Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

362 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      75
    • Tak - szczepionką mRNA
      35
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      6
    • Nie
      202
    • Nie wiem / nie mam zdania
      44


Rekomendowane odpowiedzi

Widzę, że częściowo na opak zrozumiałeś moją wypowiedź to doprecyzuje. Rozmawiałem z kilkoma nauczycielami z kilku szkół

25 minut temu, LJ19 napisał:

1) Ja zakładałem, że zapisze się jeszcze mniej. Jestem pozytywnie zaskoczony skalą pozytywnej reakcji nauczycieli, szczególnie biorąc pod uwagę skalę społecznej paniki wokół szczepionki AZ.

Nauczyciele zapisując się na szczepienie nie mieli 100% pewności jaką szczepionkę dostaną. Dopiero po zapisaniu i po otrzymaniu potwierdzenia z terminem szczepienia okazało się, że tylko Astra Zenca. Więc sporo z nich rezygnuje

27 minut temu, LJ19 napisał:

2) Informacje o szczepieniu nauczycieli środkiem od AZ były wszem i wobec znane. Nie traktowałbym nauczycieli jak idiotów, którzy nie potrafią czytać lub nie śledzą mediów.

Nie było potwierdzone na papierze jaką szczepionkę dostaną. Jak wyżej następowało to dopiero po określonym czasie po zapisaniu się do szczepienia. Zapisywali się, aby nie stracić miejsca w kolejce i nie byli pewni ile % szczepionek to będzie Astra, bo w środowisku krążyły info, że będzie również Pfizer.

30 minut temu, LJ19 napisał:

3) Nawet jeśli część zrezygnuje, to realna liczba stanowi niewiadomą, a wnioskowanie w oparciu o jakieś własne poletko (grupkę znajomych) jest śmieszne.
Ja nie wiem, czy to będzie 10, 20 czy 30% (biorąc pod uwagę inne kraje, to mało prawdopodobne), ale ty już wiesz, że "liczby zaszczepień u nauczycieli będą znacznie niższe". Skąd? Bo pogadałeś ze znajomymi? 😁

Biorąc pod uwagę inne kraje gdzie nie zgłasza się na szczepienie Astrą nawet ~30% zapisanych tutaj można się spodziewać podobnych liczb. Czy rząd poda te liczby po szczepieniach to raczej wątpię, bo oni wolą siać propagandę i omijają niewygodne liczby :E

38 minut temu, LJ19 napisał:

4) Fajną sobie bajeczkę kręcisz. Szczepienie AZ to nie żadna kara za strajki. Prawie cały świat korzysta z tego preparatu. Szczepią tym różne grupy zawodowe. Dlaczego w Polsce miałoby być inaczej? Być może ci twoi znajomi są mocno zbiasowani, a wtedy twoje wnioski są jeszcze mniej warte i oddalone od realnych procesów społecznych.

Tutaj to odpłynąłeś całkowicie i nie zrozumiałeś ironii i tego, że nauczyciele sobie po prostu żartują z tej sytuacji i wciskania im szczepionki gorszej kategorii. W większości krajów zachodnich jest podobna sytuacja ludzie rezygnują z tej szczepionki bo zapewnia słabą ochronę i często po przyjęciu powoduje skutki uboczne.

 

40 minut temu, LJ19 napisał:

5) Tak zwane "skutki uboczne" to normalna, przewidziana w procedurze reakcja organizmu. Nic nowego czy niezwykłego przy szczepionkach. Poza tym jest szansa, że podobne będą występować po drugiej dawce szczepionek Pfizera/Moderny, a z kolei druga dawka AZ będzie prowadzić do mniej gwałtownej reakcji organizmu. Nie zapominajmy, że środkiem od AZ zaszczepiono już całkiem sporo osób. Jakoś nie widzę, żeby zgłaszane problemy przybrały masowy lub poważny charakter. Chociaż jak wiadomo najmocniej słychać tych niezadowolonych. To jest w skali całości margines, który jako głośna mniejszość sprawia wrażenie ważnego i dominującego głosu w dyskursie.

Nie nie jest normalna. W Polsce mamy już zaszczepionych ponad 2mln ludzi. Wielu szczepionką Pfizera, po której skutki uboczne są znacznie rzadziej spotykane w przeciwieństwie do szczepionki Astry, do tego szczepionka Astry co jest potwierdzone wstępnymi badaniami jest zdecydowanie mniej skuteczna względem szczepionki Pfizera, a jak dochodzą mutacje wirusa ala RPA który już jest w Polsce to już w ogóle słabizna :E.

A sama kwestia szczepionek będzie się jeszcze bujać przez wiele miesięcy jak nie lat. Na razie mamy tylko wstępne testy i kolejne są przeprowadzane przy podawaniu szczepionek całym masom i milionom ludzi. Na chwilę obecną jakby nie kolorować to  jest pewne, że Astra jest zdecydowanie gorszą szczepionką od Pfilzera.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, LJ19 napisał:

6) Przy zatwierdzaniu szczepionki mówili co innego - miało być max. 6 tygodni. Takie "odkrycia" niekoniecznie dobrze świadczą o jakości badań. A wynika to z głównej wady tej szczepionki: wektor/nośnik (adenowirus) pierwszej i drugiej dawki jest ten sam i przy podaniu drugiej dawki organizm już na starcie go zwalcza. Po 12 tygodniach reakcja immunologiczna na adenowirusa jest już słabsza. Rosjanie w Sputniku obeszli to stosując dwa różne wektory. Poza tym pozostaje problem jakości ochrony między 6 a 12 tygodniem.

7) Tyle, że to jest właśnie headline (patrz punkt 8 ), podobnie jak wcześniejsze zapewnienia o nawet 100-procentowej skuteczności AZ przed ciężkim przebiegiem choroby. Jeśli to opublikują w wersji nadającej się do oceny (informacja o liczbie osób, którym podano jedną i drugą szczepionkę, w tym ich wieku oraz alogiczne dane o osobach hospitalizowanych w okresie badania) to będzie można podyskutować.

Edytowane przez Assassin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
33 minuty temu, lukadd napisał:

 

Dobra, naprostujmy to wszystko:

1. Oficjalne info z 4.02.21:
 

Cytat

Którym preparatem będą szczepieni nauczyciele?
Na polskim rynku znajdują się 3 preparaty: firm BioNTech/Pfizer, Moderna i AstraZeneca. Zgodnie z rekomendacjami działającej przy premierze Rady Medycznej, nauczycielom poniżej 60. roku życia będzie podawana szczepionka AstraZeneca. Nauczyciele, którzy mają więcej niż 60 lat będą mieli możliwość zaszczepienia się preparatem firm BioNTech/Pfizer i Moderna.

Szczepionka firmy AstraZeneca jest podawana w dwóch wstrzyknięciach w ramię, w odstępie od 4 do 12 tygodni. Zgodnie z rekomendacjami działającej przy premierze Rady Medycznej, pomiędzy dawkami szczepionki powinien być odstęp 28 dni.

Charakterystyka Produktu Leczniczego „COVID-19 Vaccine AstraZeneca” dostępna jest m.in. na stronie gov.pl/szczepimysie, w materiałach do pobrania. W dokumencie można znaleźć m.in. dane kliniczne dawkowania szczepionki, informacje o środkach ostrożności podczas jej stosowania czy działaniach niepożądanych.

2. Już na początku lutego media trąbiły, że nauczyciele dostaną preparat AZ, dowody tutaj.

3. Skuteczność AZ:

Cytat

Z danych wynika, że skuteczność szczepionki przeciwko objawowemu Covid-19 przy zachowaniu co najmniej 12 tygodni przerwy między dawkami wynosi 81,3 proc., zaś w przypadku 6 i mniej tygodni - 55,1 proc. Skuteczność jednej dawki preparatu w ciągu 90 dni od podania jest szacowana na 76 proc.

4. Skuteczność AZ vs Pfizer (hospitalizacje):
 

Cytat

NEW data gathered in Scotland from 1.14 million vaccines administered between December 8 and February 15 shows that just one jab of the two-vaccine programme causes a drastic fall.

The studies show that the Pfizer vaccine reduced hospital admission from Covid-19 by up to 85 per cent while the Oxford/AstraZeneca vaccines reduced the risk by up to 94 per cent. These figures are based on the four weeks after receiving the initial dose.

5. Jeśli chodzi o tego "super" Pfizera i południowoafrykańską mutację, to sama firma przyznaje, że skuteczność ich szczepionki może być zredukowana nawet o 2/3. Badania trwają.

6. Taka ciekawostka, popularne szczepionki na grypę też są często aktualizowane (prawdopodobnie jak te covidowe), a ich skuteczność wynosi około 50% (w zależności od sezonu).


 

Edytowane przez LJ19

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, LJ19 napisał:

To i tak lepiej niż zero czy tam 5% ;)

Cytat

 

AstraZeneca może być nieskuteczna przeciwko południowoafrykańskiemu wariantowi koronawirusa, jednemu z dwóch najbardziej znanych - obok brytyjskiego - szczepów COVID-19. Minister zdrowia RPA Zweli Mkhize zapowiedział, że plany szczepień preparatem zostają tam wstrzymane. To efekt badań naukowców Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu z udziałem 2,1 tys. osób. Testy wykazały, że osoby zaszczepione brytyjskim preparatem nie były bardziej odporne na wirusa od tych, które otrzymały placebo.

Z 39 uczestników, którzy ulegli infekcji południowoafrykańskim wariantem B.1.351 koronawirusa, 19 było w grupie, która otrzymała szczepionkę, zaś 20 w grupie placebo.

 

https://www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepionce,szczepionka-astrazeneca-wywolala-zamieszanie--co-o-niej-wiemy-,artykul,16043485.html#astrazeneca-nieskuteczna-przeciwko-poludniowoafrykanskiemu-wariantowi-koronawirusa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Assassin napisał:

6) Przy zatwierdzaniu szczepionki mówili co innego - miało być max. 6 tygodni. Takie "odkrycia" niekoniecznie dobrze świadczą o jakości badań. A wynika to z głównej wady tej szczepionki: wektor/nośnik (adenowirus) pierwszej i drugiej dawki jest ten sam i przy podaniu drugiej dawki organizm już na starcie go zwalcza. Po 12 tygodniach reakcja immunologiczna na adenowirusa jest już słabsza. Rosjanie w Sputniku obeszli to stosując dwa różne wektory. Poza tym pozostaje problem jakości ochrony między 6 a 12 tygodniem.

7) Tyle, że to jest właśnie headline (patrz punkt 8 ), podobnie jak wcześniejsze zapewnienia o nawet 100-procentowej skuteczności AZ przed ciężkim przebiegiem choroby. Jeśli to opublikują w wersji nadającej się do oceny (informacja o liczbie osób, którym podano jedną i drugą szczepionkę, w tym ich wieku oraz alogiczne dane o osobach hospitalizowanych w okresie badania) to będzie można podyskutować.

Ad. 6. Ja też wolałbym, żeby te badania trwały dłużej i w zasadzie uważam, że mamy do czynienia z masowym eksperymentem medycznym. Przy czym za tymi szczepionkami kryją się dekady prac i odkryć naukowych, dlatego nie martwię się o kwestie bezpieczeństwa dla ludzi. Chodzi tu raczej o wyższą/niższą skuteczność. Natomiast jeśli AZ daje (uśrednione) 70-80% to dla mnie jest okej. Niektórzy co roku szczepią się przeciwko grypie, chociaż te szczepionki chronią mw. w 50%. 

Co do rzekomej wyższości Sputnika

Cytat

3. Sputnik V jest dobry, ale...
Zdaniem dra Dzieciątkowskiego niewykluczone, że pomysł rosyjskich naukowców, aby użyć dwa różne serotypy adenowirusa, był bardziej słuszny. Nie oznacza to jednak, że Sputnik V jest lepszą szczepionką niż AstraZeneca.

- Rosja ma bardzo dobrych mikrobiologów i sama technologia może być na wysokim poziomie. Problemem jest sama produkcja i kontrola jakości. Z tego co wiadomo, Rosja zamierza produkować swoją szczepionkę w Kazachstanie, Chinach i Indiach, gdzie nie zawsze jest zapewniona odpowiednia kontrola jakości. Istnieje więc ryzyko, że poszczególne partie preparatu mogą być nierówne - opowiada dr Dzieciątkowski.

Okazało się, że serotyp 5. adenowirusa okazał się bardzo kapryśny, przez to ciężko jest utrzymać stabilną jakość szczepionki. I bez tego rosyjska szczepionka nie zyskała zaufania na arenie międzynarodowej. Zaufanie podminowała ekspresowa rejestracja Sputnika V w Rosji, jako pierwszej na świecie szczepionki na COVID-19. Część ekspertów zwraca uwagę, że podczas badań klinicznych innych szczepionek dochodziło do wystąpienia silnych skutków ubocznych, w tym wstrząsu anafilaktycznego. Tymczasem w Rosji donoszono tylko o sukcesach, co zrodziło podejrzenia o tuszowaniu takich przypadków.

Ad. 7. Jeśli twój system immunologiczny jest lepiej przygotowany na atak wirusa, to chyba oczywiste, że zwiększają się twoje szanse na skuteczną reakcję i mniej niekorzystny przebieg zakażenia? 

4 minuty temu, Assassin napisał:

No lepiej, ale też masz 2/3 szans, że złapiesz tego wirusa, jeśli się rozprzestrzeni. 

Zdaje się jednak, że na ten moment nie grozi nam afrykańska, a brytyjska wersja wirusa, przeciw której AZ oferuje zadowalającą skuteczność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, lukadd napisał:

Bogate państwa za dużo kasy władowały w tą pandemię. Teraz jak się okazało, że jednak nie jest taka straszna jak na początku się malowało. Będą robić wszystko i ciągnąć tą szopkę, aby przy okazji coś na tym ugrać, bo jest okazja :E

Oczywiście, że tak. Ch** tam, że kryzys, rząd się zawsze wyżywi i jeszcze nieźle na tym zarobi. Z punktu widzenia rządów lepiej to ciągnąć niż ogłosić, że to wszystko był błąd i wycofać się nagle z tego wszystkiego. To byłoby dla rządzących polityków i ich ugrupowań katastrofalne. A kryzys i tak będą musieli odpracować zwykli, szarzy obywatele, polityków rządzących on nie dotknie. I to się tyczy każdego rządu, w każdym kraju, który to ciągnie, nie tylko naszego.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, lukadd napisał:

Biorąc pod uwagę inne kraje gdzie nie zgłasza się na szczepienie Astrą nawet ~30% zapisanych tutaj można się spodziewać podobnych liczb. Czy rząd poda te liczby po szczepieniach to raczej wątpię, bo oni wolą siać propagandę i omijają niewygodne liczby :E

PS.
Pokaż jakieś doniesienia o tych około 30% rezygnujących w innych krajach, bo szukam, ale może za słabo lub w złym miejscu...

Edytowane przez LJ19

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak klasyfikują ludzi, którzy byli jedną nogą w grobie, a gdzieś tam się w końcówce covid przypałętał, to wiem. Zastanawiam się, dlaczego w podobny sposób nie klasyfikują tych, co się zaszczepili i zmarli w  krótkim czasie po szczepieniu. Bo o ile wiem, to taki przypadek mam u siebie w miejscowości. Starsza osoba, pewnie zmarła na coś zupełnie innego, ale w krótkim czasie po szczepieniu (jeśli sie szczepi starsze osoby, to statystycznie takie zgony muszą być).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziadek swiadka na weselu mojego brata zmarl na drugi dzien po szczepieniu :) Dziadek taki dziarski, codziennie biegal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Trepcia napisał:

Dziadek swiadka na weselu mojego brata zmarl na drugi dzien po szczepieniu :) Dziadek taki dziarski, codziennie biegal.

W której gazecie można o tym przeczytać? Idealna historia do nabijania wyświetleń. Niejedna redakcja chciałaby o tym napisać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie jestem pewny, czy gazety będą się rwały do opisywania takich przypadków. A statystycznie one będą, cudów nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, krzyyss napisał:

Nie jestem pewny, czy gazety będą się rwały do opisywania takich przypadków. A statystycznie one będą, cudów nie ma.

Gazety - w zasadzie wszystkie media - uwielbiają takie historie. 

Dlatego się dziwię, że nikt jeszcze o tym nie napisał. Może nie ma o czym? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Trepcia napisał:

Dziadek swiadka na weselu mojego brata zmarł ...

Tata, a Marcin powiedział, że jego tata powiedział, że jego siostra powiedziała ... ehh świetny program był :-P

Sam zawoziłem babcię na szczepieniu, to widziałem jak wwożą na te szczepienia warzywa, nie dziwne że niektórzy po kilku dniach wykitują, bo wyglądają jakby już nie żyli przed wejściem, a właściwie wjazdem do punktu szczepień. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 minut temu, LJ19 napisał:

Gazety - w zasadzie wszystkie media - uwielbiają takie historie. 

Dlatego się dziwię, że nikt jeszcze o tym nie napisał. Może nie ma o czym? 

Takie historie są passe. Gdyby udzielał się na socialmediach typu "zatrzymać plandemię" i zmarł na covid to co innego. Serio, mnóstwo takich historii słyszę, oczywiście bez możliwości żadnej weryfikacji. Jest to o tyle osobliwe, że w większości tych historii chodzi o osobę młodą i zdrową. Problem w tym, że w Polsce na covid zmarło ok. 42.000 osób, z czego osoby do 50 roku życia stanowią tylko 1%. Czyli takich osób może być trochę ponad 400, z czego zdecydowana więszkość osoby przewlekle chore, a nie jacyś aktywni antycovidowi internauci ;)

Zgony seniorów po przyjęciu szczepionki statystycznie są jak najbardziej możliwe; oczywiście pytaniem potrzebnym do wyjaśnienia, czy miało to jakikolwiek związek ze szczepionką. Że media o tym nie piszą? Pewnie rozsądnie nie chcą nakręcać spirali strachu nie mając pewności co do przyczyny zgonu. Szkoda, że na początku pandemii takie roztropne nie były...

Edytowane przez Assassin
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 minuty temu, Assassin napisał:

Takie historie są passe.

Mhm, zdaje się, że zjawisko tabloidyzacji mediów nie uległo dezaktualizacji? 

Zresztą nie ma o czym gadać. Tu ktokolwiek może sobie napisać cokolwiek. 

Wiarygodność słabsza niż w Fakcie. Możliwość weryfikacji jeszcze gorsza. 

Edytowane przez LJ19

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Assassin napisał:

Obawiam się, że miałbym duże problemy z pobiciem wyniku Morawieckiego, Niedzielskiego, Szumowksiego i Kaczyńskiego (ok. 70 tys. dodatkowych zgonów) 😆

Z łatwością byś pobił 200 tys nadmiarowych zgonów do końca 2020 (będąc na miejscu Niedzielskiego).

Zrobiłbyś cyrk jak w Teksasie gdzie ceny energii wzrosły o 10 000 % (firmy winne nieprzewidzenia, że zimą bywa zima żerują, gdy w UE prąd można dokupić za granicą "stanu"). Niedzielski w panice uruchamiał rezerwy, ty byś je miał jak w Teksasie, szpitale krytycznie pełne 15 października? Wtedy byś się ruszył do roboty: "musimy wszyscy to przechorować" (nie zwiększając liczby łóżek nawet o 1). W listopadzie miałbyś obłożenie szpitali na poziomie 1000% (realnie ze 150%, pozostałe 850% by się nie załapało nawet do leżenia na podłogach).

Odnośnie twoich spisków, że obostrzenia nie działają to niedawno były fajne wykresy z różnych krajów (naniesione kluczowe momenty zmiany obostrzeń) i bezdyskusyjny wpływ, dla mnie to oczywiste jak 2+2=4, ty sobie szukaj tych wykresów np. https://twitter.com/RafalMundry/status/1361585557999153155/photo/1 - czerwona linia. Nienaniesiony 10 październik, potem zmiana była chyba 2 tyg później, w tym zamknięcie galerii, potem odmrożenie galerii i od razu w górę, od 28 grudnia dokręcenie śruby i szybki efekt, potem efekty luzowania.

Edytowane przez sino

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, LJ19 napisał:

Gazety - w zasadzie wszystkie media - uwielbiają takie historie. 

Dlatego się dziwię, że nikt jeszcze o tym nie napisał. Może nie ma o czym? 

Znudziły się już ludziom takie historie. Nawet już nie robi wrażenia jak ktoś kilkadziesiąt minut po szczepieniu zasłabnie i umrze po kilku dniach. Gdzieś tam czasami w lokalnych mediach jeszcze coś napiszą.

https://wzabrzu.info/stracil-przytomnosc-pol-godziny-po-szczepieniu-kilka-dni-pozniej-zmarl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
28 minut temu, sino napisał:

Z łatwością byś pobił 200 tys nadmiarowych zgonów do końca 2020 (będąc na miejscu Niedzielskiego).

Zrobiłbyś cyrk jak w Teksasie gdzie ceny energii wzrosły o 10 000 % (firmy winne nieprzewidzenia, że zimą bywa zima żerują, gdy w UE prąd można dokupić za granicą "stanu"). Niedzielski w panice uruchamiał rezerwy, ty byś je miał jak w Teksasie, szpitale krytycznie pełne 15 października? Wtedy byś się ruszył do roboty: "musimy wszyscy to przechorować" (nie zwiększając liczby łóżek nawet o 1). W listopadzie miałbyś obłożenie szpitali na poziomie 1000% (realnie ze 150%, pozostałe 850% by się nie załapało nawet do leżenia na podłogach).

Oj, przeceniasz mnie. Nawet gdyby chorych na covid zwozić od razu na stadiony a szpitale zostawić dla chorych na inne schorzenia to śmiertelność nie przekroczyłaby 150.000 (30 mln x 0,5%). A gdyby stosować miękkie ograniczenia, rzetelnie informować i chronić osoby z grup ryzyka (na ile to możliwe) to raczej nie bylibyśmy w pierwszej trójce pod względem liczby nadmiarowych zgonów w Europie, a i wiele ludzkich tragedii można by uniknąć (samobójstwa dzieci czy splajtowanych przedsiębiorców).

28 minut temu, sino napisał:

Odnośnie twoich spisków, że obostrzenia nie działają to niedawno były fajne wykresy z różnych krajów (naniesione kluczowe momenty zmiany obostrzeń) i bezdyskusyjny wpływ, dla mnie to oczywiste jak 2+2=4, ty sobie szukaj tych wykresów np. https://twitter.com/RafalMundry/status/1361585557999153155/photo/1 - czerwona linia. Nienaniesiony 10 październik, potem zmiana była chyba 2 tyg później, w tym zamknięcie galerii, potem odmrożenie galerii i od razu w górę, od 28 grudnia dokręcenie śruby i szybki efekt, potem efekty luzowania.

Ależ ja uważam, że działają, przynajmniej niektóre. Tylko zastanów się jaki jest ich cel. Nie możesz stłumić wirusa do zera jednocześnie zachowując otwarte granice, choćby w ograniczanym stopniu (np. drobny ruch przygraniczny). A w przypadku kraju takiego jak Polska to jest mrzonka, nie jesteśmy samotną wyspą. Więc te "obostrzenia" powinny zapewnić, że przyrost liczby chorych nie jest ani za szybki (wydolność szpitali), ani za wolny (wydłużanie epidemii i groźba tworzenia fal przy każdym luzowaniu). Zauważ, że wszystkie kraje które drakońskimi restrykcjami uniknęły tzw. pierwszej fali, zmagały się ze szczególnie śmiertelną drugą falą, np.:
- Polska
- Bułgaria
- Portugalia
- Czechy
- Słowacja

https://www.worldometers.info/coronavirus/
screenshot-2020-12-08-at-17.17.09-1440x7

Jeśli już rząd swoją nierozważną polityką doprowadził do prawie 70.000 zgonów na jesieni i do fali zakażeń, to przynajmniej powinien z tego wyciągnąć jakieś wnioski oraz spróbować wyprowadzić z tego jakieś dobro. Dokręcając śrubę w sytuacji, gdy odproność populacyjna nie jest już tak odległa sprawiają, że śmierć tych dziesiątek tysięcy ludzi poszła zupełnie na marne (przy czym oczywiście nie popierałbym takich "poświęceń", po prostu ten fakt już się dokonał).

 

Edytowane przez Assassin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

comment_1613477156GHIbR1SgJ6Czk5aSQibksN

:E 

 

Pięknie grillują Dudę w TVN/Polsat za ten powrót z nart "na bombach". Ale najlepiej opisał to Kuźniar z Onetu, po prostu pozamiatał... "Prezydent Duda korytarzem życia wraca z nart do pałacu. Polacy potulnie stoją w korku i nagrywają: 4 auta w kolumnie. Jedno na narty, drugie na buty, trzecie na kombinezon, czwarte dla Pierwszego Obywatela. Ale, co najważniejsze, wszystkie auta SOP są całe. To ważna zmiana"." :hahaha: 

  • Like 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, LJ19 napisał:

W której gazecie można o tym przeczytać?

Ostatnie wydanie Foliarza Ilustrowanego ;)

 

56 minut temu, gofer87 napisał:

Tata, a Marcin powiedział, że jego tata powiedział, że jego siostra powiedziała ... ehh świetny program był 

Kapitalny program, kapitalna rola Piotra Fronczewskiego :)

 

Tak na powaznie to brachol w weekend widzial sie ze swiadkiem i takiego newsa mi sprzedal. Goscie raczej powazni sa, powazniejsi niz ja wiec nie posadzalbym ich o sianie plotek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, LJ19 napisał:

PS.
Pokaż jakieś doniesienia o tych około 30% rezygnujących w innych krajach, bo szukam, ale może za słabo lub w złym miejscu...

Nawet masz mediach po polsku opisane co się dzieje w np. Francji czy Niemczech odnośnie szczepień AstrąZenca :E 

https://www.dw.com/pl/niemcy-nieufność-wobec-szczepionki-astrazeneca/a-56603471

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-02-17/w-niemczech-rosnie-nieufnosc-do-szczepionki-astrazeneca-takze-wsrod-medykow/

 

"Nieufność wobec szczepionki rośnie wśród obywateli. Część ludzi nie pojawiła się na umówionym szczepieniu - Tak, mieliśmy odwołane terminy, ludzie nie przyszli - poinformowała rzecznik Padeborn (Nadrenia Północna-Westfalia).

Sceptyczni wobec szczepień są nawet medycy. W Munster nie zgłosiło się na szczepienia około 30 procent umówionego personelu medycznego - informuje "Westfälische Nachrichten".

Powolny popyt na preparat obserwowany jest również w Berlinie. Władze zdrowotne miasta rozesłały 35 tys. zaproszeń do pracowników miejskiej służby zdrowia, ale odzew z ich strony jest znikomy. - Wzywam lekarzy do szybkiego zaszczepienia się i skorzystania z oferty - apeluje, cytowany przez "Bild", berliński senator ds. zdrowia z SPD Dilek Kalayci.

Także Ministerstwo Spraw Socjalnych w Saksonii ogłosiło, że ma wiele "wolnych terminów szczepień". W Brandenburgii również "w tym tygodniu jest jeszcze wiele wolnych terminów"."


Tu masz po niemiecku przetłumacz sobie translatorem, szczególnie końcówka
https://www.spiegel.de/politik/deutschland/corona-impfung-bundeswehr-soll-regierungsbeamte-mit-astrazeneca-impfen-a-d2745441-842b-40de-a8ae-f199b79e2e1e

Medycy niechętnie chcą się szczepić Astrą to teraz próbują dać urzędnikom państwowym i policji, ale jak ci się dowiedzieli to już zaczynają kręcić nosem na tą szczepionkę i cały czas się pojawiają debaty na temat tej szczepionki. A rząd ma zabitego ćwieka jak przekonać te grupy do szczepienia Astrą bo opinia publiczna to widzi co się dzieje i też nie będzie chciała tej szczepionki jak przyjdzie pora na typowego kowalskiego :E Gdzie przy szczepionce Pfilzera nie ma tych problemów i ludzie raczej się chcą szczepić tą szczepionką.

"W ministerialnej kampanii szczepień stawka jest wysoka. „Jeśli nasi pracownicy nie zostaną zaszczepieni preparatem AstraZeneca”, ostrzega jeden z najwyższych urzędników, „jeszcze trudniej będzie nam sprzedać tę substancję ludności”. Dlatego już planowana jest wewnętrzna kampania informacyjna, aby rozwiać wątpliwości."

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, lukadd napisał:

Nawet masz mediach po polsku opisane co się dzieje w np. Francji czy Niemczech odnośnie szczepień AstrąZenca :E 

Mistrzu, ale ja właśnie to znalazłem i dlatego cię poprosiłem o info, skąd wiesz o tych "30+%"... widzę, że kolega uprawia sobie radosny cherry picking. Wyciągnąłeś jakieś 30% z jednego nagłówka i rozciągnąłeś na całe Niemcy i Francję. 😂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czego tu nie rozumiesz :E Momentami zachowujesz się jak handlowiec sprzedający te szczepionki i próbujący przekonać, że wszystko jest glancuś cacy piknie. Tylko brać :E

A realnie nie jest kolorowo w Niemczech od dobrych kilku dni jest problem i trwają debaty na temat tej szczepionki i w mediach i w grupach do których ta szczepionka została skierowana czyli np. medyków, urzędników itd. Statystyki są różne dla różnych placówek. Ale faktem jest, że ludzie rezygnują ze szczepień Astrą, a niektóre punkty wręcz przesuwają terminy szczepień bo muszą szukać chętnych na tą szczepionkę. Jeden wielki bajzel :E

Gdzie przy szczepieniu Pfilzerem nie ma takich problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież LJ19 to ph astry, jeszcze się nie zorientowałeś? :E 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
21 minut temu, lukadd napisał:

Nie wiem czego tu nie rozumiesz :E Momentami zachowujesz się jak handlowiec sprzedający te szczepionki i próbujący przekonać, że wszystko jest glancuś cacy piknie. Tylko brać :E

A realnie nie jest kolorowo w Niemczech od dobrych kilku dni jest problem i trwają debaty na temat tej szczepionki i w mediach i w grupach do których ta szczepionka została skierowana czyli np. medyków, urzędników itd. Statystyki są różne dla różnych placówek. Ale faktem jest, że ludzie rezygnują ze szczepień Astrą, a niektóre punkty wręcz przesuwają terminy szczepień bo muszą szukać chętnych na tą szczepionkę. Jeden wielki bajzel :E

Gdzie przy szczepieniu Pfilzerem nie ma takich problemów.

Wiesz co, ja po prostu czytam doniesienia naukowe, wypowiedzi ekspertów i nie widzę podstaw do paniki wokół szczepionki AZ. Najpewniej jeśli jakąkolwiek dostanę, to będzie właśnie AZ, bo na pozostałe się nie załapię. Tak więc i w moim własnym interesie jest dobry research. 

Natomiast mam wrażenie, że ty po prostu wypowiadasz się tu mocno teoretycznie, bo przecież zaszczepić i tak się nie dasz lub będziesz czekał do ostatniej chwili? 

Fakt, szczepionka AZ ma nieco niższą skuteczność od preparatów Pfizera, ale wedle aktualnie dostępnych danych to nie jest jakaś przepaść. Owszem, może wywoływać krótkotrwałe skutki uboczne, przy czym to nie jest nic bardzo niepokojącego. 

Uważam, że osoby młode i zdrowie - m.in. ja - mogą potraktować szczepienia przeciwko covid jak szczepienie sezonowe przeciwko grypie. Niewiele ryzykują, a jak wiadomo "przezorny zawsze ubezpieczony". Czego ja bym się najbardziej obawiał? Ciężkiego przebiegu zakażenia i komplikacji z tym związanych. Wiem, że mam na to niewielkie szanse, ale jednak jakieś mam. Wolę zwiększyć swoją odporność szczepionką, niż potem żałować. Tyle mi wystarczy. Natomiast ludzie znajdujący się w grupie ryzyka (m.in. medycy) mogą dostać Pfizera, bo przecież oni mają częściej kontakt z chorymi. Logiczne.

Bajzel wokół szczepionki AZ wynika też z tego, że ludzie mnożą paniczne, emocjonalne i przesadnie krytyczne narracje wokół tego preparatu. Większość dostanie i tak AZ i dobrze, bo szczepienia mają sens wtedy, gdy uzyskuje się efekt skali. Samym Pfizerem czy Moderną nie uda się zaszczepić kilku miliardów ludzi. 

Nie martwcie się chłopaki, jak się zaszczepię, to dam wam znać z pierwszej ręki, jak to jest. 😉

Edytowane przez LJ19

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...