikają z ignorancji i braku umiejętności samodzielnego myślenia u większości społeczeństwa. Traktowanie opinii każdego (edit: suwerena) na równi z opinią kogoś mającego chociażby blade pojecie w temacie, "bo to jego opinia i on ma do niej prawo", prezentowanie "różnych punktów widzenia", luźno lub jeszcze luźniej związanych z rzeczywistością, doprowadziła nas niestety do tego dziwnego miejsca w historii. Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy to przykłady bardzo jaskrawe tego problemu, ale zupełnie niegroźne w porównaniu chociażby ze wspomnianym zwalczaniem GMO, antynaukowym kreacjonizmem czy z ostatnio modną krucjatą przeciwko e-papierosom.

 

Mam to szczęście, że nie jestem politykiem i nie muszę (edit: suwerenów) klepać po pleckach i opowiadać im, jakie to mają ładne wartości, którymi motywują swoją ignorancję :)

Historia walki z konopiami indyjskimi to historia wojny w przemyśle tekstylnym. Ciemny lud to kupił i takie mamy tego efekty.

 

Dla blokowania legalizacji marihuany nie ma żadnego argumentu, którego nie dałoby się podnieść w stosunku do alkoholu czy nikotyny, a w obu tych przypadkach istotność takich argumentów będzie setki lub tysiące razy większa. Tak pod względem indywidualnym, jak i ekonomicznym czy społecznym. Ale to już obrońców dzieciaczków czy zwolenników życia w trzeźwości nie interesuje, bo podnoszone przez nich argumenty to totalnie pusty virtue signalling. Ot, wyuczył się kilku zwrotów na pamięć, epatuje swoim zatroskaniem i powtarza brednie.

 

Osobiście marihuany nie lubię. Wszystko, co trzeba wdychać czy wąchać, mi totalnie nie odpowiada. Strasznie rażą mnie tylko te Himalaje głupoty i hipokryzji, które nawet jak na polskie standardy są w tym przypadku wyjątkowo imponujące.

 

Opodatkowanie itp. to już temat trzeciorzędny. Kler też się jasno wypowiadał, że oni wiedzą, że alkohol jest szkodliwy, a trawka nie, ale oni walę wódę i nie palą marychy, więc ma być tak, jak oni lubią. Zezwolić na handel trawą w niedzielę tylko na zakrystii i pierwsi będą chcieli legalizacji. Zresztą fakt, że marihuana jest tania i banalnie prosta w produkcji to jeden z powodów, dla których po legalizacji kolesie mieliby problem z nachapaniem się.

 

PS.

Całe szczęście, że za pińćsetplus nie da się kupić piwka, co nie? :)

 

Za cały komentarz :thumbup:

Edytowane przez Zigu17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jest zakaz i karanie nawet za niewielkie ilości, a jak sami piszecie dzieciaki jak chcą to i tak palą. Po legalizacji i tak sprzedawać nieletnim nie będzie można, więc nic się tu nie zmieni. Za to na plus:

- część sił policji będzie można przerzucić na walkę z bardziej praktycznymi problemami

- kasa do budżetu

- odcięcie grup przestępczych od części dochodów, bo jak ktoś po prostu sobie lubi zapalić jointa od czasu do czasu jak Zigu to będzie wolał sobie kupić legalnie niż ryzykować szemrane kontakty

- iluś młodych ludzi uniknie spaprania sobie życia przez błędy młodości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przesadzasz. Zwykłe uprzedzenia, JKM to wolnościowa partia :) Oraz Janusz to nie całe JKM a tym bardziej Konfederacja :)

JKM to nie partia, to człowiek ciągle mający jakieś ale do rzeczywistości.

Jaka Konfederacja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...