Skocz do zawartości
adammo666

3700X + stockowe chłodzenie = piekło na ziemi

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Siemka. Mam taki setup:

Ryzen 3700X, chłodzenie stockowe, płyta to B450 Gaming Plus od MSI i nawet w nienajnowszych grach w stylu far cry 3 temperatury dochodzą mi nawet i do 85 stopni, a komp wyje jakby miał wyzionąć ducha.

W przypadku ustawień stockowych to i na pulpicie jest zwykle po 60-70 stopni i 1,1V. Z powyłączanymi PBO itd. mam 50 stopni na pulpicie, oraz właśnie do 85 stopni w grach, w dodatku jest raczej głośno.

Myślicie, że winą jest samo chłodzenie? Czy może to poniekąd wina płyty/jej ustawień (najnowszy bios na poprzednich było tak samo źle :/)? Ewentualnie zastanawiałbym się nad wymianą właśnie chłodzenia i/lub płyty w celu poprawy temperatur oraz głośności.

Zastanawiałem się nad którymś navisem od SPC. Ale pytanie brzmi czy to załagodzi mój problem?

Edytowane przez adammo666

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, boxowe chłodzenia do nowych Ryzenów już zwyczajnie nie wystarczą. Tutaj sytuację poprawiłby nawet Fortis a co dopiero Navis ;) Jak najbardziej zachęcam do zakupu chłodzenia, sytuacja zmieni się diametralnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, boxowe chłodzenia do nowych Ryzenów już zwyczajnie nie wystarczą. Tutaj sytuację poprawiłby nawet Fortis a co dopiero Navis ;) Jak najbardziej zachęcam do zakupu chłodzenia, sytuacja zmieni się diametralnie.

 

No to mnie pocieszyliście. Szarpnąłem się na 3900X, bo uznałem, że nie będę musiał płacić za chłodzenie :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to mnie pocieszyliście. Szarpnąłem się na 3900X, bo uznałem, że nie będę musiał płacić za chłodzenie :/

 

Na 3900x jeszcze ciekawiej będzie :D

Kupować takie potworki bez porządnego chłodzenia to kiepski pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na 3900x jeszcze ciekawiej będzie :D

Kupować takie potworki bez porządnego chłodzenia to kiepski pomysł.

 

No cóż, może to był jedynie pretekst, aby wyrwać lepszego proca.

Edytowane przez Rafal131313

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, boxowe chłodzenia do nowych Ryzenów już zwyczajnie nie wystarczą. Tutaj sytuację poprawiłby nawet Fortis a co dopiero Navis ;) Jak najbardziej zachęcam do zakupu chłodzenia, sytuacja zmieni się diametralnie.

 

Nie mniej nie jest dziwne, że na stockowych ustawieniach mam 1,1V i 60-70 stopni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam siedzę na 3700x i na początku myślałem, że wystarczy ten ich "wiatrak". By go schłodzić przy obciążeniu to cała buda musiała chodzić jak odkurzacz. Miałem identycznie jak ty. Samo chłodzenie od AMD nawet ładnie wygląda ale to jedyny plus. Po wymianie na SilentiumPC Fortis 3 zupełnie inny komputer. Siedzę na płycie B450 AORUS ELITE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12-core CPU na stockowym chlodzeniu nie jest zbyt dobrym pomyslem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wyć to sobie może, ale smażenie proca nie wchodzi w grę. On i tak będzie chodził w innym pomieszczeniu.

 

Gdzieś tam w tle brałem pod uwagę, że jednak trzeba będzie kupić. Czytałem jak ludzie jęczeli.

 

Komp miał być złożony już do końca roku, a mam obsuwę z tą wpadką z kartą. Jak odpalę, to sam będę mógł coś powiedzieć. I będzie chodził na otwartej budzie :)

 

Mówicie Fortis ?

Edytowane przez Rafal131313

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy od sposobu wykorzystania.

Procesory z rodziny "wincyj rdzyniuff" wypalą ci dziurę w płycie głównej, jeśli faktycznie przez dłuższy czas będziesz je skutecznie zajeżdżał. Ale jeśli celujesz w gry, to nawet na stocku nie powinno być jakoś bardzo źle.

Trochę dłużej bawiłem się ryzenem 1700 i póki były gierki, to kultura pracy robiła wrażenie. Jak zaczęły się programy użytkowe, to można było kaloryfery pozakręcać :] Ot, w normalnych zastosowaniach część rdzeni była tam tylko na pokaz i się głównie nudziła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, to ma być komp do pracy. Mój nowy koń roboczy.

 

Założenie, że musi mieć jak najwięcej RAMu i jak najwięcej rdzeni CUDA. Zakładałem sobie, że proc wystarczy taki, który jest całkiem OK i tylko tyle, bez rewelacji. Ale jak zobaczyłem te artykuły o nowych Ryzenach, to nabrałem na nie ochoty. No i poszedł 3900X za 2300...

 

W gry nie gram. Ale jak będę miał dużo liczenia, to najwięcej wciry dostanie RAM i CUDA. A Proc to dopiero wyjdzie w praniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...