Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

531 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      98
    • Tak - szczepionką mRNA
      83
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      9
    • Nie
      285
    • Nie wiem / nie mam zdania
      56


Rekomendowane odpowiedzi

Nie,wcześniej przewidywali na święta i sylwester a potem przesuneli na koniec listopada.

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, sabaru napisał:

Czy mi się wydaje czy znowu szczyt zakażeń przesunięto na późniejszy termin?

https://wydarzenia.interia.pl/autor/jolanta-kaminska/news-czwarta-fala-rozleje-sie-na-swieta-najnowsze-prognozy,nId,5583748

Myślę że szczyt fali będzie 13 grudnia o 12:42. Bedzie świeciło słońce, wiatr zachodni. Epicentrum przewidywane w Zgierzu koło Łodzi, pod przystankiem tramwajowym lini 46. Trzeba szykować dużo herbatki z cytrynką

Edytowane przez Zigu17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Klakier1984 napisał:

bo jak wszyscy wiedzą ludzie po przechorowaniu nie mają żadnej odporności

Problemem jest, że nie wiemy ile dokładnie ludzi chorowało (prócz tych co zostali odnotowani w statystykach) ile z tych osób się zaszczepiło i jaki jest stopień reinfekcji.

 

27 minut temu, Klakier1984 napisał:

Jeszcze w oczy/uszy ;) się rzuca, że gdy na tle europy/ świata nasze liczby wyglądały tragicznie to co chwilę sypały się porównania i dyskutowano jaki to u nas jest dramat. Obecnie -cichosza! 

 

Było też gadanie, że chyba jacyś mega odporni jesteśmy, albo że teorie spiskowe u nas jeszcze nie są w pełni realizowane. Teraz nagle okazuje się, że na tle innych niekoniecznie jesteśmy tacy wyjątkowi, ale nikt o tym nie mówi, bo po prostu nie wiadomo co będzie dalej. Co by nie powiedzieć to i tak danymi poglądami na sprawę nie dogodzi się wszystkim. Dalej będą tacy, co będą zakładali maski nawet na zewnątrz, dezynfekowali się przy każdym wejściu i stronili od ludzi, tak samo dalej będą tacy co będą twierdzili że to jedna wielka zmowa i spisek. Jedni będą się szczycili że mieli rację, jak sytuacja się pogorszy, drudzy będą się jarali jak sprawdzi się jakakolwiek część ich teorii, nawet jeżeli dotyczy działań i konsekwencji łatwych do przewidzenia, bez ubierania tego w teorie spiskowe.

Takie błędne koło, pośród którego stoją racjonaliści, którzy starają się realnie patrzeć na sytuację. Problem w tym, że racjonaliści też nie są całkiem neutralni i mają tendencję do skręcania w jedną lub w drugą stronę, a wynika to z ich bezpośrednich doświadczeń, wiedzy, umiejętności poznawczych i wielu innych indywidualnych cech.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiecie czy mozna juz wracac do domu z sylwestra 2020/2021? Bo dalej jestem u szwagra i pije... :E

  • Haha 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno dziś mają decydować o ewentualnym locku. Jeśli się na niego zdecydują, to raczej będzie on lokalny, punktowy. Przynajmniej tak wynika ze słów wiceministra zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lokalny punktowy na 2 3 tygodnie a potem i tak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co 1XI cmentarze maja pozostać otwarte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio u Rogana było pare interesujących rozmów odnośnie C19. Polecam ;)

1717 - Alex Berenson
1718 - Sanjay Gupta

Ponad 6h dobrego mięsa i gadania o danych, a nie filmikach z YT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Klakier1984 napisał:

Jakaś pani mikrobiolog na tvn24 się wypowiedziała, że w jeżeli "wszyscy nie wyszczepili się w tym samym czasie to nie ma opcji na osiągnięcie odporności populacyjne". Czyli w zasadzie cała ta akcja jest  jest o kant pupy roztrzaść;)  Potem zawodzili na temat wirusa przeziębienia (covid słabo odpala to o czymś truć trzeba) kilka minut spustu nad tym jakie spustoszenie sieje na szpitalnych oddziałach, ani chwili refleksji nad tym dlaczego akurat teraz mamy pandemię tego konkretnego wirusa, który jest z nami od zarania dziejów :]

Może mieć rację. Rozłożenie szczepień w długim czasie oznacza dawanie go wirusowi na mutację. A w dzień wszystkich zaszczepić się nie da. Chyba że każdy dostałby szczepionkę i jak zawyją syreny w dzień X sobie by podał (co byłoby komedią).

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Áltair napisał:

Może mieć rację. Rozłożenie szczepień w długim czasie oznacza dawanie go wirusowi na mutację. A w dzień wszystkich zaszczepić się nie da. Chyba że każdy dostałby szczepionkę i jak zawyją syreny w dzień X sobie by podał (co byłoby komedią).

No tak ale jeżeli chodzi o szczepienia na inne choroby to chyba też przecież to wszystko było rozłożone w czasie ale może gadam głupoty bo nie wgłębiałem się w to jakie były losy szczepionek na inne choroby z, którymi sobie teoretycznie poradziliśmy czy też masowo szczepiono czy było to jakoś rozłożone w czasie itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Flik napisał:

Podobno dziś mają decydować o ewentualnym locku. Jeśli się na niego zdecydują, to raczej będzie on lokalny, punktowy. Przynajmniej tak wynika ze słów wiceministra zdrowia.

I co ustalili?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pacjent źle się czuł, ale na test go nie skierowano. "Skoro zaszczepiony, to nie ma sensu"

Miał gorączkę, silny ból głowy i gardła, katar. Kaszel duszący tak, że trudno było mu oddychać. Gdy lekarz usłyszał, że jest po pełnym szczepieniu przeciw COVID-19, nie skierował go na test. - Niestety docierają do mnie sygnały o takich praktykach - mówi Interii wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Tomasz Zieliński. I podkreśla, że takie osoby też mogą mieć koronawirusa.

https://wydarzenia.interia.pl/autor/magdalena-raducha/news-pacjent-zle-sie-czul-ale-na-test-go-nie-skierowano-skoro-zas,nId,5584107,via,1?utm_source=webpush&utm_medium=push&utm_campaign=CampaignName&parametr=mechcpc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Debilizmu ciąg dalszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Áltair napisał:

Pacjent źle się czuł, ale na test go nie skierowano. "Skoro zaszczepiony, to nie ma sensu"

Miał gorączkę, silny ból głowy i gardła, katar. Kaszel duszący tak, że trudno było mu oddychać. Gdy lekarz usłyszał, że jest po pełnym szczepieniu przeciw COVID-19, nie skierował go na test. - Niestety docierają do mnie sygnały o takich praktykach - mówi Interii wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Tomasz Zieliński. I podkreśla, że takie osoby też mogą mieć koronawirusa.

https://wydarzenia.interia.pl/autor/magdalena-raducha/news-pacjent-zle-sie-czul-ale-na-test-go-nie-skierowano-skoro-zas,nId,5584107,via,1?utm_source=webpush&utm_medium=push&utm_campaign=CampaignName&parametr=mechcpc

Jakiś pojedyńczy przypadek zapewne🤗

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej w artykule jest właśnie, że to nie jeden przypadek. Nie chodzi, że mogą mieć covid, ale chyba lekarz nie ma prawa odmówić, jak ktoś prosi o test, który jest masowy i tani.

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Áltair napisał:

Dalej w artykule jest właśnie, że to nie jeden przypadek. Nie chodzi, że mogą mieć covid, ale chyba lekarz nie ma prawa odmówić, jak ktoś prosi o test, który jest masowy i tani.

To jest konsekwencja braku jednolitego stanowiska określonego odgórnie. Tak to właśnie wygląda, gdy dana procedura jest niejasna lub pozostawia pewne rzeczy do indywidualnej decyzji pomijając ocenę ryzyka (np. stan wiedzy i podejście danego lekarza). Tylko tu znów zetrą się różne strony, bo jak procedura założy, że każdemu kto zgłasza się z takimi objawami należy zrobić test bez względu na to co myśli sam lekarz, to jedni powiedzą, że to dobrze, bo nie pominie się żadnych przypadków i będą się "jarali" że są wzrosty, a drudzy powiedzą, że testuje się na siłę masowo bo statystyki, bo kasa z testów itd. Po środku znów będą racjonaliści, którzy w zależności od tego o czym pisałem już wcześniej, będą chcieli jedynie uszczegółowienia i ujednolicenia postępowania, ale w ramach rozsądku. Dodatkowo każda ze stron wymaga, żeby inni myśleli tak jak oni, a to jest i tak nierealne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem dopóki nie będzie 10000 zakażeń dziennie i problemów w szpitalach lockdownu nie będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ODIN85 napisał:

 

 

Debilne zestawienie MZ i to już nie pierwszy raz. Jak się odejmie liczbę zakażeń to wyjdzie że w ciągu ostatniego tygodnia wśród tych których zbadano zakaziło się 9954 niezaszczepionych i 5017 w pełni zaszczepionych. Tylko że to tak samo ma się nijak do prawdziwej skuteczności szczepionek, bo błędów jest tu co nie miara: między innymi uwzględnienie tylko tych co sami przyszli i odesłano ich na testy, inne zachowania wśród zaszczepionych i niezaszczepionych, brak uwzględnienia wieku, brak uwzględnienia odsetka zaszczepionych osób, itd. 

Notabene warto tu napisać że w tych ostatnich badaniach w Nowym Jorku (też nieidealnych, ale zdecydowanie lepszych niż to co podaje MZ) wyszło że spadek skuteczności szczepionek przed zakażeniem był mocno skorelowany ze zwiększoną częstotliwością występowania delty. Od początku lipca (gdzie delta była wykrywana w ponad 80% przypadków) do września skuteczność przed zakażeniem była na podobnym poziomie.

ZvuqRF7.png

Edytowane przez Subman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, xtn napisał:

Moim zdaniem dopóki nie będzie 10000 zakażeń dziennie i problemów w szpitalach lockdownu nie będzie. 

Według mnie potencjalne lockdowny będą zależeć w pierwszej kolejności od liczby wolnych łóżek w szpitalach. Liczba nowych zakażeń będzie drugorzędnym czynnikiem. Obecnie  hospitalizowanych jest ok. 3000 osób. Dokładnie rok temu było zajętych 7000 łóżek. Podobnie zakażenia - dziś mamy ok. 3000 zakażeń dziennie, rok temu było ok. 8000 zakażeń dziennie.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Áltair napisał:

Dalej w artykule jest właśnie, że to nie jeden przypadek. Nie chodzi, że mogą mieć covid, ale chyba lekarz nie ma prawa odmówić, jak ktoś prosi o test, który jest masowy i tani.

Samemu się można zapisać na test na koncie pacjenta ale już aferę zrobili żeby było o czym pisać.

14 minut temu, Subman napisał:

Według mnie potencjalne lockdowny będą zależeć w pierwszej kolejności od liczby wolnych łóżek w szpitalach. Liczba nowych zakażeń będzie drugorzędnym czynnikiem. Obecnie  hospitalizowanych jest ok. 3000 osób. Dokładnie rok temu było zajętych 7000 łóżek. Podobnie zakażenia - dziś mamy ok. 3000 zakażeń dziennie, rok temu było ok. 8000 zakażeń dziennie.

Będzie zależał wyłącznie od tego czy kasa z Uni będzie czy nie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...