Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Nie wiem z czego mam się ogarnąć? Moja mama i siostra to nauczyciele. Właśnie w taki sposób są straszne przez dyrekcje jak napisałem np. groźby obcięcia pensji do 60% jak nie udowodnią, że pracują w domu i jeszcze inne sposoby. Do tego pracują w różnych szkołach. To co tam się dzieje to istna parodia i wolna amerykanka. W każdym powiecie/gminie oczywiście jest inaczej.

Nie wiem jak sprawa przestoju niezawinionego ma się do szkolnictwa, ale w przypadku firm produkcyjnych można zastosować - https://kadry.infor.pl/poprzednie_tematy_dnia/376653,Wynagrodzenie-za-czas-przestoju.html

 

 

---

 

Nie uważacie że przyszła pora na zaostrzenie trochę ograniczeń w związku z zagrożeniem? Bo szczerze powiem wk***rwia mnie jak wiele firm w tym moja, wprowadza środki ostrożności, pracę zdalną itd. a wiele ludzi urządza sobie akcje zakupowe czy spacerki całymi rodzinkami po parku. O emerytach snujących się po osiedlu i gadających na ławkach nie wspomnę.

Sam wychodzę z domu tylko wtedy kiedy muszę, rodziców nie odwiedzam bo nie chcę ich ewentualnie zarazić. Też mi doskwiera siedzenie na tyłku ale z drugiej strony czy to takie straszne jest trzymać się domu przez paręnaście dni?

O łamaniu kwarantanny nie wspomnę ale to trzeba być już naprawdę warzywem żeby wracać z jakiegoś zmywaka z Niemiec czy Włoch i łazić potem po znajomych.

Edytowane przez misieq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo podróżuje autami, często wypożyczonymi ale na wsi muszą się pokazać. U mnie w mieście akurat normalny widok aut na anloblachach w okresie świąt.

W Lublinie lądowały z WB 1/2/3 samoloty dziennie, czyli średnio 400 osób, a samochody na brytyjskich blachach w mieście można policzyć na palcach 1 ręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie. Próbuję ustalić, na czym polega "łagodne" przechodzenie, skoro po miesiącu prawie nie ma wyleczonych. Miesiąc czołgania się do kibla brzmi... nieciekawie. Dojście do pełni sił po czymś takim to pewnie kolejne 2 miesiące co najmniej...

Jeżeli ktoś łagodnie przechodzi to przecież nie będzie miał zrobionego testu. Logiczne, że taka osoba nie zostanie uwzględniona w statystykach, ani chorych ani później wyleczonych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam wszystkich w temacie i jak tam radzicie sobie w czasie pandemii Covid-19? :cool:

 

Mam nadzieje że zdrowie wam dopisuje. :]

Edytowane przez Maryha145

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko właśnie otrzymało widomość, że będzie dostawał zestawy ćwiczeń z WF do wykonania w domu :E tego jeszcze nie grali...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś się orientuje czy teraz w obecnej sytuacji obowiązuje coś takiego jak trzymiesięczny okres wypowiedzenia?

 

Sytuacja typu właściciel knajpki zwalnia tak z dnia na dzień pracownice Bo po prostu nie ma z czego płacić. Czy prawo coś takiego dopuszcza w sytuacji siły wyższej?

 

Wirus to sytuacja niezawiniona przez jedną i drugą strone, więc na logikę wydaje mi się to dopuszczalne. Niech ktoś bieglejszy w prawie pracy wyjaśni.

 

Bardzo prosze. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Moje dziecko właśnie otrzymało widomość, że będzie dostawał zestawy ćwiczeń z WF do wykonania w domu :E tego jeszcze nie grali...

Ale jaja :E

 

Bydzie gimnastyka w dumu :D

 

Szpagaty,Pajacyki kuła bydzie wszystko :o

Edytowane przez Maryha145

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co ty gadasz.

 

Laska mówiła, że jeden dzień ją ścieło, a potem już lepiej... tylko w nocy objawy się nasilają i ma dusznośći.

 

Ale jak dla mnie to kaszlu prawie nie miała. Raz zakaszlała podczas wywiadu.

 

Mówiła, że pogarsza jej się każdej nocy (6:56 min. filmu), a w dzień jest lepiej. Opisywała ciężkie objawy w piątek, a to dlatego, że materiał był nagrywany w niedzielę, a publikowany w poniedziałek. Ciekawe, jak ma się teraz. Z wysoką gorączką rzeczywiście coś mi się pomieszało z relacją innej dziewczyny, co ma koronawirusa.

 

https://www.youtube.com/watch?v=sjM92sb7270

 

Kolejne potwierdzenie, że objawami może być zakłócenie ze smakiem i węchem. Jest więc trochę tych objawów, niekoniecznie kaszel, duszności i gorączka, ale może być też sama biegunka albo sam ból gardła (bodajże nauczyciel z Warszawy).

 

Mój link

 

Tak, to chodziło o nauczyciela.

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
' date='24 Marzec 2020 - 10:56' timestamp='1585043817' post='15840601']

Zagoń do sprzątania domu. A jak sztuki walki, to możesz wzorować się na Karate Kid ;)

 

 

Ty masz chłopie głowę :lol2::thumbup: Akurat mi zostało ogrodzenie do pomalowania, nie wyrobiłem się w ubiegłym roku i jeszcze ładne kilka przęseł zostało. Akurat na "musisz sięgnąć w głąb siebie, by odnaleźć ścieżkę. Lecz najpierw mój sempai sięgnij proszę po tenże pyndzel" :lol2:

Myślę, że styl wyjącego czapla(nie czapli) zostanie odkryty

 

 

Ale jaja :E

 

Bydzie gimnastyka w dumu :D

 

Szpagaty,Pajacyki kuła bydzie wszystko :o

 

 

Albo granie w Fifę :lol2: Ciekawe czy PS Move spełnia standardy KEN hehe.

Ciekawą instrukcję słyszałem w radio kiedyś. Aby spalić kalorie po zjedzeniu pączka należy:

-powiedzmy 20 minut biegać

-dajmy na to 50 minut chodzić raźno

-4 godziny leżeć :lol2:

 

.

Sam wychodzę z domu tylko wtedy kiedy muszę, rodziców nie odwiedzam bo nie chcę ich ewentualnie zarazić. Też mi doskwiera siedzenie na tyłku ale z drugiej strony czy to takie straszne jest trzymać się domu przez paręnaście dni?

 

 

Paręnaście? Ech, obawiam się, że sporo dłużej. Paręnaście to ścisła kwarantanna. Natomiast zgadzam się, że sytuacja wymaga pewnego dociśnięcia. Bo serio, przez kaprycho można kogoś zabić. Nawet o tym nie wiedząc można jakiejś rodzinie ojca odebrać czy matkę. Jest mus to wiadomo, nie przeskoczysz ale łaziorowanie w nadziei, że się miłość życia spotka na chodniku bym odpuścił.

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba zaostrzą kwarantanne, nie będzie można iść do lasu, parku na bulwar, tylko do sklepu po żarcie i do roboty, w sumie to jestem za.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba zaostrzą kwarantanne, nie będzie można iść do lasu, parku na bulwar, tylko do sklepu po żarcie i do roboty, w sumie to jestem za.

Jakieś przesłanki są ku temu? Ja też jestem za.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma testów dla potencjalnie chorych to nikt nie będzie wykonywał osobom, które już czują się dobrze. Zapewne wyleczonych jest już więcej niż to oficjalne 13 osób. Pozostaje jednak kwestia czy ta choroba nie pozostawia śladów, wg raportów chińskich lekarzy, zwłóknienia w płucach u wyleczonych osób nie regenerowały się po wyleczeniu. Badania powtarzano na kilkunastu osobach co 4 dni i nie było poprawy. Gorzej jeśli to zacznie w którymś momencie postępować samoistnie, albo wirus się uaktywni (jak np. opryszczki). Na razie jest zbyt wiele niewiadomych, żeby lekko podchodzić do tematu i gadać "ee tam większość przejdzie bezobjawowo".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troszkę na luzie i z boku całego zamieszania, czyli co można zobaczyć na prawie pustym polskim niebie.

Ruchu lotniczego prawie nie ma, więc na stronach typu flightradar24 dużo łatwiej wypatrzeć małe samoloty:

-naliczyłem 7 robiących zdjęcia lub inne pomiary

-sporo lotów szkolnych, treningowych, widać że korzystają z wolnych lotnisk i ćwiczą podejścia

-wśród tych szkolnych są z LOT-u, a także wypatrzyłem dwa z Dęblina, które wybrały się do Trójmiasta zaliczając kilka lotnisk po drodze

 

Nad Francją też pustki i obecnie widać Airbusa Beluga lecącego z Tuluzy do Hamburga. Normalnie ciężko by było wypatrzeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakieś przesłanki są ku temu? Ja też jestem za.

Po ostatnim weekendzie jak się ludzie szlajali całymi rodzinami po parkach, młodzież robiła grille nad Wisłą grupami, myślę że to dlatego, niektórzy nie umieją się dyscyplinować, nie dociera do nich że chodzi o ich zdrowie i ich bliskich. Kuźwa jeszcze mojej ponad 80 letniej babci TV CRT padł. kwasny.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj mówili, że wyleczono kilkanaście osób. Ogólnie poza pacjentem zero jest cisza, a nagłaśnia się nowe przypadki i zgony. Jak z tym w końcu jest?

 

To są ozdrowieńcy czyli osoby, którym zniknęły objawy. Później procedura wygląda tak, że wykonuje się co dwa dni testy. Jak dwa testy są negatywne to można wypisać. Chociaż pacjentowi zero zrobili 3 testy a więc dodatkowe 5-6 dni musiał być w szpitalu.

 

Wstydem jest to, że obywatele muszą robić zbiórkę..

 

Jak są kataklizmy bądź epidemie to wszystkie ręce na pokład. W Chinach nie musieli robić zbiórek bo sobie wszystko sami produkowali a produkował, kto mógł. Może zaczniesz szyć maski? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Centralne egzaminy końcowe dla uczniów szkół średnich w Holandii zostały odwołane. Centralne egzaminy końcowe dla uczniów szkół średnich nie zostaną w tym roku przeprowadzone, postanowił minister Slob w porozumieniu z przedstawicielami edukacji. Na podstawie egzaminów szkolnych szkoły muszą zdecydować, czy uczniowie zdali, czy nie. Decyzja wynika z zaostrzonych restrykcji w związku z koronawirusem. Egzaminy szkolne to testy, które są zdawane wcześniej w tym roku. Razem z egzaminem centralnym liczą się po połowie do wyniku końcowego.

Główne związki zawodowe sektora edukacji i organizacja zrzeszająca szkóły średnie, zażądały wczoraj odwołania egzaminów końcowych, które miały się Rozpocznąć 7 maja. Organizacje chcą także tymczasowego zawieszenia egzaminów szkolnych, ponieważ uważają, że nowy pakiet środków uniemożliwił bezpieczną organizację tych egzaminów. Minister Slob mówi, że szkoły powinny doprowadzić do końca egzaminy szkolne przy zachowaniu środków ostrożności. Szkoły mają również dłuższy czas na zorganizowanie tego. Nie jest jeszcze jasne, ile uczniów jeszcze musi zdawać egzaminy szkolne i kiedy ktoś zdał lub nie zdał.

Minister Slob mówi, że szybko przedstawi wszystkie nowe informacje na ten temat.

https://nos.nl/artik...-niet-door.html

Zgadza sie, jest pomysł na egzaminy online ale nie widzę zbytnio opcji przeprowadzenia ich...na razie wiadomo że nie będą przełożone na lato tylko po prostu anulowane. Siedziałem z zarządem oglądając konferencję prasową, wszystkim spadł kamień z serca bo to nie robota - w takiej sytuacji każdy w robocie ma -10 do morale.

Egzaminy szkole są robione różnie, na różnych poziomach także nie wiem jak to się będzie wliczać. Podejrzewam że będą wyciągać średnią ze wszystkich projektów/zadań w ciągu roku.

Edytowane przez czolgista778

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba wczoraj pisałem, że w Krakowie powstaje respirator drukowany w technice 3D. Otóz już chyba powstał. Filmik poniżej.

 

 

https://youtu.be/5AAjVFM0t0o Skopiować i wstawić do paska adresu.

 

Kurde, fajna sprawa. Ciekawe ile są w stanie takich przyrządów wydrukować. Wiadomo, że nie będą to jakieś ogromne ilości, ale widać że te drukarki 3d to spoko sprawa.

Szpital-przepraszamy nie mamy więcej respiratorów. Pacjent-spoko, właśnie mi się kończy drukować, zaraz kumpel podrzuci xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza sie, jest pomysł na egzaminy online ale nie widzę zbytnio opcji przeprowadzenia ich...na razie wiadomo że nie będą przełożone na lato tylko po prostu anulowane. Siedziałem z zarządem oglądając konferencję prasową, wszystkim spadł kamień z serca bo to nie robota - w takiej sytuacji każdy w robocie ma -10 do morale.

Egzaminy szkole są robione różnie, na różnych poziomach także nie wiem jak to się będzie wliczać. Podejrzewam że będą wyciągać średnią ze wszystkich projektów/zadań w ciągu roku.

Powinni zrobić jak w skokach narciarskich. Jak odwołują drugą serię skoków to za końcowe wyniki uznaje się te z serii pierwszej, czyli w tym przypadku z półrocza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak są kataklizmy bądź epidemie to wszystkie ręce na pokład. W Chinach nie musieli robić zbiórek bo sobie wszystko sami produkowali a produkował, kto mógł. Może zaczniesz szyć maski? ;)

 

Ale w Chinach nie ma takich podatków jak w Polsce. U nas to najpierw ~70% zarobków zabiera państwo a później nic z tego nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinni zrobić jak w skokach narciarskich. Jak odwołują drugą serię skoków to za końcowe wyniki uznaje się te z serii pierwszej, czyli w tym przypadku z półrocza :)

 

Tak zrobiło już 3 nauczycieli od siostry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Podobno uporanie się z wirusem w Chinach to pic na wodę

 

 

i komu wierzyć?

 

Chiny kontra reszta świata :E

Edytowane przez azgan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kurde, fajna sprawa. Ciekawe ile są w stanie takich przyrządów wydrukować. Wiadomo, że nie będą to jakieś ogromne ilości, ale widać że te drukarki 3d to spoko sprawa.

Szpital-przepraszamy nie mamy więcej respiratorów. Pacjent-spoko, właśnie mi się kończy drukować, zaraz kumpel podrzuci xD

 

 

Ze fajna sprawa to sie zgadzam. Tylko, czy te urządzenia przeszły jakieś testy w kierunku niezawodności? Co będzie jak w decydującym momencie

 

urządzenie postanowi odmówić pracy?

 

Co do zasady nie jestem na nie.

 

Ktoś odpowie na moje pytanko? Nie znalazłem w Kodeksie pracy nic na temat tzw siły wyższej. Jak np knajpka się spali to chyba okres wypowiedzenia

 

nie obowiązuje. Czy tu nie jest podobnie?

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ze fajna sprawa to sie zgadzam. Tylko, czy te urządzenia przeszły jakieś testy w kierunku niezawodności? Co będzie jak w decydującym momencie urządzenie postanowi odmówić pracy?

 

Jakby nie bylo - pacjent i tak umrze bo albo nie bedzie mial respiratora albo mu sie zepsuje. A tak to ma szanse. Always look on the bright side of life! :cool:

 

EDIT:

Litrówka.

 

EDIT:

Literówka!

Edytowane przez Trepcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno uporanie się z wirusem w Chinach to pic na wodę

 

 

i komu wierzyć?

 

Chiny kontra reszta świata :E

 

 

Wydaje mi się że jednak najbardziej wiarygodne źródło to od kogoś kto w Chinach jest:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale w Chinach nie ma takich podatków jak w Polsce. U nas to najpierw ~70% zarobków zabiera państwo a później nic z tego nie ma.

 

 

Tak, praca w Chinach to bajka. Tylko czasem upierdliwi pracownicy wrzucają listy do produktów, że ich tam więżą na piętrze fabryki całymi rodzinami i każą zapie...ć za psie żarcie :hmm: Ale pewnie to propaganda USA, przecież Chiny takie piękne miasta mają...

 

 

Wydaje mi się że jednak najbardziej wiarygodne źródło to od kogoś kto w Chinach jest:

 

 

Ona z Wuhan jest? Nie mogę teraz w pracy dźwięku zapuścić

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...