Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

432 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      82
    • Tak - szczepionką mRNA
      58
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      7
    • Nie
      233
    • Nie wiem / nie mam zdania
      52


Rekomendowane odpowiedzi

Witam uprzejmie

59 minut temu, ODIN85 napisał:

Pierwszy post bez Witam uprzejmie:o

Starzeję się :P Dzięki, poprawiłem :D

Z poważaniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieplutko,ludzie bez maseczek. Za miesiąc będzie po pandemi.🥰

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Áltair napisał:

W parku nie zasłania się ust i nosa (źródło: www.gov.pl).

A nie ma tam informacji "pod warunkiem zachowania odległości 1,5m"?

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, galakty napisał:

Ktoś tu pisał że policja ma nakaz wlepiać mandaty... Cóż, sprawdziłem osobiście. Największy park w mieście, mnóstwo osób, 3/4 bez masek, policji brak, lasy wciąż otwarte. 

w parkach nie ma nakazu zasłaniania nosa i ust, także skwery i zieleńce są wyłączone

Edytowane przez T_G

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Stjepan666 napisał:

139 mln vs 7 mld ile to jest 0,2%. :E

0,2% to była mowa o śmiertelności, a ty sobie liczysz ilość chorych do ilości ludzi na świecie i odnosisz to do CFR COVIDA, tylko nie wiem co to niby ma ci dać...

W przypadku COVID póki co najbardziej miarodajny jest wskaźnik CFR, czyli ilość zmarłych na COVID do ilości wykrytych przypadków COVID.  Jak chcesz to ekstrapolować do populacji, to wymagasz wyliczenia wskaźnika IFR, który z wielu względów jest obecnie jeszcze niemiarodajny jeśli chodzi o wyznaczenie śmiertelności danej choroby.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, LeBomB napisał:

W przypadku COVID póki co najbardziej miarodajny jest wskaźnik CFR, czyli ilość zmarłych na COVID do ilości wykrytych przypadków COVID

Niby gdzie miarodajny, jak spora część osób przeszła bez objawów albo się kitrała w domu i nie przyznawała do zachorowania? 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech mi teraz znawcy wytłumaczą spadek zakażeń mimo olewactwa masek i noszenia ich na brodzie na otwartej przestrzeni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Stjepan666 napisał:

No właśnie bo ten wirus nie jest tak morderczy jak chiszpanka 100 lat temu wtedy zmarło od 50 do 100 mln ludzi gdzie na planecie żyło około 3 mld. 

Jak można pisać takie bzdury(chociaż patrząc na "chiszpankę"...)? Przenieś covid do tamtych czasów i zobaczysz śmiertelność. Medycyna i ogólnie cywilizacja stały na innym poziomie rozwoju, i ludzie nie mogli otrzymać określonej pomocy(którą mają zapewnioną dzisiaj).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 minut temu, forfun napisał:

Jak można pisać takie bzdury(chociaż patrząc na "chiszpankę"...)? Przenieś covid do tamtych czasów i zobaczysz śmiertelność. Medycyna i ogólnie cywilizacja stały na innym poziomie rozwoju, i ludzie nie mogli otrzymać określonej pomocy(którą mają zapewnioną dzisiaj).

🤣

A teraz kto otrzymuje pomoc niby? Nie wiem kogo przyjmują jak nawet 40 stopni gorączki to mało żeby karetka przyjechała. Większość w domu siedzi i zdrowieje samo z siebie.

Edytowane przez ODIN85
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, galakty napisał:

I przy okazji test na Covid + kwarantanna dopóki nie znasz wyniku. 

Z samym katarem? Jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem, żeby na sam katar dostać test na covid.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, ODIN85 napisał:

Niech mi teraz znawcy wytłumaczą spadek zakażeń mimo olewactwa masek i noszenia ich na brodzie na otwartej przestrzeni.

Spróbuję: rosnący odsetek osób z nabytą odpornością w sposób naturalny (uświadomione bądź nieuświadomione przebycie infekcji) lub sztuczny (szczepienia)? 

  • Haha 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, LeBomB napisał:

Z samym katarem? Jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem, żeby na sam katar dostać test na covid.

https://portal.abczdrowie.pl/koronawirus-czy-katar-jest-objawem-covid-19

1 minutę temu, LJ19 napisał:

Spróbuję: rosnący odsetek osób z nabytą odpornością w sposób naturalny (uświadomione bądź nieuświadomione przebycie infekcji) lub sztuczny (szczepienia)? 

Czyli maski są zbędne?

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ODIN85 napisał:

Czyli maski są zbędne?

Dość pokrętny wniosek. Ci co przechorowali lub się zaszczepili rzeczywiście mogą mieć poczucie, że sens noszenia maseczki jest znikomy. Kwestia tego, na ile kto ma chęć uniknięcia zakażenia lub powtórnego zakażenia. Dotyczy to zarówno osób zaszczepionych jak i ozdrowieńców. 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieści z frontu:

 

172875204_302795977928367_24773007988501

  • Haha 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, LJ19 napisał:

Spróbuję: rosnący odsetek osób z nabytą odpornością w sposób naturalny (uświadomione bądź nieuświadomione przebycie infekcji) lub sztuczny (szczepienia)? 

Rok temu na wiosnę/lato taki sam wniosek? XD 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, galakty napisał:

Rok temu na wiosnę/lato taki sam wniosek? XD 

Rok temu na wiosnę mieliśmy tu koronawirusa w wersji brytyjskiej? 

Masz rację, dodałbym do tego czynnik pogodowy.

Jeśli dobrze pójdzie, to na jesień nie będziemy obserwować aż tak dramatycznego w skutkach powrotu covid-19 i pandemia będzie powoli wygasać. Przynajmniej w zakresie ciężkiego i śmiertelnego przebiegu choroby. 
 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tu się zgadzamy, teraz pogoda dużo robi, a na jesień przechorowanie + szczepionki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co jest z ta liczba zgonów....

Troche to przeraża.

O ile liczba zakazen itd ,to wiadomo ,raz ,rosnie ,raz spada i tak bedzie pewnie jeszcze dlugi czas ,nie spodziwalbym  sie nagle w jeden dzien końca epidemii bo do tego droga daleka ,ale ta liczba dzienna zgonow jest bardzo zła .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kubaś_30 napisał:

Co jest z ta liczba zgonów....

Troche to przeraża.

O ile liczba zakazen itd ,to wiadomo ,raz ,rosnie ,raz spada i tak bedzie pewnie jeszcze dlugi czas ,nie spodziwalbym  sie nagle w jeden dzien końca epidemii bo do tego droga daleka ,ale ta liczba dzienna zgonow jest bardzo zła .

Nic, zgony następują 2-3 tygodnie po zakażeniu więc wszystko się zgadza bo wtedy była największa fala zakażeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, marekkraw napisał:

Szkoda że wspomniany i chyba ignorowany przez ciebie rak nie jest bezobjawowy.

Niestety ale w wielu przypadkach jest bezobjawowy, aż do samej końcówki, kiedy jest za późno na leczenie.
Znam osobiście takie przypadki. Np. bez szczegółów, w pewnym momencie ból kręgosłupa, potem szybko paraliż dolnej części, wyszło że rak w kręgosłupie i innych narządach. Kilka miesięcy od tego momentu i po zawodach.

Jest jeszcze kwestia ile by się znalazło bardzo łagodnych przypadków nowotworów, które organizm sam zwalczył.
To że mamy bezobjawowego covida, to tylko dzięki masowemu testowaniu. Bez tego w statystykach przypadków by było wielokrotnie mniej ale śmiertelność o wiele wyższa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ODIN85 napisał:

🤣

A teraz kto otrzymuje pomoc niby? Nie wiem kogo przyjmują jak nawet 40 stopni gorączki to mało żeby karetka przyjechała. Większość w domu siedzi i zdrowieje samo z siebie.

Kolejne bzdury... ile masz ludzi w szpitalach(i które już je opuściły) i w domach, które są pod opieką lekarską. Leki, które obecnie masz i możesz nabyć w aptece zapewne znalazłbyś 100 lat temu na ulicy(oh wait, nawet nie powstały) :D.

Ludzie zdrowieją sami z siebie :D, złota myśl antyszczepionkowców. Znam osoby, które wykupiły pół apteki(recepta od lekarza) żeby stanąć na nogi po kilku tygodniach.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, forfun napisał:

Znam osoby, które wykupiły pół apteki(recepta od lekarza) żeby stanąć na nogi po kilku tygodniach.

Ja natomiast nie znam nikogo kto kupował magazyn leków. Wszyscy chorzy przeszli lekko.

Argument jest inwalidą. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Bono[UG] napisał:

Niestety ale w wielu przypadkach jest bezobjawowy, aż do samej końcówki, kiedy jest za późno na leczenie.
Znam osobiście takie przypadki.

Dokładnie. Dlatego w przypadku takich chorób bardzo ważna jest profilaktyka. Regularne wykonywanie przynajmniej podstawowych badań czy niebagatelizowanie powtarzającego się bólu. Wiele osób w swojej ignorancji czy zabieganiu po prostu o to nie dba, a potem jest szok, że człowieka tak szybko "poskładało". To nigdy nie dzieje się z dnia na dzień. Choroba rozwija się bezobjawowo w ukryciu, a poważny ból jest oznaką, że weszła w już zaawansowane stadium, gdzie wyzdrowienie graniczy z cudem, a leczenie polega głównie na uśmierzaniu bólu. 

Teraz, galakty napisał:

Ja natomiast nie znam nikogo kto kupował magazyn leków. Wszyscy chorzy przeszli lekko.

Argument jest inwalidą. 

Ja osobiście znam dwie osoby, które spędziły ponad 2 tygodnie w szpitalu i były na skraju wyczerpania. Nieosobiście znam jeszcze więcej. Rok temu takich ludzi w moim otoczeniu było znacznie mniej. 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...