Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

505 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      95
    • Tak - szczepionką mRNA
      80
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      9
    • Nie
      268
    • Nie wiem / nie mam zdania
      53


Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Radar28 napisał:

Ja tam nie jestem za tym, żeby wszystkich zamykać i nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek tutaj prezentował takie poglądy. Jednocześnie jednak krytykujesz masowe szczepienia jako zwykły skok na kasę a nawet mierzi cię nakaz noszenia masek. Całą pandemię zaś traktujesz wyłącznie jako problem wykreowany przez media i przytaczasz dane statystyczne, które po bliższej inspekcji okazują się być źle zinterpretowane i nie oddają całej sytuacji. 

No po tym co było to chyba nikt nie jest za ponownym zamknięciem. Najlepsze jest to, że mówią, że to problem wykreowany przez media, a sami co jakiś czas rozpowszechniają te medialne pierdolety nawet tu na forum :E 

4 godziny temu, Radar28 napisał:

Nawet jeśli dla młodych osób ten wirus nie jest szczególnie groźny (ale te pojedyncze procenty ciężkich przypadków też stanowią problem), to jak uchronić przed zakażeniem najstarszych jeśli nie starając się ograniczać rozprzestrzenianie wirusa w ogóle? Zamykając ich w domach? To by dopiero była dyskryminacja.

No i tu właśnie jest istota całej sprawy dotyczącej podziału na zaszczepionych i niezaszczepionych itd. Jakby zastosować Twój przykład, czyli grupy ryzyka odizolować poprzez nakazanie siedzenia im w domach, to byłaby dyskryminacja, bo nie mogliby nic zrobić by to zmienić, nie byłoby to ich wyborem. Tak samo jakby zakazać po prostu wstępu niezaszczepionym na zasadzie nie bo nie i nie dać im żadnego wyboru, by mogli ten stan zmienić.

Natomiast dzieląc dostępność usług dla zaszczepionych i niezaszczepionych obawiam się, że ci co planują to wprowadzić, kierują się zupełnie inną podstawą i spojrzeniem na temat, która z pewnego punktu widzenia sprawia, że to nie jest już dyskryminacja. Dlaczego? Bo wystarczy spojrzeć na to z tej strony, że w większości przypadków to czy się ktoś szczepi czy nie to jest jego wybór, więc ma możliwość zmienić stan w którym się znajdzie. Zatem sam wybiera czy będzie miał uprawnienia do skorzystania z usług czy nie. Wiem że to chore, ale patrzą na to w sposób, który sprowadza to do rodzaju uprawnienia, które pozwoli skorzystać z odpowiednich usług, co do którego masz wybór czy chcesz mieć takie uprawnienie czy nie. Prawie jak prawo jazdy, karta wędkarska czy szereg innych uprawnień. Oczywiście dalej pozostaje problem dla tych, którzy nie mogą się zaszczepić ze względów zdrowotnych.

  • Confused 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo np kazać wszystkim ogolić się na zero w imie walki z wszami, jak im nie odpowiada to trudno, zawsze mogą się ogolić jak chcą korzystać z wolności. Nie ma dyskryminacji.

Generalnie to jest dość słaba argumentacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A ja tam przechodziłem niby to i się nie będę szczepił... Za dużo znajomych mi pomarlo od szczepionek a zdrowy organizm zawsze to zwalczy sam...

Edytowane przez Redar
  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby pandemia była prawdziwym zagrożeniem to rządy minimalizowałyby jej znaczenie i nie siałyby paniki.

TVP i TVN mówią w tej sprawie jednym totalitarnym głosem.  Czy to nie jest podejrzane? W tych telewizjach nawet nie ma możliwości polemiki na ten temat.  Kompletna ściana.

  • Confused 1
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz w propagandowym tv mowia o epidemii grypy i nawołują do szczepień "zapobiegających" xD

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Szczepienie na grypę w paru krajach to norma a w niektórych obowiązkowe .

U mnie to norma i wielu zawodach to obowiązek jak i obowiązkowo uczniowie

Edytowane przez MaxForces
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, LeBomB napisał:

No i tu właśnie jest istota całej sprawy dotyczącej podziału na zaszczepionych i niezaszczepionych itd. Jakby zastosować Twój przykład, czyli grupy ryzyka odizolować poprzez nakazanie siedzenia im w domach, to byłaby dyskryminacja, bo nie mogliby nic zrobić by to zmienić, nie byłoby to ich wyborem. Tak samo jakby zakazać po prostu wstępu niezaszczepionym na zasadzie nie bo nie i nie dać im żadnego wyboru, by mogli ten stan zmienić.

Natomiast dzieląc dostępność usług dla zaszczepionych i niezaszczepionych obawiam się, że ci co planują to wprowadzić, kierują się zupełnie inną podstawą i spojrzeniem na temat, która z pewnego punktu widzenia sprawia, że to nie jest już dyskryminacja. Dlaczego? Bo wystarczy spojrzeć na to z tej strony, że w większości przypadków to czy się ktoś szczepi czy nie to jest jego wybór, więc ma możliwość zmienić stan w którym się znajdzie. Zatem sam wybiera czy będzie miał uprawnienia do skorzystania z usług czy nie. Wiem że to chore, ale patrzą na to w sposób, który sprowadza to do rodzaju uprawnienia, które pozwoli skorzystać z odpowiednich usług, co do którego masz wybór czy chcesz mieć takie uprawnienie czy nie. Prawie jak prawo jazdy, karta wędkarska czy szereg innych uprawnień. Oczywiście dalej pozostaje problem dla tych, którzy nie mogą się zaszczepić ze względów zdrowotnych.

Możesz czuć się zaszczycony, bo już od kilku lat nie widziałem większych, pseudo-inteligenckich bredni tak zakręconych, że można je podpasowac pod doslownie każda tezę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Redar napisał:

Za dużo znajomych mi pomarlo od szczepionek a zdrowy organizm zawsze to zwalczy sam...

O kolejny szur albo totalny kretyn/troll. 

  • Confused 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, licho52 napisał:

Albo np kazać wszystkim ogolić się na zero w imie walki z wszami, jak im nie odpowiada to trudno, zawsze mogą się ogolić jak chcą korzystać z wolności. Nie ma dyskryminacji.

Generalnie to jest dość słaba argumentacja.

Nie o to chodzi. Kazanie ogolenia się wszystkim na łyso to zupełnie inna sprawa, bo nie pozostawiasz wyboru. Jeżeli zostawiasz wybór ogolić się i nie mieć wszy lub nieogolić się i mieć i przyjąć wszystkie konsekwencje z tym dalej związane, to już nie jest dyskryminacja z formalnego punktu widzenia.

Na tym polega system wolnościowy w prawie. Póki dostajesz wybór to nie jest to dyskryminacja. Ta sama zasada jak przy wielu wielu innych sprawach, stąd np. @DziubekR1 nie mieści się to widocznie w głowie. Z tym że ja nie napisałem że ja to tak argumentuje, tylko że obawiam się że ci co to chcą wprowadzić, czyli ci na poziomie władzy państwowej, mogą do tego podchodzić w ten sposób. Tak samo sądy czy inne organy państwowe. To jest tak jak np. z kradzieżą. Nie jest napisane że nie wolno, są tylko opisane konsekwencje kradzieży. Zatem jak podejmiesz wybór że kradniesz, to przyjmujesz wszelkie tego konsekwencje prawne. Tutaj dokonujesz wyboru że się nie szczepisz, to przyjmujesz konsekwencje prawne tej decyzji. Nie wiem czy wiecie ale np. w USA niezaszczepione dzieci w ramach programu szczepień obowiązkowych nie mogą chodzić do publicznych szkół. Tak przynajmniej jest w niektórych stanach z tego co wiem. Zatem znów, jest wybór, są tego konsekwencje. Dlatego być może wzbraniają się przed nakazaniem szczepień na covid, bo w takim układzie można znaleźć wiele form nacisku.

Ponadto część organizatorów imprez czy wydarzeń masowych będzie temu przyklaskiwać, bo jak będą mogli sprzedać wszystkie miejsca to im będzie pachniał pieniądz. Tylko to i tak potem może mieć konsekwencje takie jak w linku który dał @ODIN85 

Mowa oczywiście cały czas głównie o korzystaniu z usług, czyli restauracje, bary, kina itd. nie o zakładach pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, MaxForces napisał:

Nie włączające delty która atakuje mlodszych

A skąd wiadomo, że to delta skoro tylko jakiś promil osób bada się szczegółowo pod tym kątem? Pytałem, jaki to procent wśród wszystkich przebadanych, ale dokładnych danych nie dostałem. Skąd więc w mediach info o delcie? Na jakiej podstawie??

6 godzin temu, ODIN85 napisał:

Brak masowych zakażeń po licznych imprezach na Krupówkach, Monciaku i setkach turystycznych miejscowości w Polsce. Tak dla odmiany tej propagandy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, LeBomB napisał:

Nie o to chodzi. Kazanie ogolenia się wszystkim na łyso to zupełnie inna sprawa, bo nie pozostawiasz wyboru. Jeżeli zostawiasz wybór ogolić się i nie mieć wszy lub nieogolić się i mieć i przyjąć wszystkie konsekwencje z tym dalej związane, to już nie jest dyskryminacja z formalnego punktu widzenia.

Na tym polega system wolnościowy w prawie. Póki dostajesz wybór to nie jest to dyskryminacja. Ta sama zasada jak przy wielu wielu innych sprawach, stąd np. @DziubekR1 nie mieści się to widocznie w głowie. Z tym że ja nie napisałem że ja to tak argumentuje, tylko że obawiam się że ci co to chcą wprowadzić, czyli ci na poziomie władzy państwowej, mogą do tego podchodzić w ten sposób. Tak samo sądy czy inne organy państwowe. To jest tak jak np. z kradzieżą. Nie jest napisane że nie wolno, są tylko opisane konsekwencje kradzieży. Zatem jak podejmiesz wybór że kradniesz, to przyjmujesz wszelkie tego konsekwencje prawne. Tutaj dokonujesz wyboru że się nie szczepisz, to przyjmujesz konsekwencje prawne tej decyzji. Nie wiem czy wiecie ale np. w USA niezaszczepione dzieci w ramach programu szczepień obowiązkowych nie mogą chodzić do publicznych szkół. Tak przynajmniej jest w niektórych stanach z tego co wiem. Zatem znów, jest wybór, są tego konsekwencje. Dlatego być może wzbraniają się przed nakazaniem szczepień na covid, bo w takim układzie można znaleźć wiele form nacisku.

Ponadto część organizatorów imprez czy wydarzeń masowych będzie temu przyklaskiwać, bo jak będą mogli sprzedać wszystkie miejsca to im będzie pachniał pieniądz. Tylko to i tak potem może mieć konsekwencje takie jak w linku który dał @ODIN85 

Mowa oczywiście cały czas głównie o korzystaniu z usług, czyli restauracje, bary, kina itd. nie o zakładach pracy.

Masz rację, po prostu totalnie nie rozumiem twojej logiki, najwidoczniej nie dorastam do pięt twojemu poziomowi inteligencji. Prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa. Urzedas jest dla nas, a nie my dla urzedasa. Jak się da urzedasom za dużo władzy i nie trzyma się nad nimi bata, to zawsze, ale to zawsze zle się to kończy i mamy na to już wystarczająco dużo przykładów w historii.

Zalozmy, że wprowadza prawo, że od dzisiaj nie można chodzić na dwóch nogach, tylko trzeba skakać na jednej, a jak nie skaczesz na jednej, to idziesz do kopalni uranu na Syberii. I ty powiesz, że wszystko gra, bo przecież takie jest prawo i musimy go przestrzegać, a i znamy konsekwencje swego wyboru, więc nie ma problemu.

A ja powiem, że nie jest ok, że okazało się, że urzedas zaczal być za bardzo oderwany od rzeczywistości i zamiast chronic mój interes (w końcu ma płacone z moich podatkow), to zaczal wprowadzać swoje chore wizje i należy go jak najszybciej zawinąć w kaftan i zamknąć w lochu.

Hitler przykładał ogromną wagę, aby jego działania jak aneksja Austrii itp. były legalne. Tylko, że ta legalność działała na zasadzie przystawienia lufy do glowy, zeby ktoś się na coś zgodził (nie robił tego doslownie, po prostu kazdy wiedział, że może to zrobić i lepiej nie fikac). I ty powiesz, że wszystko gra, bo przecież aneksja Austrii była legalna i jest super. A ja powiem, że jak by uciąć Hitlerowi łeb kiedy jeszcze była okazja (a były takie plany wśród generalow niemieckich), to najprawdopodobniej uniknęlibyśmy II Wojny Światowej.

I dzisiaj znowu mamy taką sytuację, przystawienia lufy do glowy. Ja się nie boję tej szczepionki, uwazam że jest dla mnie tak samo niebezpieczna jak ten zabojczy wirus, czyli 0.0001%. Boję się czegoś innego. Jeśli teraz łykniemy ta propagandę i damy urzedasowi taka władze, że będzie decydować kogo masz zatrudnić, kogo zwolnić, kogo wypuścić z domu, a kogo zamknąć w lochu, bo jest elementem wywrotowym, to GWARANTUJE ci, że rządy na swiecie nie zrezygnują z takiej władzy. Jak im raz pozwolisz na takie traktowanie, to się nie zdziw, że za parę lat będziesz na komendę "Siad!", nie dość, że siadał, to jeszcze merdał ogonkiem. Nie po to wielkie korporacje wydają dziesiątki milionów $ rocznie na lobbing (piękna i nowoczesna nazwa korupcji), zeby na tym nie zarabiac. A najlepiej się zarabia na tych, co na polecenie "Siad!", siadają i merdają ogonkiem.

Polska I kilka innych krajów w regionie miało już ta wątpliwą przyjemność być 50 lat pod butem urzedasa, który decydował kto może iść na studia, kto nie może, kogo wywalic z pracy, a kogo nie, komu sprzedać węgiel, a komu nie. Komu zrujnowac karierę, a kogo pchnąć wyżej, komu dac paszport, a komu nie. Ja wiem, jak ja w ogóle śmiem porównywać komunizm do dzisiejszej sytuacji. Przeciez dzisiaj to zupełnie inna historia. Tylko jakimś dziwnym trafem strasznie to zaczyna przypominać komunizm, tylko oczywiście teraz to jest dla naszego dobra I zdrowia. Jak tylko osiągniemy 70% odporności stadnej, to wracamy do normalności...

Ja widzisz mamy tak skrajnie odmienna wizję świata, że raczej się nie dogadamy.

EDIT:

Biorac pod uwagę twoja definicje systemu wolnościowego polegającego na wyborze, to komunizm w Polsce był systemem wyjątkowo wolnościowym. Miałeś wybór, mogłeś sie zapisać do partii i donosić na kolegów, dzięki czemu coreczka mogła pojsc na studia, a ty mogłeś dostać awans, albo mogłeś się nie zapisać do partii i mieć wyrywane paznokcie. Był wybór, była wolnosc.

Edytowane przez DziubekR1
  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, LeBomB napisał:

Nie o to chodzi. Kazanie ogolenia się wszystkim na łyso to zupełnie inna sprawa, bo nie pozostawiasz wyboru. Jeżeli zostawiasz wybór ogolić się i nie mieć wszy lub nieogolić się i mieć i przyjąć wszystkie konsekwencje z tym dalej związane, to już nie jest dyskryminacja z formalnego punktu widzenia.

No tak tylko żeby mieć wszy trzeba mieć kontakt z wszami.... Więc golenie się na łyso osobnika zamieszkującego piwnice to trochę bez sensu. Nasi kochani politysybsa na tyle zatroskani o nasz los że aż mieszkańców piwnic chcą koniecznie szczepić (golić na łyso).

I teraz masz dobrowolne szczepienia ... Jeżeli się nie zaszczepisz to uprzykrzą ci życie.

Pisałeś LeBomB kiedyś że odszkodowania z tytułu śmierci po szczepieniu będzie w nowelizacji ustawy ... To teraz pytam się gdzie to nowelizacja ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, DziubekR1 napisał:

Ja widzisz mamy tak skrajnie odmienna wizję świata, że raczej się nie dogadamy.

Jak będziesz mylił pojęcia i celowo wyolbrzymiał sprawę to tak, nie dogadamy się. Mylisz prawa regulowane z prawami podstawowymi i pojęcie wyboru z nakazem.

28 minut temu, DziubekR1 napisał:

Zalozmy, że wprowadza prawo, że od dzisiaj nie można chodzić na dwóch nogach, tylko trzeba skakać na jednej, a jak nie skaczesz na jednej, to idziesz do kopalni uranu na Syberii. I ty powiesz, że wszystko gra, bo przecież takie jest prawo i musimy go przestrzegać, a i znamy konsekwencje swego wyboru, więc nie ma problemu.

Nie można wprowadzić takiego prawa, bo jest ono niezgodne z prawami podstawowymi wynikającymi z biologii człowieka. Ponadto znów mowa o nakazie/zakazie a nie o wyborze. Dlatego nie powiem że tu jest git, bo to zupełnie inna sytuacja niż ta o której piszę.

Następnego akapitu nawet nie warto komentować, bo teraz na siłę próbujesz mi wcisnąć jakobym popierał działania Hitlera, tylko dlatego że mylisz pojęcia o których napisałem w pierwszym zdaniu... Ponadto masz chyba jakąś manię na temat tego, żeby sobie udowodnić, że żyjesz w czasach II Wojny Światowej...

31 minut temu, DziubekR1 napisał:

I dzisiaj znowu mamy taką sytuację, przystawienia lufy do glowy. Ja się nie boję tej szczepionki, uwazam że jest dla mnie tak samo niebezpieczna jak ten zabojczy wirus, czyli 0.0001%. Boję się czegoś innego. Jeśli teraz łykniemy ta propagandę i damy urzedasowi taka władze, że będzie decydować kogo masz zatrudnić, kogo zwolnić, kogo wypuścić z domu, a kogo zamknąć w lochu, bo jest elementem wywrotowym, to GWARANTUJE ci, że rządy na swiecie nie zrezygnują z takiej władzy. Jak im raz pozwolisz na takie traktowanie, to się nie zdziw, że za parę lat będziesz na komendę "Siad!", nie dość, że siadał, to jeszcze merdał ogonkiem. Nie po to wielkie korporacje wydają dziesiątki milionów $ rocznie na lobbing (piękna i nowoczesna nazwa korupcji), zeby na tym nie zarabiac. A najlepiej się zarabia na tych, co na polecenie "Siad!", siadają i merdają ogonkiem.

Nikt ci nie przystawia lufy do głowy, bo daje ci wybór. Nikt obecnie nie zamyka cię w domu za to, że dokonujesz wyboru o nieszczepieniu (nie mówię tu o poprzednich lockdownach, które były czymś innym niż to co tutaj poruszam i już niekoniecznie zgodnym z prawami podstawowymi w tej formie w jakiej zostały wprowadzone) i póki tak jest to problem w tym, że nie musi zachodzić żadna dyskryminacja. Wszystko może odbyć się w obszarze wolności wyboru, ponieważ nikt tym nie pozbawia cię podstawowych usług. Jeżeli zapadłaby np. decyzja że z pomocy lekarskiej mogą skorzystać tylko zaszczepieni, a pozostali zostają od niej całkowicie odcięci, z naciskiem na całkowicie, to wtedy już by była dyskryminacja, bo pozbawiasz części osób prawa podstawowego. Także nie wyolbrzymiaj i nie myśl sobie i nie próbuj wmawiać, że ja to w ogóle popieram, bo tylko patrzę na to od strony, od której może na to spojrzeć też władza i od której będzie to w zasadzie legalne do pewnego stopnia.

39 minut temu, DziubekR1 napisał:

Polska I kilka innych krajów w regionie miało już ta wątpliwą przyjemność być 50 lat pod butem urzedasa, który decydował kto może iść na studia, kto nie może, kogo wywalic z pracy, a kogo nie, komu sprzedać węgiel, a komu nie. Komu zrujnowac karierę, a kogo pchnąć wyżej, komu dac paszport, a komu nie. Ja wiem, jak ja w ogóle śmiem porównywać komunizm do dzisiejszej sytuacji. Przeciez dzisiaj to zupełnie inna historia.

Tutaj znów wyolbrzymiasz celowo temat, bo nie o tym rozmawiamy. Bo to że to komuny pod tymi względami wracamy to jest wyraźne, ale covid nikomu do tego nie był potrzebny, przynajmniej u nas. Teraz mieszasz zupełnie inne sprawy polityczne.

I tu nie chodzi o wizję świata, co znów oczywiście celowo rozciągasz od razu na cały światopogląd, tylko o mały wycinek dotyczący tej jednej sprawy ze spojrzeniem od strony praw podstawowych w relacji do usług i planowanych rozwiązań.

22 minuty temu, baniakuli napisał:

Dlaczego to państwo ma mi zakazywać korzystania z tych usług bo jestem niezaszczepiony? Jeżeli chce to niech sobie takie ograniczenia wprowadzi sama restauracja, a nie jakieś przymuszanie.

Właśnie chodzi o inną perspektywę. Państwo nie chce zakazać, a dać wybór, czyli zaszczepisz się to korzystasz, nie zaszczepisz się to nie korzystasz. Masz wybór. To jest cały problem, że póki wszystko zostaje w obrębie wyboru, to nie musi to być niezgodne z prawem jak zostanie odpowiednio skonstruowane. 

Jakby pójść dalej z Twoim myśleniem, to czemu państwo poprzez lekarza medycyny pracy może zakazać wykonywania jakiejś pracy? Czemu państwo poprzez urzędnika może zakazać budowy, prowadzenia samochodu? Czemu może zakazać wejścia na stadion? Czemu przewoźnik czy jakikolwiek usługodawca może odmówić wykonania przewozu czy usługi jak nie godzisz się na jego regulamin?

No właśnie dlatego, że regulaminy czy przepisy regulujące te wszystkie sprawy nie zakazują, a dają wybór. Możesz wybudować dom, ale jak nie masz pozwolenia to poniesiesz tego konsekwencje. Możesz przekroczyć granicę państwa spoza strefy schengen, ale jak nie masz paszportu to poniesiesz konsekwencje itd.

Chcesz przykład bez wyboru? Czemu jak ktoś ma wadę wzroku lub inne schorzenia to dostaje prawo jazdy na czas określony, a osoba zdrowa już bezterminowo? To nie jest dyskryminacja osób z wadą wzroku? Tu jest przyzwolenie, tak? Bo wada wzroku może wpłynąć na czyjeś życie, prawda? To samo w pracy, jeżeli ktoś ma schorzenia które nie pozwalają wykonywać danej pracy to wpłynąć by mogło na zdrowie i życie innych pracowników, ludzi a także na interes pracodawcy. Tu też nie ma nikt problemu. Już pisałem o tym, że myśląc tylko w kategoriach zakazu, wpadamy w błędne koło, bo zakazów selekcjonujących ludzi mamy dookoła znacznie więcej i je akceptujemy, bo są z nami od lat.

28 minut temu, baniakuli napisał:

Przypominam, że restauracje itd., to są prywatne firmy. Więc powinni decydować jakich chcą mieć klientów, a nie narzucanie tego przez państwo

Przypominam, że mimo iż są to prywatne firmy, to pewne przepisy i tak ich obowiązują. Z punktu widzenia prawa zmieniłoby się tylko wymaganie prawne dotyczące prowadzenia działalności. No ale zgodnie z twoim myśleniem, jak restaurator chce mieć syf w kuchni, to przecież klienci mogą nie chodzić do takiej restauracji, prawda? To czemu sanepid może taką restaurację zamknąć? Przedsiębiorcy mają mnóstwo wymagań związanych z prowadzeniem działalności, zatrudnianiem pracowników czy obsługą klienta. Popatrz trochę szerzej niż w kategorii zakazu.

34 minuty temu, baniakuli napisał:

Ja już o tym pisałem, gdy wątek powstawał, że szczepienia nic nie dają oraz przestrzegałem przed tym co ty piszesz. Przeszczegałem również przed inflacją, kolejnymi mutacjami wirusa itd. Przewidziałem nawet, że ludzie będą nosić maski, a niezaszczepi nie będą wpuszczani.

To które to już konto? I oczywiście łatwo z siebie teraz zrobić jasnowidza, gdy nie można tych rewelacji z samego początku tematu sprawdzić, prawda? Ponadto takie mylenie komunizmu z dyktaturą świadczy o tym, że chyba nie do końca wiesz o czym piszesz, albo jesteś młody. Komunizm kojarzy się z dyktaturą, tylko dlatego, że to właśnie dyktatury próbowały go wprowadzać. Jednak komunizm a dyktatura to dwa odrębne pojęcia, a ty mówisz o dyktaturze, tak jak z resztą i @DziubekR1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, Spec_20 napisał:

No tak tylko żeby mieć wszy trzeba mieć kontakt z wszami.... Więc golenie się na łyso osobnika zamieszkującego piwnice to trochę bez sensu. Nasi kochani politysybsa na tyle zatroskani o nasz los że aż mieszkańców piwnic chcą koniecznie szczepić (golić na łyso).

Czyli chcesz powiedzieć, że ci co nie chcą się szczepić to mieszkają w piwnicach (czyli są aspołeczni)? :>  A na serio, to jeżeli już tak chcemy iść w wątek wszy w porównaniu do covid, to jest tak jakbyś nie wiedział kto miał kontakt z wszami i kto mógłby nimi się zarazić.

20 minut temu, Spec_20 napisał:

Pisałeś LeBomB kiedyś że odszkodowania z tytułu śmierci po szczepieniu będzie w nowelizacji ustawy ... To teraz pytam się gdzie to nowelizacja ?

W którym miejscu, pokaż mi "palcem". Jeśli już, to pisałem o projekcie ustawy, bo ten przewala się od stycznia albo lutego 2021, a nie o nowelizacji ustawy, której jeszcze nie ma. Projekt jak to projekt, ulega zmianom więc jeśli pisałem coś takiego to być może na podstawie tego co było w projekcie przed zmianami (nie znam na pamięć całego procesu legislacyjnego tej ustawy). Lecz jak dobrze pamiętam to w okresie konsultacji projektu był poruszany ten temat i tam wiele uwag z różnych instytucji odnosiło się do wprowadzenia takiego zapisu, zatem jeśli już coś pisałem o zgonach, to w kontekście uwag jakie były w trakcie tychże konsultacji. 

Edytowane przez LeBomB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, B@nita napisał:

A skąd wiadomo, że to delta skoro tylko jakiś promil osób bada się szczegółowo pod tym kątem? Pytałem, jaki to procent wśród wszystkich przebadanych, ale dokładnych danych nie dostałem. Skąd więc w mediach info o delcie? Na jakiej podstawie??

Brak masowych zakażeń po licznych imprezach na Krupówkach, Monciaku i setkach turystycznych miejscowości w Polsce. Tak dla odmiany tej propagandy. 

Na takiej jak poprzednio jak przebadają 1000 osób i wyjdzie 98% za deltę to błąd pomiarowy.masz maly

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
18 minut temu, LeBomB napisał:

Tutaj znów wyolbrzymiasz celowo temat, bo nie o tym rozmawiamy. Bo to że to komuny pod tymi względami wracamy to jest wyraźne, ale covid nikomu do tego nie był potrzebny, przynajmniej u nas. Teraz mieszasz zupełnie inne sprawy polityczne.

Jest potrzebny po to, żeby w 1-2 lata wprowadzić tylnymi drzwiami tematy, które normalnie zajęły by 20 lat. Na prawde myślisz, że ten zabójczy wirus nie jest teraz wykorzystywany politycznie? Strzelam z oka, że w 90% jest to teraz wirus polityczny, a w 10% temat zdrowotny.

Jakby pójść dalej z Twoim myśleniem, to czemu państwo poprzez lekarza medycyny pracy może zakazać wykonywania jakiejś pracy? Czemu państwo poprzez urzędnika może zakazać budowy, prowadzenia samochodu? Czemu może zakazać wejścia na stadion? Czemu przewoźnik czy jakikolwiek usługodawca może odmówić wykonania przewozu czy usługi jak nie godzisz się na jego regulamin?

Chcesz przykład bez wyboru? Czemu jak ktoś ma wadę wzroku lub inne schorzenia to dostaje prawo jazdy na czas określony, a osoba zdrowa już bezterminowo? To nie jest dyskryminacja osób z wadą wzroku? Tu jest przyzwolenie, tak? Bo wada wzroku może wpłynąć na czyjeś życie, prawda? To samo w pracy, jeżeli ktoś ma schorzenia które nie pozwalają wykonywać danej pracy to wpłynąć by mogło na zdrowie i życie innych pracowników, ludzi a także na interes pracodawcy. Tu też nie ma nikt problemu. Już pisałem o tym, że myśląc tylko w kategoriach zakazu, wpadamy w błędne koło, bo zakazów selekcjonujących ludzi mamy dookoła znacznie więcej i je akceptujemy, bo są z nami od lat.

Żyjąc w społeczeństwie musimy iść na jakieś kompromisy, to fakt. I nie ma problemu tak długo jak te kompromisy są ogólnie akceptowane i nie są wyjątkowo uciążliwe. Różnica jest taka, że teraz są wprowadzane tematy wyjątkowo uciążliwe, totalnie zmieniające nasze życie, a liczba ludzi, którzy się przestają z tym godzić, to nie kilka tysięcy szurów, tylko duża część społeczeństwa. Przecież jak ze 30%-40% ludzi w danym kraju ma zostać odciętych od zycia spolecznego, to i ja i Ty i nawet 7 letnie dziecko wie, że to się skonczy masowymi rozruchami, byc może wojną domową, a mimo wszystko chcą w coraz wiekszej liczbie krajów to zrobić. To jest dla naszego zdrowia i bezpieczenstwa? To jest z powodu wirusa o znikomej śmiertelności wśród ludzi do 50 roku życia?

Przypominam, że mimo iż są to prywatne firmy, to pewne przepisy i tak ich obowiązują. Z punktu widzenia prawa zmieniłoby się tylko wymaganie prawne dotyczące prowadzenia działalności. No ale zgodnie z twoim myśleniem, jak restaurator chce mieć syf w kuchni, to przecież klienci mogą nie chodzić do takiej restauracji, prawda? To czemu sanepid może taką restaurację zamknąć? Przedsiębiorcy mają mnóstwo wymagań związanych z prowadzeniem działalności, zatrudnianiem pracowników czy obsługą klienta. Popatrz trochę szerzej niż w kategorii zakazu.

Mowiesz duzo o wolnosci, ja na przyklad uwazam, ze prywatna restauracja powinna miec wolnosc, a nie byc nachodzona przez sanepidy, prosic urzedasa o koncesje na alkohol itp. itd. Powiesz, ze dzieki sanepidowi nie bede mial sraczki. To nie prawda, nikomu tak nie zalezy na tym, zebym nie mial sraczki jak wlascicielowi restauracji, bo jak dostane sraczke, to wiecej tam nie pojde i zniechece wszystkich swoich znajomych. Piszesz duzo o wolnosci, ale to co piszesz, dla mnie jest zaprzeczeniem wolnosci. Ale jak juz ustalilismy, po prostu sie nie rozumiemy.

EDIT:

Co do odmowy opieki medycznej. Ja juz mam przyklad w rodzinie, moj wujek został wyproszony przez lekarza z przychodni publicznej, bo nie mial szczepienia. Bylo to totalnie bezprawne i ja bym na pewno nie wyszedl i od razu zadzownil na policje, ale jak widac, skoro ja mam w swojej okolicy taki przyklad, to jest w calym kraju takich sytuacji na pewno setki jak nie tysiace.

Edytowane przez DziubekR1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, baniakuli napisał:

Zjednoczmy się ludzie , a nie kłóćmy o jakiegoś głupiego wirusa . Jeżeli tego nie zrobimy będzie przerąbane. Władza chce mieć ludzi skóconych bo łatwo można nimi rządzić. To jest wasza ostatnia szansa bo będzie tylko gorzej... 

W kwestii wirusa władzy wcale nie zależy na skłóceniu. Tak się składa, że opozycja nie kwestionuje sensu maseczek, czy szczepień. W kwestii wirusa skłóca tylko Konfederacja starająca się o foliarski elektorat.

Edytowane przez wamak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 minut temu, wamak napisał:

W kwestii wirusa władzy wcale nie zależy na skłóceniu. Tak się składa, że opozycja nie kwestionuje sensu maseczek, czy szczepień. W kwestii wirusa skłóca tylko Konfederacja starająca się o foliarski elektorat.

Za komuny też byly takie warchoły i element wywrotowy jak ta wstretna Konfederacja. W PZPR wszyscy byli zgodni, wszystko było ok, miło przyjemnie, a tu im jakies parchy strajki urządzali, tłum podburzali burząc jednosc narodu. To byli chorzy z nienawiści foliarze nie wierzący w to, że idee komunizmu będą trwać wiecznie. Miejsce takiego elementu wywrotowego jest w gulagu towarzyszu.

Edytowane przez DziubekR1
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, DziubekR1 napisał:

Jest potrzebny po to, żeby w 1-2 lata wprowadzić tylnymi drzwiami tematy, które normalnie zajęły by 20 lat. Na prawde myślisz, że ten zabójczy wirus nie jest teraz wykorzystywany politycznie? Strzelam z oka, że w 90% jest to teraz wirus polityczny, a w 10% temat zdrowotny.

Jest wykorzystywany politycznie, temu też nie zaprzeczam. Tylko moim zdaniem nie we wszystkich aspektach, o których tutaj mówimy.

15 minut temu, DziubekR1 napisał:

Żyjąc w społeczeństwie musimy iść na jakieś kompromisy, to fakt. I nie ma problemu tak długo jak te kompromisy są ogólnie akceptowane i nie są wyjątkowo uciążliwe. Różnica jest taka, że teraz są wprowadzane tematy wyjątkowo uciążliwe, totalnie zmieniające nasze życie, a liczba ludzi, którzy się przestają z tym godzić, to nie kilka tysięcy szurów, tylko duża część społeczeństwa. Przecież jak ze 30%-40% ludzi w danym kraju ma zostać odciętych od zycia spolecznego, to i ja i Ty i nawet 7 letnie dziecko wie, że to się skonczy masowymi rozruchami, byc może wojną domową, a mimo wszystko chcą w coraz wiekszej liczbie krajów to zrobić. To jest dla naszego zdrowia i bezpieczenstwa? To jest z powodu wirusa o znikomej śmiertelności wśród ludzi do 50 roku życia?

Ja nie mówię, że tak nie będzie. Ja mówię tylko, że z odpowiedniej perspektywy da się to niestety skonstruować tak, by nie naruszało to praw podstawowych. 

47 minut temu, DziubekR1 napisał:

Mowiesz duzo o wolnosci, ja na przyklad uwazam, ze prywatna restauracja powinna miec wolnosc, a nie byc nachodzona przez sanepidy, prosic urzedasa o koncesje na alkohol itp. itd. Powiesz, ze dzieki sanepidowi nie bede mial sraczki. To nie prawda, nikomu tak nie zalezy na tym, zebym nie mial sraczki jak wlascicielowi restauracji, bo jak dostane sraczke, to wiecej tam nie pojde i zniechece wszystkich swoich znajomych. Piszesz duzo o wolnosci, ale to co piszesz, dla mnie jest zaprzeczeniem wolnosci. Ale jak juz ustalilismy, po prostu sie nie rozumiemy.

Tylko jak np. w wyniku działań takiego restauratora ktoś straci zdrowie czy życie, to gdzie się sądzić o odszkodowanie, skoro nie byłoby żadnych wymagań sanitarnych? Kto by za to odpowiadał? Jednemu będzie zależało na kliencie, drugiemu tylko na zarobku. Popatrz co dzieje się w knajpach tam gdzie są turyści. W wielu miejscach nie istotne jest że klient nie wróci następnego dnia, bo następnego dnia będzie pełno innych klientów. Jeszcze jak knajpa jest sezonowa to już w ogóle nie będzie to żaden problem dla właściciela, bo za rok da inną nazwę i znów znajdzie chętnych.

Tak to jak są pewne wymagania i ktoś ich nie przestrzega (ma wybór), to jak klientowi coś się stanie, to jest chociaż jakakolwiek szansa na odszkodowanie, bo jak wyjdzie, że nieprzestrzegane były wymogi sanitarne, to linia obrony takiego lokalu mocno słabnie. Wiesz, taka pełna swoboda też nie może być, bo wtedy wchodzimy bardziej w anarchię. 

54 minuty temu, DziubekR1 napisał:

Co do odmowy opieki medycznej. Ja juz mam przyklad w rodzinie, moj wujek został wyproszony przez lekarza z przychodni publicznej, bo nie mial szczepienia. Bylo to totalnie bezprawne i ja bym na pewno nie wyszedl i od razu zadzownil na policje

Tu się zgodzę, że mogło to być jak najbardziej bezprawne w obecnym stanie prawnym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, DziubekR1 napisał:

Za komuny też byly takie warchoły i element wywrotowy jak ta wstretna Konfederacja. W PZPR wszyscy byli zgodni, wszystko było ok, miło przyjemnie, a tu im jakies parchy strajki urządzali, tłum podburzali burząc jednosc narodu. To byli chorzy z nienawiści foliarze nie wierzący w to, że idee komunizmu będą trwać wiecznie. Miejsce takiego elementu wywrotowego jest w gulagu towarzyszu.

https://www.wprost.pl/kraj/10405322/korwin-mikke-nazwal-rzadzacych-mordercami-mowil-o-mengele-wyszczepic-to-mozna-bydlo.html

JKM zaczął z przyrównywaniem programu szczepień do obozów koncentracyjnych.
Ja w każdym razie nie mam zamiaru się jednoczyć z miłośnikami takich teorii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, baniakuli napisał:

Gdzie tu państwo daje wybór? Nie zaszczepisz się  nie będziesz mógł iść do pracy.

A przeczytaj jeszcze raz co napisałem... Wyraźnie zaznaczyłem wcześniej:

3 godziny temu, LeBomB napisał:

Mowa oczywiście cały czas głównie o korzystaniu z usług, czyli restauracje, bary, kina itd. nie o zakładach pracy.

 

3 minuty temu, baniakuli napisał:

Idąc tokiem rozumowania zabrońmy parom homoseksualnym pracować.  Zawsze mogą zmienić orientacje na hetero. Możemy też wprowadzić wymóg np.  niechodzenia w krzyżach ( by nie ranić uczuć islamistów)  Nie chcesz ściągać krzyża to siedź w mieszkaniu. Masz przecież wybór...

Znów wyolbrzymiasz i na siłę przeciągasz to na kwestie zupełnie inne, bo dotyczące spraw pokrywających się z prawami podstawowymi.

5 minut temu, baniakuli napisał:

Jak nie można sprawdzić?  Nie wiadomo czy wyleciały w komos czy moderator tylko ukrywa. Trzeba by dopytać. Nie wierzę by się chciało moderatorowi usuwać ręcznie po kilkaset komentarzy. Chyba, że skrypt to robi z automatu.

Podaj nick o który chodzi, to sprawdzenie zajmie kilka minut.

8 minut temu, baniakuli napisał:

 Zabraniają pracować ponieważ ich stan zdrowia na to nie pozwala.

Yhm, to tutaj wystarczy stan zdrowia, a jak chodzi o zabezpieczenie pracowników zanim nastąpi pogorszenie stanu zdrowia to już nie? No zdziwię cię, bo są zawody, gdzie np. musisz odbyć konkretne szczepienia lub mieć nie tylko odpowiedni stan zdrowia, ale konkretne predyspozycje. Nie wiem czy wiesz, ale niektóre zawody wymagają nawet żeby mieć krótkie paznokcie (pracodawca może nakazać ci ich obcięcie). Ogólnie takich wymagań jest mnóstwo, które nie mają kompletnie związku ze stanem zdrowia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, LeBomB napisał:

Yhm, to tutaj wystarczy stan zdrowia, a jak chodzi o zabezpieczenie pracowników zanim nastąpi pogorszenie stanu zdrowia to już nie? No zdziwię cię, bo są zawody, gdzie np. musisz odbyć konkretne szczepienia lub mieć nie tylko odpowiedni stan zdrowia, ale konkretne predyspozycje. Nie wiem czy wiesz, ale niektóre zawody wymagają nawet żeby mieć krótkie paznokcie (pracodawca może nakazać ci ich obcięcie). Ogólnie takich wymagań jest mnóstwo, które nie mają kompletnie związku ze stanem zdrowia. 

Tylko, że pracodawca może nakazać obciąć paznokcie w swojej, prywatnej firmie i nikomu nic do tego. A panstwo ma ściągnąć ze mnie podatki na NFZ, na infrastrukturę i później zabronic mi z tego korzystać? Do tej prywatnej firmy, której nie lubię, bo mnie nie chcą wpuścić nie pójdę, to nie zobaczą mojej kasy, a panstwo kase ściągnie i zabroni korzystać z usług opłacanych z tej kasy? Jak to wytłumaczyć prawnie? Gdzie tu mam wybór? Spoko, nie będę korzystał z pociągu, nie pójdę do lekarza (i tak chodzę wszędzie prywatnie...), ale proszę przestac ze mnie ściągać podatki.

Może chemioterapię też powinniśmy brac, zeby zapobiegać, bo przecież możemy mieć jakiegos nowotwora, to lepiej zaczac na wszelki wypadek zanim się coś rozwinie? Tutaj znowu jest kwestia pewnej społecznie akceptowalnej niedogodności, kilkuset rzeznikow w kraju może się zaszczepić, bo nie jest to dla 38mln ludzi wielki problem, a poza tym jak nie chcą być rzeźnikami, to maja jeszcze pełno innych zajęć do wyboru. A zabronić pracować kilku milionom ludzi we WSZYSTKICH zawodach, to dalej jest to samo? Zabronic pojsc do pracy, zabronic wejść do sklepu po chleb, zabronic wyjsc z domu. Przeciez to już malutki kroczek został do wysłania elementu wywrotowego do gulagu. Z powodu wirusa o niemal zerowej smiertelnosci wśród osób poniżej 50 roku życia.

Edytowane przez DziubekR1
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
35 minut temu, DziubekR1 napisał:

Tylko, że pracodawca może nakazać obciąć paznokcie w swojej, prywatnej firmie i nikomu nic do tego.

W państwowej też i tego wymagają zewnętrzne przepisy.

Ponadto znów... Cały czas piszę o usługach w których to się planuje, nie o zakładach pracy, opiece zdrowotnej czy innych rzeczach, dlatego takie rozciąganie tego na siłę nie ma sensu.

Edytowane przez LeBomB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...