Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Problem z testami jest taki, że dokładne testy są wolne a szybkie testy sprowadzane z Chin są o kant dupy do rozbicia.
To nie jest kara śmierci! Skuteczność nawet 30% to dużo (a tu jest więcej), chodzi by wyłapać szybko, bo te po tygodniu są guzik warte. Jeśli np. złapiemy 2 osoby w tym 1 morderca to nikogo nie zamorduje, owszem ta druga też trochę pocierpi.

 

Epidemiolodzy: To co robią Włochy to za mało. Trzeba zamknąć wszystko na miesiąc

 

Chińscy epidemiolodzy wizytujący Włochy uważają, że to, co aktualnie robią Włosi to stanowczo za mało. Trzeba zamknąć wszystko. Na miesiąc, całkowicie. Tak jak to zrobiono w Wuhan. Wtedy po miesiącu uda się zdusić epidemię.

A TO JEST KARA ŚMIERCI! Już teraz są kradzieże żywności we Włoszech strach się bać co będzie dalej. Hubei (czy Wrocław w 1963) to mała część kraju, reszta pracuje na nich i dostarcza żywność. Jedyny możliwy to model Koreański, bez rujnowania gospodarki. Zamknięcie 100% kraju na miesiąc to nie tylko pełno ofiar głodu, ale też szybki powrót epidemii zza granicy (na chwilę będzie 0, potem wystrzał).

 

Przygotowaniem uznałbym same zarezerwowanie pieniędzy
Ok. 3 marca Kaczyński ukradł 40 mln zł strażakom (na covid). Następnego dnia podniósł to do 100 mln (i 5x2mld zł dla TVP). Gdy było jasne, że 50 mld zł to minimum. Agencja RM nie gotowa na wybuch wojny. PIS nadal nie kupuje maseczek ani testów (tylko pokazówki ze śmiesznymi ilościami).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie jedziecie na wycieczkę, a np. do pracy to, ani w Polsce, ani w Niemczech nie powinno być żadnych problemów. W Belgii nie wiem.

 

Warto mieć przy sobie papiery potwierdzające cel wyjazdu w razie coś.

 

Dzisiaj wyjeżdżam ( Holandia ). Dosłownie za kilka godzin. Miałem jechać w piątek, ale awaria pompy wysokiego ciśnienia.... Dam znać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@killer85 @lukadd

 

Widocznie jedni interpretują tak a inni tak co do osób w samochodzie :hmm: Jak coś to mogę zrobić zrzut ekranu ze spotted Olkusz jak się policja wypowiedziała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Najgorszym zagrożeniem dla elit są ludzie obudzeni"

"Trwa proces odnowy świata"

 

Te dwa wydawać by się mogło proste frazesy warto zapamiętać obserwując ciąg wydarzeń w następnych tygodniach. W Polsce i na świecie. Tym miłym akcentem zakończę. Pozdrawiam i życzę miłego poniedziałku :)

Edytowane przez Lecter12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wrocław. Szpital przy ul. Koszarowej opuściła dziś 74-letnia kobieta, która była jedną z pierwszych osób zakażonych koronawirusem, które trafiły na oddział zakaźny. Oba przeprowadzone testy wykazały, że kobieta jest już zdrowa. - Kobieta była w grupie ryzyka i gdy do nas trafiła była poważnie chora, a jej stan w pewnym momencie był ciężki. Jednak udało się ją wyleczyć - mowi Onetowi Urszula Małecka, rzeczniczka szpitala. 74-latka spędziła w szpitalu 23 dni. To już druga osoba wyleczona z koronawirusa we wrocławskim szpitalu.

 

Wrocław dobrze idzie z wyleczonymi starszymi osobami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@killer85 @lukadd

 

Widocznie jedni interpretują tak a inni tak co do osób w samochodzie :hmm: Jak coś to mogę zrobić zrzut ekranu ze spotted Olkusz jak się policja wypowiedziała.

Bo nie wszyscy wiedzą jak to interpretować. Oficjalnie nie ma takiego zakazu, są zalecenia.

 

Jak ktoś jedzie do pracy to w ogóle nikt nie powinien robić żadnych problemów. Podobnie jak w jednym z artykułów było opisane np. ekipy budowlane. Obowiązek zajmowania tylko połowy miejsc dotyczy komunikacji publicznej.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@killer85 @lukadd

 

Widocznie jedni interpretują tak a inni tak co do osób w samochodzie :hmm: Jak coś to mogę zrobić zrzut ekranu ze spotted Olkusz jak się policja wypowiedziała.

Nie ma nakazu więc na jakiej podstawie oni chcą tego wymagać? :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzisiaj wyjeżdżam ( Holandia ). Dosłownie za kilka godzin. Miałem jechać w piątek, ale awaria pompy wysokiego ciśnienia.... Dam znać.

Wpadniesz po drodze na piwko? Znaczy na cole

 

 

 

Oczywiście na wirtualne.

 

 

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 proc. respirowanych zakażonych w Moskwie ma mniej niż 40 lat

 

Dane z Rosji przeczą przekonaniu, że na ciężką formę Covid-19 zapadają tylko osoby starsze. Według moskiewskiego sztabu ds. walki z koronawirusem prawie 40 proc. pacjentów pod respiratorami jest przed 40 rokiem życia. Z kolei przed 60-tką jest aż 64 proc. ciężko chorych.

 

 

Link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"W najbliższym czasie wzrost liczby zakażonych w Polsce będzie bardzo gwałtowny" - ostrzegł minister zdrowia Łukasz Szumowski. "Wchodzimy w nowy etap epidemii" - stwierdził. Jak zapowiedział, do szpitali, przychodni czy aptek skierowane zostaną duże ilości sprzętu ochronnego.

 

"Podjęliśmy decyzję o dystrybucji środków ochrony osobistej nie tylko do szpitali zakaźnych, ale także do pozostałych szpitali, POZ-ów, aptek, ratownictwa medycznego" - poinformował Szumowski.

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-lukasz-szumowski-wzrost-liczby-zakazonych-bedzie-gwaltowny,nId,4411624

 

Już działają.

 

 

QxlLQ5V.png

 

 

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Camis: takie ilości to jakaś kompletna pomyłka i kpina (trochę przypomina

). Jeśli nie ma dość sprzętu dla wszystkich (bo pięcioma maskami, to żadna placówka nie zabezpieczy pracowników), to może już lepiej byłoby wybrać, kto od razu dostanie potrzebny sprzęt, a które placówki powinny być tymczasowo zamknięte w oczekiwaniu na kolejny transport. Mogą też np. pracować wyłącznie obsługując te przypadki, które da się załatwić zdalnie. W sumie ciężko powiedzieć, jak najlepiej się zorganizować w sytuacji takich braków, ale bezmyślne rozdawanie po parę sztuk z pewnością nie poprawi niczego.

Zmarnowałem trochę czasu i przejrzałem na mapach googla tą listę.

Sporo pozycji, to małe przychodnie, część wygląda jak indywidualne praktyki z kontraktem NFZ.

 

Jeżeli to nie są jednorazówki, a porządne które można nosić cała zmianę, a potem poddać dezynfekcji, to pomogą. Nie będzie to idealne ale można ochronić najbardziej narażone osoby. Np. rejestracja, zabiegowy, lekarz pierwszego kontaktu, tam gdzie przewija się najwięcej osób.

Nie wiadomo też, czy to rozdzielenie było czysto odgórne, czy jest może jakaś lista zapotrzebowania, według której się kierowali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanko w sprawie przekraczania granic...

 

Przykładowo jedziemy do Belgii przez Niemcy

 

Czy w samochodzie może jechać 3 osoby nie z rodziny?

 

To wszystko zależy od interpretacji pana policjanta. Na chłopski rozum lepiej aby 3 osoby jechały autem do roboty, niż ta trzecia ładowała się do komunikacji zbiorowej (nawet jak połowa miejsc ma być pusta). Dla mnie to ograniczenie do dwóch osób dotyczy zgromadzeń a nie transportu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzieje się tak dlatego, że w Rosji, podobnie jak w polszy, testowani są tylko najciężej chorzy, których w zasadzie trzeba by za chwilę podłączać do resporatora.

 

Sytuacja z jednego ze śląskich szpitali. Nie napiszę którego, ponieważ chodzi tutaj o moją najbliższą rodzinę, a przekazywanie takich informacji w krajach na wschód od Odry jest źle widziane. Zresztą osoba, o której będzie mowa, dostała instrukcje, by żadnych facebookowych blogów itp. sobie nie zakładać.

 

W miniony poniedziałek do pracy przyszedł źle czujący się lekarz. Zajmował się głównie kwestiami papierków, bo i te w czasie covid wciąż istnieją, a do tego jego dość wysokie stanowisko siłą rzeczy predysponowało go właśnie do tego. Spotykał się z pacjentami i lekarzami. Z niektórymi bardziej intensywnie, z większością mniej, tak jak z członkiem mojej rodziny, z którym w jednym gabinecie przebywali zaledwie kilka minut.

 

We wtorek lekarz ten ponownie przyszedł do pracy, ale miał już problemy z oddychaniem. Jeszcze przed południem został przetransportowany do szpitala zakaźnego, gdzie później stwierdzono u niego koronawirusa. Został intubowany i podłączony do respiratora.

 

Lekarze i inny personel medyczny, który kontaktował się z chorym lekarzem, zostali odesłani na kwarantannę do domów. Członek mojej rodziny miał to szczęście, że mógł się samemu zamknąć w mieszkaniu teściów, a do jego mieszkania ruszyli teściowie opiekować się dziećmi.

 

Jego kwarantanna trwa od wtorku. Codziennie musi posyłać 2 zdjęcia udowadniające, że siedzi na tej kwarantannie. Ma niewielką gorączkę i kaszle, ale ogólnie czuje się dobrze. Najprawdopodobniej jest nosicielem koronawirusa i tak jak zdecydowana większość zakażonych, przechodzi to raczej delikatnie. Nie ma ostrych problemów z oddychaniem, jest w stanie się sam monitorować, nie wymiotuje, więc do testów się nie kwalifikuje. Niepotrzebnie zawyżałby statystyki. Do testów nie kwalifikuje się też nikt z jego najbliższej rodziny, w tym żona, również lekarz. Żona nie została poddana kwarantannie.

 

Jaki morał z tej pięknej opowieści?

Zdecydowanie największe problemy mają osoby starsze, z tak zwanymi wpółwystępującymi schorzeniami. Wystarczy jednak zignorować dużą część nosicieli wirusa, te osoby, których objawy są bardzo ograniczone, chociaż zarażają innych, by nagle okazało się, że osoby młode stanowią zadziwiająco wysoki odsetek ciężkich przypadków.

 

O metodologii uzupełniania kart zgonów już tu pewnie ktoś pisał, więc przypomnę tylko, że jeśli pacjent z koronawirusem cierpiał na pochp lub przerost mięśnia sercowego, właśnie te schorzenia pojawią się na karcie zgonu.

 

@ghostdog

Na wprowadzonych ograniczeniach się nie znam, więc nie będę mówił autorytatywnie, ale czym różni się zgromadzenia na ławce od zgromadzenia w samochodzie? Na jedno wychodzi z epidemiologicznego punktu widzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepisy powinny być bardziej precyzyjne. Jeśli ktoś wozi się w aucie po mieście w 3 lub 4 osoby, tak dla zabicia nudy to powinien być mandat. Natomiast dojazd do pracy powinien być dopuszczony w większej liczbie osób. Współpracownicy powinni się podwozić niż narażać na zarażenie w komunikacji publicznej. I tak ze sobą pracują, przecież nikt ze służb nie chodzi po biurach i nie sprawdza ile osób pracuje w danym pomieszczeniu. Są przypadki, że ludzie pracują w 4 osoby w pomieszczeniu co ma np. 10 mkw, mają ze sobą kontakt i używają tych samych telefonów lub klawiatur.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
' date='30 Marzec 2020 - 14:34' timestamp='1585575257' post='15849356']

Zmarnowałem trochę czasu i przejrzałem na mapach googla tą listę.

Sporo pozycji, to małe przychodnie, część wygląda jak indywidualne praktyki z kontraktem NFZ.

 

Jeżeli to nie są jednorazówki, a porządne które można nosić cała zmianę, a potem poddać dezynfekcji, to pomogą. Nie będzie to idealne ale można ochronić najbardziej narażone osoby. Np. rejestracja, zabiegowy, lekarz pierwszego kontaktu, tam gdzie przewija się najwięcej osób.

Nie wiadomo też, czy to rozdzielenie było czysto odgórne, czy jest może jakaś lista zapotrzebowania, według której się kierowali.

To na 99% są maseczki chirurgiczne inaczej by podali symbole.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przepisy powinny być bardziej precyzyjne.

 

Myślę, że doprecyzowanie przepisów dla sytuacji obecnej epidemii zajęłoby kupę czasu. Bo to nie tylko chodzi o jazdę czy chodzenie chodnikiem. Wyobraź sobie mnogość zakładów pracy, podwózkę do sąsiednich firm "szwagier jest na stażu, samochód zepsuty, a ma małe dziecko" i jak musieliby to weryfikować. Rozsądku u ludzi i tak nie wyhodują nagle. U mnie w mieście nie jest źle ale jadąc do pracy widuję zachowania delikatnie mówiąc ryzykowne.

 

 

Dzieje się tak dlatego, że w Rosji, podobnie jak w polszy, testowani są tylko najciężej chorzy, których w zasadzie trzeba by za chwilę podłączać do resporatora.

 

Bez urazy ale jak napisałeś Rosja to napisz i Polska :thumbup:

A jak jest w Rosji to... mieszkałem jakiś czas i pracowałem. U nich i na Ukrainie(krócej). Tam dbałość o takie kwestie jest anegdotyczna. Podobnie jak o trzeźwość na co dzień. Jak temat poleciał za Moskwę na wschód to prawdziwego obrazu nie będzie nigdy. Ani u nich, ani na świecie.

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się, jak cała sytuacja wpłynie na ceny podzespołów przez najbliższe np. pół roku lub dłużej. Z jednej strony w naszym kraju będzie zastój w gospodarce, sporo osób straci pracę, ludzie będą mieli na głowie ważniejsze tematy niż ewentualne takie zakupy. Nikt nie wie, jak dolar będzie się zachowywał, czy plan ratowania ich gospodarki wypali... A z drugiej strony, jeśli popyt znacząco spadnie, kurs wróci w okolice 3,80zł to czy sklepy dalej będą trzymały takie ceny? Szklanej kuli nikt nie ma - taka refleksja mnie naszła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrocław dobrze idzie z wyleczonymi starszymi osobami.

 

Miło mi to słyszeć prof. dr hab. med. Krzysztof Simon czyni cuda :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szklanej kuli nikt nie ma - taka refleksja mnie naszła.

 

 

Ano właśnie, ciężko coś zgadywać. Zwłaszcza, że końca nie widać, a i rządzący się mogą pozmieniać z wiadomych przyczyn. Będzie na pewno "ciekawie" w niezbyt przyjemny sposób, będzie trudno. Wiele relacji ulegnie zmianie. Zastanawiam się też na wyrost co by było, gdyby się okazało to sezonowe i za "chwilę" zdechło -jak będziemy się wówczas czuć na wiosnę 2021? Takie gdybanie, pozostaje w zasadzie czekać rozwoju sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma już nowych odcinków Koła Fortuny :o

Dark zdążyli nakręcić :D

 

Zastanawiam się, jak cała sytuacja wpłynie na ceny podzespołów przez najbliższe np. pół roku lub dłużej. Z jednej strony w naszym kraju będzie zastój w gospodarce, sporo osób straci pracę, ludzie będą mieli na głowie ważniejsze tematy niż ewentualne takie zakupy. Nikt nie wie, jak dolar będzie się zachowywał, czy plan ratowania ich gospodarki wypali... A z drugiej strony, jeśli popyt znacząco spadnie, kurs wróci w okolice 3,80zł to czy sklepy dalej będą trzymały takie ceny? Szklanej kuli nikt nie ma - taka refleksja mnie naszła.

Rtxy i tak miały być drogie a teraz pewnie jeszcze 500+ :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano właśnie, ciężko coś zgadywać. Zwłaszcza, że końca nie widać, a i rządzący się mogą pozmieniać z wiadomych przyczyn. Będzie na pewno "ciekawie" w niezbyt przyjemny sposób, będzie trudno. Wiele relacji ulegnie zmianie. Zastanawiam się też na wyrost co by było, gdyby się okazało to sezonowe i za "chwilę" zdechło -jak będziemy się wówczas czuć na wiosnę 2021? Takie gdybanie, pozostaje w zasadzie czekać rozwoju sytuacji.

 

OK, ale w rzeczywistym świecie kompletnie nie ma opcji silnej sezonowości tego, w sensie powiązanej z porami roku. Jest opcja kontrolowanej sezonowości przez modyfikację ograniczeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic tam nigdy nie kupiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się, jak cała sytuacja wpłynie na ceny podzespołów przez najbliższe np. pół roku lub dłużej. Z jednej strony w naszym kraju będzie zastój w gospodarce, sporo osób straci pracę, ludzie będą mieli na głowie ważniejsze tematy niż ewentualne takie zakupy. Nikt nie wie, jak dolar będzie się zachowywał, czy plan ratowania ich gospodarki wypali... A z drugiej strony, jeśli popyt znacząco spadnie, kurs wróci w okolice 3,80zł to czy sklepy dalej będą trzymały takie ceny? Szklanej kuli nikt nie ma - taka refleksja mnie naszła.

Jeszcze przed epidemią, przewidywałem że jeśli PiS utrzyma obecną politykę gospodarczą to pod koniec 2020 można będzie się spodziewać 6% inflacji, teraz myślę że będzie 2 cyfrowa. Centralne kierowanie i rozdawnictwo kończą się w najlepszym wypadku biedą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...