Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

571 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      103
    • Tak - szczepionką mRNA
      89
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      10
    • Nie
      310
    • Nie wiem / nie mam zdania
      59


Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

Nie wiem z jakimi kołchozami miałeś do czynienia u mnie nie spotkałem się z sytuacją, że ktoś z przełożonych miał problem ze zwolnieniem lekarskim.

ja się nie spotkałem z nikim chorym to nikt nie choruje... argumentacja level down

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja znam dwie osoby.

Pierwsza to znajomy gornik. 15 dni kwarantanny zero objawow.

Ma problem wrocic do pracy bo sanepid nie chce wydac albo jeszcze nie wydal jakiegos swistka.

Zalatwia u lekarza chorobowe na cos innego a ze w wszystko telefonicznie to przechodzi.

Druga osoba to ojciec znajomej. Po 60. Przez tydzien wysoka gorączka i ogólnie ciężko ale nie ze ryzyko smierci.

W pewnym momencie dzwonili po karetke aby do szpitala zakaznego sie dostal ale na pogotowniu powiedziano ze taka osoba bedzie lezec na lozku z osobami chorymi na COVID-19 i bedzie tam calkowicie sama bo nie ma odwiedzin wiec zrezygnowali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytat ze strony Banku Światowego (tłumaczenie z Translatora Google) – dotyczy roku 2018:

Cytat

Import do Polski instrumentów i aparatury do testów diagnostycznych COVID-19 wyniósł 86 946,83 tys. USD.
Polska importowała instrumenty i aparaturę do testów diagnostycznych COVID-19 z Niemiec (21 344,76 000 USD), Stanów Zjednoczonych (15 609,52 000 USD), Chin (14 752,05 000 USD), Szwajcarii (4421,73 000 USD), Indonezji (3845,73 000 USD).

https://wits.worldbank.org/trade/comtrade/en/country/POL/year/2018/tradeflow/Imports/partner/ALL/nomen/h5/product/902780

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

Napiszesz coś więcej gdzie jest analogia?
 

Koronawirus niszczy limfocyty T podobnie jak HIV, przez co naraża organizm na inne infekcje.

https://stronazdrowia.pl/sarscov2-atakuje-grozniej-niz-sars-i-podobnie-do-hiv-odkryto-mechanizm-niszczenia-limfocytow-t-przez-koronawirusa/ar/c1-14921486

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A cóż to za brednie, też żeś sobie źródło znalazł, jakaś strona o parentingu i podobnych sprawach.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, T_G napisał:

ja się nie spotkałem z nikim chorym to nikt nie choruje... argumentacja level down

Aż się odechciewa jakiejkolwiek dyskusji z tobą, bo jak zwykle dążysz do konfliktu...

To zostawię jeszcze tylko taką refleksję: ludzi boli 80% pensji podczas zwolnienia, obcięcie dodatków motywacyjnych, a nie jakieś mityczne przymusy.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Bono[UG] napisał:

ludzi boli 80% pensji podczas zwolnienia, obcięcie dodatków motywacyjnych, a nie jakieś mityczne przymusy.

Takich niewolników należało by solidnie karać za narażanie innych w pracy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie tyle "niewolnicy" co ludzie niechcący "zarobić mniej".

Wszystko zależy od regulaminu wynagradzania. Jak spora część to premia motywacyjna + dodatki związane z wykonaniem konkretnych zadań, to różnica w "przelewie" może wynieść i 30-40%.

 

Dochodzą nadgodziny. Jak ktoś choruje to ich nie robi i nie ma z tego dodatkowych, często znacznych, pieniędzy.

 

A kultura pracy jest taka, że ludzie narzekają po kątach, że ich ktoś zaraził bo chory chodził do pracy, ale do kierownika już z tym nie pójdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W amerykańskim stanie Utah za brak maseczki do aresztu mogą trafiać nawet dzieci.

Źródło

Dziś 302 nowe przypadki, ale tylko ok 10 tys przeprowadzonych testów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Flik napisał:

W amerykańskim stanie Utah za brak maseczki do aresztu mogą trafiać nawet dzieci.

Ale tylko białe nie? USA to kiepski przykład :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiepski przykład na co? Nie pojmuje.

W sieci pojawiają się zdjęcia, na których widać, iż Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdyni pisze obywatelom, że kary za brak maseczek nie są zgodne z prawem. Sam sanepid ponadto wskazuje, że nie może ich nakładać.

Źródło

Czyli mi wychodzi na to, że nawet jakby nakaz noszenia maseczek był prawidłowo umocowany, to z kolei nielegalne byłoby nakładanie kar przez SANEPID. Chyba, że coś źle rozumuje.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paranoii ciąg dalszy ??

Zarządzenie nowego rektora UW
 

Cytat

Zdalnie mają odbywać się egzaminy i zaliczenia kończące zajęcia, egzaminy dyplomowe, a nawet, gdy to możliwe, zajęcia z wychowania fizycznego.

Egzaminy wszyscy na koniec semestru na szósteczkę zaliczją w takim razie, a oceny z WF będą bazować na screenach z aplikacji Fit na smartfonie? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, chartkor napisał:

Egzaminy wszyscy na koniec semestru na szósteczkę zaliczją w takim razie, a oceny z WF będą bazować na screenach z aplikacji Fit na smartfonie? :E

Znajoma na uczelni ma tak, że muszą wysyłać maile co danego dnia zrobili ( na przykład 10 km rowerem, czy X brzuszków itp) i to jest podstawą zaliczenia WF. Jak to usłyszałem to ebłem mentalnie :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, galakty napisał:

Znajoma na uczelni ma tak, że muszą wysyłać maile co danego dnia zrobili ( na przykład 10 km rowerem, czy X brzuszków itp) i to jest podstawą zaliczenia WF. Jak to usłyszałem to ebłem mentalnie :D 

Wychodzi na to że mój pomysł z aplikacją na smartfona to szczyt zdrowego rozsądku w takim razie w obecnej sytuacji. :E 

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi ktoś ostatnio opowiadał, że niezależnie od tej epidemii na niektórych uczelniach wyższych już od jakiegoś czasu (chyba jeszcze przed wirusem) jest taki trend, by wszystko co sie da odbywało sie zdalnie.

Czy to prawda, czy moja znajoma sie myliła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w podstawówce u syna zapraszają na zdalne zajęcia z judo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Flik napisał:

Mi ktoś ostatnio opowiadał, że niezależnie od tej epidemii na niektórych uczelniach wyższych już od jakiegoś czasu (chyba jeszcze przed wirusem) jest taki trend, by wszystko co sie da odbywało sie zdalnie.

Czy to prawda, czy moja znajoma sie myliła?

Nazwy nie pamiętam, ale faktycznie słyszałem że jedna uczelnia ma wszystko zdalnie, tylko raz w miesiącu musiałeś pojechać na miejsce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, chartkor napisał:

Paranoii ciąg dalszy ??

Zarządzenie nowego rektora UW
 

Egzaminy wszyscy na koniec semestru na szósteczkę zaliczją w takim razie, a oceny z WF będą bazować na screenach z aplikacji Fit na smartfonie? :E

Wiesz, tata uczy w szkole zaocznej dla dorosłych, tzn dla ludzi, którzy mają skończoną szkołę średnią i dodatkowo chcą weekendowo zrobić tytuł zawodowy (poziom zawodówki lub technikum). I w maju były wewnętrzne egzaminy zawodowe w trybie zdalnym. Tzn. o godzinie x wszyscy dostawali na maila zadania i mieli ileś tam czasu na odesłanie rozwiązanych. Tylko część teoretyczna, czyli test wiedzowy. Zasadniczo trzeba było wydrukować zadania,  wypełnić odręcznie i odesłać skan lub zdjęcie. Ale mniej więcej 1/3 odsyłała wypełnione na komputerze. Pewnie nie mieli drukarki w domu. Do tego trójka delikwentów miała dokładnie taki sam wynik, z błędami w tych samych miejscach. No ale za rękę nie złapiesz, więc wszyscy zdali. Na szczęście to tylko egzamin wewnętrzny, który nie daje żadnych tytułów czy uprawnień, jest tylko dopuszczeniem do egzaminu państwowego (który w bólach odbył się chyba stacjonarnie jakoś w sierpniu i do tej pory nie ma wyników z niego).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeszliśmy już w groteskę z tym nauczaniem. Ironia jest taka, że to właśnie szkoły i uczelnie powinny nauczać jak samodzielnie myśleć i zarządzać wszystkim racjonalnie (tak wiem utopia, a nie rzeczywistość), a same popadają w skrajną głupotę. Oczywiście MEN dał zalecenia, umywa rączki i to rektorzy/dyrektorzy będą decydować tak naprawdę co robić na własnym podwórku, a jasnym jest, że się podkładać nie będą zwłaszcza Ci ze szkół podstawowych, gdzie rodzice są obecnie roszczeniowi i uważają, że ich dzieci są najbardziej pokrzywdzone na tym świecie. Zacznie się sezon grypowy to każdy dyrektor będzie zamykał szkołę, bo nie będzie chciał linczu.

Edytowane przez mlody_tarnow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, T_G napisał:

w podstawówce u syna zapraszają na zdalne zajęcia z judo...

Wait... what? :E 

Przecież judo to głównie dyscyplina kontaktowa i potrzeby jest partner do treningu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RyszardGTS napisał:

Wait... what? :E 

Przecież judo to głównie dyscyplina kontaktowa i potrzeby jest partner do treningu.

Jest tzw. cyberseks to będzie i cyberjudo choć docelowo tu i tu kontakt bezpośredni jest mocno wskazany.

Edytowane przez mlody_tarnow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, mlody_tarnow napisał:

 

Czyli Człowiek Demolka miał rację z "50 letnia dziewica śpiewająca 'bo ten proszek to czystości cud' " ;) :lol2: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy się przejmujecie pandemią, a codziennie umierają zwierzęta.

 

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już to mówiłem - jak tylko Musk będzie chciał testowo wysłać kogoś na inną planetę to się zgłaszam na ochotnika.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, RyszardGTS napisał:

Wait... what? :E 

Przecież judo to głównie dyscyplina kontaktowa i potrzeby jest partner do treningu.

Włączasz youtube'a i robisz to samo co instruktor. Ewentualnie zapraszasz siostrę czy brata do sparingu.

9 godzin temu, mlody_tarnow napisał:

Już to mówiłem - jak tylko Musk będzie chciał testowo wysłać kogoś na inną planetę to się zgłaszam na ochotnika.

Na pewno nie wyśle jednej osoby, ale więcej, wiec to samo przeniesie się na inną planetę. Pan Bóg to programista i zaprogramował człowieka, jak zaprogramował, wszędzie będzie to samo :E

 

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne aktualnie

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • To nie kwestia sztuki, zależy od tego jak dany zasilacz ma ustawioną krzywą jak jest agresywna od niskiego obciążenia to nic z tym nie zrobisz bez rozbierania i modyfikacji/wymiany wentylatora focus z 2017r w idle kręcił poniżej 450rpm jak się wyłączyło tryb pasywny  a pod obciążeniem reszta kompa go zagłuszała jak osiągnął tam okolice 900-1000 a jak ci w idle kręci dany model 700-800rpm to co innego  
    • Ale zdajesz sobie sprawę, że złamanie kości udowej, a złamanie kości w stopie, to kompletnie różne przypadki? Udowa jest prosta i duża, to się zupełnie inaczej goi niż jak masz układ wielu drobnych kości powiązanych ze sobą. Jeżeli oprócz złamania doszło też do naruszania stawów, wiązadeł itp. miękkich części, to potrafi się długo goić. Dodatkowo z twojego opisu wygląda jakbyś miał wstawioną szynę/płytkę, a nie tradycyjne unieruchomienie gipsem, gdzie pewnie byłbyś zapakowany od łydki po miednicę i nie byłoby szans na swobodne chodzenie. Niekoniecznie ktoś miał tutaj taki przypadek. Mógł nie złamać, mógł nie jeździć rowerem. Jeżeli nie masz problemów z chodzeniem, to pewnie z jazdą po równym i bez przeginania powinno być ok. No ale to zawsze jakieś ciut większe ryzyko, zwłaszcza jak to noga, którą się zwykle podpierasz. Wiem, że ciężko czasami już usiedzieć, ale szkoda z pośpiechu sobie przedłużyć sprawę. Ja mogę jedynie o zupełnie innych przypadkach. Złamanie przedramienia - 3 miesiące w gipsie, około 1,5-2 miesięcy po zdjęciu pierwsza przejażdżka na rowerze. Nabranie pełnej pewności co do wytrzymałości ręki - ponad pół roku. Pozbycie się zacinania ręki w łokciu - ponad rok. Pełny zakres skrętu nadgarstka - nigdy. Kontuzja barku - raczej bez złamania (nie było jednoznacznej diagnozy, rtg nic nie wykazało, na usg czegoś tam się dopatrzyli, fizjo stwierdził że mogło to być tylko zbicie mięśni), nie licząc powrotu po upadku (jakoś trzeba było się pozbierać do domu), to po 3-4 tygodniach, kiedy zupełnie przestałem czuć dolegliwości nie pamiętam ale trochę to jeszcze trwało. Jakby się nie poprawiało, to bym się solidnie martwił Jeżeli się zrosło, zagoiło, to jak najbardziej ruch będzie sprzyjał regeneracji. Stopa zaczyna prawidłowo się ruszać w pełnym zakresie, poprawia się ukrwienie. Grunt żeby wiedzieć z czym się jeszcze wstrzymać, a co będzie pomagać, ale to już specjalista wie najlepiej, zwłaszcza że każdy przypadek inny.
    • Jeżeli będąc poza Unią można mieć lepsze warunki handlu, niż w Unii, to robi się z tego zagadnienie metafizyczno-psychiatryczne: dlaczego Unia istnieje? Co te dyjabły wcielone, np. Niemcy, w ogóle robio? Przecież można by wyjść z Unii i wygrywać jeszcze lepiej! Wszyscy debile! Poza Polakami oczywiście, szczególnie na jednym takim forum...
    • Nie wiem skąd bierzesz te informacje, ale to bajki dla naprawdę naiwnych. Mobilizacja była od samego początku właściwie, szła źle więc wymieniono oficerów za to odpowiedzialnych i od tego roku ruszyła ostrzej, w tym łapanki, tak indywidualne jak masówki. W jednostkach zmechanizowanych brakuje "wkładki" mięsnej. Bo strzelcy piechoty giną lub zostają ciężko ranni w walkach. Odziały strzelców zmotoryzowanych też mocno oberwały w okopach.   Bardzo mocno obrywają od artylerii dużego kalibru cały czas. A od kilku miesięcy doszło masowe użycie bomb szybujących przez Rosję, w tym 1500 kg. Niesamowicie tym masakrują piechotę, czy to na stanowiskach w budynkach czy okopach.   Przynajmniej kilka poważnych źródeł zachodnich alarmuje że od ok miesiąca sytuacja jest tragiczna dla jednostek frontowych. Dochodzi do porzucania pozycji jeszcze przed ruskim szturmem, tak boja się ataków bombami. Jest duże zagrożenie załamaniem frontu. Stąd pakiet od USA. Nie kryli tego, że takie były scenariusze jak pomoc nie ruszy dosłownie już.
    • Ten za 40k był bez klimy. Chciałem go kupić, ale realnie z wyposażeniem to pod 50k było. Ostatecznie od kolegi Octavie III wziąłem bo akurat sprzedawał.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...