Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Według tych statystyk wynika, że mamy tylko jeden wyleczony przypadek. Albo to niepełna informacja, albo nie informują o ilości wyleczonych.

 

Minister zdrowia przewiduje, że teraz możemy mieć po ok 500 zarażonych dziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według tych statystyk wynika, że mamy tylko jeden wyleczony przypadek. Albo to niepełna informacja, albo nie informują o ilości wyleczonych.

 

 

...albo mamy tylko jeden przypadek wyleczony ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według tych statystyk wynika, że mamy tylko jeden wyleczony przypadek. Albo to niepełna informacja, albo nie informują o ilości wyleczonych.

Na wykopie informują,że 7 wyleczono. Czy to prawda,nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na wykopie informują,że 7 wyleczono..

 

Wyjęte z kontekstu brzmi prawie jak kawał o ruskich lekarzach co ustalili pochodzenie mumii przesłuchując ją. Albo o strażakach co uratowali kilku pogorzelców reanimując, a okazało się, że to był pożar kostnicy :lol2:

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi tam już poprawiłeś polecaniem kijowego sprzętu więc :E

Nauczyciel z prlu :E Zapomniałem że formułki z matematyki do podstawowej matury zmieniły się. Odejdź w ciemnosc bo głupota Twoja sięga dna.

Dajesz dalej :disco:

 

Nie kłócić się.

 

Jak takie z was kozaki ds edukacji to który mi odmieni "być"? no? szybciutko, odmiana "być"

Nie oglądałem jeszcze dzisiaj elekcji na TVP, wiec nie dam rady :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale rolniczy kwadrans widzieliście chyba obaj, bo bez urazy oborę robicie :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wykopie informują,że 7 wyleczono. Czy to prawda,nie wiem.

Tydzień temu rząd mówił o 13 wyleczonych, potem się z tego wycofywali, ze nie maja już objawów. Tutaj podają tez ze 7 osób https://www.worldometers.info/coronavirus/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tydzień temu rząd mówił o 13 wyleczonych, potem się z tego wycofywali, ze nie maja już objawów. Tutaj podają tez ze 7 osób https://www.worldometers.info/coronavirus/

Też to słyszałem,co wiem oficjalnie są chyba u nas 3 przypadki wyleczenia - "pacjent zero" oraz starsze małżeństwo z Rybnika

Edytowane przez Splendor_97

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz serce moze mieć jedynie myśli innymi kategoriami i nieco szerzej niż jednostkowo jak wy. Czy śmierć jednej czy 50000 tysiecy osób ma znaczenia dla 300 milionów w europie ? W Serbii Syrii cały czas ktoś umiera i na kim to robi wrażęnie? Jednak jak zacznie sie bieda na całą europe i kryzys gospodarczy ciągnący się latami wtedy odczujesz czy takie "collateral damage" miało znaczenie w historii. Szkoda ludzi kazdego z nich. Jednak dla ogółu ich smierć to w sumie test gospodarki i otwarcie oczu społeczeństwa przekupionego 500 plusem i innymi datkami.

Jakimi kategoriami? Na samym poczatku tego byly modele ze jak tego nie zatrzymaja to jest powtorka z poczatku Xx wieku gdzie poszlo 1/3 populacji do piachu

Wiec wybacz ale wieksze glowy niz Czolgista siedzialy nad tym by praktycznie caly swiat zamknac w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oficjalne statystyki co do liczby zakażeń od kilku dni są całkiem dobre. Pytanie zatem skąd predykcje ministra Szumowskiego, że w najbliższym czasie będzie po 500-1000 zakażeń dziennie i konieczność wprowadzenia nowych obostrzeń? Obawiam się, że statystki są na wszelkie sposoby zmniejszane, by nie było dodatkowych argumentów na przełożenie wyborów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oficjalne statystyki co do liczby zakażeń od kilku dni są całkiem dobre. Pytanie zatem skąd predykcje ministra Szumowskiego, że w najbliższym czasie będzie po 500-1000 zakażeń dziennie i konieczność wprowadzenia nowych obostrzeń? Obawiam się, że statystki są na wszelkie sposoby zmniejszane, by nie było dodatkowych argumentów na przełożenie wyborów.

Mnie bardziej cieszy wychamowanie zakażeń w zachodniej Europie łącznie z Włochami i Hiszpanią. Teraz czas żeby nowe zakażenia zaczęły im spadać. U nas kreatywna statystyka ale ona jest na całym Świecie, żeby nie wzmagać paniki. Szumowski mówił 2 tygodnie temu, ze w minioną niedziele będzie 10tys wykrytych, a było 1800, wiec jest lepiej od założeń ale wielu ludziom nie wystarcza słowne obostrzenia, musza czuć bat na plecach i dlatego zaostrzają, żeby nawet ci co przekraczają granice, zrozumieli ze może być gorzej jak się niepodporządkuja.

Edytowane przez xtn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oglądałem dokument o różnych zarazach panujących ba świecie od 2 wieku naszej ery, to ta dzisiejsza np. przy czarnej ospie z 2 wieku lub dżumie z 17 wieku, albo hiszpance z XX wieku to na razie pikuś gdzie było zarażonych kilka set milionów ludzi, a zmarło dziesiątki milionów, tak uogólniając.

Zanim wymyślą szczepionkę możliwe że będzie te kilkaset milionów zarażonych. Na szczęście dzięki medycynie aż tylu nie umrze. A jak nie wymyślą szczepionki to ostatecznie te 60-80% zachoruje. Pomnóż to sobie przez 1-3% i zobacz ile wtedy będzie zgonów.

Edytowane przez Suchy211

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma szans na takie liczby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zanim wymyślą szczepionkę możliwe że będzie te kilkaset milionów zarażonych. Na szczęście dzikie medycynie aż tylu nie umrze. A jak nie wymyślą szczepionki to ostatecznie te 60-80% zachoruje. Pomnóż to sobie przez 1-3% i zobacz ile wtedy będzie zgonów.

 

W ogóle widziałem ciekawą statystykę. Oczywiście, większość danych z palca, ale daje wyobrażenie o rzędach wielkości:

 

W Polsce mamy 38 000 000 ludzi. Zakładamy, że ostatecznie zarazi się co drugi, a spośród zarażonych 5% będzie potrzebować respiratora. To daje 950 tyś ciężkich przypadków. Dalej załóżmy, że pod respiratorem pacjent leży średnio 2 tygodnie, więc mnożymy i dostajemy 13,3 mln łóżkodni. Teraz najbardziej optymistyczne - załóżmy, że Polska jest w stanie wygospodarować dla chorych na CoVid-2019 10 tyś respiratorów. Z podzielenia dostajemy, że w tym modelu, aby ludzie nie umierali z braku respiratorów epidemię i stan wyjątkowy trzeba rozciągnąć na 1330 dni, czyli ponad 3 i pół roku. A teraz można sobie liczyć ilu ludziom damy umrzeć, ale osobiście wolę dalej nie brnąć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nawet jeśli to tylko system emerytalny się uzdrowi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nawet jeśli to tylko system emerytalny się uzdrowi

Nie uzdrowi się bo w tym czasie padnie masa firm i nie będzie składek odprowadzanych do ZUS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracałem z pracy ledwo co. Passat, obok policja na "bombach". W Passacie trzech młodych mężczyzn na tyle(przód pusty), a obok radiowozu dwóch z markotnymi minami. Policja pisze kwity. Co się odwaliło można zgadywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już firmy wykorzystują COVID i zlewają temat reklamacji ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska > Niemcy > Holandia przez Zgorzelec - zero kontroli na granicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie uzdrowi się bo w tym czasie padnie masa firm i nie będzie składek odprowadzanych do ZUS.

w sumie jakby się tak zastanowić, to taki COVID mógłby być zbawienny:

1. problem starzejącego się społeczeństwa

2. problem mieszkaniowy

3. problem emerytur

 

gdyby ludzi byli racjonalnymi homo oecoconicus to teraz powinniśmy mieć hossę gospodarczą :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wiesz serce moze mieć jedynie myśli innymi kategoriami i nieco szerzej niż jednostkowo jak wy. Czy śmierć jednej czy 50000 tysiecy osób ma znaczenia dla 300 milionów w europie ? W Serbii Syrii cały czas ktoś umiera i na kim to robi wrażęnie? Jednak jak zacznie sie bieda na całą europe i kryzys gospodarczy ciągnący się latami wtedy odczujesz czy takie "collateral damage" miało znaczenie w historii. Szkoda ludzi kazdego z nich. Jednak dla ogółu ich smierć to w sumie test gospodarki i otwarcie oczu społeczeństwa przekupionego 500 plusem i innymi datkami.

Historycznie pewnie będzie to oceniane na zasadzie statystyki i jeszcze przeliczane na pieniądze. Jednak to nas i naszych bliskich problem dotyczy, nie ludzi z przyszłości. Wyobraź sobie matkę i ojca którzy ze względu na stan zdrowia mają np 40% szans na zgon. Pasowałoby Ci wtedy puszczenie epidemii w samopas?. Poza tym statystyka śmierci pokazuje, że choroba jest X razy groźniejsza od grypy i tak naprawdę nie wiadomo jakie ma długoterminowe powikłania. Może i sobie łatwo przechorujesz, ale satysfakcjonuje Cię utrata np 20% wydolności płuc?

Poza tym nawet gdy coś statystycznie wydaje się słuszne, wyobraź sobie sytuację, że wpadłeś do dziury, a straż która przyjechała na miejsce akcję ratowniczą zaczyna od obliczania czy wygenerujesz jeszcze wystarczająco duże przepływy pieniężne, aby akcja ratownicza była zasadna. Jesteśmy ludźmi nie maszynami, mamy sumienie a to do czegoś zobowiązuje.

 

w sumie jakby się tak zastanowić, to taki COVID mógłby być zbawienny:

1. problem starzejącego się społeczeństwa

2. problem mieszkaniowy

3. problem emerytur

 

gdyby ludzi byli racjonalnymi homo oecoconicus to teraz powinniśmy mieć hossę gospodarczą :D

Jeszcze można by było zastrzelić każdego, kto stracił zdolność do generowania przepływów pieniężnych. Ależ byłoby to efektywne.

Edytowane przez Suchy211

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle widziałem ciekawą statystykę. Oczywiście, większość danych z palca, ale daje wyobrażenie o rzędach wielkości:

 

W Polsce mamy 38 000 000 ludzi. Zakładamy, że ostatecznie zarazi się co drugi, a spośród zarażonych 5% będzie potrzebować respiratora. To daje 950 tyś ciężkich przypadków. Dalej załóżmy, że pod respiratorem pacjent leży średnio 2 tygodnie, więc mnożymy i dostajemy 13,3 mln łóżkodni. Teraz najbardziej optymistyczne - załóżmy, że Polska jest w stanie wygospodarować dla chorych na CoVid-2019 10 tyś respiratorów. Z podzielenia dostajemy, że w tym modelu, aby ludzie nie umierali z braku respiratorów epidemię i stan wyjątkowy trzeba rozciągnąć na 1330 dni, czyli ponad 3 i pół roku. A teraz można sobie liczyć ilu ludziom damy umrzeć, ale osobiście wolę dalej nie brnąć...

 

5% według symulacji wymaga hospitalizacji jako takiej a nie respiratora. Aktualnie w naszym kraju hospitalizowanych było 90% przypadków, myślisz że wszyscy leżą pod respiratorem? To samo na przykład w Hiszpani, 46 tysięcy hospitalizowanych przy czym łóźka ICU to 4 tysiace.

 

Tutaj masz symulację na USA przy zachowaniu kwarantanny na 4 miesiace: https://covid19.healthdata.org/projections?fbclid=IwAR1kYe6Bkl-0HGV_WjWLRQ_hGtZ3uu4ekz4hPCMYPMStNvhq6mJRl6EiZg0

 

W szczycie zachorowan gdy ginie 2200 ludzi potrzebne łóźka ICU to 35k a "invasive ventilators" 25k na cały kraj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I może tego brakuje u nas - do publicznej wiadomości podany każdy, kto chory i kto na kwarantannie, plus pilnowanie przez sąsiadów. Najdalej po 2-3 dniach, przynajmniej ci z kwarantanny, zaprzstaliby łażenia.

To podpada pod prawa człowieka - tortury. Lepiej od razu idź i zadaj każdemu pigułkę z ołowiu, żeby się nie męczył :mad2:

 

Zdajesz sobie sprawę o czym piszesz? Przecież to by wprost doprowadziło do masowego hejtu, czy wręcz linczów.

Jak jesteś taki hop do przodu, to może podasz tutaj publicznie swoje dane? Jesteś na takie coś gotowy, czy jednak wolisz chronić prywatność i rodzinę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska > Niemcy > Holandia przez Zgorzelec - zero kontroli na granicy.

 

W żadną stronę, czy tylko w kierunku na zachód?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska > Niemcy > Holandia przez Zgorzelec - zero kontroli na granicy.

Super pandemia :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...