Forum PCLab.pl: Windows 10 jako serwer ? - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Windows 10 jako serwer ?

#1 Użytkownik jest niedostępny   Grzegorz_75 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 29
  • Dołączył: So, 03 Gru 11

Napisany 14 Styczeń 2020 - 10:06

Mala firma: 3 PC biurowe i mały serwer DEll (T110) z bardzo wolnymi dyskami SATA. Ktoś 5 lat temu zainstalował na tym W2012 Server R2 Foundation i postawił domenę/serwer plików. Użytkownicy korzystają z współdzielonych zasobów - dokumentów (pewnie będzie tego z max. 10 GB danych) oraz softu który łączy się z bazą firebirda zainstalowaną także na serwerze - ok. 4 GB danych.
Jakiś czas temu był crash systemu (temat na osobny wątek) i trzeba było od nowa stawiać system (notabene odzyskanie z kopii bezpieczeństwa robionej przez windows backup nie udało się!), domenę etc. Trwało to bardzo, bardzo długo bo m.in. problemem, przy instalacji, okazał się nierozpoznawalny przez instalatora Windows 2012 kontroler RAID; przy n-tej próbie trafiliśmy w końcu na właściwe sterowniki brrr..
Od pewnego czasu wychodzi kwestia wydajności softu/bazy danych i rozważania czy nie zmienić sprzętu-serwera. W związku z tym crashem pojawił się pomysł, żeby zamiast serwera z dziwnymi kontrolerami i systemem serwerowym, kupić dobry PC z np. I7, dyskiem SSD i zainstalować na tym Windows 10, Firebird, udostępnić 3 użytkownikom jakiś zasób.
Zalety wg mnie:
- dużo szybsze przywrócenie systemu w razie awarii; kopie danych są robione na zewnętrznych nośnikach - więc wystarczy zainstalować na nowo W10, przywrócić dane z kopii i już.
- dużo łatwiejsza obsługa; brak konieczności specjalistycznej wiedzy odnośnie systemu serwerowego itd.; nie jestem geekiem komputerowym, chociaż sporo rzeczy potrafię zrobić i nie chcemy też płacić jakiś kokosów za dodatkowe wsparcie firm zewnętrznych,
- w przypadku awarii sprzętu łatwiejszy dostęp do części - bez konieczności wyszukiwania jakiś dedykowanych serwerowych kart, pamięci, zasilaczy etc.
Problemy i wady:
- mniejsza stabilność systemu desktopowego (?),
- niemożność korzystania z różnych rozwiązań domenowych typu profile, polisy etc. ale przy 3 użytkownikach skóra wydaje się, nie warta wyprawki,
- prawdopodobieństwo awarii wyższe, przy czym kopie danych są robione codziennie i zgodziliśmy się, że powrót do danych nawet sprzed kilku dni (gdyby okazało się że jakaś kopia z danego dnia uszkodzona) nie jest krytyczny dla działania firmy; także nawet zastosowanie dysku SSD, z jego potencjalnym wyższym ryzykiem awarii, nie powinno być jakąś super wadą, pod warunkiem że dyski nie będą padać co chwilę...

Dodatkowo, jest pomysł zastosowania jakiegoś darmowego wirtualizatora, nie wiem czy np. vmware ma coś darmowego, do zwirtualizowania desktopowego "serwera", robienia jego kopii i w razie awarii przywrócenie systemu, a to już powinno się zamknąć w kilkunastu minutach... Tutaj jednak trzeba by się podszkolić i potestować takie rozwiązanie.

Co myślicie o takim pomyśle? Czy są jakieś modele dysków SSD które będą się nadawać do takich celów? Słyszałem o specjalistycznych dedykowanych serwerowych SSD ale one są bardzo drogie i nie o takie mi chodzi.

Pomysł w ogóle użycia desktopa jako serwera wziął się z tego, że jakiś czas pracowałem w firmie, w której właśnie zwykły PC z W7 albo XP (nie pamiętam) pracował bez żadnej awarii 24h/dobę przez ileś tam lat jako dedykowany serwer dla jakiegoś konkretnego zastosowania.

pozdrawiam
G.

#2 Użytkownik jest niedostępny   narmiak 

  • Maruda
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4417
  • Dołączył: Pn, 10 Gru 12

Napisany 14 Styczeń 2020 - 11:15

Pracowałem kiedyś w miejscu, gdzie jedna z placówek nie była wpięta do naszej wewnętrznej sieci. Z tego powodu nie mogli korzystać ze wspólnych zasobów (VPN odpadał), a musieli wymieniać się plikami i korzystać z jednego programu. Mieli dedykowane pomieszczenie na serwer, ale ponieważ miejsca było mało, pracowników dużo, a serwer był głośny ostatecznie cały soft i udziały zostały przeniesione na komputer kierowniczki pracujący pod Vistą. Bez domeny, z backupami tylko tego komputera na zewnętrzny dysk wpięty przez USB.
Także w niektórych wypadkach serwer dedykowany nie jest wymagany. Jeżeli łatwiej będzie naprawić to wszystko w razie czego jakiemuś laikowi, to nawet lepiej. Systemy serwerowe nie są jakoś bardziej bezpieczne (jeżeli nie wiesz, co i jak w nich ustawić), ze stabilnością też ostatnio bywa różnie. Bonusem jest w nich to, że są przeznaczone do ciągłej pracy, oraz do zdalnego, masowego zarządzania. Przy środowisku 3 userów korzystanie z dedykowanego serwera (soft + hardware) to jak strzelanie z armaty do muchy.

#3 Użytkownik jest niedostępny   NeGeDoC 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1150
  • Dołączył: Pt, 17 Sty 03

Napisany 14 Styczeń 2020 - 11:49

A może np jakiś NAS? Cos w stylu QNAP, 4 dyski w raidzie, MySQL na baze danych.
Jesli dodatkowo "zepniesz" z drugim tego typu NASem to i backup praktycznie "sam sie zrobi".

#4 Użytkownik jest niedostępny   narmiak 

  • Maruda
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4417
  • Dołączył: Pn, 10 Gru 12

Napisany 14 Styczeń 2020 - 14:33

Zobacz postNeGeDoC, o 14 Styczeń 2020 - 11:49, napisał(a):

A może np jakiś NAS? Cos w stylu QNAP, 4 dyski w raidzie, MySQL na baze danych.
Jesli dodatkowo "zepniesz" z drugim tego typu NASem to i backup praktycznie "sam sie zrobi".

Jeżeli dedykowany serwer już się dławi, to NAS też może mieć problemy z bazą danych. Na przechowywanie plików - jasne. Ale jako serwer bazy? Średnio.

#5 Użytkownik jest niedostępny   zyb3usz 

  • InClusive
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2198
  • Dołączył: Wt, 13 Kwi 10

Napisany 14 Styczeń 2020 - 14:47

hę ?
Testowałeś kiedyś silnik bazy na NAS, czy piszesz tylko teoretycznie ?

#6 Użytkownik jest niedostępny   Qwinto 

  • Superuser
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4088
  • Dołączył: Pt, 29 Lut 08

Napisany 14 Styczeń 2020 - 15:18

Zobacz postzyb3usz, o 14 Styczeń 2020 - 14:47, napisał(a):

Testowałeś kiedyś silnik bazy na NAS, czy piszesz tylko teoretycznie ?

Ja nie testowałem, ale uważasz że NAS będzie miał lepszy proceror niż ten Dell? W specyfikacji mamy info że w T110 mogą być takie procesory:

Intel® Xeon® processor E3-1200 product family
Intel® Xeon® processor E3-1200 V2 product family
Intel® Pentium® G600 and G800 series
Intel® Celeron® G400 and G500 series


Nie mamy tez info jaki tam jest kontroler dysków:

Internal Controllers:
PERC H200 (6Gb/s)
PERC S100 (software based)
PERC S300 (software based)
External HBAs (non-RAID):
6GB/s SAS HBA


#7 Użytkownik jest niedostępny   narmiak 

  • Maruda
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4417
  • Dołączył: Pn, 10 Gru 12

Napisany 14 Styczeń 2020 - 18:19

+ RAM. Bazy uwielbiają RAM.

#8 Użytkownik jest niedostępny   Grzegorz_75 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 29
  • Dołączył: So, 03 Gru 11

Napisany 15 Styczeń 2020 - 07:55

Wydaje mi się, że procesor nie jest wąskim gardłem chociaż nie analizowałem tego bardzo dokładnie. Kluczowe wydają mi się wolne dyski HDD SATA w RAID1. Może na początek wymienię same dyski, mam nadzieję że kontroler obsłuży SSD SATA.
Swoją drogą, żeby uniknąć żmudnej reinstalacji W2012 Server można sklonować stary HDD na SDD - tylko czy to będzie działać, skoro HDD był skonfigurowany w RAID1 - ma to jakieś znaczenie?

#9 Użytkownik jest niedostępny   narmiak 

  • Maruda
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4417
  • Dołączył: Pn, 10 Gru 12

Napisany 15 Styczeń 2020 - 09:06

Jeżeli SSD będzie takiej samej wielkości albo większy, to po prostu wyciągasz jeden HDD, wkładasz SSD, czekasz, aż się macierz odbuduje (nie wiem, czy Dell nie wymaga jakiegoś dodatkowego potwierdzenia tego procesu), jak się odbuduje wyciągasz drugi HDD i wkładasz drugi SSD. Jeżeli SSD były większe, to rozszerzasz je pod systemem aby w pełni wykorzystać pojemność i gotowe.

#10 Użytkownik jest niedostępny   Grzegorz_75 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 29
  • Dołączył: So, 03 Gru 11

Napisany 15 Styczeń 2020 - 09:38

HDD mają pojemność 1 GB, przy czym danych jest może ok. 100 GB wszystkiego. Partycje można ustawić do np. 250GB ale to pewnie nie ma wpływu na odbudowę macierzy, w której liczy się wielkość dysku a nie partycji... Musiałbym brać 1 GB SSD...

#11 Użytkownik jest niedostępny   Bono[UG] 

  • Wiecznie niewyspany...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 20388
  • Dołączył: Pt, 27 Wrz 02

Napisany 16 Styczeń 2020 - 12:17

Jeżeli chodzi o sprzęt, to na pewno ze zwykłym desktopem łatwiej o wymianę, zwłaszcza po okresie gwarancji.
Jeżeli chodzi o system operacyjny, to bałbym się 10. Mimo, że jest na rynku już 4,5 roku (ale ten czas leci), to nadal ma problemy ze stabilnością przy aktualizacjach. Jak jest możliwość przeniesienia licencji tego Win server 2012 na nowy sprzęt, to poszedłbym w tą stronę. Ewentualnie jakiś linux o ile nie będzie problemu z oprogramowaniem, którego potrzebujecie.

Vmware z tego co wiem nie ma darmowej wersji do celów komercyjnych.
Ale nawet bez wirtualizacji jeżeli to jest mały dysk i pojedynczy, to można po prostu robić jego obraz. Np. przy zakupie sprzętu kupujecie od razu 3 dyski ssd, jeden idzie do komputera, na pozostałe leci klonowanie postawionego i skonfigurowanego systemu, dodatkowo można na jakiś zewnętrzny hdd zrobić obraz takiego świeżego systemu. Potem rotacyjnie co jakiś czas (raz na tydzień, miesiąc) można odświeżać klonowanie.
Mając takie 3 dyski w razie co możesz łatwo podmienić. Jakby coś nie tak poszło przy klonowaniu, to masz ten trzeci dysk.
Backup danych, to oddzielna kwestia i o to warto dodatkowo zadbać i tak jak pisałeś robić codzienne kopie.

Jeżeli macie teraz 100GB danych (na początku pisałeś o 14GB) i nie widać, żeby jakoś znacząco rosły, to można spokojnie brać dyski 500GB, nie trzeba iść w 1TB.

#12 Użytkownik jest niedostępny   benutzer 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15
  • Dołączył: Pn, 25 Lis 19

Napisany 16 Styczeń 2020 - 14:27

Zobacz postGrzegorz_75, o 15 Styczeń 2020 - 07:55, napisał(a):

Wydaje mi się, że procesor nie jest wąskim gardłem chociaż nie analizowałem tego bardzo dokładnie. Kluczowe wydają mi się wolne dyski HDD SATA w RAID1. Może na początek wymienię same dyski, mam nadzieję że kontroler obsłuży SSD SATA.
Swoją drogą, żeby uniknąć żmudnej reinstalacji W2012 Server można sklonować stary HDD na SDD - tylko czy to będzie działać, skoro HDD był skonfigurowany w RAID1 - ma to jakieś znaczenie?



Powinien ruszyć. Najlepiej sklonować system z macierzy na SSD, zostawić dysk SSD i macierz i spróbować zabootować serwer. Jak ruszy, to możesz usunąć macierz. Jeśli chodzi o wydajność to problemem może być softwareowy RAID. Kiedyś próbowałem postawić Raid 5 na R230. Serwer ten ma softwareowy kontroler PERC S130 lub PERC H330. Teraz nie pamiętam. Macierz się replikowała 2 dni i nie mogła skończyć. W końcu dałem sobie siana i Raid wyłączyłem. Z pojedynczymi dyskami to chodzi jak zwykły PC, ale z RAIDEM to masakra. Teraz na tym dellu chodzi Freenas z 4x8 TB i śmiga jak rakieta. Najlepiej dla testów kopiuj jakieś duże pliki lub przetestuj benchmarkami dyski i zobacz jakie masz transfery.

Jak chcesz się przenieść na PC to proponuję koniecznie Windows Pro. I5 /i7 i jakiś SSD Samsung Pro na kościach MLC, drugi HDD na backup powinno wystarczyć. Dodatkowo
na tym dellu możesz zostawić gołego Windowsa 2012 i jeszcze na nim trzymać backup.

#13 Użytkownik jest niedostępny   1minuser 

  • Orator
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 664
  • Dołączył: Cz, 04 Lip 13

Napisany 23 Styczeń 2020 - 17:05

Nie czytałem wszystkich wypowiedzi, ale:
Skoro już macie serwer 2012 r2, to go zostawcie w spokoju - tzn postawcie, nawet na nowym sprzęcie, ten sam system, zaktualizujcie i już ( oczywiście, jeśli był zakupiony oddzielnie, a nie z naklejką OEM)
Nikt Wam nie każe stawiać na tym domeny. Możecie postawić zwykły, bezdomenowy, serwer bazy danych czy plików.
Skoro ktoś postawił domenę, to po coś to zrobił, ale konieczna nie jest.

SSD będą działać, ale może być konieczna aktualizacja biosu serwera. Prawdopodobnie będzie też wykrzyknik związany z tym, że nie jest to sprzęt autoryzowany przez dell ("nieoryginalny").

Klonowanie na SSD poprzez podłączenie SSD jako dysku do pary z dyskiem HDD z RAID1, NIE zadziała. Nawet nie wiem, czy można coś takiego wymusić.
Lepiej włożyć taki SSD (będą pewnie potrzebne sanki 2,5 na 3,5) jako trzeci dysk, uruchomić serwer może z linuksa usb i wtedy sklonować, ale miałem wrażenie, że i tak stawiacie od nowa? Więc po prostu postawcie na nim.
Kontrolery RAID obsługują różne tryby, ale nawet najbardziej podstawowe mają jakieś tam funkcje które przepuszczą SSD "luzem" i wtedy nie spowolnią go, ale i nie będzie gwarancji integralności danych w przypadku zaniku zasilania - co przypomina mi o ważnym aspekcie - wiele kontrolerów RAID ma własne akumulatory, i BARDZO spowalniają pracę dysków, jeśli te akumulatory się zużywają.
Ten T110 to tower więc pewnie takich bajerów nie ma.

edit @wyżej
To przykład przede wszystkim źle ustawionego RAID, jak cache writeback, writethrough, itd.
A software RAID5 jeszcze się do tego dokłada liczeniem parzystości. Mogę sobie tylko wyobrazić jak bardzo nieużywalne to było i jak wysoko CPU siedział.

Ten post był edytowany przez 1minuser dnia: 23 Styczeń 2020 - 17:09


Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych