Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

494 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      91
    • Tak - szczepionką mRNA
      78
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      9
    • Nie
      263
    • Nie wiem / nie mam zdania
      53


Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, raiders napisał:

Rząd idzie pracodawcom na rękę. W grę wchodzi nawet zwolnienie niezaszczepionego pracownika

https://bezprawnik.pl/zwolnienie-niezaszczepionego-pracownika/

Te postulaty zgłaszał vice szef Astra Zeneki na konfederacji pracodawców. Straszenia i lobbowania koncernów farmaceutycznych u polityków ciąg dalszy. Już widzę te masowe zwolnienia z powodu braku zaszczepienia. Na dzień dzisiejszy bez ingerencji w konstytucje nie jest to możliwe. Konsekwencje będą takie, że sąd przywróci pracowników do pracy z wyrównaniem wynagrodzenia oraz przyzna odszkodowanie. Nadchodzi SANITARYZM (totalitaryzm sanitarny). Tak będzie się wkrótce nazywał nowy ustrój.

"Oddzielić osoby niezaszczepione od zaszczepionych" .... Na chłopski rozum, po jaką cholerę? Przecież szczepionka chroni przed wirusem!(?) A później zdziwienie, że ludzie wierzą w teorie spiskowe. Przecież z tego płynie komunikat ,,chronić zdrowych zaszczepionych, żeby udowodnić skuteczność szczepień" Szczepili się żeby bać się niezaszczepionych. To świadczy o tym, czym są szczepionki i jak nas chronią przed Covidem 🤣

Stanowisko CDC . Osoba zaszczepiona z równym prawdopodobieństwie może przenosić wariant delta na innych. Szczepienie w pierwszym rzędzie chroni zaszczepionego, nie jego klientów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Jack White napisał:

Te postulaty zgłaszał vice szef Astra Zeneki na konfederacji pracodawców. Straszenia i lobbowania koncernów farmaceutycznych u polityków ciąg dalszy. Już widzę te masowe zwolnienia z powodu braku zaszczepienia. Na dzień dzisiejszy bez ingerencji w konstytucje nie jest to możliwe.

Nie wiem jaki szef i gdzie to zgłaszał ,ale w rządzie o takim rozwiązaniu rozmawia się od ponad 2 miesięcy

A czy  to czasem nie PiS już kilkukrotnie pokazał swoimi decyzjami  ze konstytucje ma w D****  .

Kiedy ludzie w końcu przejrzą  na oczy i uświadomią sobie ze w tym kraju  prawo ustala Kaczyński ,Ziobro i Przyłębska  ...  jak coś  będzie  nie pomyśli prezesa  to zmienią to tak żeby było po myśli .

 

Za niedługo   prezes przemówi  innym głosem i ogłosi w  szem i wobec ze  mateczka rosja   to na wieloletni przyjaciel  i pokrewna  dusza .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Klakier1984 napisał:

jeszcze conajmniej z 5-6 dawek przypominających więc pewnie jeszcze parę lat się pobawimy :/

Nie mam nic przeciwko szczepieniom, o ile darują sobie lockdowny i ograniczenia.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, galakty napisał:

Nie mam nic przeciwko szczepieniom, o ile darują sobie lockdowny i ograniczenia.

Ale jak widać to nie idzie w parze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poziomy wyszczepienia jakie udało nam sie uzyskać w grupach wiekowych 18+ na koniec lipca:

18-24    41%
25-49    48%
50-59    60%
60-69    70%
70-79    82%
80+       63%
uśrednione:    57%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, raiders napisał:

@LeBomB  w TvPis  już o tym mówili ?:rotfl:

 

Rząd idzie pracodawcom na rękę. W grę wchodzi nawet zwolnienie niezaszczepionego pracownika

https://bezprawnik.pl/zwolnienie-niezaszczepionego-pracownika/

Zanim zaczniesz się podniecać, to wróć do mojego wcześniejszego posta w tym temacie. Tam masz wymienione przepisy na podstawie których pracodawcy już dawno mogli tak robić.

Na prawdę polecam zapoznać się najpierw z już obowiązującym prawem zanim zaczniecie łykać z mediów pewne rzeczy jako super nowości potwierdzające spisek w waszych głowach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Klakier1984 napisał:

 

Tu nie chodzi o to, żeby złapać króliczka, my go mamy cały czas gonić. Nie od dziś wiadomo, że korona wirusy mutują na potęgę i wynalezienie skutecznej szczepionki jest praktycznie niemożliwe, a naukowcy phizera robią wielkie oczy, że z każdym miesiącem od podania ich specyfik jest coraz mniej skuteczny. Jakiś czase temu uważałem, że po tej zimie z tym cyrkiem skończymy. Obecnie obstawiał bym, że będzie jeszcze conajmniej z 5-6 dawek przypominających więc pewnie jeszcze parę lat się pobawimy :/

Tego się należało spodziewać, ale paradoksalnie jest nawet lepiej: wydaje się, że odporność na poziomie komórkowym jest dość trwała. Tyle, ze ona nie chroni przed infekcją i zarażeniem, jedynie łagodzi jego przebieg. Jest to absolutnie wystarczające aby wrócić do porządku dziennego i zaakceptować tego koronawirusa jako jedną z wielu sezonowych infekcji. Jednak rządzący w krajach zachodnich z zapałem wartym lepszej sprawy próbują osiągnąć stan zero COVID (odporność populacyjną), choć jest coraz więcej danych wskazujących, ze jest to niemożliwe, a goniąc tego króliczka poświęcamy elementarne wartości demokratyczne i liberalne.

Gdy pojawiły się doniesienia, że szczepionka fantastycznie chroni przed zakażeniem, pisałem ze ten fenomen zapewne utrzymuje się bardzo krótko, w okresie burzy przeciwciał po drugiej dawce. Wychodzi na to, ze miałem rację.

13 godzin temu, Everyman napisał:

To jest z gruntu nieprawda. Jeżeli miałeś zagrożenie śmiercią, nawet tak niskie jak 1,5% to było to zagrożenie. I nie wiedziałeś jak zareagujesz na ten organizm dopóki się nie zakazisz. Ta ostrożność jest w dalszym ciągu wystarczająco uzasadniona dowodami.

Piszesz tak już od dawna - jakby ludzie dawali posłuch przekazom dziennym rządu. Wszyscy. A tak nie jest.  Już Ci pisali ludzie wiele razy, że chodzi o zgony i hospitalizację, czyli zapchanie ochrony zdrowia. Chyba że i to Twoim zdaniem jest fikcją to się do tego odnieś konkretnie, bo zdaje się że unikasz tematu. Każdy zaszczepiony ma powód by obawiać się sytuacji, w której on czy jego krewny nie może dostać pomocy z powodu niemocy medyków.

Zagrożenie śmiercią 1,5% to wysokie zagrożenie, ale ta liczba nie nic wspólnego z COVID poza grupami ryzyka. Przykładowo w Szwecji naturalnie przeciwciała nabyło ok. 50% społeczeństwa (czyli przeszło infekcję), a śmiertelność wyglada tak:

https://www.statista.com/statistics/1107913/number-of-coronavirus-deaths-in-sweden-by-age-groups/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, adashi napisał:

Poziomy wyszczepienia jakie udało nam sie uzyskać w grupach wiekowych 18+ na koniec lipca:

A teraz podaj ile na Podhalu, Podkarpaciu i Podlasiu (głównie 80+).

Już zostały przekroczone wyniki ze stycznia kiedy prognozowałem koniec epidemii w maju, ale warunkiem było dobre wyszczepienie - wtedy oczekiwane 8 mln do końca czerwca (+duży napływ z USA latem). Jak widać jest dużo więcej, tyle że ja liczyłem na te 8 mln wśród seniorów, zaś na Pod*** jest bardzo źle, strzelam że 25-30%. Więc czeka nas efekt gówna w basenie, niestety rozejdzie się choć na Pod*** będzie najgorzej, do Warszawy dotrze dużo mniej (choć akurat tam będzie "najwięcej" zakażeń, Pod*** będzie wszystko olewać / ukrywać czyli jak w Rosji). Generalnie dla większości Polski epidemia się skończyła w maju (jesienna "fala" będzie niczym w UK), ale nieudolny rząd może zrobić przykrości Warszawie gdy Pod*** będzie stawiać opór a będzie (im się nie podoba wszystko ani szczepionki ani brak leczenia ani płacenie za leczenie, ani żeby zaszczepiony sąsiad np. Warszawa miał lepiej).

6 godzin temu, Klakier1984 napisał:

obstawiał bym, że będzie jeszcze conajmniej z 5-6 dawek przypominających więc pewnie jeszcze parę lat się pobawimy :/

Nie będzie, w styczniu też pisałem co się stanie gdy szczepionki zawiodą. Ludzie nie będą się szczepić 2 razy po 2 razy rocznie. Dawkę przypominającą weźmie pewnie ze 20% osób (potem dużo mniej). Będzie zmiana strategii.

4 godziny temu, Jack White napisał:

Już widzę te masowe zwolnienia z powodu braku zaszczepienia. Na dzień dzisiejszy bez ingerencji w konstytucje nie jest to możliwe.

Jest fajny pomysł (nie mój): częste testy PCR na koszt ciemnoty, bodajże 2 razy na tydzień. Boisz się zaszczepić (czegoś mniej groźnego jak przejście przez ulicę na pasach) no to płać. A zmiana konstytucji to łatwizna, jest tam większość ponad 95%, ale nie zmienią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, LeBomB napisał:

Zanim zaczniesz się podniecać, to wróć do mojego wcześniejszego posta w tym temacie. Tam masz wymienione przepisy na podstawie których pracodawcy już dawno mogli tak robić.

Na prawdę polecam zapoznać się najpierw z już obowiązującym prawem zanim zaczniecie łykać z mediów pewne rzeczy jako super nowości potwierdzające spisek w waszych głowach.

Nie podniecam się bo nie mam czym  i nie mam do czego wracać jeśli chodzi o twoje posty  bo linkujesz i powołujesz się na coś czego nie rozumiesz .

W Polsce nie ma przepisu który jednoznacznie pozwalał by pracodawcy zwolnić niezaszczepionego pracownika!!!!

 

Cytat

 

Zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19

Jak już zostało przedstawione powyżej, pracodawca nie może wymóc na pracowniku poddania się szczepieniom. Jeśli jednak nie dopuści pracownika do wykonywania pracy, zmieni jego stanowisko pracy lub zastosuje zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi, które mu za to grożą.

Zobacz więcej: https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-zwolnienie-pracownika-za-brak-szczepienia-na-covid-19

 

https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-zwolnienie-pracownika-za-brak-szczepienia-na-covid-19

Przeczytaj ,może zrozumiesz chociaż   wątpię :) . Ciskasz sie w tym temacie niemal do każdego ,cytujesz wchodzisz w dyskusje  byle by tylko twoja racja była  na wierzchu  :).

 

 

Teraz, sino napisał:

Jest fajny pomysł (nie mój): częste testy PCR na koszt ciemnoty, bodajże 2 razy na tydzień. Boisz się zaszczepić (czegoś mniej groźnego jak przejście przez ulicę na pasach) no to płać. A zmiana konstytucji to łatwizna, jest tam większość ponad 95%, ale nie zmienią.

Jest to jeden z elementów  motywacyjnych   których pracodawca będzie  mógł od pracownika  wymagać jak powyższe zmiany wejdą  w  życie . Jeden testy to 400zl   będzie trzeba  wykonywać takie testy co 3-4 dni ... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, adashi napisał:

Poziomy wyszczepienia jakie udało nam sie uzyskać w grupach wiekowych 18+ na koniec lipca:

18-24    41%
25-49    48%
50-59    60%
60-69    70%
70-79    82%
80+       63%
uśrednione:    57%.

Niski poziom 80+ to może być wina nieodpowiedzialnych działań księży na mszach. Grupa najbardziej zagrożona zgonem, a słabo nie zaktywizowana do szczepień. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, adashi napisał:

Poziomy wyszczepienia jakie udało nam sie uzyskać w grupach wiekowych 18+ na koniec lipca:

18-24    41%
25-49    48%
50-59    60%
60-69    70%
70-79    82%
80+       63%
uśrednione:    57%.

Na tle Europy w grupie do 24 lat jesteśmy na pierwszym miejscu wśród dużych i średnich państw. Wyraźnie wyższy wynik mają tylko Islandia i Malta, nieco wyższy: Węgry i Łotwa. Tylko, że to wszystko i tak psu na budę, bo to nie 20-latkowie zapełniają szpitale i cmentarze. Cały czas zastanawiam się, jaki jest cel tego, że cała kampania szczepień kierowana jest głównie do młodych ludzi. Uznali, że tak będzie łatwiej wykręcić dobry propagandowy wynik ogólny?

Edytowane przez Assassin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dziś nad ranem wróciłem z Drezna i tam to już o maskach ludzie praktycznie zapomnieli. W galeriach handlowych tylko jakieś pojedyncze osoby z maseczkami na twarzy, zdecydowana większość bez. Sprzedawcy i ochrona też bez maseczek. W knajpach kelnerzy podchodzący do stolików też nie zakładają żadnych masek.

Edytowane przez ShadowMan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nikt się nie orientuje, ale zapytam. Czy w tych dziadowskich testach z Biedronek czy Lidlów trzeba koniecznie brać krew z palca? Nie może to być odkażone ramię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Áltair napisał:

Pewnie nikt się nie orientuje, ale zapytam. Czy w tych dziadowskich testach z Biedronek czy Lidlów trzeba koniecznie brać krew z palca? Nie może to być odkażone ramię?

Raczej z palca ,ale szkoda kasy na te testy.Daj sobie  spokój z tym  bo to wiarygodność  śmieszna .

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, MaxForces napisał:

To ze osoby do 50 Nie mialy sie czego bac to tez bajka 

https://gis.cdc.gov/grasp/covidnet/COVID19_5.html

 

Osobiście znałem 4 osoby 50-, które umarły na covid. Nie znam żadnej osoby która w tym czasie umarłaby na przykład na grypę. Tak naprawdę to w ogóle nie znam takiej osoby.

Szczepionka w sposób rażący odgranicza cięzkoobjawory przebieg choroby. Jak to robi? Czy przez zwiększenie odporności, zmniejszenie transmisji, czy przez "ręce które leczą" to już drugorzędna sprawa tak długo jak mniej ludzi będzie umierać a służba zdrowia zostanie odciążona i będzie mogła wrócić już na stałe do normalnego funkcjonowania. No i te lockdowny, lepiej żeby ich nie było, a będą jak za dużo ludzi trafi do szpitali.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Suchy211
No to jesteś mega-pechowcem, że z nasz 4 z ~2000 osób do 50 lat, które zmarły w Polsce na covid. Obiektywnie jest to jednak mega rzadkie zjawisko. I tak, zdarzają się hospitalizacje takich osób i to wcale nie tak rzadko. Generalnie hospitalizacje z powodu zapalenia płuc nie należą do rzadkości (w liczbach bezwzględnych, bo w relacji do wielkości populacji zdarzają się rzadko), ale tylko wśród starszych osób ta choroba zbiera takie śmiertelne "żniwo".

https://www.statista.com/statistics/1110890/poland-coronavirus-covid-19-fatalities-by-age/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Assassin napisał:

@Suchy211
No to jesteś mega-pechowcem, że z nasz 4 z ~2000 osób do 50 lat, które zmarły w Polsce na covid. Obiektywnie jest to jednak mega rzadkie zjawisko. I tak, zdarzają się hospitalizacje takich osób i to wcale nie tak rzadko. Generalnie hospitalizacje z powodu zapalenia płuc nie należą do rzadkości (w liczbach bezwzględnych, bo w relacji do wielkości populacji zdarzają się rzadko), ale tylko wśród starszych osób ta choroba zbiera takie śmiertelne "żniwo".

https://www.statista.com/statistics/1110890/poland-coronavirus-covid-19-fatalities-by-age/

Nie z 2000 tylko co najwyżej z 500. Dla mnie osoba którą znam z widzenia, albo z zaproszenia na FB to nie znajomy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smierc smiercia w duzej mierze chodzi o hospitalizacje I pozniejsze powiklania 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Suchy211 napisał:

Osobiście znałem 4 osoby 50-, które umarły na covid. Nie znam żadnej osoby która w tym czasie umarłaby na przykład na grypę. Tak naprawdę to w ogóle nie znam takiej osoby.

Szczepionka w sposób rażący odgranicza cięzkoobjawory przebieg choroby. Jak to robi? Czy przez zwiększenie odporności, zmniejszenie transmisji, czy przez "ręce które leczą" to już drugorzędna sprawa tak długo jak mniej ludzi będzie umierać a służba zdrowia zostanie odciążona i będzie mogła wrócić już na stałe do normalnego funkcjonowania. No i te lockdowny, lepiej żeby ich nie było, a będą jak za dużo ludzi trafi do szpitali.

Potwierdza się moja teoria że szepany i ich otoczenie to strasznie cherlawe stworzenia.

Obok moich rodziców mieszkała sobie szczęśliwa rodzina 3 osobowa... Dziadek córka i jej mąż. Teraz sobie żyje tylko mąż jaki z tego morał ? Umarł ojciec i córka a mąż został oszczędzony przez cowida więc genetyka?

Edytowane przez Spec_20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Spec_20 napisał:

Potwierdza się moja teoria że szepany i ich otoczenie to strasznie cherlawe stworzenia.

Prawdopodobieństwo u osób nieszczepionych na ciężki przebieg jest dużo większy niż u szczpionych i na tym etapie miałbym to w dupie ale...

W stutuacji kiedy będę potrzebował kareki/lekarza zostanę postawiony na równi z ludźmi, którzy odpowiedzialność społeczną mają także w dupie.

Jak trzeba będzie zrobić kolejny lockdown, bo szpitale będą pękać w szwach od covidianów z których tylko 1 na 10 będzie nieszczepiony, czyli efektywnie mogłoby być ich dużo dużo mniej, ja także zapłacę za nieodpowiedzialność innych.

Dlaczego mam się zgadzać na zwiększone ryzyko ze strony niezaszczepionych, skoro istnieje rozwiązanie o wiele mniej groźne niż sam wirus aby temu zapobiec. Chcesz wolność, i równe prawa, ale równą odpowiedzialność, wolność i prawa innych masz w dupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Assassin napisał:

W przypadku zaszczepionych w styczniu obecna ochrona przed infekcją wynosi całe 16% (dwie pełne dawki Pfizera). Akurat zdarzyło mi się to przewidzieć ;-I
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,27389692,izrael-rozpoczeto-podawanie-3-dawki-osobom-starszym-szczepionke.htm

Rozumiem że wariant delta też przewidziałeś? Bo z innych ostatnio opublikowanych badań (dla wcześniejszych wariantów) wynika że skuteczność Pfizera przed zakażeniem spada co 2 miesiące o mniej więcej 6%. Odpowiednio po 7 dniach po drugim szczepieniu wynosi średnio 96% skuteczność, w okresie 2 do 4 miesięcy - 90%, a od 4 do 6 miesięcy - 84%.

https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.07.28.21261159v1.full-text

A co do delty powtórzę - zaczekajmy na inne badania które to potwierdzą bo są tu sprzeczne informacje - chociażby z UK. Po drugie - nawet w danych z Izraela mamy wciąż bardzo wysoką skuteczność ochrony przed hospitalizacją i przed śmiercią.

4 godziny temu, krzysztoft30 napisał:

No, mnie też przeraża fakt, że w 38 milionowym kraju Delta położyła pod respirator aż 38 osób oraz to, że zakaziło się aż 128 osób. Umrzemy wszyscy, czas do schronów...

Może spróbuj przeczytać kilka razy co napisałem bo jak na razie coś ci kiepsko wychodzi czytanie ze zrozumieniem. Tak trudno zauważyć co się dzieje z liczbą zakażeń w Wielkiej Brytanii? Też jesteś tak krótkowzroczny jak Morawiecki w lipcu 2020? Serio już zapomniałeś co się działo jesienią 2020? Mam Ci przypomnieć twoje słowa za kilka miesięcy?

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wygląda przybliżone obecne oszacowanie poziomu odporności (łącznie z wyszczepienia i kontaktu/przechorowania, bez uwzględniania non-responderów poszczepiennych oraz odporności utraconej z czasem - rzeczywiste wyniki są więc niższe, a to jest oszacowanie od góry).

Rekordziści to powiaty: miasto Poznań czy Olsztyn, po około 88% odpornych. Warszawa i Wrocław po około 84% odpornych.

Antyrekordziści to powiaty: kolbuszowski, nowotarski, niżański, limanowski z około 35%-40% odpornych.

Nie są to żadne dokładne obliczenia, a oszacowanie jakościowe.

odpornosc2.jpg

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, adashi napisał:

Rekordziści to powiaty: miasto Poznań

O, nie wiedziałem. 

Jak widać na wschodzie dalej wiocha XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...