Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

571 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      103
    • Tak - szczepionką mRNA
      89
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      10
    • Nie
      310
    • Nie wiem / nie mam zdania
      59


Rekomendowane odpowiedzi

Tylko, że ja wyraźnie zaznaczyłem, że te 13% to dane oficjalne, a 20% wynika z testów seroprewalencji. O możliwych przyczynach niedoszacowania /punkty (i) i (ii)/ też wprost napisałem, zaznaczając jednak, że nie wierzę, żeby z 20% zrobiło się nagle prawie 60%. Wygląda, jakbyś na siłę szukał dziury w całym. Co do punktu (iii) to rzeczywiście o tym nie wiedziałem; jest to ciekawe i trochę niepokojące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwila, to ty napisałeś pierwotnie że jedynie 13% przeszło COVID i chciałeś takie założenie przyjąć jako prawdziwe. Potem się przyznałeś że to są jedynie oficjalne liczby z zakażeń. Te 18,7% z badań seroprewalencji jak widać też niedoszacowane. Pytanie - o ile niedoszaowane? Według mnie minimum dwukrotnie (bazuję tu na tym co podało CDC dla USA w stosunku do oficjalnych danych), czyli obecnie w UK min. 40% osób zaraziło się już COVIDem.

Edytowane przez Subman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, galakty napisał:

Mnie cały czas ciekawi jaka jest skuteczność gdy ktoś przechorował i wziął szczepionkę. 

Według tego badania:
https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.08.24.21262415v1
ok. 2x wyższa od zwykłego przechorowania i co najmniej kilkanaście razy wyższa od samej szczepionki. Oczywiście siłą rzeczy badana była tylko odporność krótkoterminowa (paromiesięczna); nie wiadomo jak to wygląda w dłuższej perspektywie.

@Subman
Przyjąłem te oficjalne 13% nie dlatego, że wierze w tę liczbę, ale żeby zrównać dokładność z innymi badaniami. Nawet z oficjalnych testów klinicznych 3 faz nie wykluczono "nieoficjalnych ozdrowieńców". Jeśli chcesz wyrzucać do kosza wszystkie badania skuteczności szczepionek w których brały udział osoby które faktycznie przeszły zakażanie, nie wiem czy ostanie się choć jedno...

Edytowane przez Assassin
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Jakie nowe warianty covida powstały w czasie masowych szczepień?

Pojawiły się tysiące wariantów SARS-CoV-2, więc nie ma sensu tego wypisywać. Niektóre z nich zniknęły, a inne stają się silniejsze. Według naukowców nowa mutacja wirusa pojawia się średnio co 11 dni. Z tych z tego roku pojawiły się warianty: brytyjski, południowoafrykański, kalifornijski, indyjski, nigeryjski, nowojorski, tanzański, litewski, filipiński. Każdy zawiera liczne podgrupy (szczepy). Te podkreślone znane są z 2020, ale w tym roku zaszły kolejne ich mutacje w zwiększonej ilości. Obecnie stosowane szczepionki wywierają ewolucyjną presję na wirusa: zostaną wyselekcjonowane i pozostaną zdolne do reprodukcji tylko te warianty, które ze względu na swoje mutacje są poza zasięgiem układu odpornościowego. Słabo skuteczne szczepionki (nieprzestrzeganie terminów wznowienia szczepienia, kiepska jakość szczepionki, złe przechowywanie, itd.) mogą nawet sprzyjać rozwojowi niebezpiecznych szczepów wirusa.

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Assassin napisał:

Niedawno zwracałeś mi uwagę że powołałem się na "nierecenzowany preprint". Może jakieś minimum konsekwencji???

A co do 3 fazy badań to dobrze wiadomo że rozpoczęły się w lipcu 2020 a zakończyły w listopadzie 2020. Liczba zakażonych osób i posiadających odporność była wtedy mniejsza niż obecnie. Dodatkowo w tamtych badaniach wykluczali osoby z potwierdzonym wcześniej pozytywnym wynikiem. Po drugie jeśli w jakichkolwiek wynikach wychodzi że więcej osób zaszczepionych zakaziło się od niezaszczepionych to można wyraźnie powiedzieć że są tam błędy które mogą wynikać z różnych przyczyn i że przede wszystkim dane te nie mogą posłużyć do oceny skuteczności szczepionek. I takie stwierdzenie wyraźnie znalazło się w raporcie z UK. Po trzecie żadne najnowsze badania dot. skuteczności nie potwierdzają wyników z tych tabel. A po czwarte, nic nie wyrzucam, tylko cytuję to co jest napisane w samym raporcie z UK.

Edytowane przez Subman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, glauks napisał:

przecież w sanatorium z definicji często ludzie starsi i schorowani

:rotfl: widać, że nie byłeś w sanatorium, chyba, że w Ciechocinku:E

Testy wciska się wszystkim bez względu na to skąd przyjechali. Sanatoria to nie więzienia,  po za tym nad morze jedzie się oddychać morskim powietrzem bogatym w jod a nie stęchlizną zamkniętego pokoiku.

15 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Jakie nowe warianty covida powstały w czasie masowych szczepień?

Delta plus:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Subman
Poza tym, że to był preprint było również wiele poważnych zarzutów merytorycznych. Te badania akurat się merytorycznie bronią, a przeciwieństwie do np. konkurencyjnych z USA. Tutaj jest to dobrze opracowane:
https://brownstone.org/articles/a-review-and-autopsy-of-two-covid-immunity-studies/

A co do drugiej kwestii to zauważ, że w lipcu-listopadzie 2020 wykrywalność i liczba testów była o wiele mniejsza. Potwierdza to wykres zakażeń i zgonów z wiosny 2020 (zakażenia sięgały liczby 5000 dziennie, a zgony - 1000 dziennie - po prostu wykrywano tylko najcięższe przypadki). W tym kontekście odrzucenie z badań klinicznych osób z potwierdzonym zakażeniem nie miało statystycznego znaczenia, a osoby które przeszły zakażenie "nieoficjalnie" mogły istotnie zaburzyć wyniki. No i jeszcze raz przypominam, że 1 z 2 badań z Kataru pokrywało się z tym, co teraz można zaobserwować w Anglii.

Oczywiście ja zupełnie nie wykluczam sytuacji, że rzeczywiście za większą liczbę zakażeń wśród zaszczepionych dorosłych odpowiadają czynniki pozamedyczne. Ten czynnik można by było zminimalizować tylko w badaniach randomizowanych, których dla obecnego okresu nie ma, a w przypadku ciężkich przebiegów i zgonów może nawet nigdy nie być (wymagałoby to bardzo dużej próby regularnie poddawanej testom - bardzo trudne logistyczne). Nawet zwracałem uwagę, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o skuteczności szczepionek (99% ochrony przed hospitalizacją, brak ryzyka zarażenia innych) może mieć negatywny wpływ na zachowania ludzi i tym samym zagrażać zwłaszcza tym najsłabszym.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Assassin napisał:

ok. 2x wyższa od zwykłego przechorowania i co najmniej kilkanaście razy wyższa od samej szczepionki. Oczywiście siłą rzeczy badana była tylko odporność krótkoterminowa (paromiesięczna); nie wiadomo jak to wygląda w dłuższej perspektywie.

Jestę terminatorę? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15515 i 250 zgonów.dziś.

Edytowane przez Flik
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś napisał w sieci dobry komentarz.

Cytat

 

Masa ludzi choruje w domu i nie dzwoni do lekarza. Boją się kwarantanny dla siebie i rodziny. Małżonkowie jak są w stanie idą do pracy. Dzieci do szkoły czy przedszkola. Przecież kredyt trzeba spłacić i zarabiać. Spora część ukrywa że choruje. Zaszczepionym nie daje się skierowań. Ludzie dzwonią jak zaczynają się bardzo źle czuć i dopiero wtedy trafiają do szpitala i mają test. Wyniki nie są adekwatne do sytuacji.

 

 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Áltair napisał:

Ktoś napisał w sieci dobry komentarz.

No ja i kilka osób w firmie mamy to samo. Tylko u nas akurat mała szansa na covid (brak typowych objawów, węch i smak aż za dobre, więc to raczej coś w stronę infekcji gardło/krtań albo zwykłe przeziębienie). A do lekarza nie pójdę, bo nie chcę dostać z automatu skierowania na test i tej zasranej kwarantanny. Nie mam na to czasu.

Edytowane przez Kamiyan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Flik napisał:

15515 i 250 zgonów.dziś.

Chyba większość już to zlewa. W mediach internetowych przy 1,2 fali aż się świeciło na czerwono i co 3 temat był o covidzie, a teraz z tego co widzę to news poboczny i to jeszcze trzeba szukać ze świecą. W TV też za wiele o tym nie mówią.

1 minutę temu, Kamiyan napisał:

No ja i kilka osób w firmie mamy to samo. Tylko u nas akurat mała szansa na covid (brak typowych objawów, węch i smak aż za dobre, więc to raczej coś w stronę infekcji gardło/krtań albo zwykłe przeziębienie). A do lekarza nie pójdę, bo nie chcę dostać z automatu skierowania na test i tej zasranej kwarantanny. Nie mam na to czasu.

Nie wiem czy wszędzie tak jest. Mój młodszy brat w piątek na wieczór się pochorował i dopiero we wtorek poszedł do lekarza ze względu na długi wikend. Oczywiście pierwsze co było to podejrzenie że covid. Test lekarz rodzinny zrobił mu na miejscu. Ten taki szybki i nic nie wykazało. Potem wyszło że to od czegoś innego. Więc chyba teraz pójście do lekarza nie od razu oznacza że cie wyślą na te właściwe badania. Dopiero po wykryciu takim testem czy masz covida wysyłają na dalsze badanie i chyba dopiero w tedy dostajesz z automatu kwarantanne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak wygląda procentowy stosunek testów do ilości wykrytych przypadków i współczynnik R?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@sabaru
To raczej kwestia bardzo indywidualna. Są normalni lekarze, którzy sprawdza objawy, osłuchają i zrobią nam miejscu szybki test albo przynajmniej poradzą zrobić go sobie prywatnie i wrócić z wynikiem. A są też tacy, co nadal udzielają głownie teleporad albo chwalą się w internecie, ile tu osób z partyzanta wysłali na kwarantannę (tak, widziałem takie przypadki).

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Kamiyan napisał:

No ja i kilka osób w firmie mamy to samo. Tylko u nas akurat mała szansa na covid (brak typowych objawów, węch i smak aż za dobre, więc to raczej coś w stronę infekcji gardło/krtań albo zwykłe przeziębienie). A do lekarza nie pójdę, bo nie chcę dostać z automatu skierowania na test i tej zasranej kwarantanny. Nie mam na to czasu.

Jak teraz pilnują tych na kwarantannie? Dalej policja zagląda bez zapowiedzi codziennie przez okno?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego właśnie Ministerstwo Zdrowia powinno podawać rzetelne statystyki. Tutaj na oddziale połowa to zaszczepieni a połowa to niezaszczepieni i na 34 pacjentów jest jeden "młody" czterdziestoparoletni. Wypowiadający się dyrektor jest wiarygodny, ale dobrze by było wiedzieć, na ile jest to reprezentatywne w skali kraju. Brak rzetelnej informacji nakręca tylko wojnę polsko-polska i wzmaga nieufność.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, B@nita napisał:

Delta plus:E

Delta plus, mutacja K417N linia AY.1 i AY.2 - styczeń 2021.

14 godzin temu, Áltair napisał:

Pojawiły się tysiące wariantów SARS-CoV-2, więc nie ma sensu tego wypisywać. Niektóre z nich zniknęły, a inne stają się silniejsze. Według naukowców nowa mutacja wirusa pojawia się średnio co 11 dni. Z tych z tego roku pojawiły się warianty: brytyjski, południowoafrykański, kalifornijski, indyjski, nigeryjski, nowojorski, tanzański, litewski, filipiński. Każdy zawiera liczne podgrupy (szczepy). Te podkreślone znane są z 2020, ale w tym roku zaszły kolejne ich mutacje w zwiększonej ilości. Obecnie stosowane szczepionki wywierają ewolucyjną presję na wirusa: zostaną wyselekcjonowane i pozostaną zdolne do reprodukcji tylko te warianty, które ze względu na swoje mutacje są poza zasięgiem układu odpornościowego. Słabo skuteczne szczepionki (nieprzestrzeganie terminów wznowienia szczepienia, kiepska jakość szczepionki, złe przechowywanie, itd.) mogą nawet sprzyjać rozwojowi niebezpiecznych szczepów wirusa.

Najnowszym jest Theta linia P.3, z lutego 2021, wykryta na Filipinach, gdzie zaczęto szczepić dopiero od marca :E 

Także póki co nie widać, żeby szczepionki wpływały jakoś znacząco na nowe mutacje mające jakieś większe znaczenie. To że dana mutacja ma dalsze linie to jest już inny proces i szczepienia nie mają na to kompletnie wpływu, bo szczepionki działają w obrębie białka kolca, a Ty piszesz o mutacjach wykraczających poza obszar działania szczepionek. 

2 godziny temu, Áltair napisał:

Ktoś napisał w sieci dobry komentarz.

 

Nie no ok, tylko potem niech ci sami ludzie nie krzyczą, że to spisek i zaplanowane działanie, skoro sami przyłożyli się do nierzetelności całej sytuacji. Tak samo niech nie dziwią się, że szpitale robią na wejściu najpierw testy, potem pomagają, czy jak zaraz pracodawcy nie będą się upominali o możliwość np. szybkiego testowania pracowników, skoro ludzie ukrywają że są chorzy. To działa w obie strony.

2 godziny temu, sabaru napisał:

Nie wiem czy wszędzie tak jest. Mój młodszy brat w piątek na wieczór się pochorował i dopiero we wtorek poszedł do lekarza ze względu na długi wikend. Oczywiście pierwsze co było to podejrzenie że covid. Test lekarz rodzinny zrobił mu na miejscu. Ten taki szybki i nic nie wykazało. Potem wyszło że to od czegoś innego. Więc chyba teraz pójście do lekarza nie od razu oznacza że cie wyślą na te właściwe badania. Dopiero po wykryciu takim testem czy masz covida wysyłają na dalsze badanie i chyba dopiero w tedy dostajesz z automatu kwarantanne.

To jakaś dobra przychodnia. Mało jest takich.

Edytowane przez LeBomB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Assassin napisał:

Dlatego właśnie Ministerstwo Zdrowia powinno podawać rzetelne statystyki. Tutaj na oddziale połowa to zaszczepieni a połowa to niezaszczepieni i na 34 pacjentów jest jeden "młody" czterdziestoparoletni. Wypowiadający się dyrektor jest wiarygodny, ale dobrze by było wiedzieć, na ile jest to reprezentatywne w skali kraju. Brak rzetelnej informacji nakręca tylko wojnę polsko-polska i wzmaga nieufność.

Problem jest tego typu, ze tym kur...m właśnie na utrzymaniu tej wojny zależy. Motłoch się tu gryzie między sobą, a oni mogą największe wały przekręcać i nikt nawet nie zauwazy.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Áltair napisał:

Pojawiły się tysiące wariantów SARS-CoV-2, więc nie ma sensu tego wypisywać. Niektóre z nich zniknęły, a inne stają się silniejsze. Według naukowców nowa mutacja wirusa pojawia się średnio co 11 dni. Z tych z tego roku pojawiły się warianty: brytyjski, południowoafrykański, kalifornijski, indyjski, nigeryjski, nowojorski, tanzański, litewski, filipiński. Każdy zawiera liczne podgrupy (szczepy). Te podkreślone znane są z 2020, ale w tym roku zaszły kolejne ich mutacje w zwiększonej ilości. Obecnie stosowane szczepionki wywierają ewolucyjną presję na wirusa: zostaną wyselekcjonowane i pozostaną zdolne do reprodukcji tylko te warianty, które ze względu na swoje mutacje są poza zasięgiem układu odpornościowego. Słabo skuteczne szczepionki (nieprzestrzeganie terminów wznowienia szczepienia, kiepska jakość szczepionki, złe przechowywanie, itd.) mogą nawet sprzyjać rozwojowi niebezpiecznych szczepów wirusa.

@LeBomB ładnie rozpisał kiedy się pojawiły. Teraz możemy jedynie spekulować czy popularność którychś z nich jest skorelowana ze szczepieniem.

Poza tym, masz jakieś konkretne dane, czy tylko gdybanie?

Tak, słabe, źle podane, przeterminowane szczepionki sprzyjają rozprzestrzenianiu i ewolucji wirusów. Tylko powodem jest ich brak skuteczności, patogen może się swobodnie rozwijać i popełniać błędy w replikacji.
Skuteczne szczepionki mogą wywoływać presję ewolucyjną ale wątpię, żeby była na tyle silna, żeby przyśpieszyć selekcję i wytworzenie się nowych wariantów.
Nie wiem czy bakterie będą dobrym przykładem ale potrzebowaliśmy kilkudziesięciu lat nieskrępowanego używania antybiotyków, żeby pojawiły się superbakterie. Chcesz powiedzieć, że wirus ma znacznie sprawniejsze mechanizmy ewolucyjne, że kilka miesięcy wzrostu odporności doprowadzi do wytworzenie o wiele groźniejszych odmian?
Jeżeli tak, to ze szczepionką, czy bez do takiej ewolucji by doszło. Czy populacja nabierze odporności dzięki przejściu choroby, czy dzięki szczepionce, to presja na patogen będzie identyczna. Różnica taka, że bez szczepień wirus będzie miał większą szansę na zmiany, bo zainfekuje większą liczbę ludzi - czysta statystyka/prawdopodobieństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielka Brytania dopuściła warunkowo tabletkę na COVID. Nazwa leku: molnupiravir.

Ma być dostępna dla pacjentów, u których wynik testu jest pozytywny i występuje minimum jeden czynnik, który zwiększa prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu (tu trochę niejasno to póki co jest określone, bo może chodzić o czynnik ryzyka prowadzący do zgonu przy wystąpieniu ciężkiego przebiegu). Tabletka ma być przyjmowana dwa razy dziennie u pacjentów z łagodnym i umiarkowanym przebiegiem choroby, nie wymagającym hospitalizacji.

Informacja w miarę świeża więc to co napisałem może ulec zmianie. 

 

Edytowane przez LeBomB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Dlatego właśnie Ministerstwo Zdrowia powinno podawać rzetelne statystyki. Tutaj na oddziale połowa to zaszczepieni a połowa to niezaszczepieni i na 34 pacjentów jest jeden "młody" czterdziestoparoletni. Wypowiadający się dyrektor jest wiarygodny, ale dobrze by było wiedzieć, na ile jest to reprezentatywne w skali kraju. Brak rzetelnej informacji nakręca tylko wojnę polsko-polska i wzmaga nieufność.

Chronią nasze zdrowie zakłamując rzeczywistość ;) 

Edytowane przez مارتشين

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Ktoś napisał w sieci dobry komentarz.

 

Na produkcji 150-200 ludzi, dopiero teraz przyznają, że "chyba miałem tego covida, bo ujowo się czułem wtedy" (listopad-grudzień zeszłego roku). Zaścianek obawiający się lekarzy, zwolnień, kwarantanny, swojego przełożonego, szefa i "co ludzie powiedzo". 

Osobiście uważam, że cały zakład przechorował to. Na kwarantannie było może 10%. Teraz jesteśmy niezniszczalni. 

Edytowane przez smilehunter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Assassin

Oczywiście znów zmieniasz wątek. Padł prosty zarzut z twojej strony w stosunku do mnie - tj. że opieram się o niezrecenzowany preview. Tymczasem sam to zrobiłeś - więc była to czysta hipokryzja. Nie wchodzę w żadne szczegóły co do treści i tego czy te badania bronią się czy nie. 

A co do drugiej części to jest oczywistym że liczba osób które przeszły COVID w lipcu-listopadzie 2020  była zdecydowanie mniejsza niż obecnie. A jeśli nawet tak piszesz że zaburzyły wyniki, to znaczy że rzeczywista skuteczność biologiczna szczepionek jest wyższa niż to co podał wtedy Pfizer.

Piszesz o Katarze jakby to były jedyne ostatnie badania. Katar to małe państwo. Po drugie mam wątpliwości co do poprawności wykonanych przez nich badań. Mam większe zaufanie do badań skuteczności przeprowadzanych w USA, UK, Europie Zachodniej czy też nawet do badań w Izraelu. Wyraźnie też napisałem o najnowszych badaniach - czyli tych np. z USA. 

Dobrze że chociaż w jednym się zgadzamy - że za większą liczbę zakażeń wśród zaszczepionych odpowiadają czynniki pozamedyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...