Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

276 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      52
    • Tak - szczepionką mRNA
      28
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      5
    • Nie
      158
    • Nie wiem / nie mam zdania
      33


Rekomendowane odpowiedzi

52 minuty temu, ODIN85 napisał:

Mówiłem że tylko po kupie i siku myję🤗

To jeszcze polecam przed przygotowywaniem posiłków, samo zdrowie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dziwny dzień.

Od rana nie gadają o covidzie i szczepieniach,tylko jakieś szturm na Capitol pokazują z Division 2🤗

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się martwię co to będzie jak hamburgerów zabraknie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, marcinx26 napisał:

W każdym razie realnie jest poniżej 1%, może być gzieś posrodku waszych 0,1 i 1 w zaleznosci od regionu i wieku społeczeństwa, u nas możliwe że poniżej 0,5% (tak jak w powyzszym przykladzie)

Nie jest. Dane muszą być kompatybilne z innymi chorobami i sposobami liczenia. Taki niski "jest" tylko z powodu liczenia bezobjawowców. A jeśli komuś zabiło mocniej serce to miał zawał bezobjawowy - co nie? A grypa bezobjawowa w postaci 1 kichnięcia? Żeby to było kompatybilne to powinni być liczeni tylko objawowi (i to poważnie objawowi, bo niektórym wystarczy katarek czyli objaw + test PCR, a tacy nie byliby liczeni przy innych chorobach).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, sino napisał:

Nie jest. Dane muszą być kompatybilne z innymi chorobami i sposobami liczenia. Taki niski "jest" tylko z powodu liczenia bezobjawowców. A jeśli komuś zabiło mocniej serce to miał zawał bezobjawowy - co nie? A grypa bezobjawowa w postaci 1 kichnięcia? Żeby to było kompatybilne to powinni być liczeni tylko objawowi (i to poważnie objawowi, bo niektórym wystarczy katarek czyli objaw + test PCR, a tacy nie byliby liczeni przy innych chorobach).

Takie wyliczenie wraz z bezojawowcami to IFR i mozesz to sobie porownac z innymi chorobami ktore maja ten wskaznik wyliczony, nie ma problemu. Dla grypy estymowane jest na 0,1%. To o czym piszesz to CFR i masz to podane na tacy, lecz moim zdaniem nie daje to dobrego obrazu z czym mamy do czynienia dlatego od początku czekałem na IFR nie patrząc na to że media straszą że 10% ludzi z wirusem umiera co od początku było brednią

Masz przeciwciała czyli spotkałeś wirusa, Twój organizm z nim walczył i wytworzył przeciwciała a to że nie dostałeś zapalenia płuc lub kaszlu to już inna sprawa. Nikt tutaj nie wyciaga z kapelusza ludzi którzy w ogóle odpowiedzi immunologicznej na wirusa nie wytworzyli a tacy też są.

Druga sprawa jest taka że, to że ktoś nie jest zaliczany w oficjalnej liczbie chorych nie oznacza odrazu że był bezobjawowym, dostanie się na testy i do lekarza to ciężka sprawa, ja wraz z innymi domownikami mieliśmy objawowego covida, trzech lekarzy nie chciało nas skierować na testy. Po 2 miesiącach testy przeciwciał potwierdziły że był to covid.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Camis napisał:

Podaj źródło tych rewelacji. 

Zapytaj jakiegokolwiek lekarza. Przecież ten temat był już wałkowany wszędzie chyba tysiące razy. A po co myślisz, że wprowadzono zakaz palenia w wielu miejscach? Kiedyś, jeszcze w latach 90-tych można było palić dosłownie wszędzie. Potem z czasem wprowadzano coraz więcej miejsc, gdzie palenie zostawało zakazywane, albo zostawały wydzielane specjalne pomieszczenia dla palaczy. Właśnie dlatego, żeby nie truć postronnych ludzi. To chyba jasne, że jak wdychasz dym palacza stojącego obok, to też się trujesz tak samo jak np od wdychania spalin jak staniesz tuż obok rury wydechowej samochodu.

5 godzin temu, B@nita napisał:

Co za język nienawiści...:E. Jakaś nowa cecha covidian. Pewno oznaka wyższego intelektu który nam antyszczepom jest nieznany.:E

Covidowym foliarzom chyba rzuca się już całkiem na głowy od ciągłego zasłaniania twarzy tymi szmatami. Może to niedotlenienie mózgu tak na nich działa? :E

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, ShadowMan napisał:

Zapytaj jakiegokolwiek lekarza. Przecież ten temat był już wałkowany wszędzie chyba tysiące razy. A po co myślisz, że wprowadzono zakaz palenia w wielu miejscach? Kiedyś, jeszcze w latach 90-tych można było palić dosłownie wszędzie. Potem z czasem wprowadzano coraz więcej miejsc, gdzie palenie zostawało zakazywane, albo zostawały wydzielane specjalne pomieszczenia dla palaczy. Właśnie dlatego, żeby nie truć postronnych ludzi. To chyba jasne, że jak wdychasz dym palacza stojącego obok, to też się trujesz tak samo jak np od wdychania spalin jak staniesz tuż obok rury wydechowej samochodu.

Myślę, że chodziło o to stwierdzenie, że bierne jest gorsze od czynnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

- Osoba zaszczepiona będzie m.in. zwolniona z konieczności odbywania kwarantanny po powrocie do kraju. Osoba skutecznie zaszczepiona ma gwarancję nie tylko, że sama się nie zarazi wirusem, ale też nie będzie rozsiewała tej choroby dalej - wyjaśnił.

To z tego linka, coś mnie ominęło ? Chodzi mi o ten pogrubiony fragment tekstu.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 godzin temu, Zigu17 napisał:

A i wiadomo cały dzień bez maseczki. Ktoś jeszcze chodzi w maseczce? Ja cały rok bez maseczki i każdy ma w nosie. Ale trzeba być plackiem aby zakładać maseczke ahahahahaha

Pisać to sobie możesz, ja też sobie mogę chodzić cały dzień/dwa itd. bez maseczki. Po podwórku, po ulicy na świeżym powietrzu itd. U mnie nawet nikt się o to nie czepia i nie ma takich nakazów.

No, ale jeśli chodzi o skupiska ludzkie, jak komunikacja (metro, tramwaje), markety gdzie robimy zakupy takie zasady są ustalone i wszyscy się stosują.

Więc bez filmiku z karteczką pclab + data z wypadu do chociażby jakiegoś większego marketetu na zakupy bez maseczki ci nie uwierzę, a jak jeszcze bardziej chcesz podkreślić swój bunt i udowodnić, że się faktycznie nie stosujesz i robisz co chcesz to poproszę filmik z wypadu na np. komisariat Policji, zawsze możesz tam skonfrontować swoje poglądy.

 

Edytowane przez lukadd
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, marcinx26 napisał:

Takie wyliczenie wraz z bezojawowcami to IFR i mozesz to sobie porownac z innymi chorobami ktore maja ten wskaznik wyliczony, nie ma problemu. Dla grypy estymowane jest na 0,1%. To o czym piszesz to CFR i masz to podane na tacy, lecz moim zdaniem nie daje to dobrego obrazu z czym mamy do czynienia dlatego od początku czekałem na IFR nie patrząc na to że media straszą że 10% ludzi z wirusem umiera co od początku było brednią

Masz przeciwciała czyli spotkałeś wirusa, Twój organizm z nim walczył i wytworzył przeciwciała a to że nie dostałeś zapalenia płuc lub kaszlu to już inna sprawa. Nikt tutaj nie wyciaga z kapelusza ludzi którzy w ogóle odpowiedzi immunologicznej na wirusa nie wytworzyli a tacy też są.

Druga sprawa jest taka że, to że ktoś nie jest zaliczany w oficjalnej liczbie chorych nie oznacza odrazu że był bezobjawowym, dostanie się na testy i do lekarza to ciężka sprawa, ja wraz z innymi domownikami mieliśmy objawowego covida, trzech lekarzy nie chciało nas skierować na testy. Po 2 miesiącach testy przeciwciał potwierdziły że był to covid.

 

Tutaj też jest taki haczyk, że biorąc liczbę zakażonych według testów przesiewowych na przeciwciała mamy faktycznie dobry obraz osób, które miały konkretny kontakt z wirusem, ale mamy wtedy niedoszacowaną liczbę osób chorych i w konsekwencji zgonów (bo nie wszystkie się wyłapuje - zwłaszcza u nas) także najłatwiej takie dane zbierać w mniejszych społecznościach, gdzie można faktycznie zbadać wszystkich. Znalazłem na szybko jedną publikację na bazie danych z małej niemieckiej miejscowości i wyszła im śmiertelność 0,36% dla tej społeczności i 0,35% po ustandaryzowaniu rozkładu wieku. Będzie to oczywiście zależeć od jakości dostępnej służby zdrowia i innych czynników. W takich danych nie będzie też wliczonego efektu zapchania czy też załamania służby zdrowia, co będzie silnie zależeć od poszczególnych krajów co niestety widać aż nazbyt wyraźnie.

Jeśli dobrze rozumiem, to w tej publikacji była też wykazana wyraźna korelacja między uczestnictwem w lokalnym karnawale (czyli tłum mieszających się ludzi) a prawdopodobieństwem zakażenia (rzecz oczywista) i prawdopodobieństwem wystąpienia objawów (co jest mnie oczywiste, ale w pewnym sensie logiczne). Także spowalnianie epidemii może mieć również dodatkowy wpływ na to, ile osób przechodzi zakażenie bezobjawowo.

1 godzinę temu, B@nita napisał:

To oddychanie zapleśniała szmata musi przynieść jakieś skutki uboczne. Niestety widać to także po niektórych na forum.:E

Jak ktoś nie zmienia i nie czyści masek wielorazowych, to...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, lukadd napisał:

Pisać to sobie możesz, ja też sobie mogę chodzić cały dzień/dwa itd. bez maseczki. Po podwórku, po ulicy na świeżym powietrzu itd. U mnie nawet nikt się o to nie czepia i nie ma takich nakazów.

No, ale jeśli chodzi o skupiska ludzkie, jak komunikacja (metro, tramwaje), markety gdzie robimy zakupy takie zasady są ustalone i wszyscy się stosują.

Więc bez filmiku z karteczką pclab + data z wypadu do chociażby jakiegoś większego marketetu na zakupy bez maseczki ci nie uwierzę, a jak jeszcze bardziej chcesz podkreślić swój bunt i udowodnić, że się faktycznie nie stosujesz i robisz co chcesz to poproszę filmik z wypadu na np. komisariat Policji, zawsze możesz tam skonfrontować swoje poglądy.

 

To nie wątek sprzedażowy🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ODIN85 napisał:

To nie wątek sprzedażowy🤣

Niektórzy niby antycowidowcy tu próbują się sprzedawać :E Bez "karteczki" nie przejdzie.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 minut temu, lukadd napisał:

Niektórzy niby antycowidowcy tu próbują się sprzedawać :E Bez "karteczki" nie przejdzie.

To tak jak u starej siostry na odziale.

Do szczepienia zapisała się połowa a jak przyszły szczepionki to liczba dobiła do 80% i dla nich też się dawki znalazły🤗

I oczywiście szczepią w ich godzinach pracy co jest dość ryzykowne jak ktoś odleci🤗

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak coś jest niezgodne z prawem to powinno się to ścigać i to, że coś zostało wprowadzone w "słusznej" sprawie tego nie zmienia. W przeciwnym przypadku doprowadzimy do sytuacji, że będzie można wprowadzić cokolwiek a, że niezgodne z prawem to kogo to będzie obchodzić.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, lokiju napisał:

Jak coś jest niezgodne z prawem to powinno się to ścigać i to, że coś zostało wprowadzone z "słusznej" sprawie tego nie zmienia. W przeciwnym przypadku doprowadzi do sytuacji, że będzie można wprowadzić cokolwiek a, że niezgodne z prawem to kogo to będzie obchodzić.

Cały PiS jest niezgodny z prawem :E Ale i tak większość na nich głosowała 🤣

Co do pandemii to restrykcje są konieczne, chociażby ze względu na znaczną ilość tumanów nie ogarniających podstawowych zasad, a że taki rząd naród wybrał to mamy jak mamy. Wszystko po najmniejszej linii oporu,robione na ostatnią chwilę często bez ładu, składu i sensu.

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lukadd napisał:

Cały PiS jest niezgodny z prawem :E Ale i tak większość na nich głosowała 🤣

Co do pandemii to restrykcje są konieczne, chociażby ze względu na znaczną ilość tumanów nie ogarniających podstawowych zasad, a że taki rząd naród wybrał to mamy jak mamy. Wszystko po najmniejszej linii oporu,robione na ostatnią chwilę często bez ładu, składu i sensu.

 

Restrykcje powinny być przemyślane i z użyciem dostępnych mechanizmów prawnych itp. bez chodzenia na skróty i nieudolności jaką prezentuje nasz rząd.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, crush napisał:

Generalnie ponad połowę udzielających się w tym temacie odkąd reszta była mądrzejsza ode mnie i odpuściła sobie rozmowę z foliarzami.

zalecam to dobrze dla psychiki zrobi- crush szkoda szczepic klawiature na foliarzy  xd

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Radar28 napisał:

Tutaj też jest taki haczyk, że biorąc liczbę zakażonych według testów przesiewowych na przeciwciała mamy faktycznie dobry obraz osób, które miały konkretny kontakt z wirusem, ale mamy wtedy niedoszacowaną liczbę osób chorych i w konsekwencji zgonów (bo nie wszystkie się wyłapuje - zwłaszcza u nas) także najłatwiej takie dane zbierać w mniejszych społecznościach, gdzie można faktycznie zbadać wszystkich. Znalazłem na szybko jedną publikację na bazie danych z małej niemieckiej miejscowości i wyszła im śmiertelność 0,36% dla tej społeczności i 0,35% po ustandaryzowaniu rozkładu wieku. Będzie to oczywiście zależeć od jakości dostępnej służby zdrowia i innych czynników. W takich danych nie będzie też wliczonego efektu zapchania czy też załamania służby zdrowia, co będzie silnie zależeć od poszczególnych krajów co niestety widać aż nazbyt wyraźnie.

Jeśli dobrze rozumiem, to w tej publikacji była też wykazana wyraźna korelacja między uczestnictwem w lokalnym karnawale (czyli tłum mieszających się ludzi) a prawdopodobieństwem zakażenia (rzecz oczywista) i prawdopodobieństwem wystąpienia objawów (co jest mnie oczywiste, ale w pewnym sensie logiczne). Także spowalnianie epidemii może mieć również dodatkowy wpływ na to, ile osób przechodzi zakażenie bezobjawowo.

Na przykład za Listopad liczba zgonów "nadprogramowych" w porównaniu do poprzedniego roku wyniosła 1000, (czyli 2450 zamiast 1450), oficjalnie zaraportowanych covidowych za ten okres było 400. Jaka jest dokładna struktura nadwyżki ciężko powiedzieć (ile z covida, ile z zatkania sluzby zdrowia). Ja zakładam że covidowe nalezy mnozyc x2 bo podobnie podczas pierwszej fali wychodziło na zachodzie ale to jest kwestia nie do konca pewna oczywiście

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26608263,wzrost-liczby-zmarlych-w-polsce-o-96-proc-najgorzej-w-wojewodztwie.html

Ciekawe ile by wyszło ludzi z przeciwciałami na podkarpaciu gdzie górka zgonów była największa

Edytowane przez marcinx26

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgłaszam że 2 doby po szczepieniu jeszcze oddycham.
Łapa bolała bardziej niż po grypowym + ból bani wczoraj ale to może przez pogodę.


Co do szturmu personelu to potwierdzam- na ostatnia chwilę była walka o dodatkowe dawki - jak zaczęli szczepić to nagle wielu się obudziło że nie ma ich na listach.

Co do obchodzenia zakazów- jakby taki jeden z drugimd ebilem nie łazili po sklepach z maską pod nosem czy nie robili imprezek, to pewnei byśmy tego locka nie mieli.

Co do śmiertelności to fakt średnia dość niska 1-2% ale zobaczcie jak jest u ludzi 70 czy 80+ i to tych hospitalizowanych- realnie ok 20% umiera.

Mam w  dziale 10 osób raczej młodych -  jedna pochowała w listopadzie ojca 60+ (schorowany zmarł w szpitalu covidowym , nie pod respiratorem więc pewnie kwestia opieki albo braku- dializy i te sprawy), druga dziadka 75+ (względnie zdrowy, zapalenie płuc covidowe respirator zgon 3 doby po zabraniu do szpitala).
Syn laski z pokoju obok razem z żona covid- on bezobjawowo, ona matka rocznej córki miała wrażenie że umiera 2 dni się wahali czy wzywać pogotowie- jest ok ale najadła się strachu. Młoda, zdrowa miała pecha.

Gość z którym pracowałem jeszcze 2 lata temu emeryt jest po covidie, żona od wczoraj w izolatce i jest niby źle.
Ja widzę covid i to złe przebiegi bardzo blisko siebie i to mimo pracy w szpitalu nie są zakażenia w pracy, tylko w rodzinach itp.

Jak ktoś ma 20-30 lat i ma w dupie  swoich starych i dziadków (sąsiadów tym bardziej) to fakt szansa 1-2% śmierci nie robi wrażenia.
Do tego po co komu ta durna szczepionka...

Niestety przez takie myślenie tysiące ludzi idzie do piachu, mamy te durne locdowny nie wiadomo do kiedy, a sporo ludzi leci na bruk albo ma obcinane etaty...
 

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Tomcat napisał:

Co do obchodzenia zakazów- jakby taki jeden z drugimd ebilem nie łazili po sklepach z maską pod nosem czy nie robili imprezek, to pewnei byśmy tego locka nie mieli.

I tak byśmy mieli. I będziemy mieli nawet po szczepieniach. To są dwie różne sprawy, niezależne od siebie.

Aczkolwiek co do noszenia masek w sklepie to jestem przychylny i sam to robię, natomiast na zewnątrz uważam to za idiotyzm. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to i tak sie zaszczepić nie mogę taki stan i siła wyższa mimo, że chciałam ze względu na osoby starsze w rodzinie.

 

 

Jednakże ciekawi mnie jaka jest długa odpornosc  po szczepieniu, niby szczepić trzeba sie co 6mc :E a ozdrowiency nabywaja odpornosc podobno na znacznie dłużej.... tylko nieliczne wyjątki na krótko

 

Więc reasumując jesli szczepionka ma tylko 90% do 95% skuteczności z roku na rok nasza szansa maleje podwójnie, raz z statystyki szczepionki i dwa z naszego wieku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, T_G napisał:

A jesteś w stanie zacytować gdzie napisałem, że nie przestrzegam obostrzeń ?

No w pracy podobno nie przestrzegasz pewnych zasad, chyba że się coś zmieniło, bo to stan na 26 września 2020.

W dniu 26.09.2020 o 13:58, T_G napisał:

pracuję w ochronie, 50 facetów zmienia się co chwila i w kółko bez zachowania jakichkolwiek zasad higieny (jeden kibel, jedna kuchnia, zero masek itd.) 

Wiem, że w normalnych firmach nawet w ochronie ludzie mieli maski, dezynfekcję i inne środki ochrony.

Edit: ponadto po twoich wypowiedziach można wątpić (nie piszę że stwierdzić), że jesteś z tych co przestrzegają noszenia masek. Zatem nie dziw się, że ludzie myślą w ten sposób o Tobie.

54 minuty temu, chauwa napisał:

Jednakże ciekawi mnie jaka jest długa odpornosc  po szczepieniu, niby szczepić trzeba sie co 6mc

A skąd taka informacja? Pfizer i Moderna na podstawie przeprowadzonych dotąd badań przewidują odporność na 2 lata. To właśnie odporność po przejściu choroby utrzymuje się maksymalnie 6-7 miesięcy, a może być krótsza, nawet tylko kilka tygodni.

Edytowane przez LeBomB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, LeBomB napisał:

A skąd taka informacja? Pfizer i Moderna na podstawie przeprowadzonych dotąd badań przewidują odporność na 2 lata. To właśnie odporność po przejściu choroby utrzymuje się maksymalnie 6-7 miesięcy, a może być krótsza, nawet tylko kilka tygodni.

Ja ostatnio widziałem artykuł w, którym było podane , że co najmniej 8 miesięcy ale to musiałbym poszukać bo nie mam tego teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...