Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

507 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      95
    • Tak - szczepionką mRNA
      80
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      9
    • Nie
      270
    • Nie wiem / nie mam zdania
      53


Rekomendowane odpowiedzi

"

Podobno szpitale pełne, a przypadków przybywa. Oczywiście Chiny pięknie to tłumaczą -każdy chyba Chińczyk jaki wraca jest zarażony.

Nie wiem na ile w tym prawdy ale prędzej taka wersja, o zamiataniu pod dywan do mnie trafi niż oficjalne "o rany, wy europejskie brudasy. To się u nas pyk cyk ogarnęło ale oczywiście wy to roznosicie i do nas wysyłacie"

 

Podpisuje się pod tym. Ten ustrój ma w swym kodzie genetycznym wpisane kłamanie, oszukiwanie, ukrywanie prawdy przed społeczeństwem itp...Vide Katastrofa w Czarnobylu.

 

 

Mam pytanko. ;)

 

Bo teraz jest ta akcja zostań w domu (dobrowolna kwarantanna jeśli nie jesteś zakażony). Jest oficjalny termin zakończenia tego. Ten czwartek, przyszły poniedziałek czy może dopiero jak otworzą szkoły, czyli po Wielkanocy?

 

A'propos szkół. Gdzieś widziałem wypowiedź jakiegoś epidemiologa, że jego zdaniem szkoły u nas powinny być zamknięte dla uczących się aż do połowy czerwca.

 

Co do gospodarki.

 

W 2 tygodnie więcej osób w USA straciło pracę niż przez całą recesje 2008-2010. Prawie 700 tysięcy w 3 dni, a to dopiero początek. Czy to nie jest troche przesadzone?

 

Anglojęzyczne źródło.

 

U nas 17 nowych przypadków. Łącznie 766. Liczba zgonów bez zmian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo czy dotychczasowe środki zaradcze przynoszą jakieś efekty w kontekście dynamiki przyrostów zarażonych w porównaniu do innych krajów lub wcześniejszych przyrostów w naszym kraju?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz wszyscy foliarze mają niezłą pożywkę, bo za każdymi tezami da się postawić argumenty. Wirus uciekł z laboratorium chińskiego. Chiny chciały zniszczyć wirusem europejską gospodarkę. Usa zrzuciło wirusa na Chiny w ramach wojny gospodarczej itd.

 

A i zapomniałbym. KARA BOSKA ZA GRZECHY LGBT :E

 

 

Blebleble... Nie wiem skąd te wnioski do kontekstu, że reżimy ukrywają prawdę :hmm: To przecież żadna nowość i oczywista oczywistość.

Bez względu na to skąd wyszedł wirus wyzysk i wiara w naczalstwo nie mogą być zachwiane.

 

To co wytłuściłeś jest wyłącznie moim wyrazem ostrożności wobec wypowiedzi z telewizji. Po prostu użyłem tych słów, by się ode mnie notoryczne czepialstwo odkleiło. Natomiast ci ludzie(były też wypowiedzi człowieka o Rosji) wypowiadali się w sposób stanowczy, relacjonując te doniesienia jako faktyczne. A wszystkie potwierdzają to co historia przekazuje o Chinach, czy Rosji. Podobnie wiedza na temat wschodniej mentalności. I polskie doświadczenia z reżimami.

Największą teorią spiskową wypaczającą postrzeganie rzeczywistości w obecnej sytuacji jest dla mnie opieranie oczekiwań na oficjalnych danych z Chin :lol2: :lol2:

Ale kto Chinom podskoczy? Jak Trump wspomniał kilka razy o "chińskim wirusie" to dziennikarzy amerykańskich pozbawili w Chinach akredytacji i bez względu na to czy miał rację czy nie zatkał swoją nieszczerą jadaczkę

 

Kto to jest foliarz? Bo nie czaję tej grypsery :hmm:

 

 

Bo teraz jest ta akcja zostań w domu (dobrowolna kwarantanna jeśli nie jesteś zakażony). Jest oficjalny termin zakończenia tego. Ten czwartek, przyszły poniedziałek czy może dopiero jak otworzą szkoły, czyli po Wielkanocy?

 

 

Moim zdaniem będzie się to przeciągało i przeciągało, jednak nie będziemy od razu zbombardowani wiedzą o długości pełnej:

 

-nikt jej nie zna

-było się doi powoli, żeby nie wierzgało, a jak przepędza to też nie można popłochu wywołać

-wybory

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem każdy kraj jest inny i nie da się bezpośrednio porównać Włoch do Polski, dlatego trudno oceniać skuteczność środków zaradczych bo niewykluczone że bez nich mielibyśmy dokładnie tylu zarażonych co obecnie.

Gdyby zrobili kwarantannę dla przybywających i kontrola/zamknięcie granic dwa-trzy tygodnie wcześniej to wielu przypadków by uniknięto, chociażby słynny autokar z tym "pacjentem zero".

Edytowane przez Mar_S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba tyle co panikarz, ale niech ktoś naprostuje bo moge się mylić. ;)

 

Moim zdaniem każdy kraj jest inny i nie da się bezpośrednio porównać Włoch do Polski, dlatego trudno oceniać skuteczność środków zaradczych bo niewykluczone że bez nich mielibyśmy dokładnie tylu zarażonych co obecnie.

 

Jest taka teoria, że u nas i w Niemczech ten wirus jest mniej zjadliwy/agresywny niż we Włoszech. Może to kwestia klimatu, może mutacji, albo olewactwa Włochów...ja nie wiem.

 

Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanko? :D

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo czy dotychczasowe środki zaradcze przynoszą jakieś efekty w kontekście dynamiki przyrostów zarażonych w porównaniu do innych krajów lub wcześniejszych przyrostów w naszym kraju?

 

Według wykresu ze skalą logarytmiczną z tej stronki: https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/ przynoszą. Krzywa coraz wolniej pnie się do góry. W krajach, w których kwarantannę zarządzono później niż u nas na wykresie logarytmicznym jest praktycznie prosta skierowana do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, że na tej międzynarodowej panice na pewno zarobią lichwiarze.

Edytowane przez MrAriel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wymyślaj, że nie ma nowych zarażonych. Worldometers resetuje statystyki o 12. Chiny mają dziś 78 nowych przypadków i 7 osób zmarło.

 

Chiny idą w zaparte, że to wszystko chorzy przyjezdni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jest taka teoria, że u nas i w Niemczech ten wirus jest mniej zjadliwy/agresywny niż we Włoszech. Może to kwestia klimatu, może mutacji, albo olewactwa Włochów...ja nie wiem.

 

Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanko? :D

 

Tu na forum zapewne każdy :lol2:

 

Ja uważam sam dla siebie, ze to kombinacja przypadku, mentalności i kiepskiego przekazu medialnego(początkowo lekceważono w wypowiedziach wirusa) plus marazm i bezwładność służb.

Może jeszcze inne czynniki ale przy sposobie zarażania takiego wirusa, przy jego żywotności wiele błędów w sumie nie trzeba, żeby zajrzeć w ciemność :(

 

Wiadomo, że na tej międzynarodowej panice na pewno zarobią lichwiarze.

 

I zaoszczędzą, bo co by nie mówić ciężej będzie kasę wydać. A zdrowo wydać to już naprawdę sporo gimnastyki obecnie :E;)

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Najlepiej obejrzeć paru youtuberów z Chin i zobaczyć jak to teraz wyglada (niektórzy mieszkają w Wuhan).

 

Daj linka :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj linka :D

 

Nie wolno :lol2: Kolesie z chińskiego żarcia to ich agenci i mogą potem kwarantannę ci przerwać :lol2:

Chyba, że znasz hasło i odzew:

"Dobra dupa, dobra"

"Chińska ale z Radomia" :E

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chiny idą w zaparte, że to wszystko chorzy przyjezdni.

Oni w swojej telewizji to nawet ogłaszają, że wcale nie wiadomo czy to z tych łuskowców na targu, bo jakieś tam były zawody w Wuhanie sportowe i była amerykańska drużyna i pewnie ona przywiozła :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba tyle co panikarz, ale niech ktoś naprostuje bo moge się mylić. ;)

 

 

 

Jest taka teoria, że u nas i w Niemczech ten wirus jest mniej zjadliwy/agresywny niż we Włoszech. Może to kwestia klimatu, może mutacji, albo olewactwa Włochów...ja nie wiem.

 

Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanko? :D

 

Co do klimatu, Grecja ma taki sam a jednak poziom zgonów jest mniejszy. Ale nie mają tylu chińczyków u siebie co makaroniarze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według wykresu ze skalą logarytmiczną z tej stronki: https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/ przynoszą. Krzywa coraz wolniej pnie się do góry. W krajach, w których kwarantannę zarządzono później niż u nas na wykresie logarytmicznym jest praktycznie prosta skierowana do góry.

To cieszy, mam nadzieje, że już trzymamy łape na tym wirusie, zostanie wszystko pod kontrolą i nie wybuchną niespodziewanie duże ogniska. Płynność w szpitalach jest najważniejsza. Obyśmy byli blisko peaku a potem z górki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest taka teoria, że u nas i w Niemczech ten wirus jest mniej zjadliwy/agresywny niż we Włoszech. Może to kwestia klimatu, może mutacji, albo olewactwa Włochów...ja nie wiem.

Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanko? :D

Jakby nie patrzeć u nas sezon grypowy trwa ponad pół roku, u nich pewnie znacznie krócej, możliwe że nasze organizmy lepiej tolerują wirusa.

Ewentualnie ta przehajpowana śródziemnomorska dieta jest dobra na serce ale fatalna dla układu odpornościowego, w przeciwieństwie do wieprzowinki, piwa i wódy. :E

 

Ja tam proponuję stare i sprawdzone kolonialne lekarstwo na wszelkie malarie i inne pasożyty, czyli gin z tonikiem.

Oczywiście tonik musi być prawdziwym tonikiem na bazie chininy, tylko taki może uchodzić za lekarstwo. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby nie patrzeć u nas sezon grypowy trwa ponad pół roku, u nich pewnie znacznie krócej, możliwe że nasze organizmy lepiej tolerują wirusa.

Ewentualnie ta przehajpowana śródziemnomorska dieta jest dobra na serce ale fatalna dla układu odpornościowego, w przeciwieństwie do wieprzowinki, piwa i wódy. :E

 

Ja tam proponuję stare i sprawdzone kolonialne lekarstwo na wszelkie malarie i inne pasożyty, czyli gin z tonikiem.

Oczywiście tonik musi być prawdziwym tonikiem na bazie chininy, tylko taki może uchodzić za lekarstwo. :P

Raczej gorące mleko z czosnkiem i miodem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam ze wprowadzone środki zaradcze w PL dużo dały. Mam nadzieje ze przedłuża dzisiaj zamknięcie granic o kolejne 14 dni, a potem kolejne. Kraje wokoło pozymakaly granice, wiec otwarcie u nas byłoby zwyczajnie głupie, a w końcu minister zdrowia trafił się nam ogarnięty.

 

Jeżeli uda się jakimś cudem oprzeć edukacje w Polsce na nauczaniu online to szkoły beda zamknięte do końca roku szkolnego. Niestety jak obserwuje to u swoich dzieci to jest pełna partyzantka. Niektórzy młodsi nauczyciele próbują to jakoś ogarnąć, reszta albo przesyła to co sami sobie przygotowują na lekcje albo same prace domowe, wiec całe nauczanie spada na rodziców. Szkoły są do tego kompletnie nieprzygotowane, gorzej niż służba zdrowia na pandemie koronawirusa. Moim zdaniem beda chcieli otworzyć szkoły w połowie maja i wtedy na hura wystawiać cala masę ocen, żeby wyrobić się do końca czerwca.

Edytowane przez xtn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nauczyciele normalnie kasę dostają?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy walczy jak potrafi i jak postrzega sytuację. Póki co wszystko wydaje się chwilowe i dość...lajtowe? Jak zdamy sobie sprawę ile czasu cieknie przez palce w domu to się wszystko może sprężyć. Może, a może nie.

 

Raczej gorące mleko z czosnkiem i miodem.

 

Mleko pasteryzowane to woda z martwymi bakteriami, gorąco zabija sens dodawania miodu, a czosnek nie robi wrażenia na koronie. Niemniej jeden ząbek dziennie pomaga ogólnie utrzymać w zdrowiu organizm co jest istotne.

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nauczyciele normalnie kasę dostają?

W mojej rodzinie nauczyciele muszą robić screenshoty tego, że pracują online(komunikatory,zapisywac rozmowy z dziećmi, maile etc) bo dyrekcja im powiedziała, że jak nie będą w stanie udowodnić, że pracują dostaną chyba 60%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej gorące mleko z czosnkiem i miodem.

 

Ja dodaje jeszcze odrobine masełka.

 

 

Jeżeli uda się jakimś cudem oprzeć edukacje w Polsce na nauczaniu online to szkoły beda zamknięte do końca roku szkolnego. Niestety jak obserwuje to u swoich dzieci to jest pełna partyzantka. Niektórzy młodsi nauczyciele próbują to jakoś ogarnąć, reszta albo przesyła to co sami sobie przygotowują na lekcje albo same prace domowe, wiec zauczanie spada na rodziców. Szkoły są do tego kompletnie nieprzygotowane, gorzej niż służba zdrowia na pandemie koronawirusa. Moim zdaniem beda chcieli otworzyć szkoły w połowie maja i wtedy na hura wystawiać cala masę ocen, żeby wyrobić się do końca czerwca.

 

Nie mam dzieci. Widze takie problemy.

 

1. Jeden komputer w domu i kilkoro dzieci. Podobno na komórce się nie da. Pakiety szybko się kończą itd... Poza tym wiem, że nauczycieli nie

 

wyposaża się w służbowe laptopy, a ich prywatny sprzęt często nie daje rady.

 

2. Co z miejscami gdzie jest realny problem z dostępem do stacjonarnego internetu np wsie (z własnego otoczenia wiem, że są takie gdzie jest

 

internet w komórkach i to wszystko)?

 

Podono najgorzej mają nauczyciele nauczania początkowego. O ile nastolatek raczej szybko łapie obsługe komputera/netu, to

 

pierwszoklasista/drugoklasista już niekoniecznie. Nie wykluczam oczywiście wyjątków od reguły.

 

Jak sprawdzić wiedze dziecka? Słyszałem, że (przynajmniej do tej pory) nie sprawdza się obecności. Wychodzi więc na to, że ten cały e-learning nie

 

jest obowiązkowy.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nauczyciele normalnie kasę dostają?

Tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej gorące mleko z czosnkiem i miodem.

Błąd miód traci swoje właściwości w temperaturze powyżej 40 stopni. Optymalna temperatura to do 35 stopni, aby zachował wszystkie swoje właściwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dodaje jeszcze odrobine masełka.

 

 

 

Nie mam dzieci. Widze takie problemy.

 

1. Jeden komputer w domu i kilkoro dzieci. Podobno na komórce się nie da. Pakiety szybko się kończą itd... Poza tym wiem, że nauczycieli nie

 

wyposaża się w służbowe laptopy, a ich prywatny sprzęt często nie daje rady.

 

2. Co z miejscami gdzie jest realny problem z dostępem do stacjonarnego internetu np wsie (z własnego otoczenia wiem, że są takie gdzie jest

 

internet w komórkach i to wszystko)?

 

Podono najgorzej mają nauczyciele nauczania początkowego. O ile nastolatek raczej szybko łapie obsługe komputera/netu, to

 

pierwszoklasista/drugoklasista już niekoniecznie. Nie wykluczam oczywiście wyjątków od reguły.

 

Jak sprawdzić wiedze dziecka? Słyszałem, że (przynajmniej do tej pory) nie sprawdza się obecności. Wychodzi więc na to, że ten cały e-learning nie

 

jest obowiązkowy.

Od czwartku będzie już obowiązkowy. W klasach 1-3 jest mniejszy problem bo tam nie ma ocen cyfrowych, a tylko opisowe na koniec roku, a podstawa programowa jest bardziej dowolna i uzależniona od konkretnego nauczyciela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...